Spis newsów (Gina Carano)

„Disney Gallery: The Mandalorian” #103

Disney+
4

Dzisiaj mamy piątek, piąteczek, piątunio, więc na platforme Disney+ wylądował kolejny epizod dokumentu „Disney Gallery: The Mandalorian”. Nosi tytuł Cast i jak można się domyślić - dotyczy zagadnień związanych z obsadą produkcji.

Przede wszystkim ten odcinek w końcu skupia się na samym serialu, bez całej gwiezdnowojennej otoczki. Możemy więc poznać dwóch kaskaderów dublujących Mandalorianina, usłyszeć o wrażeniach z gry Pedro Pascala, Carla Weathersa i Giny Carano oraz jak trudno budować i odbierać postać, która przez większość czasu skryta jest pod mando-hełmem.

Zdjęcia na planie sezonu 2 „The Mandalorian” zakończono

6

Ostatnio pisaliśmy, że Gina Caranno ogłosiła swój koniec pracy na planie drugiego sezonu „The Mandalorian”. Teraz zakończenie zdjęć potwierdził też operator Baz Idoine, który kręcił odcinek wyreżyserowany przez Dave’a Filoniego.

Wyświetl ten post na Instagramie.

That’s a wrap on season 2!

Post udostępniony przez Baz Idoine (@bazidoine)



Tymczasem Giancarlo Esposito ponownie wraca do tematu mrocznego miecza i jego użycia na planie. Okazało się, że na planie Giancarlo rozwalił kilka takich mieczy. Aktor, chwalił też drugi sezon. To wciąż kosmiczny western, ale odnajdziemy w nim to co było w oryginalnych „Gwiezdnych Wojnach”. Esposito wspomina o tym, że mentorem George’a Lucasa w pewnym sensie był Joseph Campbell i że filmy George’a są odbiciem drogi bohatera. Ta nie jest tak mocno eksploatowana w drugim sezonie, ale jest tam mityczność, a zawarty monomit służy pewnym celom. Giancarlo mówi, że kocha ten wizjonerski serial i cieszy się, że może być jego częścią.

Drugi sezon ma mieć premierę w październiku. Miejmy nadzieję, że do tego czasu ruszy już Disney+ w Polsce i będziemy mogli legalnie śledzić nowe odcinki na bieżąco.

Praca na planie drugiego sezonu „The Mandalorian” dobiega końca

7

Na początek małe sprostowanie. James Mangold jednak nie pomógł nakręcić fragmentu odcinka „The Mandalorian”. Zostało to sprostowane przez reżysera osobiście. Kiedy Ron Howard gratulował swojej córce - Bryce Dallas Howard i Mangoldowi, że będą reżyserować coś z drugiego sezonu, James odpisał mu, że w jego przypadku to tylko plotka.



O tej ploce pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Wspominaliśmy wówczas też wypowiedzi Giancarlo Esposito, czyli Moffa Gideona. Do nich doszło jeszcze jedno, bardzo istotne zdanie. W drugim sezonie powinniśmy się spodziewać wielkiej, epickiej sceny akcji z mieczami świetlnymi. Niekoniecznie musi to być pojedynek.

Natomiast jeśli chodzi o plotki i potencjalne powroty, to można znaleźć informacje o trzech powrotach. Nie są oczywiście potwierdzone. Pierwsza plotka mówi o powrocie Taiki Waititiego na plan. Czy zatem powróci IG-11? A jeśli tak, to czy zostanie on w jakiś sposób odtworzony (mała szansa, podobno Jon Favreau lubi finał pierwszego sezonu z poświęceniem tego bohatera), retrospekcja, czy może będzie to inny model?

Dwie pozostałe plotki są jeszcze bardziej wątpliwe. Podobno mielibyśmy zobaczyć zarówno Yodę jak i Dartha Maula. Zgodnie z kanonem obaj już powinni nie żyć, więc być może pojawią się w jakiś retrospekcjach. Maul był w „Wojnach klonów” mocno związany z Mandalorianami, a Yoda w naturalny sposób jest powiązany z brzdącem, choćby przez przynależność gatunkową. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Kończąc sesję plotkową, wracamy jeszcze raz do reżyserów. Podobno dwa odcinki drugiego sezonu wyreżyserował Peyton Reed, chyba najbardziej znany jako reżyser obu filmów o Ant-Manie.

Tymczasem zdjęcia do drugiego sezonu dobiegają już ku końcowi. Gina Carano zakończyła już swoją pracę na planie, podzieliła się też zdjęciem na Instagramie.



Na drugi sezon poczekamy sobie do jesieni. Ciekawe, czy do tego czasu ruszy już Disney+ w Polsce. Na przyszły tydzień planowane jest posiedzenie akcjonariuszy Disneya, zobaczymy jakie pierwsze zmiany czekają nas wraz z erą Boba Chapeka. Być może dowiemy się też czegoś więcej o drugim sezonie (choćby potwierdzenia niektórych plotek), a także innych projektach serialowych i kinowych.

„The Mandalorian” - reklama z Carą i IG-11

Różne
8

Dziś Święto Niepodległości, a jutro za to kolejny ważny dzień - premiera „The Mandalorian”. Serial nie daje o sobie zapomnieć i przed nami kolejna reklama TV. Jak zwykle składa się ona niemal z tych samych ujęć, lecz tym razem możemy też usłyszeć jak sprawują się Gina Carano (Cara Dune) i Taika Waititi (IG-11) w swoich rolach.



Coming Soon dotarł także do (bardzo ogólnych) opisów trzech pierwszych epizodów. Na razie wydaje się, że nie będą one miały tytułów, bo oznaczono je tylko jako „Rozdziały”.

  • 1x01 - Mandaloriański łowca nagród tropi cel dla sowicie płacącego klienta.

  • 1x02 - Cel jest w zasięgu ręki, lecz Mandalorianin musi teraz rywalizować ze zbieraczami [złomiarzami, padlinożercami - nie znamy kontekstu].

  • 1x03 - Poturbowany Mandalorianin wraca do klienta po nagrodę.

