TWÓJ KOKPIT
0

Epizod III: Zemsta Sithów :: Newsy

NEWSY (921) TEKSTY (46)

NASTĘPNA >>

Szczegóły „Rewanżu stulecia”

2021-10-11 19:21:39

Ciekawe wieści i spoilery o serialu „Obi-Wan Kenobi” krążą po sieci. Głównym źródłem jest tutaj MakingStarWars i koncentrują się na „rewanżu stulecia”. Wygląda na to, że fragment rozmowy Vadera i Kenobiego w „Nowej nadziei” o ich ostatnim spotkaniu nie będzie dotyczyć walki z „Zemsty Sithów”. Tego jednak się spodziewaliśmy. W dalszej części tekstu znajdują się spoilery, więc to dobre miejsce by skończyć czytać, jeśli chcemy ich unikać.



Podobno dostaniemy Kenobiego w swojej szczytowej formie. Zostanie on wysłany na misję ratunkową. Ma uwolnić kogoś bardzo ważnego dla „sprawy”, a kto wpadł w ręce Inkwizytorów. Ich przywódczyni to postać grana przez Moses Ingram. Więc czeka nas jedno starcie, a sukces misji wprowadzi do gry Vadera. Gdy wieści o tym, co Kenobi narobił dotrą na Mustafar, Vader wstanie ze swego tronu i uda się pojmać dawnego mistrza. Odleci stamtąd swoim TIE Advanced. Myśliwca nie zbudowano na planie, ale dzieli on pewne wspólne cechy z okrętami Inkwizytorów.

Obi-Wan nosi swoją białą tunikę, bardzo przypominającą tę z „Zemsty Sithów”. Wygląda na starszą i bardziej poszarpaną, co sprawi, iż Ben będzie bardziej przypominał podstarzałego rewolwerowca, ale wciąż bardzo pewnego siebie.

Vader ma nosić zbroję, którą widzieliśmy w „Łotrze 1”, przynajmniej napierśnik będzie ten sam. Gdy się spotkają, Obi-Wan rozpoznaje z kim ma do czynienia. Odepchnie Vadera na 15 metrów, ten poleci i wpadnie na ścianę, ale wstanie gotów do walki.

Scenografia na której to kręcono była tylko częściowa. Znajdowało się tam sporo niebieskich ekranów, ale też trochę kamieni. Mogła to być Jedha, Geonosis, Tatooine lub jakakolwiek inna planeta. Scenę kręcono przez dwa tygodnie, zaś w Vadera wcielił się kaskader. Hayden Christensen też ma być w serialu, acz pewnie przygotowano dla niego coś specjalnego. Ewan McGregor oczywiście musiał brać udział w walkach.

Star Wars Time z kolei uzupełnia te wieści, sugerując, że tym więźniem może być młoda Leia. Plotki o niej pojawiły się już kilka miesięcy temu.

Jeszcze jedna plotka o której warto wspomnieć to Yoda. On podobno ma mieć krótki występ. Tu źródła nie zdradzają szczegółów, zresztą ta cześć jest obecnie trudna do potwierdzenia i równie dobrze może to być strzał.

Serial pojawi się na Disney+ w przyszłym roku. Być może w maju.
KOMENTARZE (21)

„Gwiezdne Wojny: Zemsta Sithów” jutro w Polsacie

2021-09-18 07:36:27



„Gwiezdne Wojny” w polsatowej telewizji śniadaniowej mają się w najlepsze. W tym tygodniu „Zemsta Sithów”. Trzeci Epizod zobaczymy już jutro, czyli w niedzielę 19 września 2021 o godzinie 08:30. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na Polsat HD.



Po trzech latach nieustannych walk nadchodzi koniec Wojen Klonów. Rada Jedi wysyła Obi-Wana Kenobiego (Ewan McGregor), aby doprowadził przed wymiar sprawiedliwości Generała Grievousa, przywódcę armii Separatystów. Tymczasem na Coruscant kanclerz Palpatine (Ian McDiarmid) rośnie w siłę. Jego daleko idące polityczne zmiany przekształcają pogrążoną w wojnie Republikę w galaktyczne Imperium, zaś on sam ogłasza się Imperatorem. Okazuje się że ma on wielką Moc, którą uwodzi Anakina i przynosi zagładę Zakonowi Jedi.

Trzeci chronologicznie film z 2005 to ostatni obraz w cyklu wyreżyserowany przez George’a Lucasa, kończący jego dzieło nad sagą. W filmie występują: Ewan McGregor, Hayden Christensen, Natalie Portman, Frank Oz, Ian McDiarmid, Anthony Daniels, Ahmed Best, Kenny Baker, Bruce Spence, Silas Carson, Jimmy Smits, Joel Edgerton, Bonnie Piesse, Samuel L. Jackson i Christopher Lee. W tle można dostrzec Genevieve O'Reilly. Muzykę skomponował John Williams, a zdjęcia David Tattersall. Produkcja: Rick McCallum.

Za tydzień przechodzimy do klasycznej trylogii.
KOMENTARZE (39)

P&O 451: Jak poszła transmisja satelitarna Epizodu I?

2021-08-29 10:05:34



Dziś cyfrowe kina i cyfrowa dystrybucja to norma. W wielu miejscach zmiana zaczęła się dokonywać przy okazji premiery „Ataku klonów” i „Zemsty Sithów”, ale dziś pytanie o testy tego rozwiązania, do których wykorzystano transmisję „Mrocznego widma”. Odpowiada Rick McCallum. Warto zwrócić uwagę, że rozważano wówczas dystrybucję satelitarną, dziś ze względu na szybki internet wygląda to na dość niepraktyczne rozwiązanie, ale wówczas jak widać w wypowiedzi, była to rozważana alternatywa.



P: Słyszałem, że Epizod I był transmitowany cyfrowo za pośrednictwem satelity do wybranych kin. Jak przeszła ta próba, czy będzie to zastosowane na szerszą skalę przed Epizodem II?

O: Cyfrowe projekcje Epizodu I odbyły się w czterech kinach w zeszłym roku. Film był tam dostarczony fizycznie, na dyskach, w przeciwieństwie do dostarczenia go satelitą.

Byliśmy zadowoleni z rezultatów i ewidentnie publiczność również. Mamy nadzieję, że będziemy w stanie zwiększyć ilość cyfrowych pokazów przed Epizodem II z powodu wielu zalet. Główną zaletą jest jakość prezentacji i fakt, że w porównaniu z fizycznym filmem, setne wyświetlenie będzie tak dobre jak pierwsze. Są też inne zalety jak koszt dystrybucji, czy koszt wytworzenia tysięcy kopii filmowych. Jest to też duży, pozytywny wpływ na środowisko naturalne.

