TWÓJ KOKPIT
0

Gina Carano :: Newsy

NEWSY (32) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

„Ranges of the New Republic” sequelem „Rebeliantów”?

2021-04-28 16:10:10



Niewiele wiemy obecnie o „Ranges of the New Republic”, ale spekulacje i plotki w sieci są całkiem ciekawe. Przypominamy, początkowo oczekiwano, że będzie to serial o Carze Dune, ale w związku z zamieszaniem z Giną Carano serial jakoby ewolouował i główną bohaterką miała się stać Hera Syndulla.

Ta plotka ostatnio zrobiła się jeszcze ciekawsza. Otóż, niektórzy łączą to z wielokrotnie zapowiadanym dalszym ciągiem serialu „Rebelianci”. Pomysł był w głowie Filoniego, a jednym z jego bohaterów miałby być Jacen Syndulla. Wówczas oba pomysły, na sequel i na „Rangers” zostałyby połączone i dostalibyśmy aktorską kontynuację „Rebeliantów” pod tytułem „Rangers of the New Republic”.

Jak wiemy serial „Ahoska” ma być raczej limitowany i krótszy, podobnie jak „The Book of Boba Fett”. Czyli takimi skokami w bok z „The Mandalorian”. W przypadku pierwszej zapowiedzi „Rangers of the New Republic” nie ma mowy o krótkim serialu. Co więcej „Rangers” miał się przecinać z innymi wydarzeniami i zakończyć kinowym wydarzeniem. Niezależnie, czy to faktycznie chodzi o film kinowy, czy raczej jakiś specjalny odcinek finałowy, ten serial ma być kulminacją. Czego, nie wiemy, może historii tworzonych przez Dave’a Filoniego?

Nawet jeśli to nie będzie to, należy się spodziewać, że postaci takie jak Ahsoka, Ezra (do którego trwają poszukiwania aktora) z pewnością przewiną się także przez ten serial.

Za kilka dni 4 maja, może przy okazji dowiemy się czegoś o kolejnych serialach. Jednak w przypadku „Rangers of the New Republic” wszystko wskazuje na to, że produkcja ruszy najwcześniej w drugiej w drugiej połowie tego roku, jak nie później, więc przyjdzie nam jeszcze poczekać. Ale spekulacje pewnie będą krążyć po sieci.
KOMENTARZE (4)

„The Mandalorian” zgarnia nagrody, a Katee Sackhoff opowiada o pracy

2021-04-10 18:55:59



Były nominacje, były prezentacje, a teraz są nagrody dla „The Mandalorian”. Przede wszystkim za efekty specjalne, czyli VES Awards. Tu serial Jona Favreau zwyciężył w trzech kategoriach. Najlepiej animowany bohater w odcinku, najlepsze środowisko odcinku i najlepsze wizualne efekty w fotorealistycznym odcinku.

Z kolei Gildia Aktorów nagrodziła pracę kaskaderów (kategoria: kaskaderzy w komedii lub dramacie).

Ostatnia nagroda została przyznana za najlepszą charakteryzację przez Gildię Charakteryzatorów i Stylistów. Nagrodę dostali: Brian Sipe, Alexei Dmitriew, Samantha Ward i Scott Stoddard.

Katee Sackhoff po raz kolejny wspomina swoją pracę i angaż do serialu. Tu angaż nie wiązał się wprost z typowym castingiem i nie tylko dlatego, że już wcześniej podkładała głos do roli Bo-Katan. Katee pojechała, spotkała się z Jonem Favreau i była to przyjemna rozmowa, podczas której zrozumiała, że właśnie proponują jej pracę. Potem zauważyła też szkice koncepcyjne, na których była Bo-Katan, a właściwie Katee jako Bo-Katan.

Praca na planie okazała się być jednak trochę trudniejsza. Sackhoff dużo wiedziała o Bo-Katan, znała jej kwestie, historie... więc była pewna, że jest gotowa na wszystko. Ale już gdy padł pierwszy klaps zaczęły się schody, bowiem nigdy nie ruszała się jak Bo-Katan. Szczęśliwie Bryce Dallas Howard, która reżyserowała ten odcinek miała wszystko pod kontrolą.

Samą pracę wspomina bardzo dobrze, zwłaszcza, że mogłaby na planie rozmawiać z Jonem i Davem Filonim godzinami. Miała do nich mnóstwo pytań, choćby to czy Bo-Katan spotkała mistrza Yodę. Mówiła też, że praca z wykorzystaniem Volume (Stagecraft) na planie sprawia, że jest to dość intensywne doznanie. Ma się wrażenie, że naprawdę się jest w tym świecie. Natomiast obecnie Sackhoff nie wie, co będzie dalej z Bo-Katan i Mandalorianiem.

Póki, co wygląda na to, że trzeci sezon to pilnie strzeżona tajemnica. I tu warto dodać, że Favreau i Filoni potrafią ich strzec, zarówno Grogu jak i Luke Skywalker byli zaskoczeniem dla większości widzów. Zaś zostając w temacie Skywalkera od dawna w fandomie pojawiają się głosy, iż w serialu mógłby go zagrać Sebastian Stan. Aktor powiedział, że zagrałby Luke’a, jakby dostał błogosławieństwo Marka Hamilla. Właściwie to był nawet bardziej dosadny, chciał by to Mark do niego zadzwonił z taką ofertą. Hamill raczej nie ma nic przeciwko, wręcz przeciwnie i jak to Mark bawi się tematem (zresztą od jakiegoś czasu). A na koniec stwierdził, że on niestety nie ma nic do powiedzenia w temacie zatrudniania kogokolwiek przez Lucasfilm.





