Spis newsów (Disney+)

Jon Favreau chciałby nakręcić „Holiday Special”

10

Podczas gali Saturnów Jon Favreau wyraził bardzo ciekawe życzenie. Przyznał, że chciałby nakręcić... „Star Wars Holiday Special”. Powiedział, że jeśli fani również sobie tego życzą należy o tym mówić głośno, tak by Disney+ o tym się dowiedział. Jednocześnie Favreau podkreślił, że kocha „Holiday Special”, także dlatego, że przedstawiono tam Bobę Fetta i jego niesamowitą broń. Była to dla niego inspiracja przy tworzeniu serialu „The Mandalorian”.

To dość osobliwe życzenie. „Star Wars Holiday Special” to dziś mityczny program, który wyemitowano raz w telewizji w 1978. Wykorzystano luźne pomysły George’a Lucasa, który nie miał czasu się tym zajmować. Ogólnie ukazano święta u rodziny Chewbaccy, a także śpiewającą Leię (Carrie Fisher), kantynę dziwów a w trakcie jeszcze leciała kreskówka z Bobą Fettem. Dzieło to nie zyskało wielu fanów, a sam Lucas chciał je wymazać z powierzchni Ziemi. Niemniej jednak wiele z elementów trafiło do kanonu.



Fani przez lata mieli różny stosunek do „Holiday Special”, traktując ją jako ciekawostkę. Zwłaszcza, że nie da się tego legalnie obejrzeć. To nie po raz pierwszy Favreau pokazuje, że jest hardocore’owym fanem z długim stażem. Przypominamy, że jako jeden z nielicznych twórców, mówi, iż Expanded Universe było kanonem, zanim zostało zmienione w legendy. Ukazuje to jak mocno i jak długo Jon siedzi w „Gwiezdnych Wojnach”. Zobaczymy na ile to wpłynie na „The Mandalorian”.

„Rebelianci” najbardziej wyczekiwaną produkcją na Disney+

14



Disney+ nadciąga, serwis zadebiutuje 12 listopada tego roku w USA, Kanadzie, Holandii, Australii i Nowej Zelandii (na Antypodach start tydzień później). Na razie Disney zapowiada nowe filmy i seriale, ale firma Parrot Analytics przeprowadziła własne badania, na co czekają ludzie. Wyniki są intrygujące.

Parrot Analytics przeprowadzili szczegółowe badania zbierając dane z różnych źródeł. Śledzili interakcje w sieci, wpisy na blogach, twitterach, like’i, udostępniane zdjęcia, różne rankingi i wiele innych rzeczy. Przygotowali też listę, najbardziej wyczekiwanych produkcji.

Na pierwszym miejscu znajdują się „Simpsonowie”. Produkcja Foxa, ale teraz już należąca do Disneya. Na drugim miejscu „Gwiezdne Wojny: Rebelianci”. Co ciekawe ten serial wyprzedził zarówno nadawany obecnie „Ruch Oporu”, jak i mającego zadebiutować na Disney+ „The Mandalorian”. Podobnie z kolejnym sezonem „Wojen klonów”.



Na kolejnych pozycjach znalazły się „Mickey Mouse Club”, „Kacze Opowieści” i „Andi Mack”. Warto dodać, że w przeciwieństwie do nowych, oryginalnych produkcji, wszystkie wymienione są już znane, więc można na ich temat znaleźć wiele materiałów w sieci. W przypadku nowych produkcji gwiezdno-wojennych, ze świeczką można szukać zdjęć i informacji choćby o serialu „The Mandalorian”, które by rozpalały portale społecznościowe fanów. Tym samym w analizie nowości muszą wypaść blado.

Na polski Disney+ prawdopodobnie musimy poczekać z rok.

Spin-off „Hana Solo” w Disney+?

11

„Han Solo” nie poradził sobie w kinach, ale już dzięki telewizji, VOD czy domowemu wideo film zyskał dużo większą, wierną publikę. To oni wsparli akcję #MakeSolo2Happen. I chodzą plotki, że w pewien sposób akcja odniosła skutek, choć w trochę innej formie niż oczekiwana.

