TWÓJ KOKPIT
0

Tony Gilroy :: Newsy

NEWSY (76) TEKSTY (6)

NASTĘPNA >>

„Andor” zgarnia kolejne nominacje

2023-01-13 19:02:08

Sezon nagród i nominacji właśnie się rozkręca na dobre, a „Andor” znajduje się w bardzo dobrej pozycji. Choć Diego Luna nie dostał Złotego Globu, to jednak produkcja dostaje kolejne nominacje.



Gildia Producentów nominowała „Andora” w kategorii najlepszy serial dramatyczny. Konkurencja jest ciężka, z „Zadzwoń do Saula” włącznie. Za to w kategorii serial limitowany nominowano „Obi-Wana Kenobiego”. Ceremonia rozdania nagród zaplanowana jest na 25 lutego.

Gildia Scenarzystów nominowała dwukrotnie „Andora”. W kategorii najlepszy serial dramatyczny (Dan Gilroy, Tony Gilroy, Stephen Schiff, Beau Willimon) oraz nowy serial. Rozdanie nagród 5 marca.



Gildia Aktorów z kolei nominowała „Andora” w kategorii najlepszej kaskaderki w serialu telewizyjnym. O wynikach dowiemy się 26 lutego.

Montażyści dźwięku nominowali „Andora” (David Acord, Margit Pfeiffer) w kategorii montażu dźwięku w dłużej formie telewizyjnej. Swoją drogą w animacji nadawanej nominację dostali David W. Collins, Matthew Wood za „Tales of the Jedi”, a w animacji nie-kinowej ci sami panowie za „LEGO Star Wars: Wakacje”. Nagrody także będą rozdane 26 lutego.



FixPatrol to firma zajmująca się analizami rynku medialnego. Przygotowała ona zestawienie najbardziej popularnych produkcji na Disney+ w 2022. Nie powielają tego, co robi Nielsen, czyli sprawdzania ile minut serialu zostało obejrzane. Analizują czynniki jak trend, ale też jak długo na jakiej pozycji znajduje się dany serial. Czyli jeśli po premierze ludzie wciąż oglądają serial i znajduje się on wysoko na liście (niezależnie od wyniku minutowego), zyskuje. Zyskują też seriale dłuższe. „Andor” wg tej ważonej metodologii znalazł się na 9 miejscu. Pierwsze zajmują „Simpsonowie”. Najpopularniejszą produkcją oryginalną Disney+ była „Mecenas She-Hulk”, która znalazła się na 7 pozycji. Na 11 uplasowała się „Księga Boby Fetta”, na 13 „Obi-Wan Kenobi”. „The Mandalorian” wylądował na 20 miejscu, „Willow” na 30, „Wojny klonów” na 33 a „Opowieści Jedi” na 45.



Denise Gough zdradziła niedawno status swoich prac nad „Andorem”. Otóż odwiedziła ona dział kostiumów i zajmowała się przymierzaniem nowych strojów. Zdradziła, że w drugim sezonie zobaczymy Dedrę noszącą inny strój.

Zdjęcia do drugiego sezonu już trwają. Zobaczymy go jednak dopiero w przyszłym roku. W sieci zaś pojawiły się szkice koncepcyjne z pierwszego sezonu, które można zobaczyć w tym newsie.
KOMENTARZE (4)

Finał „Andora” z większą oglądalnością

2022-12-26 04:17:55

Najważniejsza wiadomość jest taka, że mamy wyniki ratingu Nielsena za okres w którym pojawił się finałowy, dwunasty odcinek „Andora”. Powiedzieć, że coś drgnęło to mało powiedzieć. Serial poprawił swoje wyniki o prawie 50%. W tygodniu 21 – 27 listopada w USA „Andor” miał 674 miliony obejrzanych minut. Oczywiście wlicza się w to nie tylko sam finałowy odcinek, ale cały serial, czyli także osoby, które robiły powtórki, bądź postanowiły obejrzeć „Andora” gdy już wszystkie odcinki będą dostępne.

Wciąż jednak są to wyniki niższe niż miały „The Mandalorian”, „Obi-Wan Kenobi” czy „Księga Boby Fetta” i dużo niższe, gdy popatrzy się na netflixową konkurencję. „Wednesday” miała prawie 6000 milionów obejrzanych minut. „Andor” uplasował się na 6 pozycji w kategorii oryginalnych produkcji.

Serial dostał też kolejną nominację, tym razem do nagród kompozytorów – Annual Society of Composers & Lyrics Award. W kategorii oryginalnej muzyki do produkcji telewizyjnej nominowano Nicholasa Britella. Walczy on między innymi z „Pierścieniami władzy”. W kategorii filmowej są dwie osoby ze Starwarsówka - Michael Giacchino za „Batmana” i John Powell za „Nie martw się, kochanie”.