Natomiast jeśli chodzi o Luke’a i jego akademię. Coś jest na rzeczy. Lucasfilm zarejstrowało znak towarowy – „Skywalker Academy”. Niekoniecznie musi to być kolejny serial, ale może jakieś uzupełnienie w postaci gry, książki, komiksu. Zobaczymy.



Natomiast wciąż wraca temat obecności na planie odtwórcy roli głównego bohatera, czyli Pedro Pascala. Aktor obecnie gra główną rolę w filmie „The Bubble” Judda Apatowa, zaś od czerwca ruszą zdjęcia do serialu „The Last of Us”, w którym także zagra główną rolę. Wygląda na to, że faktycznie w tym sezonie bardziej będzie grał głosem, a na planie pojawi się pewnie wtedy, gdy będzie miał zagrać sceny bez hełmu.

Z szalonych plotek, które chyba raczej są pobożnym życzeniem części fanów, jest jedna - Gina Carano miałaby wrócić. Na chwilę obecną dość trudno sobie to wyobrazić. Zwłaszcza, że poznikały też materiały – jak przewodnik ilustrowany – w których była wspomniana Cara Dune.

Zdjęcia do trzeciego sezonu powinny ruszyć niebawem, ale zobaczymy go na Disney+ dopiero na początku roku 2022.
KOMENTARZE (3)

Kathleen Kennedy zostaje w Lucasfilmie

2021-03-10 16:35:55

Wygląda na to, że plotki o odejściu Kathleen Kennedy ze stanowiska prezesa Lucasfilmu są mocno przesadzone. Są strony i Youtuberzy, którzy ciągle to sugerują, ale na razie nic takiego się nie wydarza. Plotki te wracają jak bumerang, czasem nawet pojawiają się też w bardziej filmowych mediach w różnej formie. Obecnie zaś część osób sympatyzujących z Giną Carano spamuje gwiezdno-wojenne filmiki hasztagiem #FireKathleenKennedy. Między innymi dlatego, Lucafilm przestał umieszczać filmiki związane z Wielką Republiką na YouTubie i przerzucił się na oficjalną.



Wczoraj zaś odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy Disneya. Zazwyczaj wiązało się ono z mniej lub bardziej ciekawymi dla nas informacjami na temat planów. Tym razem Disney mógł się tylko pochwalić tym, że Disney+ ma już ponad 100 milionów subskrybentów. Natomiast „Gwiezdne Wojny” pojawiły się dwukrotnie w trakcie sesji pytań i odpowiedzi.

Pierwsze pytanie dotyczyło Kathleen Kennedy i tego, czy zostanie zwolniona i zastąpiona przez Dave’a Filoniego lub Jona Favreau. Bob Chapek szef Disneya odpowiedział wprost, że są bardzo zadowoleni z tego, że tak utalentowana osoba jak Kathleen kieruje Lucasfilmem. Liczą, że będzie nim kierowała przez następne lata.

Drugie pytanie dotyczyło tematu, który wciąż ciągnie się za Lucasfilmem, czyli Giny. Tu zapytano czy Disney ma jakąś czarną listę osób do zwolnienia ze względu na swoje poglądy. Powoływano się na to, że i Gina i Pedro Pascal mogą się pochwalić nie do końca przemyślanymi wpisami w mediach społecznościowych, a jedynie wobec Giny wyciągnięto konsekwencje, sugerując tu rolę głoszonych poglądów. Chapek nie odpowiedział wprost na pytanie, raczej powiedział, że nie widzi by Disney był lewicowy, czy prawicowy, a reprezentuje uniwersalne wartości, takie jak różnorodny świat, w którym wszyscy mogliby żyć w harmonii i pokoju.

Tak więc wygląda na to, że Kathleen jeszcze przez jakiś czas porządzi w Lucasfilm.
KOMENTARZE (40)

Hera Syndulla zastąpi Carę Dune w serialu „Rangers of the New Republic”

2021-03-03 20:30:04



Jak donosi LRMOnline nastąpi mała zmiana w serialu „Rangers of the New Republic”. Wg wcześniejszych plotek główną bohaterką tego serialu miała być Cara Dune, teraz będzie nią Hera Syndulla. Herę pamiętamy przede wszystkim z „Rebeliantów”.

Tu warto dodać, że LRMOnline ma dobre dojścia jeśli chodzi o Filoniversum, czyli seriale związane z Davem Filonim. To oni zapowiadali spin-offy „The Mandalorian”, jak również zdradzili kilka szczegółów. W tym wprost podali informacje, że szykowane są seriale o Ahsoce i Bobie Fetcie na kilka miesięcy przed premierą drugiego sezonu „The Mandalorian”. Wygląda więc, że i w tym wypadku mogą mieć rację.

Produkcja „Rangers of the New Republic” na razie nie wygląda na zaawansowaną. Więc dla twórców otwartym wyzwaniem będzie jak powiązać ten serial z „The Mandalorian” i resztą Mandoversum. Pewnie jest szansa na pojawienie się Hery w trzecim sezonie. Swoją drogą, po premierze gry Squadrons pojawiły się spekulację, iż Herę zobaczymy też w jakiejś formie w „Rogue Squadron”, kto wie, może faktycznie ta postać będzie istotnym łącznikiem uniwersum. Na razie pozostaje poczekać na oficjalne potwierdzenie.

