TWÓJ KOKPIT
0

Maul: Mistrz cienia (Maul: Shadow Lord) :: Newsy

NEWSY (22) TEKSTY (12)

NASTĘPNA >>

„Maul: Mistrz cienia” #3-4 na Disney+

2026-04-13 10:42:20 Różne

W dniu dzisiejszym swą premierę na Disney+ mają odcinki trzeci i czwarty „Maula: Mistrza cienia”, zatytułowane „Szepty pośród mroku” („Whispers in the Unknown”) oraz „Duma i zemsta” („Pride and Vengeance”). Poniżej zajawka oraz opisy epizodów.



„Szepty pośród mroku”: Plany Maula nabierają kształtu, a Devon staje przed ważnym wyborem.

„Duma i zemsta”: Konfrontacja między Maulem a Lawsonem zagraża wszystkim.

Zaprezentowano nam też nowy film zza kulis.



Filoni podkreśla, że pomysł na powrót Maula wziął się od Lucasa, a ekipie udało się ową ideę zrealizować. Zabrak jest przepełniony agresją i gniewem oraz dostrzega je w otaczającym go świecie. Choć serial nie wykorzystuje technologii motion-capture, to twórcy poprosili Sama Witwera, by wykonał dla nich ujęcia referencyjne. Możecie zobaczyć na filmie, że aktor miał w nich namalowane Maulowe wzory na twarzy.

Devon stara się odkryć różnice między dobrem a złem oraz zaadaptować do nowych warunków. Sceny akcji są bardzo dynamiczne, bo kilkoro członków ekipy jest ekspertami w dziedzinie sztuk walki. Na potrzeby serii stworzono nie tylko obrazy na szkle, lecz także makiety (podobnie było w TCW, przynajmniej w pierwszych sezonach). A w odgłosy mieczy świetlnych David W. Collins wmiksował krzyki Witwera.

Ze świata Twittera

Przed nami nowa porcja materiałów promocyjnych z Oficjalnej. W drugim filmiku Sam zdradza, że sekretem głosu jego postaci są... zielone jabłuszka. Zresztą przyznał, że przynosi je również członkom zespołu animacji.









Zaprezentowano również plakaty z Branderem, Two-Bootsem i przestępcami - oznacza to, że te, o których wspominaliśmy w tym newsie są prawdziwe. Niestety zniknęły one z Disney Wiki, ale można je znaleźć na Reddicie, tylko uwaga na spoilery.



Serial zadebiutował z ocenami 100% od krytyków w serwisie Rotten Tomatoes i do tej pory ten poziom utrzymuje.



Z serii Tajemnicze Wpisy Kinerów: mamy tym razem płonącego droida, co pewnie nie powinno być zbyt trudne do odcyfrowania.



Ploteczki

Na początek może coś nie do końca z serialem związanego: w wywiadzie z Polygonem Witwer powiedział, że jeśli tylko Lucasfilm poprosiłby go o powrót do roli Starkillera, to od razu zgoliłby głowę. To właśnie dzięki tej postaci aktor w ogóle znalazł się w starwarsówku. Były nawet plany, by pochodzący z Legend uczeń Vadera został inkwizytorem, ale tak ostatecznie się nie stało... ale w sumie droga nadal pozostaje otwarta. Aktor chciałby też, by w kanonie pojawił się Kyle Katarn, skoro w „Andorze” już mamy jego blaster. A także gra z Zabrakiem.

Ciekawą rzecz powiedział też Brad Rau Polygonowi. Zapytany o to, czy w przyszłości Zabrak mógłby mieć swój własny moment pod tytułem „Maul jakoś wrócił”, odparł, że nigdy nie wiadomo. Cóż, chyba obie strony zapomniały, że czarny charakter został pokonany przez Obi-Wana w „Rebeliantach” i przezeń skremowany, więc powrót byłby dość problematyczny.

Jeśli chcecie, możecie przeczytać recenzję pierwszych ośmiu odcinków na The Holo Files. W teorii jest bezspoilerowa, w praktyce trochę można tam wyczytać: (Spoiler):Niestety nie odwiedzimy innych planet poza Janiksem. Nie spodziewajmy się dużej dawki humoru. Aż do siódmego odcinka Maul będzie przedstawiony tak, jak na początku - to znaczy raczej w cieniu, a większy nacisk zostanie położony na Branderze i Devon. Dopiero w wyżej wspomnianym epizodzie dowiemy się o Zabraku czegoś nowego i wejdziemy do jego „udręczonej psychiki”.(Koniec Spoilera)

I jeszcze ciekawostka z niedawno wydanego w Wielkiej Brytanii słownika obrazkowego z „Mandalorianina”, która łączy się z pewną fanowską teorią: jak się okazuje, (Spoiler):rogi na hełmie Zbrojmistrzyni są fałszywe - co ucina spekulacje, jakoby była Zabraczką. Zamiast tego, mamy informację, że „przypominają one o przeszłości”, co prawdopodobnie wskazuje na powiązanie kobiety z Manadalorianami Maula, co byłoby kolejnym dowodem na to, że bohaterka może być tak naprawdę Rook Kast.(Koniec Spoilera) Może serial nam to wyjaśni.

Fanarty

Postanowiliśmy kontynuować badbaczową tradycję i co tydzień zaprezentujemy wybrane fanarty związane z serialem. Większość z nich na razie przedstawia po prostu bohaterów, ale mamy nawet plakat zaprezentowany przez Oficjalną. O co chodzi z Maulem towarzyszącym małej czarodziejce? To Koko, bohaterka „Atelier spiczastych kapeluszy”, którego anime zadebiutowało w tym samym dniu, co nasz serial. A w ostatnim autor napisał w aurebeshu „Bar braci Opress”, co skłoniło samych Kinerów i Witwera do zastanowienia się jakie nazwisko (i czy w ogóle) nosił Zabrak. Maul Opress? Maul Talzin? Może serial odpowie nam na to pytanie.





























Zapraszamy do dyskusji na dyskusji na forum.
KOMENTARZE (6)

„Maul: Mistrz cienia” #1-2 na Disney+

2026-04-06 10:35:03 Różne

W dniu dzisiejszym swą premierę na Disney+ mają pierwszy i drugi odcinek „Maula: Mistrza cienia”, zatytułowane „Mroczna zemsta” („The Dark Revenge”) oraz „Złowieszcze plany” („Sinister Schemes”). Poniżej nowy teaser oraz opisy epizodów.



„Mroczna zemsta”: W kryminalnym półświatku na Janix, Maul próbuje ponownie skonsolidować władzę.

„Złowieszcze plany”: Lawson ściga Maula, który stara się zjednać sobie nowego więźnia.

Ze świata Twittera

Jak zwykle trochę się przedpremierowo działo na Twitterze. Oficjalna wstawiła filmiki z udziałem Sama Witwera, który zapowiada sezon drugi oraz fragmenty z pokazu przedpremierowego.





Skoro o pokazie przedpremierowym mowa, to fani wstawili jeszcze więcej zdjęć. Mamy wystawę w Lucasfilmie, przykład mody, Vanessę Marshall (która gra Rook Kast) oraz Filoniego w kurtce z drugiego sezonu „Ahsoki”.













Powróciło również rodzeństwo Kinerów ze swoimi tajemniczymi tweetami. Dla niewtajemniczonych: Deana i Sean to kompozytorzy, którzy przed każdym odcinkiem „Parszywej zgrai” wstawiali zagadkowy wpis, który pozornie nie miał sensu... ale nabierał go, gdy już się epizod zobaczyło. Zaczynamy zatem od Fałszywego Rycerza z gry „The Hollow Knight”. To jeden z pierwszych bossów, których tam napotkamy: robak udający silnego wojownika. Przy okazji pod tweetem mamy potwierdzenie, że album z utworami z serii pojawi się 4 maja.



A od konta Star Wars TV mamy jak zwykle bingo do samodzielnego wypełnienia. Czy macie jakieś pomysły?



Jak zwykle zachęcamy do wystawiania ocen odcinkom oraz dyskusji na forum o odcinkach oraz ciekawostkach.
KOMENTARZE (12)

Plotki o „Maulu: Mistrzu cienia” #9

2026-04-04 14:40:06 Różne

Z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej premiery „Maula: Mistrza cienia”, a newsów wcale nie ubywa. Dzisiaj mamy niezwykle ważną informację dotyczącą przyszłości serii oraz sporo nowych materiałów.

Drugi sezon zapowiedziany

Pojawiały się różne głosy na temat możliwych dalszych odcinków, ale mamy oficjalne potwierdzenie, że powstanie sezon drugi. Powiedział to sam Filoni, a w newsie wspomina się też, że prace już nad nim trwają; tak też można wywnioskować z wypowiedzi Keitha Kellogga.

Kiedy zatem możemy spodziewać się nowych epizodów? Jeśli faktycznie robota już się rozpoczęła, to optymistycznym założeniem będzie zapewne przyszły rok. Z drugiej strony Athena Portillo powiedziała, że w produkcji są też inne projekty, niekoniecznie związane z tym serialem. Cóż to może być? Najświeższe plotki mówią o rzekomym dużym filmie animowanym i remake'u anime „Nowej nadziei”, ale są one mocno niepotwierdzone. Nie zapominajmy też o nadchodzącym „Dziewiątym Jedi”.

Klipy i reklamy ponownie

W Internecie znalazła się nowa porcja klipów i reklam z serialu. W nowym fragmencie mistrz Eeko-Dio Daki staje naprzeciwko lorda półświatka.



Poniżej maulowe spoty. Co ciekawe, w drugim mamy zaprezentowaną sithiańską wersję mantry Jedi („I'm one with the Force and the Force is with me” - „Silna jest Moc, Mocą jestem silny”): „I master the Force and the Force serves me”. W ostatnim z kolei Marrok zwraca się do jakiegoś lorda... a kandydatów jest kilku. Kogo obstawiacie?









Na Disney Wiki pokazały się nowe plakaty z postaciami. Trudno stwierdzić na ile są autentyczne, więc ich tu nie zamieszczamy. Uwaga tylko na spoilery, bo wśród nich pojawia się znana, acz spodziewana w serii postać.

I ostatnia oficjalna drobnostka: ukazał się artykuł o najsłynniejszych cytatach Zabraka.

Fani na premierze

Wczoraj w siedzibie Lucasfilmu odbyła się premiera pierwszych ośmiu odcinków serialu dla wybranych fanów i blogerów. Odbiór jest bardzo pozytywny: większość podkreśla, że „Mistrz cienia” jest bardzo mroczną i dojrzałą produkcją, która doskonale spełnia swą funkcję: bycie produkcją o złoczyńcy. Małżeństwo ze Star Wars Explained podkreśla, że to seria dla osób, które wychowały się na TCW i już dorosły. Ich zdaniem wątek Lawsona budzi skojarzenia z „Andorem”







Twórcy znowu mówią

Jak zwykle mamy sporo wypowiedzi twórców i aktorów związanych z serialem. Na dobry początek: Oficjalna wstawiła film z Filonim, który opowiada o Maulu z TCW i Rebelsów.



W TCW ekipa świadomie budowała historię Zabraka do momentu konfrontacji z Sidiousem. Wcześniej nie mogło to nastąpić, gdyż stworzenie wiarygodnie wyglądającej peleryny z kapturem było bardzo trudne. A ponadto Sheev był złolem należącym do Lucasa, a niekoniecznie do Dave'a i twórca nie chciał za bardzo ingerować w tę postać. Ponadto trzeba było jakoś rozwiązać kwestię złamania/nagięcia Zasady Dwóch. Sidious nie ukazuje tutaj swej pełnej potęgi, ale i tak widać, że niepotrzebne mu miecze, bo jest w stanie pokonać byłego ucznia wyłącznie Mocą. Ekipa podczas tworzenia sceny pojedynku studiowała filmowe sceny walki, a Filoni rozrysowywał na białej tablicy np. gdzie chce, by zginął Savage - w tym przypadku było to mandaloriańskie malowidło inspirowane „Guernicą” Picassa.

