TWÓJ KOKPIT
0

Kevin Feige :: Newsy

NEWSY (24) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

„Rogue Squadron” wykreślony z kalendarza premier Disneya

2022-09-16 16:03:46



Jak zauważa IndieWire film Patty Jenkins, „Rogue Squadron” został już oficjalnie usunięty z kalendarza premier Disnyea. Ta informacja akurat zaskakująca nie jest. Co więcej, nie pojawił się w to miejsce, żaden nowy wpis związany z „Gwiezdnymi Wojnami”, ani w grudniu 2023, ani w roku 2024. Biorąc pod uwagę obecny harmonogram kolejny film gwiezdno-wojenny jest zapowiedziany dopiero na grudzień 2025 i to już jest bardziej istotna nowina.

Historia rozwoju „Rogue Squadron”

„Rogue Squadron” został oficjalnie zapowiedziany w grudniu 2020. Miał opowiadać historię pilotów, a zarazem być bardzo osobistym obrazem dla Patty Jenkins. Jej ojciec był pilotem myśliwca, chciała więc ukazać tu wiele z własnych, rodzinnych doświadczeń. Nad scenariuszem Patty pracowała razem z Matthew Robinsonem. Ich wersja była gotowa w połowie 2021, ale wówczas zaczęły się problemy. Po raz pierwszy poważnie pisaliśmy o tym w listopadzie 2021, gdy pojawiły się plotki, iż film może być skasowany. Według tamtych doniesień, iskrzyło na linii Jenkins – Lucasfilm. Trudno było znaleźć wspólną wizję, więc Patty postanowiła się skoncentrować wpierw na innych projektach. Później dostawaliśmy sprzeczne komunikaty na temat projektu, wskazujące na rozwój, ale w dalszej perspektywie. W krótkiej film był pomijany w omawianych planach Disneya, choć wciąż znajdował się w harmonogramie.

Przełomem oczywiście było tegoroczne Star Wars Celebration. Przy okazji konwentu, gdzie Kathleen Kennedy prezentowała plany Lucasfilmu, stało się jasne, że „Rogue Squadron” nie będzie dowieziony na grudzień 2023. W jego miejsce miał wskoczyć film Taiki Waititiego, który miał się pojawić w kinach późnym 2023 (co media odczytywały jako rok 2024). Więc o ile usunięcie „Rogue Squadron” z listy nie jest niczym niespodziewanym. Raczej potwierdzenie stanu faktycznego. Prawdziwy news to brak nowego wpisu gwiezdno-wojennego w jego miejsce, i to jest pole do spekulacji.

Stan innych filmowych projektów gwiezdno-wojennych

„Thor: Miłość i grom”, czyli najnowszy film Taiki Waitiego, nie spełnił wszystkich oczekiwań, mówiąc delikatnie, co może zwiększać presję Lucasfilmu na twórcę. I choć nieoficjalnie zapowiedziano start preprodukcji na początek 2023, to jednocześnie sam Taika wyraził wątpliwości, czy jego film powstanie. W sieci jest wiele opinii wątpiących w dobre zakończenie dla tej produkcji. Co ważniejsze, nawet na D23 Expo, nie wspomniano ani słowem o kolejnych filmach gwiezdno-wojennych. To dolewanie oliwy do ognia w sprawie spekulacji na temat problemów z filmem Taiki. Najbliższe miesiące pokażą, w którym kierunku to pójdzie. Raczej są jednak trzy opcje - skasowana, zawieszona lub opóźniona (możliwe, że nawet na rok 2025).

Do tego należy dołożyć jeszcze dwa wydarzenia. Po pierwsze Damon Lindelof podobno prowadzi rozmowy z Lucasfilmem na temat kolejnego filmu. To etap na którym jeszcze nie ma co ogłaszać, więc bazujemy jedynie na plotkach i spekulacjach. Po drugie to Rian Johnson, niedawno wrócił w mediach do tematu swojej trylogii, która jak wiemy wg jego słów dalej się dzieje, natomiast wg innych znaków jest skasowana lub zawieszona. Rian dalej twierdzi, że jest ona w planach, ale nie mogą się dogadać z Lucasfilmem, co do harmonogramów (to samo mówiła Kathleen Kennedy pytania o ten projekt). Jednocześnie po raz pierwszy odniósł się do możliwości nie powstania tych filmów i tu zastosował szantaż emocjonalny, mówiąc, że serce by mu pękło, gdyby one nie powstały. W szerszym kontekście wygląda to tak, że Rian doskonale wie, iż Lucasfilm ma znów problem z kolejnymi filmami i pokazuje im, że jest gotowy wrócić.

Gdzieś tam w tym wszystkim jest jeszcze film Kevina Feige’go, który powstaje swoim tempem. Szef Marvela jest zajęty, więc tu dotychczas nie było presji czasowej, czy uzgodnionych dat. Wygląda na to, że ten projekt jest prawdopodobnie jednym niezagrożonym, choć nie wiadomo kiedy (i czy) powstanie. Rozwija się swoim tempem.

Jaki los spotka „Rogue Squadron”?

Co dalej z „Rogue Squadron”? Na razie nie wiadomo. Wykreślenie filmu z kalendarza premier, znaczy tyle, że nie będzie gotowy na czas. Nie oznacza jednocześnie automatycznej anulacji projektu. Brak nowej daty daje wiele możliwości, ale i zagrożeń. Natomiast możemy być pewni, że dopóki Lucasfilm i Patty Jenkins nie dojdą do porozumienia w sprawie różnic artystycznych, film pozostanie najpewniej zawieszony. Otwartym pytaniem jest to, czy obu stronom w ogóle uda się dojść do porozumienia.
KOMENTARZE (15)

Damon Lindelof prowadzi rozmowy o nowych „Gwiezdnych Wojnach”?

