TWÓJ KOKPIT
0

Star Wars: Visions :: Newsy

NEWSY (13) TEKSTY (11)

Soundtrack ze „Star Wars: Visions”

2021-10-20 17:31:06

Minął już niemal miesiąc od premiery „Star Wars: Visions”, które cieszyło nie tylko oczy ale również uszy. Na nasze szczęście Disney udostępnił soundtracki z każdego odcinka serii na różnych platformach streamingowych, m.in. na YouTubie, Spotify, Apple Music czy Tidalu. Poniżej znajdziecie wszystkie playlisty, a po kliknięciu w tytuł odcinka traficie na spis linków do innych platform. Miłego słuchania!

The Duel – Keiji Inai



Tatooine Rhapsody – Yoshiaki Dewa and Nonpe



The Twins – Michiru Oshima



The Village Bride – Kevin Penkin and Emi Evans



The Ninth Jedi – Nobuko Toda and Kazuma Jinnouchi



T0-B1 – A-bee and Keiichiro Shibuya



The Elder – Michiru Oshima



Lop & Ochō – Yoshiaki Dewa



Akakiri – U-Zhaan


KOMENTARZE (2)

„Ronin” w sprzedaży na Zachodzie

2021-10-12 07:30:41 Del Rey

We wrześniu na platformie Disney+ miał swoją premierę serial „Visions”, będący antologią opowieści anime. W ramach rozszerzenia tego projektu dziś do sprzedaży trafiła powieść „Visions: Ronin” autorstwa Emmy Mieko Candon w nakładzie wydawnictwa Del Rey. Fabuła książki została zainspirowana pierwszym odcinkiem serialu - „Pojedynek”. Chcących zakupić książkę odsyłam na stronę penguinrandomhouse.com.


Tajemniczy były Sith przemierza galaktykę w oszałamiającej opowieści z Gwiezdnych Wojen. Oryginalna powieść inspirowana odcinkiem „The Duel” z animowanej antologii „Visions”.

Jedi są najbardziej lojalnymi sługami Imperium.

Dwie dekady temu klany Jedi walczyły między sobą w służbie zwaśnionch lordów. Dotknięta tym niekończącym się cyklem sekta Jedi zbuntowała się, próbując kontrolować własne przeznaczenie i zdobywać władzę nie służąc żadnemu panu. Nazywali siebie Sithami.

Rebelia Sithów nie powiodła się, ulegają wewnętrznemu konfliktowi i zdradzie, a niegdyś rywalizujący lordowie zjednoczyli się, by stworzyć Imperium… ale nawet Imperium w pokoju nie jest wolne od przemocy.

Daleko na skraju Zewnętrznych Rubieży jeden z dawnych Sithów wędruje w towarzystwie wiernego droida. Pomimo że nosi miecz świetlny, przeczy pochodzeniu z klanu Jedi i nie deklaruje wierności żadnemu lordowi. Niewiele o nim wiadomo, łącznie z jego imieniem, ponieważ nigdy nie mówi o swojej przeszłości, ani o swoim żalu. Jego historia jest tak strzeżona, jak czerwone ostrze zniszczenia, które nosi u boku.

Ponieważ nieustanny cykl przemocy w galaktyce stale przerywa jego samowolne wygnanie, jest on zmuszony stoczyć pojedynek z enigmatycznym bandytą ubiegającym się o tytuł Sitha. Staje się jasne, że nawet odosobnienie od dawnego życia nigdy nie pozwoli mu zapomnieć jego krwawego widma.

Temat do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (12)

Kręcą trzeci sezon „The Mandalorian”

2021-10-08 17:09:23

Jak donosi Bespin Bulletin, zdjęcia do trzeciego sezonu „The Mandalorian” ruszyły pełną parą. Obecnie trwają już ponad dwa tygodnie. Nie ma Pedro Pascala na planie, przynajmniej na razie.

Podobno w październiku mają kręcić zdjęcia na jakimś placu kolejowym, czy czymś takim. Na razie nie ma innych szczegółów.



Warto dodać, że zdaniem Parrot Analytics można obecnie zauważyć spadek zainteresowania „The Mandalorian”. Prześcignęło go nawet „Star Wars: Visions”. Miejmy nadzieję, że ten trend odwróci się, wraz z premierą trzeciego sezonu.

Na koniec jeszcze coś w temacie kolejnych nagród i nominacji. Komitet nagród HPA ogłosił listę nominacji. W kategorii najlepsze efekty specjalne w produkcjach epizodycznych poniżej 13 odcinków nominowano 9 rozdział czyli „The Marshal”. Nominację otrzymali: Joe Bauer, Richard Bluff, Abbigail Keller, Hal Hickel, Jeff Capogreco z ILM.

Trzeci sezon “The Mandalorian” zobaczymy zapewne w drugiej połowie przyszłego roku na Disney+.
KOMENTARZE (7)

Premiera „Star Wars: Visions” na Disney+

2021-09-22 09:58:06 Różne

W dniu dzisiejszym na Disney+ debiutuje „Star Wars: Visions” - dziewięć filmików w stylu anime. Dziewięć różnych stylów i dziewięć różnych opowieści. W przeciągu ostatniego tygodnia mieliśmy okazję szczegółowo poznać bohaterów oraz maszyny. Z okazji premiery zadebiutowały też krótkie zajawki.



Zapraszamy do naszego bastionowego spisu odcinków i wystawiania im ocen.







Odcinki już są dostępne na platformie, pojawiły się zatem opisy z czasem trwania:

  • The Duel - 14 min. - Wędrujący obcy z tajemniczą przeszłością broni wioski przed potężnymi bandytami.

  • Tatooine Rhapsody - 13 min. - Zespół muzyczny z wielkimi marzeniami musi ocalić jednego ze swoich przed Huttem Jabbą i Bobą Fettem.

  • The Twins - 17 min. - Bliźnięta urodzone po ciemnej stronie ścierają się na niszczycielu gwiezdnym.

  • The Village Bride - 18 min. - Uciekająca Jedi przyjmuje niecodzienne zwyczaje odległej wioski zagrożonej przez watażkę.