Niezależnie, czy film zostanie dostarczony szybkimi łączami, transmisją satelitarną, czy fizycznym dyskiem, lub kombinacją wszystkich trzech, to coś co wisi w powietrzu. Będzie ciekawe zobaczyć jak to się rozwinie, patrząc na czynniki kosztów i bezpieczeństwa.
KOMENTARZE (4)

Zmarł Jonathan W. Rinzler

2021-08-05 07:35:38

28 lipca 2021 w wieku 58 lat zmarł Jonathan W. Rinzler, autor przewodników po produkcji „Gwiezdnych Wojen” i nie tylko. Riznler od 11 miesięcy zmagał się z rakiem trzustki, zmarł w domu, pośród najbliższych.

W „Gwiezdnych Wojnach” zadebiutował dwiema pozycjami związanymi z „Zemstą Sithów”: albumem oraz Making of. Ten drugi dał początek serii poświęconej klasycznej trylogii, a także filmom z cyklu „Indiana Jones” (wydane zbiorczo). Rinzler ponadto przygotował pozycję o „Przebudzeniu Mocy”, która nie została wydana. Komentarz autora w tej sprawie można znaleźć tutaj.

Jest też autorem kilku innych pozycji, choćby albumów ze scenopisami. A także komiksu The Star Wars, będącego adaptacją pierwszej wersji scenariusza „Gwiezdnych wojen”.

Po „Gwiezdnych Wojnach” wydał między innymi przewodniki o powstawaniu „Obcego” czy „Planety małp”. Próbował też w sposób blogowy ujawnić kulisy produkcji Disneya, ale nie spodobało się to włodarzom i bardzo szybko zmuszony był zaprzestać.

Temat na forum
KOMENTARZE (4)

P&O 446: Czy Cody przeżył Epizod III?

2021-07-25 07:39:36



Dzisiejsze pytanie dotyczy jednej z wielu kwestii, które „Zemsta Sithów” pozostawia otwarte.

P: Zastanawiałem się, co się stało z komandorem Codym po tym Obi-Wan zostawił go na Utapau? Czy umarł w bitwie?

O: Po wszystkich wydarzeniach opowiedzianych w Epizodzie III dalsze losy komandora Cody’ego pozostają do opowiedzenia pewnego dnia.




K: Warto dodać, że w serialu „Rebelianci” kapitan Rex wspominał Cody’ego. Natomiast na razie jego los pozostaje nieznany, zobaczymy, czy zmieni to „Parszywa zgraja”.
KOMENTARZE (1)

Nowe informacje o odcinkach „Visions”

2021-07-16 17:47:20 IGN



Niecałe dwa tygodnie temu dowiedzieliśmy się pierwszych szczegółów na temat „Star Wars: Visions” - antologii filmów anime, która zadebiutuje już 22 września na Disney+. Wczoraj odbyła się konferencja prasowa w Tokio, w której wzięli udział twórcy tego formalnego eksperymentu, a dziennikarze IGN-u mieli okazję tam być. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje, które padły podczas prezentacji. Na górze możecie zobaczyć zdjęcie reżyserów i japońskie logo antologii.
  • „The Twins” - opowieść o dwojgu bliźniąt będzie się działa po Epizodzie IX, niemniej nie trzeba znać trylogii sequeli, by móc się nią cieszyć. Hiroyuki Imaishi, jeden z założycieli Studia Trigger, powiedział, że pozostałości imperialnej [sic!] armii znalazły tytułowe dzieci po przegraniu wojny z Ruchem Oporu i wychowały je po ciemnej stronie. Te jednak będą szukać „nowej nadziei”, możemy więc spodziewać się aluzji do Epizodu IV.

  • „The Elder” - a tu z kolei cofniemy się do czasów sprzed „Mrocznego widma”, ale jak daleko konkretnie? Padło tylko stwierdzenie o „starszej scenerii”. Masahiko Otsuka, który miał już odchodzić na emeryturę, ale postanowił zrealizować jeszcze ten projekt, wspomniał, że „Starzec” będzie narysowany bardziej realistycznie, czego zazwyczaj on sam nie robi.

  • „The Ninth Jedi” - znowu czasy postsequelowe. Reżyser Kenji Kamiyama chciał sobie odpowiedzieć na pytanie czy galaktyka znalazła w końcu spokój i co stało się z rycerzami. W dzieciństwie był zafascynowany historią Luke'a - zwykłej osoby, która wplątuje się w ogromny konflikt, dlatego podobny wątek zobaczymy i tu. Kamiyama od kilku lat pracuje nad anime w CGI, ale teraz miał okazję wrócić do tradycyjnej, rysowanej animacji.

  • „Lop and Ochō” - historia z króliczą (lepijską? - reżyserka Yuki Igarashi sama powiedziała, że jej inspiracją był Jaxxon) bohaterką będzie się działa w mrocznych czasach pomiędzy Epizodami III a IV. Czyli zobaczymy klasyczny motyw stopniowego zdobywania władzy przez Imperium. Jak już było wspomniane dwa tygodnie temu, zobaczymy tu motyw technika kontra natura: mieszkańcy pewnej planety żyją bardzo związani ze światem przyrody, lecz nowa władza buduje tam bazę. Ochō - córka przywódcy lokalnej wersji yakuzy - spotyka osieroconą niewolnicę imieniem Lop. Igarashi chciała, by film przypominał japońskie filmy historyczne, co będzie też słychać w oprawie dźwiękowej.

    Nawiasem, możecie śledzić Yuki na Twitterze, jest tam kilka ciekawych fanartów z Lop.

  • „The Duel” - macie dość ciągłej walki Imperium z Rebelią czy Jedi z Sithami? To „Pojedynek” będzie dla Was. Tutaj bowiem za miecz świetlny chwyci nieznana osoba z odległego krańca galaktyki. Cały film ma czerpać mocno z klasycznych westernów i Kurosawy.



  • „The Village Bride” - jeśli drzemie w Was ksenoantropolog, to ten film powinien Wam się spodobać, będziemy mieli bowiem okazję zobaczyć jak wyglądają tradycje ślubne na odległej planecie. Reżyser Hitoshi Haga zauważył jak wiele rodzajów ceremonii zaślubin występuje na jednej tylko Ziemi, więc chciał pokazać je w odległej galaktyce. Nie zawsze jednak - wbrew nazwie - wesele są okazją do zabawy i radości, czasem zdarza się na nich wiele nieszczęść.

    Jeśli oglądaliście/czytaliście „Made in Abyss”, to możecie dostrzec, że natura zostanie przedstawiona w „Pannie młodej” w podobny sposób. Dla tych, co nie kojarzą: w tej mandze/anime jesteśmy świadkami przygód niejakiej Riko i robota Rega, którzy w poszukiwaniu matki dziewczynki schodzą do tytułowej Otchłani. W rozpadlinie, ciągnącej się na co najmniej 20 kilometrów w głąb ziemi, działa klątwa - im głębiej ktoś schodzi, tym straszliwszych chorób doświadcza; fauna i flora Otchłani też nie są przyjaźnie nastawione. Czy możemy spodziewać się czegoś podobnego? Czas pokaże.

