TWÓJ KOKPIT
0

Leslye Headland :: Newsy

NEWSY (52) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

„The Acolyte”, czyli kameralny kryminał

2024-04-20 08:11:24

Mamy kolejną plotkę o „The Acolyte”, pochodzącą od zaufanego źródła, czyli Jeffa Sneidera. Twierdzi on, że w serialu zagra również David Harewood. Aktora znamy z produkcji takich jak „Krwawy diament”, „Homeland” czy „Supergirl”.

Natomiast zostało nam jeszcze kilka ciekawostek z „Empire”. Dafne Keen powiedziała, że wiele rozmawiali o „Gwiezdnych Wojnach” i może się to niektórym nie spodobać, ale uznali, że najlepsza walka na miecze świetlne w filmach to walka z Darthem Maulem. Pracując nad „The Acolyte” wiele zrobili, żeby ją przebić, włożyli w to mnóstwo pracy. Mówiła także o tym, że każda z postaci ma walczyć w swoim unikalnym stylu. Dopracowali to w szczegółach. Na koniec dodała również, że ma syndrom Ewana McGregora, czyli na planie robiła dźwięki imitujące miecz świetlny.



Leslye Headland z kolei mówiła o postaci mistrzyni Indary, w którą wciela się Carrie-Anne Moss. Dla Headland ważne było, byśmy od początku wiedzieli, że to jest bohaterka, która najlepiej posługuje się Mocą w walce. I tak, dlatego jest nią Trinity. Sama aktorka również była z tego powodu zadowolona i powiedziała, że za każdym razem, gdy coś odgrywali wręcz prosiła, by dali jej jeszcze jedno ujęcie do zrobienia.

Headland odniosła się również do tematu prequela do prequeli. „The Acolyte” ma ukazywać jak Jedi doszli do momentu, w którym byli w „Mrocznym widmie”. Mówi też, że serial ma zdecydowanie mniejszą skalę niż filmy. Tu nie będzie wielkiej wojny, on jest bardziej kameralny, a osią konfliktów są bohaterowie, którzy muszą zmagać się ze sobą. Jednocześnie całość ma charakter kryminału. Każdy odcinek ujawnia kolejne elementy, więc wchodzimy w historię głębiej i głębiej.

„The Acolyte” zobaczymy na Disney+ na początku czerwca.
KOMENTARZE (10)

O postaciach z „Wielkiej Republiki” w „The Acolyte”

2024-04-11 20:50:31

Po zwiastunie do „The Acolyte”, który jeśli chodzi o wyświetlenia pobił poprzednie seriale, czas na kolejne elementy promocji. Z pomocą przychodzi magazyn „Empire”, w którym znalazły się nowe zdjęcia z serialu, jak również kilka ciekawostek.

Leslye Headland wypowiedziała się trochę o postaci Vernestry Rwoh, którą czytelnicy „Wielkiej Republiki” kojarzą jako padawankę. Vernestra Rwoh ma być jedyną książkową postacią, która pojawi się w serialu (a przynajmniej w jego pierwszym sezonie). Tyle, że jak już wcześniej donosiliśmy, będzie to trochę inna Vernestra. Przede wszystkim ta serialowa ma już jakieś 116 lat, więc to nie jest niepokorna nastolatka, a raczej respektowana i utemperowana mistrzyni Jedi. Gra ją Rebecca Henderson, prywatnie żona Leslye. Jak mówi Headland, to ma tylko pokazać jak bardzo kocha tę postać.

Na przykładzie Vernestry mamy też zobaczyć ewolucję zakonu Jedi. W książkach była młodzikiem szukającym przygody, tu jest bardziej Jedi w stylu tych, których znamy z „Mrocznego widma”. Jej wiek sprawia też, że Rwoh ma inną perspektywę. Właściwie zna wszystkich Jedi w świątyni. Mistrza Sola kojarzy od czasów, gdy był młodzikiem. Ma też inną perspektywę na ludzką długość życia. Doświadczyła wielu śmierci, także tych spowodowanych naturalnym odejściem.

Natomiast, czy Vernestra pozostanie jedyną postacią z „Wielkiej Republiki” w „The Acolyte”? Tu drugi sezon może zmienić pewne rzeczy. A sama Leslye już sugeruje, że ma kolejną postać na oku i rozmawiała już o tym z Pablo Hidalgo.



Jedną z tych postaci, która potencjalnie mogłaby się pojawić w serialu jest Burryaga, wookie Jedi. Ale w tej kwestii wypowiedział się Joonas Suotamo, który gra mistrza Kelnacca. Jak mówi fiński aktor, doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że w książkach istniał inny wookiee Jedi i rozmawiał o nim z autorami tych powieści. Nie zamierzał kopiować historii Burryagi, raczej zrozumieć różnicę między tymi postaciami i ją ukazać.