Diego Luna powiedział niedawno, że jest bardzo zadowolony z przyjęcia „Andora” i tego jaką dostają w internecie informację zwrotną w postaci komentarzy czy recenzji. Pomaga to w pracy nad kolejnym sezonem, ale też daje sporo satysfakcji, bo do wielu osób serial trafił. Luna pamięta rozmowy z Tonym Gilroyem, gdy chcieli by postacie były jak najbardziej prawdziwe, przyziemne, a serial miał momenty intensywne i intymne. Gilroy powtarzał, że wszystko w „Andorze” musi mieć znaczenie, musi istnieć powód dla którego coś się dzieje tak a nie inaczej. To ma być wiarygodne i tak widzą to recenzenci. Luna przypomina sobie uwagi Gilroya i widzi, że ludzie odebrali to w dokładnie ten sam sposób.

Istotne jest też to, że tu nie ma dobrych bohaterów. Ludzi w życiu popełniają błędy, robią złe rzeczy, z różnych intencji, są skomplikowani, ale to te różne wybory ostatecznie ich kształtują.

Wspomniał też o procesie powstawania serialu. Początkowo był to pomysł Kathleen Kennedy by zrobić serial, który dopowie historię postaci z „Łotra 1”. Dopiero potem pojawił się Tony Gilroy, który nadał serialowi charakter i ustanowił ton. Tu uzupełniając wypowiedź Diego warto przypomnieć, że początkowo miał to być thriller szpiegowski o misjach dla Rebelii nad którym pracował Stephen Schiff. Gilroy prawdopodobnie wróci do tego pomysłu w drugim sezonie.

Luna trochę zahaczył o sezon 2, mówiąc że będzie on w dalszym ciągu zmieniał bohatera. Ale całość to historia w trzech aktach, tym trzecim jest „Łotr 1” i decyzja o samobójczej akcji. Nie byłoby jej, gdyby nie Maarva, gdyby nie wspólnota z Ferrix. To wszystko się ma zazębiać, a w rezultacie na „Łotra 1” mamy spoglądać inaczej.



Luna także odniósł się do tego, iż drugi sezon ma się dziać na przestrzeni 4 lat, czyli wszystko przyśpieszy. Tłumaczył, że powód ku temu jest bardzo prozaiczny. On się starzeje. Nie jest w stanie grać za 10 lat postać, która byłaby od niego młodsza o 20 lat. No chyba, że robiliby film animowany. Kwestię starzenia się też mieli na uwadze ograniczając się do dwóch sezonów. I jak wiemy to wyszło od samego Diego.

Jeszcze jedna ciekawostka z wywiadu z Denise Gough. Aktorka opisywała kręcenie scen na Ferrix, wliczając w to przemowę Maarvy. Fiona Shaw na planie powiedziała „p*** Imperium” (F**k the Empire), co dobrze oddawało charakter tamtej sceny. Jednak włodarze w Disneyu nie pozwolili na tak kwiecisty język, więc... został „Walczcie z Imperium” (Fight the Empire).

Zdjęcia do drugiego sezonu trwają, na jego premierę musimy jednak poczekać do 2024.
KOMENTARZE (10)

Nominacje do Złotych Globów i ciekawostki o „Andorze”

2022-12-17 15:17:41

Zaczynamy od kolejnej aktualizacji w sezonie nagród. „Andor”, a właściwie Diego Luna dostał nominację do Złotego Globu w kategorii najlepszy aktor w serialu dramatycznym. Ze Starwarsówka nominowani zostali także Steven Spielberg za reżyserię i scenariusz („Fabelmanowie”), John Williams za muzykę („Fabelmanowie”), Adam Driver za najlepszą rolę komediową („Biały szum”), Domhnall Gleeson za najlepszą rolę w produkcji telewizyjnej („Pacjent”), Donald Glover za najlepszą rolę w telewizyjnej komedii lub musicalu („Atlanta”). Rozdanie nagród już 10 stycznia.



Z innych wieści, Tony Gilroy wciąż udziela krótkich wywiadów i odpowiedzi na pytania dotyczące serialu „Andor”. Jedno z nich dotyczyło tego, dlaczego nie reżyserował. Stwierdził, że właściwie od początku zdawało mu się, że będzie miał taki ogrom zadań nad serialem, że trudno byłoby to pogodzić z reżyserią odcinków. W pierwszym sezonie ograniczenia COVIDowe podjęły decyzję za niego. „Andor” powstawał w Wielkiej Brytanii, Gilroy w większości nadzorował prace zdalnie z USA. W drugim sezonie uznał, że model pracy się sprawdził i może się poświęcić innym, pilniejszym sprawom związanymi z serialem.

