TWÓJ KOKPIT
0

Księga Boby Fetta (The Book of Boba Fett) :: Newsy

NEWSY (186) TEKSTY (13)

NASTĘPNA >>

Baza Adelphi: spotchka, fragmenty silników i gry ze stacji Tosche

2026-07-04 08:55:03

Niektóre miejsca z „Mandalorian i Grogu” znajdują się w Kalifornii. Niestety w studio. Tam właśnie odtworzono bazę Adelphi.

Już wchodząc do środka bazy i rozglądając się po kantynie oficerskiej, można zobaczyć mnóstwo przedmiotów, którymi jest wypełniona. Cześć to hełmy, czy inne pamiątki po minionych bitwach, ale także gry. Andrew L. Jones, scenograf, dumnie obwieszcza, że gra pochodzi ze stacji Tosche, a jest inspirowana grą „Space Wars”. Ale przypominamy, że chodzi o stację Tosche z „Księgi Boby Fetta”.

Baza pojawiła się w trzecim sezonie „The Mandalorian” jako miejsce, gdzie nad oceanem piloci Nowej Republiki mogli zaznać trochę wytchnienia. Po zdjęciach do „Mandalorian i Grogu” zdecydowano się nie rozmontowywać tych dekoracji. Ale ogólnie zrobił się z tego taki trochę śmietnik, z mnóstwem nawiązań. Jest tu choćby kopułka TIE Fightera z drugiego sezonu. Każde z trofeów, które tu widać ma swoją historię i wszystko jest zgodne z kanonem, zapewnia rekwizytor Josh Roth.

Są nawet kubki w których serwowana jest spotchka. Miejsce, gdzie w filmie spotykamy po raz pierwszy pułkownik Ward (Sigourney Weaver), to dokładnie to samo miejsce, gdzie po raz pierwszy na ekranie „The Mandalorian” pojawił się Garazeb Orrelios.

W tle można wypatrzyć małe droidy BD, jak ktoś był w „Galaxy’s Edge” to z pewnością je rozpozna. Wszystko, co poukładali miało mieć jakiś cel. Zaś używanie różnych elementów, które wcześniej odegrały inną rolę w tle, to długa tradycja „Gwiezdnych Wojen”, która ma już prawie 50 lat. Tak więc muszą tu być komory spalania z silników Rolls Royce’a, które były w kantynie na Tatooine czy służyły za głowę IG-88. Wszystko, co tu stworzono jest prawdziwe (w pewnym sensie), a na pewno materialne.

W niektórych kinach wciąż jeszcze grają „Mandalorian i Grogu” więc może warto obejrzeć (ponownie). Bo niedługo już takich okazji nie będzie. Obecnie po 6 weekendzie w USA film zarobił kolejne 1,7 miliona USD, razem ma 175 milionów. Na całym świecie ma 328 milionów i niestety jego obecność na wielkim ekranie jest wygaszana.
KOMENTARZE (4)

Kolejne spadki po trzecim weekendzie i przyszłość Mandoverse

2026-06-08 19:42:27

Zaczynamy od wyników. A te najlepsze nie są. „Mandalorian i Grogu” wciąż tracą. W USA po trzecim weekendzie film uplasował się na 5 pozycji. Zarobił koło 10 milionów USD (dokładne dane jeszcze nie są znane), ale to kolejny spadek o blisko 60% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Na tę chwilę film ma w USA jakieś 155,8 miliona USD. „Han Solo” w tym samym czasie miał już 176 milionów USD.

Trochę lepiej wygląda to poza USA, ale wciąż źle. Kolejne 16 milionów USD, czyli spadek o zaledwie 42%. Obecnie tam film zarobił 137,8 miliona USD, co razem daje 293,6 miliona USD. 300 milionów nie powinno stanowić problemu, czyli tyle ile wyniosły mniej więcej koszta filmu z promocją, a to raczej znaczy, że Disney’owi ten film się nie zwróci. Nawet poziom przychodów „Hana Solo” będzie ciężko uzyskać. W Polsce w maju „Mandalorian i Grogu” zobaczyło jakieś 270 tysięcy widzów, ciężko będzie dojść do pół miliona.



By promować film, Jon Favreau i Lucasfilm wymyślili możliwość oglądania filmu w kinie z komentarzem reżysera. Trzeba mieć do tego aplikację TheaterEars. Tam można jak się zakupi bilet na film, pójść do kina i słuchać komentarzy w słuchawkach.

Za to, już chodzą słuchy, że „The Mandalorian i Grogu” pojawi się jeszcze w tym roku na Disney+. Tu zaskoczenia nie ma, bardziej czekamy co będzie z wydaniami fizycznymi. Na tę chwilę szczegółów brak.

Z innych ciekawostek Temuera Morrison wyraził żal, że nie pojawił się w filmie. Liczył, że będzie mógł pomóc Grogu i Dinowi w jakiejś walce.

Za to ciekawiej było jeszcze na Fan Expo Philadelphia, gdzie Brendan Wayne, powiedział, że wiedzą, albo przynajmniej on sam wie, że jest na świecie miejsce dla Dina i Grogu. Nie wie tylko, czy to będzie wielki czy mały ekran. On patrzył optymistycznie po pierwszych wynikach i liczył na wielki, czyli „Mandalorian i Grogu 2”.

