TWÓJ KOKPIT
0

Star Wars: The Acolyte :: Newsy

NEWSY (31) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

Serialowe plotki: spin-off lub adaptacja „Jedi: Upadły zakon”?

2022-06-23 16:25:59



Jeden serial za nami, więc to najlepsza pora by poplotokować o kolejnych, wciąż niezapowiedzianych. Kristian Harloff w swoim podcaście rzucił plotkę, że Lucasfilm podobno jest zainteresowane serialem w jakiś sposób związanym z grą Jedi: Upadły zakon. Określają to mianem „Cal Kestis Show”. Co więcej, podobno mają już odtwórcę, z którym podpisali kontrakt. Jest nim Cameron Monaghan, czyli oryginalny aktor z gry. Poza tym, że produkt miałby być dostępny na Disney+, nie ma żadnej innej informacji. Zwłaszcza tego, w jaki sposób miałby być powiązany z grą bądź jej sequelem. Oczywiście na ten moment to tylko plotka i trudno oceniać na ile w ogóle w tej informacji mamy elementy prawdy.



Kolejna plotka mówi, że aktorka Millie Bobby Brown (znana niektórym ze „Stranger Things” czy „Elona Holmes”) rozmawiała z Kathleen Kennedy w sprawie roli w jakimś projekcie gwiezdno-wojennym. Filmy chwilowo można chyba wykluczyć, więc pozostaje serial. W tym wypadku sprawa jest o tyle ciekawa, że Millie nie jest tylko kolejną gwiazdeczką. Jest pewnego rodzaju ikoną dla odbiorców w wieku między 10 a 30 lat i właściwie bez problemu może zainkasować 15 milionów USD za film bądź serial. Więc nie będzie tu castingu, raczej weryfikacja, czy będzie potrafiła dogadać się z reżyserem. Jeśli tak, to podobno ma szansę wylądować w głównej roli. W jakim serialu? Nie wiadomo. Może „Skeleton Crew” albo „The Acolyte”, a może jeszcze coś innego. W każdym razie aktorka jest na radarze Lucasfilmu.

Natomiast pozostając w temacie angaży. Samuel L. Jackson przypomniał o sobie, że chętnie znów zagrałby Mace’a Windu. Tym razem powiedział, że woli grywać w „Gwiezdnych Wojnach” czy Marvelu, niż w oskarowych filmach.
KOMENTARZE (15)

Bane, Malak, Revan i Nihilus w „The Acolyte”?

2022-06-09 16:18:16

O serialu „The Acolyte” na razie jest cicho. Zdjęcia się opóźniają, ale atmosfera wokół tej produkcji robi się coraz ciekawsza. Zwłaszcza dzięki kolejnym plotkom. Tym razem ich źródłem jest Disinsider Show, zobaczymy na ile są oni wiarygodni, ale póki co zapowiada się ciekawie.


W czasie rozmowy w jednym z najnowszych odcinków podcastu, powiedziano, że jest plan by postaci z Legend takie jak Darth Bane, Darth Nihilus, Darth Malak czy Darth Revan pojawili się w serialu w jakiejś formie. Żadnych szczegółów czy potwierdzeń. Czy jest szansa, że pojawią się w fizycznej formie? Raczej znikoma, ale może w jakiś wizjach czy czymś takim. Opcją też jest to, że zostaną oni wspomnieni, czy to w formie dialogu, czy może jakiejś rzeźby. Poczekamy, zobaczymy na ile ta plotka się sprawdzi.

Dodatkowo twierdzą, że Batuu pojawi się w którejś z aktorskich produkcji, nie sprecyzowali jednak czy chodzi o serial (który), czy film.

Zdjęcia do „The Acolyte” powinny się rozpocząć w Pinewood już w październiku i potrwać do maja 2023. Data premiery serialu jeszcze ostatecznie nie jest ustalona.
KOMENTARZE (12)

Leslie Headland o „The Acolyte”

2022-05-27 17:12:09

O „The Acolyte” wczoraj na Celebration nie dowiedzieliśmy się nic nowego, ale w Vaniy Fair znalazł się artykuł, będący zapisem rozmowy z Kathleen Kennedy i Leslie Headland na temat tego serialu. A w nim jest kilka ciekawostek, na które warto zwrócić uwagę. Częściowo było to już opisane w artykule zbiorczym, więc są tu pewne powtórki.



Serial będzie się dziać w Wielkiej Republice, jakieś 100 lat przed wydarzeniami, które znamy z filmów. To oczywiście nowy kanon, ale Leslie Headland za swoje źródło inspiracji podaje... Expanded Universe, czyli Legendy. I jak zapewnia, niektóre aspekty tych opowieści staną się ponownie prawdziwe. Potwierdza to Kathleen Kennedy, która nazywa Leslie prawdziwą fanką, która przeczytała mnóstwo tych starych pozycji i powyciągała z nich takie rzeczy, których na razie nikt w Lucasfilmie nie dotykał, jeśli chodzi o to, co pokazano na ekranie.

