fani :: Newsy

Fanowski filmik z planu „Powrotu Jedi”

8

W 1982 pewien fan „Gwiezdnych Wojen” wyposażony w kamerę Super 8mm (bez dźwięku) przypadkiem jechał sobie blisko Buttercup Valley w Kalifornii na pustyni Yuma. Zobaczył, że kręcą tam film pod tytułem „Blue Haverst”. Z czystej ciekawości zatrzymał się i nagrał kilka ujęć. Oczywiście jak wiemy, „Blue Haverst” to był roboczy tytuł „Powrotu Jedi”, po to by nie wzbudzać zbędnego zainteresowania sequelem „Gwiezdnych Wojen”.

Kilku fanów jednak znalazło tę produkcję. Często przez przypadek. Ten fan, który to nagrał to Jeff Broz. Teraz odkopał swój stary filmik, przemontował go i wrzucił do sieci. Niemy, niemniej jednak pozwala nam unikalnie spojrzeć na zdjęcia na tej lokacji.



Jak przyjrzeć się uważnie to podobno można dostrzec Harrisona Forda, Marka Hamilla czy Carrie Fisher.

Fani kontra Lucasfilm: Kolejna odsłona

55

Wojenki w mediach społecznościowych między fanami a twórcami nie są niczym nowym. W przypadku „Gwiezdnych Wojen” widzieliśmy wiele po „Ostatnim Jedi”, gdzie zło było po obu stronach. Tym razem nowa odsłona jest tak inna, że aż Variety postanowiło o niej napisać. Bowiem oberwało się fanom za to, że podoba im się produkt który dostali...

Wszystko za sprawą ostatniego odcinka „The Mandalorian”. The Rescue wzbudził powszechnie uznanie wśród fanów i wyzwolił bardzo dobre emocje. Ci, którym się nie podobał, są w mniejszości, ale obyło się teraz bez szykan i wyzywania od hejterów, trolli itp. Większość osób cieszyła się z tego, co zobaczyła na Disney+. Wiele osób nagrało filmiki ukazujące emocje towarzyszące im podczas oglądania tego odcinka i umieściło je na przykład na YouTubie. Podkreślmy to pozytywne emocje, często nawet wzruszenie. Dla producentów sytuacja wręcz idealna, wydawać by się mogło, że w końcu fani zaczynają wracać do marki.



Skończyło się jednak kolejną aferą, która wywołał Pablo Hidalgo, wysoko postawiony pracownik Lucasfilmu, członek Story Group oraz Intellectual Property Development Group. Otóż wziął on sobie na celownik twórcę kanału „The Star Wars Theory” znanego jako Toos. Toos oglądając ten odcinek wzruszył się i popłakał, co można było obejrzeć na jego popularnym kanale. Toos podziękował Lucafilmowi za ten wspaniały odcinek, coś na co czekał przez wiele lat. Kilka dni później Pablo Hidalgo podlinkował reakcję Toosa podpisując ją, że „Emocje nie są po to by się nimi dzielić”. Wywołało to burzę. Czy Pablo nabijał się z Toosa, czy raczej sugerował, że filmik mógł być reżyserowany? Trudno stwierdzić. Pablo zamiast skasować twitta umieścił go na banerze swojego twittera. Potem oczywiście skasował wszystko i przeprosił twierdząc, że nabijał się z samego siebie i nie miał intencji nikogo obrazić.

Toos za to nagrał kilka filmików, w których mierzy się z hejtem ze strony Lucasfilmu. Są one bardzo popularne. Natomiast jak zauważa Variety przede wszystkim nie służą PRowi Lucasfilmu. Po „Ostatnim Jedi” nie udało się filmu ochronić przed Rianem Johnsonem i jego twitterowymi wojnami, teraz Pablo rozpętał kolejną, zupełnie niepotrzebną. Co gorsza rozgrzebującą na nowo podziały.

W przypadku Toosa warto wspomnieć, że jego kanał jest jednym z najpopularniejszych fanowskich kanałów. Toos jest twórcą fanfilmu Vader: Shards of the Past. Zaś jakieś dwa lata temu był bohaterem afery związanej z monetyzacją za muzykę w tym filmiku (więcej). Wówczas Lucasfilm stanął po jego stronie. W każdym razie Toos bardzo dobrze odnajduje się będąc ofiarą, ale i beneficjentem sytuacji. Natomiast Lucasfilm zyskał miano firmy, która nabija się z fanów, bo tym podobają się ich produkty. Obecnie trwają poszukiwania nowego menadżera mediów społecznościowych, który ma się zajmować „Gwiezdnymi Wojnami”. Ta osoba będzie miała sporo do zrobienia.

P&O 411: Czy George Lucas konsultował z niektórymi fanami scenariusz Epizodu II?

71



Dziś mamy przykład jak Rick McCallum komentował plotki pojawiające się przed “Atakiem klonów”.



P: Czy to prawda, że George Lucas konsultował z niektórymi fanami, prowadzącymi strony internetowe, elementy, które pomogły mu pisać scenariusz Epizodu II?

O: Absolutnie nie. To niedorzeczne.

Geroge ma bardzo jasną wizję swojej historii „Gwiezdnych Wojen” i nie pozwoli, by kaprysy w Internecie, media, krytycy czy ktokolwiek go zwiedli. Zaś plotki w Internecie tym razem są prawdopodobnie bardziej zabawne i nieszablonowe niż w przypadku pierwszego filmu.

K: Prawdopodobnie dziś takie pytania byłby jeszcze bardziej aktualne. A wynikają one, że prócz plotek o tym, że ktoś powoływał się na źródło bliskie Lucasfilmowi, zaczęli się pojawiać ludzie jak Supershadow, czy wiele lat później Mike Zeroh, którzy już nie mieli źródeł, ale ponieważ byli „znajomymi” George’a to wiedzieli o czymś bezpośrednio. Natomiast warto zwrócić tu uwagę, że Rick potwierdza, iż Lucasfilm monitoruje doniesienia o sadze w sieci.