Odniósł się także do problemów z niską widownią serialu. Tu warto dodać, że w najnowszym rankingu Nielsena, za odcinek 11 „Andor” znalazł się na 9 miejscu najpopularniejszych oryginalnych produkcji z 455 milionami obejrzanych minut. Jednak jest mocno zdeklasowany przez konkurencję, ale istotne jest to, że z odcinka na odcinek liczy powoli się poprawiają, co trudno powiedzieć o wielu innych produkcjach Disney+. Gilroy przyznaje, że jest zaskoczony zarówno tym, że muszą gonić za publicznością jak i jednocześnie pozytywnym odbiorem serialu, wliczając to krytyków. Miejmy nadzieję, że z drugim sezonem serial zaskarbi sobie więcej serca widzów.

Mówił też o zarzutach, że akcja serialu dzieje się zbyt wolno. Przyznał, że podobne zdanie mieli ludzie w Lucasfillmie i Disneyu widząc pierwsze odcinki. W opinii Gilroya ważne jest jednak zbudowanie podstaw, wejście w bohaterów, tak by odcinki 1-3 miały potem znaczenie w finałowych odcinkach. Osobiście jest przeciwnikiem by jeden odcinek zawierał „siedem” innych, taką ma wizję twórczą.



Z innych ciekawostek Denise Gough mówiła o swoim angażu. Nie jest ona osobą siedzącą w „Gwiezdnych Wojnach”, więc oferta mówiąc wprost dość mocno ją zaskoczyła. Gilroy podobno wypatrzył ją kilka lat wcześniej w sztuce teatralnej w której grała i uznał, że będzie idealną Dedrą. Aktorka żartuje sobie, że ma nadzieję, iż w Kyle’u Sollerze nie wypatrzył idealnego Syrila. Natomiast w jej przypadku poniekąd miał rację. Gdy kręcili scenę, w której Dedra przesłuchuje i torturuje Bix, pierwsze podejście przed kamerą było robione bez reżyserskich instrukcji. W całości bazujące na instynkcie Gough. Aktorka była tylko zła, że po tym wszystkim nie klaskano jej na planie.

Mówiła też o drugim sezonie. Gdy przechodziła przez scenariusz do niego z Tonym, w pewnym momencie powiedziała, „wszystko jedno”. Gilroya trochę to oburzyło, odparł „nie, nie wszystko jedno”. Wówczas wytłumaczyła mu, że jest aktorką i nie jest mocno przywiązana do losu swojej roli, a jednocześnie wie, że wszystko, co jej każe zagrać będzie miało sens. Nie ma się co spierać.

Zdjęcia do drugiego sezonu „Andora” już trwają. Ale na jego premierę musimy poczekać aż do 2024.
KOMENTARZE (7)

Ruszają zdjęcia do drugiego sezonu „Andora”

2022-11-21 20:46:57



Dziś, 21 listopada, zgodnie z zapowiedzią Tony’ego Gilroya ruszają zdjęcia do drugiego sezonu „Andora”. Potrwają one do sierpnia 2023. Dziewięciomiesięczny okres produkcji to przy 12 odcinkach norma. Tutaj jednak tyle potrwają jedynie zdjęcia. Tu ma zostać zachowany schemat z pierwszego sezonu, z pewnymi modyfikacjami, będzie 12 odcinków, podzielonych na 4 segmenty. Każdy z nich ma się dziać rok później, a ostatni wprowadzi nas do „Łotra 1”.

Na chwilę obecną nie wiadomo ile ma potrwać postprodukcja, a tym samym kiedy będzie premiera drugiego sezonu. W przypadku pierwszego od rozpoczęcia zdjęć do premiery minęło prawie 3 lata, ale warto pamiętać, że restrykcje związane z COVID-19 wiele rzeczy opóźniły. Gilroy powiedział, że trochę dostosowali harmonogram z pierwszego sezonu i obecnie oczekuje, że premiera będzie miej więcej za dwa lata, czyli wychodziłby koniec 2024.

Gilroy dodał ponadto, że kwestia postprodukcji jest związana z finansami. Wspominał doświadczenie z czasów „Łotra 1”. Jeśli ktoś sypnie kasą, jak wówczas, wiele elementów da się mocno przyśpieszyć o kilka miesięcy. Inaczej trzeba na nie spokojnie czekać.

Jest to obecnie czwarty serial, do którego zdjęcia trwają w tej chwili. Niedawno ruszyły prace na planie „The Acolyte”, zaś na planach „Ahsoki” i „Skeleton Crew” dobiegają właśnie do końca. Na razie pozostaje nam czekać na finał pierwszego sezonu, który pojawi się na Disney+ już w środę.
KOMENTARZE (15)

Seks i przemoc w „Andorze” ograniczone przez Lucasfilm

2022-11-18 18:44:53

Twórców „Obi-Wana Kenobiego” w pracy nad serialem ograniczał kanon (więcej), ale okazuje się, że twórcy „Andora” także mieli pod górę. Tyle, że nawet bardziej bo na drodze stał im Lucasfilm. Tony Gilroy stwierdził wprost, że Lucasfilm wprowadził ograniczenia na seks i przemoc. Tak przynajmniej wynika z rozmowy z Variety.

