TWÓJ KOKPIT
0

Sharmeen Obaid-Chinoy :: Newsy

NEWSY (27) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

Animacja o Grogu i Rey przygotuje nas na przyszłe filmy [Prima Aprilis]

2024-04-01 06:59:49

Już w przyszłym roku, czeka nas kolejna premiera na Disney+. Będzie to nie lada gratka dla wszystkich, którzy czekają na nowe filmy. Animacja (prawdopodobnie krótka), ma przedstawić pierwsze spotkanie dwojga głównych protagonistów przyszłych filmów, czyli Grogu i Rey. Ma też podłożyć fundamenty pod ich przyszłe relacje.

Za animacją stoją twórcy „Sił Przeznaczenia”. Głównym reżyserem ma być: Brad Rau, za scenariusz odpowiada duet Jennifer Muro i Nicole Dubuc a konsultantem ma być Chuck Wendig, który prawdopodobnie opisze to w książce. Na tę chwilę nie wiadomo, czy będzie to jeden dłuższy filmik, czy raczek kilka krótkich jak to było w przypadku „Sił Przeznaczenia”. Nie znamy też tytułu produkcji. Animacja oczywiście będzie generowana komputerowo.



W 2026 czekają nas dwie premiery filmowe, „The Mandalorian & Grogu” Jona Favreau oraz „Rey & Grogu” Sharmeen Obaid-Chinoy (tytuł nie jest jeszcze potwierdzony). Zaś w 2027 zobaczymy „Ahsoka & Grogu” Dave’a Filoniego (tytuł również jeszcze nie potwierdzony). Grogu będzie bardzo obecny w kolejnych filmach, ze względu na swoją wielką popularność wśród fanów. Między innymi dlatego, też chcą go sparować z silnymi postaciami kobiecymi jak Rey czy Ahsoka, tak uwielbianymi przez fanów, by dać widzom to na co naprawdę czekają.

Aktualizacja, 2 kwietnia - oczywiście jest to Prima Aprilis. W sumie news ten został wygenerowany z pomocą sztucznej inteligencji (grafika), acz bazuje na pewnych, powracających raz co raz, pogłoskach i plotkach, że Grogu może odegrać większą rolę w przyszłości uniwersum.
KOMENTARZE (14)

Jednak nie „Epizod X: Nowy początek”

2024-02-29 07:40:22

W kwestii „Gwiezdnych Wojen” odezwał się Jordan Maison, dziennikarz z długoletnim stażem, który nie raz publikował ciekawe doniesienia zza kulis. W dodatku wiele z nich okazało się potem prawdziwymi. Tym razem zdradził jedną rzecz o filmie o Rey.

Jego zdaniem, wszelkie doniesienia, że tytuł filmu to „Epizod X: Nowy początek”, które ostatnio zaczęły się pojawiać, nie są prawdziwe. Po pierwsze wciąż nie ma jeszcze tytułu tej produkcji, a jej roboczy tytuł to „New Jedi Order” (czyli „Nowy Zakon Jedi” lub może „Nowa Era Jedi”). Co więcej, żadnego innego tytułu nie używa się w kontekście tej produkcji.



Film reżyseruje Sharmeen Obaid-Chinoy, nad scenariuszem pracuje Steven Knight a w obsadzie zobaczmy Daisy Ridley. Premiera prawdopodobnie w grudniu 2026. Reszta informacji na razie nie jest znana.
KOMENTARZE (18)

Zdjęcia do filmu o Rey ruszą w maju?

2024-01-29 21:12:52

Dziś mała aktualizacja z Production Weekly. Otóż wygląda na to, że w tym roku zaczną się zdjęcia do dwóch projektów filmowych. I to stosunkowo niedługo.



W maju 2024 powinny ruszyć prace na planie filmu Sharmeen Obaid-Chinoy z Daisy Ridley, na podstawie scenariusza Stevena Knighta. Wcześniej źródło to podawało datę 7 kwietnia. Zobaczymy, czy zostanie ona dotrzymana. Na chwilę obecną, słuchy które nas dochodzą, raczej nie sugerują szeroko zakrojonego castingu, a raczej prace nad samym scenariuszem.

Natomiast 17 czerwca w Los Angeles mają ruszyć zdjęcia do filmu Jona Favreau „The Mandalorian & Grogu”. Wcześniej źródło podawało tę datę jako początek zdjęć do 4 sezonu „The Mandalorian”.

Production Weekly wiele razy donosiło różne rzeczy, ale problemem najczęściej jest tam średnia aktualizacja. Więc mimo tego, że potrafią podać sprawdzone informacje, to zanim to zrobią, mogą one stracić aktualność. Zobaczymy jak będzie tym razem.

