TWÓJ KOKPIT
0

Temuera Morrison :: Newsy

NEWSY (94) TEKSTY (1)

NASTĘPNA >>

„Ahsoka” to dopiero początek

2022-08-05 16:03:05



Jak wiemy zdjęcia do serialu „Ahsoka” trwają. I wciąż wiemy bardzo niewiele, więc każdy strzępek informacji jest dla nas bardzo interesujący. Natasha Liu Bordizzo, która gra Sabine Wren udzieliła krótkiego wywiadu magazynowi „Empire”. Fragmenty trafiły do sieci. Zdradza tam kilka ciekawostek.

Po pierwsze sama Sabine jej zdaniem jest dzielna i odważna, ale przy tym pełna wdzięku. Ma swoją drogę do przebycia, nie jest doskonała, więc popełnia błędy. Tyle, że stawka jest bardzo wysoka, by móc te błędy popełniać.

Mówiła też o Ahsoce. Niby znamy tę postać, ale nie wiemy co dokładnie się z nią działo w ostatnich latach. Będziemy odkrywać ją na nowo, ona teraz ma własną drogę do przejścia. Natasha nie chciała wchodzić w szczegóły.

Natomiast powiedziała jedną ważną rzecz. „Ahsoka” będzie samodzielnym serialem, czy rozdziałem w większej historii. Dobrze jest znać „Rebeliantów”, ale nie jest to konieczne.

Katee Sackhoff pojawiła się na Galaxy Conie. Zapytano ją o spotkanie Ahsoki i Bo-Katan. Ta odpowiedziała bardzo wymijająco, że bardzo lubi Rosario Dawson. Czy zatem jest szansa, że zobaczymy ich spotkanie już w „Ahsoce”?

I tu dochodzimy do ciekawostek, czyli spoilerów. Źródło te samo, co w newsie z „The Mandalorian”, więc wiarygodność niewielka, ciężka do zweryfikowania. Ale póki, co nie ma z czego wybierać, więc będzie o czym pospekulować. Po pierwsze zdaniem źródła Dave Filoni obecnie bardziej koncentruje się na „Ahsoce” i tym, co będzie jej kontynuacją, niż „The Mandalorian” czy „Księdze Boby Fetta”. Ale nie oznacza to, że powiązań nie będzie, wliczając to także „Skeleton Crew”.



Przede wszystkim czeka nas kilka powrotów. W roli droida Huyanga usłyszymy ponownie Davida Tennanta. Wróci też generał Kalani, czyli kolejny droid z „Wojen Klonów”.

Są też potwierdzenia - Mary Elizabeth Winstead to Hera Syndulla. Temuera Morrison zagrał kilka postaci, także klony. Mena Massoud jest Ezrą, ale podobno będzie go niewiele w serialu. Głównie dlatego, że zobaczymy go pod koniec. Jak się ma to do obsadzenia Matthew Lawa o którym pisaliśmy tutaj? Na razie nie wiadomo.

Lars Mikkelsen to oczywiście Thraw i tu Dave nie szukał nikogo innego. Sam serial „Ahsoki” ma być raczej jej ścieżką do samouzdrowienia, którą przechodzi podczas szukania Ezry, dlatego Ezry i Thrawna ma być w serialu niewiele.

„Ahsoka” niby ma mieć jeden sezon, ale tylko dlatego, że będzie prowadzić do kolejnego serialu. Tam nacisk będzie położony na Thrawna i Ezrę. Serial nie ma na razie nazwy, ale kod produkcji to „Drużyna” (The Fellowship). Thrawn i Ezra będą mierzyć się z nowym zagrożeniem, które zostanie wprowadzone w serialu „Skeleton Crew”.

I tu akurat nie ma dokładnie wyjaśnionej informacji. Źródło mówi o dwóch postaciach, które się pojawią, ale czy w „Ahsoce” czy już w „Drużynie”, nie wiadomo. Są to Eli N. Vanto i admirał Ar’alani. Swoją drogą Eli zostanie wprowadzony do Mandoverse właśnie w „Skeleton Crew”.

Z innych plotek, Tom O’Connel, czyli jeden z dublerów Haydena Christensena w „Obi-Wanie Kenobim” także zagra w „Ahsoce”. Wraz z Haydenem mają grać Vadera. Strój ma być trochę inny niż widzieliśmy w serialu o Kenobim. Szczegółów nie ma. Ta informacja pochodzi z MSW, podobnie jak zdjęcie z planu „Ahsoki” poniżej. Te zrobiono w nocy. Niestety także nic nie widać.



Ostatnie dwie plotki mówią o tym, że do obsady dołączyła Antje Traue. Na razie nie wiadomo w jakiej roli. Druga jest ciekawsza. Podobno zatrudnili sporo kaskaderów, którzy chodzą w metalicznych, kolczastych, wyglądających prymitywnie zbrojach. Nie są ani z Imperium ani nie są Mandalorianami. Źródło nie widziało ich dokładnie. Pozostaje czekać na kolejne doniesienia.

Na premierę „Ahsoki” musimy poczekać na 2023. Zobaczymy, czy na D23 we wrześniu coś powiedzą na jej temat.
KOMENTARZE (8)

„Księga Boby Fetta” z drugim sezonem?

2022-07-19 17:15:42

O potencjalnie kolejnym sezonie „Księgi Boby Fetta” słyszeliśmy już parę razy. Gotowość wyrażali aktorzy. Ming-Na Wen później przyznała, że jednak nie słyszała nic konkretnego, zaś Temuera Morrison sugerował nawet, że Boba mógłby szukać Mace’a Windu. Jak pamiętamy aktor, oczekiwał innego Boby Fetta, niż dostaliśmy.

Tymczasem w sieci pojawił się plakat reklamujący Disney+ w Argentynie. W dniach 12-14 lipca odbyła się tam impreza, na której promowano między innymi serwis streamingowy Disneya i „Gwiezdne Wojny”. W przypadku „Księgi Boby Fetta” napisane jest, że pierwszy sezon jest już dostępny, drugi pojawi się już wkrótce.