Tu przypominamy, że aktorką grająca Carę Dune, czyli Gina Carano została zwolniona przez Lucasfilm, co spowodowało awanturę na pół sieci. Sprawa wciąż nie rozeszła się po kościach. Cześć obsady mniej lub bardziej otwarcie wspiera Ginę (ostatnio zrobił to otwarcie Bill Burr). Sama Gina zaś udzieliła wywiadu w „The Ben Shapiro Show” (można go obejrzeć z podsumowaniem na Deadline), w którym opowiedziała swoją wersję wydarzeń. Zarzuciła między innymi, że prześladowano ją w Lucasfilmie. Unikała jednak podawania niektórych szczegółów, by nie narazić sympatyzujących z nią współpracowników. Swoją drogą Ben Shapiro i Gina Carano szykują wspólny film. Z drugiej strony Lucasfilm zaczął czyścić wszystko, co jest związane z Giną/Carą. Figurki Hasbro Cary Dune zostały anulowane. Cara Dune nie będzie też grana przez inną aktorkę (stąd zmiana na Herę). To wszystko powoduje, że temat Giny zdaje się być cały czas nośny i np. Hollywood Reporter zabrał się za prześwietlanie jej rodzinnego biznesu. Więc sprawa pewnie się jeszcze będzie ciągła, ale już raczej z dala od gwiezdno-wojennego uniwersum.

Dla nas najważniejsze jest to, że prace nad serialem „Rangers of the New Republic” nie zostały przerwane i wciąż możemy liczyć na trzy spin-offy „The Mandalorian”. No i chyba możemy już zacząć czekać na casting do roli Hery.
KOMENTARZE (21)

Pedro Pascal i jego przyszłość w „The Mandalorian”

2021-02-16 17:43:01

Zaczynamy od grafik. Phil Szostak na Twitterze wrzucił kilka obrazów, które przygotował artysta Anton Grandert na potrzeby piątego odcinka „The Mandalorian”. Wygląda trochę znajomo, czyż nie?



Przejdźmy do kwestii aktorskich. Po pierwsze pojawiło się pewne zawirowanie z odtwórcą głównej roli. Pedro Pascal dostał główną rolę w serialu „The Last Of Us”. Jest to adaptacja popularnej gry komputerowej. Serial powstaje dla HBO, a za jego produkcję odpowiadają twórcy „Czarnobyla” - Craig Mazin i Neil Druckmann. Natomiast problem polega na tym, że Pedro powiedział wprost, iż kontrakt z HBO jest dla niego ważniejszy niż ten z „The Mandalorian”, więc w przypadku konfliktu harmonogramów wybierze HBO. Umowa z HBO zawiera odpowiednie klauzule. Czy oznacza to opóźnienia „The Mandalorian”? Możliwe, ale niekoniecznie. Warto przypomnieć, że przy pierwszym sezonie Dina Djarina grały w sumie cztery osoby (wliczając to dublerów). Później była nawet mowa o sześciu, acz ta informacja nie została potem potwierdzona. Wiemy na pewno, że Dina grali aktor Brendan Wayne (i wnuk Johna Wayne’a), kaskader Lateef Crowder dos Santos oraz aktor dziecięcy Aidan Bertola, który wcielił się w małego Djarina. Lateef oczywiście brał udział w scenach akcji, natomiast Brendan Wayne wcielał się kilkukrotnie w tę rolę, gdy z różnych powodów Pedro nie był dostępny. Ponieważ nie pokazywano twarzy, Pascalowi wystarczyło tylko nagrać kwestie dialogowe. Więc jest spora szansa, że dokładnie tak to będzie wyglądać dalej.



Po drugie w przypadku Giny Carano o której pisaliśmy ostatnio, pojawiły się informacje, że nie planowano by aktorka wróciła w trzecim sezonie. Więc jej burzliwe rozstanie z Lucasfilmem nie powinno wpłynąć na „The Mandalorian”. Jak natomiast wpłynie na serial „Rangers of the New Republic”, nie wiadomo (przede wszystkim nie wiemy, czy Cara Dune miała wystąpić w tym serialu, choć takie krążyły plotki i domysły). W sieci niektórzy fani sugerują, by w roli Cary Dune obsadzić Lucy Lawless, którą przede wszystkim kojarzymy jako wojowniczą księżniczkę Xenę. Oczywiście nie jest to jedyna kandydatka postulowana przez fanów. Zobaczymy jak sprawę rozwiąże Lucasfilm.

Fani w sieci także sugerują Lucasfilmowi jeszcze jednego aktora do rozważenia. Wracając do plotki o obsadzeniu Thrawna, pojawiły się głosy, że rolę ten powinien dostać Lars Mikkelsen, który podkładał głos Thrawnowi w „Rebeliantach”. Mógłby dołączyć do Katee Sackhoff, której udało się przenieść jej animowaną postać do aktorskiej rzeczywistości. Prawdę mówiąc w przypadku Larsa, nawet pojawił się już ekskluzywny news na Small Screen, ale póki co nie został potraktowany przez inne media poważnie. Thrawn pewnie głównie zagrałby w „Ahsoce”, ale kto wie, skoro seriale mają się przenikać, może zobaczymy go też w „The Mandalorian”.

Zdjęcia do trzeciego sezonu „The Mandalorian” zaczną się po zakończeniu zdjęć nad „The Book of Boba Fett”. Podobnie będzie z premierą. Znaczy, że trzeci sezon powinniśmy zobaczyć na początku 2022, po zakończeniu serialu o Bobie.
KOMENTARZE (21)

Gina Carano wyrzucona z „The Mandalorian” i innych projektów

2021-02-11 16:39:06



Kilka źródeł, w tym „The Hollywood Reporter”, „Variety”, IO9 czy niezależne źródła na twitterze donoszą, że aktorka Gina Carano nie jest obecnie zatrudniona przez Lucasfilm i nie ma planów, by zatrudnić ją w przyszłości. Jednocześnie rzecznik Lucasfilmu skrytykował aktywność sieciową aktorki, nazywając ją odrażającą i niedopuszczalną.