Przede wszystkim według plotek miałby być to serial o Szkarłatnym Świcie, bez Hana, Landa i Chewiego w rolach głównych, czyli typowy spin-off. Jednocześnie nie byłoby to projekt całkowicie nowy. Jeszcze przed premierą „Hana Solo” pojawiła się informacja o projekcie „Mos Eisley” czy czymś takim. Faktycznie miałby to być serial, który częściowo ewoluował z jeszcze innego – „Underworld”. Jednak z powodu wyniku „Hana Solo” „Mos Eisley” upadło. Teraz mogłoby się odrodzić w formie „Szkarłatnego Świtu”.

Trudno stwierdzić na ile jest to plotka, a na ile pobożne życzenie fanów. Źródłem tej plotki jest Jordan Maison. On w lutym sugerował rychłe ogłoszenie serialu o Kenobim. Zamiast Celebration serial ogłoszono podczas D23, reszta się zgadza. Może i tym razem ma rację?

Wersja beta Disney+ w Holandii

Różne
11

Do premiery Disney+ w Stanach i kilku innych krajach zostały dwa miesiące, jednak część fanów ma już dostęp do platformy. Mowa o Holendrach, u których firma wprowadziła wersję beta aplikacji. Jak możemy przeczytać na What's on Disney+, w tej chwili dostępne są wszystkie zapowiedziane filmy kinowe, seriale animowane i te spod znaku LEGO. Co ciekawe, można tam odnaleźć też „kolekcję Dartha Vadera”, czyli wszystkie produkcje, w których występuje mroczny lord. Postaci czy seriale z innych franczyz są pogrupowane w podobny sposób. Jak donoszą fani, „Łotra 1” i „Ostatniego Jedi” można oglądać w 4K.

Holenderska wersja aplikacji będzie trochę inna od chociażby amerykańskiej, gdyż Holendrzy nie mają umów z Netliksem (acz dotyczyć do będzie bardziej na przykład Marvela). Zresztą tak czy siak możemy spodziewać się różnic regionalnych. A oto jak prezentuje się interfejs aplikacji. W filmie księdza Rodericka (słynny fan, któremu kapłaństwo nie przeszkadza w lubieniu Sagi) pada kilka ważnych informacji: aby móc dołączyć do bety, trzeba już podać informacje o formie płatności. Pieniądze na razie nie są ściągane, stanie się to dopiero w listopadzie.





Narzekania? Na razie niewielkie, niektórym przeszkadza mały wybór ikon przy tworzeniu profili, zwłaszcza postaci kobiecych (choć Ahsoka i Sabine są). Ale te pewnie będą dodane w pełnej wersji.



A co z wersją polską? Tu niespodzianka, bo w końcu coś się zmieniło na rodzimej stronie, pojawił się na niej bowiem link do logowania. Ten jednak przekierowuje nas na europejską podstronę... i chyba dalej nic się nie da zrobić. Być może jest to opcja dostępna jedynie dla Holendrów, jest wszak promyk nadziei, że pooglądamy filmy i seriale po polsku nieco wcześniej.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

D23 2019: Data premiery siódmego sezonu „The Clone Wars”

Różne
10

Podczas prezentacji Disney+ na D23 głównymi atrakcjami były przede wszystkim zwiastun „The Mandalorian” i oficjalne potwierdzenie serialu o Kenobim. Ale znalazło się też pięć minut dla TCW. Debiutu siódmego sezonu serialu możemy spodziewać się w lutym 2020.



Dodatkowo Filoni powiedział kilka słów dla Entertainment Weekly:

To będzie [ostatni sezon]. To będzie zwieńczenie historii, którą wspólnie zaczęliśmy ja i [George Lucas]. Po tym może być dużo opowieści dziejących się później z wieloma tymi bohaterami. Ale jeśli chodzi o mnie, osobiste reżyserowanie „Wojen klonów”, zrobiłem cztery ostatnie odcinki. To koniec czegoś, co do czego mam bardzo dobre przeczucia.