2022-09-01 16:23:14

Plotek o tym, że ktoś robi, może zrobić, lub twierdzi, że robi film gwiezdno-wojenny jest sporo. Większość jednak słynny J.D. Dillard, znikają (i są potem odgrzewani przez media, które nie weryfikują tematu). W marcu wspominaliśmy o potencjalnym zaangażowaniu Damona Lindelofa, twórcy „Zaginionych” czy „Prometeusza”, który podobno rozmawiał z Lucasfilmem i Disneyem na temat kolejnego filmu. Odnotowaliśmy, sprawa ucichła. Ale tym razem wraca.

Jak donosi Jeff Sneider, Damon Lindelof stołuje się teraz u Disneya, widziano go jak przyjeżdża tam na obiad. Raczej nie dlatego, że podoba mu się kuchnia, to spotkania biznesowe. Obecnie Lindelof pracuje nad serialem „Mrs. Davis” dla należącego do NBC Universal serwisu Peacock, co zajmie mu kilka najbliższych lat, ale to dobry moment by porozmawiać o „Gwiezdnych Wojnach”. Proces twórczy może zająć kilka lat, ale kontrakt można zabezpieczyć już teraz.



Sneider jak widać śledzi temat i zachęca do zaglądania na jego konto na twitterze, gdzie będzie informował, jak rozwija się temat.

W tej chwili przyszłość filmowa sagi jest dość niepewna, gdyż pozbawiona konkretów. Wiemy, że nad swoim filmem pracuje Taika Waititi. Tu spodziewamy się, że zdjęcia ruszą w przyszłym roku (ale na razie nie ma żadnego potwierdzenia, co więcej sam Taika sugeruje, że jego film może nie powstać). Ten film miał się pojawić na gwiazdkę 2023, ale chyba obecnie mało kto w to wierzy w tę datę, sugerując w najlepszym przypadku opóźnienie. Dwa kolejne projekty w kolejce to „Rogue Squadron” Patty Jenkins i projekt Kevina Feige. Wiemy, że w obu przypadkach prace trwają, ale nie było żadnych informacji o konkretnych fazach, angażach, zdjęciach. Miejmy nadzieję, że w przyszłym tygodniu na prezentacji portfolio Lucasfilmu na D23 dowiemy się czegoś o kolejnych filmach.

Na razie kolejnym kinowym obrazem Lucasfilmu będzie zaplanowany na połowę przyszłego roku „Indiana Jones 5”.
KOMENTARZE (15)

Astral Dominion i Grom

2022-07-08 16:58:57

Lato w naszych kinach już w pełni, więc na ekranach nie brakuje blockbusterów. A w nich oczywiście gwiazdy ze Starwarsówka. Oto kilka kinowych nowości, które wciąż jeszcze (bądź w jednym przypadku od dziś) można oglądać na naszych ekranach. „Jurassic World Dominion” w reżyserii Colina Trevorrowa to finalna odsłona drugiej trylogii o dinozaurach. Luźno bazuje na pomyśle Michaela Crichtona. Historię napisali Trevorrow, Derek Connolly i Emily Carmicheal. Występują: Chris Pratt, Bryce Dallas Howard, Laura Dern (Holdo), Sam Neil, Jeff Goldblum i Omar Sy. Producentami są między innymi Steven Spielberg, Frank Marshall i Colin Trevorrow. Muzykę skomponował Michael Giacchino, a za scenografię odpowiada Kevin Jenkins.

Cztery lata po zniszczeniu Isla Nublar dinozaury żyją i polują teraz razem z ludźmi na całym świecie. Ta krucha równowaga zmieni przyszłość i raz na zawsze okaże się, czy ludzie mają pozostać największymi drapieżnikami na planecie, którą teraz dzielą z najbardziej przerażającymi stworzeniami w historii.



Kolejna propozycja przypadnie do gustu młodszym widzom. To „Buzz Astral” (Lightyear) Angusa MacLane’a. Scenariusz napisali Angus MacLane, Matthew Aldrich i Jason Headley. W oryginale głosu udzielili Chris Evans, Keke Palmer, Peter Sohn i Taika Waititi. Muzykę skomponował Michael Giacchino.

„Buzz Astral” to nowy pełnometrażowy film Disneya i Pixara. Pełna międzygalaktycznych przygód produkcja opowiada historię Buzza Astrala – postaci, która była pierwowzorem kultowej zabawki. Na czele projektu stoi zdobywca nagrody Annie, doświadczony twórca animacji i współreżyser.



Zaś ostatnia propozycja to dzisiejsza nowość. „Thor: Miłość i grom” (Thor: Love and Thunder) Taiki Waititiego, to z kolei coś dla fanów uniwersum Marvela. Scenariusz napisał Taika Waititi oraz Jennifer Kaytin Robinson. Występują: Chris Hemsworth, Natalie Portman (Padme), Christian Bale, Tessa Thompson, Taika Waititi, Russel Crowe, Chris Pratt, Dave Bautista, Vin Disel i Bradley Cooper. Jednym z producentów jest Kevin Feige. Za muzykę odpowaidają Michael Giacchino i Nami Melumad. Zdjęcia: Barry Baz Idoine.