W „Rebeliantach” Maul jest trochę bardziej stylizowany, bo i sam styl serialu jest nieco bardziej „zabawny”. Jego twarz ma przypominać maskę Hannya, która w japońskim teatrze Noh reprezentuje zazdrosną demonicę. Pod wpływem byłego Sitha Ezra zaczął wierzyć, że aby ochronić swą przybraną rodzinę, musi zdobyć większą potęgę. Zabrak chciał go uczynić podobnym sobie, bo niedola lubi towarzystwo, ale ostatecznie chłopak był dla niego tylko kolejnym środkiem do celu. W momencie oślepienia przez Maula Kanan widzi czerwień, która abstrakcyjnie ma reprezentować jego stan psychiczny.



Dave (i inni) rozmawiał też z Esquire (stąd też pochodzą wplecione w tekst nowe obrazki), gdzie zauważył, że Maul jest bardzo intrygujący i składa się na to wiele czynników. Na pewno warto zwrócić uwagę na to, że tego bohatera motywuje strach - przed byciem nie dość dobrym czy na zawsze zapomnianym, a jedyny sposób, jaki zna na poradzenie sobie z nim, to poszukiwanie potęgi - a w swych poszukiwaniach jest bardzo wytrwały. Fani bardzo go polubili, toteż za ich sprawą mężczyzna co rusz powraca - o ile ta forma powrotu odpowiada ludziom. Athena Portillo zauważyła, że postać ta non stop wybiera ciemność, przez co przegrywa - a jeśli ciągle ponosi się porażkę, to w końcu traci się nadzieję. Matt Michnovetz również stwierdził, że ta postać jest z gruntu zła, ale trzeba jej przyznać, że potrafi przetrwać.

Choć Dave zazwyczaj ufał Lucasowi, to w przypadku Maulowego zmartwychwstania miał wątpliwości - ale Maker wierzył, że uda mu się tego dokonać w TCW. Zostało to wytłumaczone ziejącą w Zabraku ciemną stroną, którą wezwał, by utrzymać się przy życiu - bo w sumie na dobrą sprawę Anakin też powinien być umrzeć od ran na Mustafarze. Były Sith chciał powrócić do boku swojego dawnego mistrza, lecz Palpatine nie mógłby mieć tego bardziej w poważaniu. Maul ostatecznie odrzuca tytuł Sitha i wykorzystuje chaos pod koniec wojen klonów, aby uciec i się przyczaić. Wówczas rozpoczyna się „Mistrz cienia”.



Schwarzcharakter zbiera pozostałości po Straży Śmierci, zwabionych głównie obietnicą nielegalnie zdobytych pieniędzy. Trafia na Janix - świat łączący w sobie splendor Coruscant z bezprawiem Tatooine. Tam prowokuje wojnę pomiędzy bossami półświatka, aby samemu zyskać. Inni złoczyńcy sprzedali go, gdy Imperator przejął władzę, dlatego - zdaniem Sama Witwera - chce wrócić na galaktyczną mapę, a przy okazji dać paru zdrajcom nauczkę. W tym aspekcie serial ma przypominać filmy „Mały Cezar”, „Biały żar”, „Nietykalni”, „Ojciec chrzestny” czy „Batman” z 1989 roku z Jackiem Nicholsonem. W produkcjach tych wspólne jest to, że czarne charaktery w nich występujące święcie wierzą, że świat w jakiś sposób im zawinił, dlatego zaczynają łamać zasady.

W „Rebeliantach” widzimy jak Zabrak stał się wędrownym pustelnikiem, kimś nie do końca w pełni władz umysłowych. A z kolei „Solo” ukazuje go jako pełnoprawnego bossa. Jak to się stało? Na to pytanie odpowie i serial, i komiks „Shadow of Maul”. Ale osiąganie jego celów, zdaniem Filoniego, czyni go podobnym do Syzyfa, bo nie dają mu one satysfakcji i ciągle musi sięgać po coś nowego.

W wywiadzie z The HoloFiles Sam Witwer powiedział, że sporym wyzwaniem podczas tworzenia serialu był fakt, że jego protagonistą jest czarny charakter. Trzeba było zatem zrównoważyć fakt, że Zabrak jest zły, ale z drugiej strony nie może tylko chodzić i mordować. Zobaczymy zatem dlaczego mężczyzna robi to, co robi i jakie są jego motywacje. Aktor zapewnił, że fabuła flirtuje z ciemną stroną jak nigdy przedtem, ale ma jednocześnie nadzieję, że nie zaczniemy myśleć o jego postaci jako o szczęśliwej osobie - to postać, której jest ciężko. Witwer, prócz roli aktorskiej, został też konsultantem w sprawie swojego bohatera, dzięki czemu miał głos w sprawach dotyczących na przykład scenariusza.



Aby seria nie była jednowymiarowa, wprowadzono wiele innych bohaterów i jedną z nich jest oczywiście Devon Izara. Były Sith uważa ją za klucz do swojego sukcesu. Zdaniem aktorki ją grającej, Gideon Adlon, relacja Twi'lekanki z Zabrakiem jest podobna do tej, którą miała z Samem. Zresztą wszyscy dookoła byli bardzo pomocni i wspierający. W przeciwieństwie do innych ukazanych podczas rozkazu 66 Jedi - jak choćby Obi-Wana czy Cala Kestisa - zobaczymy jak Devon ma problemy z naprawdę podstawowymi rzeczami, jak chociażby znalezieniem schronienia czy jedzenia. A to doprowadzi ją do kwestionowania swojego kodeksu moralnego.

Temat Devon został też podjęty w rozmowie z Gamesradarem. Jej relacja, zdaniem Michnovetza, będzie inna od tej Maul-Savage czy Maul-Ezra. Dziewczyna ma na ramionach diabełka w postaci Zabraka i aniołka, którym jest jej mistrz. To właśnie ów aniołek sprawi, że przeciągnięcie Twi'lekanki na stronę cienia wcale nie będzie takie łatwe. Z drugiej strony, jako nastolatkę, pociąga ją robienie czegoś zakazanego. Brad Rau stwierdził, że jest zafascynowany fanowskimi teoriami, jakoby dziewczyna była Darth Talon. Stwierdził, że nie może tego skomentować i na razie pozostawi to tak, jak jest.

Co się nawet ciekawie składa, bo sklep Heroes and Villains, sprzedający licencjonowane ubrania, wypuścił kolekcję inspirowaną serialem i... znajduje się tam Darth Talon właśnie. Przypadek czy nie?



W The Holo Files Athena Portillo wyjawiła, że przed odejściem do pracy nad drugim sezonem „Ahsoki” Filoni nakazał im sprawić, by animacja była jeszcze lepsza: od teł po symulację ubrań. Mimo tego ekipa sięgnęła po stylizację, co zresztą widać na klipach: twarz Maula zdaje się ręcznie malowana, a miecze świetlne „gliczują”.

Twórcy ukazują nam kryminalny półświatek inspirowany kantyną z Mos Eisley czy „Opowieściami z podziemi”, ale z noirowym twistem. Dodatkowo dochodzi sięganie do horroru - Maul ma być „pozornie nieśmiertelnym złoczyńcą” jak Jason Voorhees czy Michael Myers: czaić się w cieniu i wyłaniać się, gdy ktoś się najmniej tego spodziewa. Co ciekawe, serial ma też sięgać do... „Parszywej zgrai”, zwłaszcza w kontekście motywu odnalezionej rodziny.

Skoro o horrorach mowa, to inkwizytorzy mają być straszniejsi, wręcz przerażający. Marrok ma poruszać się powolutku, a potem nagle wyskakiwać na ofiarę, niczym czający się drapieżnik.

Na koniec drobna rada od Sama Witwera: nie trzeba znać żadnych „Gwiezdnych Wojen”, by w pełni cieszyć się serialem, bo wszystko będzie w nim zawarte.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (5)

Plotki o „Maulu: Mistrzu cienia” #8

2026-03-30 22:09:31 Różne

Przyszedł czas na kolejne ploteczkowe podsumowanie wieści z nadchodzącego serialu „Maul: Mistrz cienia”. A że został nam już mniej niż tydzień, to jest ich coraz więcej.

Klipy, reklamy, naklejki...

IGN uświadczył nas pierwszym fragmentem odcinka, w którym siły Maula ścierają się z policją z Janiksa.



A Oficjalna z kolei pokazała nam krótkie spoty.







W Stanach spoty są również wyświetlane na telebimach w galeriach handlowych.



Dzisiaj dostaliśmy także dwa nowe plakaty z Zabrakiem i Devon.





Uważni fani zauważyli też, że na Disney+ pierwszy zwiastun ma dopisek „Sezon 1” (tak jest też w polskiej wersji serwisu). Czy to oznacza, że jednak dostaniemy drugą serię? Miejmy taką nadzieję, choć inne jednosezonowe seriale też mają podobne oznaczenie w serwisie. Pożyjemy, zobaczymy.



Na stronie GIPHY pojawiły się nowe animowane naklejki związane z serialem. Możecie ich używać między innymi w wiadomościach na Instagramie. Z ciekawszych rzeczy widać tam aleeńskiego lorda półświatka w mechanicznym kostiumie i bez niego.



A jeśli czujecie w sobie artystycznego ducha, to możecie spróbować zrobić własną maulową zakładkę według instrukcji z Oficjalnej.



Kolekcjonerstwo

Jeśli zdążyliście polubić Devon Izarę - przyszłą uczennicę Zabraka - to mamy dla Was dobrą wiadomość: w Galaxy's Edge i na Disney Store będzie można zdobyć jej miecz. Będzie dostępny od 6 kwietnia, ale liczba będzie ograniczona do 3 tys. sztuk. Ma kosztować około 300 dolarów.



Pierwsi Twitterowicze dostali paczki związane z serialem, w których znajdują się między innymi: bluza, zestaw do herbaty, ciastka, lampka, przypinka i inne.





Słowo od twórców

Jak zwykle sporo do powiedzenia miały róże osoby związane z serialem. Po pierwsze, David W. Collins potwierdził, że w „Maulu” ujrzymy wizualne easter eggi nawiązujące do „The Force Unleashed”. I wydaje się, że pierwszy już został znaleziony - na poniższym filmiku widać jak Zabrak przecina AT-ST zupełnie jak Starkiller.



Matt Michnovetz w wywiadzie dla Cinema Blend zdradził, że ekipa bardzo inspirowała się filmem „Gorączka” („Heat”), gdyż ma on podobny, pulpowo-noirowy klimat. Opowiada on o detektywie Vincencie Hannie (Al Pacino), który ściga doświadczonego kryminalistę Neial McCauley'a (Robert DeNiro). Michnovetz zdradził, że Brander Lawson, podobnie jak bohater filmu, będzie wewnętrznie rozdarty pomiędzy obowiązkami (ma w końcu wysokie stanowisko w policji) a sprawami rodzinnymi, rzadko bowiem widuje syna. A w dodatku zaczyna kiepsko powodzić mu się z żoną, bo ta zdobywa pracę u Imperialnych, a glinie niezbyt to w smak. Z kolei Maul oczywiście nadal będzie czarnym charakterem, ale z zasadami.

I słowo od fanów

Nie tylko twórcy mają coś do powiedzenia, bowiem wiele fanowskich stron przygotowało własne materiały dotyczące serii. Star Wars Explained zaprezentował filmy przedstawiające historię Zabraka i ciekawostki o nim.





Z kolei ekipa z The Holo Files ma ciekawy artykuł na temat twórców „Maula”, listę zabrakowych historii oraz skrót tychże.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (2)

Plotki o „Maulu: Mistrzu cienia” #7

2026-03-18 19:46:35 Różne

Pozostało już bardzo niewiele czasu do premiery nowego serialu animowanego, „Maul: Mistrz cienia”. W nowej porcji plotek mamy całe szczęście same oficjalne źródła.

