Andor (Serial o Cassianie Andorze) :: Newsy

Bez K-2SO w pierwszym sezonie serialu „Andor”

15

Star Wars Andor


Jak dobrze pamiętamy, przy zapowiedziach „Andora” i to jeszcze zanim poznaliśmy tytuł tego serialu zapowiadano, że zagrają w nim Diego Luna i Alan Tudyk, który miał wrócić do roli droida K-2SO. Wygląda na to, że tego drugiego jednak nie będzie. Przynajmniej na razie.

Już od pewnego momentu, gdy wymieniano obsadę, zaczęto pomijać Alana Tudyka. W końcu w rozmowie z serwisem Collinder poruszono także ten temat. Alan Tudyk przyznał, iż choć jest zapraszany na różne imprezy branżowe, także związane z jakąś promocją serialu, to nie poproszono go by pojawił się na planie. W grę nie wchodzi tu kwestia użycia innego aktora do zdjęć mo-cap, a potem podłożenia głosu Tudyka. Tudyk sam chętnie wykona całość, póki jeszcze jest na tyle młody, że zdrowie mu na to pozwala.



Alan uchylił jednak rąbka tajemnicy i przyznał, że brak K-2SO jest zamierzony. Nie z powodów budżetowych, by wyciąć K-2SO. Jak pamiętamy jesienią w 2019 roku „Andora” przejął Tony Gilroy, czyli reżyser, który starał się sprzątnąć bajzel jaki zrobiono w „Łotrze 1”. Tym razem Gilroy ma wystarczająco dużo czasu, by pokazać swoją wersję, mimo, że fizycznie nie reżyseruje serialu. Gilroy jednak wprowadził tam wiele zmian, jedna z nich dotyczy K-2SO. Jak zdradził Tudykowi, na razie droida nie będzie. Jeśli serial się sprawdzi i będą kolejne sezony, to wprowadzi K-2SO i ma już pomysł jak to zrobić.

Riz Ahmed, czyli Bodhi Rook, promując swój najnowszy film „Sound of Metal” przyznał, iż wątpi by miał się pojawić w serialu „Andor”. Prawdę mówiąc nawet niewiele o nim słyszał, określał go mianem filmowego prequela „Łotra 1”. Zresztą w jego przypadku trudno sobie wyobrazić dużą rolę w serialu o Cassianie.

Za to swoje zainteresowanie pojawieniem się w aktorskich serialach wyraził Jason Isaacs. W „Rebeliantach” podkładał głos Inkwizytorowi. Trochę ciężko wyobrazić sobie jego udział w „Ahsoce”, no chyba, że na zasadzie retrospekcji, ale dokładnie dwa seriale będą się dziać w czasach, działalności Inkwizytora. To „Obi-Wan Kenobi”, który jest mini-serialem, oraz „Andor”, który miejmy nadzieję potrwa kilka sezonów. Więc przewinięcie się Inkwizytora mogłoby się udać. Zobaczymy, co uda się Isaacsowi wywalczyć. Tyle, że Jason stawia jeden warunek, scenariusz. Chce w nim odegrać rolę, nie zależy mu na tym, by się pojawić na ekranie i potem jeździć po konwentach. Z drugiej strony przyznaje także, że nie wie, czy miałby cierpliwość Douga Jonesa, który gra Saru w „Star Trek: Discovery”. W końcu nałożenie maski Inkwizytora zajęłoby trochę czasu. Ale z drugiej strony Katee Sackhoff była bardzo szczęśliwa, że mogła zagrać postać, której udzielała głosu. Jason chciałby, by Inkwizytor przestał być tylko postacią z animacji.

Zdjęcia do „Andora” już trwają. Premiera jest spodziewana w przyszłym roku na Disney+.

Zdjęcia z planu „Andora”

6

Brytyjski dziennik The Sun umieścił kilka zdjęć zrobionych z drona nad planem zbudowanym na potrzeby serialu „Andor”. Co prawda sami piszą, iż jest to plan „Obi-Wana Kenobiego”, to jednak nie ma ku temu dowodów. Owszem plan może być użyty później także do tego serialu, ale budowa go w zimie na przynajmniej 1,5 miesiąca przed zdjęciami nie ma sensu. Co więcej fani w sieci znaleźli pewne podobieństwa między tym, co opublikowano w „The Sun” oraz fragmentami materiałów promujących „Andora”.