Marszałek Senatu zapowiedział X Epizod „Gwiezdnych Wojen”

22

W styczniu mieliśmy dowiedzieć się czegoś o kolejnej odsłonie „Gwiezdnych Wojen”. Lucasfilm niestety milczy, plotki hulają, a tymczasem konkretów nie ma. Do dzisiaj. Marszałek Senatu RP, Tomasz Grodzki, postanowił wziąć sprawę w swoje ręce i samemu zapowiedzieć Epizod X. Co więcej, nie będzie to już saga rodzinna Palpatine’ów (czy Skywalkerów jak to reklamują), a głównym bohaterem będzie młody Tomasz Grodzki.



Wciąż, nie wiemy, kto będzie reżyserem X Epizodu. Za to scenarzystą prawdopodobnie będzie któryś z dziennikarzy TVP, tak przynajmniej sugeruje marszałek.

A poważniej, nawiązując do „Gwiezdnych Wojen”, Tomasz Grodzki odniósł się do zarzutów korupcyjnych, które insynuuje TVP. Wypowiedź marszałka Senatu RP poniżej.

Co do zarzutów z zaświatów - był taki film „Ghostbusters”, a ja jako wielbiciel „Gwiezdnych Wojen” dowiedziałem się, że 10. epizod to będzie, że „dawno, dawno temu w odległej galaktyce znaleziono zeszyt, gdzie dziewczynka napisała, że w wieku 5 lat Tomek Grodzki, również mający 5 lat, wyrwał jej zęba mlecznego, bo o to prosiła, dała mu 2 zł, a on jej nie dał faktury”. Czy pan sobie zdaje sprawę z absurdów pana pytań?
Pozostaję mieć nadzieję, że Lucasfilm zaprezentuje jakąś alternatywę dla takiego epizodu.

Gdzie jest Rose?

76

Od wczoraj można zaopatrywać się już w pierwsze gadżety ze „Skywalker. Odrodzenie” i jak się okazuje, nie ma prawie żadnych produktów związanych z Rose. Fanom udało się znaleźć koszulkę, obrazek w książeczce dla dzieci i figurkę Funko POP. Zorganizowali oni na Twitterze akcję #WheresRose, która rozpoczęła pospolite ruszenie w celu odkrycia, dlaczego postać prawie nigdzie się teraz nie pojawia. Porównano różne oficjalne grafiki z tymi, które trafiły na karty, i okazuje się, że Rose po prostu wycięto. To samo dotyczy ubrań zaprezentowanych na pokazie w zeszłym tygodniu. Bohaterka się na nich znajdowała, jednak do sklepu trafiły już wersje bez niej.







Na razie nikt nie skomentował oficjalnie tej sytuacji. Niektórym akcja przypomniała o wydarzeniach sprzed czterech lat, kiedy fani nie mogli pogodzić się z faktem, że w Monopoly bazującym na „Przebudzeniu Mocy” zabrakło głównej bohaterki filmu - Rey. Wtedy na Twitterze również popularny był hasztag #WheresRey.

Boty, oceny i „Ruch Oporu”, afery z Rotten Tomatoes ciąg dalszy

12

Serwis Rotten Tomatoes chyba nie ma szczęścia do „Gwiezdnych Wojen”. Ostatnio pisaliśmy o nowym algorytmie, który miałby usuwać złośliwie wystawiane sztuczne oceny (więcej), a który wykorzystano w redakcyjnym zestawieniu. Wyszło dość, dziwnie, zwłaszcza, że wmieszano to także potencjalne rosyjskie boty i celowe trollowanie. Teraz wiarygodność Rotten Tomatoes jest podważana z drugiej strony.

Pamiętamy, że serial „Ruch Oporu” miał dość ciężki start, jeśli chodzi o oczekiwania fanów. Wiązało się to z olbrzymią liczbą dislek’ów (w sumie zebrał ich chyba 148 tysięcy). Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że większość zapowiedzi poszczególnych odcinków jest zdecydowanie częściej (tak średnio dwa razy) oceniana pozytywnie. I na pewno liczby ocen nie są tak wysokie.

Jednak inaczej sprawa wygląda na Rotten Tomatoes. Tam dziś ocen użytkowników kształtuje się na 77%. Jeszcze parę dni temu było to 84% i nie byłoby w tym żadnego problemu, gdyby nie fani „wojujący” z Lucasfilmem. Jeden z nich zauważył, że spora część ocen (obecnie około połowy) to oceny 5 (czyli najlepsze) ale wystawione z nowych kont, które nigdy wcześniej nie udzielały się w serwisie. Później zresztą też nie. Dokładnie takich, jakie wykluczono przy nowym zestawieniu z „Ostatnim Jedi”.



Użytkownik Dataracer obwinia Lucasfilm o celowe działanie, w co akurat trudno uwierzyć. Raz akcja ma za mały skutek (a LFL ma teraz poważniejsze zadania), dwa jeśli faktycznie aż tyle kont ile wskazał jest fałszywych, to przy ilości tysiąca wygląda to raczej na partyzantkę. Lucasfilm właściwie nie miałby po co tak działać. Jak dobrze widać przy ocenach zapowiedzi kolejnych odcinków „Ruch Oporu” zaczyna bronić się sam.

