Spis newsów (Katee Sackhoff)

Celebration Chicago 2019: Panel „The Clone Wars”

Różne
21

Wczoraj, prócz zwiastuna „The Clone Wars Revival” odbył się panel dotyczący przyszłych odcinków. Na początek małe sprostowanie: podczas streamu poszła wieść, że nowe epizody będą wchodziły w skład sezonu szóstego, teraz podobno okazuje się, że to jednak siódmy. Niestety nie podano najważniejszej informacji, to jest daty premiery na Disney+, ale podczas imprezy przewijała się plotka, że ma to podobno nastąpić po „The Mandalorian”, także jeszcze sobie poczekamy. Tym bardziej, że część scen jest ewidentnie jeszcze nieskończona.

Panel prowadził Warwick Davis, a dołączyli do niego Dave Filoni, Ashley Eckstein, Dee Bradley Baker i Sam Witwer. Spotkanie rozpoczęło się od pokazania filmu podsumowującego wszystkie dotychczasowe sezony. Potem Filoni zaczął mówić, że na początku obawiał się robienia serialu jeszcze raz, bo wiedział jak jest to wymagające. Ale namówiła go Carrie Beck i ludzie od Disney+. Wyzwaniem jest przede wszystkim skala: o ile ta w „Rebels” jest dość mała, o tyle w TCW bitwy są o wiele większe. Na ekranie potrafią być dziesiątki klonów. Baker wtrącił się i dodał, że nie myślał, że kiedykolwiek jeszcze zagra żołnierzy Republiki.

Ashley powiedziała, że atmosfera tajemniczości wokół serialu jest tak silna, że czasem nawet aktorzy nie wiedzą co się do końca dzieje. O powrocie serii dowiedziała się od Dee (lub też „kapitana Reksa” jak ma go wpisanego w telefonie) w SMS-ie, gdy była w Disneylandzie. Aktor nieco bał się pisać do niej. Umowa poufności, czyli tak zwane NDA, jest tu bardzo silna. W „Revival” będzie dwanaście odcinków i Dave stwierdził żartobliwie, że tylko tyle, bo dłużej aktorzy nie wytrzymaliby z ujawnieniem sekretów. Mówiąc jeszcze raz o swoim Drzewie Zaufania (nawiązanie do panelu „Rebels”), wyjawił, że jego zdaniem aktorzy nie znajdują się nawet w tym samym ogrodzie - innymi słowy, że nie mówi im za wiele.



Dzięki nowej technologii poprawiono modele postaci, zwłaszcza twarze, co zresztą widać na zwiastunie. Pokazano klip z odświeżonej wersji „Bad Batch”, po którym Dave doszedł do wniosku, że lepiej jest oglądać SW, niż o nim mówić. Baker ma słabość do tej konkretnej grupy klonów.



Eckstein miała problem z powrotem do głosu młodszej wersji Ahsoki, ale dzięki Filoniemu i jego wskazówkom wszystko się udało. Togrutanka po odejściu ze świątyni będzie miała nowy strój, coś w rodzaju kombinezonu. Ashley od razu stwierdziła, że musi zrobić coś takiego na potrzeby Her Universe. Była padawanka będzie próbowała odnaleźć się w nowej rzeczywistości bez wsparcia przedstawicieli Zakonu i na poziomie 1313 Coruscant spotka siostry Trace i Rafę Martez. Dziewczyny żyły zupełnie inaczej niż ona i miały inny pogląd na wojny klonów. Tu warto na chwilę cofnąć się do roku 2016 i tamtejszego Celebration, a konkretnie panelu o Tano. Podczas niego podano szczegóły wyżej wymienionej historii, tylko że zamiast dziewczyn rolę towarzysza Togrutanki miał odgrywać Nix, łotrzyk i spryciarz; pojawiały się sugestie, że byłby jakiś wątek romantyczny pomiędzy tą dwójką. Wygląda na to, że chłopak wypadł z historii na korzyść sióstr. Jakakolwiek jest prawda, nie odniesiono się do tego podczas rozmowy. Tak czy siak, Ahsoka będzie nieco zagubiona, przez co po raz pierwszy chyba będzie zachowywać się jak osoba w swoim wieku. Ale Eckstein uważa, że nastolatka w tych odcinkach będzie stawała się tym, kim będzie w „Rebeliantach”. Na pewno zmieni swój światopogląd na pewne sprawy. Pokazano fragment, który kiedyś przewijał się na konwentach, czyli kłopoty ze skuterem repulsorowym.





Oblężenie Mandalory stanie się centralnym punktem nowych odcinków. Witwer bardzo chciał wiedzieć co się tam stało, skoro Maul występuje w tych odcinkach, ale Dave nie chciał mu powiedzieć. Dopiero pani Filoni podczas obiadu zapytała męża, czy może zdradzić tajemnicę. Reżyser myślał o tych epizodach bardziej niż o czymkolwiek innym. Nowy strój Maula, niegdyś Dartha, oparto na tym, co widzimy w „Hanie Solo”, a zresztą Zabrak ma być charakterem zbliżony właśnie bardziej do swojej inkarnacji z TCW czy spin-offa niż zmęczonego życiem starca z „Rebeliantów”. Dal Sama epizody z Mandalory to najlepsze, co do tej pory zrobili z tą postacią. Czeka nas między innymi widoczny przez chwilę w zwiastunie pojedynek z Ahsoką - a do choreografii Filoni zatrudnił samego Raya Parka, który wykonywał akrobacje w stroju motion capture. „Bo jak Maul walczy, to walczy”, powiedział. Ma to być podobno najlepsza batalia na miecze w całym serialu.