Na tym panelu był też Jonny Coyne, czyli Lord Janu Coin. Jak wiemy pojawił się on na krótko w ramach Rady Cieni w trzecim sezonie „The Mandalorian”. Natomiast tu powiedział, że miał też pojawić się w czwartym sezonie, jak również być może w drugim sezonie „Księgi Boby Fetta”. Z jego słów wynika, że takowy faktycznie był rozważany, ale wiele się zmieniło od tego czasu.

Na tę chwilę jeszcze nie wiemy jakie będą dalsze losy Mandoverse po drugim sezonie „Ahsoki”. Film Dave’a Filoniego też obecnie chyba jest odłożony na lepsze czasy.
KOMENTARZE (18)

Kylo upada i gubi książkę Boby o przygodach Mando i Grogu

2026-06-04 12:23:05 Marvel i nie tylko

Na horyzoncie nadal nie widać większych zapowiedzi od wydawnictwa Marvel, ale grafik premier musi być zapełniony. W drugiej połowie roku na rynku wydawniczym pojawią się dwa nowe tytuły od Marvel Comics oraz jeden od nowego wydawcy Mad Cave Studios.
Nasz sztandarowy wytwórca komiksowy zapowiedział na sierpień start nowej mini-serii o tytule „The Fall of Kylo Ren”, będącej tak naprawdę kontynuacją serii „Legacy of Vader”. Historia ma się zamknąć i doprowadzić nas do fabuły znanej z epizodu IX. Twórcami są ci sami ludzie: Charles Soule (scenariusz), Will Sliney (rysunki). Seria będzie się składała z pięciu części.
Jakby ktoś czekał na kolejną zajmującą historię, to we wrześniu otrzymamy pierwszy zeszyt „The Book of Boba Fett”, czyli adaptację komiksową serialu „Księga Boby Fetta”, która pojawi się po pięciu latach od premiery oryginału na Disney+. Za tą siedmioczęściową historię odpowiada: Rodney Barnes (scenariusz) i Will Sliney (rysunki).
Nowe wydawnictwa Mad Cave Studios/Papercutz (pisaliśmy o nim tutaj), który docelowo tworzy dla dzieci, już w lipcu zaprezentuje nam one-shota „The Mandalorian and Grogu: Danger in the Dark”, którego akcja ma rozgrywać się przed filmem „Mandalorian i Grogu”. Tym razem nasz kochany duet Mando i Grogu przy wsparciu anzellańskich przyjaciół, będzie musiał zmierzyć się z niebezpieczeństwami w podziemiach Nevarro. Twórcy odpowiedzialni za komiks to: Delilah S. Dawson (scenariusz) i Arianna Florean, Mario del Pennino (rysunki).
Z innych możliwie ciekawszych wieści, to na wrzesień zapowiedziano premierę albumu „Galactic Tales of Terror”, będącego zbiorczym wydaniem historii komiksowych z cyklów: „Tales from the Rancor Pit, „Tales from the Death Star i „Tales from the Nightlands, wydawanych od 2022 do 2025 roku. Za scenariusz całego zbioru odpowiada Cavan Scott, a sam album w twardej oprawie wyjdzie nakładem Dark Horse Comics.


KOMENTARZE (4)

Ciekawostki o „The Mandalorian i Grogu”

2026-05-25 21:59:07 oficjalna

Film „Mandalorian i Grogu” już w kinach. Przed kolejnym seansem warto się przygotować, by wypatrzeć i wsłuchać się w kilka ciekawostek, które wychwycą fani.