W filmie Marvel Studios "Thor: miłość i grom" Bóg Piorunów (Chris Hemsworth) wyrusza na wyjątkową misję, by odnaleźć wewnętrzny spokój. Przyjemną emeryturę Thora przerywa jednak spotkanie z Gorrem Rzeźnikiem Bogów (Christian Bale) - galaktycznym zabójcą, który pragnie zagłady wszystkich wiecznych istot. Aby stawić czoła zagrożeniu, Thor wzywa na pomoc Walkirię (Tessa Thompson), Korga (Taika Waititi) i swoją byłą dziewczynę Jane Foster (Natalie Portman), która z niewiadomych przyczyn potrafi władać jego magicznym młotem Mjolnirem. By odkryć tajemnicę Rzeźnika Bogów i powstrzymać go nim będzie za późno, bohaterowie muszą się zmierzyć z kosmicznymi przeciwnościami.


KOMENTARZE (2)

Taika Waititi nie rozpocznie zdjęć w 2022

2022-06-30 16:19:55

Taika Waititi wciąż promuje swój najnowszy film – „Thor: Miłość i grom”, więc jest obecny w mediach. I ponownie zapytano go o film gwiezdno-wojenny. Tym razem mamy jakieś konkrety, choć raczej nie takie, na jakie czekaliśmy.



W rozmowie z TheWrap przyznał, że nie będzie się zajmował „Gwiezdnymi Wojnami” w tym roku. Nie ma szans na zdjęcia. W sierpniu reżyser wraca do Nowej Zelandii, gdzie do końca roku będzie pracować nad serialami „Bandyci czasu” i „Nasza bandera znaczy śmierć”. Oczywiście dalej będzie rozwijał historię i scenariusz do filmu z cyklu „Gwiezdne Wojny”.

Nawet, gdyby zdjęcia do jego filmu zaczęły się na początku 2023, będzie trochę mało czasu, by skończyć zdjęcia i postprodukcję w ciągu 10 miesięcy, a jeszcze przygotować międzynarodową dystrybucję. Szanse, na premierę filmu w grudniu 2023 są raczej niewielkie. Na razie też nie wiemy o innych projektach, które mogłyby wejść w jego miejsce. „Rogue Squadron” również zaliczył przesunięcie, film Kevina Feige również raczej nie będzie gotowy na gwiazdkę przyszłego roku. O ile Lucasfilm nie ma niczego w zanadrzu, raczej należy się spodziewać, że data gwiazdki 2023 będzie zwolniona, a film Waititiego zobaczymy gdzieś w 2024.

Miejmy nadzieję, że zaktualizowaną listę premier poznamy przy okazji D23 Expo we wrześniu.
KOMENTARZE (20)

Tajemnica ciężaru obłędu Morbiusa

2022-05-13 17:49:23

Kolejna odsłona cyklu kinowego. Już właściwie znikł, ale warto odnotować „Morbius” Daniela Espinosa, to kolejna dawka kina komiksowego. Scenariusz napisali Matt Sazama i Burk Sharpless. Występują: Jared Leto, Matt Smith, Adria Arjona, Jared Harris i Michael Keaton.

Biochemik Michael Morbius, próbując wyleczyć się z rzadkiej choroby krwi, niechcący zaraża się pewnym rodzajem wampiryzmu.



Kolejna propozycja jeszcze jest w kinach. „Fantastyczne zwierzęta: Tajemnice Dumbledore’a” (Fantastic Beast: The Secrets of Dumbledore) Davida Yatesa na podstawie scenariusza J.K. Rowling i Steve’a Klovesa to coś dla wielbicieli Harry’ego Pottera. Występują: Jude Law, Cara Mahoney, Mads Mikkelsen, Eddie Redmayne, Ezra Miller i Dan Folger.

Profesor Albus Dumbledore (Jude Law) wie, że potężny i zły czarodziej Gellert Grindelwald (Mads Mikkelsen) zamierza zawładnąć światem czarodziejów. Nie mogąc powstrzymać go w pojedynkę, powierza to zadanie magizoologowi Newtowi Skamanderowi (Eddie Redmayne). Staje on na czele nieustraszonej drużyny, złożonej z czarodziejów, czarodziejek i jednego dzielnego mugolskiego piekarza. W niebezpiecznej misji natkną się oni na znane już i nowe zwierzęta oraz staną do walki z coraz liczniejszymi zastępami zwolenników Grindelwalda. Ale jak długo Dumbledore będzie trzymał się z boku, skoro stawka jest tak wielka?



“Nieznośny ciężar wielkiego talentu” The Unbearable Weight of Massive Talent Toma Gormicana to komedia sensacyjna. Scenarius znapisali: Tom Gormican, Kevin Etten. Występują: Nicholas Cage, Pedro Pascal, Tiffany Haddish, Sharon Hogan.

Żywa legenda kina, prawdziwy skarb narodów, czyli Nicolas Cage wciela się w siebie samego w szalonej komedii akcji.



Ostatni w tym zestawieniu znów jest film komiksowy. „Doktor Strange w multiwersum obłędu” (Doctor Strange in the Multiverse of Madness) Sama Ramiego. Scenariusz napisał Michael Waldron, zaś jednym z producentów jest Kevin Feige. Występują: Benedict Cumberbatch, Elizabeth Olsen, Chiwetel Ejiofor, Benedict Wong.

W najnowszym filmie Marvel Studios „Doktor Strange w multiwersum obłędu” MCU otwiera multiwersum, przesuwając jego granice w nieodkryte dotąd rejony.


