TWÓJ KOKPIT
0

Prima Aprilis :: Newsy

NEWSY (54) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

Znamy kompozytora do Kenobiego i Ahsoki [Prima Aprilis]

2021-04-01 03:31:36 SW Twitter

Od zapowiedzi nowych seriali minęły już ponad trzy miesiące więc Lucasfilm powoli zaczyna ujawniać nazwiska ludzi zaangażowanych w ich produkcję. Wczoraj na twitterowym profilu Star Wars ogłoszono, że muzykę do „Ahsoki” oraz „Obi-Wana Kenobiego” napisze legendarny Hans Zimmer, na którego debiut w tym uniwersum czekaliśmy od dawna.


Kiedy oficjalna podała tę informację, Zimmer rozmawiał akurat z fanami na live chacie na Instagramie. Kilku z nich wypytało go o Gwiezdne Wojny. Kompozytor opowiedział pokrótce o tym jak został zatrudniony. Pod koniec listopada dostał telefon od Lucasfilmu z pytaniem czy nie chciałby napisać muzyki do dwóch miniseriali. Nie powiedziano mu o czym i o kim będą, ale Zimmer w ciemno się zgodził – w końcu to Gwiezdne Wojny. Cieszy się też, że jego angaż nie jest już tajemnicą i może pochwalić się nim przed rodziną i przyjaciółmi.

Jeden z fanów zapytał, czy Hans ma już jakieś pomysły na soundtrack. Kompozytor odpowiedział, że bardzo długo zastanawiał się nad kierunkiem, który powinien obrać. Zdaje sobie sprawę, że pisanie muzyki do tego uniwersum to wielka odpowiedzialność, ale chciałby wnieść do niego coś zupełnie nowego. Dlatego też nie usłyszymy żadnego motywu, napisanego przez Johna Williamsa i innych kompozytorów – Zimmer zacznie pisać całkowicie od zera. Przyznał także, że jest wielkim fanem soundtracka z „The Mandalorian” i planuje pójść w tę stronę jeszcze dalej.

Wcześniej na livie kompozytor opowiedział o swojej nowej fascynacji twórczością Stockhausena i Lachenmanna. Zimmer w swoich kolejnych soundtrackach chce oddać im „coś w rodzaju hołdu”. Wrócił do tego tematu mówiąc o swoich planach na „Ahsokę” i „Obi-Wana”. Zaznaczył jednak, że jeszcze nie wie czy ów hołd złoży w Gwiezdnych Wojnach, czy w innych projektach. Tak czy siak, Hans obiecuje nam niesamowitą muzykę. Kończąc chat z fanami pożegnał się słynnym May the force be with you.

A Wy? Co sądzicie o tym wyborze? Lubicie muzykę Hansa Zimmera? A może wręcz przeciwnie? Zapraszamy do dyskusji!

Prima Aprilis!

Ha! Nabraliśmy Was! Stety-niestety nic nie wiemy o udziale Hansa Zimmera w jakiejkolwiek produkcji spod znaku Star Wars. Niemniej jednak z niecierpliwością czekamy na wieści o tych, którzy zasiądą na kompozytorskich stołkach w zbliżających się serialach.

Specjalne podziękowania dla Kathi, która skleciła grafikę powitalną dla Hansa :*
KOMENTARZE (14)

Jamie Lee Curtis w „The Mandalorian”? [Update]

2020-04-01 16:20:49

Jak donosi MakingStarWars, gwiazda „Halloween”, a także „Prawdziwych kłamstw”, Jamie Lee Curtis podobno dołączyła do ekipy „The Mandalorian”. Co prawda Jason Ward nie jest do końca pewien, widziano ją w pobliżu lokacji, gdzie kręcono serial, więc wiele wskazuje na to, że zobaczymy ją w produkcji Disneya. Owszem mogła ją tylko odwiedzać, będąc na planie „Avatara 2”, który kręcono obok. W końcu w „Prawdziwych kłamstwach” grała u Jamesa Camerona. Ward jednak wskazuje na to, że Jamie Lee była widziana na planie kilkukrotnie i jego zdaniem jest duża szansa, że zobaczymy ją jesienią na Disney+.


Jamie Lee Curtis

Kogo mogłaby zagrać? Na razie w sieci można znaleźć spekulację o tym, że zagra Herę Syndullę z „Rebeliantów”. Spekulacja ta jest pochodną dwóch innych plotek. Pierwsza to efekt działania Dave’a Filoniego, który w sieci cieszy się z Ahsoki w serialu. Zaczął wrzucać do sieci różne grafiki z nią i fani zauważyli, że na większości z nich Tano nie jest sama, a towarzyszy jej Rex. Wcześniej od dłuższego czasu sugerował, że z Ahsoką jest coś na rzeczy. Teraz wiemy co. Co do kapitana Rexa, to warto wrócić do informacji, że jest on obecny w „Powrocie Jedi” , o czym kiedyś pisaliśmy. Choć nie było to oficjalnie potwierdzone jako retcon, Filoni był wielkim zwolennikiem tego rozwiązania. W starym kanonie bohater ten nazywał się Nik Sant. Zatem czy poza Ahoską pojawi się Rex? Jeśli twitty Filoniego mają znaczenie podobne jak z Tano, to z pewnością go zobaczymy.