  • Rotta jako młody Hutt pojawił się po raz pierwszy w animowanym filmie „Wojny klonów” Dave’a Filoniego. Był to pilot serialu. Wprowadzono tam Rottę określanego jako „Śmierdziel” oraz Ahoskę Tano.
  • W oryginale głos Rotty podkładał David Acord. Nadal jest on projektantem dźwięków, ale głos dorosłego Rotty podkłada Jeremy Allen White (znany z serialu „The Bear”).
  • Bliźnięta po raz pierwszy pojawiły się w serialu „Księga Boby Fetta”.
  • Phil Tippett pracując przy „Powrocie Jedi” zaprojektował wygląd Jabby. Jest on wciąż wykorzystywany jako szablon do tworzenia pozostałych huttów.
  • Potem Tippett założył Tippett Studios. Firma pracowała nad sekwencjami stop-motion w serialach „The Mandalorian” oraz „Załoga rozbitków”. W „The Mandalorian & Grogu” w tej technice powstały gigantyczne droidy strzegące pałacu Bliźniąt.
  • Tippett w „Nowej nadziei” współtworzył dejarika, potem odtwarzał go w kolejnych produkcjach. Pomógł też przy odtworzeniu tych potworów na Shakari. Odtworzono te potwory.
  • Przy wejściu na arenę na Shakari jest napis „Weathers Apollo”. W ten sposób uhonorowano zmarłego Carla Weathersa (Greef Karga), który grał rolę Apollo Creeda w filmie „Rocky”.
  • Księżyc Shakari jest inspirowany Chicago w okresie prohibicji, ale też czasem jaki Jon Favreau spędził w tym mieście.
  • Na ścianie u Lorda Janu znajdują się nexu, vexis, reek oraz barghest.
  • W solnym barze w klatce znajduje się Fuzzball. Pojawił się on wcześniej w „Załodze rozbitków” a pierwszy raz w „Kapitanie EO” w parkach Disneya.
  • Ta niby prażona kukurydza, którą je Grogu na arenie to Mantell Mix. Pojawiła się wcześniej w „Parszywej zgrai”. W Galaxy’s Edge można kupić Outpost Mix.
  • Wśród broni na arenie z których Din musi coś wybrać znajdują się Ostrza Chaosu, których używał Kratos w „God of War”.
  • Pierwszy Ardennianin, czyli Rio Durant, pojawił się w „Hanie Solo”, tam grał go Jon Favreau. Martin Scorsese gra przedstawiciela tego samego gatunku – Hugo Duranta. Hugo to także nawiązanie do filmu Martina.
  • Hugo Durant trzyma jajo bagnorożca. Było ono istotne w pierwszym sezonie serialu w odcinku Dziecko.
  • Puszki u Hugo mają opisy: „Arkanian Tenderloin”, „Lira San Crackers” oraz „Lammas Tree Bites”. Wszystkie pojawiły się w wydanej w 2023 książce „Star Wars: The Ultimate Cookbook”.
  • Kanapki które przygotował Hugo Durant tak naprawdę zrobił prawdziwy kucharz - Roy Choi. Filmik z nim można zobaczyć tutaj.
  • Embo z rasy Kyozo po raz pierwszy pojawił się w serialu „Wojny klonów”. Dokładniej drugi sezon, odcinek Łowcy nagród.
  • Pies Embo to anooba. W serialu towarzyszył mu Marrok, teraz ma innego pieska, jej imię to Keibu.
  • Shirley Henderson podkładała głos pierwszemu Anzellanowi na ekranie, czyli Babu Frikowi w „Skywalker. Odrodzenie”. Podkładała też głos trojgu Anzellanów w „The Mandalorian”. Teraz podkłada głosy wszystkim czterem, Minch, Bai, Keeto oraz nowemu nabytkowi którym jest Clang.
  • Lateef Crowder, koordynator kaskaderów jest jednym z trzech odtwórców roli Mandalorianina. Dzieli ją z Brendanem Waynem i Pedro Pascalem.
  • Jon Favreau pomalował osobiście figurkę Rotty. Na dole złożył nawet swój podpis.
  • Dorosły Rotta ma tatuaż w kształcie kotwicy swojego klanu. Znajduje się on z tyłu jego głowy.
  • Nad Nal Huttą orbituje pokryty miastem księżyc, to nawiązanie do Nar Shaddaa, księżyca przemytników, który po raz pierwszy pojawił się w komiksach w latach 90.
  • Anthony Daniels jest obecny także w tym filmie. Tym razem nie gra C-3PO, ale podkłada głos kontrolerowi ruchu na Nal Hutta, który udziela zgody na lądowanie Zebowi, Grogu i Mando.
  • Nal Hutta w kanonie pojawiła się po raz pierwszy w sezonie 3 „Wojen klonów” w odcinku Polowanie na Ziro. W EU pojawiła się pierwotnie w latach 90. w komiksie Mroczne Imperium. W grze „The Old Republic” jest przedstawiona pod nazwą Hutta.
  • Myśliwiec Huttów bazuje na projekcie promu imperialnego, który stworzył Norman Reynolds na potrzeby „Powrotu Jedi”.
  • Amanianie mogą się zwijać i toczyć, by szybko się poruszać. Po raz pierwszy napisano o tym w „Galaxy Guide 12: Aliens – Enemies and Allies” w 1995.
  • Model czerwonego Y-winga wzięto z archiwów. Powstał przy „Nowej nadziei”, na jego podstawie budowano pełnowymiarowego Y-winga, ale samodzielnie nie pojawił się w filmie.
  • W bazie Adelphi można dostrzec w tle kilku członków ekipy serialu. Są to Dave Filoni (prezes) jako Trapper Wolf, ale również artyści Doug Chiang, Michelle Thieme i reżyserzy: Deborah Chow, Lee Isaac Chung oraz Rick Famuyiwa. Z kolei szef Evo, który zabiera hełm od pułkownik Ward to Landis Fields z ILM. No i oczywiście Sun-Hyung Lee czyli Carson Treva.
  • W bazie Adelphi można zobaczyć sporo ciekawostek, fragmenty probota, myszobota czy kawałek hełmu pilota TIE.
  • Jak Din Djarin się uzbraja, bierze strzelbę ambańską. Pojawiała się ona w pierwszym sezonie, ale tak naprawdę to nawiązanie do animacji „The Story of Faitful Wookiee”, która była częścią „Holiday Special”. Tam po raz pierwszy pojawił się na ekranie Boba Fett.
  • W domku Mando na Nevarro znajduje się para blurrgów, które wcześniej widzieliśmy w pierwszym sezonie. Pojawiły się one po raz pierwszy w filmie „Ewoki: Bitwa o Endor”.
  • Powstały dwa modele nowego Brzeszczota o wielkości 2 i 4 stóp, które wykorzystywano przy tworzeniu efektów.
  • INT-4, którym z AT-AT ucieka imperialny hegemon bazuje na figurce Kenner Mini-Rig z 1982 o tej samej nazwie.
  • Statek Turtle Tanker, którym odlatuje Rotta pojawił się po raz pierwszy w serialu „Wojny klonów” w odcinku Bracia.
  • Herszt Barro (Hemky Madera) pojawił się jako hologram na spotkaniu Rady Cienia w serialu.
  • Hełmy pilotów AT-AT są jasnoszare, jak w „Imperium kontratakuje”. Choć tam z powodu światła przez wiele lat uznawano je za białe. Oryginalne zbroje tych pilotów przemalowano na czarno i wykorzystano w „Powrocie Jedi”.
  • Mando stracił w trzecim sezonie wyrzutnię na nadgarstku i nie sprawił sobie nowej.
Jak widzieliście już film, możecie go ocenić w tym miejscu oraz podyskutować o nim na forum, do czego serdecznie namawiamy. A jak nie to może warto zobaczyć go w kinie?
KOMENTARZE (8)