Cześć historii faktycznie miała swój ciąg dalszy w „Rebeliantach” i szeroko rozumianego EU. I kto wie? Może jeszcze zobaczymy bohaterów TCW w innych mediach.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

D23 2019: zwiastun „The Mandalorian”

37

W końcu doczekaliśmy się. Po nieoficjalnie nagranych wyciekach z panelu o serialu „The Mandalorian" z Celebration 2019 dziś, zgodnie z zapowiedzią, zadebiutował wyczekiwany przez wielu zwiastun. Zapraszamy do obejrzenia. Przedtem jednak przypomnijmy oficjalny opis:

Po historiach Jango i Boby Fettów w uniwersum Star Wars pojawia się nowy wojownik. Akcja „The Mandalorian" rozgrywa się po upadku Imperium a przed powstaniem Najwyższego Porządku. Będziemy śledzić losy samotnego rewolwerowca w najdalszych zakątkach galaktyki, z dala od władzy Nowej Republiki.



Pierwszy odcinek wyreżyseruje Dave Filoni, następne zaś: Deborah Chow, Rick Famuyiwa, Bryce Dallas Howard i Taika Waititi. Producentami serialu będą: Jon Favreau, Dave Filoni, Kathleen Kennedy i Colin Wilson oraz Karen Gilchrist jako współproducent. Seria wystartuje 12. listopada na kanale Disney+

Temat na forum.

Teaserowy plakat „The Mandalorian"

26

Przed chwilą na D23 Expo pokazał się teaserowy plakat serialu „The Mandalorian". Widzimy na nim głównego bohatera oraz jego statek, „Razorcrest", na pustynnej planecie. W nocy zaś zaprezentowany zostanie zwiastun.

Zwiastun „One Day at Disney”

Różne
4

D23 w trakcie, a do nas docierają pierwsze wieści. W rozpisce paneli z imprezy znalazło się miejsce na jeden „tajemniczy projekt”, który właśnie dzisiaj ujawniono: oficjalny kanał Disneya wstawił na YouTube'a zwiastun dokumentu „One Day at Disney”, który opowie o pracy ludzi z firmy. Będzie się on składał z jednego długiego filmu pilotowego i 52 krótkich (4-7 minut) odcinków poświęconych konkretnym osobom. Jeden z nich na przykład opowie o pracy Erica Bakera, odpowiedzialnego za makiety i stwory z „Galaxy's Edge”.

Odcinek pilotowy zadebiutuje na Disney+ 3 grudnia. Tego samego dnia do sklepów trafi album również pod tytułem „One Day at Disney”, autorstwa Bruce'a Steele'a. Trzeba będzie zapłacić za niego 50$.



A skoro jesteśmy w temacie, to na imprezie pokazano demo aplikacji. Zasadniczo wszystko wygląda tak, jak to tej pory nam prezentowano, ale to dobra okazja, by przyjrzeć się interfejsowi. Podczas pokazu padły dwie ważne informacje: po pierwsze, tak jak na Netfliksie, będzie można ściągnąć sobie film/odcinek i oglądać później offline. Po drugie - znów netfliksowe rozwiązanie - na jedynym koncie będzie można tworzyć profile i będzie ich aż siedem.

D23 2019: Lista paneli

Różne
9



Jutro rusza ogólnodostępna część D23 - imprezy, na której co dwa lata Disney ogłasza swoje plany na najbliższe lata. Dla nas to przede wszystkim okazja do poznania większej ilości konkretów na temat zbliżających się seriali i filmów.

Podobnie jak to było na tegorocznym SDCC, na halach wystawowych będzie można zobaczyć ewolucję zbroi szturmowca, wraz z jej najnowszym wcieleniem, żołnierzem Sithów. Ponadto na najmłodszych czekają stoiska ze Star Wars Kids - rysowaniem i tworzeniem - oraz odcinki „Galaktyki przygód”. W pawilonie Disney+ już będzie można zasubskrybować usługę z góry na trzy lata, na czym oszczędzi się 23$ rocznie (oferta tylko dla obywateli USA).

Godziny paneli jak zwykle podajemy w czasie polskim, a najważniejsze punkty programu pogrubiliśmy. Przypominamy też, że z powodu różnicy czasu niektóre panele przechodzą na kolejny dzień. Niektóre z nich będą transmitowane na żywo na tej stronie. Informacja o nich znajduje się w odpowiednich punktach.