I jeszcze na koniec drobny spoiler. Yakface dotarł do figurki postaci, która pojawi się w serialu: (Spoiler):ciężkiego mandaloriańskiego piechura. Wygląda na to, że zobaczymy nie tylko naszego głównego bohatera, lecz także innych Mando, jak choćby tego czy widocznego w poprzednich zwiastunach kowala(Koniec Spoilera). Jeśli chcecie zobaczyć obrazek, kliknijcie link.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Kolejny klip „The Mandalorian” plus muzyka, Fennec Shand i opis serialu

10

Dzień bez kolejnej reklamy „The Mandalorian” jest dniem straconym, tak przynajmniej wygląda obecne podejście do reklamy serialu na Disney+. Tak więc mamy kolejny klip, tym razem przygotowany specjalnie dla Verizon.



Kompozytor Ludwig Göransson

Ludwig Göransson, kompozytor muzyki do serialu, nagrał ją w zeszłym miesiącu w studio w Glendale w Kalifornii. Towarzyszyła mu suczka Barbara, rasy (o ile można tak powiedzieć) goldendoodle. Kompozytor przyznaje, że chciał osiągnąć z jednej strony efekt nostalgiczny, tak by ta muzyka przypominała jego wspomnienia „Gwiezdnych Wojen” z dzieciństwa, jednocześnie chciał używać organicznych instrumentów takich jak pianino czy gitara w sposób jakiego publiczność jeszcze nie słyszała. Jak twierdzi, gdy zabrał się za pisanie, to chciał wpierw stworzyć motywy, jak choćby grany na pojedynczym flecie, czy bassie. Potem dodał do nich trochę techniki, a na koniec orkiestrę, tak by się czuło „Gwiezdne Wojny”.

Swoją drogą warto przypomnieć, że Ludwig ma na swoim koncie współpracę z inną gwiazdą ze Starwarsówka, z Donaldem Gloverem, czyli Childish Gambino. Göransson lubi eksperymentować i dodawać coś unikalnego. W „Creed” nagrał dźwięki na sali, gdzie ćwiczono boks, a następnie wmontował je w muzykę. W przypadku „Czarnej Pantery” pojechał do Afryki, gdzie współpracował z senegalskim muzykiem Baaba Maal.

Jon Favreau przyznał, że nawet sobie nie zdawał sprawy z twórczości Göranssona. Znał niektóre z jego utworów, wpadały w ucho, ale nie wiedział, kto je napisał. Oświecił go dopiero Ryan Coogler. Potem Jon podpytał innych znajomych i każdy, kto pracował z Ludwigiem bardzo dobrze się o nim wypowiadał. Dla Favreau muzyka w serialu była bardzo ważna, jego zdaniem dzięki Johnowi Williamsowi jest ona istotną częścią sagi, zatem twórca serialu chciał, by była wyjątkowa. Tak by z jednej strony umiejętnie łączyła przeszłość z nowym kierunkiem. Chciał czegoś bardziej ostrego, może trochę bardziej technicznego, albo skrzyżowania klasyki i techno. Jednocześnie Ludwig zdaniem Jona podołał tego zadania, a pierwsze oceny ludzi słuchających nowych tematów są bardzo pozytywne. W serialu usłyszymy zarówno tematy, które przewijają się przez wszystkie osiem odcinków, ale jednocześnie każdy z nich ma indywidualny styl. Nawet napisy końcowe przy każdym z odcinków są trochę inne. Zresztą Favreau zdradza, że ta muzyka na końcu odcinka podobała im się tak bardzo, że postanowili wspierać w pewien sposób Ludwiga przy tym. Jon twierdzi, że Göransson jako kompozytor nie ma swojego jednolitego stylu, ale umiejętnie wpasowuje się w narrację opowieści.

Ming-Na Wen jako Fennec Shand

Zmieniając trochę temat. Ming-Na Wen mówiąc o swojej postaci, czyli skrytobójczyni Fennec Shand, przyznała, że imię jest inspirowane fenkiem, czyli lisem pustynnym, a jednocześnie łączy się idealnie z bohaterką. Ona jest zwinna, sprytna, umie manewrować tak by przetrwać, a przy tym jest pełna wdzięku. Ming-Na, która podkładała kiedyś głos Mulan, twierdzi, że bardzo się jej podoba nowa postać, którą gra, wraz z imieniem. Porównuje ją przy tym do Hana Solo, czyli kogoś, kto nie walczy o ideały, ale jest wierny samemu sobie. Ale jednocześnie, ponieważ dokonywała zabójstw dla syndykatów przestępczych, raczej jest bardziej umaczana, niż sympatyczny przemytnik. Fennec ma swoją przeszłość, skrzyżowała swoje drogi z wieloma istotami w galaktyce. Wen także zasugerowała zmiany w wyglądzie Fennec, choćby zaniedbane i luźne włosy. Jak sama sugeruje, chciała by trochę przypominały futro fenka. Jej skórzany strój zaprojektował Joseph Porro. A co do broni, cóż będzie mieć tego trochę, ale największą bronią Fennec jest sama Fennec.



Pojawiło się też zdjęcie z “Vanity Fair” z planu „The Mandalorian” z Davem Filonim.

Zarys serialu

Jest też w miarę oficjalny zarys serialu. Pedro Pascal gra w nim Mandalorianina, postać inspirowaną bezimiennym rewolwerowcem, granym przez Clinta Eastwooda w trylogii spaghetti westernów Sergio Leone. Mandalorianin akceptuje zlecenie od tajemniczego klienta, który nosi imperialne insygnia (w tej roli Werner Herzog), po drodze towarzyszą mu była rebeliancka z oddziałów szturmowych - Gina Carano, ugnaught imieniem Kuiil (głos podkłada Nick Nolte, zresztą charakteryzacja postaci to potwierdza), oraz droid zabójca IG-11 (głos podkłada Taika Waititi). Carl Weathers gra postać imieniem Greef Carga, który jest patronem Mandalorianina i jednocześnie prowadzi gildię łowców nagród.

Premiera serialu na Disney+ już we wtorek!