Temuera Morrison zbanowany w Lucasfilmie

2026-03-13 21:43:48

Temuera Morrison obecnie promuje swój najnowszy film „Urwisko”, ale przy okazji udzielając wywiadu dla Inverse, odniósł się ponownie do „Księgi Boby Fetta” oraz swojej przyszłości w uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. I choć wciąż żywi nadzieję na powrót, nie ma dobrych wieści.



Problem polega na tym, że Morrison bardzo nalegał, trochę w sposób humorystyczny, by fani nękali Lucasfilm prosząc o więcej przygód Boby Fetta. Nie wiadomo na ile to zmotywowało fanów, ale raczej władze Lucasfilm nie były tym zachowaniem zadowolone. Do tego stopnia, że Morrison dostał telefon z Lucasfilmu, gdzie powiedziano mu wprost, iż Boba Fett jest w chwili obecnej odłożony na półkę. Może kiedyś zmienią zdanie, ale na razie aktor musi dać sobie spokój z tymi akcjami. Sam Temuera żywi nadzieję, iż nawet odstawiony na półkę Boba, jak wróci to będzie w jeszcze lepszej formie.

Serial „Księga Boby Fetta” miał spory potencjał jako bardziej mroczne i dorosłe odbicie „The Mandalorian”. Morrison twierdzi, że ten serial był dla niego bardzo ważny. Pracowali z Ming-Na Wen i liczyli, na 2, 3 i 4 sezon. Nie wyszło. Ale jak twierdzi, jest zaszczycony, że mógł zrobić to co zrobił. Obecnie tłumaczy się, że z namawianiem fanów do lobbowania za powrotem Boby to tylko były żarty. Wcześniej też zdarzało mu się lekko skrytykować serial (choćby fakt, że Boba nie pojawił się w jednym z odcinków swojego serialu - Powrót Mandalorianina, a także to, że Fett był zbyt łagodny - więcej), ale teraz (po telefonie z Lucasfilmu), wypowiada się o produkcji w samych superlatywach, nie nawołuje już fanów do lobbowania i czeka, aż go wyciągną z zamrażarki.

Akcja serialu „Księga Boby Fetta” dzieje się między drugim i trzecim sezonem „The Mandalorian”. Może warto wrócić do serialu czekając na premierę „The Mandalorian & Grogu”?
KOMENTARZE (12)

Rosario Dawson krytykuje swój występ w roli Ahsoki

2026-02-12 19:34:29

Po pierwsze zaczniemy od dobrej informacji. Disney już nie ukrywa dalej drugiego sezonu „Ahsoki”. W reklamach zapowiadających co będzie na Disney+ do końca roku, już powoli zaczyna się pojawiać drugi sezon. Nieczęsto, ale dobra najpierw mamy „Maula: Mistrza cienia”, a potem jeszcze „The Mandalorian & Grogu”. Niczego więcej w sprawie „Ahsoki”, niż to że nie jest zapomniana, na razie nie potrzeba.

Tymczasem aktorka Jane Edwina Seymour na swojej stronie podzieliła się przemyśleniami w sprawie drugiego sezonu „Ahsoki”. Powodem były prezenty, które dostała od Lucasfilmu, po zakończeniu zdjęć. Gra ona wielką matkę Lakesis, wróciła do tej roli o czym wiemy. Oczywiście wspomniała o wspaniałym przywileju jakim była praca na planie, ale dodała też coś o rozwoju postaci. Tym razem zgłębiła się w kanon, by lepiej zrozumieć Siostry Nocy i wcielić się w wiedźmę z Dathomiry, ale też lepiej pokazać motywację i prawdziwe cele tej postaci. Dodała też, że pracowała z dwoma reżyserami, jak również podziękowała Dave’owi Filoniemu.

Z innych przecieków słyszymy, że tym razem zobaczymy powierzchnię Dathomiry. I tu jest ciekawostka, bowiem Leslye Headland próbowała jej użyć w „Akolicie”. Powstały nawet pewne koncepty, ale Dave Filoni nie chciał oddać części uniwersum, które obecnie należy do niego. Kazał porzucić ten pomysł. Całkiem możliwe, że koncepty te zostaną wykorzystane w „Ahsoce”, gdyż mocno bazują na tym, co ukazano w „Wojnach klonów”.