W „Mrocznym widmie” Yoda odpowiadając na pytanie Mace’a Windu mówi, że ciężko jest dostrzec Ciemną Stronę. Skoro jest ona ukryta, jednym z pytań które przyszło do głowy Leslie było, kto ją praktykował? Jednocześnie opisuje okres Wielkiej Republiki jako czas tłumaczący, jak doszło do wydarzeń Epizodu I, w których Sith kontrolował Senat, a Jedi tego nie zauważyli.

Mówiła też, że dla niej jedną z dziwnych rzeczy w „Gwiezdnych Wojnach” jest to, że przeszłość, czyli prequele, wydaje się być bardziej zaawansowana technologicznie, niż oryginalna trylogia. George Lucas stworzył taką wizję i oni w „The Acolyte” zamierzają to kontynuować. Ale regres cywilizacyjny jest znany historykom, jak choćby było z Starożytnym Rzymem, po którym przyszło Średniowiecze. Albo historia Ameryki po I wojnie światowej, która weszła w erę izolacjonizmu. Wówczas Wielka Republika jest takim Renesansem.

Z drugiej strony Wielka Republika to także złoty okres. Także dosłownie, gdy popatrzy się na biało-złote stroje Jedi. To Jedi, którzy ich nie brudzą, nie biorą udziału w potyczkach. Natomiast na to nakładają się procesy, które sprawią, że potem ktoś taki jak Palpatine będzie w stanie wywrócić do góry nogami system polityczny.

No i Jedi mówią o równowadze Mocy, a tu dominuje Jasna Strona. Co z Ciemną? – pyta Headland. Lekko sugerowała też, że serial może dotknąć w jakimś stopniu duchowości.

Mówiąc o inspiracjach, wspomniała, że zgadza się z Jonem Favreau. Powinni sięgać po inspiracje Lucasa, czyli westerny, ale też Kurosawę. Przypomina, że George chciał by pierwotnie Obi-Wana grał Toshiro Mifune. Ona sama dodatkowo obejrzała jeszcze sporo filmów o sztukach walki (zwłaszcza tych wschodnich). Tu historia, nad którą pracuje (wraz z Michelle Rejwan i Rayną Roberts, w spotkaniach też uczestniczyła Kennedy) to jedna z tych opowieści, w których nie wiadomo, kto właściwie jest zły, a kto dobry.

No i to pomysłem Headland było to, by osadzić serial w czasach, dotychczas nie eksplorowanych, gdzie większość znanych nam postaci jeszcze się nie urodziła. Wynika to także z tego, że Leslie poznawała sagę od zaczynając gier RPG, gdzie swoboda odejścia od filmów była dość istotna. Przyznała się także, że inspirowała ją w młodości trylogia Timothy’ego Zahna. Wówczas zaczęła swoje pierwsze próby z pisaniem, tworząc fanfici gwiezdno-wojenne.

Obecnie nie ma dokładnych ram czasowych premiery „The Acolyte”. Spodziewamy się, że będzie to w drugiej połowie przyszłego roku. Zdjęcia powinny ruszyć przed końcem tego roku.
KOMENTARZE (6)

Przyszłość produkcji Star Wars

2022-05-17 22:11:02 Vanity Fair

Gwiezdne Wojny będą tematem okładkowym i największym materiałem z najnowszego numeru Vanity Fair. Dzięki temu mamy okazję dowiedzieć się kilku nowych rzeczy na temat przyszłych produkcji Star Wars.



Andor
Diego Luna opisuje "Andora" jako historię uchodźców - ludzi, którzy muszą uciekać przed Imperium. Są to elementy, które kształtują Cię wg niego na wiele sposobów. Tony Gilroy dodaje, że jest to historia podróży bohatera, który na koniec bez wahania oddaje swoje życie za lepszą galaktykę. W pierwszym sezonie będzie on niechętny rewolucji, cyniczny i zagubiony. Historia zacznie się od zniszczenia świata z którego pochodzi Andor i następnie będziemy widzieć jak dorasta i rozumie, że nie może wciąż uciekać. Jego nowy dom stanie się bazą dla pierwszego sezonu, będziemy oglądać jak to miejsce się radykalizuje. Będziemy świadkami tego, jak Imperium kolonizuje kolejną planetę usuwając każdego, kto im wejdzie w drogę.
Show również skupi się na enigmatycznej przywódczyni Rebelii - Mon Mothmie, granej przez Genevieve O’Reilly. Jej historia będzie rozgrywała się równolegle do historii tytułowego bohatera.