O prawdopodobnym harmonogramie premier pisaliśmy tutaj.
KOMENTARZE (16)

Daisy Ridley podekscytowana filmem o Rey

2024-01-25 21:15:52

W Variety znalazła się rozmowa z Daisy Ridley, gdzie mówiła także o swoim powrocie do roli Rey.



Zapytana o to jak na film wpłynie płeć pani reżyser, odparła że nie wie. Po pierwsze aktorka jest bardzo podekscytowana tą pracą, a po drugie pracą z Sharmeen Obaid-Chinoy. I to nie dlatego, że Sharmeen jest kobietą, ale ponieważ jej dokumenty są niesamowite. Podobno jej pomysł na tę historię jest zarąbisty. Bez spojlerów, Obaid-Chinoy opowiedziała zarys historii Daisy. Ridley odparła, że gdyby pomysł nie był niesamowity odpowiedziałaby, aby zadzwonili do niej za pięć lat. A tak z pewnością jest tego wart.

Na razie jednak nie wiadomo, kto będzie partnerował Ridley i kto z obsady wróci. Sama aktorka twierdzi, że jest teraz dorosłą kobietą. Na planie „Przebudzenia Mocy” miała 20 lat i była najmłodsza. Teraz ma 30 lat i dużo doświadczenia z różnymi filmowcami i ma nadzieję, że jest także lepsza aktorsko.

Tak na marginesie warto dodać, że z pewnością dla niej film będzie wart, choćby ze względu na zarobki. Niepotwierdzone informacje donoszą, że ma ona dostać 12 milionów USD za powrót do roli Rey.

Obecnie Ridley promuje w USA swój film „Czasem myślę o umieraniu”. Premiera filmu o Rey jest spodziewana w grudniu 2026.
KOMENTARZE (13)

Harmonogram przyszłych filmów wg Jeffa Sneidera

2024-01-18 22:46:03

Nasz ulubiony informator, Jeff Sneider, postanowił spieniężyć swoją popularność. Od teraz wieści o przyszłych produkcjach można poznawać na jego stronie i jego płatnym newsletterze. A wieści zaczął od „Gwiezdnych Wojen”, podając harmonogram przyszłych filmów i szczegóły. Sneider jest dość pewny swoich źródeł, póki co dowiódł, że jest dobrze poinformowany jeśli chodzi o Lucasfilm, więc stawia tu swoją reputację na szali. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.



Nie wspomniał co prawda o dacie premiery „The Mandalorian & Grogu”, ani także nie zdradził, jaki film zobaczymy w maju 2026, ale zmapował pozostałe, więc sugestia nasuwa się sama. Można by przypuszczać, że film Jona Favreau pojawi się w maju 2026, ale nie jest wykluczone, że zobaczymy go wcześniej. Na tę chwilę żadna data premiery tej produkcji nie została ogłoszona. Raczej mała szansa jest na grudzień 2025, bo tę datę zajął kolejny „Avatar”.

W grudniu 2026 zobaczymy film Sharmeen Obaid-Chinoy o Rey. Na razie mowa jest o 18 grudnia, ale znając życie, data może się przesunąć o parę dni. Daisy Ridley za powrót do tej roli dostała kontrakt z sumą 12,5 miliona USD.

W grudniu 2027 – znów robocza data to 17 grudnia – zobaczymy zdaniem Sneidera film Jamesa Mangolda.

Natomiast w grudniu 2028 – tej daty Lucasfilm jeszcze nie zajął oficjalnie – pojawić się ma film Dave’a Filoniego, będący cross-overem projektów związanych z serialem „The Mandalorian”. Wcześniej Filoni będzie pomagał przy filmie Favreau oraz zrobi drugi sezon „Ahsoki”.

Kolejny w kolejce ma być film Shawna Levy’ego. Tu Sneider ma tylko jedną informacje, możliwe, że w tym filmie także zobaczymy Rey. On tylko sugeruje, nie mówi, że tak będzie, na pewno nie twierdzi, że ma ona zagrać tam główną rolę. Raczej z tego, co słyszał jeśli Rey odtworzy zakon Jedi, to jej postać może mieć jakiś wpływ na to, co zaprezentuje Levy. Kiedy ten film trafi do kin? Nie wiadomo. Natomiast w grudniu 2029 oczekiwany jest kolejny „Avatar”.
KOMENTARZE (7)

Sprzeczne doniesienia w sprawie filmu o Rey

2024-01-17 20:36:07

Coś chyba jest na rzeczy z filmem o Rey, w każdym razie wygląda na to, że mamy w końcu wysyp plotek. Tyle, że tym razem są one często ze sobą sprzeczne, więc nie wiadomo o co chodzi.