Rosario Dawson odniosła się za to krytycznie do swojego występu w roli Ahsoki w serialach „The Mandalorian” oraz „Księga Boby Fetta”. Otóż szykując się do roli, dalej zgłębiała wcześniejsze dokonania, koncentrując się na wsłuchaniu w głos Ashley Eckstein. Rosario uważa, że jest duży skok między tym jak ona ukazała Ahsokę w „Wojnach klonów” oraz w „Rebeliantach” , pokazując tę postać jako bardziej dorosłą i zrównoważoną. W ten sposób właśnie podchodzi obecnie do Ahsoki, bo jak sama twierdzi, to co zrobiła w tych dwóch pierwszych serialach, raczej nie miało większego sensu. Ma nadzieję, że ta zmiana zostanie dostrzeżona.

Na premierę wyczekiwanego, drugiego sezonu „Ahsoki” musimy sobie jeszcze trochę poczekać.
KOMENTARZE (3)

Po „The Mandalorian” straciła pewność siebie...

2025-08-25 17:10:01

Katee Sackhoff prowadzi własny podcast: „The Sackhoff Show”. W najnowszym wydaniu wspomniała trochę o pracy nad serialem „The Mandalorian”. I przyznała wprost, że rola Bo-Katan w wersji aktorskiej była jednym z najtrudniejszych wyzwań z jakimi się mierzyła w swojej całej karierze.

Mówiąc wprost, straciła cała wiarę we własne możliwości. Jej styl aktorski zawsze polega na tym, by polegać na instynkcie, a pierwszy instynkt jest właściwym. Dokładnie to robi. Więc nigdy nie musiała tak naprawdę odgrywać postaci, bardziej odgrywała samą siebie, w jakiejś tam ograniczonej formie. Ale jednocześnie zawsze pod skórą była mniej więcej sobą. Tyle, że Bo-Katan nie jest w żadnym stopniu sympatyczną aktorką. Jej żądze, jej życie i wybory sprawiają, że Sackhoff ciężko to zrozumieć. Znaczy, rozumie jej motywację i postępowanie, ale nie czuje tego w sobie. Trudno się z nią identyfikować, a jeszcze bardziej odnaleźć Bo-Katan w sobie.

Obecnie aktorka stroni od ról w produkcjach aktorskich, ale jednocześnie nie wyklucza powrotu do roli Bo-Katan. Sam podcast można obejrzeć tutaj:



Z innych wieści, podobno David Klein jest operatorem do filmu „The Mandalorian & Grogu”. Wcześniej pracował przy serialach „The Mandalorian”, „Załoga rozbitków” oraz „Księga Boby Fetta”.
KOMENTARZE (11)

Temuera Morrison o drugim sezonie „Księgi Boby Fetta”

2025-06-16 20:05:08

W ostatnich dniach Temuera Morrison w dwóch niezależnych miejscach wspominał o drugim sezonie „Księgi Boby Fetta”. Cóż, krótka notka jest taka, na razie nic nie ma. Natomiast Morrison zajmuje się promocją swojego najnowszego filmu „Walka bez końca” i przy okazji wspominał o swoim serialu.



Pierwsza wypowiedź była krótka i dotyczyła „Ahsoki”, która dostała drugi sezon, a „Księga” nie. To trochę niesprawiedliwe jak się popatrzy na porównanie wyników ogladalnosci. Rozmawiając z Collider przyznał, że właśnie z tego powodu jest mu trochę smutno. Pytał nawet gdzie u licha jest mój drugi sezon. Przyznał, że spotkał się z Davem Filonim i Jonem Favreau na Celebration, wyściskali się. Przypomniał im o Bobie, ale nic z tego nie wynikło. Jak twierdzi, pewne plotki chodzą, że może coś z Bobą w końcu ruszy, ale to raczej podkręcanie zainteresowania. To jak z dżemem, który się zostawia na później, kiedy smak będzie jeszcze lepszy. Morrison liczy, że właśnie w ten sposób wykorzystają w końcu Bobę. Za to kończąc bardziej pozytywnie zachwycał się nad „Andorem”. Tam też mógłby wysątpić.

Rozmowa z Nerd Reactor była dłuższa i bardziej rzeczowa. Po pierwsze Morrison potwierdził, iż nie jest zaangażowany w „The Mandalorian & Grogu”. I że byłby zdecydowanie bardziej podekscytowany tym filmem, gdyby zaoferowali mu w nim rolę. Ale nikt nie zadzwonił, a on wciąż czeka, aż sobie o nim przypomną. Dodał też, że mimo wszystko jest bardzo wdzięczny losowi, za to, że mógł zagrać Jango Fetta, a po dwudziestu latach wcielić się w jego klona-syna, czyli Bobę Fetta. Przyznaje, że bardzo mu się podobało kręcić „Księgę Boby Fetta”, ale cóż... wciąż liczy na drugi sezon.

Swoją drogą Ming-Na Wen również niedawno rozmawiała ze Screen Rant i padło pytanie o jej udział w „The Mandalorian & Grogu”. Powiedziała, że nie jest niestety zaangażowana, ale chciałaby być. Bo bardzo tęskni za rolą Fennec Shand.
KOMENTARZE (9)

Aktorski Hondo Ohnaka?