Suotamo powiedział tylko, że będzie też różnica między Kelnaccą a Chewbaccą. Kelnacca musi sprostać regułą zakonu, w tym kontrolować swoje emocje, co może być trudne w przypadku wookiech. Jednakże tam, gdzie Chewbacca się im poddaje, Kelnacca musi się umieć opanować. I to zdaniem aktora jest bardzo ciekawe, aby pokazać to na ekranie.

„The Acolyte” zadebiutuje w USA na Disney+ już 4 czerwca.
KOMENTARZE (5)

Zwiastun „The Acolyte” wielkim sukcesem

2024-03-26 18:48:49

Wygląda na to, że zwiastun „The Acolyte” okazał się być wielkim sukcesem w internecie. W ciągu pierwszych 24 godzin został wyświetlony 51,3 miliona razy. Tym samym pobił rekordy ustanowione przez poprzednie seriale Lucasfilmu.



Tymczasem mamy kilka ciekawostek o seriali, z kilku różnych wywiadów i wypowiedzi. Leslie Headland wspomniała, że bardzo zależało im na tym, by w serialu ukazać Coruscant, które w nim jest mocno zbieżne z tym, co było w prequelach. Starali się zachować stylistykę, jednocześnie zapewniając, że całość będzie wyglądała na używaną. Ogólnie zdaniem twórczyni serial mocno inspiruje się prequelami jeśli chodzi o stylistykę. Choćby fakt, że jest tu sporo Jedi, acz jeszcze nie jest to ten poziom, który widzieliśmy w „Ataku klonów”.

Także „Wojny klonów” inspirowały serial „The Acolyte”. W szczególności istotne były Siostry Nocy. Te co prawda nie pojawiają się w tej formie w „The Acolyte”, ale Asajj Ventress miała spory wpływ na to co zobaczymy w serialu. Warto rzucić okiem na odcinek The Wrong Jedi z „Wojen klonów”, inspiracje tutaj są bardzo podobne.

Zobaczymy sporo innych nawiązań, a to do „Wojen klonów”, a to do „Powrotu Jedi”, nie mówiąc o tym, że pojawi się kantyna. Będąc fanem „Gwiezdnych Wojen”, jak twierdzi Headland, nie można sobie odpuścić takich mrugnięć.

Mówiąc o możliwej kontynuacji, Headland stwierdziła, że dla niej cały sezon ma być jedną spójną historią. Nie chce zostawić widza na emocjonalnym rozdrożu, ale jest już innego zdania jeśli chodzi o narrację. Od początku myślała o serialu, który będzie miał wiele sezonów, ale zobaczymy, co z tego wyniknie. Więc jeśli ruszą pracę nad drugim sezonem, to będą one przebiegać bardzo szybko, bo mają sporo gotowych pomysłów.

Leslye potwierdziła również, że jedna ze scenarzystek, nie widziała wcześniej „Gwiezdnych Wojen”. Headland zależało by mieć różne perspektywy. To Headland odpowiada za zgodność pomysłów z „Gwiezdnymi Wojnami” i ona ostatecznie nadaje kształt serialowi.

Headland mówiła także, że czerpie inspirację z różnych źródeł, wliczając to Expanded Universe. Jecki jest pół człowiekiem, pół Theelin. Ale zobaczymy też takie postaci jak Jedi z rasy Zygerrian oraz jeszcze jedną rasę z EU o której na razie Headland nie chce wspominać.

Tajemniczo mówi też o tym, że zwiastun wcale nie pokazuje tego, o czym jest serial. Mówiła za to, że jeśli chodzi o świat, bliżej będzie mu temu co jest w „The Mandalorian” z tymi wszystkimi obcymi, a jeśli chodzi o narrację bliżej ma mu być do „Andora” i ona ma nadzieję, że końcówka dostarczy godny finał. Odcinki mają mieć koło 30 minut, jedne mogą być ciut dłuższe, inne krótsze. Finał ma być bliski 40 minutom.

My na premierę serialu musimy poczekać do czerwca.
KOMENTARZE (27)

Oficjalny zwiastun „The Acolyte”

2024-03-19 16:19:02

Przed chwilą zaprezentowano oficjalny zwiastun nowego serialu Star Wars o tytule „The Acolyte”. Serial swoją premierę będzie miał na platformie Disney+ 4. czerwca 2024, a jego showrunnerką jest Leslye Headland.



Wczoraj mogliśmy zobaczyć również jak będzie wyglądał pierwszy plakat do tej produkcji, zapowiadając wyjście zwiastuna. A dzisiaj zaprezentowano główny plakat promocyjny.