A kto odpowiada za te fałszywki? Teorii snuć można wiele, od oddanych fanów „Ruchu Oporu”, którzy chcą docenić serial i czasem trochę się zapędzają. Równie dobrze mogą to być niezadowoleni fani próbujący zdyskredytować LFL czy Rotten Tomatoes. Pewnie da się podciągnąć pod to rosyjskie, irańskie lub północnokoreańskie boty. Niemniej jednak największy problem z tymi ocenami ma sam serwis Rotten Tomateos, bo on musi zadbać o swoją wiarygodność. Zaś celowe zaniżanie lub zawyżanie ocen zdecydowanie temu nie pomaga, niezależnie kto odpowiada za taką akcję.

Dla nas jednak najważniejsze jest to, że po trudnym początku, „Ruch Oporu” broni się sam i zdobywa swoje miejsce w świadomości (i sercach) fanów. A znaczące coś oceny w serwisach typu Rotten Tomateos chyba powinny odejść do lamusa.

Weekend 40-lecia – „Powrót Jedi”: Premiera

The Making of Return of the Jedi, przepastny internet
6



Kiedy w 1983 r. do kin powracały Gwiezdne Wojny fani niecierpliwie czekali na zakończenie trylogii oraz odpowiedzi na pytania, które pozostawiło „Imperium kontratakuje”. Czy Vader faktycznie jest ojcem Luke’a? Co stanie się z Hanem? Kogo wybierze Leia? Kim jest „ten drugi”? W czasach gdy nie było internetowej rezerwacji i sprzedaży biletów przed kinami ustawiały się długie kolejki. Żeby zobaczyć poprzednie epizody fani też czekali na chodnikach, jednak tym razem zjawisko przybrało na sile. Film miał mieć premierę w większej liczbie kin, ponadto chodziło o pewien koniec, zwieńczenie trylogii. Nikt nie wiedział kiedy powstanie kolejny epizod. Chociaż zapewne większość fanów nie spodziewała się jak długo przyjdzie im czekać.

7 maja 1983 r., w San Francisco odbył się pokaz dla pracowników Lucasfilmu i ich rodzin. Natomiast w dniach 22-24 maja, w kilku miastach (m.in.: Boston, Chicago, Los Angeles, Nowy Jork, San Francisco, Denver, Toronto), odbyły się charytatywne pokazy przedpremierowe. W jednym z takich pokazów (w Broadway Theater w Nowym Jorku) uczestniczyli Carrie Fisher oraz Mark Hamill. Oboje przybyli spóźnieni, ale podczas gdy Fisher mówiąc „Jestem spóźniona. Jestem spóźniona.” szybko udała się do środka, to Hamill, który przyjechał jeszcze później znalazł chwilę by zapozować fotografom i pomachać fanom. Zaproszenia na pokazy przedpremierowe były bardzo pożądanym towarem. Pewnej kobiecie z 20th Century Fox oferowano, w zamian za jej wejściówkę, mężczyznę do wyboru na gorący wieczór. Ponoć odmówiła.
Oficjalna premiera miała miejsce 25 maja 1983 r., w środę. Pierwotnie planowano zorganizować ją w piątek, 27 maja, ale dokonano zmiany, żeby odbyła się dokładnie sześć lat po premierze pierwszego filmu w 1977 roku. Dystrybucję „Powrotu Jedi” rozpoczęto oczywiście w Stanach i Kanadzie, a na początku czerwca film trafił do Wielkiej Brytanii i Irlandii, w lipcu do Japonii i Hong Kongu, natomiast jesienią m.in. do innych krajów w Europie. „Powrót Jedi” był początkowo pokazywany w około 820 kinach (1002 kopii). Dla porównania w weekend otwarcia „Nowa nadzieja” trafiła zaledwie do 43 kin, a „Imperium kontratakuje” do 127. Pierwsze seanse VI Epizodu odbyły się o północy. Do polskich trafił on w 1985 r.

W kinach urywały się telefony z pytaniami o godziny seansów, sprzedaż biletów i potencjalną długość kolejek. W Atlancie, w stanie Georgia, na premierę w kinie Phipps Plaza, w kolejce czekało aż 1000 osób. Przechodząc obok jednej z takich kolejek, pewna kobieta spytała swoją koleżankę: „Czy to Chrystus przybędzie?”.
Dzieciaki urywały się ze szkół, a dorośli z pracy, często zasłaniając chorobą. „Naprawdę nie powinnam z panem rozmawiać – powiedziała jedna z kobiet stojących w kolejce do reportera. – Jak powiedziałam szefowi, złapałam bardzo zaraźliwą grypę. Nie chciałby się pan zarazić”. Ankiety wskazały, że około 60% widzów miało poniżej 25 lat, a jedynie około 2% powyżej 50. Wśród widzów więcej było mężczyzn niż kobiet (stosunek panów do pań wynosił - 60/40).
W jednej z takich kolejek (do kina Egyptian w Los Angeles) pobrała się dwójka fanów, Patricia Smith i David Maples. Państwo młodzi byli przebrani za księżniczkę Leię oraz Hana Solo, a ślubu udzielał im Yoda. Zakochanych fanów możecie zobaczyć na pierwszym z zamieszczonych poniżej materiałów video.
Pewien fan, stojący jako pierwszy w jednej z kolejek, tak opisał to czekanie „To trwająca tydzień impreza z przyjaciółmi”. Ale nie zawsze i wszędzie stanie w tych ogonkach było sympatycznym doświadczeniem. W San Francisco zziębnięci od mgły fani stali w źle zorganizowanej kolejce, niektórzy z nich ponad 20 godzin. Kiedy część osób zaczęła wpychać się na nieswoje miejsca, doprowadziło to do nerwowych przepychanek. Musieli interweniować strażacy, którzy zorganizowali porządną kolejkę. W kilku kinach do wybuchów negatywnych emocji doprowadziły również usterki techniczne. Jak wtedy, gdy okazało się, że brakuje jednej z siedmiu szpul, na których zapisany był film, a tym samym około 20 minut filmu.