Na chwilę obecną nie ma żadnej oficjalnej informacji o drugim sezonie. Obecnie jak wiemy trwają dokrętki do trzeciego sezonu „The Mandalorian”, zdjęcia do „Ahsoki”, a także do „Skeleton Crew” (który nie wiadomo jak będzie powiązany z tymi serialami, ale Jon Favreau też jest tam producentem). Co więcej, ani „Ahsoki”, ani „Skeleton Crew” nie reklamują, a „Księgę Boby Fetta” już tak? Więc albo faktycznie zdjęcia ruszą niebawem, albo mamy tu do czynienia z błędem drukarskim lub mistyfikacją.

Na razie pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż Disney oficjalnie skomentuje sprawę. W teorii w weekend będzie San Diego Comic-Con, ale my pewnie będziemy musieli poczekać do września i D23 Expo.

Pierwszy sezon „Księgi Boby Fetta” można już oglądać na Disney+.
KOMENTARZE (8)

Scenarzyści „Andora” oraz nowe plotki

2022-07-12 21:37:05



Ostatnio podaliśmy listę reżyserów pierwszego sezonu serialu „Andor” wraz z odcinkami, za które będą odpowiadać. Teraz ta informacja został uzupełniona także o scenarzystów, których także poznaliśmy wcześniej.

  • Odcinki 1, 2, 3 wyreżyseruje Toby Haynes, scenariusz napisze Tony Gilroy
  • Odcinki 4, 5, 6 wyreżyseruje Susanna White, napisze Dan Gilroy
  • Odcinek 7 wyreżyseruje Benjamin Caron, napisze Stephen Schiff
  • Odcinki 8, 9, 10 wyreżyseruje Toby Haynes, napisze Beau Willimon
  • Zaś odcinki 11, 12 wyreżyseruje Benjamin Caron, a napisze Tony Gilroy

Za zdjęcia w serialu mają odpowiadać Jonathan Freeman, Adriano Goldman, Frank Lamm i Damián García.

„Andor” miał być opisany w magazynie „Empire”, ale były to dość pobieżne artykuły, niewiele zdradziły. Choć dowiedzieliśmy się z nich, że Stellan Skarsgård zagra postać imieniem Luthen Rael. Natomaist z przecieku o zabawkach wiemy, że pojawi się nowy droid o nazwie B2EMO.



Natomiast ciekawsze plotki pochodzą z innych źródeł. Podobno ekipa Neila Scanlana stworzyła sporo masek Neimoidian, wliczając to także wojowników neimoidiańskich. Mają oni bardziej przypominać feudalne Chiny czy Japonię, niż to co znaliśmy do tej pory.

Vadera podobno w serialu nie ma, Palpatine’a zobaczymy na hologramach propagandowych. Mamy za to zobaczyć Mandalorian, ale z innych klanów. Ich zbroje mają być w stylu kości. Podobno w serialu brał udział Temuera Morrison, znów w roli klonów. Z innych ciekawostek, wrócić ma także Bruce Spence w roli Tiona Medona (i zobaczymy Utapau).



W sieci pojawiły się też spekulacje na temat powiązań z serialem „Obi-Wan Kenobi”. O ile gdzieś udział Jimmy’ego Smitsa także w „Andorze” jest prawdopodobny (choć wciąż nie potwierdzony), to jeszcze pojawiły się sugestię na temat Rokena (O’Shea Jackson). Wcześniej sugerował on, że jego postać jest powiązana z partyzantami Gerrary, ale w serialu o Kenobim tego wątku nie poruszono. Może właśnie stąd wiedział? Chyba, że wątek pocięto w Kenobim.




„Andor” zadebiutuje 31 sierpnia na Disney+.
KOMENTARZE (5)

Jak miał wyglądać film „Obi-Wan Kenobi”?

2022-06-29 17:27:07

Finał „Obi-Wana Kenobiego” już za nami. Warto chwilę poświęcić wynikom. Zdaniem Samba TV, którzy mierzą oglądalność przeszło 3 milionów domów w USA, aż 1,8 miliona z nich obejrzało finał serialu w ciągu pierwszych pięciu dni. To wynik o 20% lepszy niż miała „Księga Boby Fetta”. Dla porównania pierwszy odcinek w analogicznym czasie obejrzano w 2,14 miliona domów, co było najlepszym wynikiem na Disney+ do tej pory.

W Polsce w pierwszym tygodniu działania Disney+, „Obi-Wan Kenobi” był najczęściej oglądanym serialem. Na drugim miejscu był „The Mandalorian”. „Księga Boby Fetta” nie zakwalifikowała się do pierwszej dziesiątki.

Jest też kilka nowych plakatów.



Stuart Beattie jeden ze scenarzystów, opowiedział swoją historię związaną z „Obi-Wanem Kenobim”. Jak pamiętamy serial przeszedł z jego rąk do Hosseina Aminiego, a następnie do Joby’ego Harolda. Stuart przyznał, że pracował nad scenariuszem do filmu o Kenobim przez prawie rok. Jednakże po premierze „Hana Solo” stało się jasne, że Lucasfilm nie chce kolejnych filmów. Projekt zatrzymano, Beattie opuścił pokład, a ostatecznie prace już na serialem przejął Harold, który bazował na scenariuszu Beattiego, dlatego on też jest wymieniony wśród scenarzystów.

Jednak Beattie pracując nad filmem przekazał Lucasfilmowi pomysł nie na jedną produkcję, ale na trzy. Chcieli pokazać w nich różne aspekty ewolucji postaci Obi-Wana stającego się Benem, którego znamy z klasycznej trylogii. Kenobim, który dla dobra sprawy daje się łatwo pokonać. To co, widzieliśmy w serialu, to zaledwie pierwszy film. Swoją drogą o trylogii o Kenobim pisaliśmy w w 2014, wówczas nikt jednak nie traktował tego aż tak poważnie.