Temat na forum.
KOMENTARZE (47)

Plakat do „The Acolyte”

2024-03-18 17:16:22

Dziś oficjalna zaprezentowała plakat do serialu „The Acolyte”, przy okazji potwierdziła też jego premierę. Będzie to 4 czerwca 2024. To jednak nie wszystko, oficjalny fanpage wrzucił plakat z krótką informacją – „The Acolyte”. Jutro. Czyżby czekał nas zwiastun?



Jeśli wierzyć informacjom, to zwiastun (ten sam, który prezentowano na Celebration) niedawno był pokazywany niektórym dziennikarzom. Promocja serialu powinna powoli się rozkręcić. O tym wspominał też Cryptic HD QUALITY, który zasugerował, że jakiś fragment powinniśmy dostać 4 maja, przy okazji premiery „Mrocznego widma” w kinach (i jego zdaniem też pozostałych 5 filmów sagi Lucasa). Ma to być coś w stylu zajawki, albo czegoś, co ma ściągnąć ludzi do kin, jako dodatek.

Działają też już oficjalne konto „The Acolyte” na Instagramie oraz X.

Wg opisu „The Acolyte” to śledztwo w sprawie szokującej serii zbrodni postawi uznanego mistrza Jedi (Lee Jung-jae) przeciwko niebezpiecznej wojowniczce z jego przeszłości (Amandla Stenberg). Wraz z kolejnymi wątkami, podróżują mroczną ścieżką, gdzie złowrogie siły zdradzą im, że nie wszystko jest tym, czym wydaje się być...

Ponadto w serialu występują: Manny Jacinto, Dafne Keen, Charlie Barnett, Jodie Turner-Smith, Rebecca Henderson, Dean-Charles Chapman, Joonas Suotamo i Carrie-Anne Moss. Za serial odpowiada Leslye Headland, która jest także współproducentką. Inni producenci to: Kathleen Kennedy, Simon Emanuel, Jeff F. King, Jason Micallef, Charmaine DeGraté, Kor Adana, Rayne Roberts i Damian.
KOMENTARZE (24)

Zwiastun „The Acolyte” podobno blisko

2024-03-07 17:26:56

W sieci na X użytkownik Cryptic HD Quality zamieścił dwie informacje dotyczące serialu „The Acolyte”. Jako źródło Cryptic ma średnią wiarygodność, ale też obie informacje, które podał, są właściwie łatwe do zgadnięcia, jak i pewnie szybkiego zweryfikowania. Więc oczywiście w takim przypadku trudno mówić o wiarygodności, tę Cryptic dopiero buduje.

Pierwsza informacja jest dość oczywista. Zwiastun „The Acolyte” jest przygotowywany. Biorąc pod uwagę, że mamy marzec, a premiera planowana jest na czerwiec, kampania musi ruszyć niebawem. Niezależnie czy to domysł, czy przeciek, jedyne co w tej informacji może być nieprawdziwe to fakt, że zwiastun może (a jeden na pewno był) być już gotowy.





Druga informacja jest ciekawsza. Crypitic twierdzi, że odcinki serialu będą miały różną długość i mają pozostać w normie Disney+. Czyli pewnie gdzieś 30 – 45 minut, a nie każdy po godzinie. Choć oczywiście na kilka miesięcy przed premierą, pewne rzeczy mogą się zmienić, ale nie sądzimy, by aż tak bardzo.

Na razie pozostaje nam czekać na kampanię reklamową „The Acolyte”. Ekipa Leslye Headland podobno już czeka na to by móc wrócić do pokoju scenarzystów i na dobre zacząć pracę nad drugim sezonem. Ale na to, potrzebne jest zielone światło.
KOMENTARZE (5)

Amandla Stenberg o postrzeganiu Jedi i Mocy w „The Acolyte”

2024-03-02 16:15:34

Amandla Stenberg udzieliła dość ciekawego wywiadu magazynowi Magazine C, w którym znalazło się całkiem sporo ciekawostek o produkcji „The Acolyte”. Jest też krótki filmik (poniżej).

Opowiedziała tam o swoim spotkaniu w sprawie roli z Leslye Headland. Ta pokazała jej szkice koncepcyjne do serialu, a na nich wszędzie twarzą głównej postaci była Amandla. Leslye stwierdziła tylko, że pracuje nad tym już jakieś trzy lub cztery lata i nie ma pojęcia, co się stanie, jeśli Amandla tego nie weźmie. Taka delikatna presja, choć Leslye powiedziała, że właśnie „presji nie ma”. Ale Stenberg przyjęła te rolę.