The Mandalorian
Kathleen Kennedy wiedziała, że Jon Favreau był zainteresowany pracą nad Gwiezdnymi Wojnami. Gdy się z nim spotkała po raz pierwszy okazało się, że nie tylko był zainteresowany, ale miał już nawet pomysł. Po tym spotkaniu Jon zaczął pracować nad scenariuszami jeszcze zanim podpisano z nim kontrakt. Z jego pomysłem był jednak pewien problem - Favreau chciał zrobić serial o Mandalorianach, a nad tym samym tematem pracował również Dave Filoni. Kathleen obawiała się konfliktu między nimi więc zaaranżowała spotkanie robocze na którym panowie od razu przypadli sobie do gustu - wiedza Filoniego na temat historii Mandalorian uzupełniała się z pomysłami Favreau na opowieść o samotnym rewolwerowcu. Co ważniejsze, potrafili również kwestionować nawzajem swoje pomysły. Najgorętszą dyskusję odbyli na temat Grogu, który był pomysłem Favreau. Filoni chciał chronić tajemnicę jaką otoczona była rasa Yody i niespecjalnie mu pasowało używanie jej w serialu. Ogrom pracy włożyli więc w przemyślenie w jaki sposób pokazać malca, szczególnie w pierwszym sezonie.
W tamtym czasie planowana była jeszcze jedna produkcja związana z Mandalorianami - film Jamesa Mangolda, którego bohaterem miał być Boba Fett. Ostatecznie temat po Mangoldzie podjął również Favreau w formie serialu.

Obi-Wan Kenobi
Pierwszym planem na produkcję o Obi-Wanie Kenobim było zrobienie filmu, który wyreżyserowałby Stephen Daldry, a wyprodukował Ewan McGregor. Ten plan przerodził się następnie w serial, który zobaczymy niebawem, a Daldry został zastąpiony przez Deborah Chow. Mimo zmiany formatu planowano jednak utrzymać rozmach jaki towarzyszyć miał kinowej produkcji - do kompletu brakowało tylko jednego elementu: Haydena Christensena. Technicznie rzecz biorąc do roli Vadera nie jest potrzebny Christiansen - wystarczy ktoś w kostiumie czarnego Lorda i James Earl Jones podkładający głos. Ale Hayden jest potrzebny wtedy gdy chce się pokazać porywczą, ale i współczującą osobę która zniknęła, gdy Anakin stał się Vaderem. Większość rozmów o roli pomiędzy Haydenem i Deborah dotyczyła tego jak pokazać siłę i jednocześnie uwięzienie w którym znalazł się Vader. Deborah Chow tłumaczyła również dlaczego uważała, że Kenobi i Vader muszą się spotkać w serialu. Od prequeli aż po oryginalną trylogię ta dwójka ma według niej bardzo ścisłą relację, przypominającą historię miłosną. Pomimo tego kim Vader się stał Kenobi wciąż się nim przejmował. To co było specjalne w tej relacji to to, że kochali się nawzajem.

Ahsoka
Na temat "Ahsoki", która trafi na Disney+ w 2023 roku Filoni wypowiada się, że chce aby była to ciągła historia, a nie kilka osobnych przygód pokazanych w serialu. "Kapelusznik" niedawno uświadomił sobie również, że wszystkie dzieci, które śledziły losy Ahsoki w "Wojnach klonów" są już są obecnie dużo starsze i chętnie śledzą rzeczy z którymi kiedyś dorastały.

The Acolyte
Aby przetrwać Gwiezdne Wojny potrzebują nowych aktorów, nowych bohaterów i nowej ery odchodzącej od tego co znamy. Akcja "The Acolyte" rozgrywa się około 100 lat przed Epizodem I, większość znanych bohaterów jeszcze się nie narodziła, a o rzeczach się wtedy dziejących nie wiemy zbyt dużo. Leslye Headland mówi, że oglądając "Mroczne widmo" zadawała sobie pytanie jak doszło do sytuacji w której Sith potrafił przeniknąć do senatu, a Jedi tego nie wyczuli? Co poszło nie tak i co do tego doprowadziło? Showrunnerka opisuje serial jako tajemniczy thriller dziejący się w pozornie spokojnym okresie, który sami nazywają epoką renesansu. Stroje Jedi lśnią bielą i złotem, wyglądają jakby nigdy ich nie ubrudzili - a mogli sobie pozwolić na takie stroje bowiem rzadko musieli interweniować.

Grammar Rodeo (tytuł roboczy)
Kolejna nowa historia nie ma jeszcze oficjalnego tytułu, a jedynie roboczą nazwę: Grammar Rodeo będącą nawiązaniem do odcinka "Simpsonów" w którym Bart wraz z kolegami kradnie samochód i udaje się w tygodniową podróż. Akcja serialu będzie się działa po "Powrocie Jedi", ale jej szczegóły pozostają wciąż tajemnicą. Serial jest tworzony przez Jona Wattsa oraz Chrisa Forda, a w kastingu szukano czterech dzieci w wieku 11-12 lat.

Filmy
Niewiele w wywiadzie powiedziano na temat filmów, skupiając się na serialach, niemniej jednak przemycono również kilka informacji. Najbliższym filmem, który zobaczymy będzie najprawdopodobniej ten tworzony przez Taika Waititiego, a następny dopiero będzie "Rogue Squadron" Patty Jenkins.

Jeśli chodzi o filmy Riana Johnsona i Kevina Feige to żaden z nich nie pracuje obecnie nad niczym z Gwiezdnych Wojen - zajęci innymi tematami.