  • „Akakiri” - o tym filmie wiemy najmniej i nadal nie dostaliśmy wiele informacji. Reżyserka Eunyoung Choi opisała go jedynie jako „efemeryczną historię miłości pomiędzy Jedi a księżniczką - i która niekoniecznie ma szczęśliwe zakończenie”. Kobieta zatrudniła do pracy młodą i kulturowo zróżnicowaną ekipę, dzięki czemu była w stanie stworzyć coś świeżego.

  • „T0-B1” - tu wiemy, że opowieść ta przytoczy nam losy tytułowego droida, który marzy, by zostać Jedi. Po pewnym czasie porzuci on jednak swoje sny na rzecz czegoś większego - będzie to zatem historia o dorastaniu. Pochodzący z Hiszpanii reżyser Abel Góngora chciał z jednej strony oddać hołd tradycyjnej japońskiej animacji, z drugiej - samej Sadze. Stąd też robot przypomina Astro Boya, ale ma w sobie poczucie przygody i chce odnaleźć w sobie wielkość, co jest z kolei bardzo starwarsowe.

  • „Tatooine Rhapsody” - reżyseruje nowicjusz, Taku Kimura. Jak już wiemy, film będzie operą rockową (tak, scena koncertu też wystąpi), a jego głównym przesłaniem jest to, by robić to, co się kocha. Kimura czuje ogromną presję, bo wykorzystał znane postaci (Bobę i Jabbę), ale starał się je zbalansować nowymi.

Do premiery jeszcze nieco ponad dwa miesiące - swoją drogą ciekawe, czy powstanie japoński dubbing, bo domagają się już tego fani animacji z kraju kwitnącej wiśni.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (4)

Ewan McGregor chwali Stagecraft

2021-05-12 19:59:25

Ewan McGregor będąc na planie serialu „Obi-Wan Kenobi” udzielił krótkiego wywiadu Jimmy’emu Kimmelowi. Trochę było o podróżowaniu, trochę o nowym serialu „Halstrom”, trochę również o „Gwiezdnych Wojnach”. McGregor chwalił technologię Volume/Stagecraft, mówił o nowym kostiumie. Wspomniał też o tym, że 4 maja kręcił wyjątkową scenę z kimś wyjątkowym w jego życiu (acz nie powiedział, czy chodziło o prywatne, czy zawodowe). Wywiad do obejrzenia, acz niewiele nowego się z niego dowiadujemy. Zwłaszcza, że McGregor jest w bardzo dobrym nastroju i lubi sobie żartować, także z sekretności Lucasfilmu.



Przy okazji promocji serialu „Halstrom” Ewan udzielił też wywiadu Hollywood Reporter. Tu już jest więcej ciekawostek. Ponownie chwalił Stagecraft. Porównał je także z prequalami. W „Zemście Sithów” tak po czterech miesiącach niebieskiego czy zielonego ekranu, można już mieć wszystkiego dość, zwłaszcza gdy sceny... nie są zbyt „szekspirowskie”, jak to określił McGregor. Tu całość dla aktora sprawia dużo bardziej realistyczne wrażenie.

McGregor delikatnie unikał odpowiedzi na temat Luke’a. Powiedział, że to jego pojawienie jest możliwe, a potem dodał, że w sumie nic nie wie.

Natomiast choć zdjęcia ruszyły niedawno, praca nad serialem trwała dłużej. Od miesięcy miał ćwiczenia, dwu i pół godzinne sesje walki na miecze i nie tylko. Może tych walk będzie więcej, niż się spodziewaliśmy.

Ewan w marcu świętował swoje 50. urodziny. Jak twierdzi, może to wiek sprawił, że teraz jest naprawdę bardzo podekscytowany tym serialem i tym, co się dzieje na planie.

Warto pamiętać, że McGregor jest także jednym z producentów serialu i sam bardzo długo nalegał, by Lucasfilm w końcu się zajął projektem. Początkowo miał być to kolejny film kinowy, ale słabe wyniki „Hana Solo” doprowadziły do zmiany planów. Obecnie nad serialem czuwa Deborah Chow, która go reżyseruje. „Obi-Wana Kenobiego” zobaczymy w przyszłym roku na Disney+.
KOMENTARZE (5)

P&O 433: Ilu Separatystów znało prawdziwą tożsamość Dartha Sidiousa?

2021-04-25 08:15:13



Kolejne pytanie dotyczy podwójnej tożsamości Palpatine’a.

P: Ilu Separatystów znało prawdziwą tożsamość Dartha Sidiousa?

O: Postacie pokroju Nute’a Gunraya i reszty Rady Separatystów pozostawali w całkowitej niewiedzy o prawdziwym obliczu Sidiousa. Nawet naczelny przywódca armii droidów, generał Grievous nie znał prawdy. Jedynym, który miał wiedzę o machinacjach Sidiousa był Mas Amedda. W „Wojnach klonów” w odcinku Pursuit of Peace, Mas Amedda był obecny, gdy Palpatine wyjawił swoje niezadowolenie po przemowie Padme przeciw zwiększaniu wojskowego zaangażowania. Zaś w „Zemście Sithów” Mas Amedda jest w biurze Palpatine’a, gdy Yoda przychodzi się z nim zmierzyć. Amedda mądrze się wycofuje, czego by nie zrobił, gdyby wiedział, że Palpatine jest bezbronny.



A co do drugiego z doradców Palpatine’a, czyli Sly Moore zwanej przez niektórych „cieniem” Palpatine’a i uznawanej za najbardziej zaufaną, nie wiadomo, nie zdradziła się.
KOMENTARZE (7)

Subtelne projekty w „Hanie Solo” firmy BLIND Ltd

2021-04-15 21:04:26

Gdy mówi się o konceptach i projektach związanych z „Gwiezdnymi Wojnami” przede wszystkim myśli się o rzeczach wielkich i efektownych. Wspaniałe scenerie, gigantyczne potwory, pojazdy, bitwy czy inne wizualne aspekty. Ale saga to także małe i niewielkie projekty, subtelnie przypominające o naszej rzeczywistości. Przede wszystkim to, co widzimy z perspektywy uniwersum, grafikę czy to co jest wyświetlane użytkownikom. W „Nowej nadziei” był to choćby monitor wiązki ściągającej, albo system namierzający w myśliwcach. W przypadku „Hana Solo” za tego typu rzeczy odpowiadała firma BLIND Ltd (pracowała wcześniej też przy „Przebudzeniu Mocy”.


Andrew Booth, szef BLIND.