Kolejny na liście jest Ezra Bridger z „Rebeliantów”. Pierwsi o tym, że ten bohater pojawi się w drugim sezonie „The Mandalorian” pisali na We got this covered. To źródło wielu plotek, w większości niepotwierdzonych, ale nie raz udało im się coś przemycić. Pisali, że aktor został wybrany i to znane nazwisko, ale miał być Azjatą. Nowsze informacje wskazują, że wygląda to podobnie jak w przypadku Jamie Lee Curtis czy Micheala Biehna i odtwórca Ezry ma już najlepszy moment swojej kariery za sobą. Według ostatnich plotek ma go zagrać Taylor Lautner. Aktor ostatnio grywał w serialach, wcześniej zasłynął występem w sadze „Zmierzch”. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z tymi doniesieniami, to w drugim sezonie zobaczymy inwazję serialowych bohaterów Dave’a Filoniego. I tu wracamy do kolejnej plotki sprzed miesięcy, gdzie sugerowano, iż sequel „Rebeliantów” jest w jakiś planach. Wygląda na to, że będzie aktorski, o czym pisaliśmy też ostatnio, zaś drugi sezon „The Mandalorian” posłuży do wprowadzenia bohaterów.


Taylor Lautner

Wracając jednak do wspomnianego dziś Michaela Biehna. Na pewno nie będzie grał Cada Bane’a, choć Jason Ward myślał, że strój tej postaci będzie Banem inspirowany. Ale na MSW pojawił się szkic koncepcyjny stroju łowcy, w którego wciela się Biehn. Łowca ten ma być znajomym Mandalorianina. Natomiast tutaj pojawiają się sprzeczne informacje, kto reżyserował Biehna. Jedne źródła sugerują, że wystąpi on w odcinku Filoniego, drugie, że w Roberta Rodrigueza (wciąż nie został oficjalnie potwierdzony). Możliwe, że ta postać pojawi się w większej ilości odcinków. Zaś przy okazji Rodrigueza, to podobno zdjęcia do jego odcinka robił David Klein.



Zaś kończąc kwestię powracających bohaterów, tym razem mała ulga od animków. Podobno ma wrócić Mayfield, w którego wcielił się Bill Burr .

Giancarlo Esposito po raz kolejny wrócił do tematu moffa Gideona. Wcześniej mówił, że inspirował się grą Petera Cushinga, a teraz dodał, że jak zastanawiał się nad tą rolą, to jedną z inspiracji był też Vader, w szczególności głos Jamesa Earla Jonesa.

Obecnie serial znajduje się na etapie post-produkcji i tworzenia efektów specjalnych. Miejmy nadzieję, że COVID-19 nie wpłynie na opóźnienie premiery, która jest planowana na październik

Update, Prima Aprilis. W przypadku większości plotek zawsze trzeba brać poprawkę. Sami nie wiemy jaka jest ich wiarygodność, to dopiero pokaże czas. Czasem spekulacje na jednej stronie stają się potwierdzonymi informacjami na innej. Innymi słowy, nie wiemy ile z tego newsa jest prawdą. Ale trzy rzeczy zostały tu podkoloryzowane. Na razie nie było mowy, żeby Jamie Lee Curtis grała Herę. Nikt nie sugerował, że Erzę zagra Taylor Lautner i to już chyba się nie pojawi. Zostajemy przy plotce, że będzie to aktor azjatycki. No i jeszcze nikt nie mówił, że kontynuacja „Rebeliantów” może być aktorska. Na razie była tylko plotka o serialu z Ahsoką.
KOMENTARZE (3)

Redakcyjne P&O #1 - Co z tym piaskiem? [Prima Aprilis]

2019-04-01 20:03:46

Rozpoczął się kolejny tydzień zatem pora na odpowiedzenie na kolejne pytanie przez członka naszej redakcji. Dzisiaj wyjątkowo trudny temat a mianowicie piasek.

Odpowiada: Nestor.

P: Anakin w Ataku klonów mówi: „Nie lubię piasku. Jest szorstki, chropowaty, drażniący. Wszędzie włazi.”. Jak to jest naprawdę z tym piaskiem? Proszę o szybką odpowiedź.

O: Nie wiem. Jestem fanem żużlu, a tam ścigają się (jak sama nazwa wskazuje) po żużlu a nie po piasku. Pozdro500.
KOMENTARZE (19)

Wyciekł tytuł Epizodu IX! [Prima Aprilis]

2019-04-01 18:30:10

Uwaga! Świeży news, prosto z StarWars.Com. Na oficjalnej pojawiła się przez chwilę sekcja Epizod IX, a tam w logo pojawił się tytuł filmu J.J. Abramsa. Logo promocyjne wygląda następująco:



Jak widać dywagacje o niebieskim kolorze zostały potwierdzone. Nie wiemy jeszcze jak długo tytuł będzie dostępny na oficjalnej, skoro mieli go ujawnić dopiero na Celebration. Sam tytuł cóż, z pewnością jest bardzo intrygujący, zaskakujący, a w dodatku okazało się, że znany od miesięcy.

„Star Wars Episode IX: Soon” pojawi się w kinach już w grudniu. Ciekawe jak będzie brzmieć polski tytuł? Znając życie tłumy niezadowolonych fanów będą protestować przed siedzibą Disneya, jeśli tylko tłumaczenie nie przypadnie im do gustu. Mają już to przećwiczone po protestach pod siedzibą Uroborosa.

Update News oczywiście jest pierwszo kwietniowym żartem. Tytułu nadal nie znamy. Ale może wkrótce poznamy.
KOMENTARZE (21)

Jacek Drewnowski kończy z tłumaczeniem komiksów z uniwersum Star Wars [Prima Aprilis - Aktualizacja]

2019-04-01 15:02:40


Jacek Drewnowski w rękach Imperium

Niestety, ale mamy dla wszystkich przykrą wiadomość. Otóż po blisko 20 latach znany i lubiany w środowisku fanów Jacek Drewnowski rezygnuje z tłumaczenia komiksów z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Poniżej krótka informacja od Jacka:

„Gwiezdne Wojny to spory kawałek mojego życia, masa wspomnień a przede wszystkim wiele przyjaźni oraz Wy drodzy komiksowi czytelnicy. Przez prawie 20 lat pod moimi palcami przewinęło się tysiące plansz, które miałem przyjemność dla Was przetłumaczyć. Dzisiaj jednak postanowiłem, że pora zejść ze sceny. Chciałbym mieć przede wszystkim więcej czasu na moje pasje, a w szczególności na podróże do Włoch, które staram się odwiedzać regularnie kilka razy do roku. Chciałbym także więcej czasu spędzić nad rozpropagowaniem mojej ulubionej serii komiksowej „Dylan Dog” w naszym kraju.