  • The Ninth Jedi - 22 min. - Córka kowala mieczy świetlnych jest ścigana przez mroczne siły podczas niebezpiecznej misji.

  • T0-B1 - 14 min. - Mały robot, który marzy o zostaniu Jedi, odkrywa niebezpieczną prawdę o swoim stwórcy.

  • The Elder - 16 min. - Jedi i jego padawan ścigają mroczną i potężną osobę.

  • Lop and Ocho - 20 min. - Tu jeszcze użytkownicy Twittera nie podzielili się opisem :).

  • Akakiri - 13 min. - Jedi powraca do swojej ukochanej, by pomóc chronić jej królestwo przed sithańską watażką.

W wywiadzie producenci Kanako Shirasaki i James Waugh powiedzieli, że to powstanie Disney+ pozwoliło w końcu na zrobienie starwarsowego anime. I mimo że platforma wypuszcza poszczególne odcinki swoich seriali raz na tydzień, to tutaj wydawało się odpowiednie, by wszystkie opublikować naraz, bo jest to antologia. Padło też pytanie o możliwą inspirację słynnym fanowskim „TIE Fighterem” - Waugh odparł szczerze, że inspiracji jako takiej nie było, ale przyznał, że to świetny film i ciągle go ogląda, bo czuć w nim „Star Wars”.

To co z tym kanonem? Shirasaki powiedział, że cała seria nie jest kanoniczna, ale pewne jej elementy mogą wpływać na późniejsze historie. Za niedługo przecież ukazuje się powieść „Ronin”, więc w pewnym sensie już to się zaczęło. I najważniejsze: czy możemy spodziewać się drugiego sezonu? Twórcy na pewno chcieliby taki stworzyć.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (26)

Poznajmy droidy i statki „Star Wars: Visions”

2021-09-16 22:21:59 Różne

Dwa dni temu mieliśmy okazję poznać bohaterów „Star Wars: Visions” (tych dobrych i złych), dzisiaj przyszedł czas na droidy oraz statki i pojazdy.

Ale zanim przejdziemy do właściwego artykułu, kilka pierwszych reakcji na anime. Choć embargo na media społecznościowe zostanie zniesione jutro, to kilku dziennikarzy podzieliło się swoimi wrażeniami. Bloger Marv twierdzi, że filmiki są całkiem niezłe, z piękną animacją, a do tego nowe pomysły i klasyczne Starwarsy dobrze się razem balansują.



Zdaniem Aleksa ze Star Wars Explained odcinki są różnej jakości, ale większość mu się podobała - zwłaszcza fenomenalny „The Ninth Jedi”.



Zdaniem Jordana Maisona animacja wymiata i choć podziela zdanie Aleksa o tym, że nie wszystkie filmiki stoją na tym samym poziomie, to nie było żadnego, który by mu się nie spodobał, a niektóre polubił bardziej niż przypuszczał.



Droidy



T0-B1 (i przyjaciele), „T0-B1”

Już od czasów „Nowej nadziei” wiemy, że droidy potrafią być bohaterami, a T0-B1 ma bohaterskie marzenie: chce zostać Jedi. Pragnienie owo nadaje mu swoistych dziecięcych cech i robot często zapomina o pracy, jaką jest asystowanie profesorowi Mitace w próbie ożywienia jałowej ziemi. Zamiast tego woli się pobawić, a jego czas skupienia jest wyjątkowo krótki, co jest unikalne w Sadze. B1 jest bowiem zaprogramowany tak, aby się samodzielnie uczyć, a nie wykonywać polecenia od razu. Chce przede wszystkim być zapamiętany przez innych, a podczas jednego odcinka przejdzie drogę od niesfornego dziecka do doświadczonej osoby.

Mimo bycia droidem, T0 przypomina postaci dziecięce z anime, zwłaszcza dzięki „zarumienionym” policzkom i opływowym kształtom. Przywodzi też na myśl Pinokia, a reżyser Shirasaki chce, by powstały pluszaki z nim.



K-344, „Tatooine Rhapsody”

Figrin D’an and the Modal Nodes są już passe, nadszedł czas na The Star Waver, czyli kapelę rockową, która chce podbić galaktykę. Na gitarze wielogryfowej gra K-344, droidka, która została niegdyś porzucona, ale odnalazła swe powołanie w muzyce. Jest dość cicha i woli, by melodie za nią przemawiały. Z jednej strony jest bardzo spokojna, co kontrastuje choćby z Artoo i Threepio, z drugiej jej autorytatywny ton sprawia, że nie daje sobie w kaszę dmuchać. Robotka jest na początku mocno tajemnicza, ale jej zamiłowanie do rocka wyłoni się w chwili, gdy zespół będzie musiał podjąć ostateczną decyzję.



B-20N i R-DUO, „The Twins”

Podobnie jak Karre i Am to odwrócona wersja Luke'a i Lei, tak samo te dwa droidy to nieco „spaczone” wcielenia Artoo i Threepio. B-20N przypomina tego drugiego, ale ponieważ ma panów po ciemnej stronie, to jest czarny. Studio Trigger jest też bardzo zadowolone z imienia i podobno ma ucieszyć fanów Sagi, jeśli uda im się odgadnąć jego znaczenie (podzielcie się pomysłami w komentarzach). Przypomina starego kamerdynera, jest (zazwyczaj) powściągliwy i doświadczony. Czasem jednak ukazuje bardzo emocjonalną stronę swojej osoby, co wynika z przywiązania do Am i misji obojga bliźniąt.

R-DUO to z kolei przyjaciel Karrego, równie oddany co B-20N, ale nieco bardziej przebiegły. Chłopak wie, że dzięki astromechowi wygra każdą bitwę, a maszyna z kolei zdaje sobie sprawę, że jest niezastąpiona.



T-D4, „Lop and Ochō”

T-D4 przypomina wiernego psa swojej pani Lop. Ma wiele gadżetów, ale jeden z nich jest szczególnie istotny - funkcja nagrywania. Dzięki niej robot zachował w pamięci wiele wspomnień dziewczyny z rasy Lepi - od przeżycia jako sierota na planecie Tao, aż po dołączenie do rodziny. Pełni swego rodzaju funkcję bloga czy też dziennika.