Założycielem, i głównym projektantem w BLIND Ltd jest Andrew Booth. Dla nich klasyczna trylogia czy prequele były punktem wyjścia przy budowaniu rozpoznawalnego, wizualnego języka filmu, bazującego też na naszym realnym świecie. Tak było w przypadku „Hana Solo”. Pozornie wydawać by się mogło, że styl wizualny grafik wewnątrz uniwersum, powinien być tu podobny co w „Łotrze 1”. Oba filmy są przecież osadzone między „Zemstą Sithów” a „Nową nadzieją”. Ale to nie pasowało. Jeśli „Łotr 1” jest osadzony w komputerowych realiach 1976, to „Han Solo” musi być o dekadę starszy, czyli czasy misji Apollo, no i „2001: Odysei kosmicznej”. Ogólnie lata 60. Zaś o bardziej bezpośrednich wpływach filmu Kubricka pisaliśmy tutaj.





Czasem zapomina się, że grafika komputerowa jest dużo starsza niż się wydaje. 60 lat temu istniała, choć w innej formie. Stąd inspirowano się systemami radarowymi SAGE zbudowanymi na potrzeby armii USA w latach 50. Tam pionierami cyfrowej grafiki byli John Whitney i Ben F. Laposky, inżynierowie, którzy wykorzystywali do rysowania piksele. Studiując tamte projekty i osiągnięcia zabrano się za tworzenie retro-grafiki dla „Hana Solo”.

Prawdę mówiąc te projekty wymagały też innego podejścia do tworzenia. To nie miała być grafika, którą chciałoby się oglądać na laptopie czy iPhonie. Zazwyczaj projekty Bootha i jego firmy powstają w programach Adobe Illustrator lub Photoshop, tym razem zaczynano jednak od ręcznych rysunków. Skanowano je i dopiero wówczas przetwarzano.





BLIND oczywiście miało już spore doświadczenie w utrzymaniu DNA „Nowej nadziei”. Choćby tworząc kontrolki bazy Starkiller właśnie nawiązywali do wspomnianego monitora, który wyłączył Obi-Wan Kenobi. Podobnie było z mostkiem „Raddusa” w „Ostatnim Jedi”, gdzie panele nawiązują do bazy na Yavinie. To są inspiracje i hołdy, natomiast w „Łotrze 1” wykorzystano nawet elementy takie jak mapa galaktyki, które są wręcz odtworzone. To samo podejście starano się stosować w przypadku „Sokoła Millennium”. Odtwarzając „oprogramowanie” z „Nowej nadziei”.

Zabawa nie polega na tym, by jedynie odtworzyć, to co było kiedyś. Wiele rzeczy uzyskuje się wykorzystując współczesną technologię. Przykład to wskazania w speederze Hana Solo, który miał pokazywać, że jedzie z prędkością 80 mil na godzinę. Trudność polega na tym, że oni nie mają dostępu do takiego pojazdu, nie da się też tego zapętlić, by grafika pokazywała cały czas to samo. To nie zadziała. Więc postanowiono wykorzystać kompas zainstalowany w smartfonie i na jego podstawie zarządzać grafiką. Oczywiście staromodna grafiką. Efekt jest taki, że mamy pewien dynamizm, interakcję. Wygląda podobnie jak w starych filmach, ale przy tym ma się wrażenie, że to rzeczywiście działa. Podobnie było z systemem celowniczym X-wingów.





Inny ciekawy przykład to system monitoringu na Kessel. Gdy już zdecydowano się na wykorzystanie kamer monitorujących, procesowano nagrania tak, by przypominało to wyglądem ziemskie systemy z lat 60. Nawiązano tu także do filmu „Świat Dzikiego Zachodu” z 1973. Były tam pewne trójkątne grafiki, które spodobały się w BLIND więc użyto ich jako referencji podczas projektowania. Ich wariacje widać na kilku monitorach.





Jeszcze inny przykład to podłączanie L3-37 do „Sokoła”. Wówczas Donald Glover fizycznie podpiął kabel HDMI łącząc tablet z ukrytym komputerem PC. Jednocześnie trzymał resztki L3, a na ekranie wyświetlało się, to co zostało przygotowane.



W przypadku wkładu BLIND w “Gwiezdne Wojny” ma zastosowanie zasada, że projekty dobre to takie, które nie są zauważalne przez widza. Nie dlatego, że ich nie widać, ale dlatego, że zdają się być tak naturalne, że przechodzi się nad nimi do porządku dziennego. To praca w której bycie zauważonym zazwyczaj wiąże się z błędem.
KOMENTARZE (3)

Ewan gotowy do roli Obi-Wana

2021-04-08 20:23:02



Zaczynamy od zdjęcia, które zelektryzowało część użytkowników internetu. Jak dobrze pamiętamy pasją Ewana McGregora są motocykle i podróże motocyklowe. Nic dziwnego, że będąc już w Kalifornii (gdzie będzie kręcony „Obi-Wan Kenobi”) odwiedził jeden z garaży. Oczywiście zrobiono okolicznościowe zdjęcie i wrzucono je na Instagram. Warto jednak zwrócić uwagę nie na motocykle, a na brodę McGregora, jak widać jest już gotowy do roli.



Jeszcze ciekawsza informacja dotyczy ewentualnego powrotu Liama Neesona w roli Qui-Gon Jinna. Uwaga, to co prawda są jedynie spekulacje, ale jeśli okażą się słuszne, to będzie to dość duży spoiler, więc warto rozważyć, czy nie odpuścić sobie dalszej części tego newsa.

Niedawno pojawiła się książka Star Wars: Skywalker – A Family At War autorstwa Kristin Baver. Książka wspomina, że w „Zemście Sithów”, Yoda powiedział Obi-Wanowi o możliwości kontaktu z Qui-Gon Jinnem. Wg nowej pozycji książkowej, Kenobi potrzebował 10 lat by móc się komunikować z dawnym mistrzem. 10 lat po „Zemście” to dokładnie czas, w którym będzie się dziać serial.



Akurat samo pojawienie się Jinna nie jest specjalnie zaskakujące. Liam Neeson niby się odcinał, ale robił to na tyle nieprzekonywująco, że mało kto mu w to wierzył. Natomiast warto zwrócić uwagę, że cześć osób spodziewa się nie tylko głosu Qui-Gona, ale tego, że zobaczymy go w formie ducha Mocy.

W sieci można znaleźć jeszcze dwie inne plotki, dotyczące bitew. Otóż użytkownik vladn8r, autor ostatniego przecieku z planu serialu, stwierdził, że ma jeszcze kilka ciekawostek w zanadrzu. Jedną z nich jest walka w nocy. Obiecał, że jeszcze zdradzi kilka szczegółów za jakiś czas. Tego newsa oczywiście podchwycili twórcy plotek i można nawet znaleźć informację, że będzie to walka Obi-Wana i Boby Fetta. Póki, co lepiej jednak poprzestać na tym, co donosił vladn8r i poczekać, aż zdecyduje się ujawnić kolejne ciekawostki.