Drugi film miał pomóc Benowi zmierzyć się ze śmiertelnością. Miał być w nim więcej Qui-Gona, który miał zaszczepić Kenobiemu pomysł, że być może kiedyś będzie musiał się poświęcić. Ben miał zareagować na to sceptycznie. Natomiast w przypadku drugiej i trzeciej części nie powstały scenariusze, były to raczej pomysły. Stuart jest zadowolony, że choć to zrealizowano i że jest wymieniony w napisach, ale jak mówi, chciałby zobaczyć te filmy.

Jeśli chodzi o Revę, to ciekawy artykuł można znaleźć na The Direct. Według ich informacji Reva znalazła się już w scenariuszu Beattiego, ale było tam kilka różnic. Nie wiedziała, że Anakin to Vader. Miał ją zranić, ale nie zabić, zostawić tylko by umarła. Więc Reva bardzo szybko uwierzyła w historie o tym, że rada Jedi chciała przejąć władzę i że była całym złem. To Kenobi powiedział jej kim jest Vader i wówczas otwierają się jej oczy. Mieliśmy dostać całą historię jej odkupienia, w której od osoby ogarniętej obsesją zabijania Jedi (których uważała za największe zło w galaktyce), postanawia ocalić Kenobiego, skłamać Vaderowi, że go zabiła, a ostatecznie zginąć z jego rąk. Reva miała szukać Kenobiego przez dużą część serialu, ale jednocześnie zmagać się z własnymi demonami.

Beattie nie chciał mieć innych inkwizytorów w serialu. Głównym złym miał być Vader, ale potrzebował jeszcze kogoś innego, dlatego powstała Reva. No i Stuart rozumiał, że pojedynku Vader – Kenobi nie można wygrać. Chciał dać Obi-Wanowi zwycięstwo, pozwolić mu odkupić kogoś. To nie wchodziło w grę z Anakinem. Reva była idealna.

Beattie odniósł się także do podobieństw do gry „Jedi: Upadły zakon”. Swój scenariusz pisał w 2017, nie było wówczas jeszcze tej gry. Ale gdy w nią zagrał, to zobaczył wiele podobieństw. To raczej przypadek. Dodał też, że zastanawiał się nad użyciem Cody’ego, ale ostatecznie porzucił ten pomysł.

Czy będzie drugi sezon? Tu jest coraz ciekawiej. Kathleen Kennedy ponownie przyznała, że planowali, że będzie to ograniczony serial, ale skoro się podobał i ludzie chcą więcej Obi-Wana, na pewno rozważa głos fanów. I jeśli będzie powód by to zrobić, to zrobią to. Deborah Chow wypowiedziała się bardzo podobną formułką, twierdząc, że ta opowieść jest zamknięta. Ale teraz mogą iść dalej i jeśli będzie rzeczywisty powód, by kontynuacja miała powstać, to...

Liam Neeson przyznał, że nie chciał, by ktoś inny zagrał Qui-Gona. No i chciał pokazać swój szacunek wobec George’a Lucasa i świata, który stworzył. A dodatkowo przyjaźni się z Ewanem McGregorem od „Mrocznego widma”.

Mamy też krótki filmik zza kulis ukazujący ćwiczenia Haydena Christensena i Moses Ingram.



Temuera Morrison skomentował swój krótki występ w serialu, mówiąc, że to był zdecydowanie najlepszy fragment. Potem dodał, że żartuje. Przyznał, że bardzo mu się to podobało, zwłaszcza, że mógł zagrać z Ewanem ponownie.

Serial „Obi-Wan Kenobi” jest już w całości dostępny na Disney+. Nie zapomnijcie go ocenić w naszej bazie.
KOMENTARZE (8)

Morrison chciał innego Boby Fetta

2022-06-14 16:37:43



Ostatnio wspominaliśmy, że Temuera Morrison ma pewne przemyślenia, co do serialu „Księga Boby Fetta” i chciałby, aby niektóre rzeczy zrobiono w nim inaczej. Teraz wchodzi trochę bardziej w szczegóły.

Jak mówi Morrison mówi, że choć los Boby Fetta jest poza jego kontrolą. Ale ma pewne przemyślenia, zwłaszcza teraz, gdy Fett jest nowym daimyo Mos Espy i wprowadził się na terytorium Jabby Hutta.

Musimy sprowadzić go z powrotem w jakiś sposób. Musimy zobaczyć starego Bobę Fetta. Wprowadziliśmy go ponownie. Dowiedzieliśmy się kilku rzeczy. Ale myślę, że to już czas by przywrócić go do roli skurczybyka. Nie ma dwóch dróg. Myślę, że możemy tam wrócić, ale to jest poza moją kontrolą. Zobaczę, co się stanie.

Od dziś na polskim Disney+ można oglądać „Księgę Boby Fetta” oraz inne seriale gwiezdno-wojenne Disenya.
KOMENTARZE (8)

„Księga Boby Fetta” – ciekawostki z Celebration

2022-06-07 20:25:39

Na ostatnim Celebration w Anaheim dowiedzieliśmy się kilku ciekawostek na temat produkcji serialu „Księga Boby Fetta” na panelu o kulisach serialu (i „The Mandalorian”).



Matthew Wood, który odpowiada za montaż dźwięków powiedział, że mieli tym razem inne podejście jeśli chodzi o głos Cada Bane’a. Co prawda Corey Burton powrócił. Wcześniej słyszeliśmy go w tej roli w „Wojnach klonów” i „Parszywej zgrai”. Jednak w serialu aktorskim nie brzmi tak samo. Wood przyznał, że postanowili podejść do tego bardziej realistycznie i skoro Bane nosi ten cały aparat na twarzy, to chcieli by wpływał w jakiś sposób na to jak mówi. Wood chwalił też Burtona.

Bonnie Wild, która pracowała nad tym montażem powiedziała, że udało im się zaimponować Dave’owi Filoniemu, jednemu z producentów, ale także osobie, która przez lata nadzorowała postać Bane’a. Mają wrażenie, że przysłużyli się tylko Cade’owi.