Nie chce jednak zostawiać Was bez żadnej obietnicy - otóż stery po mnie przejmie Wasz kolega Piotrek (Rutkowski - dop. red.) , który od dłuższego czasu zajmował się działem komiksowym na łamach Bastionu.

Dlatego do zobaczenia i Niech Moc będzie z Wami!”.


Przy okazji redakcja Bastionu chciałaby podziękować Jackowi za te wszystkie lata ciężkiej pracy a także życzymy samych sukcesów Piotrkowi Rutkowskiego na nowej drodze kariery!


Aktualizacja
Jacek Drewnowski to w rzeczy samej człowiek legenda dla nas fanów Gwiezdnych Wojen, który obecnie zaangażowany jest praktycznie w większość tytułów, które wychodzą w naszym kraju w polskiej wersji językowej (czy to jako tłumacz czy konsultant merytoryczny). W imieniu Jacka dziękujemy za wszystkie miłe słowa, które skierowaliście w jego stronę zarówno tutaj pod newsem jak i na Facebooku w komentarzach.
KOMENTARZE (13)

Cotygodniowe omówienie zamków: Bastion [Prima Aprilis - Aktualizacja]

2019-04-01 12:06:51 Jaskinia Behemota


Nowy tydzień - pora na omówienie nowego zamku. Po tym jak poznaliśmy dokładniej takiej zamki jak Forteca i Lochy przyszła pora na uwielbiany przez fanów Bastion, który jest zarazem jednym z najpotężniejszym zamkiem w całej grze Heroes of Might and Magic III. Zapraszamy do lektury poniżej:

Bastion

Bastion - ang. Rampart - to nowa forma zamku Czarodziejki z Heroes I oraz Heroes II. Widać tutaj silne przetasowanie stworzeń - centaury dotąd towarzyszyły czarnoksiężnikom, zniknęli druidzi, rusałki i feniksy, a w zamian pojawiły się pegazy, drzewce i smoki. Krainą, którą reprezentuje Bastion, jest elfickie AvLee. Niewiele wiadomo o jego początkach, ale legenda głosi, że elfy przypłynęły z północnej, mroźnej wyspy Vori i oddzieliły się od bardziej pierwotnych elfów śnieżnych. Wiadomo też, że elfy z AvLee od wieków prowadziły wojny z ludźmi z Erathii, między innymi wojny drzewne wspominane w Might and Magic VII. W tamtej grze, toczącej się między Odrodzeniem Erathii, a Ostrzem Armagedonu, wybucha kolejny konflikt między tymi dwoma państwami, który zależnie od wyboru gracza może się zakończyć nawet wojną. Obecnym królem elfów jest Eldrich Parson, rezydujący w Lesie Tulareańskim.

Otoczony lasem Bastion to ostoja spokoju i harmonii z naturą. Duet złożony z centaurów i elfów zapewnia szybki start. Już od pierwszych dni gry jesteśmy w stanie sprawnie działać na bitewnych polach. Istoty w tym mieście są zróżnicowane. Można tu wejść w posiadanie dwóch latających oraz dwóch powolnych, acz wytrzymałych jednostek. Frakcja ta zatem spisuje się świetnie zarówno w natarciu jak i w obronie. Od strony ekonomicznej, Bastion prezentuje się bardzo dobrze. Jest to jedno z najtańszych w rozbudowie miast. Poza złotem, nie można zapominać o drewnie oraz - potrzebnych do rekrutacji zielonych i złotych smoków – kryształach. Duże prawdopodobieństwo nauczenia się Odporności, a także wrodzone talenty krasnoludów, jednorożców i smoków sprawiają, że wojska pod wodzą Łowcy, mogą stać się utrapieniem dla wrogich magów.

Plusy:
  • Stosunkowo łatwy początek gry
  • Miasto tanie w rozbudowie
  • Jednostki w większości bardzo szybkie
  • Zamek łatwy do opanowania
  • Świetnie sprawdza się na małych mapach
Minusy:
  • Przeciętni bohaterowie magii: Druidzi
  • Tylko jeden strzelec
  • Enty znacznie spowalniają bohatera
  • Kuźnia produkuje namioty medyka

Jednostki


Poziom I
Centaur / Centaur bojowy
Definitywnie najlepsza jednostka pierwszego poziomu. Centaur nie ma wad - ma wysokie obrażenia, mnóstwo życia, do tego jest szybki co sprawia, że przydaje się przez całą grę. Ulepszenie dodaje dodatkowe punkty życia, co sprawia, że centaur bojowy już tylko nieznacznie przegrywa z halabardierem. Jest od niego jednak o wiele szybszy i przydatniejszy. Centaur to doskonałe uzupełnienie armii Bastionu, jego moc można poznać po cenie - to najdroższa jednostka pierwszego poziomu. Niestety nie ma bohatera ze specjalnością w tych istotach, czemu się jednak nie dziwię.