Plan wzniesiono w okolicy Little Marlow. To niewielka wioska za Londynem w kierunku na Oxford. Plan jak widać jest całkiem spory, to by potwierdzało informacje, że mamy do czynienia z rozmachem filmowym.







Porównanie zrobił użytkownik reddita o ksywce ugnaught.



A gdyby zdjęć z „Andora” było mało to są jeszcze kolejne.



Swoją drogą pojawiło się kolejne potwierdzenie informacji, o której pisaliśmy tutaj. Roboczy, kodowy tytuł „Andora” to „Pilgrim”.

Obecnie zdjęcia do serialu trwają w Pinewood. Za jakiś czas pewnie ekipa przeniesie się do Little Marlow.

Liam Neeson gotowy jest zagrać w „Obi-Wan Kenobim”

7



Jak wiemy angaż aktorów do serialu „Obi-Wan Kenobi” jeszcze trwa, tymczasem pojawił się kolejny kandydat, którego mógłby rozważyć Lucasfilm. To Liam Neeson. Aktor w sposób wyważony wraca do tematu „Gwiezdnych Wojen” przy okazji wywiadów. A to stwierdzi, że jest dumny z „Mrocznego widma”, a to nawiąże inaczej.

Tym razem udzielił wywiadowi serwisowi Collider. Tu rozmowa była dość interesująca, wpierw na pytanie czy zdaje sobie sprawę jak bardzo fani chcą by Qui-Gon wrócił w jakiejś formie, przyznał że nie zdawał sobie z tego sprawy. Natomiast przy kolejnym pytaniu o gościnny występ w serialu „Obi-Wan Kenobi” od razu potwierdził, że chętnie by wrócił do roli. Poszło w eter, zobaczymy co na to twórcy serialu. Mają jeszcze czas by dopisać Qui-Gona o ile jeszcze tego nie zrobiono.

Obecnie wiemy tylko, że kontrakty podpisali Ewan McGregor i Hayden Christensen. Spodziewamy się też występu Rosario Dawson być i Temuery Morrisona, gdyż oni prawdopodobnie będą łączyć swoimi rolami kilka seriali Lucasfilmu.

I tu przechodzimy do kwestii zdjęć. Pojawiły się w sieci nowe doniesienia, iż zdjęcia się zaczęły. Nawet były jakieś zdjęcia i filmiki z Buckinghamshire, gdzie podobno zbudowano scenografię. Owszem jakaś scenografia jest, ale czy to jest „Obi-Wan Kenobi”, raczej nic na to nie wskazuje. Tymczasem obudził się Bespin Bulletin. Ci powołując się na swoje źródła, potwierdzili słowa Kathleen Kennedy, zdjęcia do serialu o Benie ruszą w marcu. Na razie nic się nie dzieje. Co więcej nowe restrykcje związane z COVID-19 w pewien sposób wpłynęły na harmonogram prac seriali „Andor” i „Willow”. W pierwszym przypadku prawdopodobnie nie ma to dla nas żadnego znaczenia, w drugim Jon M. Chu zrezygnował z reżyserii. Na razie nie wybrano następcy.

Jakiś czas temu sugerowano, iż „Obi-Wan Kenobi” pojawi się w 2022 na Disney+. Jednak podczas ostatniej prezentacji nie podano żadnej daty związanej z serialem w reżyserii Debory Chow. Być może Disney i Lucasfilm zostawiają sobie pole do manewru związane z COVIDem.

Temat na forum

Diego Luna o „Andorze”

11

Star Wars Andor


Zdjęcia do serialu „Andor” już trwają, tymczasem Diego Luna udzielił wywiadu Hollywood Reporter, w którym znalazło się kilka ciekawostek.



Diego twierdzi, że format serialu jest niesamowity, ponieważ pozwala eksplorować różne warstwy. Tak jak w „Łotrze 1” mamy scenę z poświęceniem informatora, na którą można patrzeć z wielu punktów widzenia. Wyzwaniem jest tu to, że wszyscy wiemy jak historia się skończy i do czego jest zdolny Cassian. To jest właśnie przestrzeń do aktorskiej eksploracji. A bardzo mu się podoba powrót, gdyż granie Cassiana sprawiło mu wiele radości. Czuje się obdarowany możliwością powrotu do tej roli.