Dave i Jon Favreau podeszli też w ciekawy sposób do powrotu Luke’a Skywalkera w „Księdze”. Wcześniej pojawił się on w „The Mandalorian”, natomiast wymagało to sporo efektów wizualnych i innych akcji. Zrobili więc po cichu casting, oficjalnie do ILMxLAB, nie wspominając nic o serialu. W efekcie zobaczyli jak na castingu zachowywał się Graham Hamilton, komputerowo nałożyli mu twarz Marka Hamilla i mieli Luke’a. Później Graham już wiedząc, co robi, był instruowany przez Hamilla jak się powinien poruszać. Powtarzał to, a twarz zamieniono obrazem bazującym na Luke’u z klasycznej trylogii.

Richard Bluff, który odpowiadał za efekty, wspomina, że czasem najlepszym rozwiązaniem jest najprostsze rozwiązanie. W scenie gdy Grogu lewituje żaby, początkowo rozważano wiele opcji. Bluff przekonał wszystkich, żeby wziąć zabawkowe, nakręcane żaby, powiesić je na sznurkach i podnosić. Pomogło to też rozwiązać problem ze spadającą wodą, wszystko było fizyczne. Oczywiście duża część ekipy miała wątpliwości, czy to się sprawdzi, ale gdy do akcji wkroczyli spece od efektów specjalnych, zastąpili zabawkowe żaby komputerowymi, scena wygląda znakomicie.

Wychodząc poza Celebration, serial wyszedł jak wyszedł, nie wszystkim całość się podoba. Temuera Morrison lekko poruszył temat, nie wchodząc w szczegóły. Chwalił ekipę, przede wszystkim swoją partnerkę ekranową - Ming-Na Wen, podobało mu się wiele pomysłów, czy przyjęcie serialu przez fanów, ale jak twierdzi są rzeczy, które teraz perspektywy czasu chciałby zrobić inaczej. Niestety nie powiedział dokładnie, co. Za to podziękował Jonowi Favreau za to, że nadzoruje wszystko i pozwolił mu być częścią ekipy.

I tu dochodzimy do ciekawego spostrzeżenia, które zauważono w sieci. Jak wiemy Robert Rodriguez miał mieć większy wpływ na ten serial (jako showrunner), ale wyszło, że to na Favreau nadal rozdawał wszystkie karty, choćby pisząc scenariusz. Wygląda na to, że kręcąc 14 odcinek „The Mandalorian”, Rodriguez miał więcej swobody i widział Bobę bardziej jako Conana Barbarzyńcę, bestię. Jon jednak miał inną wizję na serial, chciał bardziej pójść w kierunku „Ojca chrzestnego”. Pokazać starzejącego się przestępcę, który nie zna nic poza półświatkiem i stara się znaleźć w nim nowe miejsce dla siebie.

Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji zobaczyć „Księgi Boby Fetta” mamy dobrą wiadomość. Za tydzień rusza Disney+ w Polsce, będzie można obejrzeć nawet z napisami czy dubbingiem (i polskim tytułem). A co ważniejsze, cały serial na raz.
KOMENTARZE (3)

Ciekawostki po trzecim odcinku serialu „Obi-Wan Kenobi”

2022-06-06 17:14:37

Po trzecim odcinku nie dostaliśmy nowych plakatów, ale za to jest nowa reklama serialu. Można ją obejrzeć poniżej.



Natomiast jeśli chodzi o odbiór serialu, to w momencie premiery znajdował się wśród trzech najpopularniejszych trendów w internecie, tuż za „Top Gun: Maverick” i „Stranger Things 4”. Nieźle, zważywszy uwagę na promocję jaką robi Lucasfilm.

Za to po trzecim odcinku coś siadło. Widać to choćby na Rotten Tomatoes, gdzie ocena serialu zaczyna zbliżać się do „Księgi Boby Fetta” (czyli spada). O ile w przypadku serialu o Fetcie, nikt się nie przejął ocenami, o tyle tutaj znów zaczyna się „powtórka z rozrywki”, czyli historie o atakach botów, hejterów. Do tego dochodzą rasiści atakujący Moses Ingram. Niestety aktorka dostała przykre wiadomości od nich. Czyli złego PRu, ciąg dalszy. Samodzielnie możecie ocenić ostatni odcinek tutaj.


Kaskaderowie z serialu w kostiumach

Za to przejdźmy do ciekawostek. W napisach końcowych ostatniego odcinka został wymieniony James Earl Jones jako głos Dartha Vadera. Aktor jednak nie brał udziału w nagrywaniu tych kwestii. Użyto archiwalnych nagrań i programu Respeecher, który za pomocą sztucznej inteligencji stara się odtworzyć oryginalny głos. Wcześniej używano go przy głosie Marka Hamilla w „Księdze Boby Fetta”.

Kolejna ciekawostka to wyznanie Temuery Morrisona. Przyznał on, że po raz pierwszy nosił zbroję klona na ekranie. Jak pamiętamy w prequelach zbroje klonów były w większości komputerowe, więc Temuera nie miał potrzeby się przebierać.

W serialu w roli dealerki przyprawy wystąpiła Esther McGregor, córka Ewana McGregora. Jej postać nosi imię Tetha Grig. Po raz pierwszy w życiu zagrała scenę ze swoim ojcem. Przypominamy, że partnerka Ewana - Mary Elizabeth Winstead pojawi się w „Ahsoce”.


Esther McGregor w serialu


Indira Varma mówiła, że była fanką „Gwiezdnych Wojen” od maleńkości, więc gdy jej agent zapytał, czy byłaby zainteresowana rolą, od razu odparła, że tak. Od razu zrobiła sobie też małe poszukiwania, dowiedziała się, że reżyseruje Deborah Chow, obejrzała „The Mandalorianina” z Pedro Pascalem, z którym grała w „Grze o tron”. No i oczywiście chciała zagrać u boku Ewana. Tę współpracę bardzo sobie chwali. O swojej postaci mówi, że jest bardzo odważna i wiele ryzykuje. Zostaje w Imperium, czerpiąc z tego możliwości choćby podróżowania po galaktyce, ale robi jednocześnie swoje.