T jest najprawdopodobniej najbardziej unikalnym droidem w miniserii pod względem wyglądu, ze swoją prostokątną głową i dwoma cylindrami przypominającymi uszy. Pomimo niewielkich rozmiarów ma mnóstwo osobowości. Twórcy mają nadzieję, że pewnego dnia będą mogli pokazać więcej jego zapisów, nie tylko to, co zostało ukazane w odcinku.



Droid-asystent, „The Ninth Jedi”

W odcinku tym pozbawieni mistrzów Jedi przybywają w dziwnych okolicznościach do Powietrznej Świątyni. Wita ich tam droid-asystsent , ale robi niewiele, by rozwiać ich obawy. To tajemnicza postać służąca margrabiemu Juro. Jedi czują się zakłopotani, gdy odmawia odpowiedzi na ich palące pytania.

Twórcy nie chcą zdradzić więcej na jego temat, poza tym, że jest bardzo duży - większy nawet niż Chewbacca - a dodatkowo w ciemnych barwach, co dodaje mu tajemniczości. Czy Jedi uda się odkryć jego sekrety?

Statki i pojazdy



Bliźniaczy Niszczyciel Gwiezdny, „The Twins”

Po raz pierwszy ten okręt wyłania się na ekranie niczym Niszczyciel z „Nowej Nadziei”, ale po chwili światło gra... i pokazuje się drugi. Podwójny statek to oczywiście nawiązanie do tytułowego rodzeństwa. Każda jednostka ma swą własną salę tronową, a pośrodku znajduje się broń masowej zagłady. Gdy zasilają ją bliźnięta, zdolna jest niszczyć całe planety tak, że Gwiazda Śmierci by się zawstydziła.



Łódka, „Akakiri”

To film, o którym nadal wiemy najmniej, choć tutaj artykuł uchyla rąbka tajemnicy - ma być to opowieść o ucieczce, bo właśnie w takiej sytuacji znajdzie się grupa bohaterów. Będą musieli przedzierać się przez dzikie ostępy i unikać band watażki Masago podczas zbliżania się do jej fortecy. Wśród ich środków transportu znajdą się: podobne do strusi stwory, wózek na warzywa pewnego kupca i właśnie łódka.



Myśliwiec F, „The Village Bride”

Matt Martin z Grupy Opowieści zasugerował, by myśliwcem F został Z-95. Rimes jest bardzo zadowolony, że jedna z ulubionych maszyn z wojen klonów pojawi się w „Visions”. Początkowo reżyser Hitoshi Haga chciał, by F odleciała w stronę zachodu słońca pod koniec filmiku w myśliwcu podobnym do X-winga. I choć miniseria nie jest kanoniczna, to jednak „The Village Bride” wyraźnie dzieje się po rozkazie 66, więc nie było mowy o maszynach rebeliantów. Za to dzięki Martinowi pojawił się inny klasyk.



Troop Transport Tank, „Ronin”

Ogromny czołg to - podobnie jak wszystko inne w „Roninie” - połączenie wpływów samurajskich i space opery. Widać na nim na przykład liny cumownicze, które nadają „japońskiego” wyglądu. Zwiastującą zagładę wioski maszynę słychać z daleka. Czołg ma imponujący arsenał, w tym działa, które są w stanie zmieść wszystko, co stanie na ich drodze. W środku znajdują się przedziały dla bandytów i ich przywódczyni, która wjeżdża na dach windą.



„The Rolling Gales”, „Tatooine Rhapsody”

Dla The Star Wavera ich okręt to zarówno dom, jak i bilet do sławy. To taki gwiezdnowojenny odpowiednik vana zespołu muzycznego. Na początku odcinka widzimy jak ekipa daje małe koncerty na zrobionej przez siebie scenie, którą jest właśnie „The Rolling Gales”. Muzycy są jak kapela garażowa, a ich garażem jest statek. Twórcy uważali, by nadać mu właśnie takiego charakteru. Uważni fani zauważą też inspiracje Sabine Wren - mamy wypatrywać na przykład grafitti. Problem w tym, że statek nie został zaprojektowany do ucieczek przed łowcami nagród - a na ogonie muzykom siedzi sam Boba Fett, który wykonuje misję od Jabby.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (1)

Poznajmy bohaterów „Star Wars: Visions”

2021-09-14 21:59:52 Różne



Premiera „Visions” już za tydzień (22 września), mamy zatem coraz więcej informacji na temat miniserii. W ostatnich dniach ukazał się widoczny powyżej plakat przedstawiający głównych bohaterów z różnych odcinków.

A skoro o odcinkach mowa - informacje o nich zostały dodane do kont subskrybentów Disney+ na stronie Digital Screeners. Filmy mają mieć od 13 do 22 minut, całość to około 2,5 godziny. Jeśli unikacie spoilerów - 17 września zostanie zniesione embargo na media społecznościowe, a 21 na recenzje, także trzeba będzie się mieć na baczności.



Przechodząc do meritum: Oficjalna opublikowała dwa artykuły przybliżające nam bohaterów serii. W pierwszym przyjrzała się dobrym postaciom, natomiast w drugim spojrzała na czarne charaktery. Są one dość ogólne, ale zarazem nieco spoilerowe, dlatego czytajcie na własne ryzyko.

Bohaterowie



Kara, „The Ninth Jedi”

W czasach „Dziewiątego Jedi” zakonu dawno już nie ma, ale pewien tajemniczy mistrz imieniem Juro ma nadzieję go odnowić. Postacią kluczową dla tego procesu jest Kara, dziewczyna, która nigdy nie była trenowana w Mocy, ale która nadal ma z nią niezwykłą łączność. Jej ojciec jest kowalem mieczy świetlnych. Jego bronie różnią się od tego, co znaliśmy do tej pory, ale wedle reżysera/scenarzysty Kenjiego Kamiyamy odzwierciedlają one ducha właściciela. Dziewczyna jest zafascynowana rodzicem i czuje, że pewnego dnia będzie godna dzierżyć miecz i zgłębiać tajniki nauk Jedi.

