Spis newsów (Sue Rostoni)

Carrie Fisher napisze książkę o „Gwiezdnych Wojnach”?

5

Carrie Fisher znamy przede wszystkim jako odtwórczynię roli księżniczki Lei, ale warto pamiętać, że aktorka jest także utalentowaną i docenianą pisarką. Na szczególną uwagę zasługują przede wszystkim dwie quasi-biograficzne pozycje, czyli „Pocztówki znad krawędzi” oraz „Wishful Drinking”. Ta pierwsza powieść została nawet zekranizowana z Meryl Streep w roli głównej (alter ego Carrie) i Shirley McLane (odpowiednik Debbie Reynolds, matki Carrie). Pikanterii tej książce dodał medialny konflikt między Debbie i Carrie. Druga książka została między innymi zaadaptowana na Broadwayu. Wygląda na to, że wraz z „Przebudzeniem Mocy” Carrie nabrała na nowo wiatru w żagle i zamierza napisać kolejną książkę. Tym razem o „Gwiezdnych Wojnach”.

Pisać to może dużo słowo. Lepszym byłoby przepisać i zredagować, bowiem Fisher już zaczęła robić pewne przygotowania. Po pierwsze odnalazła swoje stare pamiętniki, które spisywała w 1976 na planie „Nowej nadziei”. Nazwała je „Blue Diary”. Podobno ma tam zanotowane dużo ciekawostek i zawierają one wszystko, co aktorka zapamiętała. To ostanie stwierdzenie może być tu kluczowe. Carrie ma pomysł na nową książkę, chce nadać jej trochę satyryczny wydźwięk.



Zapewne aktorka będzie musiała jeszcze te kwestie uzgodnić z Disneyem i Lucasfilmem. Spekuluje się również, że może tu umieścić także coś o pracach nad trzecią trylogią. Może poznamy jej wersję wypadku Harrisona Forda?

Swoją drogą warto wspomnieć, że kilka ładnych lat temu pojawiła się plotka o tym, iż Fisher napisze książkę związaną z „Gwiezdnymi Wojnami”. Ówczesna redaktorka Lucas Licensing, czyli Sue Rostoni szybko zdementowała tamte doniesienia. Na razie poza tym, co Carrie opublikowała na Twitterze, nie wiemy nic. Zobaczymy, czy tym razem książka Carrie o „Gwiezdnych Wojnach” dojdzie do skutku.

Troy Denning o czerpaniu inspiracji

oficjalny blog
4



Tym razem na oficjalnej zagościł Troy Denning, który postanowił spróbować swoich sił w blogowaniu, niejako promując tym samym swoją najnowszą książkę Crucible.