Luna doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co może powiedzieć. Musi być bardzo ostrożny w swoich odpowiedziach. Stwierdził za to, że serial przypomina mu pracę nad filmem. Jakby robili bardzo długi film.

Głównym twórcą serialu jest Tony Gilroy, czyli człowiek, który uratował „Łotra 1” poprawiając film po Garethie Edwardsie. Tym razem Gilroy ma pełną swobodę twórczą, a co najważniejsze czas by dopracować serial (Gilroy nie raz przyznawał, że w czasie, który miał nie dało się poprawić „Łotra 1” bardziej). Serial „Andor” pojawi się w przyszłym roku na platformie Disney+. Pierwszy sezon będzie się składał z 12 odcinków.

Opis zajawki dla inwestorów serialu „Obi-Wan Kenobi”

12



Nie wszystko, co pokazywano na Dniu Inwestorów w Disneyu poszło w sieć. Niektóre rzeczy zostały wycięte z oficjalnej prezentacji, a wśród nich jest jedna, która nas szczególnie interesuje. Zajawka serialu „Obi-Wan Kenobi”. Bardziej ona przypominała tą zajawkę z serialu „Andor”. Choć nie możemy jej obejrzeć, to jej opis krąży w sieci.

W zajawce zaprezentowano kilka konceptów. Choćby Jedi z zapalonym mieczem świetlnym, który broni trójki młodzików przed Darthem Vaderem wkraczającym z szturmowcami klonami do świątyni Jedi.

Ewan McGregor mówił, że były bardzo wielkie oczekiwania, by jego postać wróciła. Fani czekali bardzo długo na ten moment. Mówił też, że jedynym zadaniem Obi-Wana jest zachować bezpieczeństwo Luke’a.

Pani reżyser, Deborah Chow dodała: że to są mroczne czasy, w które wejdziemy wraz z Obi-Wanem. Samo bycie Jedi nie jest już bezpieczne, po galaktyce krążą łowcy Jedi.

Na innym koncepcie pokazano stworzenie przypominające płaszczkę, które wisi w powietrzu nad niewolnikami pracującymi na Tatooine. McGregor skomentował to, że zaczną przygodę na Tatooine, ale potem akcja zaniesie nas w inne miejsca. Tu pokazano kolejny koncept wodnej planety na której żołnierze strzelają do stwora morskiego o wielu ramionach.

Chow dodała, że nie mogli opowiedzieć historii Obi-Wana bez Anakina czy teraz Dartha Vadera. Zobrazowano to konceptem Vadera siedzącego na jakimś tronie i rozmawiającego z kimś przez holo.

McGregor dodał, że najpiękniejsze w całej tej przygodzie jest to, iż spotkał się znowu z Haydenem. To niesamowite móc pokazać te postaci jeszcze raz, w sposób bardzo niespodziewany. Chow potwierdziła, że Vader będzie ważny w tym serialu, pokazano koncept na którym zakapturzony Kenobi krzyżuje ponownie swój niebieski miecz z czerwonym mieczem Vadera. McGregor dodaje, że ta ponowna walka może być bardzo satysfakcjonująca dla wszystkich.

To pewnie był ten zapowiadany przez Kathleen Kennedy rewanż stulecia.

Hayden Christensen także skomentował swój powrót. Przyznał, że granie Anakina Skywalkera to była taka niesamowita podróż. I oczywiście Anakin i Obi-Wan nie byli w najlepszej formie, gdy ich widzieliśmy ostatnio. Jego zdaniem to, co przygotowała Deborah Chow będzie interesujące. No i sam mówi, że dobrze jest wrócić do tej roli.

Tu warto jeszcze nawiązać do plotek z początku miesiąca. Tam pojawiła się informacja, że część zdjęć będzie kręcona w Bostonie. Pisaliśmy, że budują tam plan zdjęciowy, które niektóre źródła uznały za gwiezdno-wojenny, acz same zdjęcia niczego takiego nie sugerowały. Okazało się, że po pierwsze zdjęcia do „Obi-Wana Kenobiego” ruszą dopiero w marcu, a po drugie to sprecyzowano kwestię lokalizacji. Boston będzie, ale ten w Wielkiej Brytanii.

My na razie czekamy na dalsze oficjalne informacje, w tym przede wszystkim potwierdzenie plotek castingowych.

Serial „Obi-Wan Kenobi” powinien pojawić się na Disney+ w 2022.