Poniżej zamieściliśmy kilka zdjęć z tamtego okresu.



Ponadto zapraszamy do obejrzenia materiałów telewizyjnych poświęconych temu wydarzeniu. Można zobaczyć na nich fanów czekających w kolejkach (m.in. chłopca, który świętował w ten sposób swoje 6 urodziny, jego mama zaczęła rodzić 6 lat wcześniej na seansie "Nowej nadziei") oraz wysłuchać wrażeń jakimi dzielili się pierwsi widzowie po wyjściu z kina w 1983 r. Podobne video zamieściliśmy także niedawno w newsie poświęconym premierowi Kanady Justinowi Trudeau.





Wszystkie atrakcje weekendu znajdziecie tutaj.

Łódzki Fanklub Star Wars zaprasza na Kapitularz

Łódzki Fanklub SW
3

Łódzki Fanklub Star Wars serdecznie zaprasza Was na kolejną, szóstą już, edycję Kapitularza, który odbędzie się w dniach 1 – 3 września w Łodzi, w budynku Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Łódzkiego.

Kapitularz 2017 to kilkaset godzin programu, spotkań z twórcami fantastyki, paneli, konkursów, LARPów, sesji RPG i innych atrakcji. Jak co roku przygotowanych zostanie kilkanaście nitek programowych – od popkultury po naukę, od epic fantasy aż po hard science fiction oraz oczywiście Gwiezdne Wojny. Szczegóły na stronie http://kapitularz.pl

W związku z tym chcielibyśmy zaprosić Was do współtworzenia z nami bloku Star Wars, który trwać będzie od piątku do niedzieli. Jeżeli macie ciekawy pomysł i chcielibyście nas odwiedzić tej jesieni, wyślijcie swoje zgłoszenie na adres eventyLFSW@gmail.com z dopiskiem Kapitularz.



Więcej szczegółowych informacji znajdziecie na stronie lub oficjalnym wydarzeniu. Pytania można kierować bezpośrednio na nasz fanpage, lub kontaktować się z nami mailowo!

Co myśli RTS Widzew...

Facebook
11

RTS Widzew myśli o Gwiezdnych Wojnach..

No właśnie co? Kliknijcie poniżej i przekonajcie się sami.

Sprawa jest co najmniej podejrzana i szyta grubymi nićmi.

Redaktor Bastionu zjadł Kylo Rena! [Update]

26

Premiera Epizodu VIII może być zagrożona. Otóż jeden z redaktorów Bastionu (nie podamy personaliów) zjadł Kylo Rena. W tym celu pojechał sobie do Belgradu w Serbii, gdzie podobno można było kupić potrawkę z Kylo Rena. Wyglądała jak lody i jak twierdzi ów redaktor w smaku przypominała malinę, acz produkt ten nie był zbyt smaczny. Pożywny raczej też nie.



W Serbii na produkty lodopodobne przerobiono także Finna.

Update. Gwoli ścisłości. Forma newsa jest oczywiście związana z Prima Aprilisem. Skład lodów był dość sztuczny, ale z pewnością nie robiono ich z fikcyjnych postaci. Tak więc, Epizod VIII nie jest zagrożony.

Żegnając Carrie Fisher

16

Była księżniczką Leią, ale jej wpływ na „Gwiezdne Wojny” był dużo większy. Choć jej aktorska kariera się załamała, to Carrie się nie poddała. Zajęła się pisaniem, tak książek jak i scenariuszy filmowych. Była cenionym script-doctorem, czyli osobą, poprawiającą filmy. Swój wkład miała też w „Mroczne widmo”. Scena w której C-3PO się dziwi, co to znaczy, że jest nagi, to właśnie humor Carrie. Odcisnęła swoje piętno na oryginalnej trylogii, sequelach, prequelach, a ostatnio też „Historiach”. Jej śmierć z bólem przejęli nie tylko bliscy i fani, ale także środowisko filmowe.

Pogrzeb Carrie Fisher i jej matki Debbie Reynolds będzie łączony, a może już był. Tak przynajmniej twierdzi Todd Fisher, brat Carrie. Jednocześnie zaznaczył, że będzie to tylko dla bliskich i rodziny, nie chciał podać daty. Zrezygnowano z jakiegoś oficjalnego pożegnania.

Gary, pies-terapeuta, który towarzyszył Carrie przez ostatnie lata jej życia, znalazł nową opiekunkę, córkę Carrie – Billie Lourd.


Nie ma słów by wyrazić jak bardzo tęsknię za moją Abadabą i moją jedną i jedyną Mombą. Wasza miłość i wsparcie znaczą dla mnie tyle co świat.

Billie Lourd, córka Carrie




To przepiękna historia miłosna, którą doświadczałem przez 58 lat. Brakuje mi ich obu bardzo mocno. Miłość jest wieczna.

Todd Fisher, brat Carrie

Carrie zajmuje wyjątkowe miejsce w sercu każdego w Lucasfilm. Trudno wyobrazić nam sobie świat bez niej. Dla świata była księżniczką Leią, dla nas wyjątkową przyjaciółką. Była niezwykle mądrą osobą o niezłomnej duszy i wielkim sercu. Carrie już wiele lat temu zdefiniowała postać kobiecej bohaterki naszych czasów. Jej przełomowa rola księżniczki Lei inspirowała młode kobiety na całym świecie dając im siłę i pewność siebie. Będzie nam Jej bardzo brakowało.