Na „Obi-Wana Kenobiego” poczekamy sobie do przyszłego roku, kiedy to serial pojawi się na Disney+.
KOMENTARZE (7)

Analiza zwiastunów „The Bad Batch”

2021-04-05 22:19:14 Różne

Do premiery „The Bad Batch” pozostał miesiąc, możemy się zatem spodziewać (i mieć nadzieję), że kampania marketingowa wkrótce ruszy z kopyta. W zeszłym tygodniu mogliśmy nacieszyć się pełnym zwiastunem, przyszedł zatem czas na jego analizę. Korzystaliśmy z Reddita, analiz wideo Star Force One, Star Wars Explained i oczywiście naszego forum. Ponieważ przy pierwszym teaserze nie napisaliśmy analizy, dorzucamy również fotki z niego - ładnie dodają kontekstu do wielu scen, zważywszy na to, że jest w nim więcej krótkich urywków. Zapraszamy zatem do lektury naszej analizy i jak zawsze dziękujemy użytkownikom forum za własne uwagi i spostrzeżenia.

Uwaga, w tekście znajduje się trochę spoilerów - nie pochodzą one z przecieków, a z obserwacji fanów, ale nadal są dość spore.



Już na podstawie tylko teasera możemy bardzo łatwo wydedukować w którym momencie na osi czasu się znajdujemy - dokładnie pod koniec „Zemsty Sithów”, gdy Palpatine proklamuje powstanie Imperium. Fani ciekawie zauważyli, że o ile w TCW podkreślało się indywidualność każdego klona, o tyle w ujęciach z nowym Imperatorem prawie wszystkie klony mają standardową, białą zbroję bez żadnych zdobień (choć kilka indywidualności się znajdzie).

Istnieją dwie teorie mówiące o tym, od którego momentu rozpocznie się serial - Kamino i śnieżna planeta. Na razie przyjmijmy, że od scen przybycia Parszywej Zgrai (jak nazywa ją oficjalny, choć leganie jeszcze w Polsce niedostępny dubbing TCW) na wodny glob. Widać tu, że modele postaci nie zmieniły się niemal ani trochę od czasów siódmego sezonu „Wojen klonów” - prawdopodobnie obie produkcje powstawały w tym samym programie.



Dość wcześnie pojawia się też znajoma twarz, choć pewnie rola Tarkina będzie gościnna, niemniej dłuższy zwiastun dość wyraźnie precyzuje nam cel jego przybycia - gubernator ma za zadanie zbadać potencjał bojowy Parszywej Zgrai. Podkreśla on, że piątka klonów jest potężniejsza od armii, ale brakuje jej posłuszeństwa. W scenie przybycia na Kamino towarzyszy mu prawdopodobnie komandor Thire (który twalczył u boku Yody w pierwszym odcinku TCW i brał udział w jego poszukiwaniach po pojedynku mistrza z Sidiousem w budynku Senatu).

Nie zapominajmy też, że pod koniec „Zemsty” widzimy gubernatora obserwującego budowę Gwiazdy Śmierci, być może wątki z nią związane również się pojawią? Podobnie czynili przecież „Rebelianci”.



Kolejna scena i kolejna filmowa postać - Lama Su. Premier wraz z gubernatorem będą obserwować test Parszywej Zgrai - zostanie on przeprowadzony na polu treningowym zwanym Cytadelą. To miejsce pojawiło się oczywiście wcześniej w TCW - tam właśnie drużyna Domino miała nieco kłopotów z właściwym zgraniem się podczas walki, ale oczywiście przezwyciężyła te trudności. Na drugim obrazku widać jak Wrecker rzuca wyzwanie Tarkinowi, mówiąc, że za mało dali przeciwników.



Zapewne co Wrecker zechce, to dostanie. Na obrazkach widać nowe maszyny, które i tak zostaną przerobione na złom przez Zgraję. Białe roboty wyglądają trochę jak wczesna wersja droidów strażniczych serii DT („Rebelianci”), które to z kolei stanowiły inspirację dla mrocznych szturmowców, których do kanonu wprowadziła mobilka „Commander”, ale sławę zyskali sobie dzięki niedawnym odcinkom „Mandalorianina”. Możemy spodziewać się również kolejnych niezwykłych akcji dokonywanych przez ekipę - ostatnia fotka jest rozmazana, ale ukazuje ona moment, w którym Hunter rzuca nóż, Crosshair w niego strzela, a „naładowana” broń uderza potem w przeciwnika.



Postać, która - jak możemy dowiedzieć się z youtube'owych napisów - ma na imię Omega. Istnieje trochę wątpliwości odnośnie jej płci, ale te wyjaśniają obcojęzyczne wersje zwiastuna - po niemiecku Hunter zwraca się do niej „das Mädchen”, po hiszpańsku „niña”, więc wiadomo, że chodzi o dziewczynkę. Oczywiście cały czas mowa o płci biologicznej, bo kto wie, może będziemy mieć do czynienia z pierwszą niebinarną postacią na ekranie.

Rzecz jasna fani od razu zaczęli zadawać sobie pytanie kim jest Omega. Jej ozdoba na głowie sugeruje, że nie jest kimś zwykłym (niektórzy porównali ją na przykład do Cesarzowej z „Niekończącej się opowieści”), choć może być to po prostu moda z Kamino - bardzo podobną miała Nala Se. Warto też zwrócić uwagę, że biżuteria po uciecze z Kamino znika. Z kolei strój dziecka wygląda jak jeszcze jedna wariacja ubrania klona-kadeta. No właśnie, klona - bo większość jest zdania, że dziewczynka jest kopią powstałą z DNA Janga. Pewnie można zadać sobie pytanie jak to możliwe, że powstała kobieta, ale zapewne dla Kaminoan, którzy z materiału genetycznego Janga potrafili stworzyć przerośniętego Wreckera czy superinteligentnego Techa, zmiana jednego chromosomu nie była czymś niezwykłym - pytanie tylko po co. Teorię o klonie Fetta potwierdza też fakt, że dziewczyna ma podobno nowozelandzki akcent, którym przemawia Temuera Morrison. A ponadto jej imię jest prawdopodobnie znaczące - omega to ostatnia litera greckiego alfabeu, co niektórzy odczytują jako znak, że postać ta jest przedstawicielką ostatniego pokolenia klonów - bo Imperium zaprzestało ich używania. Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że w Legendach istniała grupa komandosów ARC znanych jako Alphy (czyli pierwsza litera) - początkowo Rex miał być jednym z nich. Dlaczego jest blondynką? Cóż, tu może znowu chodzi o zmiany genetyczne... albo o kogoś z rodziny Janga, jego (legendarna) matka i siostra (Arla) były jasnowłose.