Amandla mówiła także, że gdy kręcili serial odczuwała całkiem sporo niepokoju, głównie dlatego, że ten serial jest obciążający i wymagający dla aktora, w pewien nienormalny sposób. Podobnie jest z kwestiami gwiezdno-wojennymi, to serial, który dzieje się w okresie pokoju, przynajmniej teoretycznie, ale też okresie w którym olbrzymią rolę odgrywa instytucja (czyli zakon Jedi). Pojmowanie Mocy jest bardzo dogmatyczne. To co zdaniem Stenberg serial chce pokazać, to jak instytucja ma jedną wizję jak korzystać z Mocy, podczas gdy tak naprawdę widzimy sporo różnych perspektyw. To powoduje, że stawiane są pytania, na które serial stara się odpowiedzieć. Z jednej strony ma więc honorować etos oryginalnych „Gwiezdnych Wojen”, z drugiej w pewien sposób rzucać mu wyzwanie. Całość przy tym jest bardzo harmoniczna zdaniem aktorki.



Amandla mówiła też, że dorastała jako fanka fantastyki i SF, więc dla niej „Gwiezdne Wojny” to coś wspaniałego. Jej ulubiona postać to Padme. Właśnie dlatego przebrała się w jej kostium podczas Celebration, gdy po raz pierwszy oficjalnie rozmawiali z fanami o „The Acolyte”. Mówiła też, że takim dobrym wujkiem Jedi w jej życiu jest Spike Lee.

„The Acolyte” powinien zadebiutować na Disney+ w czerwcu. Na razie czekamy kiedy pojawi się zwiastun.
KOMENTARZE (15)

„The Acolyte” z datą premiery

2024-02-22 17:14:58



Collinder uaktualnił swoje doniesienia sprzed tygodnia. Wówczas stwierdzili, że „The Acolyte” zadebiutuje latem. Teraz mają już dokładną datę. Ich zdaniem pierwszy odcinek serialu pojawi się na Disney+ 5 czerwca 2024.

Datę tą potwierdzają ich źródła, z zaznaczeniem, że jest ona ustalona obecnie. Disney i Lucasfilm mogą zaktualizować swoje plany, co często w takich przypadkach serialowych ma miejsce. I to w obie strony, ale zazwyczaj to kwestia dni lub kilku tygodni, nie miesięcy. Ta data to mniej więcej miesiąc po premierze finału „Parszywej zgrai”. Więc zwiastun powinien najpóźniej pojawić się koło 4 maja.

Dodatkowo Collinder zdradza, że muzykę do serialu skomponuje Michael Abels, który jest najbardziej znany z ścieżek do filmów „Nie!”, „To my”, „Uciekaj” czy serialu „Allen kontra Farrow”.

Chodzą słuchy, że podobno Leslye Headland nie próżnuje i już czeka, kiedy będzie mogła na nowo zebrać ekipę scenarzystów, by pójść dalej z kolejnym sezonem. Na tę chwilę „The Acolyte” jest jednak swoistym eksperymentem, który idzie dalej niż poprzednie seriale, odchodząc od centralnej części gwiezdnej sagi. W Lucasfilmie czekają jak zostanie to przyjęte.
KOMENTARZE (10)

„The Acolyte” zadebiutuje latem

2024-02-13 21:30:28

Jak donosi Collinder bardzo wyczekiwany serial Leslie Headland ma zadebiutować latem na Disney+. Nie podali żadnych innych informacji.



Natomiast jeden z informatorów, Daniel RPK, któremu parę razy coś zdarzyło się trafić, ale miał też kilka wtop na swoim koncie, twierdzi, że zwiastuny do seriali „The Acolyte” i „Skeleton Crew” są już gotowe, co więcej mają niedługo zadebiutować. Nie wchodził w szczegóły. Informacje te pojawiły się tuż przed finałem Super Bowl... prawdopodobnie dlatego, że część osób liczyło iż tam właśnie zadebiutuje zwiastun do „The Acolyte”.

Problem ze stwierdzeniem Daniela RPK jest taki, że to samo mógł powiedzieć nie mając żadnego informatora. Oba zwiastuny bowiem pokazano na Celebration w zeszłym roku. I zbliża się moment, w którym zwłaszcza ten do „The Acolyte” się pojawi.