Oficjalna jednak nie podała tej informacji na swoich kanałach. Prawdopodobnie uznali, iż informacje w mediach wystarczą. Te niedopuszczalne treści mają charakter polityczny, Gina była dość mocno zaangażowana w starcia lewicowych i prawicowych aktywistów, popierając tę drugą grupę, także swoimi wpisami. Pierwsza domagała się jej usunięcia, walczyła hasztagiem #FireGinaCarano. Druga oczywiście uwielbiała ją za popieranie ich sprawy i mieli hasztag #WeLoveGinaCarano i #WeLoveCaraDune. Walka z Giną i o Ginę trwała od kilku miesięcy. Ostatnio aktorka umieściła kolejny wpis o naturze politycznej, który znów wywołał masę negatywnych komentarzy i zmasowaną akcję. Carano usunęła ten wpis. Wygląda na to, że tym razem Lucasfilm postanowił zwolnić aktorkę. Zobaczymy, na ile to rozwiąże problem, a na ile go zaostrzy.

Jak donoszą media, Lucasfilm już wcześniej szukał powodu, by wyrzucić aktorkę. Jeśli to prawda, to Gina sama podała go im na tacy. Ani aktorka, ani jej przedstawiciele nie skomentowali dotychczas sprawy.

Na razie nie wiadomo jak wpłynie to na serial „The Mandalorian”. Zobaczymy czy Carę Dune zagra inna aktorka, czy po prostu bohaterka zostanie pominięta. Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno krążyły plotki, iż Cara Dune dostanie swój własny serial. Inni nawet twierdzą, że to „Rangers of the New Republic”. W każdym razie nic nie wskazuje na to, by Gina pojawiła się w tych produkcjach, nawet jeśli miała.

O Ginie i jej zwolnieniu możecie podyskutować na forum.



Zmieniając temat na coś pozytywnego. Paul Sun-Hyung Lee, aktor który zagrał pilota imieniem Carson Teva w drugim sezonie przyznał, że dla niego rola w „The Mandalorian” to spełnienie ukrytych marzeń. Aktor prywatnie nie tylko jest fanem, ale w wolnym czasie działa w 501 Legionie. Jednocześnie nie miał okazji grać w przedsięwzięciach tak technologicznych. Był więc oszołomiony całą technologią wykorzystywaną na planie serialu (w tym StageCraft). Dla niego było to jak podróż w przyszłość. Co więcej dwa odcinki sprawiły, że zaobserwował, iż ludzie zaczynają szukać o nim informacji. I jest to dla niego niesamowite. Jest więc bardzo wdzięczny za to, że dano mu tę szansę. Kto wie, może to jego zatrudnią w „Rangers”?
KOMENTARZE (128)

O kulisach drugiego sezonu „The Mandalorian”

2021-01-20 21:43:58

Prace nad trzecim sezonem „The Mandalorian” trwają, podobnie jak nad spin-offami serialu. Pedro Pascal w wywiadzie dla Indie Wire przyznał, że świat ukazany w serialu będzie mocno rozszerzony. Aktor zna już zarys tego, co nas czeka, ale oczywiście nie może zdradzić nic konkretnego. Zapowiedział jedynie, że czeka nas kilka niespodzianek. Akcja może dziać się w różnych okresach czasowych, a Din spotka na swojej drodze pewnych bohaterów. Czy już ich znamy z serialu, czy jeszcze nie, tego nie chciał zdradzić.

Pascal przyznał, że granie Mando to praca grupowa. Właściwie na ekranie w jego stroju widzimy cztery różne osoby. Pedro nawiązał także do scen, w których widzimy Dina bez hełmu. To było bardzo ważne dla tej postaci, która musiała mierzyć się ze swoimi tradycjami. Drążąc ten wątek Pascal powiedział, że w trzecim sezonie będzie to pociągnięte. Nasz bohater przekona się, że mitologia i tradycja jaką znał nie jest jedyną drogą.



Natomiast koordynator kaskaderów nadzorujący serial, czyli Ryan Watson opowiedział o swojej pracy redakcji Hollywood Reporter. Przyznał, że jeszcze nie miał do czynienia z niczym równie zawiłym i ogromnym oraz powstającym tak szybko. I żeby nie było Ryan Watson jako kaskader lub koordynator pracował w wielu produkcjach w tym „300”, „V jak Vendetta”, „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata”, „Avatar”, „Batman kontra Superman: Świt sprawiedliwości”, „Wonder Woman” Patty Jenkins czy „Terminator: Mroczne przeznaczenie”. Jednym z przykładów, które Ryan ceni, jest finałowa walka między moffem Gideonem a Mando. Pascala zastąpił tu brazylijski kaskader Lateef Crowder, który doskonale zna capoeirę, czyli tamtejsza sztukę walki. Gdy walczył na planie z Giancarlo Esposito, była to właściwie prawdziwa walka. Oczywiście z bambusowymi mieczami, ale w ten sposób ćwiczyli ruchy. Potem, gdy już stworzono mroczny miecz Giancarlo połamał go walcząc na planie, gdy ostatecznie nagrywano pojedynek. Mówił też o scenie walki z udziałem Fennec Shand (Ming-Na Wen), Bo-Katan (Katee Sackhoff), Koski Reeves (Mercedes Varnado) i Cary Dune (Gina Carano) oraz szturmowców. Mogłoby się wydawać, że koordynacja sceny grupowej jest łatwiejsza, ale nie w tym przypadku. Tu dochodzi scenografia, kostiumy i kwestie gwiezdno-wojenne, jak choćby jak najlepiej dzierżyć miecz świetlny. W przypadku walki Ahsoki Tano (Rosario Dawson) z Morgan Elsbeth (Diana Lee Inosanto, córka Dana Inosanto, który pomagał Bruce’owi Lee rozwinąć jego styl) była bardzo duża presja by ta walka zadowoliła fanów. Ryan Watson odbył wiele rozmów z Jonem Favreau i Davem Filonim, którzy nalegali za tradycyjnym podejściem do walki. Filoni miał wiele do powiedzenia o stylach walki mieczem świetlnym.