Poziom II
Krasnolud / Krasnoludzki wojownik
Krasnoludy to bardzo silne jednostki, mające zarówno dobry atak jak i obronę. Są niestety bardzo wolne, zwykła wersja jest zbyt wolna by wziąć ją do armii. Po ulepszeniu jest znacznie lepiej - 5 szybkości to 66% więcej! Specjalną zdolnością tych jednostek jest odporność na magię - zwykły krasnolud ma jej 20% zaś ulepszony - 40%, umiejętność ta często się przydaje gdy przeciwnik chce spowolnić lub oślepić tę jednostkę. Nie zmniejsza ona jednak obrażeń jakie otrzyma jednostka, gdy uda się rzucić na nią czar ofensywny. Krasnolud to - zaraz po żywiołaku powietrza - najwytrzymalsza jednostka drugiego poziomu. Jego przyrost jest wysoki - 20 jednostek tygodniowo ze wszystkimi dodatkami. Najlepiej użyć go do zasłaniania elfa.

Poziom III
Elf / Wysoki elf
Kultowa jednostka, jedyny strzelec, jednak to on definiuje styl gry bastionem. Oczywiście konieczne jest ulepszenie po którym jednak elf staje się jedną z najlepszych jednostek trzeciego poziomu. Całkowicie ofensywny charakter tej jednostki dobrze współpracuje z resztą raczej defensywnych jednostek Bastionu. Słabością elfa jest jego mizerne życie - ochrona tej jednostki to zadanie reszty armii, bardzo przydatna jest umiejętność Taktyka. Elf doskonale współpracuje z bohaterem bastionu - Łowcą - który ma bardzo wysoką szansę na otrzymanie umiejętności Łucznictwo. Dla samej tej jednostki warto się w nią zaopatrzyć. Na bliski dystans, wspomagany Błogosławieństwem elf jest niszczycielski. Zazwyczaj ulepszany jako pierwszy.

Poziom IV
Pegaz / Srebrny pegaz
Pod wieloma względami jest w tyle za innymi jednostkami 4. poziomu, ale nadrabia to przyrostem i wielką szybkością. Pegaz po ulepszeniu zyskuje aż 4 szybkości i pod tym względem znajduje się zaraz za ważką i ifrytem. W walce pegaz przydaje się przede wszystkim gdy trzeba dolecieć do wrogiego strzelca oraz do atakowania przeciwników, którzy stracili już kontratak. Obecność pegaza na polu bitwy podnosi koszt zaklęć wrogiego bohatera o 2 punkty, co bardzo się przydaje, zwłaszcza w walce przeciwko żywemu graczowi. Co ciekawe - nawet gdy zginą wszystkie pegazy na mapie to negatywny bonus ciągle się utrzymuje. W późnych fazach gry pegaz stanowi świetne wsparcie dla smoka jako druga latająca jednostka w mieście.

Poziom V
Drzewiec / Ent
Kolejna ciężka piechota i kolejna jednostka, której nie bierze się do głównej armii, bo jest za wolna. Drzewiec to typowy przykład town-keepera - jest wolny, wytrzymały, ma dobry przyrost (razem z żywiołekiem ziemi najwyższy na tym poziomie) i przydatną umiejętność unieruchamiania przeciwnika. Jego obrażenia są przyzwoite, ale już statystyki nie powalają i pod tym względem drzewiec jest w końcówce jednostek piątego poziomu. Nie ma jednostek odpornych na oplątanie dlatego kluczowe dla przydatności drzewca jest odpowiednie jego wykorzystanie w walce - należy łapać w jego korzenie przeciwników próbujących dostać się do elfa lub innych cennych jednostek. Bardzo pomocny jest tu Teleport i Przyspieszenie. Oplątania nie da się usunąć Leczeniem ani Antymagią, jedynie Rozproszenie i Teleport potrafią usunąć efekt tej umiejętności. Oplątanie kończy się również wtedy, gdy drzewiec ruszy się, lub zostanie zabity. Istnieją jednak dwie sytuacje w których te dwa rozwiązania nie działają:

1) Gdy przeciwnik ma dwa oddziały drzewców i rzucimy na nie zaklęcie Berserkera - wtedy zaatakują i oplątają się wzajemnie, czar przestanie działać, ale drzewce pozostaną unieruchomione.
2) Gdy harpia zaatakuje drzewca a drzewiec przeprowadzi kontratak. Wtedy harpia wróci na miejsce i dopiero wtedy zostanie oplątana, ale tego oplątania nie usunie śmierć ani poruszenie się drzewca.

Ze względu na wysoką wytrzymałość drzewiec powinien skupić na sobie ogień najpotężniejszych jednostek przeciwnika. Ulepszenie jest skromne - zaledwie 10 życia i 1 szybkości (nawet model zmienia się bardzo nieznacznie) :) ale jest przydatne. Taniocha.