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

1

W nowym odcinku kolejne wywiady z obsadą „Mandalorianina", Dodatkowo Andi i Anthony próbują odtworzyć scenę wybuchającej barki Jabby z „Powrotu Jedi" w warunkach studyjnych, a także tradycyjnie przegląd wieści ze świata.

Nowe plakaty z postaciami mandaloriańskimi

8

W ramach reklamowania nowego serialu aktorskiego Star Wars "The Mandalorian" opublikowano w internecie nowe plakaty z postaciami z serialu. Na plakatach widać: Mandalorianina (Pedro Pascal), Carę Due (Gina Carano), Greef Carga (Carl Weathers), IG-11 (Taika Waititi), oraz jeszcze jedną postać nieznanej rasy, graną być może przez Nicka Nolte. W opisach plakatów znajdują się słowa: "Nowe opowieści, nowe postacie. "The Mandalorian" będzie dostępny 12 listopada na Disney Plus". Przypominamy, że na dzień dzisiejszy nie mamy żadnego potwierdzenia kiedy ruszy Disney+ w Polsce, ani czy do tego czasu "The Mandalorian" będzie pokazywany w jakiejś polskiej telewizji.



Nowe zdjęcia, nowe aktorki i nowe wieści z EW

Entertainment Weekly
7

W ramach promocji serialu "The Mandalorian" miesięcznik Entertainment Weekly opublikował nowe zdjęcia i nowe wieści dotyczące serialu Disney+. Poniżej zdjęcia i parę najciekawszych cytatów. Na zdjęciach Mandalorianin pokazuje się z Carą Dune, pomocniczką, graną przez Ginę Carano. Gina gra byłego Szturmowca Shock Trooper, która została najemnikiem: "Wędruje z planety na planetę. Jest samotnikiem. Jest silna. Spotyka Mandalorianina na jednej z planet, na której się ukrywała, i myśli, że on może ją zatrudnić i tak zaczyna się ich relacja". Innym pomocnikiem Mandalorianina będzie droid IG-11, grany przez aktora-reżysera Taikę Waititi. Podobnie jak w prawdziwym świecie, w serialu też niektórzy będą mylić go z legendarnym IG-88. Jak opisuje go Taika: "IG-11 jest niewinny i naiwny, jest bezpośredni i nie rozumie sarkazmu, nie potrafi kłamać. Jest jak dziecko z blasterem." Na innym zdjęciu Mandalorianin walczy z dwójką Trandoshan. Trzecie zdjęcie pokazuje potwierdzoną nową aktorkę Julię Jones (Westworld). Po emisji zwiastuna inna aktorka Natalia Tena (Harry Potter) również potwierdziła swój udział w projekcie: gra białoskórą Twi'lekankę widoczną w trailerze.



Serial będzie pokazywał nietypową część galaktyki: "Zawsze byłem ciekaw czym zajmują się pozostali bywalcy kantyny. Zajrzymy do skrzynki z zabawkami, którymi ludzie zawsze się fascynowali, którzy byli gdzieś z tyłu, a mają ogromny potencjał" - mówi Jon Favreau, główny producent serialu. Główny bohater serialu wśród tych zabawek jest jak Boba Fett, najfajniej wyglądająca "zabawka", będzie jednak różnił się od Fetta w kilku szczegółach, faktycznie jest Mandalorianinem, i w głębi serca chce znaleźć sobie miejsce w galaktyce. Pedro Pascal ostrzega jednak, że jako łowca nagród, jego postać nie lubi pokazywać swojej twarzy.

Serial dzieje się lata po Powrocie Jedi, i galaktyka jest w niecodziennej sytuacji. Jak opowiada Dave Filoni: "Świat nie staje się pełen dobrych ludzi po zniszczeniu dwóch Gwiazd Śmierci. Rebelianci wygrali i starają się utworzyć Republikę, ale nie ma szans, żeby wszystkim od razu żyło się lepiej. W westernach też zawsze pokazywali dziką prerię, a obok cywilizowany Waszyngton, możesz szukać federalnych szeryfów, ale niełatwo ich znaleźć". Serial będzie opowiadał o pewnych początkach Najwyższego Porządku: "Epizod VII pokazuje, że Najwyższy Porządek nie zaczyna, zaszli już całkiem daleko". W nowym serialu Giancarlo Esposito (Breaking Bad) gra Moffa Gideona, byłego imperialnego gubernatora, który stracił grunt pod nogami po upadku Imperium. Być może on będzie jednym z pomocników powstania Najwyższego Porządku porządkującego Resztki Imperium. "Czego Moff Gideon tak naprawdę chce? Ten gość będzie ważnym graczem, ponieważ ma pomysł jak utrzymać porządek. Jest Imperialną resztką, bardzo porządnym oficerem, który potem staje się swoistym strażnikiem osłabionych".



Serial "The Mandalorian" wystartuje 12. listopada na kanale Disney+. Pierwszy odcinek wyreżyseruje Dave Filoni, następne zaś: Deborah Chow, Rick Famuyiwa, Bryce Dallas Howard i Taika Waititi. Producentami serialu będą: Jon Favreau, Dave Filoni, Kathleen Kennedy i Colin Wilson oraz Karen Gilchrist jako współproducent.

Temat na forum

Analiza zwiastuna „The Mandalorian” z D23

Różne
9

Na D23 uroaczono nas nareszcie zwiastunem „The Mandalorian” w porządnej jakości. Zwiastunem, który zdradza bardzo niewiele, właściwie można by go nazwać jedynie zajawką. Niemniej po analizie można dokopać się do kilku ciekawostek i smaczków. Zapraszamy zatem do lektury naszego redakcyjnego spojrzenia na „Mando” i jak zwykle dziękujemy za pomoc wszystkim, którzy dzielili się swoimi uwagami. Parokrotnie będziemy się odwoływać do przecieków z Celebration, więc możecie je sobie od razu przypomnieć.