Kathleen wróciła również do kwestii "Hana Solo". Film zarobił mniej niż oczekiwano, a powód dla którego to się stało upatrują w obsadzeniu w roli Hana Solo Alden Ehrenreich zamiast Harrisona Forda. W związku z tym nie chcą robić kolejnych filmów, w których inni aktorzy graliby znanych już fanom bohaterów. Jednocześnie technologia deepfake, mimo iż się mocno rozwija, nie jest jeszcze odpowiednia do użycia w filmach dla pierwszoplanowych postaci.

Na koniec mamy jeszcze dla Was nagranie z sesji zdjęciowej do tego numeru Vanity Fair z którego pochodzą powyższe informacje.


KOMENTARZE (12)

Casting do „The Acolyte” wciąż trwa

2022-04-22 19:03:55



Dawno nie było nic o „The Acolyte”. Zdaniem Iluminerdi casting wciąż trwa. Podano za to nowe szczegóły poszukiwanych postaci.

Lucasfilm szuka białego mężczyzny w wieku 50. lat, by grał postać określaną jako Paul. Na razie wiadomo, że bohater ten ma się pojawiać w serialu regularnie przez pierwszy sezon. Pytaniem otwartym pozostaje, czy ta plotka łączy się z tą o angażu Jude’a Lawa.

Ponadto szukają czarnoskórej dziewczynki, która wcieli się w Miri (wiek 8-10 lat). Miri ma się pojawiać gościnnie w serii. Podobno Lucasfilm może szukać do tej roli identycznych bliźniaczek.

Na razie z tego, co słyszeliśmy w serialu główną rolę ma zagrać Amandla Stenberg. Zdjęcia, wg ostatnich plotek, które słyszeliśmy, powinny zacząć się w czerwcu, ale w temacie „The Acolyte” od kilku miesięcy mamy całkowitą ciszę. Faktem jest, że Leslie Headland była zajęta przygotowaniem do premiery drugiego sezonu „Russian Doll” (premiera była dwa dni temu), więc może teraz się coś ruszy. Iluminerdi sugeruje, że zdjęcia ruszą dopiero w październiku i skończą się w maju 2023. Jak w przypadku innych seriali liczymy na informacje na Celebration.
KOMENTARZE (5)

Panel o serialach na Celebration i zwiastun „Andora”

2022-04-07 16:59:42

Zaczynamy od rewelacji Bespin Bulletin. Twierdzą oni, że Adria Ajorna przyznała się w jednym z wywiadów, iż będzie na Celebration. Jak wiemy gra ona w „Andorze”. Co więcej dodała, że od kilku tygodni trwają prace nad zwiastunem.

Dalej Bespin Bulletin już trochę spekuluje, twierdząc, że nie mogą do końca potwierdzić informacji swoich źródeł. W każdym razie według nich zwiastun zostanie pokazany na Celebration. Nie wiedzą natomiast, czy będzie on tam pokazany na wyłączność, czy również trafi do sieci.



Niejako w uzupełnieniu ich informacji, oficjalna podała, że Star Wars Celebration w Anaheim rozpocznie się z przytupem. 26 maja, w czwartek, na rozgrzewkę konwentu odbędzie się panel z twórcami produkcji aktorskich. Na panelu mają gościć filmowcy odpowiedzialni za wiele „przygód”, które zobaczymy niebawem, w tym „Obi-Wana Kenobiego”, „Andora” czy „The Mandalorian”. To prawdopodobnie dobre miejsce na premierę zwiastuna.

Warto zwrócić uwagę, że oficjalna mówi o produkcjach aktorskich, więc może dowiemy się także czegoś o filmach, jak również o innych serialach, które niebawem powinny być kręcone jak „Ahsoka”, „The Acolyte” i tajemniczy projekt skrywany pod kryptonimem „Grammar Rodeo”. Na tę chwilę nie ma informacji, czy panel będzie także transmitowany w sieci, choć patrząc na poprzednie Celebration raczej należy się tego spodziewać.

Star Wars Celebration odbędzie się w Anaheim w dniach 26 – 29 maja 2022.
KOMENTARZE (7)

Zdjęcia do tajemniczego projektu ruszą w czerwcu?

2022-02-12 10:01:40



Zaczynamy od listy, która pojawiła się na Production Weekly. To projekty gwiezdno-wojenne, do których zdjęcia powinny ruszyć niebawem.

STAR WARS: AHSOKA (tytuł roboczy STORMCROW) - kwiecień 2022 (był marzec 2022)

STAR WARS: ANDOR 02 (t.r. PILGRIM) - jesień 2022

STAR WARS: THE ACOLYTE (t.r. PARADOX) - maj 2022 do listopad 2022

UNTITLED STAR WARS PROJECT (t.r. GRAMMAR RODEO) - czerwiec 2022

O ile w przypadku „The Acolyte” zmian nie ma, produkcja „Ahsoki” opóźni się o miesiąc. W Przypadku „Andora” poprawiono już numerację sezonów, więc plotka o jego podzieleniu chyba już jest nieaktualna. Sama data zgadza się z tym, co ostatnio powiedział Stellan Skarsgård.