Powróci Bo-Katan i będzie odgrywała kluczową rolę w historii. Ponownie przemówi głosem Katee Sackhoff. W historii zobaczymy też moment, w którym klony oddadzą część Ahsoce, malując sobie hełmy w jej barwy. Pokazany niżej klip jest jeszcze nieskończony.



Potem na scenę dołączyła reszta clonewarsowej rodziny: Matt Lanter, James Arnold Taylor, Tom Kane, Catherine Taber i Matthew Wood. Taylor powitał widownię słynnym „Hello there”, na co Wood nie pozostał mu dłużny i odparł równie sławnym „General Kenobi. You are a bold one!” (45:46 na filmie z panelu, kto ciekaw). Kane stwierdził, że to działa jak aplikacja, a gdy poproszono go o wyjaśnienie, powiedział, że aktorzy tak się zżyli ze swoimi bohaterami, że automatycznie potrafią „wejść” w głos. Musiał przeprowadzić się na drugi koniec Stanów, więc niestety nie miał już okazji nagrywać wspólnie razem z resztą. Na koniec Filoni powiedział, że TCW tak działa na publiczność, bo jest to dzieło Lucasa - a on sam uczył się od mistrza.

Film z panelu jest dostępny poniżej. Gdyby powyższe klipy zdjęto z YouTube'a, są one w 22:17, 30:37 i 40:48. Dla wszystkiego wstawiamy jeszcze wywiad z Filonim ze streama, jednak nie ma tam niczego nazbyt ciekawego.





Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #57

Różne
18

"Rebelianci" trwają w najlepsze. Podobno polska premiera trzeciego sezonu zaplanowana jest na połowę listopada, ale to na razie niepotwierdzona wieść. Za to oficjalnie możemy kupić soundtrack z drugiej serii. 33 utwory kosztują w iTunes niecałe 12 funtów.

Chyba najbardziej sensacyjną wiadomość ostatnich dni mogliśmy odkryć sami, wystarczyło spojrzeć na napisy końcowe nowych odcinków, z których wynika, że Dave Filoni nie jest już głównym reżyserem serialu. Na tym stanowisku zastąpił go Justin Ridge, który współpracował z nim jeszcze za czasów "Avatara" i miał swój wkład w "The Clone Wars". Jak dowiedział się Big Shiny Robot, Filoni nadal pozostanie producentem wykonawczym serii, okazjonalnie też wyreżyseruje odcinek. I, jak dowodzą poniższe wywiady, nadal jest mocno zaangażowany w "Rebeliantów". Hidalgo dorzucił co nieco na Twitterze: tu "nie chodzi o odchodzącego Filoniego, tylko o przychodzącego Ridge'a". Pozostaje jednak pytanie dlaczego tak się stało - niektórzy spekulują, że ma to związek z kolejnym serialem, który obecnie jest w powijakach. Inni mówią o dokończeniu TCW lub nawet własnej antologii dla Dave'a, ale są to jedynie plotki i myślenie życzeniowe.



Jak było wspomniane, Filoni nie odpuszcza i dalej promuje serial. Udzielił obszernego wywiadu serwisowi Teenplicity, w którym poruszył między innymi temat Ahsoki. Zaznaczył, że jej rola była podobna do tej, jaką we "Władcy pierścieni" odgrywał Gandalf: oboje pomagali swym przyjaciołom i dawali im siłę do walki ze złem, ale stali nieco z boku. I tak jak Drużyna straciła czarodzieja, tak samo się stało z załogą "Ghosta" oraz Togrutanką. Przez jakiś czas strata przyjaciółki będzie miała duży wpływ na rebeliantów. Zapytany o mroczny miecz Sabine, producent potwierdził słowa Prinze'a - Kanan weźmie dziewczynę na uczennicę. Dave tłumaczy, że Jarrus został już rycerzem Jedi (w odcinku "Shroud of Darkness" otrzymał błogosławieństwo Yody), więc przyjęcie kolejnego praktykanta jest możliwe. Choć z oczywistych względów nie zobaczymy oblężenia Mandalory w serialu, to tu i tam dowiemy się o tej niedokończonej historii z TCW - producent zasugerował mocno, że nie tylko w "Rebels", choć na komiks czy książkę na razie nie ma co liczyć.

Dobre wieści dla fanów pary Kanan-Hera: natura ich relacji zacznie się nieco wyjaśniać. Producent zaznaczył, że choć Twi'lekanka jest o wiele konkretniejsza i skoncentrowana na zadaniu od Jarrusa, to nie znaczy to, że nie czuje do niego wielkich uczuć. Ona wie jakie ma obowiązki wobec mieszkańców galaktyki, a nasz Jedi zawsze miał z tym problem. W serialu zobaczymy też jak zmieniają się związki innych postaci z grupy. Dave zaznaczył, że są sytuacje, w których przyjaciele oddalają się od siebie. Relacje między poszczególnymi członkami załogi to coś, co odróżnia Ezrę od Anakina, bo chłopak jest częścią rodziny, a Skywalker tak naprawdę był sam. Dave wie jak skończy załoga "Ghosta", a przynajmniej ma zarys. Nie chce jednak do końca zamykać ich historii, ma nadzieję, że nawet po zakończeniu "Rebeliantów" jeszcze o buntownikach z Lothalu usłyszymy.