KOMENTARZE (2)

Krótki status od Michaela Waldrona

2022-05-09 17:15:11

Michael Waldron, właśnie świętuje w mediach trumf filmu „Doktor Strange w multiwersum obłędu”, do którego napisał scenariusz. W rozmowie z Deadline mówił o swoich aktualnych projektach. Między innymi o drugim sezonie „Lokiego”. Wspomniał jednak, że musi się obecnie trochę odsunąć od tego projektu, gdyż pisze właśnie scenariusz do filmu z cyklu „Gwiezdne Wojny”.

To właściwie jedyna aktualizacja, Waldron potwierdził, że nie tylko jest zaangażowany, o czym wiemy, ale że zaczął pracę. Producentem filmu ma być Kevin Feige. Żadnych innych szczegółów na temat tej produkcji nie znamy. Obstawia się, że film ma mieć swoją premierę w 2027, ale do tego czasu wiele może się jeszcze zmienić.

KOMENTARZE (3)

Damon Lindelof zrobi „Gwiezdne Wojny”?

2022-03-15 17:04:15

Dawno nie było plotek o nowych, niezapowiedzianych filmach. Tym razem kolejna. Jak donosi Jeff Sneider, producent i scenarzysta Damon Lindelof podobno pracuje nad nowym filmem gwiezdno-wojennym. Szczegóły są dostępne na stronie reportera – „TheAnkler”, do której dostęp jednak jest płatny.



Wygląda jednak na to, że nie ma tam zbyt wiele informacji nawet na płatnej stronie. Przede wszystkim Sneider wie, że ma być to film, nie serial. Czy Lindelof będzie miał współscenarzystę, czy jest już wybrany reżyser, tego nie wiadomo. Natomiast o czym miałby być sam film, czy kiedy spodziewać się jego premiery, zupełnie nie wiadomo. No i na razie inne źródła nie potwierdzają tej informacji.

Obecnie w planach Lucasfilmu zapowiedziane zostały trzy filmy. Pierwszy to „Rogue Squadron” (w 2023), za dwa kolejne przewidziane na lata 2025 i 2027 odpowiadają kolejno Taika Waititi oraz Kevin Feige. Słyszeliśmy też plotki o powstającym projekcie młodzieżowym w czasach Wielkiej Republiki (możliwe, że to serial), ew. o filmie w Starej Republice / Wielkiej Republice. W każdym razie pogłosek krąży sporo.



Damon Lindelof zasłynął z produkcji „Lost: Zagubieni”, której był obok J.J. Abramsa jednym z głównych twórców. Napisał scenariusze filmów: „Kowboje i Obcy” Jona Favreau, „Prometeusz” Ridleya Scotta, „W ciemność. Star Trek” J.J. Abramsa, „Kraina jutra” Brada Birda, „World War Z” Marca Fostera czy „Polowanie” Craiga Zobel. Odpowiada też za seriale „Pozostawieni” i „Watchmen”.

Nie jest to pierwsza informacja o potencjalnym powiązaniu Lindelofa z „Gwiezdnymi Wojnami”. Najpierw pisano o tym, że miał robić coś po Epizodzie VII (czy VIII czy coś innego, nigdy nie sprecyzowano), natomiast dwa lata temu wyraził swoje zainteresowanie marką. Dodał wówczas, że woli jednak odczekać kilka lat, by nie było, że „zrujnował” sagę.

Pozostaje mieć nadzieję, że przy okazji Celebration poznamy też filmowe plany Lucasfilmu.
KOMENTARZE (20)

Bez domu w West Side: Odkupienie i Zmartwychwstanie

2021-12-31 07:35:24

W grudniu na nasze ekrany weszło kilka filmów z udziałem ludzi ze Starwarsówka. Pierwszy z nich to „West Side Story” Stevena Spielberga, czyli długo wyczekiwany musical reżysera. Jest to nowa adaptacja scenicznego musicalu. Scenariusz napisał Tony Kushner. Występują: Ansel Elgort, Rachel Zelger, Ariana DeBose, David Alvarez, Rita Moreno oraz Mike Faist.

Słynny broadwayowski musical powraca w nowej odsłonie i w reżyserii samego Stevena Spielberga! Zdobywca Oscara® zabiera widzów w podróż w czasie do roku 1957 i pozwala ponownie odkryć uroki młodzieńczej miłości, a także poczuć dreszcz emocji towarzyszący rywalizacji nowojorskich gangów ulicznych: Jetsów i Sharksów



Drugi film to “Spider-Man: Bez drogi do domu” (Spider-Man: No Way Home) w reżyserii Jona Wattsa. Scenariusz napisali Chris McKenna i Erik Sommers. Występują: Tom Holland, Zendaya, Benedict Cumberbatch, Jon Favreau, Alfred Molina i William Dafoe. Jednym z producentów jest Kevin Feige zaś muzykę skomponował: Michael Giacchino.

Kiedy cały świat dowiaduje się, że pod maską Spider Mana skrywa się Peter Parker, superbohater decyduje się zwrócić o pomoc do Doktora Strange'a.



Kolejna propozycja to “Matrix Zmartwychwstanie” (The Matrix Ressurection) Lany Wachowski, która jest też współautorką scenariusza razem z Davidem Mitchellem i Aleksandrem Hemonem. Występują: Keanu Reeves, Carrie-Anne Moss, Jonathan Groff, Jessica Henwick i Christina Ricci. Muzykę skomponował Tom Tykwer i Johnny Klimek.

Podążaj za Neo, który prowadzi zwyczajne życie w San Francisco, gdzie jego terapeuta przepisuje mu niebieskie pigułki. Jednak Morfeusz oferuje mu czerwoną pigułkę i ponownie otwiera jego umysł na świat Matrix.