Druga teoria głosi, że Omega jest... (Spoiler):klonem Palpatine'a. Za tym na razie przemawia tylko fakt, że dziewczyna jest bardzo podobna z rysów twarzy (choć nie z koloru oczu) i fryzury. No i wiemy, że Sheev dość wcześnie zaczął eksperymenty związane z zapewnieniem sobie nieśmiertelności(Koniec Spoilera).

Tak czy siak, Alex ze SW Explained ładnie zauważa, że Omega będzie prawdopodobnie postacią, z którą połączy się emocjonalnie młodsza część widowni, czyli nowi fani - jak to zwykle bywa w animacjach.



Nadal jesteśmy na Kamino, tym razem na stołówce. Niechęć Parszywców do „zwyklaków” została uwidoczniona już w akcie „Bad Batch” i wydaje się, że nadal nie będą pałali miłością do braci. W zwolnionym tempie widać jak Crosshair rzuca w żołnierza talerzem czy tacą, trafia i powala go. Pytanie tylko jaki będzie powód bójki - może rola klonów w nowo powstałym Imperium? Albo sprzeczka z dość nerwowo reagującym Wreckerem?



A może... coś innego. Fani na Reddicie zauważyli bardzo ciekawą rzecz: (Spoiler):Crosshair jest obecny praktycznie tylko na Kamino, dalej go nie ma niemalże na żadnych ujęciach, w powyższym kadrze przedstawiającym ucieczkę z Omegą też go brakuje. Może to oznaczać, że straci życie... albo dołączy do Imperium (właściwie: nigdy nie zdezerteruje). Skąd ta teoria? Ano dlatego, że widoczny na drugim zdjęciu żołnierz w czarnej zbroi ma identyczne karwasze i kolbę od karabinu co on - klik, by zobaczyć na obrazku).(Koniec Spoilera)

Tak czy siak, czarne (choć nie kruczoczarne) pancerze i zielone wizjery widocznych wyżej żołnierzy mogą sugerować, że są jakąś wstępną wersją szturmowców śmierci, których po raz pierwszy na ekranie ujrzeliśmy w „Łotrze 1”, potem również w „Rebeliantach”. Zazwyczaj towarzyszyli dygnitarzom, możliwe więc, że ci będą podążać za Tarkinem.



Ucieczka z planety będzie się również odbywała w powietrzu - zobaczymy tam, prócz oczywiście „Havoc Maraudera” Parszywców, chociażby V-wingi, czyli w pewnym sensie prototypy TIE. Widzimy też jaką rolę będzie miał Echo w drużynie, to jest łączenie się z wszelkimi sprzętami komputerowymi. Ostatni obrazek, na którym Omega wpatruje się w gwiazdy podczas skoku w nadprzestrzeń, to oczywiście nawiązanie do „Rebeliantów” i sceny, w której Ezra po raz pierwszy opuścił Lothal.



Drugą miejscówką, którą zobaczymy, będzie, nazwijmy ją, „śnieżna planeta z sosnami”. Odrobinę przypomina Krownest, ojczyznę Sabine, ale nie ma na to jakichkolwiek dowodów. Jak wspominaliśmy, być może właśnie od tego miejsca zacznie się serial, a nie od Kamino, a są na to dwa dowody. Po pierwsze, obecne są droidy bojowe, co może oznaczać, że wojny klonów się jeszcze nie skończyły - oczywiście tylko może, bo wiemy i z Legend, i z nowego kanonu, że Separatyści działali jeszcze po wojnie. Po drugie, mamy powiązanie z powyższą teorią - (Spoiler):to znaczy Crosshair jest nadal obecny z ekipą.(Koniec Spoilera)



Tutaj Tech pokaże swoje umiejętności i aktywuje bombę, która uszkodzi jakiś większy pojazd czy inny obiekt - warto zwrócić uwagę na klony na polu bitwy. Może to kolejny dowód na to, że wojna jeszcze trwa.



Na pewno polecimy też na Raxus Secundus, czyli stolicę Separatystów - na pierwszym zdjęciu mamy na to dowód w postaci układu kontynentów na globie. Widać, że to jeszcze wczesne dni po konflikcie - zadowoleni obywatele witają klony pewnie podczas jakiejś parady wojskowej. W tle można wypatrzeć Pantoranina, dlatego jest też teoria, że to Pantora



W zwolnionym tempie widać, że AT-TE zaganiają przerażonych obywateli na plac. Zapewne oznacza to, że pokaże się wątek byłych Separatystów po wojnie - kto wie, może nawet będzie gdzieś miejsce dla Cassiana? W tłumie można rozpoznać kilku Twi'leków. Na zwiastunie widać również, że Tech i Echo zasiądą za kierownicą pojazdu i zaczną strzelać do imperialnych - pytanie czemu podejmą taką decyzję.



Dalej niestety jest trochę ciężko, gdyż pojawia się kilka miejsc, które są do siebie podobne, choć prawdopodobnie mamy do czynienia z różnymi lokacjami. Na jednej z nich pojawiają się Zygerrianie i brezaki (latające jaszczurki), więc to najprawdopodobniej Zygerria właśnie. Na pierwszym obrazku może widzimy planetę z kosmosu (Zygerria była błękitna), ale z drugiej strony nie zgadza się statek (choć może należał on do kogoś innego), więc może to „planeta sosen” lub nawet Onderon. Za to na kolejnych to ewidentnie ojczyzna Zygerrian z charakterystyczną, eklektyczną architekturą - zwróćcie uwagę na kopuły i minarety.



W ruinach na pustyni odbędzie się walka z dosiadającym brezaka Zygerrianinem. Raczej to nowa postać, a nie ktoś, kogo znamy choćby z TCW, no chyba że mocno się on zmienił. Napastnik używa bicza świetlnego, które pojawiły się też w starszym serialu, między innymi w rękach mieszkańców pałacu królowej Scintel oraz właścicieli niewolników.



Prawdopodobnie to też tutaj będzie miała miejsce akcja z Fennec Shand, wystarczy spojrzeć na budynki i porównać je z powyższymi zdjęciami. Hunter ucieknie od ulicznego sprzedawcy, może coś mu kradnąc. Fani zwrócili uwagę na fakt, że jego cywilne ubranie jest niemal identyczne z tym, które nosił Cut Lawquane - klon-dezerter, który założył rodzinę z Twi'lekanką Suu. Tylko nawiązanie, a może coś więcej? Przekonamy się już wkrótce.

Jeśli przyjrzycie się uważnie, na ostatnim zdjęciu dostrzeżecie, że ktoś - prawdopodobnie Omega - zwisa z krawędzi wieży, a ktoś inny - chyba Echo - powstrzymuje ją przed upadkiem. Hunter popędzi dziewczynce na pomoc.