Najciekawszą pozycją jest jednak ta pod roboczym tytułem „Grammar rodeo”. O niej obecnie nic nie wiemy. W teorii może to być zarówno „Rogue Squadron” jak i ten tajemniczy projekt „Tales of the Jedi”, czy domniemany film w czasach Wielkiej/Starej Republiki. Natomiast LRM Online i Bespin Bulletin wskazują na młodzieżowy serial osadzony w czasach „Wielkiej Republiki”.

Więcej szczegółów podaje Bespin Bulletin. Podobno wśród twórców są znane osoby. Zdjęcia mają ruszyć w Manhattan Beach Studios, ale nie dzieje się to w czasach „The Mandalorian”. LRM potwierdza, że to ten młodzieżowy serial. Ich zdaniem jednak jego tytuł roboczy to „Grammar radio”.

Tymczasem Murphy’s Multiverse podaje, że Lucasfilm szuka 10-12 letniej aktorki do roli głównej w nowej produkcji. To także wskazywałoby na ten młodzieżowy serial.

W teorii mamy więcej plotek o potencjalnych produkcjach, wliczając to ten o partyzantach Sawa Gerrary, oraz „Lando”. W tym ostatnim przypadku warto zauważyć, że Justin Simien, który miał być twórcą tej produkcji obecnie dogadał się z Paramount+ i zajął tworzeniem dla nich serialu „Flashdance”. To prawdopodobnie opóźni powstanie „Landa”, albo spowoduje zmianę w kierownictwie produkcji.

Tak warto przypomnieć, że nie jest to pierwsze doniesienie o tajemniczym projekcie. Inny podobno już powstaje w Pinewood, o czym pisaliśmy kilka tygodni temu. Niemniej jednak wciąż brak jakichkolwiek potwierdzeń tej informacji. Pozostaje mieć nadzieję na klaryfikację planów Lucasfilm na Celebration w maju.
KOMENTARZE (10)

Nowe seriale w produkcji?

2022-02-07 16:33:42



Plotki o kolejnych serialach pojawiają się dość często. Oto kilka kolejnych. Zaczynamy od tego o którym donosi Cinelinx i Jordan Maison. Ma on w miarę dobre źródła, ostatnio pierwszy doniósł o pojawieniu się Luke’a w piątym odcinku „Księgi Boby Fetta”. Tym razem twierdzi, że szykuje się nam jeszcze jeden serial aktorski osadzony w czasach „Wielkiej Republiki”. Będzie to projekt bardziej młodzieżowy niż „The Acolyte”, z młodszymi bohaterami w roli głównej, czyli dzieci i nastolatki. Na razie niewiele wiadomo o tym projekcie, poza tym, że określany jest mianem „Stranger Things” w kosmosie. Ponoć autorzy związani z projektem „Wielkiej Republiki” mają pomagać przy tym przedsięwzięciu, więc może byłoby jakieś lepsze powiązanie z innymi pozycjami. Warto dodać, że ma to być osobny projekt od domniemanej animacji osadzonej w tej erze.

Zdecydowanie bardziej plotarskim źródłem jest Giant Freakin Robot. W ich doniesienia trudno wierzyć, zwłaszcza, że w ostatnich dniach zdradzili kilka nowych, potencjalnych seriali, które są rozważane, dyskutowane i tak dalej. Jeden z nich to serial o akademii Luke’a Skywalkera, drugi to jakaś nowokanoniczna wersja „Cieni Imperium”. Wszystko krążące wokół wykorzystania deepfake’a Luke’a Skywalkera. Żeby było jeszcze ciekawiej twierdzą, że Disney chce dać jakiś projekt Bryce Dallas Howard. Czy to będzie któryś z tych dwóch, czy coś jeszcze innego, właściwie nie wiadomo.

Na razie pozostaje nam czekać na oficjalne zapowiedzi. W maju odbędzie się Celebration, więc może to będzie dobry moment, by pokazać nam coś więcej?
KOMENTARZE (12)

Jeszcze raz o zdjęciach do „The Acolyte”

2022-01-07 08:00:02



Znów mamy krótką aktualizację. Zdaniem Production Weekly zdjęcia do „The Acolyte” (tytuł roboczy „Paradox”) potrwają od maja (to już słyszeliśmy) do listopada w Londynie. Ten listopad to nowa informacja.



Po pierwsze zdradza ona orientacyjną liczbę odcinków. Znów jesteśmy gdzieś w granicach „The Mandalorian” czy „The Book of Boba Fett” (7-8 odcinków). Mamy gdzieś 6-7 miesięcy zdjęć, przy „Obi-Wanie Kenobim” było jakieś 5, przy Bobie było 7-8. 12 odcinków „Andora” kręcono przez 10 miesięcy.

Po drugie, nawet jeśli zdjęcia są już przygotowane, to nie one trwają obecnie w Pinewood, tylko do jakiegoś innego tajemniczego projektu. Natomiast warto pamiętać, że Production Weekly także może się mylić. W każdym razie majowe Celebration to czas, w którym powinniśmy się dowiedzieć czegoś więcej o nadchodzących serialach. Jeśli faktycznie do tego dnia ruszą zdjęcia, to może zdradzą coś z planu.

Casting do serialu dopiero się zaczął. Główną rolę powinna zagrać Amandla Stenberg.
KOMENTARZE (14)

Tajemniczy projekt powstaje w Pinewood?