Kathleen Kennedy, prezes Lucasfilm

Carrie była wyjątkowa, bardzo prawdziwa, dzieliła się z nami swoim talentem i swoimi prawdami, a jej znakami rozpoznawczymi były dowcip i pewne lekceważenie. Miliony zakochały się w niej, gdy wcieliła się w nieposkromioną księżniczkę Leię. Ona na zawsze będzie mieć specjalne miejsce w sercach fanów „Gwiezdnych Wojen”, a także wszystkich nas, którzy mieli tyle szczęścia by poznać ją osobiście. Będzie nam jej bardzo brakować i łączymy się w bólu z milionami jej fanów i przyjaciół na całym świecie, pogrążonych w żałobie.

Bob Iger, prezes Disneya

Moje secre jest z członkami rodziny Carrie, jej przyjaciółmi i legionami fanów. Była wyjątkową kobietą, bardzo inteligentną i śmieszną. Będzie nam jej brakować.

Alan Horn, szef Disney Studios

Zasze zachwycałem się Carrie. Jej obserwacje zawsze mnie rozśmieszały i jednocześnie dziwiły. Nie potrzebowała Mocy. Była mocą natury, lojalności i przyjaźni. Będzie mi jej bardzo brakować.

Steven Spielberg

Carrie była wyjątkowa... błyskotliwa, oryginalna. Śmieszna i emocjonalnie nieustraszona. Żyła swoim życiem, dzielnie... Moje myśli są przy jej córce Billie, jej matce Debbie i jej bracie Toddowi, oraz jej wielu przyjaciołach. Wszystkim nam będzie jej brakowało.

Harrison Ford

Carrie i ja byliśmy przyjaciółmi przez większość naszego dorosłego życia. Była wyjątkowo bystra; utalentowana aktorka, pisarka, komediantka z bardzo kolorową osobowością którą wszyscy kochali. W „Gwiezdnych Wojnach” była naszą wspaniałą i silną księżniczką, zadziorną, mądrą i pełną nadziei w roli która była dużo trudniejsza niż większość osób się spodziewa.

George Lucas

Księżniczka Leia, Carrie Fisher teraz jest jednym z Mocą. Będziemy tęsknić za twoją wątrobą i ciętym humorem. Spoczywaj w pokoju. Dziękuję za mleko i ciasteczka.

Warwick Davis

Nie trzeba było spotkać Carrie Fisher by zrozumieć jej siłę. Ona była równie inteligentna, co piękna, twarda i wspaniała, zjadliwa i śmieszna jak można sobie wyobrazić. Co za niesprawiedliwość ją stracić. Jakie szczęście, że w ogóle zostaliśmy pobłogosławieni jej obecnością.

J.J. Abrams

Nigdy nie jest łatwo tracić takiego istotnego, niezastąpionego członka rodziny, ale to szczerze łamie serce. Carrie była wyjątkowa, należała do nas wszystkich, niezależnie czy się ją lubiło czy nie. Ona była NASZĄ księżniczką do jasnej cholery i aktorką, która zagrała jej rozmycie przemieniając to wspaniale w jedną zaciekle niezależną, wściekle zabawną i pewną siebie, przejmującą kontrolę kobietę, która odbierała nam oddech. Zdeterminowana i pewna siebie, ale z wrażliwością, która sprawiała że się za nią trzymało kciuki i chciało by odniosła sukces i była szczęśliwa. Odegrała bardzo istotną rolę w moim życiu osobistym i zawodowym, oba były dużo bardziej puste bez niej. Jestem wdzięczny za ten śmiech, mądrość, uprzejmość, a nawet rozwydrzenie, samopobłażliwe bzdury które moja ukochana kosmiczna bliźniaczka dała mi przez te lata. Dziękuję Carrie. Kocham cię.

Mark Hamill

Przygnieciona przez tą olbrzymią stratę. Mieliśmy dużo szczęścia, że ją znaliśmy, i bardzo ciężko teraz jej powiedzieć żegnaj.

Daisy Ridley

Nie miała cierpliwości na udawanie czy pogawędki. Spoglądała na rzeczy pod innym kątem, z niełatwą mądrością, która pochodziła z ciężkich lekcji. No i potrafiła mnie rozśmieszyć.

Oscar Isaac

Ciężko mi na sercu, ale jestem wdzięczny, że ją poznałem. Będę kochał wspomnienia rozmów z nią i jej nieustannego wsparcia. Odpoczywaj dobrze.

John Boyega




Nie ma słów dla tej straty. Carrie była najjaśniejszym światłem w każdym pokoju do którego weszła. Bardzo będę za nią tęsknił.

Peter Mayhew

Jestem głęboko zasmucony informacją o odejściu Carrie. Była wspaniałym przyjacielem, kimś kogo wielce podziwiałem i respektowałem. Moc dziś jest ciemna!

Billy Dee Williams

Myślałem, że dostałem pod choinkę to co chciałem. Ale nie. Pomimo tak wielu myśli i modlitw od tak wielu. Jestem bardzo, bardzo smutny.

Anthony Daniels

Światło w galaktyce zostało przyćmione stratą naszej księżniczki Lei. Niech Moc będzie z Nią. RIP.

Samuel L. Jackson

Jestem zaszczycona tym, że w ogóle mogłam być na tej samej orbicie co przewspaniała Carrie Fisher. Dała nam iskrzącą odwagę do bycia bez wstydu sobą.

Gwendoline Christie

Carrie była wyjątkową osobą. Czuję się szczęśliwy, że mogłem ją poznać, a teraz mam złamane serce.

Rian Johnson

Na zawsze.

Colin Trevorrow

Według mnie, jeśli królewskość naprawdę istniała w Hollywood, to była w Carrie. Smutno tęsknię.

Roger Christian

Jest mi wyjątkowo smutno na wieść o odejściu Carrie. Świetnie się z nią pracowało. Wyrazy współczucia dla jej przyiacół, rodziny i fanów na całym świecie

David Prowse

Najdroższa Carrie, to tak niesamowicie smutne powiedzieć żegnaj tak wcześnie, tak pięknie szczerej i unikalnej istocie ludzkiej - do zobaczenia w innym świecie.