Gdy nowi przyjaciele dowiadują się, że piszę powieści z cyklu „Gwiezdne Wojny” ich pierwszym pytaniem jakie zadają jest prawie zawsze:
- Skąd bierzesz na to pomysły?
A ja nigdy nie wiem jak na to odpowiedzieć.
Gdy po raz pierwszy poproszono mnie o napisanie powieści „Star Wars”, wypaplałem:
- Świetnie. Mam kilka genialnych pomysłów na powieść „Star Wars”!
Odpowiedzią była bardzo uprzejma wersja czegoś w stylu „to miło, skarbie”.
Gdy już podpisałem umowę o warunkach poufności, dowiedziałem się, że grupa redaktorów i pisarzy spędziła cały poprzedni rok sekretnie planując główną oś fabularną czegoś co nazwali „Nową Erą Jedi” – dużej serii książek, z zarysowanymi wątkami fabularnymi i wieloma różnymi autorami. Opracowali już główny pomysł oraz listę głównych punktów zwrotnych do książki, która chcieli, bym im napisał. Moim zadaniem było ukształtować te pomysły w zarys fabuły, a następnie napisać powieść, która ostatecznie stała się Gwiazdą po gwieździe.
Więc kiedy zaoferowano mi możliwość napisania mojej drugiej powieści gwiezdno-wojennej, myślałem, że wiem jak to działa. Wszystko czego potrzebowałem, by móc zacząć pracować nad opowieścią, było powiedzenie tak.
Byłem głupcem.
Tym razem ekipa redaktorów w Lucas Licensing i Del Rey potrzebowała pojedynczej książki. Szukali opowieści, która eksplorowałaby by jak Leia dochodzi do wniosku, że jej ojciec nie zawsze był bezwzględnym sk...em, Sithem... Darthem Vaderem. Chcieli ukazać jak się dowiaduje, że kiedyś był uroczym, dobrym dzieckiem imieniem Anakin Skywalker i chcieli, by ujrzała go oczyma swojej babki, Shmi. Wymyślili, że dobrym sposobem do tego byłoby aby Leia znalazła pamiętnik Shmi. Myślę, że to prawdopodobnie był jedyny sposób by to zrobić, bo w „Gwiezdnych Wojnach” nie ma zbyt wielu duchów nie należących do osób czułych na Moc.
Na szczęście, właśnie czytałem Ilustrowany wszechświat Gwiezdnych Wojen Kevina J. Andersona i Ralpha McQuarriego. Zachwycałem się dawno zagubioną kolonią Killików z Alderaanu, stąd też wziął się pomysł na obraz „Killicki zmierzch”, który zrodził się gdzieś w mojej głowie. (Tak, przyznaję, lubię robaki). Mając ten pomysł jako początek, budowanie historii poszło stosunkowo łatwo. To, co musiałem, to zbudować historię krążącą wokół zagubionego dzieciństwa Anakina Skywalkera, pamiętniku Shmi oraz arcydzieła alderaańskiej mcho-sztuki. Rezultatem była Zjawa z Tatooine, którą się pisało równie dobrze, jak się ją wymyślało. (Znaczy ja się dobrze bawiłem. Czy wspominałem, że lubię sztukę robali?) Następnym przydziałem była seria książek w miękkiej okładce. Tym razem Shelly i Sue (moje redaktorki) wiedziały dokładnie czego chcą – książek.
- Napiszesz trzy z nich – mówiły. – Będą o czym chcesz, tylko mają mieć coś wspólnego z „Gwiezdnymi Wojnami”.
- Naprawdę? – zapytałem. – Mogą być o czymkolwiek?
- Cóż, dobrze by było gdybyś wymienił blastery, miecze świetlne czy Moc i trochę takich rzeczy. Ale oczywiście, że tak. Jesteśmy otwarte na wszelkie propozycje.
- Czy to mogą być historie o robakach? – zapytałem.
- Uh... – odpowiedziały.
- To świetnie – odparłem. – Mam mnóstwo wspaniałych pomysłów na dawno zagubioną kolonię Killików.
- Oh... – odparły. – Myślisz, że mógłbyś popracować też nad jakimś Jedi?
- Jasne – rzuciłem. – A co powiedzie na to, by Jedi stali się kimś w rodzaju robali?
I tak powstało „Mroczne gniazdo”.
Następnym razem moje redaktorki bardziej uważały, by eksterminować moje zainteresowanie robactwem. Kończyłem trzeci tom trylogii „Mrocznego gniazda”, gdy otrzymałem e-mail w niedzielę wieczorem, w którym przedstawiono pomysł na serię dziewięciu książek bez robali. (Tak, pisarze i redaktorzy pracują w niedzielę. Dzień jak każdy inny?)
Widziałem w tym rękę Mocy. Pracowałem wówczas nad Jacenem Solo przez te trzy książki, zastanawiając się, co dokładnie się z nim stało przez tą pięcioletnią podróż, którą przedsięwziął, by nauczyć się różnych ścieżek Mocy. I dochodziłem do dość ponurych wniosków.
Potem przyszedł e-mail, zawierający pomysły, a w mojej głowie odpowiedź stała się jasna. Vergere musi być Sithem. (Cóż już wcześniej zacząłem to potajemnie podejrzewać, pewnie jeszcze w czasach NEJ, ale teraz nie mogłem już temu zaprzeczać.) Vergere była Sithem. Dlatego tak skorumpowała Jacena swoimi nonsensami o „wstydliwych sekretach Jedi” czy „nie ma ciemnej strony”. Dlatego, że wszystko, co powiedziała Jacenowi było kłamstwem.
Vergere była Sithem.
Poza głupim wyobrażeniem, że Boba Fett jest najlepszy jako bezwzględny zabójca, to właśnie ten pomysł, żeby dla pewnej dość głośnej grupy czytelników stworzyć niekwestionowanego arcyszwarccharaktera Expanded Universe, mnie przekonał. Więc, żeby wyjaśnić sprawę mojej pozycji, jeśli nie czytaliście książek „Star Wars” Matta Stovera, tracicie część najlepszej, najbardziej prowokującej i przemyślanej space opery jaką wydano. W mojej wcale nie tak skromnej opinii, wszyscy studenci literatury powinni czytać Zdrajcę i Zemstę Sithów obok „Obcego” [Alberta Camusa, przyp. red.], „Jądra ciemności” czy „Nowego wspaniałego światu”.
Ale mimo to, wciąż nie kupuję tego, jak przedstawiano Moc w „Zdrajcy”. Wierzę, że Moc jest bardziej mitycznym, niż psychologicznym aspektem, jest bardziej kolektywna niż osobista. Jednak dwóch autorów „Gwiezdnych Wojen” ma swoje własne, różne wizje Mocy. Weźcie to pod uwagę.
(Tak, zdaję sobie sprawę z tego, że ci, którzy znają Junga dobrze, mogliby się kłócić, że mityczny to znaczy psychologiczny i kolektywnie personalny. Ale ci którzy znają Junga dobrze, mogą się kłócić w sumie na każdy temat).
Jednak najważniejsze jest to, że pomysł „Vergere była Sithem” nie pochodził od filozofii Mocy. Dlatego tak spodobał się redaktorkom.
Bardzo im się podobał. (Pewnie dlatego, że nie wspomniałem o robakach).
W każdym razie, w ciągu tygodnia pomysł, by uczynić z Jacena Sitha został zaakceptowany jako główny wątek dziewięcioczęściowej serii, która stała się „Dziedzictwem Mocy”. Kilka miesięcy później (po tym jak przeprowadziłem dochodzenie i napisałem dwudziestosiedmiostronicowe „Vergere Compendium”, o którym wspominał Pablo Hidalgo w „Reader’s Companion”), mieliśmy pierwsze spotkanie twarzą w twarz w Big Rock Ranch, i zaczęliśmy – pisarze, redaktorzy i wielu innych ludzi – rozwijać wątki fabularne serii.
Więc tak powstało „Dziedzictwo Mocy”. Nie jestem pewien jak to dokładnie było z kolejną dziewięcio-książkową serią – „Przeznaczeniem Jedi”. Dostałem zwyczajnie e-mail, w którym pisano, że Del Rey i Lucas Licensing chcą kolejnej dziewięcioczęściowej serii, w której tym razem punktem wyjścia była odyseja Luke’a i Bena. Chcieli żebym napisał trzy książki, zupełnie tak jak przy „Dziedzictwie Mocy”. Aaron Allston już był zaangażowany, a Christie Golden została trzecią pisarką.
W tym miejscu ważne jest, by zrozumieć coś o pisarzach. Zazwyczaj pracujemy sami, w ciemnych gabinetach, a kiedy wyruszamy po zimną wodę, tam zazwyczaj nie ma z kim pogadać. Więc kiedy redaktor zbiera nas i proponuje nam darmową wycieczkę do Kalifornii, oraz możliwość pogadania z kilkoma innymi pisarzami, zakładam czystą koszulę i łapię transport na lotnisko.
Więc kiedy już się znalazłem w hotelu w San Francisco, z moimi przyjaciółmi autorami – Aaronem Allstonem i Christie Golden, nie było śladu redaktorów. Zebraliśmy się w pubie – jak autorzy robią to często, gdy dorośli nie patrzą – i rozmawialiśmy o tym co nowego jesteśmy w stanie wnieść do serii. Aaron tylko się uśmiechnął z błyskiem w oku, rozejrzał i zaproponował by przedyskutować to w spokojniejszym miejscu.
Po tym jak wymieniliśmy ze sobą kilka uwag przy drinkach, mieliśmy jedną z najbardziej produktywnych burzy mózgów w jakiej uczestniczyłem. Ale do dziś pozostaję przekonany, że Aaron miał pomysł na całą serię zanim w ogóle wsiadł do samolotu – zwłaszcza tajemniczy byt Mocy, który potem stał się Abeloth. W każdym razie, jego pomysły były genialne, i gdy spotkaliśmy się z redaktorkami rankiem następnego dnia, łatwo było nam sprzedać koncept Aarona jako fundament tego, czym się stało „Przeznaczenie Jedi”. Najważniejsze co dodaliśmy następnego dnia to był wspaniały pomysł Christie, by pierwszą młodzieńczą miłość Bena uczynić nastoletnią Sithankę.
Tak właśnie narodziło się „Przeznaczenie Jedi”.
To nas prowadzi wprost do dnia dzisiejszego, ponieważ następnym moim projektem był ten najnowszy „Star Wars: Crucible”. I przyznaję, że ten mnie przeraził.
Może nie od razu. Gdy przeczytałem e-mail opisujący czego chcą moje redaktorki – czegoś w stylu „ostatniej wyprawy/przekazania pałeczki” – w pierwszej chwili schlebiło mi to. To miała być bez wątpienia bardzo ważna książka dla Expanded Universe, ale też trudna do napisania. Uznałem to za komplement, że mnie o to poproszono.
Potem zacząłem układać całość. „Ostatnia wyprawa” Wielkiej Trójki? Nikt z redaktorów nie chciał uśmiercić żadnej z tych głównych postaci – zresztą ja też nie. Już mnie i tak wyznaczono, by opisać śmierci zarówno Anakina, jak i Jacena Solo, co dało mi reputację „mordercy do wynającia na EU”. Więc dołożenie kolejnej osoby do listy jedynie by to potwierdziło. Ja tego nie chciałem. Na szczęście nikt o to nie prosił.
Ale historia wciąż potrzebowała kręgosłupa. Ponieważ wiedzieliśmy dokąd zmierza EU, podczas naszej sesji burzy mózgów, wiedzieliśmy, że książka ta musi być mniej lub bardziej permanentna. „Mniej lub bardziej” zawsze jest jakieś rozmyte. Ale było jasne, że cokolwiek stanie się w tej książce, nie będzie mogło łatwo się odstać.
- Spraw, by to była duża odprawa – mówiły moje redaktorki.
Więc pomyślałem o czym wielkim. Skutkiem tego myślenia, starałem się jak najlepiej, był pomysł który nazwałem „mityczną fasadą”.
Moje redaktorki zasugerowały jednak coś mniej „fasadowego”. No i z pewnością nie tak szalonego. By przyciągnąć nowych czytelników opowieść musi uderzać w znane tony dla fanów trzech pierwszych filmów, znane, ale jednocześnie nowe – w końcu to ostatnia przygoda dziejąca się czterdzieści lat po „Powrocie Jedi”. Po kilku kolejnych próbach, w końcu uzyskaliśmy koncept uznany za „wystarczająco blisko”.
Dotychczas widziałem, że to ja straszę je, więc zabrałem opowieść i uciekłem. „Crucible” to dokładnie ten typ książki, który chciałem pisać, szybkie tempo, trochę hulanki, wypełniona akcją, spektakularna. Ale jednocześnie powołuje się na objawienia i introspekcję ciągnącą nas do punktu kulminacyjnego, a finał jest tak zaprojektowany by był zarówno ciosem fizycznym jak i duchowym.
Gdy kończyłem pierwszą wersję, zacząłem się martwić, że zabrnąłem z elementami duchowymi za daleko. Moja klatka zaczęła się zacieśniać, kiszki skręcać, więc zacząłem się wycofywać.
Na szczęście zawsze mogłem liczyć na niesamowitych redaktorów prowadzących moje książki „Star Wars”. Ekipa w Lucas Licensing zmieniła się trochę w ciągu kilku ostatnich lat, ale nadal pozostaje niesamowita, tak jak wcześniej. Po przeczytaniu pierwszej wersji, Shelly (w Del Rey) łagodnie nalegała, bym porzucił niektóre nudne sceny, oraz kazała mi wyciąć trochę makabrycznych rzeczy (sabacc w którym stawkami są ciała, szybko wymyka się spod kontroli). Tymczasem Jennifer (w Lucasfilm) kierowała mnie w kierunku granic streszczenia, zauważając gdzie należy zwiększyć emocjonalne natężenie, a gdzie wyostrzyć opisy, wskazywała też gdzie byłem zbyt ostrożny, zachęcała bym był bardziej wyrazisty. Shelly i Jennifer to niezwykły zespół i jestem bardzo wdzięczny za ich wkład.
A teraz, jestem tu gdzie zaczynałem, zdumiony, że miałem możliwość napisać o ostatniej przygodzie Wielkiej Trójki, która może być ich ostatnim wspólnym „hura”. Uwielbiam pisać te postaci, - jak zawsze – i jest to dla mnie wielki zaszczyt, że mogę ciągnąć dalej ich historię. Mam nadzieję, że fani „Gwiezdnych Wojen” będą mieć tyle zabawy czytając „Crucible” ile ja miałem pisząc to.