Kara ma typowe marzenia mieszkańca odległej galaktyki: wyrwać się ze swojej pokrytą tundrą planety, na której mieszkańcy wydobywają kryształy kyber z asteroid powyżej za pomocą ogromnych harpunów. Nowością jest jednak jej relacja z ojcem - stabilna i pełna miłości. Pod względem inspiracji wizualnych dziewczyna ma przypominać Leię (lecz bez koczków), a zwłaszcza tą z Endora. Podsumowując, mamy podobno dostać odcinek równie epicki co film fabularny, a Kara wplącze się w sytuację, która zadecyduje o jej przyszłości.



Karre, „The Twins”

Karre i jego siostra Am to niemalże odwrócona wersja Luke'a i Lei, przy czym nie uświadczymy tu Campbellowskiej podróży bohatera - gdy ich poznamy, oboje będą już dzierżyć ogromną moc. Zostali stworzeni przez ciemne siły, by wspólnie zawładnąć galaktyką i razem zasiadają na swoich tronach na pokładzie niszczyciela. Jednakże zawsze w ruchu przyszłość jest, a Karre postanawia wyzwolić się spod życia, które zaplanowali dla niego wszyscy dookoła. Robi to głównie z miłości do siostry, która to z kolei opiera się jego wysiłkom każdą cząstką swojego ciała. Jego chęć ochrony ukochanej osoby można porównać z tą, którą czuli Anakin do Padme czy Luke do przyjaciół.

Pod względem dizajnu „Bliźnięta” sięgają do starwarsowej tradycji, zgodnie z którą czarne charaktery wyglądają bardzo fajnie. Karre nosi podobna do Vaderowej zbroję, ale pod nią kryje się postać, która nawiązuje do wcześniejszego anime Studia Trigger - „Promare”, a konkretnie bohatera imieniem Lio. Chłopak chce się uwolnić od wszystkiego, co reprezentuje ów pancerz i silnie wierzy, że każdy jest kowalem własnego losu.



Dan, „The Elder”

W tym filmie zobaczymy klasyczną relację mistrz-uczeń, a jego bohater - padawan znany po prostu jako Dan - musi się jeszcze wiele nauczyć. Jest impulsywny i sarkastyczny, a ponadto pragnie walki. Jego mistrz, Tajin, to osoba mądra i ostrożna, lecz także ufająca. Chłopak w bolesny sposób przekona się czym może się kończyć niedocenianie przeciwnika czy też prowokowanie walki. Mimo tego ma serce Jedi i ciężko go nie polubić.

Padawani w prequelach nosili podobne szaty, jednak u Dana widać pewien indywidualizm, jak choćby w podgolonej po bokach głowie (prócz standardowego warkoczyka). Cały filmik przedstawi nam problem relacji starsi-młodsi, a sam reżyser Otsuka-san uważa, że dzieło to jest jego przesłaniem dla młodszego pokolenia.



F, „The Village Bride”

Ubrana w płaszcz, maskę i posiadająca tylko jedną literę w imieniu - F to bardzo tajemnicza upadła Jedi, która obserwuje ceremonię zaślubin na planecie Keelia. Niegdyś była bohaterką w zakonie, a podczas wesela będzie musiała podjąć decyzję czy pozostać w cieniu, czy się ujawnić i znowu podjąć się działania. Filmik przedstawi nam też jak różne kultury pojmują Moc, co będzie dla F stanowiło okazję do nauki. Mieszkańcy Keelii nazywają ją „Maginą” i używają, by łączyć się z naturą dookoła.

Cały odcinek będzie trochę jak F - cichy, spokojny, skłaniający do medytacji, ale też niepozbawiony akcji. Była Jedi będzie rozważała o teraźniejszości i swej tragicznej przeszłości, a w kulminacyjnym momencie podejmie decyzję, która przyniesie jej oczyszczenie i pozwoli się uwolnić od traum. Kobieta nosi tradycyjne japońskie buty i hakamę (szerokie spodnie).



Ronin, „The Duel”

To film inspirowany Kurosawą (np. „Strażą przyboczną”) i tradycjami samurajskimi, a jego główną postacią będzie Jedi znany jedynie jako Ronin. To antybohater żyjący w świecie, gdzie wszędzie pałętają się niedobitki szturmowców i gangi obcych, a jego pomocnikiem jest zabójczy droid w słomkowym kapeluszu. Mężczyzna nic o sobie nie mówi, podobnie jak jego robot, a zatem widz ma nikłe pojęcie skąd przychodzi. Wkrótce jednak bohater będzie musiał przestać się tułać i stawić czoła przeznaczeniu. Dalsze losy Ronina poznamy w powieści pod tym samym tytułem.

Projekty Ronina i droida były jednymi z pierwszych, które powstały dla „Visions” i twórcy od razu byli zachwyceni czarno-białą kolorystyką (jedynie miecze będą czerwone).

Czarne charaktery



Starzec, „The Elder”

Tytułowy bohater to postać o mrocznym pochodzeniu, a zarazem mistrz miecza szukający coraz to nowych wyzwań. Mimo podeszłego wieku porusza się z gracją, lecz będzie musiał stawić czoła czemuś, co niewielu udało się pokonać - upływowi czasu. Choć mężczyzna wygląda bardzo sithańsko, to bardziej zależy mu na ćwiczeniu swych umiejętności, a nie wyznawaniu ideologii, dzięki czemu postać ta zyskuje nową głębię.

Projektant Kamome Shirahama nie jest nowy w świecie Sagi, bo wcześniej tworzył rzeźby Kyla i Rey dla Kotobukiyi. Ponadto jest znanym mangaką i stąd na przykład miecze Starca w kształcie katany. Jego zdaniem zmarszczki i przenikliwe żółte oczy bohatera nadają mu przerażającego wyglądu.