2025-04-14 21:30:50

Na tę chwilę to właściwie domysły, ale dość ciekawą informację zdradził aktor głosowy Jim Cummings. Promuje on swój najnowszy film, animację biblijna „King of the Kings”, gdzie podkłada głos pod apostoła Jakuba Większego. Swoją drogą głosowo ten film ma fantastyczną obsadę ze Starwarsówka - Oscar Isaac to Jezus, Mark Hamill - król Herod, Forest Whitaker - święty Piotr, a do tego jeszcze Fred Tatasciore (czyli Brutus z „Załogi rozbitków”), James Arnold Taylor, Dee Bradley Baker oraz Vanessa Marshall.



Wróćmy jednak do wypowiedzi Cummingsa, który rozmawiał z Comic Book Movie. Otóż wśród pytań o nowy projekt padło też pytanie o „Gwiezdne Wojny”. Cummings podkładał głos Hondo Ohnaki w animacjach i przyznał, że niedawno wrócił do tej roli, nie tylko głosowo. Zczytano ruchy jego twarzy. Nie chciał zdradzić projektu, ale jeśli nie jest to coś związanego z „Smuggler’s Run” (gdzie szykuje się mandaloriańska aktualizacja w przyszłym miesiącu), może chodzić o „The Mandalorian & Grogu”. Na tę chwilę można zgadywać i obstawiać.

Dodajmy, że plotki o pojawieniu się Hondo w wersji aktorskiej w „The Mandalorian” krążą od lat i Cummings jest jednym z tych, którzy je inicjują. Podejrzewano, że może się on pojawić w Załodze rozbitków, ale jak się okazało to nie był on. Dodajmy też, że Corey Burton nie tylko podłożył głos pod Cada Bane’a w „Księdze Boby Fetta”, ale również pracował nad aktorskim występem swojego bohatera. Na razie zostaje czekać.
KOMENTARZE (5)

Czy Dash wróci w Mandoverse?

2025-02-21 19:48:51

Sophie Thatcher chciałaby wrócić do swojej roli, czyli Dash, którą widzieliśmy w „Księdze Boby Fetta”. W rozmowie z Inverse, przy okazji premiery filmu „Towarzysz” wspomniała również o „Gwiezdnych Wojnach”.



Sama nie mówi nic o drugim sezonie, ale zapytano ją o powrót do roli Dash przy okazji filmu Dave’a Filoniego. Mówiła że bardzo podoba się jej to w którym kierunku tę opowieść zabrał Jon Favreua, sprawił że jest aktualna i osadzona w polityce. To wspaniałe uniwersum, mówi. I tak wróciłaby, gdyby tylko mogła.

Czy wróci w produkcji Filoniego, a może jeszcze wcześniej. Zobaczymy. Natomiast chodzą plotki, że w końcu „Księga Boby Fetta” trafi na Blu-ray 4K do domowej kolekcji (oczywiście limitowanej). Na razie jednak szczegółów brak.
KOMENTARZE (13)

Kolejny pozew przeciw Lucasfilmowi

2025-02-07 17:50:03

Wygląda na to, że produkcja „Księgi Boby Fetta” przelała czarę goryczy i spowodowała pozew przeciwko Lucasfilmowi. Donosi o tym New Zealand Herald. Za proces odpowiadają Koo Stark i Anthony Forrest.

Generalnie nie skrzywdziła ich wprost sama „Księga Boby Fetta”. Oboje zagrali w „Nowej nadziei” (odpowiednio Camie Marstrap i Laze’a Loneoznera zwanego „Fixerem”), tyle że ich udział został wycięty. Więc z powodów oczywistych ograniczyło to ich zarobki... Tyle, że w dodatkach sceny z nimi trafiły na DVD (wcześniej w Behind the Magic), a także potem były dostępne online. Co więcej ich postacie są wykorzystywane w innych materiałach, jak „Księga Boby Fetta”, gdzie w ich role wcielili się inni aktorzy (Mandy Kowalski i Skyler Bible). Więc ich zdaniem Lucasfilm zarabia na podobieństwie do postaci, które oni stworzyli, nie płacąc im ani grosza. Zażądali przy tym 190 milionów GBP. Proces ma się odbyć w Los Angeles.

Warto dodać, że Forrest jest w trochę lepszej sytuacji. Ponieważ to on zagrał szturmowca, który powtórzył słowa „to nie są droidy, których szukamy”. Tyle, że za to został odpowiednio wynagrodzony (ale to nie są miliony funtów).



Dodajmy tylko, że sama Koo Stark to postać dość ciekawa z bujną historią życia. W swojej biografii ma rólki w takich filmach jak „Rocky Horror Picture Show” czy kilku erotyków, ma też epizody teatralne czy karierę modelki. Jednak bardziej słynie z innych historyjek. Po pierwsze jest kojarzona jako była partnerka brytyjskiego księcia Andrzeja. Ostatecznie się szybko rozeszli.

Po drugie, czasem daje o sobie znać w inny głośny sposób. Mocno skrytykowała George’a Lucasa i Gary’ego Kurtza, mówiąc, że są to Kwakrzy, czyli przedstawiciele purytańskiej odnogi chrześcijaństwa. Jako dowód podała ich zachowanie na planie w Tunezji, gdzie Lucas z Kurzem nie tylko nie pili alkoholu, ale co więcej nie podobało im się to, że ktoś się relaksował na planie. Gdy poszli na kompromis i zrobili imprezę dla aktorów i ekipy, nie było na niej alkoholu (oficjalnie organizatorzy o tym zapomnieli), co mocno zirytowało Koo. To była bardzo smutna impreza. Tak więc jej zatargi z Lucasfilmem to dość długa historia.