Ostatnia pozycja to “Odkupienie” (Mass) Frana Kranza (reżyseria i scenariusz). Występują: Brenda Wool, Kagen Albright i Jason Isaacs.

Wiele lat po niewyobrażalnej tragedii, która połączyła ich losy, dwie pary rodziców siadają naprzeciwko siebie w przykościelnej salce, aby odbyć najtrudniejszą rozmowę swojego życia. Początkowo onieśmieleni, z czasem odsłaniają się coraz bardziej, pozwalając, aby emocje wzięły górę i doprowadziły do dramatycznego, chwytającego za serce finału. W swoim poruszającym debiucie - scenarzysta i reżyser filmu - Fran Kranz zabiera widzów w podróż po odkupienie w głąb największych lęków, żalu i gniewu.


KOMENTARZE (6)

Wieczne poroże kuriera Guccich w Soho

2021-11-26 07:35:55

Czas na kolejną aktualizację kinową. Zaczynamy od dzisiejszej premiery – „Dom Gucci” (House of Gucci) Ridleya Scotta to pozycja z Adamem Driverem. Oprócz niego występują: Al Pacino, Lady Gaga, Jeremy Irons, Jared Leto i Salma Hayek. Scenariusz napisali: Becky Johnston i Roberto Bentivenga. Zdjęcia: Dariusz Wolski.

„Dom Gucci” inspirowany jest szokującą, prawdziwą historią rodzinnego imperium stojącego za włoskim domem mody Gucci. Trzy dekady miłości, zdrady, dekadencji, zemsty, zwieńczone w końcu morderstwem, pokazują, co znaczy nazwisko Gucci, ile jest warte i jak daleko posunie się rodzina, by nie wypuścić z rąk kontroli nad fortuną.



Druga propozycja to „Kurier francuski z Liberty, Kansas Evening Sun” (The French Dispatch). Scenariusz napisał Wes Anderson, który także reżyseruje, na podstwie historii wymyślonej przez niego samego oraz Romana Coppolę, Hugo Guinnessa i Jasona Schwartzmana. Występują: Benico Del Toro (DJ), Adrien Brody, Tilda Swinton, Lea Seydoux, Frances McDormand, Timothee Chalamet, Bill Murray oraz w mniej istotnych rolach Rupert Friend i Alex Lawther. Muzykę skomponował Alexandre Desplat.

Po śmierci Arthura Howitzera Juniora, pochodzącego z Kansas, cenionego redaktora popularnego amerykańskiego magazynu „Kurier Francuski”, z siedzibą w Ennui-sur-Blasé we Francji, zespół redakcyjny zbiera się w celu napisania nekrologu. Wspomnienia o Howitzerze składają się na cztery opowieści: „Reporter na rowerze” opisujący podejrzane dzielnice miasta; „Konkretne arcydzieło” o niepoczytalnym malarzu, jego strażniczce i muzie oraz pazernych marszandach; „Poprawki do manifestu” dokumentujące miłość i śmierć na barykadach podczas buntu studenckiego; oraz „Prywatna jadalnia komisarza” - pełna napięcia historia o narkotykach, porwaniach i wyrafinowanej kuchni.



Następne filmy raczej już znikają z naszych ekranów. „Poroże” (Antlers) Scotta Coopera na podstawie scenariusza Scotta Coopera, Nicka Antosca i Henry’ego Chaissona to szansa zobaczyć na ekranie Keri Russell (Zorii). Partnerują jej Jesse Plemons, Jeremy T. Thomas czy Graham Greene.

Nauczycielka z małego amerykańskiego miasteczka (Keri Russell) i jej brat (Jesse Plemons), lokalny szeryf, odkrywają, że jeden z uczniów (Jeremy T. Thomas) skrywa niebezpieczny sekret, który może mieć przerażające konsekwencje.



Fani Edgara Wrighta mieli okazję zobaczyć „Ostatniej nocy w Soho” (Last Night in Soho). Scenariusz napisał Wright razem z Krysty Wilson-Cairns, która obecnie pracuje nad gwiezdno-wojenną produkcją. Występują: Thomasin McKenzie, Aimee Cassettari, Anna Taylor-Joy, Diana Rigg, Matt Smith, Terence Stamp (Valorum), Alan Ruscoe (Lott Dod) i Michael Ajao Zafascynowana modą młoda dziewczyna przenosi się do lat 60. i spotyka swoją idolkę - oszałamiającą początkującą piosenkarkę. Ale Londyn lat 60. nie jest tym, czym się wydaje.



Ostatnia propozycja to “Eternals” Chloe Zhao, która jak wiemy nie robi nic w naszym uniwersum. To kolejne widowisko Marvela, którego producentem jest Kevin Feige. Występują: Angelina Jolie, Richard Madden, Salma Hayek, Gemma Chan, Kit Harrington oraz Kumail Nanjiani. Muzykę skomponował Ramin Djawadi.

„Eternals” to nowa grupa superbohaterów w świecie kinowym Marvela . Ta epicka historia, obejmująca tysiące lat, przedstawia grupę nieśmiertelnych zmuszonych do wyjścia z cienia, by ponownie zjednoczyć się z najstarszymi wrogami ludzkości - Deviantami.