Teaser rozpoczyna się od mocnego ujęcia, które w dość jasny sposób ukazuje jaki będzie ton serii. Choć to, co się działo z hełmami pokonanych szturmowców widzieliśmy chociażby w „Powrocie Jedi”, to nie było to tak obrazowe. Warto zwrócić uwagę na ewidentne ślady krwi i szponów (zwłaszcza na obrazku drugim, trzeci hełm od lewej). Zaatakowało ich dzikie zwierzę? A może przedstawiciel rasy z długimi pazurami?

Wszechobecny piasek i architektura wskazują, że miejscem tym może być Tatooine. Elementy zbroi są też mocno przykryte pyłem, więc pewnie minęło trochę czasu od ostatniego starcia z żołnierzami Imperium. Jeśli chodzi o ciekawostki zza kulis, całość została odtworzona w okolicy Los Angeles. Wcześniej Mos Eisley, Mos Espę i domostwa Larsów oraz chatkę Bena nagrywano w Tunezji, zaś pałac Jabby w okolicach Doliny Śmierci w USA.



Lesista planeta, którą spokojnie mogłyby grać nasze Mazury z uwagi na obecność dużej ilości jezior i rzek.



Kolejna placówka, nazwijmy ją “górniczą” z uwagi na kolor podłoża przywodzący na myśl pył węglowy. Piasek przypomina też ten wulkaniczny bądź czarne plaże, które widzieliśmy w „Łotrze 1” (nagrywane w Islandii). Nasz Mando zbliża się do osady, do której wejście stanowi ogromny łuk. Wygląda na starszy od reszty i jest mocno zniszczony. Może to część dawnych fortyfikacji? Proste budynki i struktury znów przywodzą na myśl styl tatooiński. Po lewej mamy zaparkowany “Razor Crest”, po prawej statek, który ciężko jednoznacznie zidentyfikować. Przypomina nieco rebelianckie jednostki, na przykład U-winga (zwłaszcza jeśli chodzi o kokpit), ale nie zgadza się to do końca. Zawsze jest opcja, że to coś nowego.



Mandalorianin bierze, jak się zdaje, zlecenie łowów od szefa gildii łowców nagród, Greefa Carga, granego przez Carla Weathersa („Predator”). Być może jest to ta sama scena, co z Celebration. Biało-niebieski przedmiot to prawdopodobnie „puck” (dosłownie: krążek od hokeja), o którym mowa w ww. scenie. Jest to rodzaj czipu zawierającego informacje o celu. Gdy Mandalorianin zaczyna narzekać, że roboty proponowane przez szefa są zbyt kiepsko płatne, Greef daje mu zlecenie od postaci Wernera Herzoga, które swojego „pucka” nie posiada. Kiedyś przewinęła się informacja, że zabieranie innym zleceń jest surowo karane przez członków stowarzyszenia, dlatego zapewne taki wątek ujrzymy w serialu. Za Greefem ktoś stoi, ale ciężko powiedzieć kto.



Obowiązkowa pustynna planeta. Wygląda, jakby kiedyś (lub okresowo) była na niej woda, która bardzo szybko wyschła Ewentualnie możemy mieć do czynienia z globem (czy jego częścią), który jeszcze pustynią nie jest i dopiero powoli się nią staje. Warto zauważyć, że domostwo Larsów zbudowano w Tunezji właśnie na wysychającym jeziorze. Zatem na co patrzymy? Czy to inny region Tatooine? A może zupełnie nowe miejsce?



Nasz Mando się zbroi. Wkłada coś (nóż?) za nakolannik i poprawia karwasze.



I oczywiście wyląduje na wyżej omawianej lesistej planecie, pokrytej najwyraźniej pinus sylvestris. Śmiechem, żartem, ale drzewa faktycznie wyglądają na sosny zwyczajne, które rosną w Europie Centralnej, Skandynawii i Rosji. Być może serial kręcono bliżej, niż nam się zdaje. Wielbiciele leśnych fanfilmów będą zachwyceni.



Cara Dune (Gina Carano), była rebeliantka i shock trooperka, postać chyba jeszcze bardziej tajemnicza od Mandalorianina. Po naprawdę bardzo mocnym rozjaśnieniu widać, że znajdują się za nią pnie drzew, czyli pewnie zobaczymy ją na powyższej planecie.



Drużyna #StareRasy będzie szczęśliwa, gdyż w serialu zobaczymy wielu znanych obcych. Na dobry początek mamy Ugnaughta, którego imię zdradziło opakowanie figurki Funko POP. Mężczyzna będzie zwał się Kuiiil i wygląda raczej na starszego, choć blaster w ręce sugeruje kogoś, kto umie sobie poradzić. Była już plotka, że Nick Nolte zagra Ugnaughta i chyba mamy tu dowód, że to prawda. Obcy dosiada blurrga, stwora, który zadebiutował w „The Battle of Endor”, a którego rozsławiły TCW i „Rebelsi”. Swoją drogą, pojawiły się głosy, że skoro są blurrgi, to pewnie to Ryloth, ale zdaje się, że to zwierzęta dość rozpowszechnione w galaktyce. Obaj obcy wyglądają jak połączenie praktycznych modeli z CGI.



Puszczającą zalotnie oczko Twi’lekankę widzieliśmy już wcześniej w przeciekach. Na D23 dowiedzieliśmy się, że wcieli się w nią Natalia Tena, która grała Nimfadorę Tonks w filmach o Harrym Potterze oraz Oshę w „Grze o tron”. Po rozjaśnieniu widać więcej szczegółów: trzyma ona jakiś ostry przedmiot, a samo pomieszczenie wygląda jak zagracony hangar lub warsztat. Dookoła jest kilka postaci, wszyscy to ludzie. Slashfilm twierdzi, że łysy mężczyzna to Bill Burr, komik i aktor, którego postać na filmiku z Celebration dzierży dwa blastery.



Klasyczne westernowe ujęcie, Mandalorianin odchodzi w kierunku zachodzącego słońca, a najprawdopodobniej bliźniaczych słońc Tatooine. Widać tu zarys jego broni (ambańskiego blastera fazowo-impulsowego), którą po raz pierwszy zobaczyliśmy w animowanym segmencie „Holiday Special”.