Zobaczymy jak potoczy się ten proces.
KOMENTARZE (9)

„Załoga rozbitków” z niechlubnym rekordem oglądalności...

2025-01-16 20:47:14

O tym, że premiera „Załogi rozbitków” to właściwie falstart, pisaliśmy tutaj. Wspominaliśmy, by poczekać na danie z Nielsena z Disney+. Są lepsze niż te pierwsze, ale wciąż niewiele lepsze. Co więcej „Załoga rozbitków” może się poszczycić niechlubnym rekordem oglądalności jeśli chodzi o seriale Disneya.



Dwa pierwsze odcinki wygenerowały 382 miliony minut oglądania. Miały one w sumie 75 minut (odpowiednio 46 i 29), co daje mniej więcej 5 milionów wyświetleń na minutę serialu. O ile 382 miliony minut to najgorszy wynik, gorszy od „Akolity”, to jednak wynik na minutę jest minimalnie lepszy od „Andora”. I to jest dobry prognostyk, bowiem „Andor” także był dobrze odebrany i podniósł swoje wyniki. Tabelka do porównania poniżej. Uwaga: inne źródła podają, że te dwa odcinki mogły mieć mniej niż 382 miliony minut, ale nie mówią ile. Albo wynik był faktycznie zbliżony, albo to mniej niż stało się wartością brzegową, podawaną dalej jako wynik. W tym drugim przypadku znaczy tyle, że oglądalność mogła być jeszcze gorsza. Na tę chwilę nie mamy danych, by to zweryfikować.


PremieryIlość minut w milionachIlość odcinkówDługość w minutach (razem)Długość poszczególnych odcinków (w minutach)Ilość obejrzeń na minutę serialu
„The Mandalorian” (sezon 3)8231383821,65789
„The Mandalorian” (sezon 2)10321565618,42857
„Obi-Wan Kenobi”102629253, 3911,15217
„Księga Boby Fetta”3891373710,51351
„Ahsoka”82929955, 448,373737
„Akolita”48827741, 366,337662
„Załoga rozbitków”38227546, 295,093333
„Andor”624312342, 38, 435,073171


Jak będzie wyglądać zatem przyszłość serialu? Zobaczymy, Lucasfilm musi pewnie poznać finalne wyniki oglądalności i zestawić je z przychylnymi recenzjami. W najgorszym przypadku niektóre wątki przejmie pewnie jakaś inna produkcja z Mandoverse. Natomiast twórcy, czyli Jon Watts i Christopher Ford cały czas potwierdzają, że mają pomysł na drugi sezon.
KOMENTARZE (10)

„Ahsoka”: drugi sezon będzie bardziej różnorodny

2024-12-14 10:48:55

O tym, że „Ahsoka” a właściwie jej drugi sezon to tak naprawdę kolejna rzecz, którą będą kręcić w Lucasfilmie, już wiemy. Na horyzoncie pojawiają się kolejne doniesienia, które rzucają ciekawe światło na ten projekt. Tym razem źródłem jest IndieWire, ale nie tylko oni.



Po pierwsze drugi sezon „Ahsoki” nie będzie kręcony w Los Angeles, gdzie dotychczas powstawały kolejne odsłony Mando-verse (i nie tylko). Przenoszą się z nim do Wielkiej Brytanii (czy to będzie Pinewood czy inne studio, jeszcze nie wiemy). Tym samym studio w Los Angeles na razie postaje puste. Kręcenie w Kalifornii wiązało się głównie z dwoma podstawowymi rzeczami. Pierwsza rzecz to odpisy podatkowe, jeśli ich nie ma, Lucasfilm szuka innego miejsca, sprawa prosta. Obecnie „The Mandalorian & Grogu” skorzystał z takiego odpisu. Druga rzecz to sposób w jaki powstawały ten film i seriale („The Mandalorian”, „Księga Boby Fetta”, „Obi-Wan Kenobi”, „Skeleton Crew” czy pierwszy sezon „Ahsoki”). Istotny był zbudowany przez Lucasfilm Volume, czyli StageCraft. Seriale, które powstawały w Wielkiej Brytanii, czyli „Willow”, „Andor” lub „Akolita” nie korzystały z tej techniki w takim stopniu.

Znaczy to tylko tyle, że drugi sezon „Ahsoki”, do którego zdjęcia zdaniem IndieWire ruszą w kwietniu 2025, będzie faktycznie używał innych technik niż głównie StageCraft. Na razie jednak nie ma na ten temat żadnego komentarza.

Decyzja Lucasfilmu nie pomoże Los Angeles i Hollywood, które boryka się z tym, że filmowcy coraz częściej wybierają inne stany niż Kalifornię. Zyskują Georgia, New Jersey, Louisiana czy Nevada. No i oczywiście inne kraje, czyli Wielka Brytania i Kanada.