Szkice koncepcyjne z serialu „Star Wars: Andor”

13

Star Wars Andor


Od czterech tygodni jest nagrywany serial „Star Wars: Andor”. Kathleen Kennedy zdardziła nazwę, logo serialu oraz zaprezentowała krótką zapowiedź. Dziś mamy prawdziwą ciekawostkę. Artysta koncepcyjny - Vincent Jenkins Jnr wrzucił na swojego Instagrama dwa projekty zrobione specjalnie na potrzeby nowego serialu. Jak widać znajduje się na nich Diego Luna, czyli Cassian we własnej osobie.





Warto zauważyć, że Kennedy mówiąc o obsadzie, nie wspomniała o Alanie Tudyku. Nie było go także na oficjalnej w podsumowaniu konferencji Disneya. Na razie nie wiadomo jak powinniśmy to interpretować. Czy K-2SO pojawi się w serialu, może dopiero później, a może wcieli się w niego ktoś inny?

Za to Kathleen potwierdziła kolejną plotkę. Adria Arjona dołączyła do obsady o czym pisaliśmy w sierpniu, teraz zostało to potwierdzone. Aktorka poczuła się zwolniona ze zmowy milczenia i szybko w jednym z wywiadów skomentowała swój angaż.

Twierdzi, że miała dużo szczęścia z tą rolą. Nie tylko ze względu na to, że to są „Gwiezdne Wojny”, ale przede wszystkim z powodu pandemii, podczas której szukanie nowych ról jest niezwykle trudne. Udało jej się dopiąć wszystko, zanim to szaleństwo się zaczęło. Pierwszy kontakt z ekipą od obsady miał miejsce na początku 2020, wówczas Adria wysłała im filmik specjalnie przygotowany na ich potrzeby. I cisza. Była w Paryżu, gdzie pracowała przy kampanii dla Armaniego i nie miała żadnego innego projektu w zanadrzu. Wówczas zadzwonili do niej z Lucasfilmu i zaproponowali spotkanie następnego dnia w Londynie. Chcieli nagrać zdjęcia testowe. Pojechała, nagrała co chcieli i dostała pracę. O czym dowiedziała się dość szybko.

Pierwszy sezon będzie się składać z 12 odcinków. Zadebiutuje na Disney+ w roku 2022. Ekipa Neala Scanlana potwierdziła, że dla nich, czyli twórców stworów, traktują to jak pełnowartościowy film. Całość projektu nadzoruje Tony Gilroy, twórca ostatecznej wersji „Łotra 1”.

„Star Wars: Andor” - filmik z produkcji

8

Kolejną z dzisiejszych nowości jest zaprezentowanie trochę więcej informacji na temat powstającego serialu o Cassianie Andorze. Tytuł pod jakim wyjdzie produkcja to „Star Wars: Andor”, a serial będzie dostępny na Disney+ w 2022 roku. Na kanale YouTube udostępniono filmik z materiałami z produkcji.

Kolejne szczegóły o „Star Wars: Underworld”

7



Choć serial „Star Wars: Underworld” nigdy nie powstał, to jednak co pewien czas wychodzą na jaw pewne szczegóły z nim związane. Dziś mamy taki przypadek. Jason Ward z MSW podzielił się na YouTubie kilkoma ciekawostkami dotyczącymi serialu.

Wart wspomniał o szczególe, który w wiele lat temu trochę uciekł naszej uwadze, czyli wizycie Philipa Blooma na ranczu Lucasa. Wspominaliśmy o tym, łączyliśmy to z serialem aktorskim, ale brakowało potwierdzenia. Dziś wiemy, że faktycznie Philip Bloom, fotograf i operator, przybył na ranczo i wraz z Rickiem McCallumem testował nowe kamery. Chodziło o to by mieć pewność, że będą one w stanie dostarczyć serial nagrany w miarę tanio, a przy tym o filmowej jakości obrazu. Zresztą to nie jedyna technologia, którą testowano na potrzeby „Underwold”. Na początku roku wyciekł testowy fragment serialu.

Rick McCallum i Philip Bloom na ranczu Lucasa


Druga ciekawostka to fakt, że choć nie zatrudniono żadnego aktora do serialu, to rozważano jedną osobę. Był nią Wentworth Miller, którego George Lucas zobaczył w aktorskiej wersji „Dinotopii”. Jak wiemy nie jest to jedyne nawiązanie do tej serii. Wentworth miał zagrać jedną z głównych postaci, padawana Jedi, który pełniłby rolę szeryfa, ostatniego sprawiedliwego, a jednocześnie ukrywał się przed Imperium.