Rozmowa zaczęła się od związku z bohaterkami Vel Sartha i Cinta Kaz i gestem między nimi. Gilroy twierdzi, że nie miała to być żadna kontrowersja, polityka, ani próba wciskania czegokolwiek. Raczej otwarta furtka. Dostał od Lucasfilmu listę, czego nie może pokazywać. Tam nie było słowa o relacjach bohaterów tej samej płci. Z drugiej strony Lucasfilm do niczego takiego nie zachęcał. Zrobili ten związek jako jeden w tle. W dodatku mniej skomplikowany, zwłaszcza jak się porówna związki Dedry i Syrila, Syrila i Eedy, czy Perrina i Mon Mothmy.

Jednocześnie przyznał, że Lucasfilm bardzo wyraźnie powiedział, że seksu nie chcą. Przemoc także została sprowadzona do poziomu niżej, niż życzyliby sobie twórcy. Ale już jak się pogodzili z ograniczeniami, to Gilroy twierdzi, że byli z tym bardzo zadowoleni, patrząc na to, co mogą zrobić.

Niemniej jednak Tony się tak łatwo nie poddał. Rzucił Lucasfilmowi wyzwanie. Tworząc historię na Ferrix wykorzystał scenę otwierającą w burdelu, oraz scenę po stosunku płciowym. Było to testowanie Disneya, a te fragmenty napisano zanim zatrudnił pozostałych scenarzystów. Wysłał to do Lucasfilmu i Disneya i czekał, czy to przełkną. Czyli dało się zrobić materiał bardziej dla dorosłych, bez scen z kategorii X.

Tymczasem pojawiły się nowe dane na temat oglądalności. Na początek rating Nielsena za okres 17 – 23 października. „Andor” zgarnął 418 milionów obejrzanych minut, przy siedmiu odcinkach. Jeśli chodzi o produkcje oryginalne znalazł się na 9 pozycji.

Parrot Analtytics, która z kolei zajmuje się monitorowaniem sieci pod kątem trendów, przedstawiła dane za okres 29 października – 4 listopada. „Andor” utrzymuje się na stałym poziomie 33,8x. Nieznacznie wyprzedził „The Mandalorian” (z którym aktualnie niewiele się dzieje), ale został pokonany przez „Opowieści Jedi”. Acz nieznacznie. Niemniej jednak w świat idzie informacja, że fani wolą Ahsokę...



Warto zauważyć, że „Andorowi” zainteresowanie nie spada. Niektórzy sugerują nawet, że powoli rośnie. Podobno widać to już w Trendach Google’a, gdzie okazało się, iż serialowi pomaga występ Andy’ego Serkisa. Cóż, na razie czekamy na bardziej aktualne dane. No i na finał pierwszego sezonu, który będzie już w środę.

A na koniec jeszcze kilka szkiców koncepcyjnych z serialu.




KOMENTARZE (43)

Twórcy drugiego sezonu „Andora”

2022-11-10 11:30:39

Jakiś czas temu poznaliśmy już nazwiska scenarzystów drugiego sezonu „Andora”, którzy wraz z Tonym Gilroyem stworzyć mają historię, którą będziemy śledzić na ekranach. Dwóch z nich pracowało z nim nad pierwszym sezonem: Dan Gilroy i Beau Willimon, a jako nowy dołączył do nich Tom Bissell. Tony przyznał w wywiadzie, że planowanie drugiego sezonu zrobili w podobny sposób jak to miało miejsce w przypadku pierwszego. Zebrał wszystkich scenarzystów w jednym miejscu, aby przemyśleć i rozpisać plan na poszczególne arki i odcinki serialu. Taka intensywna praca twórcza zajęła im trochę więcej czasu niż w przypadku pierwszego sezonu, spędzili bowiem na intensywnych dyskusjach całe siedem dni.

Jeśli chodzi o reżyserów drugiego sezonu to do ogłoszonego we wrześniu Ariela Kleimana dołączył Janus Metz i Alonso Ruizpalacios. Z tym drugim Diego Luna grający Cassiana Andora miał okazję już współpracować wcześniej przy serialu „Narcos: Mexico”.

Showrunnerem drugiego sezonu, trzymającym pieczę nad całą produkcją, tak samo jak w przypadku pierwszego sezonu będzie Tony Gilroy.

Zdjęcia do drugiego sezonu rozpoczną się już niebawem, bowiem 21. listopada. Data premiery nie jest jeszcze znana, ale biorąc pod uwagę czas potrzebny na jego wyprodukowanie powinniśmy go dostać na początku 2024 roku.
KOMENTARZE (15)

Andy Serkis o powrocie do „Gwiezdnych Wojen”

2022-10-28 20:10:07

Jedni byli zaskoczeni pojawieniem się Andy’ego Serkisa w serialu „Andor”, inni słyszeli o tym od roku. Wówczas zadawano sobie pytanie, czy Serkis wróci jako Snoke, protoSnoke czy jeszcze ktoś inny. W najnowszym odcinku „Andora” widzimy go jako szefa pracujących więźniów imieniem Kino Loy. Vanity Fair rozmawiało z aktorem o jego nowej roli.