Zacznijmy od tego, że ostatnio informowaliśmy, iż MSW twierdzi, że Steven Knight nie oddał jeszcze scenariusza. Pisaliśmy, za nimi, że MSW nie wie, co się tam dzieje. Nie chcieli sugerować, że Knight opuścił projekt, albo coś, bo nie mają takiej informacji. Niestety te wieści zbudowały grunt pod kolejne plotki. Dostarczył je serwis World of Reel, który na razie jest raczej mało znanym graczem w branży. Ich zdaniem, film o Nowym Zakonie Jedi nie ma zaufania Disneya i nie wydarzy się w najbliższej przyszłości. Co więcej, sugerują, że są różnice twórcze na linii Lucasfilm i Steven Knight. Podobno Lucasfilm miał uwagi do jego pracy i podesłali mu bardzo wiele uwag, które sprawiają, że musi pracę zacząć właściwie od początku. Atmosfera podobno jest taka, że Knight jest sfrustrowany i niekoniecznie traktuje „Gwiezdne Wojny” jako swój priorytet, koncentrując bardziej swoją uwagę na pracy nad „Peaky Blinders”. Co więcej, podobno nie wyklucza, że rzuci ten projekt.



Znając historię Lucasfilmu w ostatnich latach, raczej tego typu obrót sytuacji nikogo by nie szokował. Ale również, dość łatwo puścić plotę na ten temat w życie. Wywołało to akcje innych dziennikarzy, którzy kontaktowali się ze swoimi źródłami w Lucasfilmie. Gizmodo twierdzi, że doniesienia Wolrd of Reel są nieaktualne, film nadal jest w planach, nie ma mowy o opóźnieniu, a Lucasfilm oczekuje na kolejną wersję scenariusza. Co by było mniej więcej zgodne z doniesieniami MSW.

Najzabawniejsze jest to, że jak się spojrzy z perspektywy to te źródła są zgodne. Scenariusza jeszcze nie ma i czekają, aż Knight go skończy. Wieści różni wydźwięk, oraz informacja, że film jest opóźniony, bądź nie.

Swoje trzy grosze dorzucił jeszcze Jeff Sneider, który jak sam twierdzi, jest zaufanym źródłem jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny”. Zresztą pod tym względem jego doniesienia bardzo często się sprawdzają. Stwierdził, on że operujemy na błędnym założeniu, iż film o Rey ma być kolejnym filmem kinowym. Jak stwierdził, zobaczymy go w kinach dopiero w grudniu 2026. Wcześniej wiele osób zakładało, że pojawi się w maju. Natomiast, pomijając tę informacje, na tę chwilę Sneider zakłada, że film powstaje i nie ma żadnych realnych trudności.

Zatem wygląda, że film w reżyserii Sharmeen Obaid-Chinoy chyba nie jest zagrożony, a pogłoski o jego skasowaniu są przesadzone.
KOMENTARZE (18)

Plotki o filmie o Rey

2024-01-15 17:32:19

Niedawno zapowiedziano nowy film będący spin-offem „The Mandalorian”. Było wiele spekulacji, co mogło być przyczyną, dziś pojawia się kolejna, dotycząca filmu o Rey.

Zaczynamy od wieści z MSW. Twierdzą oni, że Steven Knight jeszcze nie ukończył swojego scenariusza do filmu i to nawet mówimy o wersji roboczej. Dlatego nie zaczął się casting, ani żadne inne rzeczy. Tak naprawdę poza tym, nie do końca wiedzą, co się z tym dzieje. Jedyne, co powiedzieli, to że są dalecy od mówienia iż Knight opuścił projekt i go nie napisze. Po prostu wiedzą tyle, że go nie ukończył i nie mają pojęcia jaki jest obecny status. Wcześniejsze informacje sugerowały, że Knight pierwszą wersję scenariusza oddał jeszcze przed strajkami.

Daisy Ridley niejako potwierdza wieści MSW, mówiąc, że nie wie, kiedy właściwie ten film będzie i kiedy ruszą zdjęcia. Ale w wywiadzie dla AlloCiné mówiła, że gdy na początku 2023 Kathleen Kennedy zaprosiła ją na śniadanie i zdradziła zarys fabuły, to jest to coś, co ją zaintrygowało. To fantastyczny kierunek dla „Gwiezdnych Wojen”. Kennedy podobno jedynie wspomniała coś o tym filmie, że robią kolejny, gdy jadły sobie to śniadanie. Ponadto Ridley nie wie nic więcej.