2022-01-03 17:43:44

Jak donosi Fantha Tracks w studiach Pinewood powstaje tajemniczy projekt Lucasfilmu. Kręcony jest on od listopada, przynajmniej. I tyle, dalej pozostają tylko spekulacje.

Na pewno nie jest to „The Mandalorian”, który powstaje w USA. Zdjęcia do „Andora” i „Obi-Wana Kenobiego” także zostały skończone. Dwa seriale o których wiemy, a do których zdjęcia mają ruszyć za jakiś czas to „Ahsoka” (marzec 2022, zdjęcia w Stanach) oraz „The Acolyte”. W tym drugim wypadku zdjęcia ruszą w maju, w Londynie, a projekt ma kryptonim „Paradox”. Początkowo zastanawiano się, że może jednak część zdjęć do serialu Leslye Headland ruszyły w Pinewood, ale nowe informacje ponownie potwierdzają majowy termin. „Willow” także już raczej jest skończony, „Indiana Jones 5” zawieszony, zaś na zdjęcia do „Childrens of Blood and Bone” też przyjdzie jeszcze poczekać.

serial Lando


Spekulujący zastanawiają się nad następującymi możliwościami. Pierwsza z nich to „Lando”. Zwłaszcza, że Billy Dee Williams już młodszy nie będzie, a miał być on jedną z gwiazd obok Donalda Glovera. Minus jest taki, że raczej nic nie słyszeliśmy o tej produkcji, nie było jej także wymienionej w prezentach świątecznych od Lucasfilmu.

I właśnie te prezenty to coś na co także zwracają uwagę spekulujący. Tam pojawia się tajemniczy projekt „Tales of the Jedi”. Może to faktycznie on? Wówczas na pewno nie byłby serialem animowanym, ale czy to kolejny serial na Disney+ czy może film na 2023, tego nie wiemy. Wciąż czekamy na potwierdzenie opóźnienia „Rogue Squadron” i ewentualne zastępstwo.

Na razie pozostaje nam tylko uzbroić się w cierpliwość i poczekać na jakieś przecieki.
KOMENTARZE (4)

Rozpoczął się casting do „The Acolyte”

2021-12-09 17:07:23

Jak donosi Variety, rozpoczął się casting do serialu „The Aclolyte”. Amandla Stenberg prowadzi zaawansowane rozmowy i prawdopodobnie wyląduje w głównej roli.

Na razie niewiele wiemy na temat serialu „The Acolyte” autorstwa Leslie Headland. Będzie on się dziać w czasach Wielkiej Republiki i prawdopodobnie w jakiś sposób dotyczyć Sithów. Nie wiadomo, kogo miałaby zagrać Stenberg.



Amandla wystąpiła w takich produkcjach jak „Mroczne umysły”, „Igrzyska śmierci”, „Ponad wszystko”, „Miłość w trudnych czasach”, „Colombiana” czy „Nienawiść, którą dajesz”. Jeśli wierzyć plotkom to kodowa nazwa jej bohaterki to Aura.

Zdjęcia do „The Acolyte” ruszą w maju. Na Disney+ serial pojawi się dopiero w 2023.
KOMENTARZE (24)

Seriale o Inkwizytorach i Finnie na horyzoncie?

2021-11-23 07:36:57

Serwis That Hashtag Show twierdzi, że Lucasfilm ma w planach dwa kolejne, wciąż jeszcze nie zapowiedziane seriale. Co więcej ich zdaniem, zdjęcia do tych projektów rozpoczną się już w połowie przyszłego roku. Tak przynajmniej twierdzą ich informatorzy.

Co to za projekty? Tu właściwie nie ma jednej odpowiedzi, bardziej spekulacje. Jedna z nich mówi o „Rangers of the New Republic”. Tyle, że po odejściu Giny Carano projekt został odłożony na półkę. Teraz miałby zostać już gruntownie przebudowany i być może ruszyć z zupełnie nową nazwą.

Drugą opcją jest serial o inkwizytorach. Byłby to swoisty spin-off / kontynuacja serialu „Obi-Wan Kenobi”, gdzie zobaczymy po raz pierwszy aktorskich inkwizytorów.



Trzecia opcja, podobno najmniej prawdopodobna, to serial o Finnie. Początkowo podobno myślano o filmie o Finnie, ale projekt, jeśli powstanie, skończy jako serial. Tu jednak nie ma zbyt wiele informacji na czym stoimy. W każdym razie po różnych perturbacjach po drodze, John Boyega jest obecnie pogodzony z Lucasfilmem.

W wywiadzie dla Empire Kathleen Kennedy powiedziała, że „Obi-Wan Kenobi” to serial nawiązujący do prequeli, „Andor” do „Łotra 1”, Mando-verse do czasów oryginalnej trylogii. Natomiast pracują jeszcze nad czymś związanym z trylogią sequeli. Nie zapomnieli o tych postaciach, one będą żyć dalej, a ekipa twórcza już nad tym pracuje. Czy faktycznie mowa o projekcie z Finnem w roli głównej? Czy może jeszcze czymś innym? Z zapowiedzianych seriali na razie jedynie „Lando” będzie miał małe powiązanie z sequelami w postaci Billy’ego Dee Williamsa.