Okazuje się, że kwestia Snoke’a i skojarzeń była na tyle powszechna, że sam Serkis rozumie, iż ludzie mogą się czuć zagubieni. Ale dodał także, że bardzo podobał mu się „Łotr 1”. Lubi też grać postać, która jest przeciwnością wszechpotężnego Snoke’a, bo to raczej zwyczajny człowiek.

I choć oficjalnie niewiele wiemy, kim jest Kino Loy, to Serkis sam sobie wymyślił jego historie. Wg niej Loy był szefem związków, który walczył o prawa ludzi. Jest naturalnym przywódcą, ma rodzinę. I liczy, że wróci do swojego życia jak już skończy się uwięzienie. Tu nie chce na siebie zwracać uwagi, stroszyć piór. Jego cel to przetrwać ten rok, więc jest podatny na systemy motywujące z jedzeniem i rażeniem włącznie. Dał sobie częściowo wyprać mózg. Nawet nie stara się pamiętać, czy uwięziono go słusznie. Zachowuje się czasem jak robot, choć oczywiście chciałby stąd uciec. Jest trybikiem wielkiej maszyny, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Jego historia pokazuje jak rozbito ludzką wolę. Kino przyjmuje to co jest mu dane. Tym bardzo różni się od Andora, który wciąż wierzy, że może coś zmienić. Środowisko więzienia jednak zmienia ludzi i wierzą oni, że nie ma szans na zmianę.

Zresztą to tracenie woli to było coś, co odczuwali na planie. Oni pracowali tam tygodniami, a Tony Gilroy kazał im całymi dniami chodzić boso po metalowych płytach. I tak przez wiele dni. Czuli jak ucieka z nich energia.

Serkis zauważa także, że to więzienie pokazuje jak Imperium działa w myśl zasady „dziel i rządź”. To nic nowego, znamy to z historii, ale i filmów jak „Spartakus”. Opresje to jedno, ale podsycanie niesnasek między więźniami powoduje że koncentrują się na czymś innym.

Zapytany o to, które filmy więzienne były inspiracją i czy może było to „Skazani na Shawshank”, Andy odpowiedział, że w porównaniu z „Andorem” Shawshank to luksusowe więzienie.
KOMENTARZE (6)

Wspomnienie odcinków 4-6

2022-10-18 19:53:28

Odcinki serialu „Andor” wydawane są w blokach, które opowiadają pewną zamkniętą historię. Tak też było w przypadku odcinków 4-6, w których śledziliśmy wydarzenia związane z przygotowaniem i realizacją napadu na Aldhani. W przeddzień premiery kolejnego odcinka showrunner Tony Gilroy i Diego Luna grający Andora wspominają ostatni ark.


KOMENTARZE (3)

Plotki o drugim sezonie „Andora”

2022-10-15 16:49:06



Zaczynamy od plotek o drugim sezonie. Tony Gilroy potwierdził, że nad kolejnym sezonem „Andora” pracuje między innymi nowy scenarzysta - Tom Bissell. Ma on większe doświadczenie w grach – jak „Gears 5”, ale pracował też przy serialu „Wybrzeże moskitów” czy filmie „Artysta do bólu”. Ma on odpowiadać za cały swój blok, czyli pewnie trzy odcinki.

Natomiast aktorka Adria Arjona potwierdziła to, co już słyszeliśmy wcześniej. Tony Gilroy chętnie dzieli się z aktorami wiedzą, co czeka ich postacie w drugim sezonie, czy dokąd zmierzają ich losy, nawet jeśli scenariusze nie są jeszcze skończone. Czy to znaczy, że Bix powróci w kolejnym sezonie? Na razie wiemy, że wracają Diego Luna, Stellan Skarsgård (obecnie pracuje na planie „Diuny”), pewnie Genevieve O’Reilly i mamy nadzieję, że jednak pojawi się tu Alan Tudyk. Zdjęcia powinny się rozpocząć w listopadzie i potrwają do sierpnia przyszłego roku.

Na razie jesteśmy jednak w połowie pierwszego sezonu. I tu niespodzianka, którą niejako „zdradzali” przypisani twórcy. Tony Gilroy potwierdził, siódmy odcinek będzie bardzo interesujący, ale będzie raczej samodzielnym. 8, 9 i 10 to kolejna spójna historia, zaś 11 i 12 to finał sezonu.

Genevieve O’Reilly za to bardzo ceni sobie współpracę i kręcenie scen ze Stellanem. Z jednej strony było to zabawne, z drugiej trochę przypominało jej szermierkę.