Natomiast coś powoli rusza się w sprawie „The Acolyte”, Collider potwierdza mniej więcej to okno, którego znów wszyscy się spodziewali. Serial zadebiutuje jak skończy się „Parszywa zgraja”. Ale podobno w drgnęło coś w trendach w sieci w związku z tym serialem. Trudno na razie to zauważyć, ale jednak. Natomiast komentatorzy już zdążyli się podzielić na dwie grupy. Jedni twierdzą, że wszystko wskazuje, że będzie to najlepszy serial Disneya i przebije „Andora” (jeśli nie technicznie to w powszechnym odbiorze liczbowym). Pojawiła się nawet sugestia, że to może być jeden z najlepszych seriali tego roku. Drudzy zaś przewidują, że będzie to kolejny gwóźdź do trumny „Gwiezdnych Wojen” i czeka nas kolejna porażka.

Nam pozostaje czekać na zwiastun, a potem oby latem, móc ocenić samemu ten serial.
KOMENTARZE (19)

Leslye Headland o „The Acolyte”

2023-11-28 20:44:35

Sezon strajków się skończył, powoli wracamy do regularnych plotek o kolejnych produkcjach Disneya. Dziś zaczniemy o „The Acolyte”. I tu są trzy różne wieści. Za pierwszą odpowiada MSW. Ich zdaniem „The Acolyte” może być kolejną produkcją, którą zobaczymy na Disney+. Głównie wynika to z faktu, że „Skeleton Crew” zostanie przesunięte, a „Andor” wciąż wymaga ukończenia. Cóż, trudno stwierdzić wiarygodność tej pogłoski. W każdym razie wszystkie trzy wspomniane seriale powinny trafić na Disney+ w przyszłym roku.



Druga pogłoska mówi, że prace nad drugim sezonem już trwają. Z tym, że tu także możemy mieć do czynienia z przypuszczeniami, bowiem już wcześniej sugerowano, iż serial będzie miał kilka sezonów. Drugi, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pewnie pojawi się w 2026 (o ile zostanie zamówiony).

Kolejne plotki pochodzą jakoby od samej Leslye Headland, która trochę poowiadała o serialu. Po pierwsze wizualnie ma on przypominać „Mroczne widmo”. Co akurat niespecjalnie dziwi. Po drugie, jedną z zasadniczych inspiracji dla fabuły, było zdanie Obi-Wana Kenebiego z „Nowej nadziei”, mówiące, że Vadera uwiodła Ciemna Strona Mocy. To uwiedzenie, skuszenie jest dla Headland bardzo ważne i to coś, co chciała pokazać. W serialu mamy zobaczyć młodych bohaterów, którzy mają mieć jakiś problem, a Sithowie podpowiedzą im nieszablonowe rozwiązanie. I tu dochodzimy do najciekawszego. Inspiracja gwiezdno-wojenna to jedno, ale Leslye kazała młodym odtwórcom obejrzeć jeden film, gdy się do tego przygotowali. To „Podziemny krąg” Davida Finchera.

Headland zapowiedziała ponadto, co najmniej jedną bitwę myśliwców. Nie wchodziła w szczegóły. Tu pojawiają się sugestie fanowskie, że mogą się pojawić myśliwce typu Vector, Alpha, może jakieś w stylu N-1. Ale to jak zwykle już spekulacje, może być przecież zupełnie coś nowego.

Wciąż nie wiemy kiedy pojawi się „The Acolyte”, wciąż czekamy na zwiastun. Miejmy nadzieję, że niebawem coś ruszy się w temacie kolejnych produkcji Lucasfilmu i zaczną nas zalewać informacjami.
KOMENTARZE (12)

Prace nad drugim sezonem „The Acolyte” już trwają?

2023-08-22 17:37:40



Choć w Hollywood mamy strajk scenarzystów i aktorów, a dodatkowo „The Acolyte” jeszcze nie zadebiutowało na Disney+, premiera będzie w przyszłym roku, to właśnie pojawiła się informacja o tym, iż trwają prace nad drugim sezonem. Odpowiada za to podcast The DisInsider, który koncentruje się na produkcjach Disneya.

Dodatkowo ich źródła potwierdzają, że w serialu pojawi się Keanu Reeves w niewielkiej roli. Nie widzą w jakiej, ale jak wszyscy strzelają w Revana.



Warto dodać, że zdjęcia do pierwszego sezonu „The Acolyte” skończyły się jeszcze przed strajkiem aktorów. Więc nie było z tym żadnych problemów. Serial jest w postprodukcji. Nie do końca wiadomo jak mocno w pracę jest zaangażowana Leslye Headland. Co więcej trudno sobie wyobrazić, jak jej scenarzyści (w większości ze Stanów) mogą obecnie kontynuować pracę. Być może zaczęli je jeszcze przed strajkiem.