Am, „The Twins”

O ile Karre patrzy na siostrę z miłością, o tyle ją zaślepia dążenie do władzy, przez co jest niepomna na rozmaite niebezpieczeństwa. Dziewczyna nosi specjalną zbroję, która sama w sobie jest bronią (oczywiście już powstały memy, w których zawstydza ona generała Grievousa swoimi sześcioma ostrzami); do tego niezwykły kryształ kyber daje jej niecodzienne moce (między innymi przełączenie w tryb bicza). Mimo zachęt brata, Am ciężko znaleźć w życiu równowagę. Jej ambicja, zdolności i oddanie są tak wielkie, że można wyrazić je tylko poprzez specyficzne medium, jakim jest anime.



Masago, „Akakiri”

Przeznaczenie jest niezmienne - w to wierzą wyznawcy ciemnej strony, a Masago jest wśród nich. Bohaterka ta emanuje siłą i żądzą władzy - od szerokich ramion, aż po czerwone oczy. Chce koniecznie wypełnić swój los, lecz do tego potrzebuje pomocników i będzie próbowała ich zrekrutować, powołując się na Vaderowe motto: „To twoje przeznaczenie”.



Sithańska przywódczyni bandytów, „The Duel”

Jej postać to nawiązanie do samurajek z okresu feudalej Japonii, zwanych „Onna-Musha”, a także bohaterki tamtejszego kina lat 70., Krwawej Pani Śniegu. Jej projekt łączy w sobie tradycje kraju kwitnącej wiśni i „Gwiezdnych Wojen”.

Sam „Pojedynek” będzie bardzo nawiązywał do „Siedmiu samurajów” - Ronin natrafi na bandytkę i jej ludzi w obozie, przez co będzie musiał stanąć do walki w obronie ludzi z wioski. Kobieta ma unikalny parasol świetlny - co widać na zwiastunie - który pozwala jej na szeroki wachlarz ruchów ofensywnych i defensywnych. Cała postać jest inspirowana Darthem Maulem, a tytułowy pojedynek ma sięgać do tego, co widzieliśmy w „Mrocznym widmie”.



Inkwizytor, „T0-B1”

Prosty droid udający Jedi ściągnie na siebie gniew inkwizytora ścigającego niedobitki zakonu po rozkazie 66. Podobnie jak inni słudzy Imperatora, tak i ten będzie potężny i bezwzględny w próbie zgaszenia światła rycerzy. Postać ma być stylowa i pełna wyrazu, w pewnym sensie przypomina średniowiecznego czarnego rycerza z nowoczesnymi dodatkami. Bohater ten ma zarazem w sobie coś pierwotnego, co też widać w stylu animacji - gdy walczy, obnaża zęby jak drapieżnik i krzyczy ze złości.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (8)

Zwiastuny „Star Wars: Visions”

2021-08-18 01:57:12 Różne

W dniu dzisiejszym Oficjalna nareszcie udostępniła zwiastuny „Star Wars: Visions”. Co ciekawe, dostępne są wersje w dwóch językach, angielskim i japońskim.





Oficjalna podała też listę aktorów w obu wersjach językowych. Poniżej przedstawiamy angielską, pod linkiem możecie sprawdzić aktorów japońskich. Znalazło się tutaj kilka znajomych twarzy.

  • „The Twins” - Neil Patrick Harris (Karre), Alison Brie (Am) i Jonathan Lipow (B-20N).

  • „The Elder” - David Harbour (Tajin), Jordan Fisher (Dan) i James Hong (Starzec)

  • „The Ninth Jedi” -Kimiko Glenn (Kara), Andrew Kishino (Juro), Simu Liu (Zhima), Masi Oka (Ethan), Greg Chun (Roden), Neil Kaplan (Narrator) i Michael Sinterniklaas (Hen Jin)

  • „Lop and Ochō” - Anna Cathcart (Lop), Hiromi Dames (Ocho), Paul Nakauchi (Yasaburo) i Kyle McCarley (imperialny oficer).

  • „The Duel” - Brian Tee (Ronin), Lucy Liu (przywódczyni bandytów) i Jaden Waldman (przywódca wioski)

  • „The Village Bride” - Karen Fukuhara (F), Nichole Sakura (Haru), Christopher Sean (Asu), Cary-Hiroyuki Tagawa (Valco), Andrew Kishino (Izuma) i Stephanie Sheh (Saku).

  • „Akakiri” - Henry Golding (Tsubaki), Jamie Chung (Misa), George Takei (Senshuu), Keone Young (Kamahachi) i Lorraine Toussaint (Masago).

  • „T0-B1” - Jaden Waldman (T0-B1) i Kyle Chandler (Mitaka).

  • „Tatooine Rhapsody” -Joseph Gordon-Levitt (Jay), Bobby Moynihan (Geezer), Temuera Morrison (Boba Fett), Shelby Young (K-344) i Marc Thompson (Lan).


Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (14)

Nowe informacje o odcinkach „Visions”

2021-07-16 17:47:20 IGN



Niecałe dwa tygodnie temu dowiedzieliśmy się pierwszych szczegółów na temat „Star Wars: Visions” - antologii filmów anime, która zadebiutuje już 22 września na Disney+. Wczoraj odbyła się konferencja prasowa w Tokio, w której wzięli udział twórcy tego formalnego eksperymentu, a dziennikarze IGN-u mieli okazję tam być. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje, które padły podczas prezentacji. Na górze możecie zobaczyć zdjęcie reżyserów i japońskie logo antologii.
  • „The Twins” - opowieść o dwojgu bliźniąt będzie się działa po Epizodzie IX, niemniej nie trzeba znać trylogii sequeli, by móc się nią cieszyć. Hiroyuki Imaishi, jeden z założycieli Studia Trigger, powiedział, że pozostałości imperialnej [sic!] armii znalazły tytułowe dzieci po przegraniu wojny z Ruchem Oporu i wychowały je po ciemnej stronie. Te jednak będą szukać „nowej nadziei”, możemy więc spodziewać się aluzji do Epizodu IV.

  • „The Elder” - a tu z kolei cofniemy się do czasów sprzed „Mrocznego widma”, ale jak daleko konkretnie? Padło tylko stwierdzenie o „starszej scenerii”. Masahiko Otsuka, który miał już odchodzić na emeryturę, ale postanowił zrealizować jeszcze ten projekt, wspomniał, że „Starzec” będzie narysowany bardziej realistycznie, czego zazwyczaj on sam nie robi.