Diego Luna mówiąc o serialu sugeruje, że różne jego segmenty mogą nie tylko opowiadać inną historię, ale wręcz koncentrować się na innym gatunku filmowym. Serial Gilroya potrafi się transformować z czegoś co jest wesołą przygodówką, do thillera szpiegowskiego, albo stać się bardzo polityczny. Raz koncentruje się na postaciach, by później położyć nacisk na coś zdecydowanie większego. Dodał też, że będąc producentem wykonawczym, jest dość dobrze zorientowanym w tym serialu. Odkąd przejął go Gilroy, ścieżka, którą musi przejść Cassian w ciągu pierwszego roku (sezonu) jest bardzo ważna, ale też wyrazista. Jednocześnie jak dodaje, bohater reprezentuje sobą bardzo wiele rzeczy, które pozwoliły Lunie przypomnieć sobie o własnym dzieciństwie.

Aktor Ebon Moss-Bachrach, który gra postać imieniem Arvel Skeen, również nie może się nachwalić Tony’ego Gilroya. Mówił o tym jak bardzo jest to inna, realistyczna wizja „Gwiezdnych Wojen”, ale za wszystkim stoi Gilroy. Może i są inni scenarzyści, ale oni pracują pod jego dyktando. To on odpowiada za pomysły, nazwy i całą budowę świata.

Kolejny odcinek zobaczymy już w środę.
KOMENTARZE (5)

O lokacjach i produkcji „Andora”

2022-10-02 15:17:50

Produkcje dziejące się dawno, dawno temu w odległej galaktyce potrafią mieć sporo wspólnego z naszym światem. National Geographic postanowiło zatem się przyjrzeć architekturze lokacji widzianych w „Andorze” i temu na czym były one inspirowane.



Niedawno również obszernego wywiadu dla The Wrap udzielił Tony Gilroy. Tony wspomniał, że Disney wielokrotnie próbował podchodzić do seriali Star Wars. Pierwszy raz temat serialowego prequela do „Łotra 1” pojawił się zaraz po zakończeniu zdjęć do tego filmu. Gilroy nie był jednak przekonany - uważał, że wówczas nie było możliwości aby wygospodarować odpowiedni budżet na serial, który chciałby stworzyć. Kathleen Kennedy i Lucasfilm chcieli jednak ruszyć z tematem i wypracowali pomysł, który następnie przedstawiony został Gilroyowi. Ten po zapoznaniu się z nim stwierdził, że wygląda on co prawda profesjonalnie ale strasznie klaustrofobicznie i bardzo szybko pomysły na odcinki by się wyczerpały. Tony przygotował wówczas w ramach odpowiedzi własną propozycję, pokazując jak wg niego powinien wyglądać serial Star Wars. W Lucasfilmie potraktowano ją poważnie i zaczęli tworzyć kolejne wizje, starając się zbliżyć do tego co chciał pokazać Tony ale wciąż kończyli w podobnym miejscu. Minęły jednak lata, wszedł streaming i jak się okazuje ostatecznie znalazł się również budżet na to aby zrealizować wizję w takiej formie w jakiej miał ją Gilroy. Kolejne pół roku zajęło dogadywanie się pomiędzy Lucasfilmem i Gilroyem, jednak gdy rozpoczęła się już produkcja to Tony dostał praktycznie wolną rękę - nadzór Lucasfilmu nad produkcją „Andora” był bardzo niewielki.
KOMENTARZE (25)

Nowe plakaty do „Andora”

2022-09-27 19:45:43

W ramach promocji serialu „Andor” zaprezentowano trzy nowe plakaty skupiające się na jego bohaterach. Przypominamy, że poprzednie plakaty możecie zobaczyć tutaj.



Jeśli chodzi natomiast o muzykę z „Andora” to w ostatnim wywiadzie dla Variety kompozytor Nicholas Britell wypowiedział się na jej temat. Otrzymał on od Kathleen Kennedy i Tonyego Gilroya duży kredyt zaufania i pełną wolność twórczą, jako, że tym razem w powstawanie muzyki nie był w ogóle zaangażowany John Williams. Pierwsza rzecz nad którą Brittel zaczął pracować to muzyka, która jest odtwarzana przed kamerą - czyli na przykład z klubu na Morlanie czy dźwięk uderzania w beskar. Większym wyzwaniem było dobranie muzyki dla Cassiana. W pewnym sensie poznajemy go podczas serialu, a on odkrywa swoje miejsce w galaktyce. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w temacie przewodnim serialu, który zmienia się w trakcie serii, ewoluuje. Każda planeta ma swój własny motyw muzyczny, tak samo jak każda z ważniejszych postaci. Jest to efektem 10-miesięcznej pracy nad muzyką podzieloną na pisanie jej oraz nagrywanie wraz z 80-osobową orkiestrą, co łącznie zaowocowało ponad siedmioma godzinami muzyki.
KOMENTARZE (5)