Fabularnie serial miał nam ukazać wiele ciekawostek, jak choćby wpływ korupcji w Imperium na uzbrojenie Rebelii. Jak rynki wzajemnie się przenikały. Jednocześnie miało tam być miejsce dla pierwszego spotkania Hana i Lando, oraz trochę historii Boby Fetta. Choć Rick McCallum obiecał, że Fett pojawi się w „Zemście Sithów”, ale Lucas podobno właśnie zdecydował go zostawić na serial. Poza tym, co zdradza Ward, chodziły też słuchy o romansie Palpatine’a i innych tego typu pomysłach.

Warto dodać, że część z nich jak Pike’owie czy 1313 trafiły ostatecznie do „Wojen klonów” Dave’a Filoniego.

Ward wspomniał także o 100 odcinkach i tym, że całość miał nadzorować Roland D. Moore. Podobno Lucasfilm chciał sprzedać ten serial, oraz „Wojny klonów” HBO. Umowa nie doszła do skutku, gdyż HBO chciało mieć udział w prawach i zyskach z tym związanych. Gdyby nie to, nie wiadomo, czy Lucas ostatecznie by zdecydował się na sprzedaż firmy Disneyowi. Zwłaszcza, że gdyby „Underworld” chwycił, to razem z Rickiem myśleli o dwóch spin-offach, które by się wzajemnie zazębiały. Jeden miałby być o Rebelii, drugi o Imperium.

Niestety „Underworld” nie powstał. Napisane scenariusze są zamknięte w skarbcu Lucasfilmu i obecnie nikt do nich nie wraca na poważnie. Faktem jest, że niedawno z tego skarbca wyciekł fragment Detours. Niektórzy twierdzą, że celowo i jest to badanie rynku. Ale prawda jest taka, że obecnie Disney tworzy własną historię. I już w czwartek (10 grudnia), w późnych godzinach wieczornych powinniśmy poznać plany firmy względem Disney+ w przyszłym roku. Może dowiemy się więcej o serialach o Cassianie, Kenobim, „The Bad Batch” czy „Willow”. No i liczymy, że zapowiedzą też coś nowego. Konferencja dla akcjonariuszy o Disney+ będzie transmitowana w sieci, ale już zadbano o to, by wszystkie pokazywane fragmenty nowych produkcji nie wyciekły tak łatwo.

Zdjęcia do Cassiana ruszyły i plotki o innych serialach

8

O tym, że zdjęcia do serial o Cassianie powinny były ruszyć w listopadzie pisaliśmy. W międzyczasie pojawiło się wideo na którym Diego Luna mówił, że ćwiczy przygotowując się do roli. Teraz w programie Jimmy’ego Kimmela przyznał, że jest w Londynie i pracuje nad jakimś filmem dla przyjaciół z Lucasfilmu. W dalszej części rozmowy mówił trochę więcej o serialu, głównie o tym, że to prequel prequala. Podobno ma nas wprowadzić w „Łotra 1”, przynajmniej w kwestii postaci Cassiana Andora. Zobaczymy.



Druga informacja dotyczy serialu o Obi-Wanie. Najnowszy przeciek sugeruje, że zdjęcia do serialu pt. „Star Wars: Kenobi” ruszą 4 stycznia w Londynie i Bostonie. Faktycznie w Bostonie jest budowany jakiś plan zdjęciowy, acz na razie nie widać nic, co by potwierdzało, że to „Gwiezdne Wojny”. Ewan McGregor we wrześniu informował, iż zdjęcia rozpoczną się na wiosnę. Na razie nie wiemy, czy coś się zmieniło, czy może to zdjęcia drugiej ekipy, albo czy to fałszywy alarm.



Do tego czekamy na informacje o serialu o Bobie Fetcie. Jeśli faktycznie się wydarzy, to zdjęcia zaiste powinny ruszyć niebawem. A nie jest to jedyny serial na którego potwierdzenie czekamy. Na razie mamy Bo-Katan, Ahsokę może Thrawna, ale tam pojawi się jeszcze Sabine Wren. Tak przynajmniej twierdzi Corey Van Dyke z Kessel Radio Transmissions. Trudno stwierdzić, na ile ma on rację. Z jednej strony dobrze zapowiedzieli „The Bad Batch”, z drugiej mówili o serialu o Carze Dune, który jak twierdzi Deadline nie jest obecnie w planach. W każdym razie Sabine brzmi dość logicznie i nawet bez przecieków można sobie wyobrazić jej obecność w serii.