Do tego wszystkiego dochodzi grafika komputerowa i wiele innych elementów, jak jetpacki, czy statki kosmiczne, które także trzeba wziąć pod uwagę. Watson stwierdził, że najbardziej skomplikowanym zadaniem dla kaskaderów w drugim sezonie była scena z uwolnieniem Migsa Mayfelda (Bill Burr). Mandalorian walczył z piratami na poruszającym się pojeździe, kaskader zwisał na linie, gdy wszystko się poruszało. To była dość wymagająca choreografia.

A na koniec jeszcze raz Mark Hamill, który wciąż nie może się nacieszyć tym, co spotkało Luke’a Skywalkera w „The Mandalorian”. Na twitterze dziękował sobie wzajemnie z Peytonem Reedem, reżyserem ostatniego odcinka.



Zobaczymy, czy trzeci sezon dostaniemy na gwiazdkę, jak pierwotnie zapowiadano.
KOMENTARZE (5)

Trzeci sezon „The Mandalorian” trochę później?

2020-12-28 20:42:16

W piątek na Disney+ pojawił się dokument „Disney Gallery: The Mandalorian”. Tym razem jest to pojedynczy odcinek specjalny, związany z drugim sezonem. Pojawiło się kilka ciekawostek, niektóre można zobaczyć także poza Disney+. Choćby na zdjęciach poniżej. Na planie był George Lucas, który obserwował jak Rosario Dawson wciela się w rolę Ahsoki. Pokazano też miecze Ahsoki, oraz jak Rosario była instruowana przez największego specjalistę od Ahsoki Tano w galaktyce - Dave’a Filoniego. Inna ciekawostka to nowozelandzka haka w wykonaniu Temuery Morrisona jako źródło inspiracji. A także pracę reżyserów: Peytona Reeda, Roberta Rodrigueza, Jona Favreau, Bryce Dallas Howard, Ricka Famuyiwy i Carla Weatersa z aktorami Pedro Pascalem czy Giną Carano.



Obecnie czekamy na trzeci sezon „The Mandalorian”. Choć pierwotnie zapowiadano go na gwiazdkę 2021, pojawiły się pogłoski, iż ten termin może być przesunięty. Wszystko za sprawą serialu „The book of Boba Fett”, który także ma się pojawić w grudniu 2021. Wiemy, że zdjęcia do trzeciego sezonu ruszą po skończeniu prac nad nowym serialem. Jak Disney zamierza potem je puszczać, na razie nie wiadomo. Plotki sugerują, iż trzeci sezon byłby przesunięty na początek 2022, zaś termin gwiazdkowy dotrzymany byłby powiązanym serialem.

W sieci zaś pojawiło się kilka ciekawostek o obecnym sezonie. Industrial Light and Magic pokazało jak wyglądała makieta okrętu moffa Gideona, zaś Robert Rodriguez wrzucił do sieci filmik z planu na którym śpiewa sobie z Grogu.




KOMENTARZE (12)

Wraca „Disney Gallery: Star Wars: The Mandalorian”

2020-11-26 18:06:33

Wygląda na to, że Disney+ przygotowało niespodziankę. Jak zdradził australijski oddział Disneya już w grudniu zobaczmy drugi sezon serialu dokumentalnego „Disney Gallery: Star Wars: The Mandalorian”. Na razie informacja jest dość skąpa. Wiemy tylko, że w Australii (pewnie też w innych rejonach) dokument pojawi się 25 grudnia 2020. Z ilu będzie się składać odcinków i jak często będą się one pojawiać. Tu możemy na razie tylko zgadywać.



Warto przypomnieć, że pierwszy sezon składał się z ośmiu odcinków (tak jak serial „The Mandalorian”), które pojawiały się co tydzień. Ich emisja zaczęła się w maju.

Tymczasem Giancarlo Esponito znowu nadaje. Aktor jest w formie, cieszy się, że zobaczył w końcu moffa Gideona na ekranie i twierdzi, że czeka nas więcej, bo to nie koniec jego historii. Odtwórca roli Gideona myśli, że będzie go jeszcze więcej w trzecim sezonie. Mówi, że nie ma co prawda pewności, że tak się stanie, ale patrząc na to, co zobaczymy w następnych odcinkach to właśnie są jego przeczucia. Co więcej wspomina o tym, że zobaczymy także Gideona w akcji, zapewne w którymś z pozostałych czterech odcinków.

Za to Sasha Banks czyli Mercedes Vardano liczy, że zobaczymy ją jeszcze w kolejnym sezonie. W końcu Bo-Katan i reszta muszą jakoś odzyskać mroczny miecz.