Joby Harold podsumowując pierwszą połowę serialu w Vanity Fair, mówił o tym, jak ważny dla nich był pomysł, by Obi-Wan wyruszył poza Tatooine. Pilnował tylko jednego z rodzeństwa, czyli Luke’a, ale właśnie problemy Lei to coś, co sprawia, że jest w stanie porzucić swój posterunek. Leia była wyzwaniem, chcieli by zarówno odzwierciedlała w sobie Carrie Fisher i dorosłą Leię, ale też miała w sobie coś z rodziców, zarówno tych prawdziwych jak i przybranych. No i mają nadzieję, że zrozumiemy dlaczego Leia nazwała swego syna Ben. Wspominał też, że zgadzają się z J.J. Abramsem, by sceny w których Jedi używają Mocy, były czymś wyjątkowym, zasłużonym, a nie tanią sztuczką.



Wspomniał też o kanonie i tym, że go nie zniszczą. Nie chciał wchodzić w szczegóły, mówił tylko o sytuacji z Rupertem Friendem, który gra Wielkiego Inkwizytora. Wszyscy byli zaskoczeni i o to właśnie tu chodziło.

No i tu przechodzimy do wieści z MSW. Zanim przejdziemy do spoilerów jedna rzecz. Twierdzą, że drugi sezon „Obi-Wana Kenobiego” dostał zielone światło. Dalej zdradzamy fabułę...



Zaś spoilerowo – po pierwsze Wielki Inkwizytor wróci jeszcze w serialu. Nie zginął. Natomiast w drugim sezonie zobaczymy Revę i Rokena (O’Shea Jackson Jr.). Jak twierdzą, nie zgadza się to z poprzednimi spoilerami, gdzie Reva miała zginąć pod koniec serialu z rąk Vadera. Ta scena ma zostać wycięta, a Reva przeżyje.

W środę już czwarty odcinek serialu. Połowa za nami.
KOMENTARZE (18)

Temuera Morrison wspomina serial

2022-03-02 20:26:41

The Book of Boba Fett” już za nami, ale czasem pojawiają się jeszcze pewne informacje związane z serialem. Choćby Temuera Morrison, który reaguje na pewne zarzuty. Część fanów określiło go jako Boba Fat, co można by określić po polsku mianem Boba Sadło. Morrison wziął to do siebie i pokazał, że zabrał się za szlifowanie formy. Wrzucił filmik, na którym on i jego trener, Jen Kuosung, ćwiczą.



Morrison powspominał też pracę na planie. Oczywiście jest zadowolony. Nawiązał też do innych odtwórców tej roli - Jeremy’ego Bullocka i Daniela Logana. Mówi też, że bardzo pomogła mu haka i maoryskie tradycje, by wykorzystać je w grze.



Te maoryskie tradycje zostały dostrzeżone, a sam Morrison uhonorowany w swoim rodzinnym mieście niezwykłym hełmem Boby. Można to zobaczyć na filmikach.





W sieci także pojawiły się zdjęcia kostiumy Cada Bane’a. Warto zwrócić uwagę na szczegóły.


KOMENTARZE (2)

Kolejne spoilery i plotki do „Obi-Wana Kenobiego”

2022-03-01 17:10:52

Zaczynamy od delikatnych plotek, związanych ze zwiastunem. Maxine Park zapowiedziała na twitterze, że coś z „Gwiezdnych Wojen” jest blisko. Maxine pracuje w Disneyu jako producentka zwiastunów. Ostatnio zapowiedziała w ten sposób zwiastun drugiego sezonu „The Mandalorian”. Więc może coś jest na rzeczy? Oczywiście może też zadebiutować zwiastun drugiego sezonu „Parszywej zgrai”, zwłaszcza, że premierę ma szybciej, ale póki co czekamy na „Obi-Wana Kenobiego”.



Powoli też pojawiają się zapowiedzi produktów związanych z serialem. Wygląda na to, że będzie tego całkiem sporo. Na razie można cieszyć się obrazkami mieczy, które Disney pokazał w „Good Morning America”.



Fani też dostrzegli konta na Twitterze i Instagramie o nazwach obiwankenobi. Miejmy nadzieję, że na nich też coś się ciekawego niebawem zacznie pojawiać.

Dalej zaczynają się potencjalne spoilery. W czerwcu pojawiły się zdjęcia z planu serialu. Teraz po sieci krąży teoria do jednego z nich. Ponoć obok Indiry Varmy na zdjęciu znajduje się Temuera Morrison. Miałoby to być potwierdzenie, że zagrałby Rexa albo Cody’ego. Na zdjęciu jednak nie widać twarzy, ciężko potwierdzić tę teorię.



Oczywiście powroty znanych postaci to coś, do czego Lucasfilm nas przyzwyczaił. Nic dziwnego, że pojawiają się kolejne spekulacje. Najnowsza pojawiła się po tym jak oficjalna opublikowała artykuł o Quinlanie Vosie, w którym jest napisane, że jego dalsze losy są nieznane, ale Imperium uważa, że przetrwał. W oczach niektórych komentatorów, to dowód, że Vos pojawi się w serialu.

Pojawiły się także nowe spoilery z Making Star Wars. Wg nich Obi-Wan Kenobi ukrywa się 10 lat na Tatooine i nie zamierza być znalezionym. Inkwizytorzy nawet nie są na jego tropie. Sytuacja się zmieni, gdy młody Jedi imieniem Nari przybędzie na Coruscant. Nari słyszał wiadomość od Obi-Wana i ma nadzieję, że to już czas, by odbudować zakon. Nie wie jednak o misji Kenobiego i nie bierze pod uwagę faktu, iż może ją narażać. To właśnie za Narim na Tatooine przybędzie Wielki Inkwizytor, Reva i Piąty Brat. Reva wyczuwa Obi-Wana, a Wielki Inkwizytor nie. Reva następnie przesłuchuje i okalecza ludzi, byle się czegoś dowiedzieć. Budzi to przerażenie Owena Larsa, który chce wrócić na farmę i ukryć Luke’a. Ta sytuacja powoduje, że pozostanie na Tatooine przez Bena naraża Luke’a, więc gdy nadarza się okazja ku temu, w związku z problemami Baila Organy, Kenobi dostrzeże plusy z zaistniałej sytuacji i opuści planetę. Będzie mógł chronić jednocześnie Luke'a i Leię.