Przechodząc do imperialnych, Filoni zaznaczył, że Thrawn mocno się od nich różni. Co prawda Tarkin również jest świetnym strategiem, ale jednym z jego celów jest zdobycie wpływów politycznych. Chiss z kolei jest w pełni skupiony na zagrożeniu ze strony rebelii, nie potrzebuje awansów do szczęścia. Radość znajduje w wyszukiwaniu słabości swoich wrogów. A co się stanie z Kallusem? Wygląda na to, że agent zacznie odczuwać ciągoty ku przejściu na "szarą" stronę. Dave podkreślił dychotomię ukazania postaci Zeba i Kallusa w odcinku "The Honorable Ones"; obaj zostają uratowani z mroźnego księżyca Geonosis, ale o ile o tego pierwszego martwią się przyjaciele, o tyle agentem nikt się za bardzo nie przejmuje. Kallus zacznie zadawać sobie pytania czy w Imperium jest coś, o co warto walczyć. Zapytany, czy to właśnie ten imperialny zostanie nowym Fulcrumem, Filoni rzecz jasna nie odpowiedział wprost, ale zaznaczył tajemniczo, że może istnieć wiele osób posługujących się tym pseudonimem.

W rozmowie z io9 podkreślił jeszcze raz, że czas użytkowników Mocy przemija, teraz będzie więcej wojskowych. Dodał też, że w sezonie pierwszym było dużo pobocznych historii, w drugim trochę mniej, ale dopiero w trzecim poczujemy, że to wszystko jest częścią większej opowieści. Maul jest w kilku epizodach, ale to nie na nim będzie się skupiał sezon. Dave nie chciał go zbytnio wykorzystywać, ale jeśli już się pojawi, to będzie sporym zagrożeniem. Prócz Zabraka zobaczymy też innych filmowych bohaterów.

Filoni wypowiedział się również dla Empire. Powiedział tam między innymi, że jest wdzięczny fanom TCW, którzy chcą, by dokończył serial, ale zaznaczył, że chyba większość już się pogodziła z myślą, że "Rebelianci" to w pewnym sensie kontynuacja "Wojen klonów". Choć zauważył, że starszy serial był bardziej polityczny z uwagi na erę, w "Rebels" jest więcej przygód. I po raz kolejny potwierdził, że fani Ahsoki mają czego wyczekiwać, choć nie zdradził "w jakiej formie się pojawi".

Zapytany o "Łotra Jeden", przyznał, że zarówno film, jak i serial wpływają na siebie wzajemnie. Zdradził jedynie, że "Rebels" byli na początku bardziej kolorowi, a pod wpływem pierwszej antologii paleta trochę się stonuje.



Odezwała się również Katee Sackhoff, czyli głos Bo-Katan. Wywiad na temat "Rebels" zaczyna się około 43 minuty. Wyznała, że podczas jednej z imprez faktycznie się wygadała, bo zapewniła pewnego fana Bo-Katan, że nagrywa "jeszcze trzy odcinki". Teraz trochę boi się, że ją pozwą, bo nie powinna była tego mówić. Pani Kryze dostanie większą rolę - Katee powiedziała, że na pierwszych stronach scenariusza miała więcej tekstu, niż w całym TCW. Postać zostanie "odświeżona", dostanie też plecak odrzutowy. Niektóre momenty w skrypcie są dość mroczne, aktorzy żartowali, że Disney XD poprawi dzieciom humory głupkowatymi reklamami. Sackhoff dodała, że czasem maluchy nie rozumieją złych i strasznych rzeczy, które przytrafiają się bohaterom kreskówek. Aktorka nie jest pewna kiedy Bo się pojawi w serialu.



I na koniec: do ciekawej informacji dotarł Making Star Wars. Z wycieków zimowych zestawów LEGO można się dowiedzieć, że miejsce zniszczonego "Phantoma" zajmie okręt podobny do neimoidiańskich promów z prequeli, który widzieliśmy na zwiastunie. Zresztą, można to wywnioskować też na podstawie samej zajawki. Nie wiadomo jaką nazwę będzie nosił statek, serwis nazywa go "zaktualizowanym «Phantomem»".

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "Rebels" #56

Rózne
3

Premiera trzeciego sezonu "Rebeliantów" już za tydzień, więc z tej okazji Oficjalna wstawiła spory fragment z pilota przestawiający rozmowę Kanana z Bendu.



A poniżej kolejna krótka reklama sezonu. Co ciekawe, fani wypatrzyli w niej postać w hełmie podobnym do tego, który miał Jango. Czyżby Boba zrekonstruował go i zaczął nosić? A może to ktoś inny?



Filoni udzielił jeszcze jednego wywiadu dla Oficjalnej. Porusza w nim między innymi temat Malachoru: jeśli się dobrze przyjrzeć, to tamtejsza świątynia bardzo przypomina tę z Morabandu, acz dzięki czerwonym, cienkim zdobieniom wygląda, jakby przecinały ją żyły. Ponadto jest zbudowana niczym zikkurat, a na każdym tarasie działo się coś istotnego - im wyżej, tym bardziej napięcie w odcinku rośnie. Chwila, w której Ezra spotyka Maula, była po części inspirowana pierwszą wizytą Luke'a u Yody, Dave nawet część dialogów Zabraka napisał tak, by w pewien sposób nawiązywały do tego, co mówił mistrz. Innym źródłem natchnienia okazało się kuszenie - czy, jak nazywa to reżyser, opętanie - Skywalkera przez Imperatora. Zabrak nie próbowałby jednak odzyskać miejsca u boku Palpatine'a, za dużo się między nimi stało, a i on sam jest jedynie cieniem siebie - "niegdyś Darth, teraz Maul". Po rozbiciu się na Malachorze był tam uwięziony przez lata, a dodatkową torturą był fakt, że holokron znajdował się tak blisko, a on nie mógł go dostać. Jedynym sposobem zdobycia go była współpraca, a to akurat Sithom nieszczególnie wychodzi.