Polskie zwiastuny

Na dobry początek mamy oba wypuszczone do tej pory zwiastuny z polskim dubbingiem. W główną rolę wcieli się prawdopodobnie Maciej Kowalik.





Tytuły odcinków

Oficjalna na swoim twitterowym profilu zdradziła tytuły wszystkich odcinków. Będą one emitowane na Disney+ w formacie dwa co tydzień.



A oto zatem lista:

  • 6 kwietnia - 1x01 - „The Dark Revenge” („Mroczna zemsta”) oraz 1x02 - „Sinister Schemes” („Złowieszcze intrygi”). Maul często mawiał o zemście, także tytuł pierwszego epizodu wybitnie pasuje.

  • 13 kwietnia - 1x03 - „Whispers in the Unknown” („Szepty w nieznanym”) oraz 1x04 - „Pride and Vengeance” („Duma i pomsta”). Czyżby epizod czwarty nawiązywał do klasycznej powieści romantycznej „Duma i uprzedzenie” („Pride and Prejudice”) pióra Jane Austen?

  • 20 kwietnia - 1x05 - „Inquisition” („Inkwizycja”) oraz 1x06 - „Night of the Hunted” („Noc ofiar/tych, na których się poluje”).

  • 27 kwietnia - 1x07 - „Call to the Oblivion” („Wezwanie do pustki”) oraz 1x08 - „The Creeping Fear” („Pełzający strach”). A tu ciekawostka, bo nazwa odcinka ósmego miała być... tytułem „Zemsty Sithów”.

  • 4 maja - 1x09 - „Strange Allies” („Niecodzienni sojusznicy”) oraz 1x10 - „Finale” („Finał”). Ostatnia nazwa nie wróży zbyt dobrze dla hipotetycznego drugiego sezonu, ale zobaczymy.


Wypowiedzi twórców

Sam Witwer ostatnio usiadł wraz z Oficjalną i odpowiedział na kilka tweetów. Możecie też wejść na konta osób, które wybrano i zobaczyć, jak bardzo się cieszą.







W serwisie Animation Magazine ukazał się artykuł o serialu. Brad Rau zdradził, że zdaniem Filoniego będzie to szansa na dowiedzenie się czegoś o Zabraku. I choć będzie to dobra okazja, by zajrzeć do jego głowy i zobaczyć co robił podczas rządów Imperium, to nie należy się spodziewać, że dowiemy się absolutnie wszystkiego, bo zdaniem reżysera zrujnowałoby to postać. Aura tajemnicy ma pozostać.

Były Sith jest oczywiście czarnym charakterem, więc otaczające go postaci muszą stać w swego rodzaju kontraście do niego. Mamy zatem Devon, pozbawioną złudzeń padawankę ukrywającą się przed Imperium; a także Brandera, zmęczonego pracą glinę, który musi jednocześnie naprawić napiętą relację z synem oraz zbadać sprawę Maula tak, by Imperium nie zainteresowało się za bardzo jego planetą.

Artysta 3D Joel Aron powiedział, że Dave dał im ważną wytyczną - nigdy żadna animacja nie może kierować się w stronę seriali aktorskich, czyli hiperrealizmu. Zależy mu na tym, by miały one swój własny kierunek artystyczny, a w przypadku tejże produkcji widać będzie wszędzie rękę artystów. Niemniej seria ma celować w jakość live-action, a twórcom pomaga w tym program o nazwie Zviz. Będziemy też świadkami celowych zniekształceń, co widać na przykład w scenach walki w zwiastunie. Ma to przywodzić na myśl animację 2D. Ponadto styl walki bohaterów ma być bardziej agresywny.

Wielki powrót zaliczą też dorysówki („matte painting”), czyli obrazy malowane na szkle, które doskonale znamy z największych kinowych hitów - w tym też oczywiście „Gwiezdnych wojen”. Malował je Ralph McQuarrie w OT oraz Doug Chiang w prequelach. Dzięki temu twórcy mogą pokazać wielkie przestrzenie, jak chociażby miejski krajobraz Janix.

Nad modelami i redneringiem czuwa tajwańskie studio CGCG, które korzysta z programu Maya. Tempo pracy jest bardzo duże, zazwyczaj były to trzy odcinki naraz oraz 80-100 ujęć dziennie.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (6)

Pełen zwiastun „Maula: Mistrza cienia”

2026-03-16 20:59:07 Różne



Wraz z nowym tygodniem Oficjalna zrobiła nam niespodziankę w postaci pełnego zwiastuna „Maula: Mistrza cienia”. Tym razem jest jeszcze mroczniej, a w uszach brzmi remiks „Duel of the Fates”.



Ponadto artykuł na Oficjalnej zaprezentował nam nowy plakat, widoczny powyżej, oraz parę ciekawych informacji. Zabrakowie pomagający Maulowi to bracia Icarus i Scorn. Pojawia się też łotrzyk o imieniu Looti Vario oraz syn Brandera, Rylee Lawson.

Przypominamy, że premiera serialu już 6 kwietnia.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (11)

Plotki o „Maulu: Mistrzu cienia” #6

2026-03-06 20:27:34 Różne

Równo miesiąc pozostał do premiery nowego serialu animowanego „Maul: Mistrz cienia”. Nazbierało się zatem trochę ploteczek.

Nowy obrazek

Zacznijmy od nowego obrazka, który od jakiegoś czasu krąży po sieci dzięki serwisowi Collider. Nie jest może za odkrywczy, ale z pewnością miło spojrzeć na głównego bohatera.



Zabawki, zabawki...

Czymże byłyby nowe produkcje gwiezdnowojenne bez lekkich spoilerów zabawkowych? Jakiś czas temu odbyły się nowojorskie Toy Fair, na których zaprezentowano między innymi maulowe figurki z serii Funko. Potwierdzają one, że pomarańczowy zamaskowany Zabrak to Icarus, którego zagra Steve Blum (Zeb z „Rebliantów”). Zbroja Rook Kast wydaje się nieco poturbowana, a Jedenasty Brat ma pseudonim... „The Crow” („Kruk”). Zapewne z powodu swojej ptasiej maski, ale może jest tu coś więcej? Pewnie niedługo się przekonamy.



Do sprzedaży trafią też figurki Hasbro z bardziej realistycznej Black Series. Możemy spodziewać się Maula, Devon, Rook i Jedenastego Brata. To dobre spojrzenie na to, jak będą wyglądali bohaterowie. Jest też ciekawa teoria fanowska dotycząca Kast, ale zawiera spory spoiler, więc jeśli chcecie się dowiedzieć, kliknijcie tutaj.



Komiksowo

W środę ukazał się pierwszy zeszyt serii „Shadow of Maul” stanowiącej wstęp do serialu. Fabuła skupia się na Brandnie Lawsonie, więc jeśli chcecie się przekonać jakim typem bohatera jest, polecamy zapoznanie się z komiksem. Z ciekawostek, które być może będą istotne w animacji: (Spoiler):policjanci patrzą na portrety poszukiwanych bossów półświatka; prócz znanych nam Aleeny i Grana pojawia się też Pau'anin. Może wystąpi również w serii? Ponadto pod koniec możemy zobaczyć jak Maul dostanie się na Janix. Co ciekawe, ma z powrotem swój podwójny miecz.(Koniec Spoilera)

Wywiad z Witwerem



Zgodnie z zapowiedziami, Sam Witwer udzielił wywiadu w 236 numerze „Insidera”. Najpierw zbierzmy to, co już wiadomo od dawna, ale co pewnie warto przypomnieć: serial zacznie się po „The Clone Wars” - jak wiemy już od ładnych paru miesięcy, ma być to rok, aczkolwiek tekst dziwnie sugeruje, jakoby miałoby to być tuż po. Zabrak ma się powoli odnajdować w nowym, stworzonym przez Palpatine'a świecie.

Już w „Wojnach klonów” mężczyzna starał się odnaleźć w roli lalkarza i teraz też tak będzie - już w pierwszym odcinku zobaczymy jak pociąga za sznurki. Czy będzie mu to wychodziło? Podobno nie za bardzo, gdyż były Sith jest przyzwyczajony do robienia wszystkiego samodzielnie i będzie mu trudno odnaleźć się w roli dowódcy. A ponadto nie obdarza zaufaniem łatwo. Tutaj ciekawym przypadkiem będzie Rook, której Maul nieraz posłucha, bo w przeciwieństwie do Palpatine'a nie jest zaślepiony wyłącznie swoją wizją i potrafi docenić inny punkt widzenia.

Skoro o Imperatorze mowa - były uczeń jest na niego wściekły. Zrozumiał bowiem, że to Sheev jest źródłem jego cierpienia. Gdy będzie spoglądał na Imperium, dojdzie do wniosku, że brak mu pryncypiów, w przeciwieństwie do... Jedi. Owszem, ci byli jego wrogami, ale przynajmniej reprezentowali jakieś wartości, co Zabrak szanuje. Co ciekawe, będzie też myślał o swoim bracie, Savage'u. Czy traktował go dobrze, zważywszy na to jak tamten był lojalny? Nie, ale dopiero teraz do Maula dotrze, że go zawiódł. Zdaniem Sama serial opowie nam o „złych gościach kontra jeszcze gorszych” i jego bohater będzie należał do tych pierwszych. Widzowie mają podobno nieraz stwierdzić, że schwarzcharakter w sumie ma rację.

Zabrak często mówi prawdę i dzięki temu udało mu się niemalże przekonać Ahsokę pod koniec TCW do dołączenia do niego. Jednakże powiedział za dużo i zaproponował zabicie Anakina, przez co dziewczyna odrzuciła ofertę. Teraz Maul wie, że należy uważniej dobierać słowa. Będzie stosował perswazję i ponosił konsekwencje swoich czynów.

Witwer chwali sobie również powrót do dawnej ekipy twórców, w tym zwłaszcza dźwiękowca Davida Collinsa, który ponoć stworzyć coś na miarę filmu kinowego, a nie serialu.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (5)

Plotki o „Maulu: Mistrzu cienia” #5

2026-02-23 12:13:29 Różne



Przyszła wreszcie pora na najnowszą porcję maulowych ploteczek. Tym razem w towarzystwie wieści ogólnie ze świata animacji.

„Maul” jak „Underworld”

Z ciekawą wieścią przyszedł do nas Screen Rant: serwis twierdzi, że nadchodząca animacja będzie czerpała z Lucasowego „Underworld”.

Przypomnijmy: miał być to serial aktorski dziejący się w mrocznych czasach, opowiadający o półświatku Coruscant, zdecydowanie doroślejszy i odważniejszy niż reszta Sagi, a do tego uderzający w klimaty noir. Powstało około 60 scenariuszy odcinków, ale niestety ogromne koszty zdecydowały o wstrzymaniu produkcji. Co prawda wyciekł testowy fragment, ale reszta jest trzymana w sejfach Lucasfilmu.

Screen Rant uważa zatem, że „Mistrz cienia” w podobny sposób ukaże nam dwuznacznego moralnie protagonistę, a klimat noir uda się odtworzyć dzięki postaci Brandera Lawsona - detektywa uwikłanego w gierki przestępczego świata. Na pewno też warto dodać, że Filoni lubi czerpać z dawnych twórców i nawiązanie do dzieła stworzonego przez Lucasa jest niewykluczone.

Nowa twarz w Lucasfilm Animation



Bespin Bulletin dotarł do ciekawej informacji: umowę z Lucasfilm Animation podpisała Natasha Kline. Jest to twórczyni serialu „Kuzyni” z 2024 roku, opowiadającego o 9-letniej meksykańskiej dziewczynce, która spędza lato z braćmi i siostrami. Jej pierwszą pracą było natomiast tworzenie storyboardów do „South Parku”. Wedle jej profilu na LinkedInie pracuje w starwarsówku od listopada 2025. Możliwe więc, że właśnie w tych okolicach zaczęło powstawać coś nowego.