Andy Serkis

Mam złamane serce! Taka wspaniała osoba odeszła tak wcześnie. Będę tęsknił na zawsze. Spoczywaj w pokoju.

Greg Grunberg

Zawsze będziemy cię pamiętać, a także nadzieję, którą zainspirowałaś całe pokolenie. Dziękujemy Carrie

Dave Filoni

Nasza piękna, bystra, śmieszna, mądra i hojna Blues Siostra. Bardzo ironiczne, Boże Narodzenie było jedną z ulubionych rzeczy Carrie, zaraz obok dzieci.

Dan Aykroyd, aktor, muzyk, komik i były narzeczony Carrie

Jestem głęboko poruszony wieścią o śmierci Carrie Fisher. Będzie mi brakowało naszych przekomarzań. Zgasło światło i wspaniały talent.

William Shatner, aktor (James Kirk ze „Star Treka”)

Gdy byłem młody, Carrie Fisher była najpiękniejszą istotą, jaką kiedykolwiek widziałem. Potem okazała się też dowcipna i błyskotliwa.

Steve Martin, komik i aktor o Carrie na Twitterze. Oryginalny wpis usunięty, po nieprzychylnej reakcji zwolenników politycznej poprawności.



Fani próbowali uczcić pamięć o Carrie Fisher na kilka sposobów. Jedni organizowali specjalne spotkania na Alderaanie w pałacu Organów w grze „The Old Republic”. Inni składali kwiaty w Hollywood czy w San Francisco w siedzibie Lucasfilmu. Jeszcze inni organizowali spotkania w miejscach publicznych, gdzie zapalano miecze świetlne. W innych miejscach fanki spotykały się w przebraniu Lei. Takie spotkania odbyły się w kilku miastach.










Wielu artystów postanowiło również pożegnać na swój sposób Carrie, poświęcając jej swoje prace. Grafiki, które stworzyli, możecie zobaczyć w tym miejscu.



Carrie Fisher odeszła od nas 27 grudnia. Kilkanaście godzin później zmarła jej matka, Debbie Reynolds.

Temat na forum

Kapitularz 2016 - program

http://kapitularz.pl/
12

W najbliższy weekend, 23-25 września odbędzie się kolejna, 5 już, edycja łódzkiego festiwalu fantastyki Kapitularz. W tym roku organizatorzy przygotowali małą zmianę: tegoroczna edycja imprezy zorganizowana została się w budynku wydziału Nauk Geograficznych Uniwersytetu Łódzkiego. W ten sposób organizatorzy wychodzą na przeciw uczestnikom, których z roku na rok przybywa.





Cała impreza podzielona została na dwie części: w części bezpłatnej odbywać się będzie część pokazów, a także znajdziecie tam także stoisko Łódzkiego Portu Gier oraz strefę dla dzieci. Natomiast w części płatnej znajdziecie główną część programu, czyli wszelkiej maści prelekcje, konkursy i spotkania. Więcej informacji dotyczących wejściówek i lokalizacji znajdziecie na oficjalnej stronie Kapitularzu.


Oczywiście, w roku premiery "Rogue One", nie zabrakło atrakcji dla fanów Star Wars. Poniżej prezentujemy Wam punkty programu, które zapewne zainteresują każdego fana Odległej Galaktyki:

KOMIKSY STAR WARS W NOWYM KANONIE

Piątek, 19:30
Prowadzący: Michał "Komisarz Sev" Ogrodowicz
Prelekcja o obrazkach z dymkami ze świata Odległej Galaktyki. O tym co wychodzi w Polsce i na świecie, a także na co szczególnie warto zwrócić uwagę. Zażarta dyskusja w komplecie :)

EPIZODY VII-IX - CO WIEMY, CO BĘDZIE I NA CO LICZYMY

Sobota, 13:30
Prowadzący: Michał "Komisarz Sev" Ogrodowicz
Początek kolejnej Trylogii ze świata Star Wars wzbudził wielkie poruszenie w świecie fanów Odległej Galaktyki, jak i również w świecie popkultury. Co już wiemy, a co pozostaje jeszcze w sferze naszych przypuszczeń i marzeń? Zapraszam do dyskusji, lekkiej kłótni i wspólnej zabawy!

KOBIETY, HOMOSEKSUALIZM I MNIEJSZOŚCI, CZYLI STAR WARS A POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA

Sobota, 14:30
Prowadzący: Michał "Komisarz Sev" Ogrodowicz
Dwa filmy z kobietami w rolach głównych, pojawienie się homoseksualizmu w książkach i komiksach oraz czarnoskóry szturmowiec rozpoczęły burzliwą dyskusję, jakiej dawno nie było w świecie Star Wars. Czy polityczna poprawność wkracza w świat Odległej Galaktyki? Zapraszam do dyskusji.

NOWY KANON SW - O CO CHODZI I JAK TO SIĘ JE?

Sobota, 17:30
Prowadzący: Michał "Komisarz Sev" Ogrodowicz , Srdjan "Jedi Nadiru Radena" Jovanovski
Fascynują Cię Gwiezdne Wojny, ale nie wiesz, jak podejść do tematu? Nowy i Stary Kanon to dla Ciebie abstrakcja z Odległej Galaktyki? Nic nie szkodzi! Przyjdź, zapytaj i podyskutuj o tym, jak bawić się w niesamowitym uniwersum Star Wars!