Oślepienie Kanana było ciężką decyzją, ale konieczną. Dzięki niej Jedi zacznie bardziej akceptować to, z czym miał problem w ostatnim sezonie, choćby kwestię militaryzacji rebelii. Ślepota jednakże mocno na niego wpłynie, bo Moc nie jest jakąś superbohaterską potęgą i nie pozwoli mu "widzieć" wszystkiego. Wedle Dave'a wszystko jest kwestią wiary i tego, jak ktoś sam siebie ogranicza.



Pisanie dialogów do pojedynku Ahsoki i Vadera było długim procesem. Filoni chciał, by Togrutanka zachowała w sobie nieco młodości, zastanawiał się nawet czy nie mogłaby nazwać dawnego mistrza "Rycerzykiem", ale zrezygnował. Był za to pewien, że Vader nie wyskoczyłby ze "Smarkiem", bo dla niego tamte czasy to przeszłość, o której chce zapomnieć. Gdy mówi on, że przepowiedziano ich spotkanie, to aluzja do faktu, że Imperator przewidział tę walkę. A poza tym to nawiązanie do "Czekałem na ciebie, Obi-Wanie" z "Nowej nadziei". Tano nawet podczas pojedynku próbowała siebie przekonać, że nie ma przed sobą Anakina - taki sam dylemat mieli potem Kenobi i Luke. Reżyser celowo w jednej z ostatnich scen pozwolił, aby Darth przemawiał głosem Matta Lantera i Jamesa Earla Jonesa jednocześnie. Palpatine chciał, aby maska Vadera mocno zmieniała mu głos, bo dzięki temu świetnie ukrywała jego tożsamość. Walka w ostatnim odcinku nie nawiązuje do żadnego epizodu, Dave rozpisał ją sam, choć zazwyczaj Steward Lee zajmuje się takimi rzeczami - nawiasem mówiąc, to właśnie jemu reżyser powierzył opracowanie jednej z walk w sezonie trzecim.

Mamy wieści o kolejnym powrocie w serialu: tym razem wygadała się Katee Sackhoff, która potwierdziła, że wraca do swojej gwiezdno-wojennej roli. W "The Clone Wars" jej głosem przemówiła Bo-Katan Kryze, wojowniczka Straży Śmierci. W sumie jej powrót można było przewidzieć, biorąc pod uwagę fakt, że ten sezon ma być wyjątkowo mandaloriański. Prawdopodobnie wraz z nią dostaniemy też jakieś wzmianki o oblężeniu Mandalory, które miało się pokazać w niedokończonych odcinkach TCW.

A skoro o powrotach mowa, to Star Wars Net teoretyzuje, czy nie moglibyśmy zobaczyć jeszcze jednej walki Maula z Kenobim. Dowody może są nieco naciągane, ale są: po pierwsze, w opisie Zabraka ze strony Disney XD padają słowa mówiące o tym, że chce on wyleczyć "stare rany". A "Old Wounds" to komiks z tomu "Visionaries", w którym do takiego pojedynku dochodziło na Tatooine. I choć historia nigdy chyba nie była kanoniczna, to właśnie z niej zaczerpnięto maulowe długie rogi i mechaniczne kończyny. Po drugie, Filoni wspominał kiedyś, że chciałby Ewana w serialu. I owszem, normalnie jego serialowym dublerem jest James Arnold Taylor, ale zdarzało się, że oryginalny aktor wracał do roli, jak było to choćby w przypadku Ahmeda Besta, który początkowo nie użyczał głosu Jar Jarowi w TCW. Jest jeszcze dziwny tweet Raya Parka. Jeden z fanów zapytał go o zdjęcie dla Vanity Fair, na którym widać Maula pojedynkującego się z Kenobim na Tatooine. Aktor powiedział, że za czasów kręcenia "Mrocznego widma" była to tylko fotka promocyjna, ale współcześnie może być to oznaka tego, co ma nadejść. Może Park miał na myśli przyszły film na przykład o Kenobim, a nie animację, a może jednak szykuje się do zajęcia miejsca Sama Witwera. Pożyjemy, zobaczymy.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Nominacje aktorów do nagrody BTVA - UPDATE

Behind The Voice Actors
4

W tym roku już po raz trzeci będzie przyznawana nagroda Behind the Voice Actors dla najlepszych aktorów dubbingowych. W drugiej edycji starwarsówek zgarnął mnóstwo pierwszych miejsc, między innymi dzięki głosom internautów. Swoje możecie oddać tutaj po uprzednim zalogowaniu. Wyniki zostaną podane 19 marca. Jak co roku, nie każda z podanych niżej nominacji jest za "Gwiezdne Wojny", ale warto wspierać naszych.

Kategoria ogólna:

  • Najlepszy aktor roku 2013 - Dee Bradley Baker (klony), John DiMaggio (Grievous i Sha'a Gi w "Clone Wars"), Kevin Michael Richardson (K'Kruhk w CW i Jabba w TCW), Steve Blum (różne role w grach, przyszły Zeb z "Rebeliantów"), Troy Baker (Kul Teska w "Republic Heroes").