Phil Szostak autor albumu o szkicach i rysunkach koncepcyjnych z „The Mandalorian” porównał niedawno sposób w jaki pracuje Jon Favreau z pracą George’a Lucasa. Obaj są zawsze w bliskim kontakcie z artystami. Obaj napiszą trochę scenariusza, potem pracują nad wizjami z grafikami i dopiero wtedy wracają do dalszego pisania.

Disney ma też mały problem z politycznymi aktywistami. Jedni domagają się usunięcia z serialu Pedro Pascala, drudzy Giny Carano. Pedro podpadł bo cieszył się, że Trump przegrał (i porównał to ze zwycięstwem nad Południem i hitlerowcami), zaś Gina podpadła, bo nie cieszyła się, że Trump przegrał i pisała, o sfałszowanych wyborach. Patrząc na to jak Disney stara się obecnie uspokoić fandom, to z pewnością te kontrowersje nie są im na rękę.

Natomiast jutro świat czeka odcinek Dave’a Filoniego a wraz z nim spodziewany jest debiut aktorskiej Ahsoki Tano. Więc będzie się działo.
KOMENTARZE (5)

Zdjęcia do serialu o Bobie ruszą w przyszłym tygodniu?

2020-11-06 07:51:34

Jak donosi Deadline w przyszłym tygodniu powinny się rozpocząć zdjęcia do nowego serialu, a raczej mini-serialu. Nie będzie to ani zapowiadany Cassian (który podobno miał ruszyć w tym tygodniu), ani Kenobi, a Boba Fett.



Dopiero po zakończeniu zdjęć do serialu o Bobie mieliby ruszyć z kręceniem trzeciego sezonu „The Mandalorian”. W dodatku po miesięcznej przerwie. Ponieważ to spin-off redakcja Deadline zastanawia się, kto mógłby jeszcze pojawić się w tym serialu poza oczywiście Temuerą Morrisonem w roli Boby. I tu sugerują właśnie Carę Dune (Gina Carano) i Bok-Katan Kryze (Katee Sackhoff). Faktem jest, że jakiś czas temu pojawiła się plotka o serialu z tymi dwiema paniami, jednak Deadline nie jest przekonany, by te wieści były prawdziwe. Może w jakiś zamierzeniach, ale na razie nic się z tym nie dzieje.

Warto przypomnieć, że Boba Fett miał być bohaterem spin-offa nad którym pracował Simon Kinberg. Reżyserem pierwotnie miał być Josh Trank, później James Mangold. Film jednak skasowano, z powodu wyniku finansowego „Hana Solo”, który był poniżej oczekiwań Disneya. Może więc zatem scenariusz czeka podobna droga, co serial o Kenobim?

Na razie pozostaje czekać i liczyć, iż Lucasfilm wcześniej czy później zapowie nad czym pracują.
KOMENTARZE (7)

Serial o Carze Dune? i inne plotki serialowe

2020-10-15 19:49:18

Wygląda na to, że „The Mandalorian” doczeka się spin-offa. Podobnie jak to było w przypadku „Łotra 1”, jedna z postaci dostanie swój prequel. A ma nią być Cara Dune w którą wciela się Gina Carano.



O pomysłach na serial niezależnie zaczęły donosić różne źródła - LRM, Star Wars Unity oraz Corey Van Dyke z Kessel Radio Transmissions.



Serial miałby opowiadać wcześniejsze losy Cary i jej związki z Mandalorianami. Zaś dodatkowe plotki sugerują, że może w nim się pojawić również Katee Sackhoff w roli Bo-Katan Kryze. Oczywiście na razie nie wiadomo kiedy ten serial mógłby trafić na Disney+, nie ma też żadnego potwierdzenia w tej sprawie.

Nie jest to jedyna informacja na temat seriali aktorskich. Ewan McGregor sprecyzował, iż zdjęcia do serialu o Obi-Wanie powinny ruszyć w marcu 2021. Zaś zdjęcia do serialu o Cassianie wg najnowszych plotek rozpoczną się 4 listopada. Podobno ma on mieć tytuł: „Star Wars: Andor”.
KOMENTARZE (38)

Pierwszy spot, nowy plakaty i daty odcinków drugiego sezonu „The Mandalorian”

2020-10-12 20:11:25

Na początek zaczynamy od nowego, pierwszego spotu telewizyjnego do drugiego sezonu „The Mandalorian”. Jest kilka nowych ujęć.



Tymczasem znamy już harmonogram premier drugiego sezonu. Tym razem w tygodniowych odstępach, co piątek, bez jakiś specjalnych zmian, łączonych odcinków i tak dalej. Oczywiście na Disney+.

  • Odcinek 1 – 30 październik 2020
  • Odcinek 2 – 6 listopada 2020
  • Odcinek 3 – 13 listopada 2020
  • Odcinek 4 – 20 listopada 2020
  • Odcinek 5 – 27 listopada 2020
  • Odcinek 6 – 6 grudnia 2020
  • Odcinek 7 – 11 grudnia 2020
  • Odcinek 8 – 18 grudnia 2020


Na koniec jeszcze plakaty z głównymi bohaterami.