Pogromcy mitów: Kto zabił Anakina Solo?

http://tosche-station.net
21

Morderstwo Anakina Solo zostało dokonane z zimną krwią. Zdecydowano o nim w ciepłych gabinetach decydentów Lucasfilmu i Del Rey. Przez wiele lat krążyły ploty, że głównym winowajcą jest George Lucas, który stwierdził, że nie chce mieć dwóch bohaterów imieniem Anakin, jednego w filmach, drugiego w EU. Zwłaszcza jeśli ich historia miałaby wyglądać podobnie. Wynajęto więc skrytobójcę Troya Denninga, by pozbył się młodego Solo. Troy oczywiście wykonał swoje zadanie, zainkasował honorarium i siedział cicho, licząc że za jakiś czas będzie mógł jeszcze kogoś sprzątnąć.

Sprawa jednak nie dawała spokoju fanom. Jedna z fanek, Nanci Schwartz postanowiła przeprowadzić fanowskie śledztwo w celu zbadania domniemanej zbrodni George’a Lucasa i ew. pociągnięcia go do odpowiedzialności. Użyła do tego metody śledczej zwanej Twitteroswerą. Przesłuchała tam świadka Pablo Hidalgo, który nieoczekiwanie zaczął sypać.

Okazuje się, że jak w każdej plotce, tak i w tej było całkiem sporo prawdy. Podobieństwo książkowego i filmowego Anakina z pewnością przeszkadzało twórcom, ale nie tym na najwyższym szczeblu. Raczej tym, którzy bezpośrednio zajmowali się produkcją książek z cyklu „Nowa Era Jedi” i planowali wówczas już kolejną serię. Teraz wiemy, że wśród podejrzanych znajdują się z pewnością Sue Rostoni (odeszła z Lucasfilmu zanim Disney zdążył ją wywalić), Shelly Shapiro a także autorzy powieści cyklu. Nie można również wykluczyć roli samego świadka, ale niestety niezbitych dowodów brak.

Jedno natomiast jest pewne, George Lucas w tej sprawie zostaje uniewinniony. Oczyszczono go z zarzutów, jednak wciąż nie znamy prawdziwego winnego. Najgorsze jest to, że wszystko wskazuje, że nikt z tej sitwy nie będzie już sypał. Śmierć Anakina została przedstawiona w powieści Gwiazda po gwieździe.

P&O 9: Kto był mistrzem Dooku?

8



Tym razem mamy pytanie o rozbieżności między EU a filmami, gdy to drugie odchodzi od oryginalnych pomysłów Lucasa.

P: W Epizodzie II Yoda powitał Dooku jako swego dawnego padawana, tymczasem w książce Jude Watson Legacy of the Jedi jest napisane, że mistrzem Dooku był Thame Cerulian. Kim więc jest tak naprawdę mistrz Dooku?

O: Przypomina to trochę sytuację, w której Obi-Wan opisuje zarówno Yodę, jak i Qui-Gon Jinna jako swych mistrzów. Obi-Wan wpierw studiował pod czujnym okiem Yody, zanim został uczniem Qui-Gona. Dooku zalicza więc zarówno Yodę jak i Thame’a Ceruliana jako swych mistrzów. Dooku najpierw studiował pod okiem Yody, a następnie został wybrany przez Ceruliana na swojego padawana.

K: Swego czasu na usuniętym już forum oficjalnej zadano pytanie, kto i dlaczego doprowadził do zmiany zamysłu Lucasa. Przyznała się do tego Sue Rostoni, Thame to jest jej pomysł.

Co ciekawe, Jude Watson w swoich seriach zostawiła sobie (i nie tylko sobie) furtkę, by to odkręcić, związaną z wyborem mistrza i potwierdzeniem tego, ale na razie nikt z tego nie skorzystał.

Książkowe ploty

0

Sue Rostoni na emeryturze, ale w książkach nadal się dzieje i to mocno. Po pierwsze na nowej oficjalnej nie ma już miejsca na książki. Po drugie w Lucas Licensing zamiast zatrudnić kogoś na miejsce Sue Rostoni, kolejni ludzie odchodzą. Dokładniej Frank Parisi, który obecnie był starszym edytorem. Zajmował się trochę młodzieżówkami i produktami powiązanymi z grami. W tym książką „Moc wywzwolona”. Frank nie rzuca Gwiezdnych Wojen, a przechodzi do Del Rey.

Jeff Grubb zaczyna sypać w sprawie „Scourge”. Książka o przemytnikach, huttach i całym półświatku będzie się dziać tuż przed „Nową Erą Jedi”. Ma jednak w niej nie być nic z Jedi czy wojny. To nie są historie, które interesują Grubba. On sam twierdzi, że sagęzna nie tylko z filmów, zaczynał od czytania komiksów Marvela i powieści Briana Daleya, które klimatycznie bardzo mu pasują. Na ile będzie to miało wpływ na jego twórczość, zobaczymy.

Allston też sypie. „Buźka” Loran pojawi się w „Mercy Kill”, czyli kolejnym tomie X-wingów, a wśród Widm zobaczymy Myri Antilles.

A skoro już jesteśmy przy X-wingach warto przypomnieć sobie o jeszcze jednym twórcy tej serii, Michaelu A. Stackpole'u. ClubJade.net próbuje wywrzeć nacisk na Del Rey, by autor powrócił. Sam pisarz potwierdził, że byłby chętny na powrót. W sumie nic dziwnego, gdyż w ostatnich latach nie odniósł żadnych sukcesów w swojej własnej działalności.

Sue Rostoni rzuca Star Wars

StarWars.com
18

Dziś na oficjalnej ogłoszono, że Sue Rostoni, redaktorka która od ponad 20 lat zajmowała się kształtowaniem materiałów z rozszerzonego uniwersum Star Wars, czyli Expanded Universe, w lipcu 2011 odchodzi na emeryturę.

Sue Rostoni rozpoczęła współpracę z Lucasfilmem na początku lat 90., redagując jako pierwsze wydanie trylogii Thrawna autorstwa Timothy'ego Zahna, która rozpoczęła drogę dla całego książkowego EU. Rostoni zajmowała się zarówno książkami w wydawnictwach Bantam Books, a potem Del Rey Books, jak i komiksami wydawnictwa Dark Horse, współpracując z wydawcami, autorami, artystami i redaktorami, kształtując Expanded Universe, żeby tworzyć coraz większą historię Gwiezdnych Wojen zaaprobowaną przez Lucasfilm. To jej pomysły doprowadziły do powstania serii Nowa Era Jedi, Dziedzictwo Mocy, czy najnowszej książkowej serii Fate of the Jedi. Jak sama mówi "Czerpałam przyjemność z najlepszej pracy na świecie, współpracując z najbardziej cudownymi i kreatywnymi ludźmi. Jestem wdzięczna, że mogłabym być częścią programów Star Wars i Indiana Jones przez te wszystkie lata, to były najbardziej wymagające i najbardziej satysfakcjonujące momenty mojego życia."