KOMENTARZE (4)

Chloé Zhao odpada z gry, Katlheen Kennedy zostaje

2021-11-16 16:34:07

Tym razem dostaliśmy szybkie i konkretne dementi. Jak donosi „The Hollywood Reporter” Chloé Zhao nie jest zaangażowana w projekt Kevina Feige, ani żaden inny projekt gwiezdno-wojenny. Źródła nie potwierdzają nawet rozmów, ale stanowczo dementują jakiekolwiek jej zaangażowanie. Nagrodzona Oskarem za „Nomadland” reżyser jest też autorką zbierających mieszane recenzje „Eternals”, być może właśnie dlatego wypływa teraz informacja, że nie nakręci ona „Gwiezdnych Wojen” w najbliższym czasie.

Tymczasem pojawiła się jeszcze jedna informacja. Kontrakt Kathleen Kennedy został wydłużony o trzy kolejne lata, aż do 2024. Zobaczymy czy w tym czasie uda się jej jeszcze wyprodukować jakiś film gwiezdno-wojenny. Disney póki co nie zaktualizował dat premier. Kolejne „Gwiezdne Wojny” nadal są zapowiedziane na 22 grudnia 2023. Cześć rynku, w tym Paramount jednak powątpiewa w tę datę i konkurencyjna wytwórnia przesunąła na ten dzień premierę kolejnego „Star Treka” (którego jednym z producentów będzie J.J. Abrams). Raczej mała szansa byśmy dostali pojedynek „Gwiezdne Wojny” kontra „Star Trek” w ten sam weekend otwarcia.



Na gwiazdkę 2023 raczej nie możemy liczyć na filmy Taiki Waititiego czy Kevina Feige. Oba są na etapie wczesnego tworzenia scenariusza. Pozostaje pytanie, czy Lucasfilm może mieć coś w zanadrzu? Może coś ze skasowanych/zawieszonych projektów da się wykorzystać? Ale warto przypomnieć też inne plotki o niepotwierdzonych filmach. Choćby domniemany projekt J.D. Dillarda, o którym pisaliśmy w lutym zeszłego roku. Może faktycznie to coś więcej niż tylko plotki, bowiem przy tamtej informacji także pojawiła się dyskusja, że może to być Stara lub Wielka Republika. Zaś w 2019 mieliśmy plotkę o tym, że Laeta Kalogridis pisze scenariusz dla filmu bazującego na KOTORze.

W dniach 26-29 maja 2022 zapowiedziane jest Star Wars Celebration w Anaheim. Miejmy nadzieję, że do tego czasu status kolejnego filmu się wyklaruje i dostaniemy jakiś panel na temat przyszłości kinowej naszego uniwersum.
KOMENTARZE (21)

Chloé Zhao wyreżyseruje film Star Wars?

2021-11-11 13:16:26



Od czasu pojawienia się pierwszej plotki (która została następnie potwierdzona) o przesunięciu produkcji „Rogue Squadron” jesteśmy bombardowani różnymi plotkami dotyczącymi przyszłych filmów Star Wars. Część z nich dotyczy filmu dziejącego się w okresie Starej/Wielkiej Republiki (news). Najnowsze natomiast dotyczą projektu z którym miałby być związany Kevin Feige. Przypomnijmy, że w 2019 roku ogłoszono, że Kevin Feige - zajmujący się obecnie filmami z uniwersum Marvela - wyprodukuje przynajmniej jeden film w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Od tego czasu jednak temat był notorycznie odsuwany na bliżej nieokreśloną przyszłość z uwagi na brak czasu Kevina. Możliwe, że jednak coś się dzieje w związku z tym gdyż najnowsze plotki odgrzewają ten projekt. Z jego filmem wiązana jest Chloé Zhao, która miałaby go wyreżyserować. Chloé jest bliska ponoć finalizacji umowy dotyczącej tego filmu, a w wielu wywiadach wspominała, że chętnie dalej współpracowałaby z Kevinem Feige. Chloé najbardziej znana jest z filmu „Nomadland”, za który otrzymała Oscara. Obecnie natomiast w kinach oglądać można wyreżyserowany przez nią film „Eternals”.
KOMENTARZE (53)

Nie czas jeźdźców dziesięciu pierścieni

2021-10-01 16:50:13

Dziś premiera najnowszego, Bonda, czyli „Nie czas umierać” (No time to die) w reżyserii Cary’ego Joji Fukunagi. Scenariusz napisali: Neal Purvis, Robert Wade, Cary Joji Fukunaga oraz Phoebe Waller-Bridge (L3). Występują Daniel Craig (więcej o jego występie w Gwiezdnych Wojnach), Rami Malek, Lea Seydoux, Ralph Fiennes i Christoph Waltz. Muzykę napisał: Hans Zimmer.

James Bond opuszcza czynną służbę i cieszy się spokojnym życiem na Jamajce. Tymczasem jednak jego stary przyjaciel Felix Leiter z CIA zwraca się do niego o pomoc. Misja uratowania porwanego naukowca okazuje się o wiele bardziej zdradliwa, niż mogłoby się wydawać i naprowadza agenta 007 na ślad tajemniczego złoczyńcy, dysponującego nową, niezwykle niebezpieczną technologią.



Druga propozycja to „Jeźdźcy sprawiedliwości” (Retfærdighedens ryttere) duńska produkcja Andersa Thomasa Jensena, który jest także autorem scenariusza. Główną rolę gra Mads Mikkelsen (Galen Erso), a partnerują mu Nikolaj Lie Kaas, Lars Brygmann i Nicholas Bro.