Ariel Kleiman jednym z reżyserów drugiego sezonu

2022-09-24 17:39:27



Pierwszy sezon „Andora” swoją premierę miał w środę, ale przygotowania do kręcenia kolejnego sezonu idą pełną parą. Tony Gilroy niedawno w wywiadzie zdradził, że zdjęcia do drugiego sezonu rozpoczną się w listopadzie tego roku. Z wcześniejszych doniesień wiemy, że sezon będzie podzielony na cztery 3-odcinkowe bloki, czyli podobnie jak to wygląda w obecnym sezonie. Do tej pory nie znaliśmy jednak jeszcze nazwisk reżyserów, którzy będą za poszczególne bloki odpowiadali. Gilroy w wywiadzie dla THR potwierdził, że praca nad serialem jest na tyle angażująca, że nie znajdzie czasu na to aby samodzielnie zająć się reżyserię. Zdradził również jednak nazwisko pierwszego z zaangażowanych reżyserów. Od kilku tygodni do tej roli przygotowuje się już Ariel Kleiman. Ariel jest przede wszystkim reżyserem telewizyjnym, ale ponad 10 lat temu wybił się krótkometrażówką „Deeper than yesterday”, która została nagrodzona w Cannes i Sundance.


KOMENTARZE (4)

Premiera serialu „Andor”

2022-09-21 09:01:53

Dzisiaj na platformie Disney+ swoją premierę ma „Andor” - serial aktorski ze świata Gwiezdnych Wojen. Jest to czwarty już, po Mandalorianinie, Księdze Boby Fetta i Obi-Wanie Kenobim serial aktorski z naszego ulubionego uniwersum. Będzie on prequelem do pierwszego kinowego spin-offa: Łotra 1 i skupi się na historii Cassiana Andora, granego przez Diego Lunę. Showrunnerem serialu jest Tony Gilroy, czyli reżyser, który wspomógł Lucasfilm przejmując „Łotra 1”, robiąc do niego dokrętki, przemontowując i wykańczając w wersji w jakiej mogliśmy go zobaczyć w kinie - zna on więc i czuje historię doskonale.

W ramach premiery na platformę Disney+ trafiły trzy pierwsze odcinki. Ich reżyserem jest Toby Haynes, a scenarzystą Tony Gilroy. Osoby, które je obejrzą zachęcamy do pozostawienia swoich ocen: odcinek 1, odcinek 2, odcinek 3.

W roli głównej: Diego Luna
Gościnnie występują: Stellan Skarsgård, Genevieve O'Reilly, Alex Ferns, Wilf Scolding, Noof Ousellam, Adria Arjona
Showrunner: Tony Gilroy
Reżyseria: Benjamin Caron, Toby Haynes, Susanna White
Scenariusz: Tony Gilroy, Dan Gilroy, Beau Willimon, Stephen Schiff
Zdjęcia: Adriano Goldman, Damián García, Frank Lamm
Muzyka: Nicholas Britell
Montaż: John Gilroy, Frances Parker
Scenografia: Toby Britton, Rebecca Alleway, Richard Campling
Kostiumy: Michael Wilkinson
Produkcja: John Gilroy, Tony Gilroy, Kate Hazell, Kathleen Kennedy, David Meanti
Dźwięk: David Acord



Poniżej znajdziecie daty premier kolejnych odcinków:
  • #1x04 - 28.09.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x05 - 05.10.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x06 - 12.10.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x07 - 19.10.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Stephen Schiff
  • #1x08 - 26.10.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x09 - 02.11.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x10 - 09.11.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x11 - 16.11.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Tony Gilroy
  • #1x12 - 23.11.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Tony Gilroy

Temat na forum.
KOMENTARZE (33)

Nowe spoty i o drugim sezonie

2022-09-20 19:10:00

Już jutro swoją premierę będzie miał pierwszy sezon serialu „Andor”. Czas więc na ostatnie spoty, które mają podgrzać atmosferę przed premierą.






Tymczasem Tony Gilroy będący showrunnerem „Andor” wypowiedział się w wywiadzie dla TheWrap na temat drugiego sezonu. Zdjęcia do niego planuje zacząć w listopadzie bieżącego roku i skończyć w sierpniu przyszłego roku. Post-produkcja do pierwszego sezonu zajęła około roku i podobna jest planowana do kolejnego. Najwcześniej więc możemy się go spodziewać jesienią 2024 roku.
KOMENTARZE (1)

Tony Gilroy nie skończył z „Gwiezdnymi Wojnami”? [Aktualizacja]

2022-09-20 17:10:33

Dość ciekawą informację podał serwis FandomWire. Według nich, Lucasfilm i Tony Gilroy zawarli umowę przedwstępną na kolejne, gwiezdno-wojenne pozycje. Na ile to wiarygodna wiadomość, także nie wiadomo, ale warto zaznaczyć, że nie jest „zobowiązujaca”.