  • „The Ninth Jedi” - znowu czasy postsequelowe. Reżyser Kenji Kamiyama chciał sobie odpowiedzieć na pytanie czy galaktyka znalazła w końcu spokój i co stało się z rycerzami. W dzieciństwie był zafascynowany historią Luke'a - zwykłej osoby, która wplątuje się w ogromny konflikt, dlatego podobny wątek zobaczymy i tu. Kamiyama od kilku lat pracuje nad anime w CGI, ale teraz miał okazję wrócić do tradycyjnej, rysowanej animacji.

  • „Lop and Ochō” - historia z króliczą (lepijską? - reżyserka Yuki Igarashi sama powiedziała, że jej inspiracją był Jaxxon) bohaterką będzie się działa w mrocznych czasach pomiędzy Epizodami III a IV. Czyli zobaczymy klasyczny motyw stopniowego zdobywania władzy przez Imperium. Jak już było wspomniane dwa tygodnie temu, zobaczymy tu motyw technika kontra natura: mieszkańcy pewnej planety żyją bardzo związani ze światem przyrody, lecz nowa władza buduje tam bazę. Ochō - córka przywódcy lokalnej wersji yakuzy - spotyka osieroconą niewolnicę imieniem Lop. Igarashi chciała, by film przypominał japońskie filmy historyczne, co będzie też słychać w oprawie dźwiękowej.

    Nawiasem, możecie śledzić Yuki na Twitterze, jest tam kilka ciekawych fanartów z Lop.

  • „The Duel” - macie dość ciągłej walki Imperium z Rebelią czy Jedi z Sithami? To „Pojedynek” będzie dla Was. Tutaj bowiem za miecz świetlny chwyci nieznana osoba z odległego krańca galaktyki. Cały film ma czerpać mocno z klasycznych westernów i Kurosawy.



  • „The Village Bride” - jeśli drzemie w Was ksenoantropolog, to ten film powinien Wam się spodobać, będziemy mieli bowiem okazję zobaczyć jak wyglądają tradycje ślubne na odległej planecie. Reżyser Hitoshi Haga zauważył jak wiele rodzajów ceremonii zaślubin występuje na jednej tylko Ziemi, więc chciał pokazać je w odległej galaktyce. Nie zawsze jednak - wbrew nazwie - wesele są okazją do zabawy i radości, czasem zdarza się na nich wiele nieszczęść.

    Jeśli oglądaliście/czytaliście „Made in Abyss”, to możecie dostrzec, że natura zostanie przedstawiona w „Pannie młodej” w podobny sposób. Dla tych, co nie kojarzą: w tej mandze/anime jesteśmy świadkami przygód niejakiej Riko i robota Rega, którzy w poszukiwaniu matki dziewczynki schodzą do tytułowej Otchłani. W rozpadlinie, ciągnącej się na co najmniej 20 kilometrów w głąb ziemi, działa klątwa - im głębiej ktoś schodzi, tym straszliwszych chorób doświadcza; fauna i flora Otchłani też nie są przyjaźnie nastawione. Czy możemy spodziewać się czegoś podobnego? Czas pokaże.

  • „Akakiri” - o tym filmie wiemy najmniej i nadal nie dostaliśmy wiele informacji. Reżyserka Eunyoung Choi opisała go jedynie jako „efemeryczną historię miłości pomiędzy Jedi a księżniczką - i która niekoniecznie ma szczęśliwe zakończenie”. Kobieta zatrudniła do pracy młodą i kulturowo zróżnicowaną ekipę, dzięki czemu była w stanie stworzyć coś świeżego.

  • „T0-B1” - tu wiemy, że opowieść ta przytoczy nam losy tytułowego droida, który marzy, by zostać Jedi. Po pewnym czasie porzuci on jednak swoje sny na rzecz czegoś większego - będzie to zatem historia o dorastaniu. Pochodzący z Hiszpanii reżyser Abel Góngora chciał z jednej strony oddać hołd tradycyjnej japońskiej animacji, z drugiej - samej Sadze. Stąd też robot przypomina Astro Boya, ale ma w sobie poczucie przygody i chce odnaleźć w sobie wielkość, co jest z kolei bardzo starwarsowe.

  • „Tatooine Rhapsody” - reżyseruje nowicjusz, Taku Kimura. Jak już wiemy, film będzie operą rockową (tak, scena koncertu też wystąpi), a jego głównym przesłaniem jest to, by robić to, co się kocha. Kimura czuje ogromną presję, bo wykorzystał znane postaci (Bobę i Jabbę), ale starał się je zbalansować nowymi.

Do premiery jeszcze nieco ponad dwa miesiące - swoją drogą ciekawe, czy powstanie japoński dubbing, bo domagają się już tego fani animacji z kraju kwitnącej wiśni.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (4)

„Ronin” dopadnie nas jesienią

2021-07-11 16:05:31 starwars.com

We wrześniu na platformie Disney+ będzie miał swoją premierę serial „Visions”, będący antologią opowieści anime. W ramach rozszerzenia do produkcji zostanie wydana 12 października powieść „Visions: Ronin” autorstwa Emmy Mieko Candon. Książka ukaże się w nakładzie wydawnictwa Del Rey.


Tajemniczy były Sith przemierza galaktykę w oszałamiającej opowieści z Gwiezdnych Wojen. Oryginalna powieść inspirowana odcinkiem „The Duel” z animowanej antologii „Visions”.

Jedi są najbardziej lojalnymi sługami Imperium.

Dwie dekady temu klany Jedi walczyły między sobą w służbie zwaśnionch lordów. Dotknięta tym niekończącym się cyklem sekta Jedi zbuntowała się, próbując kontrolować własne przeznaczenie i zdobywać władzę nie służąc żadnemu panu. Nazywali siebie Sithami.

Rebelia Sithów nie powiodła się, ulegają wewnętrznemu konfliktowi i zdradzie, a niegdyś rywalizujący lordowie zjednoczyli się, by stworzyć Imperium… ale nawet Imperium w pokoju nie jest wolne od przemocy.