Wedle jednego z animatorów, Kline ma stworzyć nową starwarsową animację dla Lucasfilmu i jeszcze jedną dla Disneya. Bespin teoretyzuje też, że może też chodzić o animowanego „Indianę Jonesa”, o którym mówi się co jakiś czas. Pożyjemy, zobaczymy.

Dwie nowe animacje?

No właśnie, bo ciężko sobie wyobrazić, że „Maul” miałby być jedynym, nad czym pracuje teraz Disney. Oczywiście trzeba pamiętać, że jeszcze w tym roku czeka nas animowany „The Ninth Jedi”, a to ponoć niejedyny projekt spod znaku „Wizji”. Tak czy siak, niejaki Star Wars Santa, który wedle Reddita przyjaźni się z ludźmi z firmy, zdradził w swoim podcaście, że Lucasfilm przygotowuje nam dwie nowe animacje. Informacje o tym możecie znaleźć w okolicach 01:09 filmu.



Mikołaj nie chce na razie sam zdradzać konkretów, gdyż czeka, aż zrobi to np. Bespin Bulletin czy Jason Ward. W każdym razie pierwszy projekt ma być „ogromny” i mamy „nie być na niego gotowi”. Nie ma tu szczegółów na temat tego, czy jest to serial czy film. Drugi zaś ma być konkretnie serialem animowanym, ale Santa nie zna szczegółów. Tutaj z pomocą może przyjść kolejny leaker, Fives Walker, którego zdaniem w produkcji jest film animowany, a także remake „Nowej nadziei” w wersji anime (co pewnie wpasowywałoby się w przyszłoroczną rocznicę).

Pamiętajmy rzecz jasna, by to takich sensacji podchodzić z dużą dozą ostrożności.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (3)

Rosario Dawson krytykuje swój występ w roli Ahsoki

2026-02-12 19:34:29

Po pierwsze zaczniemy od dobrej informacji. Disney już nie ukrywa dalej drugiego sezonu „Ahsoki”. W reklamach zapowiadających co będzie na Disney+ do końca roku, już powoli zaczyna się pojawiać drugi sezon. Nieczęsto, ale dobra najpierw mamy „Maula: Mistrza cienia”, a potem jeszcze „The Mandalorian & Grogu”. Niczego więcej w sprawie „Ahsoki”, niż to że nie jest zapomniana, na razie nie potrzeba.

Tymczasem aktorka Jane Edwina Seymour na swojej stronie podzieliła się przemyśleniami w sprawie drugiego sezonu „Ahsoki”. Powodem były prezenty, które dostała od Lucasfilmu, po zakończeniu zdjęć. Gra ona wielką matkę Lakesis, wróciła do tej roli o czym wiemy. Oczywiście wspomniała o wspaniałym przywileju jakim była praca na planie, ale dodała też coś o rozwoju postaci. Tym razem zgłębiła się w kanon, by lepiej zrozumieć Siostry Nocy i wcielić się w wiedźmę z Dathomiry, ale też lepiej pokazać motywację i prawdziwe cele tej postaci. Dodała też, że pracowała z dwoma reżyserami, jak również podziękowała Dave’owi Filoniemu.

Z innych przecieków słyszymy, że tym razem zobaczymy powierzchnię Dathomiry. I tu jest ciekawostka, bowiem Leslye Headland próbowała jej użyć w „Akolicie”. Powstały nawet pewne koncepty, ale Dave Filoni nie chciał oddać części uniwersum, które obecnie należy do niego. Kazał porzucić ten pomysł. Całkiem możliwe, że koncepty te zostaną wykorzystane w „Ahsoce”, gdyż mocno bazują na tym, co ukazano w „Wojnach klonów”.



Rosario Dawson odniosła się za to krytycznie do swojego występu w roli Ahsoki w serialach „The Mandalorian” oraz „Księga Boby Fetta”. Otóż szykując się do roli, dalej zgłębiała wcześniejsze dokonania, koncentrując się na wsłuchaniu w głos Ashley Eckstein. Rosario uważa, że jest duży skok między tym jak ona ukazała Ahsokę w „Wojnach klonów” oraz w „Rebeliantach” , pokazując tę postać jako bardziej dorosłą i zrównoważoną. W ten sposób właśnie podchodzi obecnie do Ahsoki, bo jak sama twierdzi, to co zrobiła w tych dwóch pierwszych serialach, raczej nie miało większego sensu. Ma nadzieję, że ta zmiana zostanie dostrzeżona.

Na premierę wyczekiwanego, drugiego sezonu „Ahsoki” musimy sobie jeszcze trochę poczekać.
KOMENTARZE (3)

„Maul: Mistrz cienia”: Kim była Darth Talon?

2026-02-08 16:13:17 Różne

Zapewne nieraz już widzieliście zwiastun „Maula: Mistrza cienia” i zastanawiacie się kim mogą być nowe postaci i jaką rolę będą odgrywały w najnowszej animacji. Bez wątpienia najważniejszą z nich jest Devon Izara - nastoletnia Twi'lekanka, która zostanie uczennicą Maula. Gdy tylko dziewczyna pokazała się podczas Celebration, fani od razu zaczęli spekulacje czy nie mogłaby ona być kanoniczną wersją jednej z bardziej rozpoznawalnych żeńskich czarnych charakterów z Legend - Darth Talon. Ale skąd w ogóle pomysł, by połączyć ze sobą dwie Twi'lekanki? Tego dowiecie się z naszego artykułu. Swoje wersje napisały chociażby The Holo Files, Inverse czy The Direct.

Tło historycznoliterackie



Darth Talon - której prawdziwego imienia nigdy nie poznaliśmy - jest bohaterką komiksowej serii „Dziedzictwo”, napisanej przez Johna Ostrandera i zilustrowanej w głównej mierze przez Jan Duursemę. Historia rozpoczyna się w roku 130 ABY i ponieważ minęło aż sto lat od wydarzeń znanych z filmów, to poniżej przedstawiamy co się w tym czasie działo w galaktyce. Uwaga na mniejsze i większe spoilery.

Sam początek wydarzeń po „ Powrocie Jedi” przypomina to, co mamy na razie w kanonie: Imperium nie upadło całkowicie wraz ze śmiercią Imperatora, gdyż liczni watażkowie, w tym między innymi Thrawn czy Zsinij, walczą jeszcze długo po tych wydarzeniach. Mon Mothma ogłasza powstanie Nowej Republiki, która za swoją stolicę obiera Coruscant. W roku 5 ABY Thrawn ginie, zabity przez swojego ochroniarza Rukha. To jednak nie koniec kłopotów nowego rządu: Palpatine (jakoś) powraca, przeciąga Luke'a na Ciemną Stronę i znów zagraża galaktyce. Z powrotem ku jasności sprowadza go Leia i wraz z nim ostatecznie zabija Imperatora. Skywalker decyduje się odbudować zakon i zakłada na Yavinie IV akademię Jedi. Jednocześnie żeni się z Marą Jade - byłą „Ręką”, czyli zabójczynią na zlecenie Palpatine'a - i ma z nią syna Bena. Han i Leia z kolei mają troje dzieci: Anakina, Jacena i Jainę.

W 19 ABY dochodzi do podpisania traktatu pomiędzy Nową Republiką a resztkami Imperium, który formalnie kończy galaktyczną wojnę domową. Ci drudzy zajmują niewielki skrawek na „północy” Galaktyki, ze stolicą na Bastionie. Ostatecznie na tron wstąpi tam Jagged Fel - mąż Jainy Solo. Ich potomkowie będą władać tym państwem aż do czasów komiksowych wydarzeń.

Spokój nie trwa jednak długo, bowiem już w 25 ABY dochodzi do kolejnej wojny - tak zwanej inwazji Yuuzhan Vongów. Nienawidzący technologii przybysze z innej galaktyki podbijają setki planet, przekształcając je za pomocą swojej bioinżynierii tak, by były przystosowane do ich flory. Ofiarą pada sama Coruscant, a życie traci wiele istot - zarówno zwykłych osób, jak i znanych nam bohaterów. Rozbita Nowa Republika łączy siły z Imperium i jako Sojusz Galaktyczny ostatecznie pokonuje wrogów pięć lat potem. Vongowie zostają zesłani na żyjącą planetę Zonama Sekot. O tych wydarzeniach opowiada 19-tomowa seria „Nowa Era Jedi”, ale co ciekawe w „Punkcie przełomu” Matta Stovera Mace Windu ma wizję Coruscant przejętej przez dżunglę, co jest subtelnym nawiązaniem do nadchodzących wydarzeń.

Sojusz rozpoczyna tak zwany Projekt Ossus - aby najeźdźcy mogli odkupić swe winy, mają odbudować sto wybranych światów. Dowodzi nim potomek Luke'a - Jedi Kol Skywalker.

Zło jednak nigdy nie śpi - Sithowie cały ten czas potajemnie czekali na swój powrót na planecie Korriban. Dowodzi nimi niejaki Darth Krayt, który odrzucił doktrynę Bane'a - według jego filozofii, zwanej Zasadą Jednego, wszyscy członkowie bractwa zamiast skakać sobie do gardeł, mieli być wierni jednemu przywódcy i jednemu zakonowi. Ponadto znakomita większość z nich barwiła swoje ciała na czerwono i ozdabiała tatuażami - bardzo podobnymi do tych, które nosił sam Maul. Gdy rozpoczyna się Projekt Ossus, Sithowie wyczuwają okazję i potajemnie sprzymierzyają się ze zdradzieckimi imperialnymi moffami bez wiedzy Imperatora Roana Fela. Wspólnymi siłami sabotują Jedi i Vongów, przez co ofiary transformacji przechodzą jeszcze większe zmiany. Najeźdźcy z innej galaktyki zostają ponownie oskarżeni o próbę rozpętania wojny, a Sojusz Galaktyczny się rozpada. Siły Sithów uderzają na Ossus, gdzie bronią się resztki Jedi. Z masakry cało wychodzi niewielu z nich - między innymi główny bohater serii, syn Kola - Cade Skywalker.

W wyniku traumatycznych wydarzeń Cade porzuca ścieżkę zakonu i zostaje łowcą nagród, któremu ani trochę nie chce się ratować galaktyki. Jego niezwykle silne połączenie z Mocą - w tym również z jej mrocznym aspektem - przyciąga wszak uwagę Krayta. Sith bowiem był kiedyś niewolnikiem u Vongów i został przez nich zakażony. Choć dzięki naukom Ciemnej Strony jest w stanie powstrzymać rozwój pasożytów, to jednak nie potrafi wyplenić ich całkowicie. Mniej więcej w tym momencie rozpoczyna się komiksowa opowieść, którą gorąco polecamy do samodzielnej lektury - jest to po prostu kawał dobrej historii, pełnej napięcia i niezapomnianych bohaterów.

Historia wojowniczki



Co zatem z Talon? Ta zadebiutowała już nawet przed samą opowieścią, bo w tak zwanym numerze „0”, który to przedstawiał zarys historii oraz główne postaci. Potem poznajemy ją, gdy jej mistrz, Darth Ruyn, przedstawia ją Kraytowi. Mężczyzna zachwala jej umiejętności, a mistrz zakonu pyta kobietę czy kocha swojego nauczyciela. Gdy ta potwierdza, Krayt nakazuje jej go zabić, a wojowniczka wykonuje polecenie bez mrugnięcia okiem. Za to zostaje pasowana na Dłoń - osobistą zabójczynię mistrza, a jej pierwszym zadaniem zostaje odnalezienie i porwanie księżniczki Marasi Fel - dziedziczki imperialnego tronu. Krayt liczy, że dzięki temu ujawni się sam Roan, który przez wiele lat uderzał na niego z ukrycia.