Jak wypowiedział się Howard Roffman, szef Lucas Licensing: "Sue była duszą spin offowych książek i komiksów Star Wars przez ostatnie dwie dekady. Przyniosła ze sobą unikatową mieszankę pasji, cierpliwości i ostrożności w pracy, i jest ukochana przez wszystkich, którzy ją spotkali, kolegów i fanów. Nie potrafię adekwatnie wyrazić mojej wdzięczności dla jej ogromnych wkładu."

Dla fanów to niezwykła informacja, bo Sue Rostoni bywała postacią kontrowersyjną, przez tyle lat była przez fanów uwielbiana, ale też często nienawidzona. Teraz zupełnie nowy redaktor zajmujący się Expanded Universe może tylko odrobinę, a być może totalnie zmienić ton książek i komiksów Star Wars. Co ciekawe Lucasfilm poszukuje oficjalnie jej zastępcy, w ogłoszeniu wśród wymagań wymienione są: licencjat z angielskiego, dziennikarstwa lub pobliskiego kierunku, ponad 5 lat doświadczenia w branży wydawniczej, ponad 3 lat pracy jako redaktor, silnych umiejętności komunikacyjnych, dobrej wiedzy na temat marek Lucasfilm, oraz solidnej znajomości publikacji Star Wars.

Zapraszamy też do dyskusji o dorobku autorskim Sue Rostoni w temacie na forum.

Wieści książkowe!

Różne
16

Jak zapewne większość z Bastionowiczów zauważyła, w księgarniach wciąż nie widać Ruiny Dantooine, które już od jakiegoś czasu powinny czekać na kupców. Niedawno ukazała się informacja, że książkę dotknęła zmiana terminu wydania i teraz powinna się ukazać 26 maja. Przekładem zajęła się Anna Hikiert, a książka kosztować będzie 29,80 zł.

Powieść, której akcja rozgrywa się zaraz po wydarzeniach "Nowej nadziei" i nawiązuje do gry komputerowej Star Wars Galaxies.

Dni Rebelii wydają się policzone: w ruinach enklawy Jedi na Dantooine znajduje się holokron, w którym zapisano nazwiska wysoko postawionych sprzymierzeńców Sojuszu. Jeżeli lista wpadnie w ręce Dartha Vadera, losy wojny będą przesądzone.

Imperialna bioinżynier Dusque Mistflier może bez przeszkód podróżować po całej galaktyce, a właśnie kogoś takiego potrzebują Rebelianci, żeby bez wzbudzania podejrzeń dostać się na Dantooine i odzyskać holokron. Lecz mimo pomocy Hana Solo, Luke’a Skywalkera i Leii Organy, misja odzyskania tajnych danych może zakończyć się fiaskiem. A najtrudniejszą częścią zadania Dusque okaże się odpowiedź na pytanie, po czyjej stoi stronie – i jak daleko się posunie, żeby osiągnąć swój cel…


Temat na forum.


Za granicą ukazał się wczoraj najnowszy tom serii Fate of the Jedi, która zadebiutuje w Polsce jeszcze w tym roku. Jest to ostatnia część napisana przez Aarona Allstona. Uwaga na spoilery z niedawno skończonej serii Dziedzictwo Mocy, oraz Fate of the Jedi.

Szef rządu Natasi Daala została obalona, a Zakon Jedi przejął kontrolę nad Sojuszem Galaktycznym. Jednak gdy nowy rząd zajmuje się naprawieniem tego co zniszczył drakoński reżim Daali, siły wciąż lojalne wobec odsuniętej od władzy przywódczyni, szykują kontratak. Może się okazać, że nawet nowa pozycja Jedi może być niewystarczająca, by ocalić Tahiri Veilę, niegdyś Rycerza Jedi, a także ucznia Sith, teraz oskarżoną o zamordowanie oficera Galaktycznego Sojuszu - Gilada Pellaeona.

W tym samym czasie, Luke i Ben Skywalker nieubłaganie ścigają Abeloth, potężną istotę, oddaną Ciemnej Stronie i żądzy władzy nad Galaktyką. Jednak wraz z momentem, gdy ich potężny przeciwnik zostaje zatrzymany na planecie Nam Chorios, dwóch samotnych Jedi musi zmierzyć się również twarzą w twarz z wściekłością sithańskiego szwadronu śmierci. Na domiar złego Abeloth zaskakuje wszystkich swoją własną pułapką. Misja Skywalkerów może wkrótce zamienić się w misję samobójczą.




Timothy Zahn, jeden z bardziej znanych autorów książek Star Wars, dołączył niedawno do popularnego portalu społecznościowego Facebook. Znajdziecie go w tym miejscu. Jeżeli posiadacie tam konto, to zapraszamy Was do dodania tego autora do znajomych, jako że podaje ciekawe informacje. To czego dowiedzieliśmy się dotychczas prezentujemy poniżej:

  • W krótkiej historii Crisis of Faith, która ukaże się w nowej wersji Dziedzica Imperium, pojawi się Soontir Fel,
  • Opowiadanie to stanowić będzie pomost miedzy Choices of One, a Dziedzicem Imperium,
  • Ważną rolę w "Choices of One" pełni Gilad Pellaeon,
  • Istnieje duża szansa, na specjalne wydania wszystkich części trylogii, jeżeli pierwsza część sprzeda się dostatecznie dobrze.




  • Jakiś czas temu informowaliśmy was o możliwości zadawania pytań Sue Rostoni, która edytuje książki Star Wars. Ekipa z portalu EUCantina.net przeprowadziła z nią wywiad, z którego możemy wynieść ciekawe informacje. Najważniejsze prezentujemy poniżej:

  • W nowo zapowiedzianej serii komiksowej Agent of the Empire, pojawią się Han i Chewbacca. Historia toczy się przed Nową Nadzieją.
  • Książka Darth Plagueis, została skasowana w 2007 r. z powodu powstawania serialu The Clone Wars. Nie chciano, by historie mistrza Palpatine'a kłóciły się między sobą. Teraz kiedy serial się rozkręcił, można powrócić do pomysłu na książkę.
  • Nowe wydania książek Darth Maul: Łowca z Mroku, oraz Mroczne Widmo dostaną oprócz nowych krótkich opowiadań, także nowe okładki.
  • Niemal pewnym jest, że z każdą premierą nowego filmu w 3D, równolegle do niego będzie wydawana nowa edycja adaptacji.
  • Poza powieściami już zapowiedzianymi, niewiele z kolejnych będzie dotyczyło okresu post "Fate of the Jedi".
  • Zbliżający się przewodnik The Essential Reader’s Companion, będzie zawierać streszczenia zarówno książek dla dorosłych, jak i tych młodzieżowych. Dowiemy się kilku faktów z okresu powstawania danej książki, oraz ujrzymy nowe ilustracje. W tym postaci, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy na zdjęciach.
  • Nieplanowane są żadne powieści w okresie komiksowego "Dziedzictwa"
  • Zapowiadana książka o Huttach Jeffa Grubba będzie dotyczyć również Bothan i Jedi.
  • Podczas edytowania książek, Sue współpracuje z Lelandem Chee, odpowiadającym za linię czasową Star Wars. Razem poprawiają książki zmieniając w nich niektóre fakty, bądź retconując inne.
  • Matthew Stover nie napisze w najbliższym czasie żadnej historii osadzonej w Odległej Galaktyce.



  • Z kolei na swbooks.co.uk, ukazał się wywiad z inną panią Shelly Shapiro mówi między innymi o tym, że:
  • Najnowszy tom serii X-Wing umiejscowiony jest mniej więcej tam gdzie koniec serii Fate of the Jedi, tak więc będzie pierwszą pojedynczą książką umiejscowioną tak daleko w chronologii.
  • Książki na pewno w pewnym momencie połączą się z serią komiksową "Dziedzictwo". Kiedy? Tego jednak nie wiadomo.
  • Co do śmierci głównych bohaterów, w Fate of the Jedi nikt ważny ma nie zginąć. A co do śmierci starego Skywalkera, to Lucas zadecyduje, kiedy ten ma umrzeć. Jak na razie nic nie zapowiada by do tego miało dojść.
  • W najbliższym czasie nie pojawią się żadne zbiory opowiadań, oprócz Lost Tribe of the Sith.
  • Najprawdopodobniej nie będzie czwartej części serii Darth Bane, jednak redakcja chce aby Drew Karpyshyn napisał coś o Darth Zannah. Czyżby nowa seria w Starej Republice?
  • Książka "Darth Plagueis" ma pomóc nam zrozumieć działania Palpatine'a. Po lekturze powieści mamy inaczej patrzeć na historię dojścia do władzy Imperatora i same prequele.