Poziom VI
Jednorożec / Jednorożec bitewny
Kolejna jednostka, która buduje antymagiczny charakter tego miasta - oddziały, które dotykają jednorożca zyskują 20% odporności na magię, także krasnoludzki wojownik ma wtedy 60% odporności na magię. Z umiejętnością Odporność nawet elf może mieć 40% odporności! Aura nie działa jednak na samego jednorożca. To świetna, chociaż trochę niedoceniana umiejętność. Do tego jednorożec przy ataku ma 20% szans na rzucenie Oślepienia na przeciwnika. Umiejętność ta przydaje się czasami, ale mimo wszystko ma trochę zbyt niską szansę na zadziałanie by przesadnie na nią liczyć. Gdy już się uda, jednorożec rzuca Oślepienie na 3 tury na poziomie podstawowym - tak więc oślepiona jednostka przy kontrataku zada tylko 50% obrażeń. Oślepienie działa przy Kuli negacji i w magicznych garnizonach, ale nie działa na przeklętej ziemi. Pod względem statystyk jednorożec jest znakomity, zwłaszcza po ulepszeniu: 110 życia, 9 szybkości - to wszystko za zaledwie 950 sztuk złota! Zdecydowany faworyt pod względem stosunku jakość/cena. Jednorożec to doskonała jednostka zarówno do ataku, jak i obrony.
Poziom VII
Zielony smok / Złoty smok
Nieco słabszy i tańszy od czerwonego. Zielone smoki dobrze sprawdzają się w średnich fazach gry. Po ulepszeniu zyskują dużo ataku i obrony, 70 życia i szybkość. Zwiększa się też ich odporność na magię, ale nie są jednak tak odporne jak czarne smoki, a to daje im jedną słabość - podatność na Implozję. Na domiar złego złoty smok nie może być skrzeszony za pomocą Ofiary, bo chociaż jest to zaklęcie 5. poziomu, to jej "wskrzeszająca" część jest już poziomu 4. Smoki z Bastionu to standardowe jednostki 7. poziomu - szybkie i niebezpieczne, ich cena jest umiarkowana, zionięcie pozwala atakować dwa cele naraz. W walce mają wielką przewagę dzięki odporności na Spowolnienie i Oślepienie. Przez niższe życie i nieodporność na Implozję są minimalnie słabsze od czarnych, chociaż wygrywają z nimi 1 na 1. Jednostka ta ma piękny model wykorzystywany także w grach z serii Might & Magic i filmach do kampanii HoMM3. :)

A już za tydzień kolejny zamek, który omówimy , czyli Wrota Żywiołów! Oj, będzie warto czekać.


Aktualizacja:
Oczywiście powyższy news jest żartem z okazji Prima Aprilis, i tak, jest skopiowany ze strony Jaskinia Behemota. Dziękujemy im bardzo za pomoc oraz za pozwolenie skopiowanie ich tekstów. Oczywiście zachęcamy do sprawdzenia ich strony bo warto.
KOMENTARZE (13)

Warwick Davis wróci jako Wicket? [Prima Aprilis]

2019-04-01 11:03:45

Ostatnio sporo dzieje się w kwestii Epizodu I. Podobno zdjęcia do filmu miałby rozpocząć się w ciągu miesiąca, jednak fani w internecie są nastawieni do tego sceptycznie, gdyż Lucasfilm nie ogłosił jeszcze nawet pełnej obsady. Właśnie - jeżeli chodzi o plotki obsadowe: źródła donoszą, że Warwick Davis może powrócić do roli Wicketa. W filmie miałby być postacią epizodyczną, którą Anakin i postać grana przez Ahmeda Besta (o nim pisaliśmy w ubiegłym tygodniu) spotkają podczas misji zwiadowczej na księżycu Endora. Czy ta plotka się sprawdzi? Tego dowiemy się pewnie w dniu premiery.



Fani zaczynają także zastanawiać się nad tytułem nowego filmu Po sieci krążą chociażby „A New Dawn” i „The Phantom Menece”, jednak George Lucas, zapytany przez dziennikarza o ich autentyczność, odpowiedział tylko: „Wciąż się nad tym zastanawiam, jednak ostateczną decyzję podejmiemy pewnie dopiero po zakończeniu zdjęć”.

Epizod I otworzy nową trylogię Gwiezdnych wojen w maju 1999. Już wkrótce dowiemy się m.in. dlaczego Anakin przeszedł na Ciemną Stroną, a także jak rebelianci wykradli plany Gwiazdy Śmierci. Oczekiwania są ogromne i niemal na pewno nie będziemy zawiedzeni.
KOMENTARZE (10)

Del Rey zapowiada kolejną powieść [Prima Aprilis]

2019-04-01 10:45:20

Wydawnictwo Del Rey ogłosiło dzisiaj, że lipcu ukaże się nowa powieść zatytułowana „Galaxy of Adventures”. Będzie to adaptacja fragmentów sagi przedstawionych w serii animowanej o tym samym tytule. Niektóre sceny zostaną rozwinięte, a inne lekko zmodyfikowane. Powieść pojawi się lipcu, a żeby różne premiery ze sobą nie kolidowały, postanowiono przenieść datę wydania „Thrawn: Treason” na „nieznany termin”.



Chociaż nie ogłoszono jeszcze autora, to fani w internecie są niemal pewni, że książkę napisze Chuck Wendig, twórca docenionej trylogii „Koniec i początek”. Co prawda, został wyrzucony z Marvela po serii wulgarnych wpisów w internecie, ale Del Rey za to nigdy nie ogłosił zerwania wzajemnych stosunków. Miejmy nadzieję, że do tego nie doszło, a już tego lata będziemy mogli cieszyć się nową książką.

Update News jest jednym z żartów z pierwszego kwietnia, jednak co ciekawe - adaptacja „Galaxy of Adventures” rzeczywiście ukaże się latem, tylko nie kosztem „Thrawn: Treason”, a jako przeznaczona dla młodszych fanów publikacja od wydawnictwa Disney-Lucasfilm Press. O powrocie Chucka Wendiga na razie nic nie wiadomo.
KOMENTARZE (8)

„Galaxy of Adventures” zastąpi filmy [Prima Aprilis]

2019-04-01 07:57:32 Reddit

Od kilku miesięcy możemy mniej więcej co tydzień oglądać nowy odcinek serialu „Galaxy of Adventures”, który w charakterystycznym stylu przedstawia nam kluczowe wydarzenia z Sagi, głównie z oryginalnej trylogii, choć, jak to było w ostatnim epizodzie, mamy też animacje animacji. Cały projekt jest elementem wielkiego odliczania do premiery Epizodu IX - ostatniego z sequeli i zarazem ostatniego filmu o Skywalkerach. Ale okazuje się, że za tym wszystkim może kryć się coś jeszcze.