Markus (Mads Mikkelsen) wraca z misji wojskowej, by zająć się córką Mathilde, po tym, jak jego żona ginie w katastrofie kolejowej. Wszystko wskazuje na zwykły wypadek, do czasu... kiedy do jego drzwi puka Otto – ocalały z wypadku matematyk, dziwak. Otto z dwójką ekscentrycznych przyjaciół przekonują Markusa, że katastrofa pociągu była starannie zaplanowanym zamachem. Kiedy udaje im się zebrać dowody, pozostaje tylko jedno: odwet! Połączeni wspólnym celem nie cofną się przed niczym, nawet jeśli będzie to wymagało przekroczenia cienkiej granicy między tym, co jest prawdą, a tym, co stanowi tylko pasujący element układanki.



Ostatnia propozycja to produkcja Kevina Feige: „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” (Shang-Chi and the Legend of the Ten Rings) Destina Daniela Cretona, czyli nowy Marvel. Scenariusz poza reżyserem pisali Dave Callahan i Andrew Lanham. Występują: Simu Liu, Tony Chiu-Wai Leung, Ben Kinsley, Michelle Yeoh.

W nowym filmie studia Marvel „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni” Simu Liu wciela się w Shang-Chi, który musi zmierzyć się z przeszłością, po tym, jak zostaje wciągnięty w sieć tajemniczej organizacji Dziesięciu Pierścieni. W filmie występują także Tony Leung jako Wenwu, Awkwafina jako przyjaciółka Shang-Chi - Katy i Michelle Yeoh jako Jiang Nan, a także Fala Chen, Meng'er Zhang, Florian Munteanu i Ronny Chieng.


KOMENTARZE (3)

Michael Waldron o swoim filmie

2021-06-15 18:02:45

Michael Waldron, scenarzysta filmu Kevina Feige, a przy okazji główny scenarzysta serialu „Loki” opowiadał o tym ostatnim w wywiadzie dla magazynu „GQ”. Przy okazji poruszył też temat „Gwiezdnych Wojen”.

Zdaniem Waldrona sukcesem MCU jest połączenie SF i konceptów, sukces jest zbudowany na postaciach, ich człowieczeństwie, konfliktach i rodzinie. Wówczas przeszedł do ciekawszej dla nas kwestii, czyli „Gwiezdnych Wojen”, które zdaniem Michaela są najlepsze gdy właśnie są o rodzinie. Han, Luke i Leia byli rodziną, kochało się widzieć ich razem i wściekało, gdy ich rozdzielano. Michael twierdzi, że to były wspaniałe postaci i nie ma w tym nic odkrywczego.

Natomiast w wywiadzie dla Vanity Fair chwalił Kevina Feige, ale też powiedział, że to Kevin będzie wypowiadać się o filmie. Michael nie może na razie nic mówić. Ale znamy biografię Kevina, znamy też Kathleen Kennedy („Gwiezdne Wojny”, „Indiana Jones”, czyli kilka z ulubionych filmów Waldrona). Zaś jego zdaniem współpraca tych dwojga to urzeczywistnienie się marzeń.

Nie wiemy jednak kiedy powstanie film Kevina Feige. Na razie mamy dwie daty grudzień 2025 i grudzień 2027 oraz kontrkandydata, czyli Taikę Waititiego. Ten przyznał, że nie wie, kiedy jego „Gwiezdne Wojny” będą kręcone, ale ma nadzieję, że jak skończy pracę nad „Thor: Love and Thunder” ruszy z sagą, choć jest jeszcze wiele innych, mniejszych rzeczy, które ma w planach. Zatem musimy poczekać aż w Lucasfilm zdecydują, co będzie następne w kolejce.
KOMENTARZE (9)

Nowy Ład w Disneyu

2021-05-14 16:53:08

Wygląda na to, że Ameryka powoli wygrywa z pandemią COVID-19. Disney już się na to szykuje. Jedną ze zmian jest to, że Bob Iger ustąpi ze stanowiska nadprezesa Disneya z końcem tego roku. Władzę nad holdingiem w całości przejmie Bob Chapek. I tu zaczynają się schody.

Zmiany w Disneyu


Jak donosi Variety początkowo współpraca obu Bobów wyglądała znakomicie. Ale to już przeszłość, teraz mamy etap szorstkiej przyjaźni. Wojny domowej w Disneyu nie ma, ale Chapek reorganizuję firmę, centralizuję ją, zaś Iger powoli się wycofuje. Ludzie nabierają szacunku do Chapeka, zaczynają w nim widzieć prawdziwego szefa, a nie tylko marionetkę w rękach Igera. Duża zmiana nastąpiła w ciągu ostatniego pół roku. Chapek nie ma charyzmy i stylu Igera, ale wypracował już własny model zarządzania całą organizacją.



Chapek podzielił firmę na trzy główne działy: sportowy, rozrywki ogólnej i studia. Niektórzy jednak zauważają, że na papierze wygląda to dobrze, jednak w praktyce powstała rozbudowana, wręcz bizantyjska organizacja pełna niepotrzebnych managerów. Po części wynika to z posiadania dwóch szefów, nie tylko Igera i Chapeka, ale też ich ludzi. Dobry przykład to Walt Disney Studios. Alan Horn prawdopodobnie odejdzie wraz z Igerem, ale dziś już nie sprawuje dokładnie tej samej roli, co wcześniej. Delegował część zadań Alanowi Bergmanowi, który jest współprezesem Walt Disney Studios wraz Hornem. Natomiast gdy już Horn odejdzie, raczej nikt nie przejmie pozostałych obowiązków. Obecnie to Bergman jest tą osobą w Disneyu, która odpowiada za decyzje kreatywne. On też wraz ze swoimi ludźmi nadzoruje Lucasfilm, Pixar czy Marvela.