  • Na sam koniec prezentujemy opis książki Revan, która zelektryzowała fanów zarówno na Bastionie, jak i na całym świecie. Premiera 15 listopada! Książkę pisze Drew Karpyshyn.



    Coś czai się w głębi kosmosu: siła, mogąca zgnieść Republikę. Jeden samotny Jedi, odrzucony i poniżony, musi ją powstrzymać.

    Revan: bohater, zdrajca, zdobywca, złoczyńca, zbawca. Jedi, który wyruszył z Coruscant by powstrzymać Mandalorian i powrócił jako sługa Ciemnej Strony, pragnący zniszczyć Republikę. Rada Jedi przywróciła mu życie, ale cena odkupienia była wysoka. Wymazano jego wspomnienia. To co zostało, to koszmary i nieustająca trwoga.

    Co tak naprawdę stało się poza Zewnętrznymi Rubieżami? Revan nie do końca pamięta, ale nie potrafi także zapomnieć. Jednak natrafia na sekret, który zagraża istnieniu Republiki. Nie mając pojęcia co to i jak to powstrzymać, Revan może zawieść, bo nigdy nie stawał przeciw tak potężnemu i przebiegłemu wrogowi. Ale tylko śmierć może powstrzymać go przed spróbowaniem pokonania owej siły.


    Temat na forum.

    Zadaj pytanie Sue Rostoni!

    EUCantina.net
    20

    Jak większość z was wie, oficjalne forum Star Wars zostanie wkrótce zamknięte. W ten sposób stracimy też bezpośredni kontakt z wieloma twórcami Star Wars. Dla miłośników książek z pewnością największą tragedią jest utrata Sue Rostoni, która zawsze odpowiadała na pytania nerdów. Ekipa EU Cantina jednak wpadła na pomysł jak zapełnić lukę po stracie oficjalnego forum.
    Pierwszego maja zostanie przeprowadzony wywiad, w którym to fani będą zadawać pytania! Redaktorzy serwisu ostrzegają, że nie na wszystkie zostaną udzielone odpowiedzi, ale zawsze warto spróbować. Wszelkie pytania, prośby itp. należy wysyłać na adres staff@eucantina.net. To może być jedna z ostatnich okazji, by poprosić Sue o najświeższe plany wydawnicze, czy spoilery odnośnie zbliżających się książek. Chyba, że wkrótce przeniesie się na facebooka, jak reszta oficjalnego forum.

    Wieści książkowe

    0

    Sue Rostoni dość długo siedziała cicho, więc tym razem wyręczyli ją inni. Głównie na panelu książkowego na Comic Conie w Chicago.

    Kilka informacji było już potwierdzeniem tego, co słyszeliśmy. Po pierwsze James Luceno napisze dwa opowiadania o Darthie Maulu, które będą umieszczone w nowych, amerykańskich wydaniach „Mrocznego widma” oraz „Dartha Maula: Łowcy z mroku”. To bez wątpienia część atrakcji związanych z premierą „Mrocznego widma 3D”. Luceno zaś niedawno dostarczył manuskrypt swojej powieści o Darthie Plagueisie redaktorom, tak z Del Rey jak i Lucasfilm (Sue potwierdziła, że dostała, ale jeszcze nie czytała). Powieść powinna się ukazać na początku roku 2012.

    Druga sprawa, to kwestia opowiadań w Star Wars Insiderze, możemy spodziewać się ich więcej. Następny numer będzie zawierał opowiadanie „First Blood” Christie Golden z Vestarą Khai w roli głównej. Później zobaczymy „Buyer’s Market” Timothy’ego Zahna z Landem. To opowiadanie będzie w jakiś sposób powiązane z powieścią Zahna „Choices of One”.

    Przedstawiciele Del Rey podczas panelu przyznali, że chętnie wydaliby kolejne „Opowieści z...”. Być może „Nowej Ery Jedi” albo „Wojen Klonów”. Na razie jednak nic takiego nie ma w planach, nie licząc zbiorczego wydania „Lost Tribe of the Sith”.

    Del Rey ponadto oficjalnie zapowiedziało album Jonathana W. Rinzlera: „Making of Star Wars: Return of the Jedi”. Ta informacja oczywiście była spodziewana, zwłaszcza że autor od lat nieoficjalnie zapowiadał, że się za to zabierze. Z innych wieści zdradzono, że powieść Aarona Allstona o Eskadrze Widm pojawi się latem 2012. Padły też pytania o Fate of the Jedi. Podobno w ostatnich trzech książkach mają się dziać wielkie rzeczy. Dodatkowo podobno prowadzono pewne rozmowy w sprawie książek łączących powieści z komiksową serią „Dziedzictwo”.

    Poza panelem, Sue przyznała się, że jeszcze nie czytała powieści Luceno, głównie dlatego, że wciągnęło ją poprawianie „Shadow Games”. Manuskrypt tej drugiej ma 338 stron. Sama Rostoni przyznała także, że dla niej jako redaktorki seria Fate of the Jedi jest całością, a nie serią książek. To w pewien sposób utrudnia prace, ale i odbiór. Podobno razem będzie się to o wiele lepiej scalało. Sprawa wynikła z tego, że w blurbie „Conviction” znalazła się informacja o rozwoju wątku Daali i Jedi, niestety redaktorka nie wiedziała w której książce się to wydarzyło.

    Rostoni przyznała też, że sprawa zmiany okładki „Reptide” była wymuszona przez dział sprzedaży Random House (właściciel Del Rey), gdyż nie wierzyli, że tamta stara okładka przyciągnie odbiorców.

    Lost Tribe of the Sith: Sentinel

    Star Wars Books
    7

    Dzięki Amazonowi poznaliśmy bliżej kolejną część e-bookowej serii „Lost Tribe of the Sith” autorstwa Johna Jacksona Millera. Ta wirtualna książka będzie nosić tytuł „Sentinel” (strażnik) i 21 lutego będzie można ją za darmo pobrać z oficjalnej strony StarWars.com. Szósty tom „Lost Tribe of the Sith” będzie zawierać kilkustronicową zapowiedź książki „Fate of the Jedi: Conviction”. Akcja w „Sentinel” dzieje się 3960 lat przed bitwą o Yavin IV na zapomnianej planecie Kesh, gdzie ponad tysiąc lat wcześniej rozbił się okręt Omen z Sithami na pokładzie. Jest to bezpośrednia kontynuacja mini serii rozpoczętej w piątym tomie czyli „Purgatory”.

    Ori Kitai stała się niewolnicą dzięki machinacjom Sithów, jednak wierzy, że znalazła sposób na powrót do łask Zaginionego Plemienia a nawet więcej. Odkrycie drugiego statku przez Ori daje jej szansę pomścić upokorzenie, jakie doznała jej rodzina z ramienia Wielkiego Lorda. Może ona zmienić losy całego społeczeństwa, oferując mu ucieczkę z planetarnego więzienia.

    Ale Ori napotyka opór z niespodziewanej strony, od pozornie skromnego rolnika, który przygarnął ją, człowieka dzierżącego sekret przeszłości i mającego własny plan. Nie może on pozwolić Ori Kitai wyzwolić Zaginione Plemię w niczego niespodziewającej się Galaktyce. Ale jak może powstrzymać kobietę, którą kocha, bez niszczenia ich obojga?



    Plan wydawniczy zaprezentowany przez Sue Rostoni zakłada, że kolejny tom „Lost Tribe of the Sith” zostanie wydany 19 lipca i będzie się zwał „Pantheon”, zaś zwieńczeniem serii będzie „Secrets”, które ujrzymy 8 marca 2012 roku. Natomiast w sierpniu 2012 powinien trafić do sprzedaży drukowany zbiór e-booków „Lost Tribe of the Sith”.