I jeszcze oficjalna lista płac:
W roli głównej: Pedro Pascal
Gościnnie występują: Gina Carano, Carl Weathers, Giancarlo Esposito
Showrunner: Jon Favreau
Producenci: Jon Favreau, Dave Filoni, Kathleen Kennedy, Colin Wilson, Karen Gilchrist
Reżyserzy: Jon Favreau, Dave Filoni, Bryce Dallas Howard, Rick Famuyiwa, Carl Weathers, Peyton Reed, Robert Rodriguez
Scenarzyści: Jon Favreau, Dave Filoni, Rick Famuyiwa
KOMENTARZE (9)

Nowy plakat i potwierdzenia aktorów w drugim sezonie „The Mandalorian”

2020-10-03 22:23:29

Pojawił się nowy plakat reklamujący drugi sezon „The Mandalorian”. Przypominamy, że na Disney+ zacznie on się pojawiać od 30 października.



Zaczynają się potwierdzenia obsady drugiego sezonu „The Mandalorian”. Nic czego wcześniej byśmy nie wiedzieli, ale mimo wszystko. Na prezentacji niemieckiego Disney+ wśród obsady wymieniono trzy nazwiska - Rosario Dawson (czyli najpewniej Ahsoka), Timothy Olyphant oraz Sasha Banks. Parę dni temu pojawił się też wpis w biografii Temuery Morrisona na stronie jego agencji. Wówczas widniała rola w „The Mandalorian” jako Boba Fett. Obecnie wpis zniknął.

W przypadku Ahsoki już wcześniej pojawiły się przecieki jej miecza w wersji FX, na którym zamiast rysunkowej Ahoski była... trochę przypominająca Rosario. Czy tak będzie wyglądać Tano w „The Mandalorian”? Zobaczymy.



Z plotek aktorskich warto zaś jeszcze wymienić dwie. Pierwsza dotyczy Pedro Pascala. Podobno nie był zadowolony z tego, że pokazują za mało jego twarzy. Tym samym z serialem bardziej ludzie kojarzą małego Yodę oraz Ginę Carano. Wg plotek, aktor zastanawiał się nad porzuceniem roli w serialu, chyba, że byłoby go więcej. Jakoby nie pomogły skargi u Kathleen Kennedy, Jon Favreau znalazł inne rozwiązanie. Potrzebuje głównie głosu Pascala. Jakoby w ten sposób doszli do porozumienia, Pedro ma więcej czasu, zaś widz różnicy nie zauważy, a przede wszystkim nie usłyszy. Poczekamy, na potwierdzenie tych plotek.

Druga plotka dotyczy Ezry Bridgera. Plotki o ew. pojawieniu się kolejnego bohatera z „Rebeliantów” w „The Mandalorian” były. Przez chwilę niektórzy fani nawet uwierzyli, że to się dzieje. Aktor Rahul Kohli wrzucił w sieci tego tweeta, ludziom wydaje się idealny do grania tej postaci. Plotki się rozhuczały, ale na razie nic z tego nie będzie. Chyba, że Kohli w ten sposób daje znać Lucasfilmowi, iż byłby gotowy pojawić się w tej roli. Zobaczymy.



Tymczasem nasz niezastąpiony Giancarlo Esponito znów mówi o przyszłości serialu. Jego zdaniem możemy liczyć na trzeci i czwarty sezon. Jedno jest pewne, Jon Favreau na razie nie zamierza odpuszczać sobie serialu, nawet jeśli miałby oznaczać z kinowych produkcji. W ten sposób odpuścił sobie drugą część „Króla lwa”. Poza pracą nad „The Mandalorian” oczywiście nadzoruje prace nad drugą „Księgą dżungli”.
KOMENTARZE (8)

Internetowe kontrowersje wokół Giny Carano

2020-09-18 20:00:47

Od jakiegoś czasu osoby korzystające z mediów społecznościowych i naszego forum, fani i fanki Star Wars, mogli natrafić na różne posty odnoszące się do poglądów prezentowanych na Twitterze przez Ginę Carano (Cara Dune z „The Mandalorian”). Wzbudziły one spore kontrowersje na różnych płaszczyznach, a także wywołały zaniepokojenie w szeregach samego Lucasfilmu.




W czerwcu w Stanach Zjednoczonych i innych państwach Zachodu odbywały się manifestacje związane z nierównościami rasowymi, których głównym hasłem stała się fraza Black Lives Matter. Podczas jednego z takich protestów płomienne przemówienie wygłosił John Boyega (Finn), a potem we wspieranie manifestujących zaangażował się także całościowo Lucasfilm i Disney. Wtedy też zaczęły się kontrowersje wokół Carano, która protestujących określiła „tchórzami i bandytami, którzy krytykujących ich nazywają rasistami”. W sierpniu wstawiła też zdjęcie z hitlerowskich Niemiec, na którym jeden mężczyzna odmawia wykonywania nazistowskiego pozdrowienia. Postawa aktorki wzbudziła olbrzymie kontrowersje w społeczności fanowskiej i w Disneyu. Spotkała się też z dużą krytyką internautów. W obronie Giny Carano stanęli wtedy działacze ruchu The Fandom Menace, domagający się między innymi usunięcia z kanonu trylogii sequeli, zwolnienia prezes Lucasfilmu Kathleen Kennedy i zmian w polityce firmy i jej działalności społecznej. Część członków ruchu oskarżana jest o stosowanie cyberprzemocy wobec osób związanych z nowymi filmami m.in. Kelly Marie Tran. Polubiając ich posty, Carano po raz pierwszy wystąpiła przeciwko swojemu pracodawcy.




Kontrowersyjne wypowiedzi Carano nie skończyły się na BLM. Na początku września wezwała ona do ograniczenia obowiązujących w USA obostrzeń i otwarcia kościołów. Ponieważ zbiegło się to z ujawnieniem pierwszych zdjęć z drugiego sezonu „The Mandalorian”, na humorystyczny komentarz pozwolił sobie Daniel José Older, jeden z ojców projektu „The High Republic”. Wypowiedzi Carano znów komentowały media.