Obecnie trwają zdjęcia do trzeciego sezonu „The Mandalorian”. W pierwszej połowie przyszłego roku spodziewamy się zdjęć do „Ahsoki”, „The Acolyte” i być może drugiego sezonu „Andora”. Co będzie dalej, może dowiemy się na majowym Celebration.
KOMENTARZE (37)

„The Acolyte” – nowe plotki

2021-11-20 10:08:13



Wygląda na to, że zdjęcia do „The Acolyte” rozpoczną się później, niż się spodziewaliśmy. Pierwszy klaps na planie serialu powinien paść w maju, zaś praca na planie potrwać, aż do listopada przyszłego roku. Co ciekawsze, zdjęcia podobno powstaną w USA, a nie w Pinewood. Źródłem tej informacji jest serwis branżowy Production Weekly. Gdzie będzie kręcony serial Leslye Headland na razie nie wiadomo. Wygląda na to, że Pinewood zostanie zajęte przez drugi sezon „Andora”, zaś studio w Los Angeles będzie gościć „Ahoskę”. Oba seriale mają ruszyć od marca. Wcześniejsze informacje sugerowały, iż „The Acolyte” będzie kręcone od lutego w Pinewood.

Tymczasem Illuminerdi ma jeszcze kilka dodatkowych informacji o powstającym serialu. Po pierwsze jego nazwa kodowa to „Paradox”. Nie wiemy jeszcze jak się będzie nazywać firma powołana do produkcji tego filmu. Wcześniej Lucasfilm zarejestrował dwie - Blue Stockings U.K. Limited oraz Ghost Truck 6 U.K. Limited. Jedna prawdopodobnie dla „The Acolyte”, druga zaś dla „Rogue Squadron” (nad którym zawisły czarne chmury).

Dodatkowo Illuminerdi ujawniło imię głównej bohaterki – Aura. Choć bardziej prawdopodobne jest, że znów to kod produkcyjny używany podczas castingów do tej roli.

Na serial osadzony w czasach schyłku Wielkiej Republiki będziemy musieli poczekać jeszcze do 2023.
KOMENTARZE (5)

Zdjęcia do „The Acolyte” rozpoczną się w lutym

2021-10-20 16:56:08



Kilka miesięcy temu pisaliśmy, że zdjęcia do serialu „The Acolyte” ruszą prawdopodobnie w lutym przyszłego roku. Teraz Bespin Bulletin oraz Jordan Maison potwierdzają ten termin (lub coś koło tego).



Dodatkowo potwierdzają także wcześniejszą informację, że zdjęcia będą kręcili w Pinewood. Nową informacją jest to, że na początku przyszłego roku powinny też ruszyć zdjęcia do „Rogue Squadron”, również w tym samym miejscu. Dodatkowo koło lutego-marca, po skończeniu zdjęć w Los Angeles do trzeciego sezonu powinni zacząć kręcić „Ahsokę”. Tak więc czeka nas trochę ogłoszeń o obsadzie w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Nie ma co liczyć na newsy 12 listopada, na Disney+ Day, tam będą raczej najbliższe nowości z „The Book of Boba Fett” na czele. Ale wkrótce potem mamy Destination D23 (19-21 listopada). Właśnie tam miały się pojawić informacje o przyszłych produkcjach, więc to bardzo dobry termin na jakieś bardziej szczegółówe zapowiedzi. Choć znając Lucasfilm to obsadę możemy poznać później, a nawet w ogóle. W przypadku „The Book of Boba Fett” ogłoszono jedynie udział dwojga aktorów, których widzieliśmy w pierwotnej zapowiedzi.

Z dat w których mogą pojawić się zapowiedzi warto też wspomnieć o przyszłorocznym 4 maja (Star Wars Day) jak i Celebration Anaheim (26-29 maja). Może wówczas pokażą coś więcej w związku z „The Acolyte”, zwłaszcza że będzie to pierwszy serial dziejący się w okresie bardziej oderwanym od filmów.

Tymczasem jak pamiętamy pogłoski, serial Leslie Hadland miał w jakiś sposób być powiązany z Sithami. W jednej z najnowszych pozycji książkowych, „The Secrets of the Sith” pojawiło się nowokanoniczne przedstawienie Dartha Plagueisa. Co prawa niewiele zdradza, raczej stawia pytania. Kto wie, czy właśnie nie jest to w jakiś sposób powiązane z „The Acolyte”, więc warto to odnotować.



Kobiecocentryczny serial z Sithami w tle w czasach Wielkiej Republiki zobaczymy pewnie dopiero w 2023 na Disney+.
KOMENTARZE (7)

Leslie Headland pod wielkim wrażeniem „Mrocznego widma”

2021-07-09 19:11:37

Leslie Headland, która odpowiada za nadzór serialu „The Acolyte” udzieliła niedawno wywiadu The Warp, gdzie odniosła się tak do „Gwiezdnych Wojen” jak i do swojego serialu. W wielu miejscach powtarza mniej więcej to samo, co mówiła dla AV Club, ale niektóre kwestie prostuje i rozszerza.