„Obi-Wan Kenobi” zadebiutuje na Disney+ 25 maja.
KOMENTARZE (2)

Plakty i koncepty po piątym odcinku „Księgi Boby Fetta”

2022-02-01 17:03:44

Zaczynamy od małych podsumowań. Między 27 grudnia 2021 a 2 stycznia 2022, gdy zadebiutował pierwszy odcinek „The Book of Boba Fett” został on obejrzany w samych tylko Stanach jakieś 10 milionów razy. Tym samym znalazł się na 10 pozycji w rankingu steamingowym Nielsena. Zobaczymy, jak poradzą sobie kolejne odcinki.

A tymczasem mamy plakaty z piątego odcinka, który możecie ocenić tutaj. Na plakatach popularne postaci z serialu „The Mandalorian”, czyli Din Djarin (Pedro Pascal), Zbrojmistrzyni (Emily Swallow) i Peli Motto (Amy Sedaris).



Standardowo są też szkice koncepcyjne, których autorami są Christian Alzmann, Ryan Church, Ric Lim i Brian Matyas.



Na koniec wciąż plotki, kto pojawi się dalej. W sieci są zakłady, że to Luke’ z Grogu, Qi’ra, Han... i właśnie z tym ostatnim wiąże się nowa plotka. Leia, w którą ponownie wcieliłaby się Billy Lourd. Podobno nawiązanie do „Skywalker. Odrodzenie” mogłby wyjaśniać obecność Ewoków w serialu, o których wspomniał Temuera Morrison.

Wiemy na pewno, że nie pojawi się Simon Pegg, jako Dengar. Podkładał on wcześniej głos tej postaci w animacjach, zapytany czy zobaczymy go w wersji aktorskiej, przyznał, że na pewno nie we tym sezonie.

Następny odcinek już jutro.
KOMENTARZE (8)

Plakaty i szkice po czwartym odcinku „Księgi Boby Fetta”

2022-01-25 17:40:51

Czwarty odcinek już za nami, czas na standardowe plakaty i szkice koncepcyjne. Jeśli chodzi o plakaty to tym razem jest tylko jeden. Widzimy na nim modyfikatora w którego wcielił się Stephen Bruner.



Oczywiście są też szkice. Ich autorami są Christian Alzmann, Anton Grandert, Erik Tiemens, Brian Matyas i Ryan Church.



Temuera Morrison zdradził dwie ciekawe rzeczy. Po pierwsze jego zdaniem zobaczymy Ewoki w serialu. Coś w tym stylu sugerował, mówiąc że świetnie się z nimi pracowało. Druga rzecz, to czasem zdarza mu się narzekać na rozgadanego Bobę. Aktor chyba trochę inaczej wyobrażał sobie tę postać.

Pojawiła się plotka, że w odcinku Bryce Dallas Howard zobaczymy pewne nawiązania do serialu „The Mandalorian”. Ma to być pewien łącznik. Tymczasem Bespin Bulletin twierdzi, że zobaczymy Dina Djarina, który będzie mieć teraz nowy okręt.

Piąty odcinek już jutro na Disney+.
KOMENTARZE (4)

Plakaty, szkice i ciekawostki po trzecim odcinku „The Book of Boba Fett”

2022-01-18 18:06:37

Tuż przed premierą kolejnego odcinka, oficjalne media udostępniają plakaty i szkice koncepcyjne z poprzedniego. Nie inaczej było teraz. Dostaliśmy w sumie trzy plakaty na których znajdują się opiekun rankora (Danny Trejo), Lortha Peel (Stephen Root) oraz Drash (Sophie Thatcher) i Skad (Jordan Bolger).



Za szkice zaś opowiadają między innymi: Christian Alzmann, Erik Tiemens i Ryan Church.



Trzeci odcinek możecie ocenić tutaj. Pojawił się także nowy teaser serialu, już zawierający fragmenty wyemitowanych już odcinków.



Jest też małe sprostowanie, Dave Filoni napisze szósty odcinek do spółki z Jonem Favreau. Pozostałe będą dziełem Jona.

Ming-Na Wen twierdzi, że wraz z finałem „Księgi Boby Fetta” spojrzymy na głównego bohatera i sam serial z innej perspektywy. No i czwarty odcinek ma przybrać mroczniejsze tony. Temuera Morrison tymczasem potwierdził, że w odniesieniu do okrętu Boby Fetta używali nazwy „Firespray”. Sophie Thatcher natomiast powiedziała, że w serialu jeszcze ją zobaczymy.

Danny Trejo podzielił się swoimi przemyśleniami na twitterze. Żartuje sobie, że w końcu Machette wylądował w kosmosie (nawiązanie do zapowiedzianego, acz odkładanego filmu „Maczeta zabija... w kosmosie”). Trejo jest zadowolony ze swojego występu i dziękował za to Robertowi Rodriguezowi.



Wśród ciekawostek o odcinku warto zwrócić na jedną. Ralph McQuarrie inspiruje twórców cały czas. Tym razem w serialu umieszczono obraz bazujący na twórczości Ralpha.



Jak się okazuje zdjęcia wioski Tuskenów kręcono nie na pustyni, a na parkingu w Carson (Kalifornia). Poniżej filmik nagrany w marcu zeszłego roku.



Daniel Logan na Instagramie odpowiedział jednemu z fanów. Fan napisał, że nie będzie oglądać serialu, bo nie ma w nim Daniela. Logan odparł, że nie wiadomo, kto się jeszcze pojawi. Logan jest wymieniany jako odtwórca młodego Boby Fetta, ale w większości są to ujęcia archiwalne. W nowych zastąpił go Finnegan Garay. Czy zatem zobaczymy Logana jako starszego Bobę? Tymczasem Garay ujawnił się na Instagramie.