  • Najlepsza aktorka roku 2013 - Grey DeLisle (różne role w grach, Ventress, Padme i Shaak Ti w CW), Jennifer Hale (role w grach i Aayla Secura w TCW), Tara Strong (kilka ról w "The Old Republic").

Kategoria: telewizja
  • Najlepsza główna rola męska w serialu akcji - Corey Burton (Hobbie w "Imperium", hrabia Dooku w CW i TCW) jako Red Hulk w "Hulk And The Agents of S.M.A.S.H.", James Arnold Taylor jako Obi-Wan Kenobi w TCW, Jason Spisak (Lux Bonteri) jako Razer w "Green Lantern: The Animated Series", Steve Blum jako Starscream w "Transformers: Prime".

  • Najlepsza główna rola żeńska - Ashley Eckstein jako Ahsoka Tano w TCW, Grey DeLisle jako Aya w "Green Lantern", Laura Bailey (Kira Carsen w TOR-ze) jako Czarna Wdowa w "Avengers Assemble", Tara Strong jako Omi w "Xiaolin Chronicles".

  • Najlepsza rola męska w serialu komediowym - John DiMaggio jako Jake w "Adventure Time" i Bender w "Futuramie".

  • Najlepsza rola żeńska w serialu komediowym - Tara Strong jako Raven w "Teen Titans Go!".

  • Najlepsza męska rola drugoplanowa - Dee Bradley Baker jako Jaha w "Kaijudo", Sam Witwer jako Darth Maul w TCW

  • Najlepsza żeńska rola drugoplanowa - Jennifer Hale jako Shadow w "Xiaolin Chronicles", Katee Sackhoff jako Bo-Katan w TCW, Nika Futterman jako Asajj Ventress w TCW.

  • Najlepsza męska rola drugoplanowa w serialu komediowym - Tom Kenny jako Lodowy król w "Adventure Time".

  • Najlepsza żeńska rola drugoplanowa w serialu komediowym - Grey DeLisle jako Vicky w "Fairly OddParents".

  • Najlepsza męska rola gościnna - Corey Burton jako Dracula w "Avengers Assemble", Ian Abercrombie jako Darth Sidious w TCW.

  • Najlepsza żeńska rola gościnna - Jennifer Hale jako Star Saphire w "Green Lantern: The Animated Series", Kari Wahlgreen jako Letta Turmond w TCW.

  • Najlepsza męska rola gościnna w serialu komediowym - John DiMaggio jako Junior Bear w "The Looney Tunes Show".

  • Najlepsza żeńska rola gościnna w serialu komediowym - Tara Strong jako Janya w "Teen Titans Go!".

Kategoria: gry wideo
  • Najlepsza rola męska - Troy Baker jako Joker w "Batman: Arkham Origins" i Joel w "The Last of Us".

  • Najlepsza rola żeńska - Grey DeLisle jako Carmelita Fox w "Sly Cooper", Tara Strong jako Wonder Pink w "The Wonder 101"

  • Najlepsza drugoplanowa rola męska - Peter Serafinowicz (głos Maula w "Mrocznym widmie") jako Forrest Blackwell w "LEGO City Undercover".

  • Najlepsza drugoplanowa rola żeńska - Kari Wahlgreen jako Courtney Collins w "Metal Gear Solid Rising".

Kategoria: nagrody specjalne/DVD
  • Najlepsza rola żeńska w filmie wydanym bezpośrednio na DVD - Tara Strong jako Twilight Sparkle w "My Little Pony: Eqestria Girls".

Wszystkim gwiezdno-wojennym aktorom życzymy powodzenia!

UPDATE - 20.03.14.

A oto lista tegorocznych zwycięzców:

Kategoria ogólna:
  • Najlepszy aktor roku 2013 - Troy Baker (nagroda od ekipy i internautów).

  • Najlepsza aktorka roku 2013 - Tara Strong (nagroda od ekipy i internautów).

Kategoria: telewizja
  • Najlepsza główna rola męska w serialu akcji - James Arnold Taylor jako Obi-Wan Kenobi w TCW (nagroda internautów).

  • Najlepsza rola męska w serialu komediowym - John DiMaggio jako Jake w "Adventure Time" (nagroda internautów) i Bender w "Futuramie".

  • Najlepsza rola żeńska w serialu komediowym - Tara Strong jako Raven w "Teen Titans Go!" (nagroda internautów).

  • Najlepsza żeńska rola drugoplanowa - Nika Futterman jako Asajj Ventress w TCW (nagroda internautów).

  • Najlepsza męska rola drugoplanowa w serialu komediowym - Tom Kenny jako Lodowy król w "Adventure Time" (nagroda internautów).

  • Najlepsza męska rola gościnna - Ian Abercrombie jako Darth Sidious w TCW.

  • Najlepsza żeńska rola gościnna w serialu komediowym - Tara Strong jako Janya w "Teen Titans Go!" (nagroda internautów).

Kategoria: gry wideo
  • Najlepsza rola męska - Troy Baker jako Joel w "The Last of Us" (nagroda internautów).

Kategoria: nagrody specjalne/DVD
  • Najlepsza rola żeńska w filmie wydanym bezpośrednio na DVD - Tara Strong jako Twilight Sparkle w "My Little Pony: Eqestria Girls" (nagroda internautów).

Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy!

Koniec castingu, Polka w Ep7

8

Formalnie nadal niewiele się dzieje w sprawie nowych filmów, tym razem mamy jednak informacje półoficjalne, co i tak nie zdarza się często.