Piątek, 23 sierpnia

  • „Disney Legends Ceremony” - 19:30-21:00, transmitowany na żywo - uroczystość otwierająca imprezę, którą poprowadzi Bob Iger. Ze starwarsówka pojawią się tam James Earl Jones i Jon Favreau.

  • „The Music and Sounds of Star Wars: Galaxy’s Edge” - 21:30-22:30 - o muzyce Batuu i Black Spire, którą skomponował sam maestro John Williams.

  • „Vader Immortal: A Star Wars VR Series – Episode II First Look” - 23:00-00:00 - zajawka drugiego epizodu VR-owej serii, w której kierujemy poczynaniami wrażliwego na Moc przemytnika, który trafia do zamku Vadera na Mustafarze. Na panelu pojawi się Matt Martin z Grupy Opowieści.

  • „Disney+ Showcase” - 00:30-02:00 (czyli sobota) - jedno z dwóch najważniejszych wydarzeń imprezy. Nastąpi tu prezentacja platformy streamingowej oraz jej oferty, pojawią się Filoni, Favreau i inni. Na sto procent możemy się spodziewać zwiastuna „The Mandalorian”. Miejmy też nadzieję, że padnie choć słowo w sprawie daty premiery siódmego sezonu TCW i/lub serialu o Kenobim, o którym ostatnio jest coraz głośniej.

Sobota, 24 sierpnia

  • „Go Behind the Scenes with The Walt Disney Studios” - 19:00-20:00 - drugi najważniejszy panel, czyli prezentacja nadchodzących animacji i filmów aktorskich Disneya. To tutaj możemy spodziewać się nowych informacji o „Skywalkerze: Odrodzeniu”, choć chodzą pogłoski, że nie będzie to zwiastun, a wideo zza kulis. Ponadto na wejściu będą sprawdzane telefony, więc bardzo prawdopodobne, że będziemy mieć tu do czynienia z podobną sytuacją, co z „Mandalorianinem” na Celebration, gdy żadnego z filmów nie wrzucono oficjalnie do sieci. Wielu fanów ma też nadzieję, że dostaniemy tu choć drobną informację na temat nadchodzących trylogii Johnsona i/lub Benioffa i Weissa.

Niedziela, 25 sierpnia

  • „Heroines of the Disney Galaxies, Presented by BoxLunch” - 19:00-20:00, transmitowany na żywo - Ashley Eckstein i inni goście poopowiadają o bohaterkach Sagi, Disneya i Marvela.

  • „Sneak Peek! Disney Parks, Experiences, and Products” - 19:30-21:00 - szef parków Disneya, Bob Chapek, zaprezentuje nadchodzące nowości, między innymi dotyczące starwarsowych obszarów w Disneylandach.

  • „Inspiring Women Behind Star Wars: Galaxy’s Edge” - 23:00-00:00 - kobiety odpowiedzialne za powołanie Batuu do życia, między innymi Carrie Beck, opowiedzą o swojej pracy.

Na który panel czekacie najbardziej?

Reżyser opuszcza serial o Cassianie

5



Wygląda na to, że Rick Famuyiwa nie wyreżyseruje żadnego z odcinków serialu o Cassianie Andorze. O jego angażu pisaliśmy tutaj. Rick dostał zdecydowanie lepszą propozycję. Zamiast jednego odcinka, który mu obiecano, wyreżyseruje prawdopodobnie dwa lub więcej (ich liczba nie jest jeszcze ujawniona, prawdopodobnie jest jeszcze ustalana), ale z „The Mandalorian”. Zdjęcia do drugiego sezonu flagowego serialu Disney+ ruszą w bardzo podobnym czasie, co serialu o Cassianie, więc terminy się nakładały. Rick musiał wybierać.

Watro przypomnieć, że Famuyiwa zdążył już wereżyserować dwa odcinki z pierwszego sezonu „The Mandalorian”. Disneyowi podobno się bardzo podobało.