Dla przypomnienia, film reżyseruje Sharmeen Obaid-Chinoy. Reżyserka wspomniała, że jej doświadczenie życiowe to głównie filmy dokumentalne o prawdziwych bohaterach walczących z opresyjnymi systemami. Ludźmi których akcje mają niewielkie szanse na powodzenie. Dla niej to jest właśnie esencja „Gwiezdnych Wojen”. Dlatego cieszy się, że opowie o Nowej Erze Jedi, nowej Akademii z potężną mistrzynią Jedi. Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy pojawi się ten film. Oficjalnie kolejny jest zapowiedziany na maj 2026.
KOMENTARZE (8)

Sharmeen Obaid-Chinoy w wywiadzie noworocznym

2024-01-02 15:34:04

W ramach serii relacji noworocznych CNN pokazywał różne rejony świata w których zbliżała się północ i wywiady z osobami z tych krajów. W ramach relacji z Pakistanu pokazano wywiad z Sharmeen Obaid-Chinoy, który możecie zobaczyć w tym miejscu. Z samego wywiadu nie dowiemy się nic nowego na temat filmu, ale podkreśla on jeszcze raz to na co uwagę zwracała Kathleen Kennedy. Sharmeen w wywiadzie mówiła, że jest zachwycona tym projektem, ponieważ czuje, że to co stworzą jest czymś wyjątkowym. Jesteśmy już w 2024 roku i to najwyższy czas aby to kobieta wystąpiła na przód i ukształtowała historię w bardzo odległej galaktyce.



Fakt, że jest już rok 2024 a zarówno strajk scenarzystów jak i aktorów dobiegł końca oznacza również, że możemy się spodziewać w tym roku trochę konkretniejszych informacji na temat zapowiedzianych filmów (chyba, że podzielą los wielu innych produkcji i zostaną skasowane). Film Obaid-Chinoy dziać się ma 15 lat po Epizodzie IX, a jego główną bohaterką ma być Rey, do roli której powróci Daisy Ridley. I jak na razie ze wszystkich trzech zapowiedzianych podczas Star Wars Celebration Europe filmów jest to produkcja, która najczęściej się pojawia w jakiś plotkach, a i zgodnie z nimi miałaby być zrealizowana jako pierwsza z nich. Najmniej słychać natomiast o filmie, który miał być tworzony przez Jamesa Mangolda.
KOMENTARZE (21)

Kathleen Kennedy o przyszłych filmach

2023-12-18 21:07:21

Kathleen Kennedy udzieliła wywiadu IGN, w którym opowiedziała trochę o kolejnych produkcjach.



Jeśli chodzi o wszystkie trzy nowe filmy, to są one samodzielne. Tu chcą zrobić to, co zadziałało z „The Mandalorian”, wypuścić samodzielną produkcję i jak się przyjmie i rozwinie, to faktycznie ją rozbudować.

Po pierwsze mówiąc o filmie Dave’a Filoniego podkreśliła, że to nie była decyzja, że dobra dajemy mu teraz film, raczej to dorastało i ewoluowało. Ale ona bardzo się cieszy, że coś takiego ma miejsce. Ten, film zdaniem Kennedy, ewoluuje trochę z animacji, trochę z tego, co Dave planował zrobić z Jonem Favreau dla telewizji, więc ludzie rozpoznają tam wiele znanych sobie elementów. Intencją jest to, by ten film był powiązany z tymi serialami. Ten film tak naprawdę jest bardzo zaawansowany, gdyż jak twierdzi Kathleen, prace nad nim, nad stworzeniem całej historii trwają już z siedem lat, oczywiście w ramach większego projektu.

O filmie Jamesa Mangolda powiedziała, że pracowała z nim nad „Indianą 5” i tak od pomysłu i niezobowiązujących rozmów, przeszli do jego zarysu historii. Ten został przedyskutowany z Davem Filonim i Carrie Beck i uznali, że to dobry pomysł, by go rozwinąć. Tutaj głównie były dyskusje między Jamesem a Kennedy.

Wspomniała także, że powrót Daisy Ridley do roli Rey to coś wielkiego. Film będzie się dziać jakieś 15 lat po „Skywalker. Odrodzenie”, w erze powojennej, po Najwyższym Porządku. Jedi wciąż są w nieładzie, są dyskusje jaką rolę właściwie powinni pełnić. Zaś Rey stara się odbudować zakon na podstawie książek, tak jak obiecała Luke’owi. Czy zobaczymy Luke’a w retrospekcjach lub jako ducha, tego Kennedy nie wie. Ale wie, że jego obecność w znaczeniu tego czym był dla Rey, będzie odczuwalna w filmie. Z kolei nad tym filmem prace trwają już także parę lat. I mają Sharmeen na pokładzie.

Mówiąc o mnóstwie filmów, o których słyszeliśmy, a które się nie posuwają do przodu, Kennedy powiedziała, że one nie są odłożone na półkę, czy zapomniane. Po prostu czasem proces twórczy się rozwleka, albo musi być przerwany, bo nie zgadzają się terminy. Z wyjątkiem oczywiście filmu Kevina Feige, bo jak twierdzi Kennedy, tam tak naprawdę nic się nie wydarzyło.