    Temat na forum

    Plan wydawniczy na 2011 i 2012 rok wg Sue Rostoni

    StarWars.com
    16

    Zaledwie kilka dni temu Sue Rostoni pokazała nowy kalendarz wydawniczy, a już jest on nieaktualny. Na forum strony oficjalnej redaktorka opublikowała nowy, który wygląda następująco:

    15 stycznia 2011 - Knight Errant (John Jackson Miller), TPB
    22 lutego 2011 - Backlash (Aaron Allston), TPB – przedruk
    22 marca 2011 - The Old Republic: Deceived (Paul Kemp), HC
    29 marca 2011 – SW Craft book (Bonnie Burton)
    26 kwietnia 2011 - Allies (Christie Golden), TPB – przedruk
    24 maja 2011 - Convinction (Aaron Allston), HC
    24 maja 2011 - The Old Republic: Fatal Alliance (Sean Williams), TPB – przedruk
    21 czerwca 2011 - Dziedzic Imperium (Timothy Zahn), HC – edycja z okazji 20-lecia
    19 lipca 2011 - Choices of One (Timothy Zahn), HC
    16 sierpnia 2011 – „Ascension” (Christie Golden), HC
    30 sierpnia 2011 - The Force Unleashed II (Sean Williams), TPB – przedruk
    27 września 2011 – „Riptide” (Paul Kemp), TPB – przesunięcie z lipca
    18 października 2011 – „The Old Republic 3” – tytuł roboczy (Drew Karpyshyn), HC – początkowo Sue nie chciała zdradzić, co to bo nie była pewna czy to już ogłoszono
    28 października 2011 – „The Complete Vader „(Ryder Windham, Pete Vilmur), HC – amerykańskie wydanie. O przyczynach opóźnienia pisaliśmy tutaj. Wersja nie powinna różnić się od brytyjskiej.
    29 listopada 2011 – „Shadow Games” (Michael Reaves i Maya Bohnhoff), TPB – przesunięcie z września
    styczeń 2012 – „Darth Plagueis” – tytuł roboczy (James Luceno), HC
    28 lutego 2012 - Red Harvest (Joe Schreiber), TPB – przedruk
    20 marca 2012 – „The Essential Guide to Warfare” (Jason Fry), TPB
    27 marca 2012 - Vortex (Troy Denning), TPB – przedruk
    kwiecień 2012 – „Apocalypse” (Troy Denning), HC
    maj 2012 – powieść Jeffa Grubba, TPB
    29 maja 2012 - The Old Republic: Deceived (Paul Kemp), TPB - przedruk
    26 czerwca 2012 - Choices of One (Timothy Zahn), TPB - przedruk
    lipiec 2012 – powieść o Eskadrze Widm Aarona Allstona
    sierpień 2012 – „Lost Tribe of the Sith” – antologia (John Jackson Miller) - oficjalnie potwierdzone
    28 sierpnia 2012 - Convinction (Aaron Allston), TPB - przedruk
    wrzesień 2012 – powieść o Nomi Sunrider (Alex Irvine), HC
    31 października 2012 – „The Old Republic 3” – tytuł roboczy (Drew Karpyshyn), TPB - przedruk
    listopad 2012 – pierwsza książka z dylogii (Paul S. Kemp), TPB

    27 listopada 2012 – „Ascension” (Christie Golden), TPB - przedruk

    Przy okazji pojawiło się też kilka wyjaśnień.

    Natomiast dopiero w sierpniu 2013 zobaczymy „Jedi Dawn”.
    Sue przyznała też, że przesunięcie „Apocalypse” na rok 2012 wynika głównie z tego, że trudno się edytowało całość serii w tak krótkim czasie.
    Powieść o Nomi jest przesuwana głównie dlatego, że we wcześniejszych planach następują zmiany. Nie ma czego się obawiać, nie ma z nią żadnych problemów.
    Na razie nie wiadomo dokładnie w jakim okresie będą się dziać powieści Grubba, dylogia Kempa i nowa powieść o Eskadrze Widm Allstona, choć raczej nie będzie to po „Fate of the Jedi”. Na razie nie planują nic, co by się działo po tej serii.



    Dotatkowo mamy dla was kilka informacji związanych ze wspomnianym wyżej wydaniem "Dziedzica Imperium". Otóż oprócz tekstu powieści dostaniemy w nim nowelkę pt. "Crisis of Faith" (Kryzys Wiary), w której występuje admirał Thrawn. Wydanie wzbogacone będzie o notatki oraz słowo wstępne Zahna i innych osób, dzięki którym powstała ta książka, a także specjalnie wydrukowaną wersję oryginalnej okładki, którą znajdziemy pod błyszczącą obwolutą, symbolizującą platynową rocznicę powstania powieści.

    Nowości książkowe

    różne
    18

    Ostatnio internet aż kipi od różnych plotek, niedopowiedzeń i nieoficjalnych zapowiedzi. Wszystkiemu jest winna oczywiście Sue Rostoni, która jedne plotki dementuje, tworząc jednocześnie nowe. Zanim jednak zajmiemy się plotkami, warto zaznaczyć jakie premiery miały miejsce w tym tygodniu.

    Na pewno gorącą nowiną, jest długo oczekiwana premiera powieści Gwiazda Śmierci, która to jest pierwszą od pół roku, niezwiązaną z Wojnami Klonów. Książka została przetłumaczona przez Błażeja Niedzińskiego, a jej cena to 37.80 zł.

    Senator Palpatine, Mroczny Lord Sithów, przejął kontrolę nad galaktyką. Lecz wie, że tylko absolutny strach zapewni mu niekwestionowane panowanie. Nawet przerażająco okrutny Darth Vader nie jest w stanie stłumić ducha Rebelii. Tak rodzi się straszliwe marzenie Imperatora - budowa gigantycznej bojowej stacji kosmicznej.

    Najbardziej błyskotliwe umysły i niezwykłe osobowości, najbardziej ambitni i najbardziej zdeprawowani, żołnierze i niewolnicy, szpiedzy i mściciele – ich losy krzyżują się, gdy Gwiazda Śmierci przemierza drogę od dziewiczego lotu do ostatecznego unicestwienia w najmroczniejszym rozdziale historii Gwiezdnych Wojen.


    Dzisiaj na facebooku wydawnictwa Amber, ukazała się informacja, że premiera książki Ruins of Dantooine została przeniesiona, lecz nie podano na kiedy. Jeżeli chodzi o nowości z USA, to pojawiło się kilka interesujących plotek i informacji rozpowiedzianych przez Sue Rostoni.

    Del Rey i LucasBooks rozważają wciąż dostępność elektroniczną książek na platformach Kindle i iPad, acz nie należy się ich spodziewać szybko. Na przeszkodzie stoją sprawy związane z kontraktami.

    Nie wiadomo jak potoczą się losy młodzieżowej serii „Adventures in Hyperspace” Rydera Windhama. Na razie wiadomo tylko, że ma być trzecia część, acz nie wiadomo kiedy. Pierwotnie miała się ukazać na początku września.

    Zapowiedziana nowa dylogia Paula S. Kempa jest częścią obecnego kontraktu i ukaże się w twardych okładkach. Dodatkowo będzie prawdopodobnie osadzona w czasach Starej Republiki.

    Nie ma dużej szansy na zamknięcie serii Republikańskich/Imperialnych komandosów w opowiadaniu w Insiderze.

    Sue postanowiła też poruszyć sprawę tajemniczej serii widzianej na Amazonie. Tam np. przy książce Alex Irivine, na brytyjskim Amazonie jest informacja, że to pierwsza z siedmioczęściowego cyklu. Rostoni twierdzi, że nie ma pojęcia skąd tam się biorą takie insynuacje. Prawdopodobnie muszą wpisać coś w ramach tytułu, i jest to świadomy zabieg marketingowy.

    Przyznała też, że nie ma planów dodruków Ciemnej Strony Mocy” i Ostatniego Rozkazu Timothy’ego Zahna. Może sytuacja się zmieni, gdy wyniki finansowe Dziedzica Imperium będą już znane.