Daleko na skraju Zewnętrznych Rubieży jeden z dawnych Sithów wędruje w towarzystwie wiernego droida. Pomimo że nosi miecz świetlny, przeczy pochodzeniu z klanu Jedi i nie deklaruje wierności żadnemu lordowi. Niewiele o nim wiadomo, łącznie z jego imieniem, ponieważ nigdy nie mówi o swojej przeszłości, ani o swoim żalu. Jego historia jest tak strzeżona, jak czerwone ostrze zniszczenia, które nosi u boku.

Ponieważ nieustanny cykl przemocy w galaktyce stale przerywa jego samowolne wygnanie, jest on zmuszony stoczyć pojedynek z enigmatycznym bandytą ubiegającym się o tytuł Sitha. Staje się jasne, że nawet odosobnienie od dawnego życia nigdy nie pozwoli mu zapomnieć jego krwawego widma.

Temat do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Informacje z panelu „Star Wars: Visions”

2021-07-04 02:04:14 Różne

Właśnie zakończył się internetowy panel Anime Expo Lite, podczas którego zaprezentowano mnóstwo informacji na temat „Star Wars: Visions” - animowanego projektu zapowiedzianego w grudniu. Do tej pory nie wiedzieliśmy o nim niemalże nic, ale teraz się to zmieniło. Możecie już zaznaczyć daty w swoim kalendarzu, bo antologia wystartuje 22 września na Disney+. Z tego, co udało się dowiedzieć dziennikarzom, wynika, że wszystkie odcinki będzie można oglądać od razu. Filmik zza kulis możecie zobaczyć poniżej.



Zapewne wielu ciśnie się na usta pytanie: czy to będzie kanoniczne? Jak wynika z artykułu na Oficjalnej - niekoniecznie. Lucasfilm dał bowiem studiom swobodę twórczą, by mogli opowiedzieć takie historie, jakie chcą. Jakie filmy znajdą się w antologii? Przekonajcie się poniżej.



Tytuł: „The Duel”

Studio: Kamikaze Douga - fani anime znają je doskonale, to oni bowiem stworzyli openingi to „JoJo's Bizzare Adventure”, ale mają też na koncie na przykład „Batmana Ninję”.

Informacje: jak widać na załączonym filmiku, będzie to opowieść bardzo mocno inspirowana tradycją japońską. Reżyser Takanobu Mizuno powiedział, że jego celem było oddanie głównego wątku przewijającego się w Sadze, to jest wyboru altruizmu nad egoizmem. „Pojedynek” będzie w czerni i bieli, a jedynie miecze świetlne będą zabarwione.



Tytuł: „Lop and Ochō”

Studio: Geno Studio - to młoda firma, która do tej pory stworzyła trzy anime.

Informacje: tutaj jednym z wątków będzie starcie natury i technologii, reprezentowanej przez Imperium. Młoda króliczyca (Lepi?) to tytułowa Lop; jest bardzo oddana rodzinie i dobru.



Tytuł: „Tatooine Rhapsody”

Studio: Studio Colorido - również młoda ekipa, ale możemy ich kojarzyć z interntetowej serii „Pokemon: Twilight Wings” czy dostępnego na Netfliksie „A Whisker Away”.

Informacje:w tym filmie czeka nas sporo formalnych niespodzianek: po pierwsze, stylem bardziej będzie skłaniał się ku chibi, czyli postaciom przypominającym małe, słodkie dzieci. Po drugie, będzie to... opera rockowa. Opowie nam ona bowiem o zespole muzycznym na Tatooine, a jednym z motywów będzie rodzina, z którą nie zawsze łączą nas więzy krwi. W całej antologii nie natrafimy na wielu znanych bohaterów, ale tutaj tak: pojawią się Boba i Jabba.



Tytuł: „The Twins” i „The Elder”

Studio: Trigger - tu z kolei bardziej znani twórcy, odpowiedzialni choćby za „Kill la Kill”, „Little Witch Academia” i „Darling in the Franxx”.

Informacje: jedno studio, dwa filmy. „Bliźnięta” to odwrócona wersja historii o Luke'u i Lei, w której inna para rodzeństwa rodzi się po ciemnej stronie, a w której brat zrobi wszystko, by ocalić siostrę. Z kolei „Starzec” skupi się bardziej na klasycznej relacji mistrz-padawan. I choć na zajawkach widać, że obaj Jedi staną do walki z - jak już go ochrzcił Internet - „dziadkiem z ciemnej strony”, to podobno mamy się przekonać, że tytuł jest tu wieloznaczny.





Tytuł: „The Village Bride”

Studio: Kinema Citrus - ich znane produkcje to „Black Bullet”, „Made in Abyss” oraz „Rising of a Shield Hero”.

Informacje: znajdziemy tu upadłego Jedi, ale podobno nie w „tradycyjnym” sensie. Będzie on obserwował tytułową pannę młodą w przeddzień jej ślubu i będzie świadkiem trudnego wyboru, którego będzie musiała dokonać, by ocalić swoich ludzi. Animacja ma być słodko-gorzka i romantyczna.



Tytuł: „Akakiri” i „T0-B1”

Studio: Science Saru - animowali jeden odcinek „Pory na przygodę”, stworzyli też „Devilman: Crybaby”.

Informacje: pierwsza historia będzie dotyczyć księżniczki i czerpać inspirację z Kurosawy, a zatem - fani Sagi znajdą tu wiele znajomych wątków. T0-B1 to z kolei mały droid protokolarny... który pragnie zostać Jedi. Jeśli wyglądem przypomina Wam trochę „Astro Boya”, to skojarzenia macie słuszne: jeden z projektantów dźwięku tego klasycznego anime pracuje dla Science Saru.