Zaczynamy od najważniejszej informacji. Casting dobiega końca. Przynajmniej ten otwarty. W Wielkiej Brytanii zamykane są już strony (w tym konto na twitterze), które wspomagały cały proces. Kto się nie zdążył wybrać, to już może się pożegnać z rolą. Lada moment to samo będzie mieć miejsce w Stanach Zjednoczonych. Czy wybrano już nowych odtwórców, w szczególności do ról Thomasa i Rachel? Tego jeszcze nie wiemy. Poinformowano jedynie, że osoby, którymi będą zainteresowani twórcy zostaną powiadomione. Więc jeśli nie wybrano jeszcze aktorów, prawdopodobnie została już dużo krótsza lista kandydatów do głównych ról. Chcąc nie chcąc jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym zostaną ogłoszeni.

Swoją drogą, niektóre źródła podają, że Ep7 zyskało jeszcze jednego koproducenta. Jest nim Ben Rosenblatt, koproducent „W ciemność. Star Trek”, a także współproducent „Rango”, „Super 8” oraz „Mission: Impossible - Ghost Protocol”, związany oczywiście z Bad Robot.

Natomiast wygląda na to, że będziemy mieć polski akcent w Gwiezdnych Wojnach 7. Otóż wszystko wskazuje na to, że wśród artystów zajmujących się projektowaniem konceptów kostiumów jest Polka - Magdalena Kusowska. Artystka ma na swoim koncie już udział w takich filmach jak „Królewna Śnieżka i Łowca” czy „Thor: Mroczny świat”, pracuje natomiast nad „Warcraftem” (jako artystka koncepcyjna) oraz „Guardians of the Galaxy”, no i Ep7. Część jej prac, nie związanych z sagą, można oglądać tutaj.

Teraz przechodzimy do plotek, tych jednak w tym tygodniu jest dużo mniej. Zaczynamy od Carrie Fisher i jej udziału w sequelach. Wciąż nic nie wiadomo, ale jej były partner, James Blunt zaczął coś opowiadać w mediach, że Carrie wraca w Star Wars 7. Cóż, jedyny problem jest taki, że Blunt nie jest wiarygodnym źródłem, gdyż nie raz opowiadał różne głupoty, ale kto wie, może tym razem ma rację.

Katee Sackhoff, czyli Bo-Katan z „Wojen klonów” (inni kojarzą ją z „Ridicka” lub nowego „Battlestar Galactica”), sama się wypisała z Ep7. Przyznała, że nie ma jej tam i prosiła by więcej o to nie pytać.

Został jeszcze Michael B. Jordan, o którym już kiedyś pisaliśmy. Przyznał tylko, że miał różne rozmowy, ale nic nie potwierdził, ani nic nie zaprzeczył. Sugerował, że decyzje jeszcze nie zapadły.

Filoni o Straży Śmierci w sezonie piątym

Facebook
26

Wczoraj mieliśmy okazję obejrzeć odcinek "A Friend in Need", a wraz z nim powrót Straży Śmierci. Filoni odniósł się do tego, prezentując notatkę na swoim Facebooku. Pisze w niej między innymi o roli Straży Śmierci w sezonie piątym, oraz pokazuje nam nowy szkic Bo-Katan, pani porucznik, która zadebiutowała właśnie w ostatnim epizodzie.

Witajcie! Mam nadzieję, że podobał Wam się odcinek. Mam wrażenie, że Straż Śmierci ostatnio zrobiła się znacznie fajniejsza i będziemy ją rozwijać w sezonie piątym. Jedną z ciekawszych rzeczy w tym odcinku było przedstawienie żołnierzy z oddziału "Nocne Sowy", dowodzonych przez panią porucznik Bo-Katan. Mieliśmy niezłego farta, że udało nam się zaangażować Katee Sackhoff, by zagrała śmiercionośną członkinię Straży Śmierci. Jej postać początkowo nie istniała w scenariuszu; była mężczyzną i nazywała się po prostu "Porucznik Straży Śmierci". Zmieniłem to, gdy wziąłem się za reżyserowanie odcinka. Stało się to dość późno w procesie produkcji, więc mieliśmy czas na wykonanie jej zbroi, ale nie udało nam się zrobić głowy, bo wymaga to stworzenia bardziej skomplikowanego szkieletu postaci i czasu na ułożenie kształtu twarzy. Zdecydowałem się więc nie zdejmować hełmu, lecz zrobić bardziej wyrazistą twarz w sezonie piątym. Aby pokazać Wam, co Was czeka, zrobiłem szybką ilustrację. Ukazuje ona fragment jej twarzy, a kto wie, jeśli uda Wam się dojechać na Celebration VI w Orlando, to może zobaczycie więcej Straży Śmierci, niż przedtem. (...)



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Filoni opowiada o sezonie czwartym

IGN
75

Do premiery nowych odcinków "Wojen klonów" pozostało niewiele ponad dwa tygodnie, więc na dobre rozpoczyna się jego promocja. Dave Filoni udzielił wywiadu dla serwisu IGN, w którym opowiada o sezonie trzecim i nadchodzącym czwartym. Zapraszamy do czytania.

A więc podtytuł tego sezonu to "Battle Lines"? [można w wolnym tłumaczeniu przełożyć jako "linie frontu"]

Tak, "Battle Lines". Koniec z "ujawnionymi tajemnicami". Cóż, zawsze są jakieś ujawnione tajemnice, ale w tym roku naprawdę ruszamy na front. W pierwszej historii, którą mamy zamiar opowiedzieć, jest ogromna bitwa. W każdym odcinku dzieją się wielkie konflikty. Uwielbiam te akty skupione wokół klonów, na przykład kapitana Reksa i Fivesa - niestety, Echa już to nie dotyczy. Bardzo dużo się o nim nasłuchałem. Ale tak, bitwy są większe i wyglądają lepiej, niż kiedykolwiek.