Za to, jak twierdzi, „Rogue Squadron” to wciąż coś o czym rozmawiają. Choć nie wie, czy to się w ogóle skończy jako film, czy serial. Oczywiście serial lub film o Lando, nad którym pracuje Donald Glover również to coś, co chcieliby skończyć.
KOMENTARZE (7)

Wieści o filmach niebawem?

2023-12-02 19:12:03

W temacie kolejnych filmów, przynajmniej w mediach, niewiele się dzieje. Regularne plotki i przecieki, które się pojawiały, właściwie ustały wraz ze strajkami. Hollywood, w tym Lucasfilm, musiało przeczekać sytuację. Powoli jednak wychodzimy z marazmu.

Jeff Sneider, informator, który naprawdę dość dobrze wykazał się w ostatnich latach i można polegać na jego doniesieniach, twierdzi, że rok jeszcze się nie skończył. Spodziewa się on, że jeszcze w grudniu usłyszymy jakieś wieści gwiezdno-wojenne. Jak twierdzi, Lucasfilm nie zawsze wszystko ogłasza. W tym wypadku, on już wie, że coś mają i ta informacja czeka, aż ktoś zdecyduje się ją upublicznić. Sneider nie mówił, o co chodzi, ale sugeruje wprost, że jego zdaniem chodzi o casting do filmu o Rey i że właściwie główna rola jest już obsadzona (nie będzie to Daisy Ridley). Pozostaje więc czekać, na te wieści.



Natomiast Comic Book rozmawiało z aktorem Rhysem Darbym, który jest dobrym znajomym Taiki Waititiego. Zapytali go, czy przypadkiem nie dostanie roli w jego filmie. Odparł, że jeśli pojawi się taka propozycja to czemu nie. I właśnie tego typu plotki na razie mamy.

Scenariusz do filmu o Rey odtwarzającej zakon Jedi napisał Steven Knight. Na razie nie wiemy na jakim etapie są poprawki do scenariusza. Reżyseruje Sharmeen Obaid-Chinoy. Wszystko wygląda na to, że prace na poważnie zaczną się w przyszłym roku. Oraz to, że jeśli film spełni oczekiwania i zostanie pozytywnie przyjęty, będzie miał kontynuację. Krążą plotki, że może przerodzić się w kolejną trylogię. I tu podobno, dalszym rozwojem tej trylogii jest zainteresowany Jon Favreau. Na tę chwilę jednak są to raczej spekulacje.

Zaś jeśli chodzi o film Waititiego, to cóż, na razie trwają prace nad scenariuszem i nie ma tu żadnych konkretnych dat na horyzoncie.
KOMENTARZE (8)

Plotki o filmie o Rey

2023-10-19 18:39:02

Od dawna niewiele słychać nowego w sprawie filmowych projektów. Strajk scenarzystów się skończył, ale w sieci wciąż panuje cisza. Za to na Reddicie pojawiły się informacje o filmie o Rey z Daisy Ridley w roli głównej. Trudno stwierdzić, na ile to źródło jest wiarygodne, nie ma żadnego udokumentowanego przecieku. Ale przynajmniej generuje plotki i tak te wieści należy traktować.

Według tych informacji, zdjęcia do filmu o Rey są planowane na kwiecień. Można by powiedzieć wciąż, bo już wcześniej krążyły takie wieści. Zobaczymy na ile strajk aktorów wpłynie na te zmiany.

Druga rzecz to scenariusz. Podobno tytuł roboczy to „A New Beginning”. I jeszcze przed strajkiem scenarzystów Steven Knight ukończył jego trzy wersje. Pierwsza z nich nie miała Finna, od drugiej Finn znajduje się w filmach. Zbiega się to oczywiście z rozmowami z Johnem Boyegą. Na tę chwilę jednak nie ma informacji, czy Knight powrócił do pisania i ile zmieniają.

W scenariuszu na razie nie ma Poe. Ale też nie ma nic o Ruchu Oporu, czy obu Porządkach. Za to podobno są BB-8, D-O, C-3PO, R2-D@ oraz Ben Solo i Luke Skywalker. Nie wiadomo, czy w formie ujęć z przeszłości, czy jako duchy Mocy. Mark Hamill jakiś czas temu sugerował, że pożegnał się z „Gwiezdnymi Wojnami”, ale on czasem lubi podpuszczać ludzi.

Źródło sugeruje, że Kathleen Kennedy bardzo chciała mieć w tym filmie kobietę reżysera. Sharmeen Obaid-Chinoy została polecona przez Kevina Feige.

Sam film ma konecentrować się na dwójce nowych bohaterów. Choć casting nie jest, wg tych plotek, ukończony, to są kandydaci do tych ról. Yasmeen Fletcher („Ms. Marvel”, „Magia na opak”) miała by zagrać postać określaną jako Tyla. Zaś Aramis Knight („Ms. Marvel”, „Gra Endera”, „Mroczny rycerz powstaje”) wcieliłby się w postać określaną jako Deak.