Leslie Headland i „Mroczne widmo”


Jedną z nich jest „Mroczne widmo”, które ma szczególne miejsce w życiu Leslie. Jeden z powodów jest taki, że było to wielkie wydarzenie kulturowe w bardzo istotnym momencie dojrzewania autorki. Odkrywała ona wówczas swoją seksualność i siebie samą, a film zrobił na niej fenomenalne wrażenie. Właśnie tym, że był tak inny od tego, co znała wcześniej z „Gwiezdnych Wojen”. Rozumie, że część fanów oryginalnej trylogii była nim zawiedziona, ale jej świat Jedi i to tego jak się zachowywali, bardzo się podobał. Co więcej zadawała sobie dużo pytań na ten temat, jak Jedi doszli do tego momentu. Jak reagowali na Dartha Maula. To wszystko skłaniało ją do rozmyślań, zobaczymy ile z tego pozostanie w serialu.

W wywiadzie nie zabrakło pytań o reprezentację LGBT, Headland po raz kolejny zrobiła unik, mówiąc, że nie są to pytania do niej, a do osób zarządzających studiem. Oni decydują co chcą. Później Leslie wspominała, że w pewien sposób osoby twórcze, mimo iż mają wolność kreatywną, niekoniecznie mogą zrobić wszystko, co chcą. Odpowiadają przed szefami studia, a dla nich liczy się ilość abonamentów czy ostatecznie pieniądz.

Co ze scenarzystami, którzy nie są fanami?


Nawiązała także do kwestii scenarzystów, o której mówiła w poprzednim wywiadzie. Tam wspomniała, że nie wszyscy z nich znają się dobrze na „Gwiezdnych Wojnach”, tu raczej opisała to inaczej. Bardziej chodziło o reprezentację, ale nie etniczną czy seksualną, ale w kwestii podejścia do „Gwiezdnych Wojen”. Każdy z jej scenarzystów zna te filmy i je lubi, ale nie każdy z nich zgłębiał uniwersum. Nie wszyscy więc kojarzą Dave’a Filoniego i jego produkcje (jak „The Clone Wars”), a już tym bardziej nie wszyscy grali w gry, czy RPGi jak „Edge of Empire” (czym może się poszczyć Headland, która jak twierdzi ma encyklopedyczną znajomość „Gwiezdnych Wojen”).

Chwaliła też twórczość Jona Favreau, czyli „The Mandalorian”, który jednocześnie jej zdaniem świetnie buduje na nowo markę, nawiązuje do oryginalnych filmów Lucasa, ale przy tym są tam elementy, w postaci nawiązań do „Wojen klonów”, które zauważą tylko bardziej oddani fani.

Jeśli wierzyć plotkom, to zdjęcia do serialu rozpoczną się w przyszłym roku.
KOMENTARZE (25)

Zdjęcia do „The Acolyte” ruszą w lutym?

2021-06-25 16:49:08



Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o wywiadzie z Leslie Headland w którym poruszyła kilka wątków związanych z „The Acolyte”. Tam jednak brakowało kilku istotnych szczegółów, dostarcza je obecnie Discussing Film. Źródło to wykazało się dość dobrą znajomością tematu serialu „Obi-Wan Kenobi”. Nie wszystko okazało się prawdą, ale bardzo wiele rzeczy zostało później potwierdzone. Zobaczymy jak będzie tym razem.

Ich zdaniem zdjęcia ruszą w lutym 2022. Premiery powinniśmy się spodziewać gdzieś w marcu – maju 2023, oczywiście na Disney+. Harmonogram może ulec zmianie, choćby ze względu na Covid. „The Acolyte” ma być kręcony w Pinewood w Londynie, gdzie obecnie zamontowano StageCraft. Będzie on mocno wykorzystywany w serialu. Peyton Reed, który pracował przy „The Mandalorian” ściągnął tę technologię do Londynu i wykorzystuje podczas zdjęć do „Ant-Man and the Wasp: Quantumania”. Tak więc Volume zawita do kolejnego serialu, ale tego się spodziewaliśmy.

Obecnie podobno trwa kompletowanie obsady „The Acolyte”. Do głównej roli jest poszukiwana kolorowa kobieta, w końcu serial ma być kobiecocentryczny. Według Discussing Film w planach jest nakręcenie ośmiu odcinków. Potem zobaczą pewnie, co dalej. „Russion Doll” (inny serial Leslie) został odnowiony po pierwszym sezonie, więc wszyscy zakładają, że w przypadku tego serialu będzie podobnie.

Wiemy, że będzie to kryminalny thriller akcji, z elementami sztuk walki, który ukaże nam galaktyczne sekrety i rosnącą w siłę Ciemną Stronę w czasach późnej Wielkiej Republiki.

Wiosną przyszłego roku powinny ruszyć też zdjęcia do trzeciego sezonu „The Mandalorian”, w tym wypadku jednak premiera planowana jest jeszcze na 2022.
KOMENTARZE (8)
Loading..