Tak rozpoczyna się opowieść o Twi'lekance. W przeciągu akcji trwania wszystkich zeszytów niejednokrotnie przyjdzie jej skrzyżować miecz z Cade'em (choć lądują też razem w łóżku). Co prawda w dalszych numerach schodzi trochę na dalszy plan, dając miejsce innym Sithom, niemniej cały czas pozostaje wierna swemu panu. A jej historia ma w Legendach zakończenie otwarte i było widać, że scenarzyści szykowali się na ciąg dalszy.

Jak fani odbierali Talon? Sithanka nadal ma wielu wielbicieli, którzy cenią ją za stoicką, zdeterminowaną osobowość, umiejętność walki, no i oczywiście wygląd, bo jest nie tylko piękna, lecz także wizualnie podobna do innego ulubieńca - samego Maula. Nie obyło się oczywiście bez kontrowersji. Duet Ostrander-Duursema przez niektórych był oskarżany za zbytnie seksualizowanie kobiet, w tym zwłaszcza Twi'lekanek. CBR w swoim artykule uznał skórzane bikini kobiety za najbardziej skandaliczny strój w „Star Wars”, aczkolwiek tu trzeba oddać Duursemie, która wyjaśniła na forum TFN-u, że nie chciała spłycać swojej bohaterki. Zamiast tego chciała stworzyć kogoś na podobieństwo piktyjskiej wojowniczki, a jej nagość miała się kojarzyć z kulturą prymitywną, a nie po prostu golizną. Sprawa stroju jeszcze powróci.



Tak czy siak, Talon cieszyła się sporą popularnością - na konwentach niejednokrotnie można było spotkać przebraną za nią fankę, Oficjalna pokazała w sekcji dla dzieci jak ją narysować, a na Celebration w 2012 można było kupić print zatytułowany „Duel of the Twi'leks”, w którym nasza bohaterka pojedynkuje się z Aaylą Securą. W „Teorii wielkiego podrywu” jeden z bohaterów, Howard, ma w kolekcji jej statuę od Sideshow.

Lucas wkracza na scenę



Kobieta spodobała się nie tylko fanom - zwrócił na nią uwagę sam George Lucas. Maker znany był z tego, że potrafił wziąć do „oficjalnego” kanonu wątki czy postaci z EU - tak chociażby na ekrany kin trafiła Aayla Secura, która początkowo była postacią komiksową, zaprojektowaną - a jakże - przez Ostrandera i Duursemę. Talon zaś miała zostać bohaterką gry „Battle of the Sith Lords”, znaną też pod kryptonimami „Damage” i „Maul”.

Tytuł ten był ofiarą tak zwanego piekła developerskiego, którego to przyczyną był zarówno brak jasnej komunikacji, jak i sam Lucas. Według jego filozofii dzieło jest wiecznie otwarte na zmiany, stąd chociażby mamy tyle wersji OT. George jednak zupełnie nie rozumiał gamedevu, który diametralnie różni się od produkcji filmów. Tutaj nie wystarczy nakręcić sceny jeszcze raz, skreślić kilka zdań w scenariuszu czy narysować nową pracę koncepcyjną - każda, nawet najdrobniejsza zmiana może obsunąć produkcję o miesiące, jeśli nie o lata.

O samym tytule mamy tak naprawdę skrawki wiadomości, które momentami ciężko poskładać w logiczną całość; część nie jest też do końca pewna. Za jego stworzenie miało odpowiadać studio Red Fly, które dało nam „The Force Unleashed II” na Wii. Produkcja rozpoczęła się mniej więcej w 2010 roku, a ekipa dostała od Lucasfilmu jedynie tytuł. Wymyśliła więc ona, że będzie to opowieść o początkach Maula - o tym, jak jako młodzik trenował pod okiem Sidiousa. Fabuła miała zakończyć się wraz z jego śmiercią w „Mrocznym widmie”. Potem jednak Lucas spotkał się z pracownikiem studia, Danem Borthem i oznajmił mu, że Zabrak przeżył, nie przedstawił mu jednak fabuły planowanych odcinków TCW (powrót Sitha to rok 2011), jedynie drobnostki takie jak pajęcze nogi czy istnienie Savage'a. Błąd ten naprawił Filoni, który ukazał mu więcej szczegółów i powstał pomysł, aby gra była trylogią, z której ostatnia część miała inkorporować wydarzenia z serialu.

Bez konkretów na temat fabuły Red Fly skupiło się na gameplayu, który był inspirowany TFU, choć miał się od niego różnić. To z tego okresu pochodzą zachowane fragmenty, w których Maul walczy z członkami Straży Śmierci. Miał być to jednocześnie tytuł o wiele brutalniejszy niż to, co znaliśmy z SW do tej pory - widać jak Mandalorianie tracą głowy.



Potem nastąpiło kolejne spotkanie z Lucasem, który oznajmił, że w grze ma się pojawić Talon. Wedle donosów wyciągnął statuy kobiety i Maula, po czym powiedział: „Są przyjaciółmi!”. Gdy mu powiedziano, że to niemożliwe, bo ta żyła jakieś 170 lat po Zabraku, stwierdził, że w takim razie należy fabułę przenieść w czasie, a głównym bohaterem uczynić klona bądź potomka Maula. Maker opisywał też, że Twi'lekanka miała być dla głównego bohatera jak Lauren Bacall dla Humphreya Bogarta - to para aktorów filmów połowy XX wieku, w których kobieta jest seksowna, a jednocześnie sprytna.



Fabuła w końcu zaczęła się kształtować - klon/potomek miał wystąpić przeciwko Kraytowi i Jednemu Sithowi za łamanie Zasady Dwóch, a u jego boku miała stanąć Talon. Gameplayowo miała być dla niego wsparciem jak Catwoman dla Batmana w serii Arkham. Powstało wielu nowych Sithów, aczkolwiek różnili się oni wizualnie od tych z komiksowego „Dziedzictwa”. Sama Talon również dostała kilka nowych strojów, jedne bardziej roznegliżowane, inne mniej.

Studio nagle przestało dostawać jakiekolwiek wiadomości od LucasArts, a oficjalnie tytuł skasowano w czerwcu 2011. Jedną z przyczyn miała być podobno sprzedaż firmy Disneyowi. Red Fly próbowało jeszcze nieraz wskrzeszać projekt - między innymi w 2015 roku - ale Disney/EA nie byli nim zainteresowani. Wątpliwe jest też, by powrócił.

Nowy Darth Vader



Mimo że George sprzedał firmę Disneyowi, to nadal miał swoje pomysły. W 2012 roku przygotował zarys swojej wersji sequeli. Wedle niego to właśnie Talon miała być głównym złym - nowym Darthem Vaderem, a większość akcji miała się kręcić wokół niej. Jej mistrzem został stary już Maul, a zadaniem Twi'lekanki miało być przeciągnięcie na Ciemną Stronę syna Hana i Lei. Gdy jednak pracę nad filmem rozpoczął J.J. Abrams, jej postać ewoluowała - najpierw stała się „Zabójcą Jedi”, który to zmienił się w Kylo Rena. Jak słusznie zauważył Pablo Hidalgo, „Zabójca Jedi, który miał skorumpować syna, sam stał się synem”. Zanim tak jednak się stało, legendarny artysta koncepcyjny Iain McCaig narysował Twi'lekankę w towarzystwie niebieskiego obcego o pseudonimie „Uber”. Jeśli chodzi o wygląd kobiety, artysta ponoć wzorował się na Rihannie.



W „The Art of Star Wars: The Force Awakens” możemy też znaleźć krótki storyboard, w którym Talon zostaje napadnięta w barze. Ratuje ją Jedi i idą razem do łóżka. Na końcu kobieta morduje go we śnie. Jak jednak wiemy, żaden z tych pomysłów ostatecznie się nie ziścił.



Ale to nie znaczy, że Sithanka jest w ogóle nieobecna w nowym kanonie. W 2021 roku wraz z Dashem Rendarem i Starkillerem trafiła do gry mobilnej „Galaxy of Heroes” z okazji 50-lecia Lucasfilmu. Ponieważ w tytule nie ma innych złoczyńców ery Dziedzictwa, to kobieta ma synergię z Nihlusem, Sionem i Trayą. Należy jednak zwrócić uwagę, że jest ubrana w skromniejszy strój, co zapewne jest związane z faktem, że gra jest skierowana raczej do młodszych graczy. Ale Disney zastosował podobny zabieg w „Opowieściach Jedi”, w których młoda Ahsoka nie ma swojego kontrowersyjnego topu.

Za i przeciw



Dotarliśmy zatem do kluczowego pytania: czy Devon Izara może być kanoniczną Darth Talon? Jak to zwykle z teoriami bywa, jest wiele argumentów przemawiających za, jak i tych przeciw.

Na pewno najsilniejszym „tak” jest tutaj dziwny zbieg okoliczności - Maul, który tak długo był powiązany z Twi'lekanką, nawet jedynie w niedokończonych czy koncepcyjnych projektach, nagle w nowym serialu ma uczennicę tej rasy. Nie żadnej innej, tylko właśnie tej. Oczywiście najsilniejszy głos sprzeciwu w tej sprawie dotyczy właśnie jej gatunku - przeciwnicy mówią tutaj, że to, że Devon i Talon to Twi'lekanki, może być czystym przypadkiem, bo przecież lud ten był jednym z liczniejszych w galaktyce. Sytuacja jest porównywana do tej, gdy w pierwszym zwiastunie TFA pojawił się Finn i ludzie ogłosili, że musi być to syn Landa... bo jest czarnoskóry.

Po drugie jednak, twórcą serialu jest Filoni - mimo że to Brad Rau („Parszywa zgraja”) odgrywa rolę głównego reżysera, to Oficjalna w swojej zapowiedzi wyraźnie zaznaczyła, że to Kapelusznik pociąga tu za sznurki. A Filoni... to Filoni. Dave lubi sięgać do niewykorzystanych prac koncepcyjnych czy pomysłów, a także powoływać się na Lucasa. Serial byłby tutaj idealnym momentem na przywrócenie idei maulowej uczennicy. Ponadto nowy szef Lucasfilmu nieraz chwalił się przywracaniem do kanonu postaci z Legend - jak Thrawn, Rukh czy Pellaeon. Teraz miałby kolejną okazję.

Oczywiście Izara nie wygląda do końca jak Talon - ma różową skórę. Tu jednak można to wytłumaczyć faktem, że członkowie Jednego Sitha barwili swoje ciała na czerwono, a prawo do tatuaży zdobywali w rytualnych walkach. Może zatem młoda uczennica jeszcze będzie musiała się wykazać, by zdobyć zdobienia, albo... po prostu będzie wyglądała inaczej. Thrawn też nie do końca przypomina swoją legendarną wersję, a Rukh różni się znacznie.

Jest jeszcze jedno wytłumaczenie: Devon może być Twi'lekańską uczennicą Maula... która Talon nie będzie. Może zostać bardziej jej kanonicznym odbiciem, cieniem, ideą, ale nie znajdzie się na Wookieepedii w zakładce „kanon” obok Sithanki z „Dziedzictwa”.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy czeka nas powrót postaci z EU? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (11)

Coś się kończy... ale czy się coś zacznie?

2026-02-08 13:21:55 Marvel

W komiksowym uniwersum Star Wars szykują się pewne przetasowania odnośnie aktualnie wydawanych serii. Główna seria komiksowa „Star Wars”, która miała swój początek w zeszłym roku, niespodziewanie zakończy swój żywot w tym miesiącu, po wydaniu ledwie 10 zeszytów. Cały historia zawarta na jej łamach ma się pojawić w jednym zbiorczym albumie, który prawdopodobnie ujrzymy w tym roku również w Polsce. W styczniu natomiast zakończył się inny ongoing „Legacy of Vader” (12 zeszytów), w grudniu „Jedi Knights” (10 zeszytów), a w październiku „Doctor Aphra – Chaos Agent”, który po 5 zeszytach przypomina raczej mini-serię. Jakieś widmo kasuje tytuły i przygotowuję miejsce na coś nowego.