Widać, że Parszywa Zgraja będzie miała na pieńku z Fennec. Zabójczyni ucieka w swoim pojeździe, a Hunter i (ledwo widoczna) Omega rzucają w jej kierunku jakimś urządzeniem - naprowadzającym albo ładunkiem wybuchowym. Kobieta zeskoczy na pobliską taksówkę, co zakończy się (zapewne bolesnym) upadkiem. W późniejszych ujęciach widać jak pojazd rozbija się na ziemi.



Akcja być może faktycznie przeniesie się bliżej gruntu - na obrazku wyżej widać Shand w czymś w rodzaju tunelu. Podobna kolorystyka pojawia się w ujęciu z Wreckerem niszczącym żółte droidy, więc to prawdopodobnie to samo miejsce. Kolor robotów może kojarzyć się z Gildią Górniczą, która występowała przede wszystkim w „Rebeliantach” - wskazuje na to też industrialne otoczenie.



Być może nadal na Zygerrii będą się odbywać te sceny (choć niektórzy fani twierdzą, że to Ord Mantell lub Anaxes), po lewej w rogu mamy neony, a Hunter nadal ma swój strój cywilny (ale Tech jest w zbroi). Wrecker zaś nosi kapelusz ewidentnie inspirowany modą z Lothalu (Duchy ubierały się tak w sezonie czwartym „Rebelsów”, by wmieszać się w tłum).

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że Hunter zabija szturmowca strzałem z blastera - poziom przemocy będzie wiec raczej zbliżony do tego z TCW.



Kolejne miejsce jest bardzo podobne do Zygerrii, ale to prawdopodobnie Bracca - planeta-złomowisko znana z „Upadłego zakonu”. Tutaj zwłaszcza barierka i stojące na platformie postaci na ostatnim zrzucie ekranu przypominają to, co widzieliśmy w grze. Czy jest szansa na Cala Kestisa? Być może.



Klon z charakterystycznymi niebieskimi oczami jaig to musi być nie kto inny, a kapitan Rex we własnej osobie. Jego obecność może świadczyć o tym, że pokażą się też Wolffe i Gregor, z którymi ostatecznie przeszedł na czasową „emeryturę”, ale na razie to tylko domysły. Kapitan pokazuje ekipie duży wrak Venatora, który prawdopodobnie będzie celem ich misji. Warto zwrócić uwagę na drobny detal - Echo trzyma Omegę za rękę, zapewne dziewczynka będzie widzieć w komandosach swoich opiekunów.





To samo miejsce, tylko nocą - silnik krążownika jest odpalony, ale w zwolnionym tempie widać jak wybucha. Jakikolwiek będzie cel Parszywej Zgrai, pewnie im się powiedzie. Co ciekawe, widać też tam szturmowca, który znajduje się bardzo blisko miejsca eksplozji (o ile to faktycznie to miejsce, a nie zmyłka montażysty zwiastuna) - a do tego (Spoiler):jest nim Crosshair, spójrzcie na celownik i karabin(Koniec Spoilera).

Omega również przyłączy się do walki, w której będzie korzystać z łuku energetycznego - broni, z której w TCW zasłynęły Siostry Nocy. Powstały zatem teorie, że dziewczynka będzie miała z nimi coś wspólnego - mało prawdopodobne, ale z drugiej strony ciekawe skąd zdobędzie ów przedmiot. No i są również teorie mówiące o tym, że ozdoba na jej głowie jest dathomiriańskiego pochodzenia - porównuje się ją do (Spoiler):tatuażu, który miała na czole Morgan Elsbeth - czyli przywódczyni wioski na planecie Corvus, na której spotkali się Din Djarin i Ahsoka Tano. Istnieje wiele poszlak, że kobieta była kiedyś Siostrą Nocy(Koniec Spoilera). Na ostatnim obrazku znowu mamy dowód, że w serialu trup będzie ścielił się gęsto i nawet dziecko będzie zabijać wrogów.



Wpadniemy także na Onderon, gdzie pojawi się oczywiście Saw Gerrera i zapewne serial będzie dobrą okazją do dodania kolejnego rozdziału jego historii, bo o jego wczesnych dniach w Imperium nie wiemy za wiele. Serial zdecydował się pokazać jego „transformację” w Forresta Whittakera, choć głosu tym razem użyczy mu Andrew Kishino, czyli aktor, który grał go w TCW.



Na drugim zdjęciu Saw daje Hunterowi pistolet, czym zapewne namawia go do przyłączenia się do walki - świadczą o tym zresztą jego słowa, gdyż mówi o tym, że można albo umrzeć z przeszłością, albo się przystosować. Inni członkowie Patyzantów są widoczni w tle.



Mimo nocnej pory w tle widać egzotyczne drzewa, więc to raczej na pewno Onderon. Zresztą na drugim obrazku rośliny pojawiają się ponownie, ale tym razem na pierwszy plan wysuwa się jeden z Partyzantów, palony żywcem przez szturmowca z miotaczem płomieni. Warto zwrócić uwagę, że ma on taki sam zielony wizjer, jak ci widoczni na Kamino.



Na koniec jak zawsze lądują rzeczy, które ciężko gdziekolwiek przypisać. Widoczne wyżej planety to zapewne miejsa, o których wyżej pisaliśmy, ale nie można być na sto procent pewnym.



Szturmowcy, (Spoiler):a wśród nich - o ile teoria jest słuszna - Crosshair. Zapewne będzie ścigał drużynę po całej galaktyce, zresztą rozkaz wybicia Parszywej Zgrai wydaje Tarkin w drugim zwiastunie.(Koniec Spoilera)



Tutaj mamy pościg w kosmosie, prawdopodobnie po ucieczce z Kamino. „Havoc Maraudera” ścigają zdecydowanie mniejsze jednostki.



Wrecker ucieka przed rathtarem. Może to oznaczać, że odwiedzimy ojczyznę tych stworów, Twon Ketee, ale równie dobrze może być to inne miejsce, na przykład Onderon.



W serialu nie może zabraknąć astromechów. Ten w środku to model LE, po raz pierwszy wprowadzony w „Ruchu Oporu”.



Tu mamy jakieś pole bitwy, wygląda raczej na wojny klonów, może to śnieżna planeta, może inne miejsce.

A co Wy zauważyliście? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (15)

Znamy obsadę serialu „Obi-Wan Kenobi”

2021-03-29 16:20:30

Oficjalna – StarWars.com potwierdziła obsadę serialu „Obi-Wan Kenobi”. Oprócz znanych już nazwisk, tak pojawiających się w newsach jak i spekulacjach, pojawiły się też nowe. Co więcej, donoszą, że zdjęcia rozpoczną się w kwietniu.