ZEWNĘTRZNE ZAGROŻENIE: PRZEBUDZENIE MOCY VS. NOWA ERA JEDI

Sobota, 19:00
Prowadzący: Dagmara "Nelani" Wasilewska , Patryk "Roan" Mikołajczyk
Fascynują Cię Gwiezdne Wojny, ale nie wiesz, jak podejść do tematu? Nowy i Stary Kanon to dla Ciebie abstrakcja z Odległej Galaktyki? Nic nie szkodzi! Przyjdź, zapytaj i podyskutuj o tym, jak bawić się w niesamowitym uniwersum Star Wars!

THERE IS ANOTHER... - ROUGE ONE

Niedziela, 10:30
Prowadzący: Michał "Komisarz Sev" Ogrodowicz
Film Rouge One jest jednym z najważniejszych wydarzeń w historii marki Star Wars. Film, który już teraz budzi sprzeczne uczucia wśród fanów i budzi wiele kontrowersji. Co w nim takiego wyjątkowego i dlaczego jest taki ważny? Zapraszam na prelekcję i do dyskusji.





Co sądzicie o tegorocznym programie? Jakie są Wasze dotychczasowe wrażenia z Kapitularzu? Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarza.

Fan zobaczył „Łotra 1” i umarł

13

Tę historię już słyszeliśmy i patrząc na to jak wygląda polityka Lucasfilmu, jeszcze nie raz usłyszymy. W zeszłym roku śledziliśmy kampanię Force for Daniel. Umierający Daniel Fleetwood chciał zobaczyć „Przebudzenie Mocy” przed premierą. Udało mu się. Pod czujnym okiem J.J. Abramsa udało się zorganizować specjalny, domowy pokaz. Daniel nie dożył premiery, ale film zobaczył. Zresztą u Abramsa podobna sytuacja miała także miejsce w przypadku Star Treka. Zbieżność z filmem „Fanboys” Kyle’a Newmana bije po oczach.



Teraz doszedł kolejny rozdział. Inny fan, Neil Hanvey przed śmiercią chciał zobaczyć „Łotra 1”. Jego żona Andrea i przyjaciele rozpoczęli kampanię #RogueOneWish. Może nie tak głośną jak w przypadku Daniela, ale skuteczną. Poparł ją między innymi Mark Hamill, ale co najważniejsze dotarła do Lucasfilmu. Gareth Edwards dopilnował, by pokaz się odbył i by dla umierającego fana był to wyjątkowy dzień. Pokaz miał miejsce w sobotę. Wczoraj zaś żona podała informację, że Neil odszedł z tego świata.

Tajemniczy Seans - szczegóły premiery Przebudzenia Mocy we Wrocławiu

Wrocławski Fanklub Gwiezdnych Wojen
2

Już tylko 3 dni pozostały do premiery najnowszego filmu Star Wars "Przebudzenie Mocy". Z tej okazji Wrocławski Fanklub Gwiezdnych Wojen, Imperium Mocy, Kino Nowe Horyzonty oraz Exploring Events z dumą pragną zaprezentować Wam atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla Was na tą wyjątkową noc.

Każda osoba, która nabędzie bilet na nocną premierę, będzie miała możliwość wziąć udział w specjalnej grze terenowej na terenie kina. Do wyboru będą trzy ścieżki:

Najwyższy Porządek: Od bitwy na Endorze minęło już prawie 30 lat. Przez 30 lat rycerze Jedi i Lordowie Sith stali się dla wielu mieszkańców galaktyki odległymi mitami. Jednak nie dla wszystkich. Wielu łowców głów poszukuje tajemniczych artefaktów związanych z Darthem Vaderem na zlecenie Najwyższego Porządku – spadkobierców Imperium. Teraz na horyzoncie pojawia się jeden z nich... Tak zaczyna się jedna z misji, w czasie której uczestnicy premiery szukać będą współrzędnych ukrycia pewnego artefaktu. W finale ścieżki Imperium gracze trafią zaś przed oblicze samego Kylo Rena...



Rebelia: Od bitwy na Endorze minęły trzy miesiące. Porucznik Shara Bey towarzyszy księżniczce Lei Organie w podróży na rodzimą planetę Palpatine’a - Naboo. W tym samym czasie mąż Bey – sierżant Kes Dameron, pomagając Hanowi Solo w specjalnej misji, dowiaduje się o odwetowym planie Imperatora. Dameron musi szybko powiadomić swoją żonę o planowanym ataku sił Imperium na Naboo, nim będzie za późno... Pomóż dostarczyć wiadomość do księżniczki Lei, złam imperialne kody i odnajdź R2-D2.



Zakon Jedi: Trwa wojna klonów. Na planecie Coruscant – stolicy Republiki – odczuwa się nerwową atmosferę. Życie jednak toczy się w miarę normalnie, zwłaszcza dla padawanów, którzy w przyszłości mają zostać rycerzami Jedi. W tych czasach na uczniów Jedi czeka sporo pozornie łatwych i prostych misji. Ale tylko pozornie... Zawsze chciałeś zostać rycerzem Jedi? Stań do prób, które sprawdzą Twoje bystre oko, refleks i skupienie.



Wśród uczestników zabawy, którzy ukończą wybraną przez siebie ścieżkę, rozlosowane zostaną atrakcyjne nagrody. Do tego gwarantujemy niezapomniane emocje i całą Moc zabawy w gronie niesamowitych ludzi. Jeśli jednak nadal jesteście nei przekonani, mamy coś, co powinno przekonać każdego niezdecydowanego. Nie bez powodu mówimy, że premiera we Wrocławiu będzie największa w Polsce. Podczas tej wyjątkowej nocy będzie na Was czekało ponad 40 osób przebranych w kostiumy ze świata Star Wars!!! Poniżej możecie zobaczyć część strojów, jakie zobaczycie już za 3 dni:



Zaiste, Moc przebudzi się we Wrocławiu. Zapraszamy do obserwowania wydarzenia, na stronę www, forum oraz na profile Wrocławskiego Fanklubu Gwiezdnych Wojen i Imperium Mocy.