Następny film pojawi się w kinach 22 maja 2026. Do tego czasu dużo jednak może się zmienić.
KOMENTARZE (13)

O powiązaniu filmu o nowych Jedi z filmem Jamesa Mangolda

2023-07-07 18:07:23

Kathleen Kennedy niedawno udzieliła wywiadu Gamesradar, gdzie mówiła trochę o filmie o Rey. Stwierdziła, że „Gwiezdne Wojny” to wielka galaktyka, skończyliśmy wojnę z Najwyższym Porządkiem, która także kończy sagę Lucasa. Rey zaś złożyła obietnicę Luke’owi i to jest sedno, do którego zmierzają. Daje im przy tym niesamowitą możliwość wprowadzenia nowych postaci, ale też zrobić coś świeżego. To będzie nowy rozdział.

Nad dalszą historią zastanawiali się dość długo. Wierzą, że istnieje na nią zapotrzebowanie. Jednocześnie będzie to w pewien sposób powiązane z filmem Jamesa Mangolda. Tu Rey musi stworzyć nowy zakon Jedi, by poprowadzić go ku światłej przyszłości, natomiast w filmie Mangolda zobaczymy jak pierwsi Jedi zaczynali i kim byli. To zestawienie może być bardzo ciekawe.



Tymczasem LRM Online sugeruje, że trwają jakieś dyskusje z Johnem Boyegą na temat tego, żeby wrócił do roli Finna. LRM jednak podaje, że to nic pewnego i oficjalnego. Prawdopodobnie tylko powtarzają plotkę o tym, że on się pojawi, która krąży już od kilku miesięcy. W kwietniu potwierdził to Jeff Sneider, który jak na razie może poszczycić się bardzo dobrymi źródłami.

Choć film o Rey powinien trafić do kin w maju 2026, wszystko jest w ruchu. Strajk scenarzystów dalej trwa, nikt nie wie w którym kierunku rozwinie się sytuacja w Hollywood. Na razie wiemy, że film ma wyreżyserować Sharmeen Obaid-Chinoy na podstawie scenariusza Stevena Knighta. Potwierdzono też udział Daisy Ridley.
KOMENTARZE (4)

Kolejne potwierdzenie, że zdjęcia do „New Jedi Order” zaczną się w kwietniu

2023-06-23 17:01:04



Na Production Weekly pojawiła się informacja na temat filmu o Rey. Po pierwsze film jest określony jako „Star Wars: New Jedi Order”. Oczywiście prawdopodobnie jest to tytuł roboczy. Po drugie mamy datę rozpoczęcia zdjęć, czyli kwiecień 2024. Potwierdza to poprzedniego newsa. Znów, biorąc pod uwagę sytuację strajkową w Hollywood, nawet zdjęcia w Pinewood mogą być w jakiś sposób zagrożone. Wszystko zależy jak rozwinie się sytuacja.

Trzecia rzecz jest jeszcze ciekawsza. To krótki opis filmu.

Osadzony 15 lat po zwycięstwie Rey nad Palpatinem i końcówce filmu „Gwiezdne Wojny: Skywalker. Odrodzenie”. Sequel koncentruje się na odważnej próbie podjętej przez Rey by odtworzyć zakon Jedi, gdy podejmuje ona rolę mentora dwójki obiecujących młodych adeptów, chłopaka i dziewczyny. W miarę szkolenia okazuje się, że dziewczyna posiada niesamowite umiejętności, które predestynują ją do roli przyszłego przywódcy.

Zdaniem Star Wars Net News nie należy przywiązywać się do tego opisu, bo w dużej mierze bazuje on na scenariuszu, który wyszedł spod pióra Damona Lindelofa. Nowy scenariusz zaczął pisać Steven Knight, ale nie znamy jego szczegółów. Natomiast faktycznie opis ten raczej zgadza się z tym, co słyszeliśmy we wcześniejszych przeciekach.

Production Weekly ponadto potwierdza datę premiery, czyli 22 maja 2026. Choć sama data była znana, Lucasfilm i Disney nie podały formalnie, którego filmu dotyczy. Jednak wszyscy się spodziewali, że to właśnie chodzi o obraz wyreżyserowany przez Sharmeen Obaid-Chinoy. Z obsady potwierdzono udział Daisy Ridley.
KOMENTARZE (14)

Dwa filmy gwiezdno-wojenne w 2026

2023-06-13 18:38:40



Jak donosi Hollywood Reporter Disney zmienił właśnie harmonogram premier kinowych. Są zmiany w przypadku „Gwiezdnych Wojen”.

Po pierwsze grudzień 2025, który od dłuższego czasu był terminem Lucasfilmu, został przejęty przez opóźnionego o rok „Avatara 3”. Czwarta część cyklu pojawi się w 2029, a piąta w 2031, czyli także później.