Jak donoszą źródła na różnych subredditach, w Lucasfilm Animation podobno dyskutuje się nad przygotowaniem nowej, przystosowanej do współczesnego widza wersji oryginalnej trylogii w formie animowanej. Miałaby ona przedstawiać niektóre wydarzenia w innej wersji, aby wpasować się w obecną politykę Disneya.

Jak konkretnie miałoby to wyglądać? Dobry przykład mieliśmy przy okazji odcinka z Leią, gdzie księżniczka bierze sprawy w swoje własne ręce, a mężczyźni są sportretowani jak ciamajdy - Luke zaplątuje się w linki i dostaje siarczysty policzek, a Chewbacca kopa w zadek. Większa rola kobiet miałaby być zresztą widoczna na przestrzeni całej animacji.



Nie wiadomo jeszcze kiedy nowa animacja miałaby zadebiutować, ale mówi się, że miałby mieć to miejsce jeszcze przed Epizodem IX, zapewne tradycyjnie na jesieni. Choć Filoni jest teraz mocno zajęty TCW i „The Mandalorian”, to podobno w filmie znajdą się „jego charakterystyczne wpływy”.

Update

Oczywiście żaden reboot nam się nie szykuje, przynajmniej na razie. Sceny przedstawione w serialu są mocno przerysowane (jak choćby ta z Lukiem biorącym miecz od Bena, w której wokół chłopaka rozbłyska światło i zrywa się wiatr), ale cóż, taka licentia poetica. Faktem jednak pozostaje, że wyżej wspomniany epizod z Leią nie wszystkim przypadł do gustu. Księżniczka umiała sobie poradzić nie gorzej od mężczyzn, ale zachowywała przy tym klasę, o czym twórcy „Galaxy of Adventures” chyba zapomnieli.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (13)

Znany Polak w trylogii Riana Johnsona? [Prima Aprilis]

2019-04-01 07:10:09 Życie na gorąco

Ostatnio dobra passa polskich aktorów na zachodzie trwa. Niekoniecznie z sukcesami, ale pomimo to są dostrzegani. Wystarczy przypomnieć choćby o próbie zatrudnienia Tomasza Kota w Bondzie. Joanna Kulig także sobie świetnie radzi. Przy Epizodzie VII o rolę starała się Agnieszka Więdłocha. Dziś mamy sytuację bardzo podobną. W dodatku mowa o jej koledze z planu „Planety Singli”.

Otóż o rolę w „skasowanej” trylogii Riana Johnsona stara się kolejny Polak. Znany i lubiany aktor – Tomasz Karolak. Na razie jest po pierwszych próbnych zdjęciach u Niny Gold. Niewiele z tego wynika, ale szansa jest. W jednym z najnowszych wywiadów dla „Życie na gorąco” Tomasz Karolak wspominał, że brał udział w castingu do filmu o którym nie może wiele mówić, ale miał tam zagrać kosmicznego tresera zwierząt. Produkcja podobno to znana marka, ale w nowym wydaniu, bardziej skierowanym do młodszego widza.

O tym, że „skasowana” trylogia Johnsona ma być skierowana dla młodszego widza, pisaliśmy jakiś czas temu, ma mieć status G. Podobno też ma poruszać więcej tematów ekologicznych i walki z nierównościami, a zdecydowanie mniej wojny jako takiej.

Do dziś nie wiadomo jednak, czy to „skasowana” czy może trylogia Benioffa i Weissa będzie realizowana jako następny projekt. Za Johnsonem przemawia fakt, że zdecydowanie dłużej pracuje nad scenariuszem. W każdym razie należy oczekiwać, że drugi projekt ruszy 6-9 miesięcy później, oba są już na etapie przygotowywań. Miejmy nadzieję, że więcej na ten temat dowiemy się na panelu kończącym Celebration.

Update Tomasz Karolak prawdopodobnie nie brał udziału w castingu do sagi. To był primaaprilisowy żart. Kwestie ekologiczne i walk z nierównościami, gdzieś przewijały się w jakiś dywagacjach fanów, ale trudno traktować je jako punkt zaczepienia.
KOMENTARZE (29)

Redaktor Bastionu zjadł Kylo Rena! [Update]

2017-04-01 15:02:39

Premiera Epizodu VIII może być zagrożona. Otóż jeden z redaktorów Bastionu (nie podamy personaliów) zjadł Kylo Rena. W tym celu pojechał sobie do Belgradu w Serbii, gdzie podobno można było kupić potrawkę z Kylo Rena. Wyglądała jak lody i jak twierdzi ów redaktor w smaku przypominała malinę, acz produkt ten nie był zbyt smaczny. Pożywny raczej też nie.



W Serbii na produkty lodopodobne przerobiono także Finna.

Update. Gwoli ścisłości. Forma newsa jest oczywiście związana z Prima Aprilisem. Skład lodów był dość sztuczny, ale z pewnością nie robiono ich z fikcyjnych postaci. Tak więc, Epizod VIII nie jest zagrożony.
KOMENTARZE (26)

Potencjalna obsada serialu "Underworld" [UPDATE]

2017-04-01 14:37:03

O serialu aktorskim "Underworld" wspominaliśmy już wielokrotnie. Pisaliśmy o gotowych scenariuszach do około 50 odcinków czy o potencjalnych castingu do tajemniczego projektu telewizyjnego.