To, że pracę nad drugim sezonem rozpoczęto, nie oznaczy, że on powstanie. Na tę chwilę należy poczekać na premierę pierwszego sezonu i zobaczyć jak zostanie on odebrany. Zwłaszcza, że Disney obecnie jest za tym, by ograniczać koszty, a co za tym idzie, także ilość produkcji na Disney+. Tyle, że jak donosiliśmy wcześniej, budżet serialu „The Acolyte” był całkiem spory. Więc nic dziwnego, że ekipa Leslye od razu mogła myśleć o drugim sezonie. I być może dokładnie to mieli na myśli informatorzy DisInsider.
KOMENTARZE (2)

Aktorzy o „The Acolyte”: Leslie Headland przekroczyła budżet

2023-07-31 17:28:56



W kolejnym podcaście Enterntaniment Weekly pojawili się aktorzy pracujący nad serialem „The Acolyte” i sporo powiedzieli na temat swoich doświadczeń przy pracy.

Jak twierdzi Manny Jacinto, jeśli komuś podobała się sekwencja walki Qui-Gon Jinna i Dartha Maula, to będzie bardzo zadowolony z tego, co zobaczy w serialu „The Acolyte”.

Charlie Barnett mówił o tym, że miał wiele scen wymagających prac kaskaderskich, tyle, że wszystko było bez użycia efektów, grafiki komputerowej, a nawet kabli na których by ich podwieszali. Sugerował klimat „Duel of the Fates”.

Dafne Keen z kolei mówiła, że wśród koordynatorów walk jest sporo mistrzów azjatyckich sztuk walki. Więc mają wiele walk bez broni, inspirowanych samurajami czy wschodnimi sztukami walki. Jest też sporo choreografii walk na miecze świetlne, ale też sporo walk bez nich. To sprawia, że dla Dafne jest to bardzo realistyczne i brutalne.

Trójka aktorów mówi, że serial nie wymaga specjalnej wiedzy, czy znajomości ery Wielkiej Republiki. To ma być bardzo rozrywkowa produkcja. Podobno serial niesie ze sobą wiele pozytywnej energii i jest bardzo ludzki.

Barnett jednak dodaje, że nie chodzi o ilość ludzi. Fani prosili o więcej obcych, więcej Jedi, więcej budowli, mniej zielonego ekranu. Leslye Headland również tego chciała i robi wszystko, by to dostarczyć.

Aktorzy mówią, że produkcja ma pewne problemy, bo Leslye wykorzystała cały budżet, więc w niektórych miejscach musieli improwizować. O budżecie serialu pisaliśmy ostatnio. Jest on dość spory. Mówili też, że serial ma być w pewien sposób bliski klasycznej trylogii, zwłaszcza jeśli chodzi o poziom zabawy.

Inne źródła sugerują także, że nie wszystkim podoba się koncepcja złoczyńców serialu. Oczywiście będą nimi Jedi, a serial ma ukazać ich z punktu widzenia Sithów. Zobaczymy, czy to będą tylko problemy, które doskonale widać w trylogii prequeli, czy będzie jeszcze coś więcej.

Z kolei Jodie Turner-Smith, przyznała, że nie zagra ani Jedi, ani Sitha, ale jej postać będzie posługiwać się Mocą. Niektórzy sugerują, że może grać Siostrę Nocy.

Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy „The Acolyte” pojawi się na Disney+. Obecnie może nas czekać sporo opóźnień w związku ze strajkami. Niemniej jednak Bespin Bulletin twierdzi, że cel jest taki, aby serial zadebiutował w drugim kwartale przyszłego roku. Oczywiście nie jest to ani oficjalna data, ani w żaden sposób potwierdzona.
KOMENTARZE (10)

Wookiee Jedi i inne ciekawostki o „The Acolyte”

2023-07-19 17:31:59

Leslye Headland rozmawiała z podcastem Dagobah Dispatch na temat serialu „The Acolyte”. Pojawiło się tam kilka ciekawostek.

Reżyser i scenarzystka wspomniała, że póki co będzie to najwcześniejsza historia gwiezdno-wojenna zrealizowana aktorsko. Zmierzch Wielkiej Republiki prowadzący do ery prequeli George’a Lucasa. To okres w którym Jedi są u szczytu swojej potęgi, ale to także czas który jest bardzo sporym wymaganiem twórczym, bo będą to „Gwiezdne Wojny” bez wojen. To właściwie doprowadziło do tego, że Leslye musiała znaleźć odpowiedź na to, jak ten serial ma nas zaciekawić. Stąd pomysł, by ukazać w nim perspektywę złoczyńców. Takich, którzy używają Mocy, ale nie boją się ciemnej strony, a przede wszystkim unikają sankcji jakiejś większej instytucji, jaką w tym wypadku są Jedi. W tym kontekście będzie to bardzo gwiezdno-wojenny serial, o wyjętej spod prawa grupie walczącej przeciw instytucji.