Ta umowa przedwstępna to kontrakt, który nie zobowiązuje do niczego, poza tym, że Lucasfilm chętnie przyjrzy się opracowanym projektom Gilroya przed innymi firmami. Ponieważ projekty będą dotyczyć „Gwiezdnych Wojen”, właściwie będą jedynymi, którzy będą zainteresowani. Innymi słowy Gilroy, jeśli wierzyć tym doniesieniom, dostał właśnie wolną rękę, by zaproponować kolejny serial/seriale bądź film, który być może nawet wyreżyseruje. Jednak, zanim do tego dojdzie, produkt będzie musiał być zaakceptowany. Wówczas pewnie zostanie podpisany właściwy kontrakt.

I tu ciekawostka, bo po raz pierwszy Gilroy dostałby wolną rękę i będzie mógł stworzyć projekt dla Lucasfilmu od początku. W przypadku „Łotra 1” zastąpił Garetha Edwardsa w fotelu reżysera, przy dokrętkach i finalnym montażu. Poprawiał też scenariusz. Nie raz jednak dawał do zrozumienia, że nie jest w pełni zadowolony z ostatecznego rezultatu, gdyż zabrakło mu na naprawienie wielu rzeczy czasu. Wyprostował projekt do stanu akceptowalnego, ale jeszcze nie satysfakcjonującego samego twórcę. W przypadku „Andora” Gilroy ponownie przejął projekt, który początkowo nadzorował Stephen Schiff. Tym razem jednak Tony miał wystarczająco dużo czasu, by zrealizować swoją wizję i wprowadził pewne zmiany. Jedną z nich jest wyrugowanie roli Alana Tudyka z pierwszego sezonu. Jednak ramy – serial szpiegowski o Cassianie Andorze, pozostały bez zmian.

Przypominamy, że ostatnio Gilroy coś sugerował, iż „Andor” może nie być jedynym spin-offem „Łotra 1”. Czy miał na myśli coś konkretnego, albo jakiś inny projekt, który gdzieś tam się w plotkach przewijał – jak serial o partyzantach Sawa Gerrery? Tego nie wiemy. Przyszłość współpracy Gilroya i Lucasfilmu z pewnością będzie zależeć od przyjęcia „Andora”, który debiutuje już jutro.

Na chwilę obecną trudno nawet spekulować, na czym mógłby się skoncentrować Tony. FandomWire podaje jako przykłady refactoring serialu „Underworld” albo adaptację „Upadłego zakonu”, ale raczej to strzały. Mając wolną rękę, Gilroy prawdopodobnie to wykorzysta. Na razie jednak skoncentruje swoje siły na drugim sezonie „Andora”, do którego zdjęcia ruszą jeszcze w tym roku, a premiery oczekujemy w 2024.

Aktualizacja FandomWire skasował artykuł, twierdząc, ze nie jest on prawdziwy. Prawdopodobnie ich źródło spekulowało na temat wypowiedzi Gilroya o możliwych kolejnych spin-offach tej serii.
KOMENTARZE (4)

O długości „Andora” i zmianach w fabule

2022-09-19 17:59:41

Premiera „Andora” już za 2 dni. Pokazy prasowe za nami, ale twórcy cały czas są w kontakcie z mediami i zdradzają kolejne szczegóły.



Tony Gilroy po raz kolejny odniósł się do długości serialu, sezonów, ale też ilości odcinków i czasu ich trwania. Powiedział, że zwłaszcza przy platformach streamingowych, nie ma jakiś wyznaczników ile odcinków ma mieć serial. I to jest dla niego bardzo wyzwalające, bo może się skoncentrować na opowieści. Można się streścić przy dużej liczbie postaci, nie ma potrzeby marnowania czasu by wyrobić normę.

Denise Gough przyznaje, że gdy podpisywała kontrakt, to wiedziała, że zajmie jej to pięć lat życia. Ale Diego Luna zaczął marudzić, mówiąc, że te pięć sezonów to go zabije. Ostatecznie Gilroy streścił to do dwóch, by zamknąć całą historię. Aktorka nie jest pewna jak to osiągnął.

Kyle Soller, który wciela się w agenta bezpieczeństwa Syrila Karna, mówi, że Gilroy początkowo nie wiedział, w którym kierunku ma pójść ta postać. Gdy rozmawiali razem, mówił że w tym momencie jest on dobry, a w tym zły, albo że nie wie. Kyle uznał, ostatecznie, że będzie na początku poruszał się w odcieniach szarości.

Denise skomentowała wypowiedź Kyle’a, mówiąc, że wbrew pozorom ma to sens. Bo to jest związane z postacią. W jej przypadku, nie było takich wskazówek. Wręcz przeciwnie, miała wiedzieć, by nie grać miłej dziewczyny pod tym całym imperialnym płaszczem.
KOMENTARZE (3)
Loading..