Natomiast zostając w temacie potencjalnego serialu o Ahsoce, warto zauważyć, że w wywiadzie dla Vanity Fair, Dave Filoni sugeruje, iż „The Mandalorian” może się dziać przed epilogiem serialu „Rebelianci”. Wówczas aktorski serial o Ahsoce miałby szansę być jednocześnie spin-offem „The Mandalorian” oraz kontynuacją „Wojen klonów” i „Rebeliantów”. Jeśli serial o Ahsoce faktycznie zaistnieje (szanse są chyba duże) to spodziewamy się, że Rosario Dawson i Katee Sackhoff pewnie się w nim pojawią.

W czwartek Disney będzie mieć prezentację dla inwestorów, gdzie będą omawiać plany względem między innymi Disney+. Miejmy nadzieję, że choć coś w kwestii kolejnych seriali zasugerują.

„Star Wars: Andor” już kręcony?

12

Jeśli wierzyć informacjom w sieci (wciąż nieoficjalnym, znaczy nie potwierdzonym przez Lucasfilm czy Disneya), to zdjęcia do serialu „Star Wars: Andor” (tytuł roboczy, nie wiadomo czy finalny) ruszyły w zeszłą środę (4 listopada) w Pinewood. W październiku trwało szukanie statystów do serialu, wszyscy musieli pokazać test na COVID-19. Wygląda na to, że lockdown w Wielkiej Brytanii z powodu pandemii nie powstrzymał filmowców. Zdjęcia poza Londynem mają być także kręcone w Los Angeles i potrwają do czerwca. Natomiast warto zauważyć, że na planie jest specjalny koordynator do spraw COVID-19, Chris Rouse, który ma za zadanie pilnować, by nie doszło tu do zakażeń.

Jeśli to prawda, to być może dowiemy się czegoś w tym tygodniu, podczas oficjalnego podsumowania roku fiskalnego w Disneyu. Jest szansa, że Bob Chapek zasugeruje, iż prace się rozpoczęły, albo że dopiero się rozpoczną.

Podobno za zdjęci do „Andora” ma odpowiadać Jonathan Freeman („Zakazane Imperium”, „Rzym”, „Gra o tron” – w tym finałowy odcinek). Producentami będą Jason McGatlin, Kelly Erickson, Kate Hazell i Kathleen Kennedy, zaś nad całością czuwa Tony Gilroy. Miał on wyreżyserować kilka odcinków, ale z powodu COVID-19 nie przyjechał do Wielkiej Brytanii, więc jego miejsce zajmie Toby Haynes.

Wcześniej zdradzono główną część obsady, która dołączy do Diego Luny i Alana Tudyka. Wciąż jeszcze jednak kilka nazwisk może nas zaskoczyć.



Jedno z nich to Alistair Petrie, czyli filmowy generał Draven. Zapytany o to, czy pojawi się w serialu odparł, że nie. Potem dodał, że oczywiście to jest możliwe, on sam bardzo chętnie by zagrał, jakby była taka opcja i pasowało to filmowcom. Więcej nie chciał mówić, ze względu na podpisane dokumenty.

Od premiery „Łotra 1” mijają już 4 lata. Serial o Cassianie Andorze powinien pojawić się w Disney+ w 2021.

Szukają lokacji do filmu „Star Wars” w Szkocji?

14



Jak donosi Daily Record, w grudniu ekipa filmowa związana z „Gwiezdnymi Wojnami” ma przyjechać do Szkocji na próbne zdjęcia lokacji.

Dokładniej miałby to być góry w rejonie Highlands, które byłyby nagrywane w zimowej scenerii. Czyli kolejna zimowa planeta. Ekipa ma składać się z kilku osób, w tym asystenta reżysera i szukać miejsc, w których można by potem kręcić film. Mają na to trzy dni.

Jak sami podają, do zdjęć do właściwego filmu jest jeszcze dużo czasu. Kolejny obraz jest planowany na 22 grudnia 2023 i wszystko wskazuje na to, że wyreżyseruje go Taika Waititi. Właśnie w ten obraz również celują media.