Jednocześnie Headland dodaje, że ci którzy oczekują że zobaczą Jedi, nie mają się co martwić. Będzie ich całkiem sporo. Więcej niż w jakiejkolwiek wcześniejszej historii aktorskiej. Do tego dojdą bohaterowie moralnie niejednoznaczni i akcja. W tym wypadku Leslye wydaje się być bardzo pewna siebie, twierdząc, że to nie będą sceny akcji jakie zobaczymy w innych serialach.

Wspomniała także, że jak zobaczyła „Hana Solo” i występ Joonasa Suotamo, zapragnęła by zobaczyć go jako wookiego Jedi, w dodatku wykorzystać go w walkach. Więc zaczęła eksplorować temat i starać się lobbować ten pomysł. Neil Scanlan bardzo szybko to podchwycił. Podobał mu się pomysł, by wookiee miał zgoloną część głowy. Leslye dodała, że zawsze, w przypadku wszystkich postaci wpierw pracuje nad projektem. Tak samo było w przypadku Kelnacca. Swoją drogą tutaj w sieci pojawiła się ciekawa narracja, że Leslye łamie jedną z reguł ustanowionych przez Lucasa, pokazując wookiego Jedi. Faktem jest nie widzieliśmy ich w produkcjach aktorskich, ale już poza nimi owszem. I to zarówno w dawnym EU jak i w nowym kanonie (w tym animacjach) – Lowbacca („Młodzi Rycerze Jedi”, Tyvokka (seria „Republic”), Kirlocca i Vorlocca (z dodatków RPG), Kitmum (z serii „Jedi Academy”), Ruhr („Świt Jedi”), Gungi („Wojny klonów” i „Parszywa zgraja”), Burryaga Agaburry i Arkoff (Wielka Republika). Trudno więc mówić o jakiejś zasadzie Lucasa.


Lowbacca


Nie tylko Leslye wypowiadała się o serialu. Dafne Keen mówiła też o różnorodności, że starała się ściągnąć ekipę i aktorów z różnych zakątków świata, by dodali do tego doświadczenia swój własny wkład.

Jodie Turner-Smith z kolei powiedziała, że jest zachwycona tym, jak bardzo kobiecocentryczny jest to serial, w porównaniu z innymi „Gwiezdnymi Wojnami”. Dodała jednak, że również liczy na występ Rosario Dawson w „Ahsoce”.

„The Acolyte” zobaczymy już w przyszłym roku na Disney+. Zdjęcia do pierwszego sezonu zakończono.
KOMENTARZE (4)

Znamy kolejnych członków ekipy „The Acolyte”

2023-07-08 10:03:44

Wygląda na to, że kwestia zwolnienia Leslye Headland się wyjaśniła. Choć sugerowaliśmy sceptyczne podejście do tamtych plotek, nawet tam może zdarzyć się ziarno prawdy. Wszystkie ruchy, które obecnie wykonywała Leslye nie miały nic wspólnego z panicznym szukaniem pracy, a raczej zabezpieczeniem sobie następnego kontraktu. Informatorzy i komentatorzy przedstawili to w innym świetle.

Wróćmy jednak do faktów. Netflix zakupił prawa do ekranizacji książki „Siedmiu mężów Evelyn Hugo” autorstwa Taylor Jenkins Reid. Tytuł ten utrzymywał się na liście bestsellerów przez 120 tygodni. I tu właśnie wchodzi Leslye, która została ogłoszona reżyserem tegoż projektu. Nie jest zaangażowana w niego jako producentka, czy scenarzystka. Zajmie się wyłącznie reżyserią. Co więcej ma to być film, nie serial. W ostatnich latach Leslye zajmowała się głównie serialami. Nadal jest główną twórczynią „The Acolyte”.

A tymczasem znamy kolejne nazwisko związane z serialem. Hanelle M. Culpeppe wyreżyserowała dwa odcinki. Prawdopodobnie są to 6 i 8, ten drugi powinien być finałem pierwszego sezonu. Scenariusz do szóstego odcinka napisała Leslye Headland i ktoś określony jako Jocelyn (nie znamy pełnych personaliów, możliwe że chodzi o Jocelyn Bioh, która wcześniej współpracowała z Headland). Finał napisał Jason Micallef.



Hanelle M. Culpepper jest związana z reżyserią odcinków seriali od ponad dekady. Reżyserowała między innymi odcinki w serialach: „90210”, „Hawaii 5.0”, „Grimm”, „Gotham”, „Lucyfer”, „Supergirl”, „Star Trek: Picard”, „Star Trek: Discovery” czy „Westworld”.