Diego Luna niedawno zdradził jak przygotowuje się do roli Cassiana, a właściwie jego młodszej wersji, bo przypominamy, że to prequel. Luna twierdzi, że znalazł receptę na to by przynajmniej czuć się młodszym i zdrowszym. Regularnie ćwiczy i je sałatę. Miejmy nadzieję, że to wystarczy.

Start mediów społecznościowych Disney+

Różne
6



Wraz z dzisiejszym dniem rozpoczął się najważniejszy dla fanów Sagi tydzień sierpnia - tydzień D23. Choć właściwa impreza zaczyna się tak naprawdę w piątek (wyczekujcie stosownej rozpiski z polskimi godzinami), to już zaczynają docierać do nas pierwsze wieści.

Od dzisiaj można bowiem dodać Disney+ do swoim lubianych/obserwowanych stron na Facebooku, Twitterze i Instagramie. Zwłaszcza na tym drugim ktoś nieźle się dziś bawił. Do tego mamy krótką reklamę.



Jest jeszcze mała aktualizacja dotycząca newsów sprzed ponad tygodnia. Jak się okazuje, faktycznie w dniu premiery wystartują dwie inne wersje międzynarodowe. Będą to Kanada i Holandia 12 listopada, ale na kolejne nie przyjdzie długo czekać, bo 19 usługą będą mogli się pocieszyć mieszkańcy Australii i Nowej Zelandii.

Podano również ceny w lokalnych walutach. Jako że Holandia jest najbliżej nas, ta nas najbardziej interesuje. O ile w Stanach miesiąc subskrypcji będzie kosztował 6,99 dolarów, u Holendrów będzie to również 6,99, ale euro. Za roczną trzeba będzie zapłacić 69,99 (czyli dwa miesiące gratis). Miejmy nadzieję, że gdy Disney+ zawita w Polsce, cena zostanie odpowiednio dostosowana do naszego rynku.

Gdzie zatem pooglądamy produkcje Disneya? Będzie je można zasubskrybować poprzez Apple'a, Google, Android TV, Playstation 4, Xbox One oraz Roku (to urządzenie podłączane do telewizora, na którym możemy połączyć różne usługi streamingowe).

Więcej informacji technicznych i tych dotyczących zawartości poznamy podczas piątkowego panelu.

Trochę informacji o Disney+

What's on Disney+
7



D23 zbliża się wielkimi krokami - za nieco ponad dwa tygodnie dowiemy się więcej o nadchodzących projektach z Sagi. Jednym z głównych elementów prezentacji ma być Disney+, którego start przewidziano na 12 listopada. Nie znaczy to jednak, że ten czas minie nam bez żadnych wieści, wczoraj bowiem odbyło się spotkanie inwestorów Disneya, na którym Bob Iger podzielił się kilkoma wieściami na temat platformy streamingowej. Wszystkie wieści pochodzą z bloga What's on Disney+

Jak już wiemy, na dobry początek dostaniemy osiem filmów spod znaku „Star Wars”, plus niektóre seriale animowane, no i rzecz jasna „The Mandalorian”. Ponadto w dniu premiery mają być dostępne 4 filmy Marvela, 18 Pixara, 70 disneyowskich animacji i 240 filmów aktorskich. W ciągu pierwszego roku liczba filmów ma wzrosnąć do 400 i mają się na niej znaleźć nowości, między innymi „Ostatni Jedi”, „Avengers: Koniec gry”, aktorski „Alladyn”, „Toy Story 4” czy „Kraina lodu II”. Ponadto czekać na nas będzie 7000 odcinków seriali oraz 600 godzin materiałów z National Geographic.

Na razie platforma nie jest zbytnio reklamowana, ale wraz z D23 ma się to zmienić. Iger powiedział, że uruchomienie Disney+ to jedno z ważniejszych wydarzeń w historii firmy, dlatego możliwość subskrypcji będzie ogłaszana gdzie tylko się da: w telewizji, parkach rozrywki, a nawet rejsach wycieczkowych. Szczegóły mają być ustalone w przyszłym tygodniu.