    W powieści Knight Errant pojawi się 14-stronicowy fragment komiksu pod tym samym tytułem, oraz fragment powieści Decieved Paula S. Kempa, której najnowszy opis prezentujemy poniżej:

    Malgus doprowadził do ruiny Świątynię Jedi na Coruscant podczas brutalnego ataku, który zszokował galaktykę. Podczas gdy wojna uczyniła go najmroczniejszym wojownikiem gotowym rywalizować z najbardziej okrutnymi Mrocznymi Lordami, pokój zmieni go w coś o wiele bardziej potwornego - coś, czym Malgus nigdy nie chciał być. Nie może jednak tego powstrzymać - tak samo jak nie może powstrzymać zbliżającego się odszczepieńca Jedi.

    Nazywa się ona Aryn Leneer - rycerz, którego zabił Malgus podczas walki w Świątyni był jej mistrzem. Teraz Aryn pragnie dowiedzieć się co się z nim stało, nawet jeśli oznacza to złamanie wszelkich zasad.


    Niedawno ukazała się okładka do najnowszej powieści tego autora, pt. Riptide. Premiera już 26 lipca. W opisie znajdują się spoilery z pierwszej części.





    Kiedy statek pełen sithańskich wojowników przybył do przestrzeni kontrolowanej przez Sojusz Galaktyczny, walka z nimi ujawniła kolejną groźbę: długo ukrywane klony stworzone w sekrecie jako broń władająca Mocą i nie robiące różnicy między Ciemną a Jasną Stroną. Teraz uciekły, a wszystko wskazuje na to, że mają genetyczną skazę i są szalone.

    Jedi Jaden Korr ściga je, mając nadzieję na ich uleczenie, ale przygotowany też na to, że trzeba je będzie zniszczyć. Nie wie, że agenci Sithów są na jego tropie, pragnąc nie tylko odzyskać klony, ale też schwytać Jadena dla swoich celów. Korr dowie się rzeczy, która postawi go przed pytaniem, co czyni człowieka człowiekiem... i Jedi.


    Aktualny plan wydawniczy w Stanach wygląda następująco:

  • Knight Errant (John Jackson Miller) TPB: 25 stycznia
  • Backlash - przedruk (Aaron Allston) TPB: 22 lutego
  • Allies - przedruk (Christie Golden) TPB: 26 kwietnia
  • Fate of the Jedi: Conviction (Aaron Allston) HC: 17 maj (Random House podaje 24)
  • Heir to the Empire Anniversary Edition czyli „Dziedzic Imperium”
  • (Timothy Zahn) HC: 21 czerwca
  • Choices (Timothy Zahn) HC: 19 lipca
  • Riptide (Paul Kent) TPB: 26 lipca
  • Fate of the Jedi: Ascension (Christie Golden) HC: 16 sierpnia
  • Shadow Games (Michael Reaves & Maya Bonhoff) TPB: 27 września
  • Vortex - przedruk (Troy Denning) TPB: 29 listopad
  • Powieść o Plagueisie i Sidiousie

    Resztki Imperium
    37

    Sue Rostoni na forum oficjalnej potwierdziła, że jedną z książek, które pojawią się koło roku 2012, będzie powieść o rozwoju Palpatine’a i jego mistrza Dartha Plagueisa. Informacja o tym, wyszła przez przypadek, więc jak dodaje Sue, nie powinno to być jeszcze ogłoszone. Warto dodać, że książka o Plagueisie nie będzie zastępstwem za Imperial Commando #2. Także dlatego, że komandosi mieli być wydani w miękkiej oprawie, a historia o Sithach zostanie wydana w twardej oprawie. Przypominamy, że już w roku 2006 zapowiadano powieść o Plagueisie, którą miał napisać James Luceno, acz w roku 2007 została ona anulowana ze względu na serial. Na razie nie wiadomo, kto będzie autorem, czy będzie to powrót do tamtej pozycji, czy coś zupełnie nowego. Podobnie rzecz się ma w przypadku książki zastępującej komandosów, coś już jest w trakcie tworzenia, ale jeszcze nie można tego ogłosić. Sue nie dostała jeszcze manuskryptu, ale być może na dniach uda się zdradzić nazwisko autora.


    Temat na forum

    Plan wydawniczy Del Rey’a do września 2011

    Star Wars Blogs
    13

    Ostatnimi czasy Sue Rostoni zdradziła nieco informacji na temat książek Star Wars, nad którymi obecnie pracuje Del Rey i inne wydawnictwa. Oto krótkie zestawienie nadmienionych ciekawostek.

    Sue przyznała, że niewiele się zmieniło z rasą Yody. Nic o niej nie wiadomo i na razie nie ma planów, by to zmieniać. Stąd też raczej nie należy się spodziewać pozycji o jego przeszłości. Przyznała także, że nie ma planów dodrukowania starszych pozycji.

    „Lost Tribe of the Sith” będzie się składać z 8 części. Póki co pozostaną przy wydawaniu ich w na tydzień lub dwa przed premierą kolejnej części „Fate of the Jedi”. Z „Fate” sprawa stoi tak, Sue pracuje nad manuskryptem „Vortexa” podczas gdy Allston niedawno ukończył plan „Convinction”. Na tylnej okładce „Vortexa” nie znajdzie się Saba, jak początkowo planowano a Kenth Hamner. Na przedniej okładce „Convinction” pojawi się Tahiri, a oficjalna powinna ją zaprezentować w ciągu miesiąca.

    Należy się spodziewać kilku nowych przewodników. Obecnie przygotowywane są cztery.

    Nikt nie planuje powrotu Yuuzhan w książkach (tylko komiksach). W książkach mogą być co najwyżej wspominani.

    Joe Schreibner również ukończył swoją nową powieść, prequel do „Szturmowców śmierci”. Obecnie jest ona poprawiana przez edytorki. Powieść ma też nowy tytuł, „Red Harvest”, acz czy jest on finalny i właściwy tego Sue już nie zdradziła.

    Natomiast wczoraj Sue Rostoni zaprezentowała najnowszy plan wydawniczy premier oraz przedruków książek i albumów Star Wars obejmujący okres od maja 2010 do sierpnia 2011 roku. HC oznacza wydanie w twardej oprawie, natomiast PB wydanie papierowe (często będące przedrukiem).

  • 25 maj 2010 – „Fate of the Jedi #5: Allies” autorstwa Christie Golden (HC)
  • 25 maj 2010 - „Fate of the Jedi #2: Omen” autorstwa Christie Golden (PB)
  • 22 czerwiec 2010 - „Fate of the Jedi #3: Abyss” autorstwa Troy’a Denninga (PB)
  • 6 lipiec 2010 – „Clone Wars Gambit: Siege” autorstwa Karen Miller (PB)
  • 20 lipiec 2010 – „The Old Republic: Fatal Alliance” autorstwa Seana Williamsa (HC)
  • sierpień 2010 – „Star Wars: Year by Year: A Visual Chronicle” autorstwa Dana Wallace’a, Pablo Hidalgo, Gus Lopez i Ryder Windham (HC)
  • jesień 2010 – „The Sounds of Star Wars” autorstwa J.W. Rinzler (HC)
  • 28 wrzesień 2010 – „Star Wars Craft Book” autorstwa Bonnie Burton (PB)
  • 28 wrzesień 2010 – „Darth Bane: Dynasty of Evil” autorstwa Drew Karpyshyna (PB)
  • 5 październik 2010 – „The Force Unleashed II” autorstwa Seana Williamsa (HC)
  • 12 październik 2010 – „The Making of the Empire Strikes Back” aurostwa J.W. Rinzler (HC)
  • 26 październik 2010 – „Death Troopers” autorstwa Joe Schreibera (PB)
  • listopad 2010 – „Star Wars Art: Visions, Foreword” autorstwa George’a Lucasa (HC)
  • 7 grudzień 2010 – „Fate of the Jedi #6: Vortex” autorstwa Troy’a Denninga (HC)
  • 28 grudzień 2010 – „Star Wars: The Old Republic: Deceived” autorstwa Paul Kemp (HC)
  • 25 styczeń 2011 – „Red Harvest” autorstwa Joe Schreibera (HC)
  • 25 styczeń 2011 – „Fate of the Jedi #4: Backlash” autorstwa Aarona Allstona (PB)
  • 22 luty 2011 – „Knight Errant” autorstwa Johna Jacksona Millera (PB)
  • 22 marzec 2011 – „Fate of the Jedi #5: Allies” autorstwa Christie Golden (PB)
  • 19 kwiecień 2011 – „Fate of the Jedi #7: Conviction” autorstwa Aarona Allstona (HC)
  • 26 kwiecień 2011 – „Holostar” (tytuł roboczy) autorstwa Michaela Reavesa i Mayi Bohnhoff (PB)
  • 24 maj 2011 – „Standalone” (powieść o Nomi Sunrider) autorstwa Alexa Irvine’a (HC)
  • czerwiec 2011 – „Star Wars: The Essential Guide to Warfare” autorstwa Jasona Fry (PB)
  • 28 czerwiec 2011 – sequel „Rozdroży czasu” (nienazwany) autorstwa Paula Kemp (PB)
  • 26 lipiec 2011 – „Fate of the Jedi #8” (nienazwany) autorstwa Christie Golden (HC)
  • 26 lipiec 2011 – „The Old Republic: Fatal Alliance” autorstwa Seana Williamsa (PB)
  • 30 sierpień 2011 – „Choices” (tytuł roboczy) autorstwa Timothy’ego Zahna (HC)
  • 30 sierpień 2011 – „The Force Unleashed II” autorstwa Seana Williamsa (PB)
  • 30 sierpień 2011 – „Star Wars: The Essential Reader's Companion” autorstwa Pablo Hidalgo (PB)