Film z grudnia 2025 zadebiutuje 22 maja 2026. Zdaniem „Hollywood Reporter” będzie to film z Daisy Ridley, który jest obecnie w najbardziej zaawansowanym rozwoju (reżyseruje Sharmeen Obaid-Chinoy, scenariusz pisze: Steven Knight). Patrząc na strajk scenarzystów, można było się spodziewać opóźnienia.

Jednak to nie koniec niespodzianek, albo raczej spodziewanek. Disney potwierdził, że 18 grudnia 2026 pojawi się kolejny film gwiezdno-wojenny. Plotki na ten temat były już wcześniej, ale teraz pojawiła się ta data w zapowiedzi. Można strzelać, że będzie to Dave’a Filoniego, albo Jamesa Mangolda.

W zapowiedzi nie ma nic na temat filmu zapowiedzianego na 17 grudnia 2027, data na razie pozostaje bez zmian. Tu powinien trafić drugi z filmów (czyli albo Filoniego albo Mangolda).

Warto dodać, że James Mangold zapowiedział, iż usiądzie do scenariusza swojego filmu w październiku. O ile oczywiście nic do tego czasu się nie zmieni (w grę mogą wchodzić choćby dalsze strajki w Hollywood). I tu warto dodać, że strajki mogą mieć wpływ na kolejne opóźnienia i zmiany w harmonogramie.
KOMENTARZE (16)

Rey miała zagrać inna aktorka i status kolejnych filmów

2023-05-05 21:40:42



4 maja minął, bez żadnych zapowiedzi filmowych, czy serialowych. Natomiast na Empire ukazał się artykuł będący zapisem rozmowy z Kathleen Kennedy, gdzie mówiła o nowych filmach, w szczególności tym z Rey.

Po pierwsze prezes Lucasfilmu powiedziała, że obecnie eksplorują w filmach ewolucję zakonu Jedi. Cofną się daleko w czasie (film Jamesa Mangolda), pokażą współczesność (film Dave’a Filoniego), a także wyruszą w przyszłość, 15 lat po upadku Najwyższego Porządku (film Sharmeen Obaid-Chinoy). W tym czasie Jedi są pogrążeni w chaosie, nie wiadomo ilu ich zostało, a Rey stara się odbudować zakon bazując na starożytnych tekstach. To mniej więcej już słyszeliśmy. Nową informacją jest kwestia, która dotyczy przyszłych premier. Kennedy porównała „Gwiezdne Wojny” do serii o Jamesie Bondzie, gdzie filmy pojawiają się co trzy – cztery lata, nie ma presji by pojawiały się co rok. I Kathleen czuje, że to coś, co jest ważne dla „Gwiezdnych Wojen”. To, by filmy były wydarzeniem. Powiedziała wprost, że zrobią te filmy w momencie, gdy będą gotowe do zrobienia, podobnie z premierami. Będą jak filmy będą gotowe.

Czy data premiery w 2025 jest wciąż realna? Chyba tak, ale jeśli coś pójdzie nie tak, Lucasfilm zostawi sobie pole do manewru. A co może pójść nie tak? Poza tym, co znamy z historii Lucasfilmu w czasach Disneya, w Hollywood właśnie rozpoczął się strajk scenarzystów. Jak to wpłynie na aktualne projekty? Obecnie kręcone są dwa seriale, „The Acolyte”, gdzie zdjęcia zbliżają się do końca, więc pewnie nie będzie potrzeba już przepisywać scenariusza, oraz drugi sezon „Andora”. W tym wypadku Tony Gilroy poinformował, że naniósł ostatnie poprawki do scenariusza jeszcze przed rozpoczęciem strajku. Jon Favreau też potwierdził, że scenariusze do czwartego sezonu „The Mandalorian” są już ukończone, więc obecnie trwają prace nad konceptami. Natomiast strajk scenarzystów to tylko jeden z problemów, w Hollywood mówi się również o strajkach aktorów i reżyserów, a nikt nie wie czy mniej ważne gildie również nie upomną się o swoje. To mogłoby sparaliżować prace nad kolejnymi filmami dość mocno.

Zwłaszcza, że zarówno Steven Knight jak i Dave Filoni są powiązani z Gildią Scenarzystów Amerykańskich (WGA). Być może dlatego, Lucasfilm mówił, iż scenariusz Knigtha miał być gotowy w ciągu kilku tygodni. W teorii pozostały trzy tygodnie na ukończenie, ale możliwe, że mają już jakąś roboczą wersję nad którą mogą pracować inne osoby. Czyli przede wszystkim rozrysowywać pomysły i sceny (scenopisy i szkice koncepcyjne), zacząć szukać aktorów, lokacji, projektować dekorację, stroje i tak dalej. Oczywiście pod warunkiem, że scenariusz Knighta się spodobał. Jeśli będą potrzebne większe korekty, może to wpłynąć na termin zdjęć.