Ujawnił się także Xavier Jiménez, grający wojownika Tuskenów.



Na sam koniec jeszcze jeden przeciek. Podobno w ostatnim odcinku zobaczymy nawiązanie do trylogii sequeli. W sieci krążą spekulacje, że może to być Han Solo z młodym Benem.



A premiera czwartego odcinka już jutro na Disney+.
KOMENTARZE (2)

Plakaty i szkice oraz nowe plotki o „The Book of Boba Fett”

2022-01-11 17:17:00

Drugi odcinek „The Book of Boba Fettt” za nami, więc pojawiły się zarówno plakaty z nowymi bohaterami jak i standardowe szkice koncepcyjne.

Na plakatach znajdziemy Czarnego Krrsantana w którego wcielił się Carey Jones, rodzeństwo huttów będących krewnymi Jabby oraz Tuskenów.



Zaś jeśli chodzi o szkice, to tym razem autorami są Christian Alzmann i Anton Grander.



Z innych ciekawostek potwierdzono, że Robert Rodriguez podkłada także głos burmistrza Mos Espy – Moka Shaiza. Reżyser przyznał też, że chciał by „Księga Boby Fetta” była unikalna, by ludzie oglądając serial nie widzieli w nim ani ręki Rodrigueza, ani też „The Mandalorian”, tylko historię Boby. Zresztą choć jest wiele podobieństw między dwoma serialami, zaczynając od zbroi, Robert twierdzi, że mocno różni je charakter bohaterów.

Jennifer Beals czyli serialowa Madam Garsa także zdradza ciekawe szczegóły. Po pierwsze jest bardzo podekscytowana tym, co zobaczyła. SMSowała nawet tuż po premierze do Jona Favreau. Po drugie chwaliła projektantkę kostiumów - Shawnę Trpcic. Panie ucięły sobie na planie długą pogawędkę, między innymi o jodze i jej wpływie na postać. Garsa jest inną twi’lekanką niż te, które dotychczas widzieliśmy. Przede wszystkim jest bogata i to widać w strojach. Beals wspomniała też rozmowę z Rodriguezem, oboje widzieli rolę Garsy podobną do Ricka w „Casablance”. Wszyscy przychodzą do jej lokalu. Jennifer wspominała też, że Robert na planie grał w przerwach na gitarze, a Temuera Morrison czasem przychodził i śpiewał. Chwaliła też Ming-Na Wen, która wciela się w rolę Fennec Shand. Wchodzi na plan i zmienia się w wojownika.

Kevin Smith w swoim podcaście rozmawiał z Davem Kleinem, operatorem zdjęć do odcinków 1, 3, 5, 6 i 7. Wspomniano kilka ciekawostek. Choćby to, że zbudowano banthę, którą obsługiwały 4 osoby i jeszcze 4 zdalne kontrolery, a potem wspomagano się CGI. Po drugie serial nie ma scenopisów, wszystko jest robione ulubioną przez niektórych fanów „Gwiezdnych Wojen” techniką, czyli animatyką. Wśród artystów koncepcyjnych znalazł się także Doug Chiang. No i najważniejsze, zapowiedział, że najlepsze odcinki to 5, 6 i 7. Tam ma się dopiero dziać.

Z innych ciekawostek, wojownika Tuskenów grała Joanna Bennett, która pochwaliła się tym na Instagramie.



Jutro na Disney+ pojawi się trzeci odcinek.
KOMENTARZE (7)

Wywiady i plotki o „The Book of Boba Fett”

2022-01-08 12:30:03

Wraz z premierą drugiego odcinka „The Book of Boba Fett” opublikowano wiele różnych wywiadów z gwiazdami serialu: Temuera Morrisonem i Ming-Na Wen. W wywiadzie dla THR Temuera przyznał, że serial jest pełen niespodzianek a oni mają dla nas coś na prawdę dużego nadchodzącego w ostatnim odcinku. Jak zwykle podczas wywiadów nie mogli za dużo zdradzić, ale zapowiedzieli, że zobaczymy jeszcze sporo barwnych postaci z którymi przyjdzie się zmierzyć. Aktorzy byli przyznali również, że praca na planie potrafi być trudna i dużo zawdzięczają swoim dublerom - czasami na planie spędzali 12 godzin i mimo iż starają się dbać o swoją kondycję to bez wspaniałej pracy dublerów w niektórych bardziej dynamicznych i niebezpiecznych scenach nie byliby w stanie tego pociągnąć. Niemniej jednak wciąż przez 80-90% czasu na ekranie widzimy aktorów, a nie ich dublerów. Poniżej możecie sami zobaczyć niektóre z wywiadów, które się pojawiły w ostatnich dniach.









Na koniec jeszcze plotka związana ze scenarzystami. Wiemy od dawna, że Dave Filoni również jest zaangażowany w tworzenie scenariusza do tego serialu, nie wiedzieliśmy jednak czy sam napisał któryś z odcinków, czy też ogólnie wspierał Jona Favreau w pracach nad całością. Z najnowszych informacji wynika, że Dave stworzył scenariusz do szóstego (przedostatniego) odcinka „The Book of Boba Fett”. Biorąc pod uwagę, że Filoni jest również reżyserem jednego z odcinków można się spodziewać, że będzie to ten sam odcinek.
KOMENTARZE (12)

„The Book of Boba Fett”: fragment serialu i inne wieści

2021-12-23 16:55:43

Jak donosi Variety COVID-19 po raz kolejny pokrzyżował filmowcom plany. Tym razem poszło o oficjalną premierę z gwiazdami na czerwonym dywanie, która była planowana na 4 stycznia w El Capitan Theatre w Hollywood. Została ona przeniesiona na 8 lutego, w okolicach finału „The Book of Boba Fett”.

Tymczasem w ramach promocji, magazyn „People” zaprezentował klip z serialu. Można go obejrzeć poniżej. To 40 sekund z pierwszego odcinka.