Filmiki pokazują, że dużo będzie się działo pod wodą.

Tak, to będzie niezłe - kapitan Ackbar i Kalamarianie. Myślę, że ta rzecz istniała w umysłach fanów od kiedy zobaczyliśmy tą rasę w "Powrocie Jedi". <>? To była jedna z tych świetnych chwil, gdy siadaliśmy z Georgem Lucasem w pokoju i tworzyliśmy cywilizację od początku. Zaprojektowanie jej było jedną z najbardziej skomplikowanych rzeczy, jaką robiliśmy dla tego aktu. Lot na Coruscant nie jest już taką wielką sprawą, ale lot na planetę, gdzie jest zupełnie inne, podwodne miasto... To było dla nas wyzwanie. Mamy tam cywilów, różnych żołnierzy, no i wrogów, Quarrenów. Było to duże przedsięwzięcie, ale było warto.

Widzieliśmy bitwę o Kalamara w mikroserii "Clone Wars" lata temu. Czy było zabawnie zrobić ją samemu?

Zdecydowanie. Szczerze mówiąc, nie przypominałem sobie tamtej bitwy, ale, jak mówiłem, fani od zawsze się nad tym zastanawiali, więc dlaczego nie? Myślę, że po sezonie trzecim jesteśmy już na tyle pewni siebie, że możemy powiedzieć: "No dalej, robimy to!" Po Kamino sądziliśmy, że z wodą nie będzie już tak wiele kłopotów. Ale tutaj kłopot był naprawdę wielki!

Mówiąc o Kamino, muszę zapytać... Komandosi Republiki pojawili się na chwilę, czy wystąpią jeszcze raz?

Będę tutaj szczery, ponieważ nie chcę, by fani wymyślali sobie coś, co potem nigdy się nie stanie. Nie mają żadnego dużego aktu. Już nigdy więcej się nie pojawiają. Nawet bym ich więcej nie chciał. Wiele rzeczy z nimi związanych nie ma odniesienia do filmów. Są raczej produktem EU. Udało mi się wcisnąć ich do tego odcinka, a reakcja fanów była niesamowita. Wszyscy ich kochali. Jeśli mielibyśmy robić coś o komandosach, to na pewno nie z tą drużyną, ponieważ tak wiele już o niej napisano. Myślę, że jedną z naszych lepszych rzeczy jest Rex, który bardzo się rozwija i chcemy opowiadać jego historię, skupić się na nim. Chodzi o to, że tam walczy jeszcze tak wiele postaci. Może w przyszłości zobaczymy komandosów, ale takich, których jeszcze nikt nie zna. Byłoby to bardziej w naszym stylu, stworzyć zupełnie nowych gości, a nie drużynę Delta, która pojawiła się w odcinkach o Siostrach Nocy. Chciałem, by komandosi się pojawili, aby uczcić kolegów z LucasArts, którzy zrobili taką świetną grę. Więc czemu nie?

Historia o Siostrach Nocy pozostawiła nam jeden z największych niezakończonych wątków, związanych z Savagem Opressem i... Darthem Maulem?

A, to coś w kryształowej kuli, tak? Co to było? No przecież Darth Maul został przecięty na pół. Zdaje się być nieprawdopodobne, by coś miało później z nim być. Więc ciekawie będzie zobaczyć jak... Ponieważ, jak powiedziałem, będziemy kontynuować tą historię. Musimy! Zostawiliśmy ją w tym miejscu i nie możemy powiedzieć: "Ee, nie robimy tego." Historia Savage'a Opressa toczy się dalej. Ta będzie jedną z najbardziej interesujących, ponieważ w dużej mierze skupia się na Ciemnej Stronie. Myślę, że fani chcą to usłyszeć, a my chcemy ją opowiedzieć. No i jeszcze akt o Ventress...

Myślę, że zmiany, które z nią zrobiliśmy, były jednym z naszych ciekawszych eksperymentów. W tym sezonie idziemy jeszcze dalej. Jestem ciekaw reakcji publiczności, ponieważ, jak dla mnie, stała się ona najbardziej interesującą postacią serialu. Zaczyna jako "ta zła z mieczem świetlnym", a potem staje się kimś więcej. Dowiedzieliśmy się, że miała przeszłość i dzieciństwo i świetnie było to pokazać. Praca z Katie Lucas była cudowna. (...).



Postać, którą gra Katee Sackhoff jest super, ponieważ w filmach nigdy nie widzieliśmy Mandalorianki.

To jest naprawdę ekscytujące. To jedna z takich rzeczy, nad którą zawsze dyskutowaliśmy. Zaczynając od początku, jest postać w historii - o której ukończenie naprawdę walczyłem - w opowieści o Straży Śmierci. Osobiście wyreżyserowałem odcinek, w którym ona się pojawia, ponieważ czułem, że Straż musi być tam ukazana we właściwy sposób. Pre Vizsla, postać grana przez Jona Favreau, wraca, a wśród jego podwładnych sporo się zmienia. Mieliśmy postać, która była po prostu jego porucznikiem, a która nigdy nie została nazwana. Miałem wolną wolę w tej kwestii, więc pomyślałem: "Zrobię z niej dziewczynę. Naprawdę chcę to zobaczyć".