Tu warto dodać, że choć były głosy, iż Kevin Feige miałby przejąć też Lucasfilm, źródła Variety sugerują, że nie jest on tym zainteresowany. Ma zbyt dużo zajęć w Marvelu, co także przekłada się na odkładanie na przyszłość jego filmu gwiezdno-wojennego. Variety nie porusza ew. przyszłości Kathleen Kennedy.

Bergman podobno dobrze rozumie istotę obu franczyz. Ale wśród wyzwań, które go czekają, to zdefiniowanie przyszłości Disneya i należących do niego marek. Disney potrzebuje filmów, które zainspirują kolejne przejażdżki w parkach rozrywki, czyli takich „Piratów z Karaibów” czy „Wyprawy do dżungli”. Jednocześnie musi pamiętać o tym, że streaming zmienił zasady gry. To sprawia, że studia filmowe zmieniają swoje oblicze.

Celebration szybciej


Zmiany, które wprowadza COVID-19 i Chapek pociągają też modyfikację planów. Jedną z nich jest przyśpieszenie Star Wars Celebration. I to dla nas dobra wiadomość. Początkowo przyszłoroczne Celebration w Anaheim miało się odbyć, jak informowaliśmy, 18-21 sierpnia. Nowa data to 26 – 29 maja 2022. Sprawi to, że między Celebration a planowanym na wrzesień 2022 D23 Expo będzie więcej czasu, a to pozwoli z kolei lepiej zaadresować zainteresowanie kolejnymi produkcjami Lucasfilmu. Pamiętajmy, że w przyszłym roku będziemy mieć kilka seriali aktorskich na Disney+ jednocześnie powinny ruszyć zdjęcia do „Rogue Squadron”.



O oczekiwaniach wobec Celebration można porozmawiać na forum.

Autorzy wynagrodzeni


Nie jest to jedyna zmiana w postępowaniu Disneya. Chapek ewidentnie dąży do zmniejszenia kontrowersji. Pod koniec tamtego roku pisaliśmy o konflikcie Disneya z autorami – jak Alan Dean Foster. Poszło o tantiemy za ich adaptacje filmowe starszych filmów. Spowodowało to powstanie grupy #DisneyMustPay, która negocjowała z Disneyem. I przyznała, że doszli do porozumienia. Nie tylko Foster zostanie wynagrodzony. Pieniądze trafią też do Jamesa Kahna i Donalda F. Gluta.
KOMENTARZE (2)

Kevin Feige o braku możliwości crossovera z Marvelem

2021-02-09 20:58:56

Kevin Feige obecnie promuje najnowszy serial Marvela na Disney+ czyli „WandaVision”. Przy okazji w rozmowie z Yahoo nawiązano do kwestii crossovera „Gwiezdnych Wojen” i Marvela. Feige odpowiedział, że nie widzi takiej możliwości. Jego zdaniem takie coś nie jest prawdopodobne w ciągu najbliższych 20 lat. Więc w ogóle takiego pomysłu nie widzi, przede wszystkim dlatego, że nie ma powodu, by coś takiego robić.



Pomysł crossovera kilka lat temu promował Stan Lee. Był on odmiennego zdania niż Feige. Natomiast z tej informacji wynika jedno, Feige nie szykuje nam żadnego crossovera.

Kevin Feige niedawno przyznał też jeszcze jedną rzecz, jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny”. Pomijając swój film, w który oczywiście jest w jakiś sposób zaangażowany, nie ma żadnego wpływu na to, co się dzieje w Lucasfilmie i na inne projekty związane z sagą. Część fanów chętnie widziałby go zastępującego Kathleen Kennedy, ale on sam raczej podkreśla, że gwiezdna saga, będzie dla niego odskocznią.

Na razie nie wiadomo kiedy możemy spodziewać się filmu Feige’ego. Ostatnio pojawiły się plotki, że scenariusz do tego filmu miałby napisać Michael Waldron. Obecnie na „Gwiezdne Wojny” są zarezerwowane grudniowe daty w 2025 i 2027. Jedną z nich pewnie zabierze Taika Waititi, więc jest spora szansa, że druga przypadnie Feigiemu.
KOMENTARZE (32)

Film Kevina Feige ma już scenarzystę

2021-01-08 19:45:25

We wrześniu zeszłego roku zapowiedziano, że do grona producentów, którzy zajmą się nowymi filmami Star Wars dołączy Kevina Feige. Fanom fantastyki znany jest on przede wszystkim jako osoba odpowiadająca za sukces uniwersum kinowego Marvela. Od tego czasu za każdym razem gdy pytano o produkcję, którą zająć miałby się Feige nie dało się uzyskać żadnej konkretnej odpowiedzi. Wydaje się jednak, że coś zaczyna się dziać z tym tematem. Jak podaje Deadline.com wybrany został już scenarzysta tego filmu. Zostać nim miałby Michael Waldron. Jest to osoba dosyć zagadkowa, bowiem większość produkcji do których Waldron pisał scenariusz nie ujrzała jeszcze światła dziennego - ciężko więc oceniać jego pracę.



Niestety poza tą informacją dalej niewiele wiadomo na temat tego filmu. Przede wszystkim nie ma nawet orientacyjnej (zawężonej do roku) daty premiery. Jedyne daty jakie obecnie znamy to zapowiedź „Star Wars: Rogue Squadron” na grudzień 2023, film Taiki Waititiego na 2025 rok i bliżej nieokreślona produkcja na 2027. Jeśli Disney nie zdecyduje się filmem Feige'a załatać dziury w 2024 to przyjdzie nam sporo poczekać na tę produkcję.
KOMENTARZE (12)
Loading..