Miejscem akcji tutaj jest zapewne lesista planeta. Kobieta przytula dziewczynkę, pewnie swoją córkę. Ewidentnie grozi im jakieś niebezpieczeństwo, ale czemu chowają się w wodzie? Może uciekają przed pożarem? Po lewej widać fragment jakiejś rury.



Szturmowcy śmierci, po wystąpieniu w „Łotrze 1” i „Rebeliantach”, powracają w „The Mandalorian”. Znów mamy prawdopodobnie Tatooine lub placówkę górniczą.



Kolejny westernowy klasyk, dłużąca się chwila napięcia przed oddaniem śmiertelnego strzału. Ale naprzeciwko kogo staje Mando? Obraz jest niestety tak zamazany, że ciężko powiedzieć cokolwiek poza tym, że to raczej mężczyzna.



Dowódca szturmowców - śmierci i zwykłych - którego imię niedawno zdradził Entartainment Weekly. Zwie się on Gideon (co ciekawe, jak bohater „Battlefronta II”, który dołączył do Najwyższego Porządku) i będzie byłym moffem, który dzięki licznym żołnierzom pod swoim dowództwem stanie się kimś w rodzaju lokalnego watażki, podobnie jak to miało miejsce w przypadku kilku co ambitniejszych oficerów w zarówno w nowym kanonie, jak i Legendach. Wcieli się w niego Giancarlo Esposito.



Ktoś wystrzeliwuje flarę w nocne niebo, która oświetla mężczyznę pędzącego na skuterze repulsorowym (zdaje się, że to klasyczny, znany z „Powrotu Jedi” 74-Z, choć z modyfikacjami. Ma też w sobie coś z Zephyra-G, na którym w „Ataku klonów pędził Anakin na ratunek matki). Bohater nie ma żadnych insygniów, ale wygląda raczej na rebelianta lub przestępcę. W tle widoczne są wydmy.



Maszyna krocząca AT-ST na bagnach (widać lepiej po rozjaśnieniu), pewnikiem lesistej planety. O tym, że się pojawi, wiemy dzięki LEGO. Ta zabawkowa jest pomalowana na różne kolory, co może sugerować, że została przejęta przez lokalną ludność czy komórkę rebelii. Tutaj niestety jest za ciemno, by stwierdzić, cz to na pewno ta. Za to po kiepsko zachowanym pancerzu widać, że lepsze dni już za nią. Wokoło zbudowano zasieki z drewna, a dookoła biegają jakieś postaci - to raczej nie szturmowcy, ubrane są na ciemno i mają chyba włócznie. W przeciekach z Celebration, niestety teraz usuniętych, przez chwilę przewijała się grupa prawdopodobnie nowych obcych z lesistej planety. Może to oni.



Prawdopodobnie górnicza placówka. Na ulicy dochodzi do eksplozji, znów mamy motyw dziecka tulącego się w ramionach opiekuna. Jest to filmowy klasyk, nawiązujący do „Pancernika Potiomkina”. W nowszych produkcjach pojawił się choćby w „Łotrze” czy „Bękartach wojny”. Czerwone szaty mogą sugerować, że mamy tu do czynienia z Uczniami Whillów. Kto czytał pozycje powiązane z „Łotrem 1”, ten wie, że pochodzili oni z Jedhy i byli, wraz z nieco bardziej bojowymi Strażnikami, wyznawcami Mocy. Czy serial dotknie takich tematów? Wydaje się to mało prawdopodobne, aczkolwiek miejsce na jeden wątek może się znajdzie.



Nasz Bezimienny i IG-11 wchodzą do miejsca wyglądającego na kantynę lub sklep. Na dole zdjęcia widać, że drzwi leżą na ziemi, a poszarpane krawędzie wejścia świadczą o tym, że łowcy użyli jakiegoś lasera, by dostać się do środka. Wyżej podlinkowany artykuł z EW zdradza, że - tak jak wśród fanów - postaci z serialu będą mylić droida ze słynnym IG-88.



„Razor Crest” (w Internecie można spotkać pisownię nazwy zarówno łączną, jak i oddzielną) ucieka przed kimś w kosmosie. Goniący go statek wygląda nieco jak zmodyfikowany Z-95 Headhunter z czasów wojen klonów albo „Xanadu Blood”, statek Cada Bane'a (acz Duros już najprawdopodobniej w tym okresie nie żył). Na Celebration pokazywano ten fragment jako przykład zastosowania modeli praktycznych.



Mandalorianin będzie też umiał posługiwać się cięższym sprzętem. Miejsce znów wygląda na Tatooine, ale do kogo strzela? Postacie te wyglądają raczej na innych łowców lub zbirów. Ten po prawej być może nie jest człowiekiem lub ma dziwny kapelusz.

Sama scena to najprawdopodobniej aluzja do westernu z Clintem Eastwoodem “Wyjęty spod prawa Josey Wales”.



IG-11 szybko rozprawia się wrogami. W tle mamy ciekawe, skraplaczopodobne struktury oraz wyglądające na dość stare mury. Na dalszym planie widzimy górzysty teren - jeśli to Tatooine to możliwe, że jesteśmy w okolicach Pałacu Jabby. Z drugiej strony, mury to chyba te same, co w scenie z ludźmi w czerwieni.



Scena z fragmentu odcinka, który wyciekł na Celebration. Mandalorianin spotyka się z postacią Wernera Herzoga, a potem do pomieszczenia wchodzi doktor Pershing, na którego widok wojownik natychmiast wyciąga broń, co czynią także szturmowcy. Czemu tak zareagował, skoro bohater Herzoga też jest imperialnym? Nie mówiąc już o szturmowcach? Przekonamy się późną jesienią.

Warto zwrócić uwagę, że zbroje szturmowców, podobnie jak AT-ST wyżej, widziały lepsze dni. Są mocno przybrudzone i zakurzone.