Jeśli wejdziecie na polską stronę Disney+, przekonacie się, że od miesięcy pozostała ta sama, a i żaden mail z newsletterem nie dotarł. Niestety nasza część świata będzie w kwestii premiery mocno pokrzywdzona, bo w Europie Wschodniej przewidywana premiera jak na razie to rok 2021. Może mieć to częściowo związek z unijnym prawem. Zatem nie ma co się czarować: większość nie będzie chciała czekać ponad roku, by obejrzeć choćby „Mandalorianina” i zwróci się o pomoc do kolegów Honda Ohnaki. Firma zdaje sobie z tego sprawę, dlatego chce na swój sposób temu przeciwdziałać. Po pierwsze, wraz z wersją amerykańską wystartują jeszcze dwie, ale nie powiedziano jakie - szczegółów dowiemy się wkrótce. Najprawdopodobniejsza wersja to Kanada i któryś z krajów Europy Zachodniej. Po drugie, prace nad uruchomieniem usługi mają być jak najenergiczniejsze, lecz i tak wszystko zajmie ze trzy lata. Wreszcie, Disney rozważa udostępnienie niektórych oryginalnych produkcji lokalnym stacjom, co ma z jednej strony zapewnić zyski, z drugiej przeciwdziałać piractwu.

Iger ogłosił też, że prócz pakietu standardowego (6,99$ za miesiąc) będzie można dokupić sobie kanał sportowy ESPN oraz platformą streamingową Hulu. Za taką paczkę zapłacimy 12,99$.

Nowe wydanie filmów na blu-ray oraz niezmieniona wersja „Nowej nadziei”

8

Wg serwisu Blu-ray.com już 22 września w USA pojawi się nowe wydanie wszystkich filmów na Blu-ray. Będą to pojedyncze filmy, na razie nie ma mowy o jakiś pakietach. Jedyna zmiana względem poprzedniego wydania to Blu-ray + Digital HD. Ostatnim razem u nas filmy ukazały się w 2015 w steelbookach.

My zaś czekamy na wieści o domniemanym, przyszłorocznym wydaniu, związanym z premierą „Skywalker. Odrodzenie”. Wówczas podobno cała saga ma się ukazać na Blu-ray 4K. Natomiast już teraz krążą pewne plotki, że może zobaczymy tam klasyczną trylogię sprzed zmian w „Wersji specjalnej” i późniejszych. Na razie w zeszłym miesiącu wersja z 1981, czyli z napisem „Nowa nadzieja” była pokazywana w Academy of Motion Picture Arts and Science, razem z „Łotrem 1”. Jednocześnie niezmienione fragmenty pojawiły się właśnie w dokumencie na CNN opowiadającym o filmach z lat 70. Epizod IV był wśród nich.

Remastered Unaltered Star Wars (1977) clips shown on CNN from r/StarWarsLeaks


Chyba najciekawszym pytaniem jest właśnie to jakie wersje postanowi sprzedawać Disney na Blu-ray 4K. Bliższe oryginałom, poprawione ostatnio, a może filmy doczekają się jeszcze kolejnych korekt? Miejmy nadzieję, że przy okazji D23 dowiemy się czegoś więcej o planach wobec już nakręconych filmów, poza tym, że trafią na Disney+.

Lista tytułów dostępnych na Disney+

10



Platforma streamingowa Disney+ zadebiutuje 12 listopada bieżącego roku. Największą zapowiedzianą do tej pory atrakcją, która miałaby przyciągnąć do niej fanów Gwiezdnych Wojen jest pierwszy aktorski serial telewizyjny z tego uniwersum - „The Mandalorian”. Będzie on dostępny na platformie już w dniu jej otwarcia. Teraz poznaliśmy również listę innych tytułów, które na niej będzie można znaleźć. Poniżej wymieniliśmy wszystkie pozycje ze świata Star Wars.

Filmy:
  • Epizod I: Mroczne widmo
  • Epizod II: Atak klonów
  • Epizod III: Zemsta Sithów
  • Epizod IV: Nowa nadzieja
  • Epizod V: Imperium kontratakuje
  • Epizod VI: Powrót Jedi
  • Epizod VII: Przebudzenie Mocy
  • Łotr 1

Seriale:
  • Mandalorianin
  • Rebelianci
  • Wojny klonów

Jak można zauważyć na platformie nie będą na razie dostępne dwie najnowsze produkcje filmowe: Epizod VIII i „Han Solo”. Wynika to z faktu, że prawa do ich dystrybucji w formie streamingu posiada obecnie Netflix. Po ich wygaśnięciu filmy zostaną również udostępnione na Disney+.