Okres oczekiwania na zapowiedzi musi zostać wypełnione czymś pomniejszym. W marcu ma ruszyć mini-seria „Shadow of Maul”, która ma rozgrywać się pomiędzy epizodami III i IV oraz być preqelem do nadchodzącego serialu animowanego „Maul - Shadow Lord”, którego premiera odbędzie się w kwietniu. Scenarzystą fabuły jest Benjamin Percy, a za kreskę odpowiada Madibek Musabekov. Gdy serial zacznie hulać na Disney+, na półkach sklepowych powinna ukazać się też pierwsza część limitowanej historii „Galaxy's Edge - Echoes of the Empire” od scenarzysty Ethana Sacksa i rysowników Roi Mercado i Jethro Moralesa. W historii tej pojawią się znane postacie jak Luke, Leia i Chewie, którzy wracają na Batuu, gdzie trafiają na niebezpieczny relikt, którym zainteresowany jest też Imperium. Komiks powiązany jest z nowymi atrakcjami z parków Disneyland. Obie mini-serie skończą się na przełomie wiosny i lata, czyli już niedługo powinniśmy otrzymać jakieś wieści odnośnie przyszłości marki Star Wars w Marvelu.


W styczniu na oficjalnej zapowiedziano współprace z nowym wydawnictwem komiksowym Mad Cave Studios, którego twórczość skierowana jest głównie dla młodszych odbiorców. Na jesieni w sprzedaży mają się pojawić dwa komiksy: „Smugglers and Scoundrels: The Race for Jabba’s Bounty” od Cavana Scotta i Christiana Colberta oraz „Tales from the Outer Rim: The Legend of Beggar’s Canyon” od Grega Paka i Brenta Schoonovera. Obie historie skupiają się na postaciach z klasycznej trylogii i opowiadać mają o przygodach, których nasi bohaterowie mogli mimochodem wspomnieć w filmach: jak praca Hana i Chewiego dla Jabby czy wyprawa Luke'a i przyjaciół do kanionu Żebraków na Tatooine.
KOMENTARZE (7)

Analiza zwiastuna „Maula: Mistrza cienia”

2026-01-27 15:19:03 Różne



W ostatnich dniach dostaliśmy nareszcie zwiastun nowego serialu - „Maul: Mistrz cienia”. Polski tytuł został ujawniony na Disney+, tam też możecie zobaczyć zajawkę z rodzimym dubbingiem. Tymczasem przejdźmy do naszej tradycyjnej analizy, bo mimo że trailer jest dość krótki, to możemy wypatrzeć w nim całkiem sporo smaczków.



Spójrzmy najpierw na Janix - wedle artykułu na Oficjalnej Joel Aron powrócił do znanej z TCW metody malowania wyrazistymi pociągnięciami pędzla na szkle i płótnie, a następnie inkorporowania tego w ujęciach, stąd w „Mistrzu cienia” taki artystyczny wygląd. Widoczna tutaj konstrukcja przypomina trochę stację Koło z Legend, a całość ma też styl Nar Shaddaa. Alex z SWE w swojej analizie ma teorię, zgodnie z którą Janix może znajdować się w Jądrze lub Koloniach, gdyż według artykułu na Oficjalnej Imperium rozpoczęło konsolidację Galaktyki od centrum, a na serialowym globie dopiero siły rządowe się pojawiają.



W podobnej scenerii widzimy postaci schodzące pionowo po ścianie budynku - wygląda na to, że ekipa Maula będzie dokonywała napadu bądź skoku. Pierwsza bohaterka bowiem przypomina trochę Mandaloriankę (Rook?), drugą natomiast jest nowy pomarańczowy Zabrak, który pojawi się za chwilę.



Tutaj nie widać za dobrze, bo panowie pojawiają się dosłownie na ułamek sekundy - Maulowi pomagają dwaj Zabrakowie, jeden pomarańczowy, drugi potężny, przywodzący na myśl trochę Savage'a. Czyżby nasz główny bohater ściągnął do pomocy Braci Nocy? A może to po prostu zabrakańscy opryszkowie z innego miejsca? Już niedługo się dowiemy. Mężczyźni najprawdopodobniej walczą ze szturmowcami, którzy są widoczni w podobnie oświetlonym czerwienią korytarzu.



Fani Mandalorian też nie powinni narzekać, bo dostaniemy również i ich. Na pierwszym obrazku wojowniczka (prawdopodobnie Rook Kast) walczy z droidami przy pomocy miotacza płomieni. Na drugim rozmawia z Maulem - ze zwiastuna z Celebration wiemy, że tematem ich konwersacji jest potencjalna uczennica. Nawiasem, do roli kobiety ponownie wraca Vanessa Marshall, najbardziej znana jako Hera Syndulla.



Ta scenka pojawia się na ułamek sekundy, ale więcej kontekstu może nam dać zwiastun z Celebration: w pojeździe jadącym z przodu znajdują się Mandalorianie, którzy będą prowadzić mocny ostrzał żółtych pojazdów, które zapewne przewożą coś cennego.



Skoro przy napadach jesteśmy, to spójrzmy na bossów półświatka. Ten stylizowany na Kingpina Gran to Deemis, co wiemy z zapowiedzi na stronie Marvela. W zwiastunie z Celebration rozmawia z ubranym w mechaniczny strój Aleeną o tym, że pojawił się nowy gracz na planecie, który dokonał niezwykłego skoku. Ale jak widać dojdzie pomiędzy nimi do nieporozumienia. Aleenę ochraniają nowe rodzaje droidów, a obok Deemisa stoją trandoshańscy ochroniarze.



Nie mogłoby też zabraknąć bardziej znanych syndykatów - tutaj w osobie Pyke'ów. Widać, że przeszli zmiany w wyglądzie i zbliżyli się bardziej do swojej aktorskiej wersji.



Oczywiście wyżej wymienieni bossowie nie będą jedynymi zagrożeniami dla Maula i planety Janix, bo choć ta początkowo ma być neutralna, to jednak nie pozostanie taką długo. Tu widzimy niszczyciel unoszący się nad miastem czy maszynę kroczącą wzbudzającą strach u mieszkańców. Możemy wśród nich dostrzec ludzi, Arcony oraz Ithorianina.



Tutaj Maul walczy z policją, używając swojego podwójnego ostrza. Znowu powraca pytanie o to, jak odzyskał swą broń, gdyż ta pod koniec TCW spadła w czeluście Coruscant podczas pojedynku z Ahsoką.



Popatrzmy na drugą stronę medalu, czyli stróżów prawa. Jak wiemy z komiksowej zapowiedzi, policjant będzie nazywał się Brander Lawson i będzie robił wszystko, aby zaprowadzić porządek na Janiksie. W jego rolę wcieli się brazylijski aktor Wagner Moura, najbardziej znany z roli Pabla Escobara z „Narcos”. Na pierwszym obrazku widzimy go przed intensywnie różowym budynkiem. Na drugim Brander przygląda się listowi gończemu (o którym zaraz) wystawionym za Maulem, a towarzyszą mu inni policjanci oraz jego partner, droid Two Boots, który przemówi głosem brytyjskiego komika Richarda Ayoade.

Jeśli odpalicie zwiastun w lepszej jakości, możecie dostrzec też drobne detale takie jak pojedyncze włoski na głowach postaci, chociażby Brandera. Zaiste daleką drogę przeszła starwarsowa animacja.





Lawson i Two Boots pochylają się nad ciałem (lub zniszczonym droidem?) prawdopodobnie w policyjnym laboratorium, gdy nagle pracę przerywa im hologram Maula. Zdaje się, że mężczyzna będzie traktował kwestię znalezienia Zabraka osobiście.



Przejdźmy do Jedi - tutaj pewnikiem mamy mistrza Eeko-Dio-Dakiego, w którego wcieli się Dennis Haysbert, znany choćby z serialu „24 godziny”. Choć sporo osób wzięło go za Trandoshanina, to specjalista od ras Matty T twierdzi, że mamy do czynienia z Vurkiem (choć nietypowym, bo ma brodę). Przedstawiciela tego gatunku, w osobie Colemana Trebora, można zobaczyć w „Ataku klonów” - to ten, którego zestrzeliwuje Jango, gdy Jedi próbuje zabić Dooku na balkonie areny. Tak czy siak, mistrz wydaje się stary, a jego wizerunek - podarty płaszcz i sękata laska, w której pewnikiem ukrywa miecz - przywodzą na myśl typ „szalonego czarodzieja” lub Yodę z OT. Zapewne będzie on mistrzem Devon. Na drugim zdjęciu staje on do walki przeciwko siłom Imperium.



Devon Izara zastanawia się nad przyszłością - to zapewne owa niepewność będzie miała duży wpływ w przeciągnięciu dziewczyny na ciemną stronę. Wraz z mistrzem obserwują list gończy za Maulem, na którym to jest napisane: „WANTED FOR (?) LARGE”. Prócz szturmowców można zaobserwować nowego droida-drona, a w tle kroczy Bith i albo Cereanin, albo człowiek w wysokim kapeluszu.



Oczywiście obecność Jedi niewątpliwie zwróci uwagę Imperium - w zwiastunie wielokrotnie możemy zobaczyć jak Devon i Eeko stają naprzeciwko szturmowców. Tutaj dziewczyna walczy z nacierającą kanonierką, w późniejszych kadrach widać jak ją przejmuje i sama pilotuje. Co ciekawe, towarzyszy jej Brander (który potem ostrzeliwuje wrogów z wnętrza statku) i jeszcze jakiś młodszy mężczyzna. W liście aktorów możemy wyczytać, że Charlie Bushnell (Luke w disnejowskim „Percym Jacksonie”) zagra kogoś o imieniu Rylee Lawson - może to syn?



Niestety, wygląda na to, że Devon zostanie pojmana i osadzona w celi. Na ratunek jednak przybędzie jej Maul, którego Twi'lekanka rozpoznaje - zapewne słyszała o nim od innych Jedi lub z HoloNetu podczas wojen klonów.



Maul przygotowuje herbatę (lub inny napój) na „japońską” modłę - wyżej wzmiankowany artykuł na Oficjalnej wspomina o tym, że twórcy wykorzystali tutaj manierę Sama Witwera, który sam brał udział w takiej ceremonii w Kraju Kwitnącej Wiśni. Będzie to rzadka chwila wyciszenia i spokoju dla Zabraka, aczkolwiek należy zauważyć, że kamera powoli przesuwa się w stronę leżącego obok miecza, co może sugerować zawoalowaną groźbę. Oficjalna informuje też o tym, że herbatkę Maul wypije z Devon, a zatem pewnie tak będzie próbował ją przekonać do siebie. Ze zwiastuna z Celebration wiemy też, że dziewczyna zabierze mu broń.



Tutaj przenosimy się w dziksze tereny - pytanie czy to nadal Janix, ale pewnie jest to możliwe. Trochę ciężko dostrzec kto się z kim bije, wygląda na to, że jest to policja i szturmowcy. Pojawia się wyposażony w ptasią maskę Jedenasty Brat, który to - jako zastępca książkowego Szóstego Brata - pojawił się w „Opowieściach Jedi”. Nie miał jednak wiele czasu antenowego, więc może w serialu zdąży zabłysnąć. Tym bardziej, że wedle artykułu na Oficjalnej inkwizycja ma znajdować się u szczytu potęgi.



Maul zmierzy się również z Pierwszym Bratem, lepiej znanym jako Marrok. Zabrak dowiedzie swoich umiejętności - na zajawce widać, jak rzuca ostrzem, zabijając tym samym okolicznych szturmowców, cały czas walcząc z inkwizytorem. Zwiastun kończy się, gdy Maul przebija tors Marroka mieczem - ale wiemy przecież, że ten powrócił w „Ahsoce”. Może sprawa dziwnego, zmieniającego się w zielony dym inkwizytora zostanie choć trochę wyjaśniona.