Scena w kantynie na śnieżnej planecie (choć skraplacz wilgoci w tle może sugerować Tatooine lub podobne miejsce), którą też było widać na Celebration. Do Bezimiennego pochodzi dwóch zakapiorów i Quarren, który zaczyna ściskać mu szyję. Tę sekwencję najlepiej obejrzeć w zwolnionym tempie: Mando chwyta Quarrena za macki i uderza nim o kontuar. Następnie (chyba ten sam) obcy ucieka, więc wojownik oplata mu nogi linką i strzela w kontrolkę przy grodziach, gdzie leży przeciwnik… którego losu możemy się domyślić. Podobną scenę zaserwowało nam TCW w akcie o Cytadeli w trzecim sezonie. Popatrzcie też na duży kościsty element przy wejściu, kojarzący się z wystrojem fortu Ypso.



Tu parę szczegółów podczas walki, które mogą umknąć. Po lewej stoi obcy wyglądający na Aqualisha. Większość z nich miała dwoje oczu, ale niektórzy jak separatysta Po Nudo czy ten tutaj, czworo. Za barmanem widać rozmaite trunki. Wśród gości znajduje się także jakiś stary i mocno zarośnięty mężczyzna, ale to pewnie tylko postać z tła.



Tu mamy obiekt najdzikszych spekulacji. Mandalorianin idzie po lewej, po prawej mamy zaś rząd bloków karbonitu, w których zapewne zatopione są nieszczęsne ofiary. Ale kto jest z przodu? Sporo osób mówi, że postać nie wygląda ludzko i przypomina nieco Weequaya, co naturalnie prowadzi do skojarzeń z Hondem Ohnaką. Jeszcze inne, nieco bardziej odjechane teorie, mówią o… Sheevie Palpatinie (fakt, jest nieco podobny). Najrozsądniejsze tezy są jednak dwie. Po pierwsze, SWNN twierdzi, że wedle „silnych przesłanek” jest to Moralo Eval, łowca nagród z TCW, który wraz z grupą kolegów po fachu próbował uprowadzić Palpatine’a. Oczywiście mu się to nie powiodło i wrócił do więzienia, a jego dalsze losy pozostały nieznane. I faktycznie, jeśli się dobrze przyjrzeć, to widać, że postać ma podobne rysy twarzy. Po drugie, ostatnio wyciekło kilka nowych obrazków. Wśród nich znajduje się ujęcie na postać w karbonicie (ale inną, spójrzcie na ręce), obok której stoi zielony obcy przypominający trochę górskiego Nikta. Może to jego kolega?



Werner Herzog mówiący, że łowienie nagród to ciężki kawałek chleba. Jeśli ktoś miał wątpliwości odnośnie gdzie leżą sympatie jego postaci, spójrzcie na imperialny wisior czy też medal wiszący mu na piersi.

A co Wam udało się wypatrzeć? Zapraszamy do dyskusji na forum.

Kolejny odcinek „The Star Wars Show"

2

W nowym odcinku m. in. wywiad z kilkoma twórcami i aktorami z „The Mandalorian". Są to Taika Waititi, Dave Filoni, Pedro Pascal, Carl Weathers, Gina Carano i Giancarlo Esposito. Oprócz tego jak zwykle wieści ze świata.

Celebration Chicago 2019: Podsumowanie panelu „The Mandalorian”

różne, różniste
13



Było, minęło, działo się, chociaż pewnie nie tak mocno jak byśmy chcieli. Ale dla wszystkich, którzy przegapili prezentację pierwszego aktorskiego serialu SW, zapraszamy na skrót informacji.

Sam panel, jeśli macie ochotę, możecie obejrzeć na oficjalnym kanale 'Star Wars' w serwisie YouTube lub poniżej (start ustawiłem w 16 minucie, ponieważ nikt nie pomyślał o edycji)





W trakcie trwania panelu wszyscy obecni, czyli Kathleen Kennedy (przez moment), Jon Favreau, Dave Filoni, Pedro Pascal, Gina Carano i Carl Weathers przekonywali fanów jak cudownie być na Celebration, jaka to wielka SW-rodzina się tworzy, jak bardzo kochają 'Gwiezdne Wojny', jak są przejęci tym serialem. Nie wiem osobiście jaki to ma/będzie miało wpływ na produkcję, ale piszę pro forma.

  • Premiera pierwszego odcinka zaplanowana jest na 12 listopada 2019 roku.

  • Poznaliśmy nazwę statku głównego bohater - Razorcrest. Nie jest on wyłącznie obiektem wirtualnym, stworzonym dzięki komputerom, ale realnym modelem, który wyszedł spod ręki modelarza Industrial Light & Magic Johna Goodsona, z wykorzystanie klasycznej sztuki modelingu, w połączeniu z możliwościami drukarki 3D i zabawy LEDami.


    W międzyczasie legenda efektów specjalnych - John Knoll, stworzył we własnym garażu platformę do sterowania ruchami modelu podczas zdjęć złożonych. Takie działania mają podkreślić zarówno klasyczne podejście do Gwiezdnych Wojen, poprzez precyzyjne szlifowanie realnych obiektów, jak i ich współpracę z najnowocześniejszymi technologiami pokroju storyboardingu rzeczywistości wirtualnej, wykorzystaniu silników graficznych gier, czy ścian graficznych LED/LCD.

  • Serial ma nam zaoferować miks klasycznych miejsc, postaci i technologii z zupełnie nowymi, by pogodzić zarówno "staroszkolnych" fanów, jak i tych którzy swoją przygodę zaczęli z SW niedawno. W prezentowanych nagraniach mogliśmy zobaczyć m.in. opiekanego na ruszcie kowakiańskiego małpojaszczura czy droida serii IG.

  • Fabuła serialu czasowo rozgrywa się około pięciu lat po wydarzenia z 'Powrotu Jedi'.

  • Wracając do SW-miłości: Favreau powiedział, że w produkcję 'The Mandalorian' zaangażowano fanów po obydwu stronach kamery. Przed nią wystąpili członkowie Legionu 501, czyli osoby zrzeszone w klubie posiadających profesjonalnie wykonane stroje z uniwersum. Ich pomoc była niezbędna kiedy okazało się, że na planie jest zbyt mało 'oryginalnych' szturmowców. Wykonano parę telefonów i zapewne spełniono skryte marzenia wielu fanów, kiedy to zagrali w produkcji Gwiezdnych.
    Z kolei za kamerą swoich odcinków mogli stanąć wyłącznie reżyserowie, których zweryfikowano jako fanów 'Star Wars'. To również dość 'oryginalne' podejście do pracy.