W teorii mogą to być zdjęcia także do serialu, zwłaszcza, że aż trzy aktorskie będą kręcone w niedalekiej przyszłości. W przyszłym miesiącu mają ruszyć zdjęcia do serialu o Cassianie, w marcu do Obi-Wana, a gdzieś pomiędzy trzeci sezon „The Mandalorian”. Przy wykorzystaniu techniki Stagecraft, spokojnie można nagrać ujęcia, które zostaną wykorzystane we właściwym serialu.

Inna rzecz, że nawet po zdjęciach próbnych na lokacji może zapaść decyzja, iż jednak nie zostanie ona użyta. Tak przecież odpadło Wadi Rum z „Przebudzenia Mocy”, czy Kapadocja ze „Skywalker. Odrodzenie” oraz „Nowej nadziei”.

Zaś będąc przy Szkocji, przypominamy, że szkoccy fani chcieli zbudować w górach pomnik Obi-Wana.

Serial o Carze Dune? i inne plotki serialowe

38

Wygląda na to, że „The Mandalorian” doczeka się spin-offa. Podobnie jak to było w przypadku „Łotra 1”, jedna z postaci dostanie swój prequel. A ma nią być Cara Dune w którą wciela się Gina Carano.



O pomysłach na serial niezależnie zaczęły donosić różne źródła - LRM, Star Wars Unity oraz Corey Van Dyke z Kessel Radio Transmissions.



Serial miałby opowiadać wcześniejsze losy Cary i jej związki z Mandalorianami. Zaś dodatkowe plotki sugerują, że może w nim się pojawić również Katee Sackhoff w roli Bo-Katan Kryze. Oczywiście na razie nie wiadomo kiedy ten serial mógłby trafić na Disney+, nie ma też żadnego potwierdzenia w tej sprawie.

Nie jest to jedyna informacja na temat seriali aktorskich. Ewan McGregor sprecyzował, iż zdjęcia do serialu o Obi-Wanie powinny ruszyć w marcu 2021. Zaś zdjęcia do serialu o Cassianie wg najnowszych plotek rozpoczną się 4 listopada. Podobno ma on mieć tytuł: „Star Wars: Andor”.

Poczekamy na Cassiana i jego serial

8

Niedawno pisaliśmy, że Tony Gilroy nie będzie reżyserował żadnego z przeznaczonych mu trzech odcinków serialu o Cassianie Andorze (więcej). Gilroy nadal będzie nadzorował serial, ale to nie jedyna post-COVIDowa zmiana. Wygląda na to, że zdjęcia do serialu potrwają gdzieś do lipca 2021, a co za tym idzie premiera może się przesunąć na 2022.



Wciąż są to informacje niepotwierdzone. Lucasfilm nie wypowiada się w tym temacie, jednak patrząc na to jak wygląda sytuacja z pandemią, wydłużenie zdjęć jest całkiem prawdopodobne. Co więcej zdjęcia będą trwały w bardzo podobnym czasie, co do serialu o Kenobim. To powoduje coś, o czego już wiele razy doświadczyliśmy, przez jakiś czas źródła mogą mieszać oba seriale. Najnowsza odsłona tego mieszania to informacja, że tytuł roboczy serialu o Cassianie to „Pilgrim”. Swoją drogą ten tytuł już słyszeliśmy, ale wówczas miał być to tytuł Kenobiego.

Wciąż czekamy na informację kiedy ruszą zdjęcia na planie serialu. Obecnie zaangażowani są w niego: Diego Luna, Alan Tudyk, Genevieve O'Reilly, Denise Gough, Stellan Skarsgård, Adria Arjona i Kyle Soller.

Zmiana reżysera w serialu o Cassianie Andorze

8

Serial aktorski o Cassianie Andorze jest jedną z tych nowych produkcji Disneya, które najszybciej powinny ujrzeć światło dzienne. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami zdjęcia do niego rozpocząć miały się jeszcze w tym roku. Showrunnerem, scenarzystą i producentem serialu jest Tony Gilroy - czyli reżyser, który odpowiadał za finalną wersję „Łotra 1”. Miał on również zająć się reżyserią pierwszych trzech odcinków serialu, jednakże zgodnie z informacjami podanymi przez Deadline.com uległo to właśnie zmianie. Tony dalej będzie odpowiadał za cały serial, reżyserię jednak przekaże komu innemu. Problematyczna okazała się bowiem lokalizacja. Gilroy mieszka w Nowym Jorku, a produkcja będzie kręcona w Anglii. Z uwagi na obostrzenia wprowadzone w związku z koronawirusem podróżowanie mogłoby się okazać niemożliwe, a reżyser musi być na miejscu.