Na koniec jak zwykle obrazki, które niekoniecznie pasują do reszty. Na pierwszym widzimy prom, najprawdopodobniej maulowy, nad zieloną planetą, którą pewnie jest Janix. Na drugim również statek, ale wyglądający na imperialny, no i bardziej przemysłową dzielnicę miasta.

Co jeszcze słychać w sprawie serialu? Sam Witwer świętuje, grając w „Shatterpoint” - co ciekawe, ustawił do walki z Maulem Piątego Brata i Wielkiego Inkwizytora, więc kto wie.



Ponadto aktor przypomniał, że razem ze swoim najlepszym przyjacielem Davidem W. Collinsem grał w „The Force Unleashed” odpowiednio Galena Marka oraz PROXY'ego. Dodał też, że znowu znajdą się w takiej roli. Collins wciela się w rolę Spybota, więc zapewne będzie to robot przyjazny Zabrakowi.



I na koniec ciekawostka: 4. sezon „Niezwyciężonego” rozpocznie się dokładnie w tym samym dniu, co „Mistrz cienia”, czyli 6. kwietnia. Oficjalne konto serialu skomentowało to memicznymi słowami: „No to zaczynamy zabawę”.



A co Wam udało się wypatrzeć? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Zwiastun „Maul: Shadow Lord”

2026-01-22 18:25:54 Różne



W końcu się doczekaliśmy - przed nami zwiastun najnowszej starwarsowej animacji, czyli „Maul: Shadow Lord”. Trwa niecałe 2 minuty i jest nazywany „teaserem”, zapewne więc doczekamy się czegoś jeszcze. Co więcej, Oficjalna poinformowała o dacie premiery, która będzie miała miejsce 6 kwietnia wraz z dwoma odcinkami. Niestety, całość będzie składała się tylko z 10 epizodów i każdego tygodnia na Disney+ będą wyświetlane dwa. Obiecano nam za to historię bardzo spójną i połączoną ze sobą, choć o szybkim tempie.



Z artykułu możemy też się dowiedzieć, że Janix - planeta, na której dzieje się akcja - to połączenie Gotham i Metropolis, dobrze funkcjonująca demokracja, która wszakże skrywa swe mroczne oblicze. I choć nie dotknęło jej Imperium, to te oczywiście się pojawi chociażby w osobie Marroka i inkwizycji, która jest u szczytu potęgi.

Możemy też (chyba?) skończyć spekulacje na temat młodej Twi'lekanki, bo na imię ma Devon Izara i jest pozbawioną złudzeń byłą padawanką, skonfliktowaną między dobrem a złem, a jednocześnie nadal niewinną - kogoś takiego właśnie Maul szukał na swoją uczennicę.

Oficjalna podała także listę aktorów:
  • Sam Witwer - Maul

  • Gideon Adlon - Devon Izara

  • Wagner Moura - Brander Lawson

  • Richard Ayoade - Two-Boots

  • Dennis Haysbert - mistrz Eeko-Dio-Daki

  • Chris Diamantopoulos - Looti Vario

  • Charlie Bushnell - Rylee Lawson

  • Vanessa Marshall - Rook Kast

  • David W. Collins - Spybot

  • A.J. LoCascio - Marrok

  • Steve Blum - Icarus

Wczoraj trailer dostał jeszcze zajawkę, w której możemy wyłapać kilka ciekawych easter eggów: obi-wanowe „Nooo!” z „Mrocznego widma”, przecięcie Zabraka na pół czy jego pojedynek z Kenobim z „Rebeliantów”, a całości towarzyszy „Duel of the Fates”.



Oczywiście odezwał się też Starwarsówek. Rodzeństwo Kinerów podpisało teaser słowami: „To miły chłopiec”. Jennifer Corbettr ma oko na zwiastun, natomiast Keith Kellog cieszy się, że Maula zobaczymy już niedługo.

Różności

Pamiętacie może plakat z okazji 20-lecia Lucasfilmu? Na Oficjalnej wszystkie 173 postaci, zwierzęta i maszyny zostały podpisane i mają odnośniki w Databanku. Możecie sami sprawdzić ile jesteście w stanie rozpoznać.

Co ciekawe, znajdujący się w prawym dolnym rogu szturmowiec z „Detours” otrzymał imię - Killer (jest to też jeden z klonów z TCW). Powraca zatem odwieczne pytanie co z anulowanym serialem.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (22)

Redakcyjne podsumowanie roku 2025

2026-01-14 20:29:32



Już od kilku lat około połowy stycznia publikujemy redakcyjne podsumowanie ubiegłego roku. Zachęcamy do zobaczenia poniżej jakie wydarzenia dotyczące Gwiezdnych Wojen było naszym zdaniem najważniejsze w 2025.



10. Zwiastun „The Mandalorian & Grogu”

Rusis: Z jednej strony cieszę się, że Gwiezdne Wojny znowu będą w kinach, z drugiej ani na ten film specjalnie nie czekam, ani ten zwiastun mnie nie ruszył.

ShaakTi1138: Sama nie wiem, co myśleć. Z jednej strony fajnie, że znowu rozkręca się starwarsowy hype, bo było to coś, czego naprawdę mi brakowało - nawet “Gwiezdnych Wojen” w przestrzeni publicznej, tych zeszytów czy majtek w sklepach. Z drugiej… zwiastun jest po prostu meh i obawiam się, że film będzie miał zbyt wysoki próg wejścia dla przeciętnego widza.

Burzol: Shaak, ale jaki próg, przeciętny widz kojarzy “baby yodę” ze swojej piżamy, więc pójdą do kina, niezależnie czy pamiętają sezon 3 Mando, czy nie. A ja obiecałem sobie jakiś czas temu, że nie będę zbyt złośliwy wobec tego filmu, ale pierwszy zwiastun niestety nie zrobił na mnie jakiegoś oszałamiającego wrażenia. Ani to niespodziewane, ani szczególnie kreatywne. Dajcie mi tam jakąś postać, którą mogę śledzić!

Lord Sidious: Patrząc na efekty, to kreatywności od Lucasfilmu/Disneya nie wymagam, wręcz przeciwnie. A ja tu raczej jestem pozytywnie nastawiony, liczę na schemat prostej przygody. Od filmu gwiezdno-wojennego obecnie oczekuję tego, by dobrze się go oglądało i jeszcze, by się dało do niego wracać. Favreau jest w stanie to dostarczyć, to wiem. A czy uda mu się to dowieźć i tym razem? To już inna rzecz. Oby. Już mniej niż pół roku, więc jestem dobrej myśli.



9. Kolekcja Legend wydana w Polsce

Lord Sidious: Rozumiem że dofinansowana przez imperialne muzeum archeologiczne :)? Ale fakt, że jest popyt na to i zainteresowanie Legendami cieszy.

Rusis: Cieszy, że to co dobre dalej może trafić do kolejnych fanów. Może jak seria będzie wydawana odpowiednio długo to młodsze pokolenie fanów doczeka się takich perełek jak “Kryształowa Gwiazda” ;)

ShaakTi1138: Super, w końcu dorwałam “Revana”, którego nie byłam w stanie dostać swego czasu :D.

Burzol: To co wydawnictwo Olesiejuk zrobiło w roku 2025 to rzecz, patrząc na ogólne warunki polskiego rynku książki, abolutnie wyjątkowa. Nigdy jeszcze polski czytelnik nie miał tylu tytułów Star Wars do wyboru, nigdy jeszcze polscy kolekcjonerzy nie mieli okazji na aż tyle ekskluzywnych wydań wydanych w jednym roku. Nowa książkowa Kolekcja legend to znakomita wiadomość. Pierwsze tytuły z kolekcji to bardzo dobra decyzja wydawnicza, choć może zastanawiać czemu znalazło się aż tyle tytułow ze Starej Republki. Fajna sprawa!



8. Finał trzeciej fazy Wielkiej Republiki

ShaakTi1138: Jestem mniej więcej w połowie fazy drugiej, więc jeszcze sporo mnie czeka, niemniej trudno nie czuć łezki kręcącej się w oku. Kończy się pewna era, ale mam nadzieję, że nie żegnamy się na zawsze z bohaterami Wielkiej Republiki.

Burzol: Inicjatywa książkowo-multimedialna Wielkiej Republiki to najciekawszy projekt Star Wars za czasów Disneya, a końcowa część trzeciej fazy to najlepsze od wielu wielu lat co mogą zaoferować książkowe Gwiezdne Wojny fanom. Za życie i za światło!



7. Zapowiedź „Fate of the Old Republic”

Rusis: RPG i do tego single player? Biorę w ciemno. Byleby tylko nie skończyło tak jak niektóre inne zapowiedzi - liczę, że tym razem premiery doczekamy się. A przydałaby się kolejna dobra gra ze świata Star Wars.

ShaakTi1138: Piszczałam jak mała dziewczynka podczas oglądania zajawki (“Mando i Grogu” nie wzbudzili we mnie żadnych emocji). Star Wars ma wręcz nieskończony potencjał tworzenia nowych gier, a chyba żaden gatunek nie nadaje się tak bardzo jak erpeg. Liczę na kawał dobrej opowieści, towarzyszy, do których przywiążę się na długie lata, no i epickie starcia. Oby tylko się doczekać.

Burzol: Od lat w temacie gier wideo można narzekać przede wszystkim na jedno: to, że zapowiedzieli jakąś grę, to nie znaczy, że tę grę dostaniemy. A jeżeli w ogóle dostaniemy, to nie wiadomo jak długo będzie trzeba na nią czekać. Zapowiedź ładna, ale póki co nie robię sobie wielkich nadziei.



6. Zapowiedź „Maul: Shadow Lord”

Rusis: Animacje akurat wychodzą całkiem nieźle w ostatnich latach więc z jednej strony cieszy, z drugiej trochę smuci, że kręcimy się wokół tego samego tematu ciągle od czasu TCW. Ale jak wyjdzie to może i nawet obejrzę.

ShaakTi1138: Liczę tutaj na odświeżenie tematu, bo choć to trzecia [sic!; w sumie nie licząc „Opowieści…”] animacja w czasach wczesnego Imperium, to może spojrzenie na wszystko z perspektywy złoli doda nieco nowej perspektywy. Animacja faktycznie wygląda fantastycznie, mam też nadzieję, że Filoni wyjdzie nieco ze swojej strefy komfortu i da nam coś innego niż standardowy zestaw klony/Siostry Nocy/Mandalorianie.

Burzol: Cieszy mnie bardzo temat, cieszę się, że dostaniemy kolejny nieujawniony kawałek układanki jaką jest historia Maula. Sukces “Parszywej Zgrai” pokazał, że nawet opowieść o nieszczególnie angażujących z początku postaciach, można przekuć w znakomity serial. Oby z Maulem było jeszcze lepiej.



5. 10. rocznica premiery „Przebudzenia Mocy”

Rusis: No.. było coś takiego. Po tych kilku latach, które minęły od Epizodu IX ciężko mi wracać do któregokolwiek z epizodów 7-9 więc 10-lecie „Przebudzenia Mocy” mnie niespecjalnie ruszyło. A i chyba nie tylko mnie. Jak patrzę na to co oficjalna i różne firmy robiły w tym roku z uwagi na 20-lecie premiery „Zemsty Sithów” to znikoma aktywność z okazji 10-lecia „Przebudzenia Mocy” wygląda bardzo słabo.

ShaakTi1138: Pamiętam jak kupiłam za duże na mnie gacie z logo “Star Wars” w Kauflandzie, bo było to wszędzie. I to było najlepsze - cała otoczka i atmosfera. Teraz muszę zgodzić się z Rusisem, że rocznica wypadła bardzo słabo. W ogóle coś zrobili?

Burzol: No wydali z jeden czy dwa komiksy upamiętniające “Przebudzenie Mocy”, film który niespodziewanie okazał się być najmniej kontrowersyjną kinową produkcją Star Wars z czasów Disneya.