Dzisiaj możemy rozwinąć jedną z plotek dotyczącą wyżej wspomnianych przesłuchań. Jak widać poniżej jakieś castingi się odbyły i kilku aktorów zostało wybranych do ról. Jednak ze względu na fakt, ze Disney oraz Lucasfilm obecnie skupiają się na filmach pełnometrażowych temat serialu został odsunięty na dalszy plan, lub co wydaje się bardziej prawdopodobne, anulowany.
  • Jason Isaacs (Kaptain Lorca)
  • Michelle Yeoh (Kaptain Georgiou)
  • Chris Obi (T’Kuvma)
  • Sonequa Martin-Green (komandor porucznik Rainsford)
  • Kenric Green ("mąż" Sonequa)
  • Doug Jones (oficer techniczny, obcy)
  • James Frain (ojciec "ważnego bohatera")
  • Shazad Latif (dowódca Kol)
  • Terry Serpico (Admirał Anderson)
  • Maulik Pancholy (główny oficer medyczny Nambue)
  • Sam Vartholomeos (młodszy oficer Connor)
  • Mary Chieffo (dowódca pokładu L’Rell)
  • Mary Wiseman (kadet Tilly)
  • Anthony Rapp (oficer naukwy Stamets)
A tutaj jeszcze "nieoficjalne" zdjęcie potencjalnej obsady "Underworld":



UPDATE:
Jest to oczywiście żart a przedstawiona obsada na zdjęciu pochodzi z nadchodzącego serialu "Star Trek: Discovery". Aby uśpić waszą czujność postanowiliśmy zmienić trochę role odgrywane przez aktorów tak, aby nikt nie domyślił się od razu, że chodzi o "konkurencyjne" uniwersum widząc aktora grającego Klingona czy ojca Spocka - Sareka.
KOMENTARZE (5)

Idą zmiany na Bastionie! [UPDATE]

2017-04-01 11:40:15

Na początku musimy Was poinformować o tym, że Bastion czekają radykalne zmiany. Wynika to głównie z faktu słabnącej popularności wśród graczy. O ile na początku był bardzo popularnym bohaterem podczas rozgrywek, z czasem zaczął tracić zainteresowanie. Przede wszystkim Bastiona ciężko dopasować do całej drużyny, co skutkuje tym, że rzadko widujemy go podczas rozgrywek rankingowych.

Dla wszystkich fanów tego bohatera mamy jednak dobre wiadomości - twórcy gry obiecali, że Bastion wkrótce przejdzie zmiany - i jak się okazało - zmiany nastąpiły. Ich listę prezentujemy poniżej:
  • Konfiguracja: Zwiadowca - zwiększenie ilości naboi w magazynku oraz mniejszy rozrzut broni
  • Konfiguracja: Wartownik - nowy Bastion ma być "tank-busterem" oraz "barrier-busterem" a samo przejście z jednego trybu w drugi będzie mniej podatny na zabicie niż dotychczas. Twórcy gry testują również przy okazji: zwiększenie rozrzutu, usunięcie headshotów a także otrzymywanie mniejszych obrażeń podczas transformacji.
  • Samonaprawa - nasz Bastion będzie mógł się samodzielnie naprawić podczas poruszania

A jak Wam podobają sie zmiany jakich doczeka się Nasz Bastion? Podobają się, czekacie na nie czy macie wiele uwag co do nowych funkcjonalności?

Poniżej przypominamy Wam historię Bastiona:



UPDATE:
Mamy nadzieję, że spodobał Wam się ten żart, jeśli jakieś zmiany pojawią się na Bastionie - poinformujemy wszystkich o tym w bardziej poważny sposób.
KOMENTARZE (19)

Nowy serial animowany będzie crossoverem? [Prima Aprilis]

2017-04-01 10:03:33 Twitter

Wszystko zaczęło się od tweeta scenarzystki Jennifer Muro, potem było półoficjalne potwierdzenie od Bena Sherwooda, prezesa stacji ABC, a wreszcie dowiedzieliśmy się, że Lucasfilm ma wakaty dla animatorów - nowy serial animowany powstaje, choć na razie jest w powijakach. A wczoraj mogliśmy przeczytać, że seriale zajmują ważne miejsce w przyszłych planach Lucasfilmu. Ale na co konkretnie mamy się szykować?

Wygląda na to, że czekają nas duże zmiany. Taki wniosek można wysnuć z tweeta Dave'a Filoniego, który został zamieszczony wczoraj, lecz został usunięty przez autora (pamiętajmy jednak, że w Internecie nic nie ginie). Producent zaprasza w nim na Celebration i obiecuje, że ekipa pokaże coś więcej, niż tylko zajawkę czwartego sezonu "Rebeliantów". I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dodał hasztagu #MarvelUniverse, którym oznacza się newsy i wpisy o filmach oraz komiksach o przygodach Avengersów, Strażników Galaktyki i innych bohaterów największego wydawcy komiksowego na świecie.



Czy to może oznaczać, że Disney wziął sobie na poważnie słowa Stana Lee, który rok temu mówił, że chętnie zobaczyłby crossover Star Wars i Marvela? Nie zapominajmy, że już jeden powstał - "Fineasz i Ferb Star Wars", który opowiada gwiezdnowojenną wersję przygód dwóch chłopców z popularnego serialu Disney Channel. Pozostaje pytanie w jakim okresie historycznym SW mógłby się dziać (Lee sugerował Luke'a-Mściciela) i czy w ogóle taki twór byłby kanoniczny. Przekonamy się już za dwa tygodnie.

UPDATE - PRIMA APRILIS!