  • Pedro Pascal przy swojej roli inspirował się postacią Bezimiennego, bohatera 'Trylogii dolarowej' Sergio Leone, jak również innymi bohaterami Dzikiego Zachodu oraz kultury samurajów. Podobno często dzwonił do Jona Favreau po wskazówki co powinien jeszcze obejrzeć np. z twórczości Akiro Kurosawy. Dodał, że filmy SW ukształtowały go i bycie częścią tej franczyzy to spełnienie młodzieńczych fantazji.



  • Postać grana przez Ginę Carano nosi imię Cara Dune i jest byłą członkinią formacji shock trooperów w barwach... Rebelii. Całokształt roli jest jednak skrzętnie ukrywany i jedyne co zdradzała to, że bohaterka jest trochę samotniczką i zmaga się z problemem integracji ze społeczeństwem.



  • Postać Carla Weathersa nazywa się Greef Carga i jest szefem gildii łowców nagród. Poszukuje kogoś kto zdobędzie dla jego cennego klienta pewien bardzo wartościowy produkt. Znajduje łowcę nazywanego Mandalorianinem, a ten robi co trzeba.
    Weathers stwierdził również, że praca przy serialu był czymś szalonym i niespotykanym w jego dotychczasowej karierze.



  • Zarówno Weathers, jak i Carano wykonali wiele samodzielnych scen kaskaderskich. „Jedyną osobą, która nie miała żadnej zabawy podczas produkcji, był kaskader-dubler Giny” - zażartował Favreau, ponieważ prawie nie miał pracy. W jednej ze scen, gdzie Cara Dune musi zabrać rannego towarzysza z pola bitwy, aktorka zrobiła wszystko sama, przenosząc na planie prawdziwą osobę, a nie manekina. „To pewnie dzięki moim przysiadom” - powiedziała. I zapewne również treningowi przy MMA.


    <
  • Serial jest pierwszą aktorską produkcją telewizyjną marki, sfilmowaną również pierwszy raz w całości na terenie Stanów Zjednoczonych, z planem produkcyjnym w Los Angeles.

  • Natomiast współpraca Filoniego i Favreau nie jest pierwszą, działali razem jako część testowej widowni produkcji 'Irona Mana' i 'Star Wars: Clone Wars'. Spotkali się pracując na Ranczu Skywalkera i od tamtego czasu proszą się o przyjacielskie rady i wskazówki. Poza tym Favreau podkładał głos dla postaci Pre Vizsli, Mandalorianina z animowanej serii.

  • Gina Carano chwaliła jakość i wygląd swojego kostiumu, jak również sposób filmowania scen. Zdradziła przy tym, że 'The Mandalorian' wykorzystuje hangar zwany Volume, czyli technologię motion-capture wykorzystywaną przy produkcji 'Avatara', jak również to że wiele pomysłów w serialu pochodzi od bezpośredniej współpracy Favreau z George'em Lucasem. Ten ostatni miał wiele szkiców koncepcyjnych serialu aktorskiego dziejącego się po Epizodzie III, ale w czasach przed sprzedażą marki Disneyowi żadna stacja nie chciała wyłożyć pieniędzy na taki projekt.

  • Fabularne plotki i przecieki mówią o tym, że Mandalorianin widzi szansę w odrodzeniu dawnej świetności tej grupy i podejmuje się ryzykownego zlecenia ze względu na zapłatę, którą ma być fragment beskaru.

  • Droid serii IG ma nadany numer seryjny IG-11.

  • Postacie grane przez Wernera Herzoga i Giancarlo Esposito należą do Imperium.

  • Niestety, ale panel nie został zwieńczony żadnym zwiastunem, w trakcie jego trwania pokazywane scen zza kulis były niedostępne dla widzów oglądających relację live na YT, ale wszystko co dało się nagrać i co na tą chwilę jest dostępne możecie zobaczyć w tym klipie



  • Fani z mega wyostrzonym wzrokiem dojrzeli w tych klipach możliwe nawiązanie do 'Solo'.

  • Możliwe, że jedna z plotek, dotycząca rozbudowy ekwipunku Mandalorianina potwierdziła się sama.

Obsada „The Mandalorian”

oficjalna
35

Lucasfilm już oficjalnie ogłosił obsadę serialu „The Mandalorian”. Jest to pierwszy serial aktorski z uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. Będzie dostępny tylko i wyłącznie na platformie streamingowej Disney+, która rozpocznie swoją działalność w drugiej połowie 2019.

Pedro Pascal („Narcos”, „Gra o tron”) zagra rolę Mandalorianina, samotnego rewolwerowca na obrzeżach galaktyki. Partnerować mu będą: Gina Carano („Deadpool”), Giancarlo Esposito („Breaking Bad”), Emily Swallow (“Supernatural”), Carl Weathers (“Predator”), Omid Abtahi (“Amerykańscy bogowie”), Werner Herzog oraz Nick Nolte.

Jon Favreau, producent wykonawczy i showrunner serialu twierdzi, że pracując na planie z tą niesamowicie utalentowaną grupą ludzi doskonale spędza czas i jest bardzo podekscytowanym by zobaczyć, co z tego wyjdzie.

Dave Filoni jest drugim producentem serialu, a także wyreżyseruje pierwszy odcinek. Producentami są także Kathleen Kennedy i Colin Wilson. Reżyserami odcinków są: Deborah Chow, Rick Famuyiwa, Bryce Dallas Howard i Taika Waititi.

Temat na forum

Nowe zdjęcia i kolejne plotki obsadowe

9

Wygląda na to, że kolejną osobą, która dołączyła do obsady „The Mandalorian” jest Gina Carano. Oczywiście na razie nic nie wiadomo, kogo miała by grać. Jej angaż potwierdzają dwa źródła – The Warp i The Hollywood Reporter.