Nowym reżyserem pierwszych odcinków serialu o Cassianie wybrany został Toby Haynes. Toby rozważany był wcześniej już jako reżyser kolejnych odcinków tego serialu, więc było to dosyć naturalną decyzją. Haynes ma w swoim dorobku reżyserię niektórych odcinków takich seriali jak: „Doktor Who”, „Sherlock” czy „Czarne lustro”. Jego najnowszy serial „Utopia” zadebiutuje na Amazon Prime pojutrze.

Zdjęcia do „Kenobiego” dopiero na wiosnę

10

Ewan McGregor udzielił niedawno wywiadu magazynowi Entertaniment Weekly i co ważniejsze wspomniał o serialu o Kenobim.



Po pierwsze Ewan po raz kolejny potwierdził, to co już wiemy. To będzie krótsza, ograniczona produkcja. Liczą, że wyjdzie góra sześć odcinków i na tym ta historia powinna się zakończyć. I to jest informacja, którą już słyszeliśmy kilka razy, włącznie z ilością odcinków. Niedawno także Kathleen Kennedy mówiła, że to będzie mniejszy serial, czyli możemy się spodziewać, iż zamknie się na jednym sezonie.

Druga sprawa to kwestia zdjęć. McGregor potwierdził, że ruszą z nimi na wiosnę 2021. Wcześniej informowaliśmy, także powołując się na Ewana, iż zdjęcia ruszą w styczniu. Wygląda na to, że zostały znowu opóźnione. Wobec tego pytaniem otwartym zostaje, czy faktycznie zdjęcia opublikowane przez MSW to plan serialu o Obi-Wanie. Możliwe, że to trzeci sezon „The Mandalorian” lub w mniejszym stopniu serial o Cassianie. Ten jak pamiętamy, powinien być kręcony w Wielkiej Brytanii, acz może się coś zmieniło.

Opóźnienie w produkcji może być zarówno spowodowane spowolnieniem całej branży związanej z pandemią oraz zmianami wprowadzanymi do scenariusza, o których także już czytaliśmy. Serial w reżyserii Debory Chow zobaczymy na Disney+ dopiero w 2022.

Adria Arjona dołącza do serialu o Cassianie

2

Jak donosi Deadline do obsady serialu o Cassianie Andorze dołączyła Adria Arjona. Co więcej ma ona zagrać jedną z głównych ról. Aktorka dotychczas znana jest najbardziej ze swoich występów w „Pacific Rim: Rebelia”, „Dusza towarzystwa” czy „6 Underground”. Zagrała też w serialach takich jak „Detektyw” czy „Dobry omen”.



Obecnie nie wiadomo kim dokładnie byłaby jej postać. Disney na razie odmówił komentarza jeśli chodzi o angaż Adrii. Nie wiemy też kiedy dokładnie ruszą zdjęcia. Spodziewaliśmy się, zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, że nastąpi to w czerwcu 2020. Diego Luna przygotowywał się przez cztery tygodnie do powrotu do swojej roli, gdy wszelkie prace zostały wstrzymane.

Diego Luna przyznał, że nie śpieszy się z powrotem na plan. Z jego perspektywy, COVID-19 pozwolił mu docenić to, co najważniejsze w życiu. I nie jest to praca. Aktor zauważył, że świat filmu powoli wraca do normalnej pracy, ale nikt się nie śpieszy. Wszyscy chcą zachować zarówno bezpieczeństwo jak i głowę, więc nic nie dzieje się szybko.

Wciąż zakładamy, że zdjęcia ruszą jeszcze w tym roku. I miejmy nadzieję, że niebawem. Nad serialem obecnie pieczę sprawuje Tony Gilroy, czyli reżyser, który odpowiada za finalną wersję „Łotra 1”.

Ostatnio pojawiła się plotka, że w serialu pojawi się Tarkin. Guy Henry, który zagrał go w „Łotrze 1” został ostatnio zapytany, czy ponownie wcieli się w tę postać. Aktor przyznał, że na razie nie jest zaangażowany i związany z tą produkcją.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.