Gareth Edwards zaangażowany w serial o Cassianie

9

Wygląda na to, że Gareth Edwards dostał kolejną szansę. Choć ostatecznie został po cichu odsunięty od reżyserii „Łotra 1” i duża część finalnej wersji filmu to zasługa Tony’ego Gilroya (w tym sceny z Vaderem pod koniec filmu), to jak donosi MakingStarWars, Edwards ma szansę się odkupić.

Został zaangażowany do serialu o Cassianie Andorze. Nie wiadomo, czy jako producent, reżyser (bardzo prawdopodobne), czy może scenarzysta lub konsultant. Choć Edwards, nie zapanował nad Łotrem, nie ulega wątpliwości, że miał na niego spory wpływ, choćby na tak zwany fan-service. Zresztą był też zaangażowany w powstawanie scenariusza od wczesnych wersji, zaś Gilroy wiele elementów, stworzonych przez Edwardsa złożył.

Zaś bałagan na planie „Łotra 1”, konieczność angażu innego reżysera do dokrętek, odbiły się na karierze Garetha. Początkowo miał wyprodukować i nadzorować sequel „Godzilli”, ale ostatecznie mu podziękowano. Niezależnie jaką rolę, ma teraz Edwards przy tym serialu, jedno jest pewne. Będzie czuwał nad nim Stephen Schiff, który nadzoruje całość projektu.

Na razie oficjalnie wiemy jeszcze, że zaangażowano Diego Lunę i Alana Tudyka, a serial pojawi się na platformie Disney+ w 2021.

Filoni i Favreau robią serial animowany?

Making Star Wars
10



Wiemy, że takie plotki pojawiają się co jakiś czas, ale zwykle ostatecznie - nawet po wielu miesiącach - okazują się prawdą. Tym razem do ciekawych wieści dotarł Jason Ward z Making Star Wars. Twierdzi on, że „widział/słyszał/wie” o serialu animowanym, nad którym właśnie trwają prace. Podzielił się dwiema informacjami na jego temat.

Po pierwsze, ma być to dzieło Dave'a Filoniego i Jona Favreau. Obaj panowie pracują obecnie nad aktorskim „The Mandalorian”, ale nie, nie będzie to żaden suplement ani spin-off do tegoż. Przynajmniej Jason tak słyszał, chociaż zaznaczył jednocześnie, że wszystko jest możliwe. O czym zatem będzie? To już druga informacja: ma podobno dziać się „bliżej filmowych wydarzeń”. To znaczy, że w formule ma być zupełnie inny niż „Ruch Oporu” i nawet „Rebelianci”. Ward nie dopowiedział tego, ale zapewne możemy spodziewać się czegoś bardziej w stylu TCW.

Plotka brzmi prawdopodobnie - po pierwsze, MSW wielokrotnie było źródłem dobrych przecieków. Po drugie, sam Bob Iger powiedział, że czeka nas wiele seriali. Bo choć na Disney+ czekają na nas „Mandalorianin”, nowe odcinki TCW czy serial o Cassianie, to na dłuższą metę platforma będzie potrzebowała czegoś więcej, by przyciągnąć widzów. Stworzenie kolejnego serialu animowanego wydaje się zatem logicznym posunięciem. Wielu fanów sądzi, że idealnym tematem byłaby tu opowieść o akademii Luke'a. Z drugiej strony trio Ezra-Sabine-Ahsoka też ma spore grono wielbicieli, które chciałoby się dowiedzieć co dalej. To, że coś się tu szykuje, sugerował sam Dave - tu i tutaj.

Chodzą słuchy, że na najbliższym San Diego Comic Conie (18-21 lipca) tematem głównym nie będzie „Skywalker. Odrodzenie”, tylko produkcje na Disney+. Ale nie nastawiajmy się, że usłyszymy jakieś konkrety o nowym serialu, bo na to prawdopodobnie będziemy jeszcze musieli sporo poczekać.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.