Lord Sidious: Bezapelacyjnie najlepszy film z nowej trylogii. Ale trochę smutno patrzeć, że prawie nikogo już właściwie nie obchodzi (wliczając to oficjalną, czy przykro to mówić Bastion). Cóż, sam nie jestem tu bez winy, jedynym disneyowskim produktem do którego wróciłem w zeszłym roku był “Han Solo”. Więc nawet nie obejrzałem okolicznościowo (fakt inne rzeczy były na głowie, ale to nie jest żadne wytłumaczenie :P). Natomiast podam tu jeszcze przykład forum. Przy “Zemście” z okazji 20-lecia, główny temat miał 49 postów… A były też inne tematy. Przy “Przebudzeniu” jeden temat i 13 postów. Więc przynajmniej wiem, że to nie tylko u mnie tak wygląda.



4. Premiera drugiego sezonu „Andora”

Rusis: Najbardziej przeze mnie oczekiwana rzecz z Gwiezdnych Wojen w 2025 roku. Po pierwszym sezonie miałem spore oczekiwania i nie zawiodłem się. Chciałbym jeszcze kiedyś zobaczyć tego typu produkcję w uniwersum Star Wars.

ShaakTi1138: Musiałam obejrzeć pierwszy sezon drugi raz, by docenić. Niesamowita, poetycka opowieść dla dojrzałego widza. Potrzebujemy takich więcej.



3. Zapowiedź powrotu do kin i odświeżenia „Nowej nadziei”

Rusis: Każdy powrót Gwiezdnych Wojen do kin cieszy. A tu jestem ciekaw nie tylko samego powrotu ale i tego co zobaczymy na ekranie. Czy będzie to odświeżona oryginalna wersja, czy też zawierająca któreś z wielu przeróbek.

ShaakTi1138: Do kina idę na sto procent.

Burzol: Plotki mówią, że ta odświeżona Nowa nadzieja będzie okazją do zupełnie nowego doświadczenia tego filmu, o ile ktoś dostrzega różnice w jakości oglądanej kopii. Że niby scenografia, kostiumy i obce stwory nigdy jeszcze nie wyglądały tak dobrze. Oby!

Lord Sidious: Czekam :). I poproszę jeszcze o odświeżenie V i VI Epizodu. Mam nadzieję, że wizualnie to naprawdę dopieszczą (w sensie odświeżenia obrazu, ziarna, tonacji kolorów).



2. Zapowiedź i zdjęcia do „Star Wars: Starfighter”

Rusis: To jest dla mnie największe zaskoczenie 2025 roku jeśli o Gwiezdne Wojny chodzi. Przez długi czas wiedzieliśmy, że Shawn Levy pracuje nad czymś z naszego ulubionego uniwersum, ale takich plotek i prac na różnych etapach jest sporo. A ostatnie lata pokazały, że większość na tym pozostaje. Tu nie dość, że dostaliśmy oficjalne potwierdzenie i zapowiedź w tym roku to jeszcze nakręcono już zdjęcia do tego filmu! Tym razem to już więc nie tylko plotki, a coś co rzeczywiście zobaczymy na ekranach kin! Czekam, szczególnie, że obsada i oderwanie od znanych postaci mnie korci.

ShaakTi1138: Po cichu liczę na to, że dostaniemy powiew świeżości w SW - że film ten, trochę na wzór “Andora”, zbuduje swoich własnych bohaterów, którzy zostaną z nami na kolejne lata.

Burzol: Ma rację Rusis, że niespodziewanie szybko się ten film robi, może nawet faktycznie go dostaniemy. Na mój gust tylko powinni jeszcze zastanowic się nad zmianą tytułu filmu, bo co mi po fajnym filmie z Ryanem Goslingiem, jeżeli coś o tytule “Starfighter” nie jest adaptacją X-wingów.

Lord Sidious: Cóż, może nie powinienem się wypowiadać, skoro parę dni temu widziałem 3 minuty “Deadpoola” Levy’ego i dobre myśli o kolejnym filmie tegoż pana prysnęły. Jak to będzie w takim stylu, to nie wiem, czy w kinie wytrzymam. Niech to będzie chociaż poziom “Free Guy”, proszę, bo mimo wszystko chciałbym to zobaczyć (raz do końca). Acz podziwiam to, że jego realizacja idzie tak sprawnie (choć jeszcze 1,5 roku do premiery wiele może się wydarzyć).



1. „Zemsta Sithów” znowu w kinach

Rusis: Zdecydowanie najlepsza moja wizyta w kinie w zeszłym roku! Po latach, oglądany z nutką sentymentu, przyniósł mi nawet więcej frajdy niż gdy wychodziłem z kina w 2005 roku. Mam nadzieję, że będziemy mieli częściej okazję przy różnych rocznicach wracać do Gwiezdnych Wojen w kinach.

ShaakTi1138: Ech, nie wiem, jak u Was, ale u nas ludzie szeptem mówili wszystkie memiczne frazy, ale przy “Hello there!” po prostu wybuchnęli śmiechem. Jedno z najbardziej niesamowitych kinowych doświadczeń, jakie w życiu przeżyłam.

Rusis: U mnie przy niektórych frazach też reagowali. No i gdy na ekranie pojawił się Sokół czy Lucas. Nie przeszkadzało, a dodatkowy klimat robiło przy oglądaniu ;)

Burzol: Fajnie zobaczyć film Star Wars w kinie!

Lord Sidious: I super. Niestety udało się tylko raz do kina wybrać. I sporo ludzi na sali, którzy ewidentnie się dobrze bawili. Jeszcze zgrałem to z powtórką pozostałych Epizodów Lucasa (i “Hana Solo”) i obejrzeniem “Zemsty” w domu (dla porównania z Blu ray 4K).

Z naszej strony to by było na tyle jeśli chodzi o miniony rok. A jakie wydarzenia Waszym zdaniem były w nim najważniejsze? Co wzbudziło w Was największe emocje?
KOMENTARZE (12)

Plotki o „Maul: Shadow Lord” #4

2025-12-12 09:57:33 Różne

Niestety, mimo domysłów, nic o starwarsowej telewizji nie dowiedzieliśmy się podczas brazylijskiego Comic Con Experience, niemniej coś powoli w temacie Maulowym zaczyna się ruszać.

„Insider” zapowiada

Jak już wiemy, niestety w lutym zakończy swą wieloletnią działalność „Star Wars Insider”. Ukazała się już okładka ostatniego numeru i możemy z niej wyczytać, że w czasopiśmie znajdzie się wywiad z Samem Witwerem na temat serialu. Mogłoby to oznaczać, że na premierę możemy nastawiać się mniej więcej na pierwszy kwartał przyszłego roku.



I Marvel też

Sporą niespodziankę sprawił nam też Marvel, który zapowiedział pięciozeszytową miniserię „Shadow of Maul”, która będzie stanowiła prequel serialu. Pierwszy numer ma zadebiutować 4 marca, co ponownie rodzi pytanie o datę premiery. Z jednej strony może się okazać, że komiks będzie dość istotny dla zrozumienia fabuły animacji i ta ukaże się potem. Taki casus mieliśmy na przykład z „Wojnami klonów” Tartakovsky'ego czy powieścią „Labirynt zła” - oba te źródła wprowadzały do „Zemsty Sithów”. Z drugiej jednak strony poszczególne zeszyty mogą się ukazywać nawet co miesiąc, a sam komiks może jedynie dodawać kontekstu czy smaczku do serii. Podobna sytuacja miała miejsce przy okazji promocji gry „Jedi: Upadły zakon” (premiera w listopadzie 2019), która ma swoją miniserię „Dark Temple”, wydawaną od września do grudnia 2019. Tak czy siak, wszystko wskazuje na to, że na serial powinniśmy się szykować mniej więcej w marcu-maju.



Artykuł z Marvela daje jeszcze krótki opis „Shadow Lorda” oraz samego komiksu: Nadchodzący serial animowany, „Star Wars: Maul - Shadow Lord” ujawni plan Maula polegający na odbudowaniu jego kryminalnego syndykatu na Janiksie, planecie nieskalanej obecnością Imperium. Seria „STAR WARS: SHADOW OF MAUL” przedstawia to nowe miejsce akcji oraz postaci, w tym kapitana Brandera Lawsona i jego partnera, droida zwanego Two Boots. Razem badają ciemne interesy na Janiksie.

Witajcie na Janiksie, oświetlonym neonami i skąpanym w cieniach labiryncie, który znajduje się poza zasięgiem Imperium. Kapitan Brander Lawson robi co w swojej mocy, aby zaprowadzić rządy prawa na bezprawnym terenie. Towarzyszy mu jego partner, droid zwany Two Boots. Razem stawiają czoła knującym bossom przestępczym... podczas gdy wyłania się zagrożenie ze strony lorda cieni, Maula!


Scenarzysta Benjamin Percy, który pisał już opowieści o Zabraku w serii „Black, White & Red”, powiedział, że dzięki temu komiksowi może rozszerzyć historię zarówno swojej ulubionej postaci, jak i ukazać SW trochę z innej strony. Według niego będzie to kryminalna opowieść o glinach, syndykatach zbrodni i oświetlonym neonami i skąpanym w cieniu alejek mieście, które kryje w sobie wiele grzechów i tajemnic.

Warto zauważyć, że zarówno opis planety Janix, jak i postać droida zgadzają się z tym, co widać na jeszcze nieudostępnionym publicznie zwiastunie.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (3)

Plotki o „Maul: Shadow Lord” #3

2025-11-13 17:54:32 Różne

W temacie Maulowym nadal trwa cisza, więc trzeba dokopywać się informacji. A często są one bardzo dobrze ukryte, jak się poniżej przekonamy. Dzisiaj zapraszamy do przeczytania nowych plotek, głównie kręcących się wokół daty premiery.

Ukryte zwiastuny

Użytkownicy Reddita znaleźli wieści o zwiastunie na stronie EIDR. Podane są tam metadane filmów z Internetu i wygląda na to, że „Star Wars: Maul - Shadow Lord Season 1 Launch Trailer” faktycznie gdzieś tam sobie w chmurze istnieje. Jego właścicielem jest Disney, został podobno wgrany 7 października, a premiera jest zaplanowana... na 31 grudnia 2044. Jest to oczywisty placeholder, ale dobrze byłoby, gdyby zapowiedź ujrzała już światło dzienne. Disney będzie obecny podczas Comic Con Experience w Brazylii w dniach 4-7 grudnia, może wtedy czegoś się dowiemy.



Nawiasem, „Młodzi Jedi”, których premiera miała się odbyć tej jesieni, też mają zastępczą datę - zwiastun ma się jakoby ukazać 31 grudnia tego roku. Zresztą potwierdzono już, że i ta animacja zadebiutuje dopiero w 2026 roku.

Figurka Hasbro

Jeśli chodzi o nowe projekty, to nie mogłoby zabraknąć produktów kolekcjonerskich i mamy już pierwszy. Mowa o Maulu bazowanym na tym z serialu z serii Vintage Collection od Hasbro. Tutaj widać, że ma swoje miecze świetlne (które można złożyć w jeden) z końcówki „The Clone Wars”. Serial będzie musiał jakoś to wyjaśnić, bowiem w odcinku „Uczeń Widma” broń spada na powierzchnię Coruscant po pojedynku Zabraka z Ahsoką, a w „Rebeliantach” były Sith ma już nowe ostrze.



Przewidywany czas premiery figurki to 1 marca przyszłego roku. Pozostaje zatem pytanie kiedy zobaczymy pierwsze odcinki „Shadow Lorda”. Z jednej strony wszelkiej maści zabawki zazwyczaj trafiają do sklepów nieco przed premierą, może być więc to maj, na przykład na Dzień „Gwiezdnych Wojen”. Z drugiej strony starwarsowy kalendarz na przyszły rok jest mocno zapchany i na maj właśnie mamy zaplanowanego „Mandalorianina i Grogu”, więc raczej mało prawdopodobne, by firma wrzuciła tu jeszcze Maula.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (4)
Loading..