Zapraszamy wszystkich fanów na tę jedyną, wyjątkową i historyczną chwilę. Pokażmy, jak wspaniałą społecznością jest fandom fanów Star Wars!






Nocna premiera Przebudzenia Mocy w kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu

Wrocławski Fanklub Gwiezdnych Wojen
3

Wrocławski Fanklub Gwiezdnych Wojen, przy współpracy z Imperium Mocy oraz Kinem Nowe Horyzonty, serdecznie zaprasza na jedyną w swoim rodzaju nocną premierę najnowszego filmu z serii Star Wars: „Przebudzenie Mocy”. Jeden z najstarszych fanklubów oraz jedna z największych grup kostiumowych w Polsce łączą siły, aby wspólnie zaoferować niezapomniane wrażenia w tą jedyną i niepowtarzalną noc, podczas której zaiste, Moc się przebudzi!.

18 grudnia, dokładnie minutę po północy, rozpocznie się premierowy seans filmu „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy”. Jednak przed tym, na wszystkich fanów czeka specjalna niespodzianka w postaci Tajemniczego Seansu.

TAJEMNICZY SEANS to pokaz popularnego filmu, w którym ważne jest nie tylko to, co widzimy na ekranie, ale również wszystko to, co dzieje się poza nim, w przestrzeni kina. Seans, w czasie którego wciągamy widza w fascynującą przygodę. Jaką? Na tym właśnie polega tajemnica.

Więcej informacji już wkrótce. Zapraszamy do obserwowania wydarzenia, na stronę www, forum oraz na profile Wrocławskiego Fanklubu Gwiezdnych Wojen i Imperium Mocy.

Zapraszamy wszystkich fanów na tę jedyną, wyjątkową i historyczną chwilę. Pokażmy, jak wspaniałą społecznością jest fandom fanów Star Wars!






Zmarł Daniel Fleetwood

9

Niespełna tydzień temu informowaliśmy Was o tym, że marzeniem pewnego fana Gwiezdnych Wojen jest zobaczenie "Przebudzenia Mocy". Nie było w tym nic dziwnego, w końcu większość fanów na całym świecie nie może już doczekać się tego filmu. Jednak Daniel Fleetwood bał się, że może nie dożyć dnia premiery z powodu swojej nieuleczalnej choroby. O tym, że zostało mu niespełna dwa miesiące życia dowiedział się w lipcu, gdy zdiagnozowano u niego rzadką formę raka tkanki łącznej.

Od tego momentu największym marzeniem Daniela była chęć obejrzenia najnowszej części Gwiezdnej Sagi zanim odejdzie. Początkiem akcji, która obiegła cały świat był wpis jego żony Ashley z prośbą do Disneya aby umożliwili jej mężowi obejrzenie filmu. Hashtagiem akcji został #ForceForDaniel a ludzie z całego świata zaczęli wspierać akcję, która rozrosła się do tego stopnia, że swoje poparcie udzielili również aktorzy tacy jak Mark Hamill, John Boyega, Daisy Ridley, Peter Mayhew oraz Warwick Davis.
Cała akcja zakończyła się sukcesem i J.J. Abrams postanowił pokazać Danielowi film, choć wciąż w pełni nie ukończony, spełniając przy tym po raz kolejny marzenie fana. Poprzednio dotyczyło to filmu "W Ciemność. Star Trek", jednak tym razem akcja była bliższa serce każdemu z nas. Daniel po seansie był filmem niezwykle oczarowany, a przez to szczęśliwy. Pomimo ciężkiej choroby aż do ostatnich dni nie opuszczało go poczucie humoru oraz miłość do filmu. Jak sam mówił dorastając uwielbiał Gwiezdne Wojny, oglądał je na okrągło, analizował każdy najmniejszy szczegół - dlatego tak bardzo nie mógł pogodzić się z myślą, że może nie dożyć premiery Epizodu VII.


Niestety wczoraj Daniel Fleetwood zmarł w wieku 32 lat. Z całego świata fani zaczęli składać kondolencje jego żonie Ashley, która napisała: Daniel niesamowicie wałczył do samego końca. Jest teraz jednością wraz z Bogiem i z Mocą. Odszedł we śnie i w spokoju. Zawsze będzie moim idolem i bohaterem.. Jeszcze przed śmiercią Daniel 7 listopada został honorowym członkiem 501 Legionu otrzymując przy tym replikę blastera Hana Solo.
Daniel pomimo śmiertelnej choroby nie poddał się i do końca wierzył, że spełni swoje marzenie i zamiast dwóch miesięcy udało mu się wytrwać dłużej na tym świecie. Daniel także stał sie symbolem fana, dla którego Gwiezdne Wojny były czymś wyjątkowym, czymś dla czego chciało mu się dosłownie żyć. Szczególnie warto na to zwrócić uwagę w czasach, gdy społeczność fanów jest tak bardzo podzielona na dwa obozy zwolenników i przeciwników "nowych Gwiezdnych Wojen. Niezależnie o tego Daniel na pewno pozostanie na długo w pamięci wielu fanów z całego świata.

Niestety żona Daniela Ashley została również z olbrzymim długiem za lekarstwa, którą starała się spłacać organizując zbiórkę pieniędzy na ten cel. Jeśli chcecie pomóc Ashley wpłacając choćby symboliczną kwotę możecie to zrobić w tym miejscu >>>

Dla nas Daniel pozostanie człowiekiem, który pomimo śmiertelnej choroby wciąż potrafił kochać Gwiezdne Wojny. My na pewno będziemy o Danielu pamiętać podczas premiery "Przebudzenia Mocy".


Niech Moc Będzie Z Tobą, Daniel!

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.