Akcja rozgrywać się będzie 10 lat po wydarzeniach „Zemsty Sithów”. Reżyserem serialu jest Deborah Chow, którą gwiezdno-wojennie znamy już z „The Mandalorian”.

W serialu wystąpią:

  • Ewan McGregor jako Ben Kenobi
  • Hayden Christensen jako Darth Vader (ew. Anakin)
  • Moses Ingram, w nieznanej roli. Aktorkę niedawno można było zobaczyć w „Gambicie królowej”.
  • Joel Edgerton, czyli Owen Lars. Powrót spekulowany od dawna, w końcu potwierdzony.
  • Bonnie Piesse, czyli Beru Lars. Tu podobnie jak w przypadku Edgertona było to spodziewane.
  • Kumail Nanjiani, aktor często podkładający głos w różnych produkcjach. Najbardziej z filmu „I tak cię kocham”.
  • Indira Varma, o jej angażu donosił Deadline na początku miesiąca
  • Rupert Friend - wystąpił między innymi w „Hitman: Agent 47”, „Śmierć Stalina”
  • O’Shea Jackson Jr. - znany choćby z „Straight Outta Compton”
  • Sung Kang, czyli Han z “Szybkich i wściekłych”
  • Simone Kessell, nowozelandzka aktorka znana choćby z „Rachunku sumienia”
  • Benny Safdie, aktor i reżyser (np. „Nieoszlifowane diamenty”)




Serial wyprodukują Kathleen Kennedy, Michelle Rejwan, Deborah Chow, Ewan McGregor oraz Joby Harold, który jest także scenarystą tego krótkiego serialu. Za dobór aktorów odpowiada Carmen Cuba. Premiera na Disney+, prawdopodobnie w 2022 (data nie została potwierdzona).

Temat na forum
KOMENTARZE (28)

Zmarła Trisha Noble

2021-02-06 09:10:42



W wieku 76 lat, 23 stycznia 2021 zmarła australijska aktorka Trisha Noble. Właściwie nazywała się Patricia Ann Ruth Noble. Urodziła się 3 lutego 1944 w Sidney. My ją przede wszystkim kojarzymy z roli Jobal Naberrie, matki Padme.

„Gwiezdne Wojny” były dla niej jednym z ostatnich występów. Sporo czasu spędziła na planie „Ataku klonów”, gdzie kręcono sceny z rodziną Padme. Część z nich można dziś zobaczyć na dodatkach do II Epizodu, gdyż wątek ten w całości został wycięty z filmu. Na krótko pojawiła się też w „Zemście Sithów” w scenie pogrzebu Padme.

Przede wszystkim była aktorką serialową, specjalizującą się w rolach epizodycznych, co było dodatkiem do jej scenicznej kariery. Czasem zdarzały się jej dłuższe role, jak w serialu „Strike Force”, ale kino i telewizja nie znajdowały się w centrum jej zawodowych zainteresowań. Jej rodzice byli związani z teatrem, Trisha kontynuowała tę tradycję. Była też utalentowaną piosenkarką. Od 2007 przebywała na emeryturze.

Zmarła z powodu międzybłoniaka.
KOMENTARZE (4)

P&O 416: Czy Palpatine odzyskał swój miecz, czy miał zapasowy?

2020-12-27 07:50:35



Tym razem mamy pytanie o III Epizod.

P: Podczas walki z Macem Windu miecz Palpatine’a wypada przez okno. Czy zdążył on zbudować kolejny przed pojedynkiem z Yodą? A może miał mnóstwo mieczy, albo jakoś odzyskał ten, który wypadł?



O: W adaptacji „Zemsty Sithów”, autor Matt Stover w scenie pojedynku z Macem opisuje, że miecz Palpatine’a został przecięty na dwie części. Więc z pewnością nie jest to ten sam miecz. Przy konfrontacji z Yodą Stover opisuje drugi miecz Palpatine’a następująco: „Niepozorna broń – łatwa do ukrycia niespodzianka, drobiazg wyrażający zdradliwą naturę i finezję Sithów – wyłoniła się z cienia czarnego skrzydła, wyskoczyła do pomarszczonej dłoni i eksplodowała ostrzem w kolorze ognia”.
Więc tak, miał jeszcze jeden.
KOMENTARZE (4)

P&O 415: Czy nieużyte koncepty z Epizodu I będą poprawione i wykorzystane w Epizodzie II?

2020-12-20 08:59:08



Dziś pytanie z początków tworzenia „Ataku klonów”. Odpowiada Doug Chiang.



P: Jestem pewien, że pewna liczba szkiców i rysunków koncepcyjnych wysokiej jakości, stworzonych na potrzeby Epizodu I nie została w nim użyta, to czy jest jakaś szansa, że zostaną one poprawione do użycia w przyszłości?

O: Z pewnością spróbujemy włączyć część nieużytych projektów z Epizodu I do Epizodu II. Problem w tym, że są to projekty bazujące na opowieści, więc będzie trudno wykorzystać te rozbudowane pomysły dla innej historii niż ta z Epizodu I.

K: Warto dodać, że podobne pytania pojawiły się zarówno po Ataku klonów jak i Zemście Sithów. Z pewnością nadal są aktualne w kontekście kolejnych filmów i seriali.
KOMENTARZE (3)

Zmarł Jeremy Bulloch

2020-12-17 22:13:50

Jeremy Bulloch


Rok 2020 zbliża się ku końcowi, ale jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Dziś zmarł kolejny z aktorów z oryginalnej trylogii, Jeremy Bulloch, czyli oryginalny Boba Fett. Miał 75 lat, urodził się 16 lutego 1945.

Pamiętamy go z „Imperium kontratakuje” i „Powrotu Jedi”, gdzie grał Bobę Fetta. W V Epizodzie grał też oficera Sheckila. Na wydaniu DVD klasycznej trylogii dodano głos podłożony przez Temuerę Morrisona. Niejako w zamian, Bulloch pojawił się tym razem bez maski w „Zemście Sithów” jako kapitan Colton. W roli Boby Fetta wystąpił też w krótkim, żartobliwym filmiku nakręconym na planie „Powrotu Jedi”, czyli w „Return of the Ewok”.

Pomijając „Gwiezdne Wojny” najbardziej znany był ze swoich ról w serialach „Doktor Who” (1965 – 1974), czy „Robin z Sherwood” (jako Edward z Wickham). Wystąpił też w kilku częściach przygód Jamesa Bonda (jako Smithers). Zagrał w ponad stu produkcjach.

Bulloch był też częstym gościem konwentów, wliczając to StarForce 2011 w Toruniu, oraz Polcon 2009 w Łodzi. Chętnie dzielił się z fanami anegdotkami i wspomnieniami z planu.
KOMENTARZE (11)
Loading..