Gina jest przede wszystkim amerykańską pionierką sztuk walk MMA. Jako aktorka wystąpiła między innymi w filmach: „Szybcy i wściekli 6” (Ripley), czy „Deadpoolu” (Angel Dust), „Człowiek mafii”, „Kickboxer: Vengeance”, „Ocalenie” czy „Ścigana” (wystąpił tam Ewan McGregor).

Główną rolę w serialu najprawdopodobniej zagra Pedro Pascal (więcej).

Tymczasem na zdjęciach z Making Star Wars można dostrzec w tle kilka rzeczy. Po pierwsze szturmowcy śmierci (Deathtroopers), którzy towarzyszyli Orsonowi Krennicowi w „Łotrze 1”. Co prawda nie widzimy ich hełmów, ale ktoś w czarnej zbroi pojawił się na planie. Nawiązanie? Zobaczymy. Na innym zdjęciu widać też Jona Favreau i może Dave’a Filoniego (tak sugerują niektórzy komentujący). Na planie też coś się dzieje. Czyżby mieli zacząć w końcu zdjęcia z aktorami?



Serial pojawi się w przyszłym roku na Disney+.

Co nowego na srebrnym ekranie?

5

Już jutro (24 lutego) na ekrany kin w całej Polsce wejdzie najnowszy film w reżyserii Stevena Soderbergha (Seks, kłamstwa i kasety, wideo, Traffic, Ocean's 11) zatytułowany Ścigana (Haywire). W jednej z głównych ról zobaczymy Ewana McGregora. Film opowiada o agentce amerykańskiej agencji rządowej, którą mocodawcy wystawiają na odstrzał. Mallory Kane uchodzi jednak z życiem i poprzysięga zemstę na swoich mocodawcach. W jej rolę wcieliła się Gina Carano - znana zawodniczka kobiecego MMA. Oprócz niej i Ewana (kreującego postać Kennetha) na ekranie zobaczymy plejadę gwiazd: Michaela Fassbendera, Antonia Banderasa, Channinga Tatuma i Michaela Douglasa. Scenariusz filmu napisał Lem Dobbs, całość sfotografował Peter Andrews, a muzyką opatrzył David Holmes, który skomponował ścieżki dźwiękowe do kilku wcześniejszych obrazów Soderbergha. Recenzje filmu są w większości pozytywne (80% świeżości na Rotten Tomatoes). W Wielkiej Brytanii Ścigana okazała się też numerem dwa na liście box office'u.

Co się kręci?

rożne
6

Zmartwią się ci z was, którzy liczą na przyśpieszenie prac nad piątą częścią przygód Indiany Jonesa. Chociaż wstępne przygotowania do produkcji trwają już od jakiegoś czasu, to jednak wciąż nie powstał nawet zarys fabuły kolejnej części przygód słynnego archeologa-awanturnika. Powód jest prozaiczny: George Lucas, który w tandemie Lucas - Spielberg odpowiada za scenariusz, nie wymyślił bowiem kluczowego dla opowieści elementu: McGuffina. A cóż to takiego? Takie określenie wymyślił Alfred Hitchcock dla przedmiotu albo postaci, która popycha fabułę filmu naprzód. Wokół McGuffina kręci się cała intryga i to jego poszukują bohaterowie. Często zdarza się, że McGuffin jest w scenariuszu potraktowany jedynie szkicowo, bo nie jest istotne to, czym on jest, ale to, że bohaterowie przeżywają związane z nim niesamowite przygody. Do tej pory Indy poszukiwał zaginionej Arki Przymierza, kamieni Shankary, Świętego Graala i kryształowych czaszek z Akatoru. Czyżby Lucasowi skończyły się pomysły na równie tajemnicze i egzotyczne przedmioty?

John Williams został nominowany do nagrody Golden Globe za ścieżkę dźwiękową do dramatu wojennego War Horse. Nowy obraz Spielberga opowiada o przyjaźni nastoletniego młodzieńca i jego wierzchowca. Gdy koń zostaje wcielony do brytyjskiej kawalerii i wysłany na fronty I wojny światowej, chłopiec rusza mu na ratunek. Co ciekawe, maestro Williams powalczy o Złoty Glob z naszym rodakiem Ablem Korzeniowskim, nominowanym za muzykę do W.E..



W sieci można już od pewnego czasu oglądać zwiastun najnowszego obrazu w reżyserii Stevena Soderbergha pt. Haywire z Ewanem McGregorem w jednej z głównych ról. Film opowiada o tajnej agentce (Gina Carano), która zostaje zdradzona przez swoich mocodawców i skazana przez nich na śmierć. Przeżywa jednak i postanawia się zemścić. Na ekranie zobaczymy plejadę gwiazd: Antonia Banderasa, Michaela Fassbendera, Billa Paxtona i Mathieu Kassovitza. Scenariusz napisał Lem Dobbs, autor skryptów do dwu poprzednich filmów Soderbergha:Kafki i Angola. Premiera w USA pod koniec stycznia 2012 roku.



Od ubiegłego piątku na polskich ekranach gości prequel kultowego horroru Coś Johna Carpentera. Obraz nosi taki sam tytuł, jak jego pierwowzór i opowiada o wydarzeniach w norweskiej bazie na Antarktydzie poprzedzających kultowy film z 1982 roku. Pracujący w niej naukowcy odkopują zagrzebany w lodowcu statek kosmiczny. Przybyła na nim z kosmosu forma życia nie ma jednak pokojowych zamiarów, a jej wyjątkowa cecha - umiejętność przybierania wyglądu dowolnego organizmu żywego oraz łatwego mutowania - sprawia, że bardzo trudno ją pokonać. Film wyreżyserował Matthijs van Heijningen Jr., zaś w głównych rolach zobaczymy Mary Elizabeth Winstead, Urlicha Thomsena oraz, znanego z roli młodego Owena Larsa, Joela Edgertona. Film nie zwrócił budżetu (35 mln USD), a krytycy oraz fani pierwowzoru odebrali go chłodno.


Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.