  • Kilka informacji od Sue

    0

    Jak zwykle, czasem Sue Rostoni coś puści na forum oficjalnej. Tym razem klika krótkich informacji.

    W Lucasfilm myślano nad restartem EU, acz nigdy poważnie nie brano go pod uwagę. (Żadnych rebootów).

    Sean Stewart raczej nie wróci do powieści SW, za to Sue jest w kontakcie z Jamesem Luceno, acz na razie nie ma się co napalać na jego powrót. Stover także woli zająć się swoimi własnymi projektami, niż wracać do SW.

    Książki z Wojen Klonów jeszcze długo nie zostaną ułożone chronologicznie.

    Książka o Nomi Sunrider będzie się dziać już po komiksach, gdzieś w 3980 przed Yavinem. „Holostar” będzie się dziać jakieś 2 lata przed bitwą o Yavin, a „Black Orchid” około 4000 lat przed. Wszystkie te daty są orientacyjne.

    Last Tribe of the Sith: Savior ukaże się 27 kwietnia.

    Seria młodzieżowa Adventures in Hyperspace, Windhama, nie będzie kontynuacją Ucznia Jedi/Jedi Questa/Last of the Jedi/Rebel Force’a. Będzie to nowa seria, acz skierowana do młodszego odbiorcy.

    Poza tym program książkowy Indiany Jonesa znów jest właściwie martwy.

    Plotki i zapowiedzi od Sue Rostoni

    RI
    19

    Co pewien czas Sue ma takie dni, że faktycznie zgodnie z harmonogramem swej pracy, odpisuje na forach. Jak tylko odpisze, zazwyczaj znajdzie się tam kilka ciekawych informacji, oto kolejna ich porcja.

    Kontrakt z Del Rey kończy się w roku 2013, na pozostały okres nie ma planów wobec pisania kolejnej dłuższej serii. Raczej skoncentrują się na książkach pojedynczych, dylogiach i trylogiach.

    Podpisano już niektóre kontrakty na rok 2012. W marcu pojawi się książka w twardej okładce, acz na razie nie wolno o niej nic mówić (także o autorze). W listopadzie pojawi się czwarty tom Nocy Coruscant pt. „Jedi Dawn” autorstwa Michaela Reavesa i Mayi Bohnoff. Oboje pracowali nad trzecim tomem serii (acz wymieniono tylko Reavesa) oraz nad „Holostar”. Będzie to ostatni tom w serii. Zostanie on wydany w twardej okładce. W lutym zaś zobaczymy drugi tom „Imperial Commando”, który także zakończy serię, acz będzie to paperback. Autora już wybrano, acz na razie nic więcej nie można ujawnić.

    Admirał Thrawn pojawi się w „Choices” Timothy’ego Zahna. To także tytuł roboczy.

    Na razie nie jest określona linia pokrewieństwa między Benem a Kolem Skywalkerami.

    Nie ma szans na wznowienia starszych książek w wersji poprawionej.

    Na razie nie ma też pomysłów by rozbijać dalej ery w sadze.

    Sue i Shelly czekają na propozycję Jeffa Grubba na temat fabuły jego książki.

    „Holostar” to wciąż tytuł roboczy.

    „Black Orchid” to prequel do „Szturmowców śmierci”.

    Allies” dzieje się jakieś pół roku po „Backlash”. Niestety, ponieważ „Blood Oath” zostało skasowana, trzeba coś zrobić z Zekkiem i jego los zostanie rozwikłany niebawem w serii „Fate of the Jedi”. Na tylnej okładce „Allies” pojawi się Lando.

    Tytuł czwartego tomu „Lost Tribe of the Sith” to „Savior”. Ukaże się on w kwietniu. Zebrana antologia powinna się pojawić w roku 2012, acz na razie nie jest to jeszcze dokładnie określone.

    Zarówno komiks jak i książka „Knight Errant” będą ze sobą powiązane, ale nadal dość niezależne od siebie, tak by można je czytać osobno. Przeczytane razem pozwolą pełniej spojrzeć na fabułę i bohaterów. Pierwszy zacznie być wydawany komiks.

    Nie ma żadnych planów na temat kontynuacji Dartha Bane’a. Dotyczy to także (a może przede wszystkim) książki o Zannah.

    Okładka do „Fatal Alliance” jest już prawie skończona, niebawem pojawi się na oficjalnej. Sue potwierdziła także, że to w tej książce Sean Williams wystawił na aukcję możliwość nazwania jednej z postaci. Dochód przeznaczył na cele charytatywne. Przyznała także, że ze względu na umowy z LucasArts, nie może za bardzo ujawniać informacji na temat książek związanych z grami. Jedynie może powtórzyć to, co zostało oficjalnie podane.

    Sue po raz kolejny potwierdziła, że seria „Secret Missions”, poza drugim tomem będzie mieć przynajmniej kolejne dwa (acz na razie nie sprecyzowała nic więcej). Natomiast nie będzie kolejnych książeczek z cyklu „Star Wars Missions”.

    Z komiksowych wieści „The Old Republic Volume One: Threat of Peace” nie został skasowany, ale Sue nie chciała wyjawić, co się z nim dzieje. Kazała tylko czekać. Podobnie jak uspokaja wszystkich czekających na „Mroczne czasy”. Na razie nie wiadomo, czy będą przedruki webkomiksów a jeśli tak, to w jakiej formie.

    Sue także poopowiadała trochę o fanficach. Legalnie nie można ich pisać, gdyż naruszają one prawa autorskie Lucasfilmu, acz jeśli nikt na tym nie zarabia, LFL przymyka na to oko. Natomiast bez prośby o pozwolenie można pisać satyry, parodie czy książki w stylu „The Strange Case of Origami Yoda”.

    Na koniec roboczy plan wydawniczy na rok 2011, nie zawierający jednak książek związanych z grami.

    Luty 2011: „Black Orchid”, hardcover autorstwa Joe Schreibnera
    Luty 2011: „Knight Errant”, paperback Johna Jacksona Millera
    Marzec 2011: „Holostar” Michaela Reavesa i Mayi Bognoff
    Kwiecień 2011: „Fate of the Jedi: Conviction”, hardcover Aarona Allstona
    Czerwiec 2011: Hardcover o Nomi Sunrider (na razie bez tytułu) Alex Irvine
    Lipiec 2011: paperback, sequel do „Rozdroży czasu” Paula Kepma
    Sierpień 2011: „Fate of the Jedi” (tytuł nieznany), hardcover Christie Golden
    Wrzesień 2011: „Choices” Timothy’ego Zahna (hardcover?)
    Październik 2011: paperback Jeff Grubba (tytuł nieznany)
    Listopad 2011: hardocover (bez tytułu i jeszcze bez autora)
    Grudzień 2011: „Fate of the Jedi” (tytuł nieznany), hardcover Troya Denninga

    Loading..

    Ustawienia


    Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
    Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.