Tytuł: „The Ninth Jedi”

Studio: Production IG - najstarsze i najsłynniejsze studio tutaj. To jemu zawdzięczamy chociażby „Ghost in the Shell” czy „Atak tytanów”

Informacje: Lucasfilm jest najbardziej dumny z tej historii. Na początku składała się z dwóch: pierwsza opowiadała o czasach, w których Jedi stali się legendą. Córka kowala mieczy świetlnych wyszukiwała przedstawicieli zakonu i dawała im broń. W drugiej pojawiało się ośmioro wojowników, którzy zbierali się w grupę, by przekonać się, czy faktycznie są wrażliwi na Moc i czy mogą sobie ufać. Ostatecznie te filmy połączono w jeden, by stworzyć epicką opowieść ze wspaniałą muzyką.

Nie jesteście fanami „chińskich bajek”? Lucasfilm wierzy, że każdy, nawet osoby, które nie miały jeszcze okazji przekonać się na własnej skórze z czym je się anime, znajdzie coś dla siebie. A przekonamy się o tym już po wakacjach.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (21)

Znamy producentów „Star Wars: Visions”

2021-06-17 07:42:00



Oficjalna zdradziła, że producentami serialu „Star Wars: Visions” są Jacqui Lopez, James Waugh oraz Josh Rimes z ramienia Lucasfilmu oraz koproducent Justin Leach z Qubic Pictures i Kanako Shirasaki. Co więcej podczas Anime Expo Lite, dokładnie 3 lipca 2021 o godzinie 15:00 czasu pacyficznego (u nas to będzie już północ następnego dnia) odbędzie się krótka, 30-minutowa prezentacja serialu. Co ciekawsze będzie to panel wirtualny.

Samo „Star Wars: Visions” to animowany serial antologia składający się z krótkich opowieści ukazujących „Gwiezdne Wojny” oczyma najlepszych twórców anime. Kolejna dobra informacja jest taka, że serial pojawi się na Disney+ jeszcze w tym roku.

Temat na forum
KOMENTARZE (4)

Film Taiki Waititiego będzie się dziać w czasach powstania zakonu Jedi?

2020-12-12 14:32:14



Podczas konferencji dla akcjonariuszy Disneya odnotowano, że film Taiki Waititiego powstaje. Jest dalej w trakcie rozwoju. Kathleen Kennedy przyznała, że będzie to świeże, niespodziewane i unikalne spojrzenie na sagę. Zaś wielki talent Waititiego oraz jego poczucie humoru zapewni widzą niezapomnianą przygodę. Czyli nic nowego. Podczas zapowiedzi pojawiło się nowe logo „Star Wars” oraz tło na którym stała Kathleen.



Tło zaś stało się zarzewiem plotek i domysłów, za którymi stoi Jordan Maison. Dziennikarz z Cinelinx często bywa dobrym źródłem przecieków gwiezdno-wojennych. Ostatnio dość dobrze zapowiedział trzy seriale animowane. Jeden miał być w Wysokiej Republice. Faktem jest, że akurat „The Acolyte” osadzony w tej erze będzie serialem aktorski, ale nawet bez niego mamy trzy seriale animowane („The Bad Batch”, „A Droid Story” i „Visions”).

Tym razem Maison podzielił się z fanami obserwacją. Patrząc na przedmiot, który pojawił się w tle za Kathleen Kennedy podczas krótkiej prezentacji tego filmu, porównał go z okładką książki Świt Jedi: W nicość.



Podobieństwo jest, ale czy to wszystko? Właśnie nie. Podczas konferencji Kathleen mówiła o tym, że „Gwiezdne Wojny” dzieją się na przestrzeni 25 tysięcy lat. Tak było w Legendach. „Świt Jedi” dział się 25 tysięcy lat przed „Nową nadzieją”. W nowym kanonie dopiero Wysoka Republika zacznie oddalać się od ery filmów, ale tu mówimy o kilku wiekach, nie mileniach. Owszem na razie to nawet nie są plotki, tylko domysły.

Na film Waititiego jeszcze sobie poczekamy. Obecnie jego premierę przewiduje się na grudzień 2025 (wciąż nie jest to jednak oficjalne potwierdzenie). Nad scenariuszem obok Taiki pracuje też Krysty Wilson-Cairns.
KOMENTARZE (21)

Zapowiedziano nowe seriale animowane

2020-12-11 07:35:31 Różne

Podczas dzisiejszego spotkania dla inwestorów Disneya nie mogło zabraknąć zapowiedzi starwarsowych animacji. Rację miał Jordan Maison, gdy mówił o trzech produkcjach animowanych, tylko że... nie są to te, które miały ukazać się wedle plotek. Co zatem zobaczymy?



Po pierwsze, „Star Wars: Visions”. Będzie to animacja eksperymentalna, złożona z dziesięciu krótkich filmów reżyserowanych przez najlepszych na świecie twórców anime. Ma ona zapewnić „świeże spojrzenie” na Sagę. Możemy się więc zapewne spodziewać takiej starwarsowej wersji „Animatriksa”.

Po drugie, „A Droid Story”. Tutaj zobaczymy opowieść o nowym bohaterze (zapewne robocie), którego przewodnikiem zostaną Artoo i Threepio. Co ciekawe, wspomniano tutaj o współpracy z ILM-em, a Oficjalna mówi o połączeniu animacji i efektów specjalnych. Może więc będzie to nowatorska produkcja?

Pozostaje zatem pytanie co z plotkami. Serial o High Republic był wspomniany tylko raz, więc może to oznaczać, że albo była to tylko pogłoska, albo powstaje, lecz musi jeszcze zaczekać na swoją zapowiedź, albo tak naprawdę od początku chodziło o aktorski „The Acolyte”. Większa zagadka to rzekomy sequel „Rebeliantów”, o którym nie powiedziano ani słowa. Niektórzy podejrzewają, że jego rolę niejako przejęła „Ahsoka”, ale tu już wiemy, że seria będzie „limited”, czyli ograniczona zapewne do jednego sezonu, no i połączy się z przyszłymi odcinkami „Mandalorianina”. A wydarzenia z tego ostatniego dzieją się podobno przed epilogiem „Rebels”, czyli szanse na sequel jeszcze istnieją, ale zapewne ujrzy on światło dzienne później niż się spodziewaliśmy.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Visions” i „A Droid Story”.
KOMENTARZE (24)
Loading..