Na tę chwilę można przypuszczać, że premiera serialu będzie mieć miejsce w 2026. Potem pewnie Dave Filoni będzie pracował nad swoim filmem.
KOMENTARZE (4)

Temuera Morrison o „The Mandalorian & Grogu”

2024-11-21 21:19:15

W sierpniu Temuera Morrison wypowiadał się na temat filmu „The Mandalorian & Grogu”. W skrócie, zapytany, czy zagra mówił jedynie „bez komentarza”. Teraz, gdy główne zdjęcia albo się już skończyły, albo zmierzają do końca, aktor był zdecydowanie bardziej wylewny. Był gościem w podcaście Rea Side, który można zobaczyć niżej.



Zdradził tam kilka rzeczy. Część z nich już słyszeliśmy. Czasem w trochę innym kontekście. Przyznał, że bardzo liczył na drugi sezon „Księgi Boby Fetta”, ale na razie zostaje mu jedynie mieć nadzieję i patrzeć co się wydarzy. Tak naprawdę to nie zna on szczegółów, nie wie co planują decydenci w Lucasfilmie, acz miło by było znów zagrać razem z Ming-Na Wen.

Ponownie potwierdził, ze miał brać udział w zdjęciach do czwartego sezonu „The Mandalorian”, ale ten został zamieniony na film „The Mandalorian & Grogu”. No i Bobę Fetta i jego gromadkę odłożono na półkę. Morrison przyznał, że czeka na moment, w którym zadzwonią do niego i zdecydują ściągnąć go z półki. Ale kiedy, gdzie i jak, pojęcia nie ma. Pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję.

Na premierę „The Mandalorian & Grogu” musimy jeszcze poczekać do maja 2026.
KOMENTARZE (17)

Simon Kinberg zrobi nową trylogię filmów

2024-11-07 18:26:25 Deadline

Deadline.com podało ekskluzywną informację jakoby Simon Kinberg, scenarzysta i reżyser, znany z różnych produkcji hollywoodzkich, a fanom Star Wars znany jako jedna z osób kreatywnych przy serialu Rebelianci, podpisał z Lucasfilm umowę na przygotowanie nowej trylogii filmów Star Wars. Kinberg miałby napisać i wyprodukować całą trylogię filmów kinowych, pod opieką Kathleen Kennedy. Według niektórych informatorów chodzi tu o trylogię epizodów 10-12 kontynuujących przygodę Rey Skywalker. Według innych źródeł ma to być całkowicie osobna trylogia filmów, tworzonych niezależnie od zapowiadanych wcześniej filmów w reżyserii: Jamesa Mangolda, Sharmeen Obaid-Chinoy czy Donalda Glovera.

Simon Kinberg od lat interesował się Gwiezdnymi Wojnami, prócz krótkiego udziału w animowanych Rebels mówiło się też o nim w kontekście przygotowania Epizodu 8, a przede wszystkim pisania filmu o Boba Fettcie, który ostatecznie przerodził się w jeden sezon „Book of Boba Fett”. W tym momencie Kinberg i tak ma już zaplanowaną pracę nad innymi projektami: nową wersją filmu „The Running Man”, a także nad nad kolejnym kinowym filmem z serii Star Trek.

Na ten moment Lucasfilm i Disney odmówiły komentarza na temat tej plotki.

UPDATE: Powyższe wiadomości zdaje się potwierdzać sam Simon Kinberg, który na swoim profilu na instagramie cytuje portal Deadline, dodając: "Dawno temu w nie tak odległej galaktyce, byłem dzieciakiem, który chciał opowiadać historie dlatego, że obejrzałem film pod tytułem Star Wars..."

Temat na forum.
KOMENTARZE (20)

Film z Joelem Edgertonem pod obstrzałem fanów za „Akolitę”

2024-06-17 18:11:29

Choć „Akolita” zebrał początkowo całkiem niezłe recenzje, a co więcej także ściągnął widzów na Disney+, jednak jest budzi on raczej skrajne odczucia. Jedynym się podoba, innym nie. Natomiast przy okazji wystawianiu negatywnych ocen dostało się zupełnie innej produkcji, czyli filmowi „Acolytes” z Joelem Edgertonem.

Pomijają oczywiście podobny tytuł i fakt, że główną rolę gra tam aktor znany nam jako wujek Owen, film „Acolytes” z 2008 w reżyserii Jona Hewitta nie ma nic wspólnego z produkcją Disneya i Leslye Headland. Ludzie oceniają go negatywnie z powodu tytułu i tyle. Jak widać, części osób „Akolita” chyba zalazł za skórę. O pomyłce pisał Jordan Maison.



Obecnie „Akolita” jest najgorzej ocenianym serialem gwiezdno-wojennym przez publiczność. Na Rotten Tomatoes ocena widzów to około 15%, czyli gorzej niż trzeci sezon „The Mandalorian” (50%), „Księga Boby Fetta” (51%), „Ahsoka” (66%), „Andor” (86%), czy drugi sezon „The Mandalorian” (91%). Stawkę zamyka pierwszy sezon „The Mandalorian” z 93%. Jedyne, co warto zauważyć, to fakt, że w przypadku „Akolity” głosuje (często negatywnie) bardzo dużo osób, więcej niż oddało głosy na poprzednie seriale.



Powiedzmy sobie wprost, dopiero trzy pierwsze odcinki za nami. Zobaczymy do czego są zdolni fani i twórcy.
KOMENTARZE (13)
Loading..