“The Acolyte” zobaczymy już w przyszłym roku. Zdjęcia do serialu zostały ukończone, a na Celebration puszczono pierwszy zwiastun, acz jedynie dla osób na konwencie. Nam pozostaje czekać, na kolejny, tym razem udostępniony publicznie.
KOMENTARZE (12)

Kolejne plotki o „The Acolyte”

2023-06-27 20:19:42

Powoli zbliżamy się do momentu, w którym więcej uwagi będziemy poświęcać „The Acolyte”. To też okres, w którym zaczną pojawiać się spekulacje, czy w innych materiałach kanonicznych szykują nas do nowego serialu. W 35 numerze komiksu „Star Wars”, którego autorem jest Charle Soule pojawił się wątek Sithów. Bez w chodzenia w zbędne szczegóły, jak ktoś chce może sięgnąć po materiał źródłowy, chodzi tam o możliwość uleczenia z Ciemnej Strony. Odpowiedź jest negatywna, osobnik tłumaczy, że dobrze mu z Ciemną Stroną. I tu pytanie, czy w nowym kanonie nie będzie ona miała jakiegoś uzależniającego wpływu. Zobaczymy jak to ukażą w „The Acolyte”.

Wbrew temu, co można przeczytać w sieci, „The Acolyte” nie został skasowany. Niektóre media, goniąc za sensacjami, zaczęły potwierdzać doniesienia Overlorda DVD Doomcocka. Tego pana już dobrze znamy z siania zamętu o Lucasfilmie i póki, co jakoś nic z tego nie wynikło. Niemniej jednak teza, że Leslye Headland już nie pracuje z Lucasfilmem i że w ramach oszczędności nie będzie zwiększania budżetu dla „The Acolyte” (co oznacza zatrzymanie projektu) poszła w świat. Tym razem Doomcockowi wtóruje też Kamran Pasha, który twierdzi, iż Leslye została wyrzucona, a projekt trafił na półkę. W przypadku doniesień Pashy jest trochę lepiej, bo faktycznie zapowiedział zwolnienia w Disneyu. Natomiast główne doniesienie, o emeryturze Kathleen Kennedy czeka na weryfikację. Zostało jeszcze z 6 miesięcy zanim powinna odejść. Zobaczymy. Na razie jednak nic nie wskazuje, by serial był zagrożony.

Tymczasem wyjawiono, że w serialu gra Abigail Thorn („The Prince”, „Django”) i wciela się w postać, która została określona mianem chorąży Erus. Żadnych więcej szczegółów.

Lee Jung-jae mówił o swojej pracy w serialu. Przyznał, że było to dla niego bardzo ważne doświadczenie. Trudnością dla koreańskiego aktora było wiele kwestii, które musiał wymówić po angielsku, ale jak twierdzi ekipa na planie była dla niego cierpliwa i pomocna. Potwierdził też, że skończył swoje zdjęcia w maju. To mniej więcej czas, w którym w ogóle kończyły się zdjęcia.

Na premierę „The Acolyte” musimy poczekać do przyszłego roku.
KOMENTARZE (15)

Zdjęcia do „The Acolyte” zakończone

2023-06-19 16:50:11



Jak donosi MSW, zdjęcia do serialu „The Acolyte” dobiegły już do końca. Niewykluczone, że za jakiś czas jeszcze ruszą dokrętki, ale generalnie serial wszedł już w fazę postprodukcji. I tu warto dodać, że właściwie już na Celebration Leslye Headland sugerowała, że prace są właściwie zakończone. Wówczas zdjęcia kręciła przede wszystkim druga ekipa.

Manny Jacinto w rozmowie z Empire mówił o swoim bohaterze. To ma być zwykła postać, człowiek, który chce się zabawić. Tyle, że wplątuje się w to wszystko z Wielką Republiką i Jedi na czele, niezależnie od tego, czy chce, czy nie. Jego zdaniem to taki gwiezdno-wojenny Jason Mendoza. Mendoza to bohater, w którego wcielał się Jacinto w serialu „Dobre miejsce”.

Ponadto MSW twierdzi, że na planie został zauważony David Peter Meads znany jako Scroobius Pip. Raczej nie zagra Jedi. Ma mieć płaszcz i maskę trochę przypominającą aparat oddechowy Plo Koona. Podobno zobaczymy go gdzieś przy okazji ujęć z Madery.

„The Acolyte” zadebiutuje w przyszłym roku, zobaczymy czy serial dostanie potem drugi sezon. Na Celebration został pokazany zwiastun, ale można go było obejrzeć jedynie za zamkniętymi drzwiami. Oficjalnie nie został pokazany w sieci. Może upublicznią go przy okazji kolejnych imprez branżowych.
KOMENTARZE (5)
Loading..