No dobrze, może ta część z Marvelem była primaaprilisowym żartem, ale faktem jest, że nowy serial powstaje. Niektórzy wieszczą już rychły koniec "Rebeliantów", a i wyżej wymienione dowody świadczą o tym, że wkrótce zobaczymy nowy tytuł. Jeśli sezon czwarty "Rebels" miałby być ostatnim, to Celebration byłoby dobrą okazją, aby zapowiedzieć co dalej w trawie piszczy. A może firma zostawi to na inny konwent, zwłaszcza, że kolejna tego typu impreza dopiero za dwa lata.
KOMENTARZE (11)

Znamy polski tytuł pierwszego spin-offa! [UPDATE - PA]

2016-04-01 12:52:14 Disney

Ponad rok temu poznaliśmy tytuł pierwszego spin-offa Star Wars: Rogue One. Wtedy film był reklamowany jeszcze jako część Star Wars Anthology - tak miały się nazywać zbiorczo spin-offy. Później zmieniono nazwę na Star Wars Story, a dzisiaj dystrybutor podał również oficjalny polski tytuł pierwszego spin-offa - Gwiezdne wojny opowieści: Łachudra Jeden.



Teraz pozostaje nam czekać na zwiastun!

Oficjalny komunikat Disneya:
Gwiezdne wojny w reżyserii George’a Lucasa trafiły na ekrany 25 maja 1977 roku. Choć film początkowo wyświetlano tylko w 32 amerykańskich kinach, szybko pobił rekordy frekwencji, przeszedł do klasyki i całkowicie odmienił oblicze kinematografii. Zeszłoroczne "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" otworzyły nową epokę w uniwersum Gwiezdnych Wojen i stały się najbardziej kasowym filmem z serii. W tym roku na ekrany wejdzie pierwszy spin-off "Gwiezdne wojny opowieści: Łachudra Jeden".

UPDATE: Powyższy news jest żartem z okazji 01.04. Nie znamy jeszcze tytułu pierwszego spin-offa, ale liczymy na to, że pojawi się już niedługo wraz z pierwszymi materiałami promocyjnymi dotyczącymi tego filmu.
KOMENTARZE (39)

Film o Hanie Solo będzie kręcony w Polsce? [Prima Aprilis]

2016-04-01 07:01:16

Chiny, Gwatemala, Tunezja, Włochy, Hiszpania, Emiraty Arabskie, Islandia. To tylko kilka krajów w których kręcono „Gwiezdne Wojny”. Dołączyły do nich już Malediwy i Chorwacja. Czy jest szansa na Polskę? Okazuje się, że jest. Wraz z filmem o Hanie Solo.

Z jednej strony trwa casting (według najnowszych wieści odpadł już z niego Taron Egerton i z całą pewnością Milles Teller), z drugiej dopieszczanie scenariusza, z trzeciej zaś pracę rozpoczęli ludzie zajmujący się scenografią, projektami i lokacjami filmowymi. Ekipa Douga Chianga szuka podobno miejsc, które mogłyby udawać Kessel. Chodzi głównie o tereny zniszczone przez działalność górniczą, zaniedbane, sypiące się i brudne oraz trochę „kosmiczne”. Takie które wyglądają egzotycznie dla przeciętnego widza. Przedstawiciele Lucasfilmu robili już zdjęcia testowe w RPA, ale nie są do końca zadowoleni. Na liście potencjalnych lokacji znajdują się jeszcze między innymi Katowice. Filmowcy przybędą tu na rekonesans w najbliższym miesiącu.



Jakie szanse ma Polska by znaleźć się w „Gwiezdnych Wojnach”? Na razie nie wiemy, ale jeśli pojawią się tu twórcy sagi, to wiele wskazuje na to, że producentem na lokacji zostanie Lew Rywin. To normalna praktyka. Podczas zdjęć w danym kraju filmowcom jest potrzebny ktoś, kto zna realia. Rywin zaś może obecnie jest w Polsce kojarzony głównie z aferami, ale jest też producentem „Listy Schindlera”. Wtedy współpracował z Kathleen Kennedy, z którą pozostaje w przyjaznych stosunkach. Jest więc najbardziej prawdopodobnym kandydatem, a co najważniejsze chętnym.



Rywin potwierdził, że niezobowiązujące rozmowy z Lucasfilmem już się odbyły. Ale nim ktoś podejmie decyzję, wpierw muszą zobaczyć zdjęcia, a także wszystko wycenić. Rywin śmieje się, że w polskim światku filmowym fama już poszła i zaczynają się zgłaszać do niego potencjalni chętni do wystąpienia w filmie. Podobno jest wśród nich Borys Szyc. Tu warto przypomnieć, że Rywin w dużej mierze odpowiada za angaż wielu polskich aktorów w pomniejszych rolach. W „Liście” wystąpili przecież Andrzej Seweryn, Krzysztof Luft, Paweł Deląg czy Anna Mucha. Oczywiście raczej na drugim i dalszym planie. Rywin też ściągnął polskich specjalistów takich jak Paweł Edelman czy Alan Starski, ale w tym przypadku raczej szanse na to są niewielkie. Jeśli zdjęcia odbędą się w Polsce, w najlepszym wypadku potrwają kilka dni, zaś obecna polityka Lucasfilmu jest taka, że to reżyserzy przychodzą w dużej mierze z własnymi ludźmi. Tak robili i Rian Johnson, i J.J. Abrams, i Gareth Edwards. Niemniej jednak szanse na bycie statystą w „Gwiezdnych Wojnach” są.



Rywin od czasu wybuchu afery swojego imienia wycofał się z aktywnego życia. Film o Hanie Solo byłby nie tylko pewnym powrotem ale i doskonałym zwieńczeniem jego kariery. W żartach Rywin dodaje, że Polska ma jeszcze jedną zaletę. Kosmitów w parlamencie, więc oszczędzi się na charakteryzacji.

Update. Ten news jest oczywiście żartem. Nic nam nie wiadomo, by Lucasfilm szukał lokacji w Polsce i by miał ich wspierać w tym Lew Rywin.
KOMENTARZE (27)
Loading..