Jeśli chodzi o promocję, to na twitterze pojawiły się specjalne emotki. Pochwaliła się nimi Ming-Na Wen.



Temuera Morrison w rozmowie z TV Insider powiedział, że Boba Fett wiele przeżył, ale się zmienił. Aktor ponownie nawiązał, że jedną z cech, która sprawiała, że fani interesowali się Bobą, było to, że niewiele o nim było wiadomo. Był tajemniczy. I to jest wyzwanie, z którym filmowcy muszą się zmierzyć. Mówił też o relacji z Fennec. Oni nie zawsze muszą mieć ten sam pogląd na wszystko, Boba przeszedł wojskowy trening, Shand została wychowana na ulicy. Grunt, że tworzą zgraną drużynę. Wspomniał też o Robertcie Rodriguezie i nawiązał do klimatów filmów „Desperado” czy „Sin City”.

Rodriguez natomiast rozmawiał z Hollywood Reporter. Przyznał, że wszystkie zwiastuny zawierają jedynie fragmenty pierwszej połowy pierwszego odcinka. Nie mogą użyć nic z drugiej, bo za dużo by zdradzili. Serial ma się rozwijać w kierunku, którego się nie spodziewamy, mamy też zobaczyć rzeczy, w które trudno będzie uwierzyć. Każdy z odcinków ma zawierać jakąś niespodziankę. Rodriguez nalega na studio, by zrobić kolejne sezony.

Fani dostrzegli na ostatnim spocie Jordana Bolgera i Sophie Thatcher. O obojgu pisaliśmy jakiś czas temu, wówczas informacje sugerowały, że zagrają w „The Mandalorian”. Jak widać trafili tutaj. Można ich dostrzec na speederach, jak się robi pauzy, bowiem szybko znikają z ekranu.

Natomiast jeśli chodzi o najnowsze plotki, mówią one, że w filmie pojawi się Han Solo i Harrison Ford. Odmłodzony w podobny sposób w jaki widzieliśmy Luke’a Skywalkera. Cały czas po sieci chodzą też plotki, że zobaczymy Qi’rę i Szkarłatny Świt. Wg jednej z teorii, to ona będzie główną rywalką Boby. Jeszcze inna plotka mówi, że Din Djarin (Pedro Pascal) pojawi się w ostatnim odcinku serialu i będzie to łącznik z trzecim sezonem „The Mandalorian”.

Pierwszy odcinek serialu będzie dostępny na Disney+ już w przyszłym tygodniu.
KOMENTARZE (5)

Promocja „The Book of Boba Fett” i kolejne plotki

2021-12-11 20:36:58

Promocja „The Book of Boba Fett” rusza też w różnych miejscach. Na Comic-Conie w Portugalii pojawił się stand, zaś w jednym z parków Disenya pojawił się tron Jabby, z którym można zrobić sobie zdjęcia.





Jednak prawdziwa ciekawostka pochodzi z ostatnich filmików reklamujących. Fani przeanalizowali je i wyszło, że Boba Fett odwiedzi prawdopodobnie stację Tosche. Tę samą, na którą Luke miał pojechać w „Nowej nadziei”. W usuniętych scenach z IV Epizodu znajdują się także te nakręcone w stacji Tosche i kto wie, może faktycznie postanowiono zrobić smaczek. Podobieństwo jest zauważalne.





Simon Kinberg, który miał wyprodukować i nadzorować film o Bobie Fetcie, przyznał w rozmowie z Playlist, że nie napistał nigdy tego scenariusza. Film był rozwijany, ale do tego etapu nie doszło. Z jednej strony odejście Josha Tranka, go opóźniło, z drugiej Simon skoncetrował się na „X-Menach”. Dodał też ciekawą informację, otóż zaczął pracować z Michaelem Arndtem, Lawrencem Kasdanem, Georgem Lucasem i Kathleen Kennedy nad przyszłymi filmami, zanim doszło do sprzedaży Lucasfilmu. Kinberg dobrze wspominał atmosferę tamtej pracy i przede wszystkim anegdotki, które opowiadał Kasdan o tym co się działo na planie Indiany czy oryginalnych filmów. Dobrze wyrażał się też o współpracy z Davem Filonim, z którym zrobili „Rebeliantów”. Oryginalne spin-offy były zapowiedziane w 2013, udało się z nich zrealizować jedynie „Hana Solo”.

Ming-Na Wen udzieliła kolejnego wywiadu, tym razem Entertainment Weekly. Wiele rzeczy się powtarza, ale jest kilka ciekawostek. Po pierwsze, Wen żartuje sobie, że ma długą relację z Disneyem i o nią dbają. W końcu podłożyła głos oryginalnej Mulan w 1998. Mówiła też, że początkowo Fennec Shand miała zginąć w tym odcinku „The Mandalorian”, jednak wykorzystała to, że ona i Dave Filoni chodzili do tej samej szkoły. Zaczęła nalegać, by rozwinąć jej postać i ostatecznie tak się stało. Choć ona sama nie spodziewała się, że stanie się częścią regularnej obsady w „The Book of Boba Fett”.

Zdaniem aktorki nowy serial mniej już przypomina western, to kino gangsterskie, coś w stylu „Ojca chrzestnego”. Wen bardzo chciała zagrać w projekcie gwiezdno-wojennym i to marzenie po latach udało się jej zrealizować. Wspomina, że „Nowa nadzieja” zrobiła na niej duże wrażenie, a nawet sama modliła się do Mocy. Zresztą przy lotach samolotem nadal modli się do Buddy, Boga i Mocy.

Na koniec mała spekulacja. Temuera Morrison został zapytany o udział Dina Djarina w serialu, zwłaszcza, że prawdopodobnie słyszeliśmy głos Pedro Pascala w zwiastunie. Aktor uciął temat, powiedział, że czekają nas niespodzianki. Tymczasem Star Wars Net Nest zauważyło, iż w kilku produktach z serialu pojawia się Grogu. Czy jego też zobaczymy? Czas pokaże.

Premiera serialu już 29 grudnia.
KOMENTARZE (5)
Loading..