Możliwe też, że będą pewne przesunięcia. James Mangold, nie jest członkiem Gildii. Więc może, lub nie, solidaryzować się ze scenarzystami. Latem rozpoczyna zdjęcia do filmu o Bobie Dylanie, potem powinien mieć wolne przeroby. Natomiast z wcześniejszych wypowiedzi wiemy, że pracuje samodzielnie nad swoim scenariuszem.

Jeszcze ciekawszą informację ma Deadline. Według nich Taika Waititi wciąż jest zainteresowany „Gwiezdnymi Wojnami” i liczy, że zdjęcia do jego filmu rozpoczną się w przyszłym roku. Obecnie jednak skoncentruje się na innym projekcie – „Klara and the Sun”. Waititi pracuje nad scenariuszem do „Gwiezdnych Wojen” sam, i znów raczej nie musi się oglądać na Amerykańską Gildię Scenarzystów. Wciąż jednak wszystko to są gdybania. Na chwilę obecną nikt nie wie w którym kierunku pójdą strajki w Hollywood. Czy uda się je złagodzić w ciągu kilku tygodni, czy będą się ciągnąć miesiącami (lub w gorszym przypadku nawet latami).

I tu warto przejść do plotek. Damon Lindelof mówił trochę o swoim filmie (przejętym przez Sharmeen Obaid-Chinoy i Stevena Knighta). Powiedział wprost, że poproszono go, by zostawił projekt. Nie ujawnił jednak szczegółów. Natomiast Jeff Sneider, który dość dobrze orientował się w szczegółach filmu Lindelofa powiedział, że Lucasfilm zmienił jeden z ważniejszych założeń scenariusza Lindelofa – Rey. Po pierwsze film ten miał się dziać 60 lat po „Skywalker. Odrodzenie”, a Rey miała grać inna aktorka. Myślano o Helen Mirren, acz niestety nie doszli do etapu zaproponowania jej roli. Sneider powiedział, że nie rozmawiano również z Yahyą Abdulem Mateenem II. W filmie Lindelofa, Rey miała uczyć dwoje młodych Jedi – mężczyznę i kobietę, oboje będących reprezentantami mniejszości etnicznych. Wiele wskazuje na to, że obecnie rola Rey będzie podobna, ale zagra ją Daisy Ridley. Natomiast chyba wciąż przejmie rolę mentora (jak Obi-Wan/Qui-Gon).

I jeszcze pozostając przy temacie plotek. Bespin Bulletin twierdzi, że Kevin Feige pracując nad swoim projektem, nie tylko zatrudnił scenarzystę (Micheal Waldron), ale szukał też reżyserów. Bracia Russo (Joe i Anthony), twórcy między innymi dwóch ostatnich części„Avengersów” prowadzili wstępne rozmowy by połączyć siły z Feige w „Gwiezdnych Wojnach”. Na tym jednak się skończyło. Na chwilę obecną ten projekt wygląda na martwy, a Kathleen Kennedy twierdzi, że był to jedynie luźny pomysł mediów.
KOMENTARZE (16)

John Boyega wraca do „Gwiezdnych Wojen”

2023-04-21 16:25:55

Jeff Sneider, czyli nasz ulubiony dziennikarz, zajmujący się plotkami i przeciekami o „Gwiezdnych Wojnach” ma nowe informacje o projekcie związanym z Rey. Wcześniej jego informacje okazały się dość trafne. Zobaczymy jak mu pójdzie tym razem.

Po pierwsze, Sneider twierdzi, że scenariusz Damona Lindelofa wylądował w koszu. Podobnie wszystko, co było związane z tym projektem, wliczając w to obsadę aktorską, z którą zaczęto wówczas pierwsze rozmowy (więcej).

To w całości projekt Sharmeen Obaid-Chinoy i oczywiście scenarzysty Stevena Knighta. Wciąż planują premierę na grudzień 2025. Preprodukcja powinna ruszyć w sierpniu tego roku, wówczas też powinien mieć miejsce casting. Wcześniej jednak w Lucasfilmie mają zacząć się zastanawiać, kogo widzieliby w tym filmie. Sneider nie spodziewa się, by byli w stanie zamknąć tę listę przed latem, ale spodziewa się aktualizacji w tym temacie przed Świętem Pracy.



Natomiast jedną rzecz Sneider był już w stanie potwierdzić. Tu jego źródła są bardzo zgodne. W filmie wróci John Boyega. Natomiast zobaczymy, co z tego wyniknie. Czy Finn będzie już mistrzem Jedi? Otwarte pozostaje jeszcze pytanie, kogo jeszcze ściągną do filmu. W każdym razie szykuje się Epizod X, napisy początkowe będą.
KOMENTARZE (16)
Loading..