Wchodząc w interakcje ze swoimi zwolennikami z The Fandom Manace, Carano polubiła komentarz o „dziwakach umieszczających przy swoich profilach zaimki”. Jest to szczególnie na Twitterze praktyka powszechna, która nie tylko ma ułatwiać komunikację, ale do pewnego stopnia jest także wyrazem wsparcia osób transpłciowych. Przy swoim profilu odpowiednie zaimki umieszczone ma między innymi Pedro Pascal, sam Mandalorianin, zaangażowany społecznie, znany z wypowiedzi wspierających społeczność LGBTQ+. O dodanie zaimków do profilu prosili Carano internauci, a jej odmowa spotkała się z kolejną falą krytyki. „Powariowali, bo nie umieszczę swoich zaimków, pokazując tym wsparcie dla osób trans” - komentowała aktorka. Jakiś czas potem rozmawiała na ten temat z Pascalem, który pomógł jej lepiej zrozumieć, dlaczego ludzie robią to, czego ona nie chciała. W międzyczasie zajmowała się też blokowaniem zarówno hejterów, jak i ludzi którzy nie podzielali jej opinii. Dostęp do treści jej konta utracili i aktywiści, i dziennikarze, a nawet przypadkowe osoby.

Wyświetl ten post na Instagramie.

June.

Post udostępniony przez Pedro Pascal he/him (@pascalispunk)



Mimo rozmowy z Pedro Pascalem aktorka znów sprzeciwiła się oczekiwaniom innych użytkowników Twittera. Zamiast umieścić używane przez nią zaimki „she/her/hers”, użyła astromechanicznego „beep/bop/boop”, co przelało czarę goryczy i odebrane zostało przez niektóre osoby jako ostateczne potwierdzenie braku wrażliwości Carano na problemy osób nie cis-płciowych. Aktorka tłumaczyła, że miał być to tylko taki żart.

Internetowa aktywność Giny Carano zakończyła się zorganizowaniem przez zawiedzionych nią fanów zbiórki na rzecz organizacji wspierających osoby transpłciowe, przy której wykorzystano znane z „The Mandalorian” motywy. Dorzucili się do niej m.in. Matt Martin z Lucasfilm Story Group i Shelby Young, która podkładała głos Lei w animacjach.




Lucasfilm sprawy oficjalnie nie komentuje i nie wiadomo, czy w jakikolwiek sposób odbije się ona na relacjach między studiem a aktorką. Niektóre źródła donoszą, że wśród wielu planowanych seriali aktorskich była produkcja poświęcona Carze Dune, ale po wypowiedziach Carano prace nad nią zostać miały zawieszone. Podobno Lucasfilm i Disney nie chcą być dłużej kojarzeni z aktorką, chociaż pojawi się jeszcze w drugim sezonie „The Mandalorian”.

To nie pierwszy raz, gdy postać związana z tym serialem oskarżana jest o transfobię. Wiosną pisarze Star Wars protestowali przeciwko angażowi Rosario Dawson, która podobno w „The Mandalorian” wcieli się w Ahsokę Tano.
KOMENTARZE (93)

„Disney Gallery: The Mandalorian” #103

2020-05-15 16:10:08 Disney+

Dzisiaj mamy piątek, piąteczek, piątunio, więc na platforme Disney+ wylądował kolejny epizod dokumentu „Disney Gallery: The Mandalorian”. Nosi tytuł Cast i jak można się domyślić - dotyczy zagadnień związanych z obsadą produkcji.

Przede wszystkim ten odcinek w końcu skupia się na samym serialu, bez całej gwiezdnowojennej otoczki. Możemy więc poznać dwóch kaskaderów dublujących Mandalorianina, usłyszeć o wrażeniach z gry Pedro Pascala, Carla Weathersa i Giny Carano oraz jak trudno budować i odbierać postać, która przez większość czasu skryta jest pod mando-hełmem.


KOMENTARZE (4)

Zdjęcia na planie sezonu 2 „The Mandalorian” zakończono

2020-03-12 21:12:47

Ostatnio pisaliśmy, że Gina Caranno ogłosiła swój koniec pracy na planie drugiego sezonu „The Mandalorian”. Teraz zakończenie zdjęć potwierdził też operator Baz Idoine, który kręcił odcinek wyreżyserowany przez Dave’a Filoniego.

Wyświetl ten post na Instagramie.

That’s a wrap on season 2!

Post udostępniony przez Baz Idoine (@bazidoine)



Tymczasem Giancarlo Esposito ponownie wraca do tematu mrocznego miecza i jego użycia na planie. Okazało się, że na planie Giancarlo rozwalił kilka takich mieczy. Aktor, chwalił też drugi sezon. To wciąż kosmiczny western, ale odnajdziemy w nim to co było w oryginalnych „Gwiezdnych Wojnach”. Esposito wspomina o tym, że mentorem George’a Lucasa w pewnym sensie był Joseph Campbell i że filmy George’a są odbiciem drogi bohatera. Ta nie jest tak mocno eksploatowana w drugim sezonie, ale jest tam mityczność, a zawarty monomit służy pewnym celom. Giancarlo mówi, że kocha ten wizjonerski serial i cieszy się, że może być jego częścią.

Drugi sezon ma mieć premierę w październiku. Miejmy nadzieję, że do tego czasu ruszy już Disney+ w Polsce i będziemy mogli legalnie śledzić nowe odcinki na bieżąco.
KOMENTARZE (6)
Loading..