Mam wiele przyjaciółek, które robią kostiumy i chciałem, by miały do wyboru nowy. Żona mojego przyjaciela, Setha Greena, Clare Grant, robi wiele kostiumów i pomyślałem sobie: "Ludzie, jak bardzo ona by pasowała na tą postać!" Moja żona też chciała zobaczyć silną postać kobiecą w zbroi. A skoro tak, to naszkicowałem hełm - chyba w samolocie z Burbanku do Oaklandu - i była to dla mnie pestka. Oparłem swój projekt o wygląd płomykówki zwyczajnej, ponieważ moja żona kocha sowy. Więc jest on po części oparty na przypominającym ducha łbie płomykówki. (...).

Uwielbiam tez robić odniesienia do innych mediów. Ten z Georgem Takei był dla nas bezcenny
[aktor grał Loka Durda w sezonie pierwszym - przyp. tłum.]. Nawet on sam zauważył, że był pierwszym aktorem ze "Star Treka", który grał w SW... A potem pomyślałem o "Battlestarze"... Musieliśmy mieć kogoś stamtąd. A Katee łaskawie zgodziła się zagrać tą rolę. To nie jest znowu jakaś wielka rola, ale poradziła sobie świetnie. Jest kimś, kogo fani kochają i sama rozumie fandom, więc sądzę, że to świetne połączenie. (...).

Wspominałeś wcześniej o nowym wyglądzie dla głównych postaci. Jeśli chodzi o Ahsokę, to nie wiemy jak zdobyła te dwa miecze, czy możesz nam powiedzieć?

To jest taki rodzaj historii, od której trzymamy się z daleka. Powiedział mi ją George. Porównajcie sobie to z "Powrotem Jedi", gdy Luke pokazuje się z nową bronią. Teraz wiemy, że jest wycięta scena, w której pokazane jest, jak ją kończył, ale nie jest wyjaśnione jak zdobył kryształ i części. George uważa, że tak jest dobrze. Nie wyjaśniamy tego, to po prostu się dzieje. Teraz, gdy piszę i reżyseruję, mam wiele pomysłów. Zawsze moją ideą był fakt, że Ahsoka jest małą dziewczynką, na przykład w porównaniu do Grievousa, który jest ogromny. Więc aby mogła sprostać potężnym przeciwnikom, Anakin powiedział jej, by zrobiła sobie to drugie ostrze, dzięki któremu może bronić się i zadawać szybkie ciosy. To właśnie bardzo współgra z jej szybkością. Logika jest tu po prostu cudna, a dodajmy jeszcze fakt, że Ahsoka wygląda znacznie fajniej. To bardzo pomaga!

Chciałem także od połowy tamtego sezonu pokazać, że jest starsza, bardziej doświadczona, i ma w sobie więcej z wojowniczki, niż z małej dziewczynki. A jeśli porównacie sobie ją z Tajnym Uczniem, który też miał dwa miecze, i którego też uczył Anakin, no to... To jest synergia w całej swej okazałości! Rozmawiałem z Hadenem Blackmanem, który to zauważył i powiedziałem: "Łał, nigdy nie zdawałem sobie z tego sprawy!" Oboje używają też chwytu odwróconego. Więc to chyba musiało tak być.

Tak, to byłaby zabawna historia. Jest coś, co chętnie zobaczyłbym jako komiks wydany przez Dark Horse. Znam całkiem dobrze Randy'ego Stradleya i często z nim rozmawiam. Mam historię pochodzenia Ahsoki, o tym, jak znalazł ją Plo Koon i generalnie o czym jest ta cała bajka. Właściwie, to zrobiłem na ten temat całkiem sporo szkiców, ponieważ bardzo chciałbym zilustrować to osobiście. Kiedyś byłem animatorem 2D i rysowałem każdego dnia, by zarobić na chleb i bardzo za tym tęsknię. (...). Największym problemem byłoby znalezienie na to czasu! Ale pewnego dnia to zrobię, pewnego dnia to się stanie. Byłaby to fajna niespodzianka dla fanów Ahsoki.




W tym sezonie przedstawiacie zbroję klonów z Epizodu III. Gdy zaczął się serial, myśleliśmy, że będzie trwał pięć lat, a teraz wydaje się, że będzie go więcej. Więc w jaki sposób rozdzielacie linię czasu, wiedząc, że gdy ludzie widzą tą zbroję, myślą: "Zbliżamy się do końca!"

To prawda, to jest jedna z najtrudniejszych rzeczy... Patrząc na to logicznie: sezon pierwszy, drugi, trzeci... Tam nosili zbroję fazy pierwszej i to zdawało się naturalne. Nie wiem, ile jeszcze to potrwa, ale powiedziałbym, że sześć sezonów. Szóstka to dobry numer. Więc może zacznę układać to w ten sposób. Tak po prostu będzie dobrze. W ten sposób mamy swojego rodzaju punkt odniesienia. Chciałem, by zmiany dotknęły też Reksa, więc dałem mu specjalny hełm. Mamy w związku z tym małą historię. Stworzyłem ją dla Dee Bakera, gdy mówiłem mu, że Rex nie wierzy, że jego nowa zbroja jest aż tak dobra. Uważa ją za prefabrykowaną, no a stara... wiecie, coś klasycznego, rzemiosło, te rzeczy. Więc Rex podciął trochę swój stary hełm i przyspawał części z nowego, a cała zbroja to miszmasz starego i nowego. Jego postać też taka jest. Teraz jest jak weteran i ma na zbroi znaczki z liczbą zabitych wrogów. Myślę, że Rex powoli staje się legendą. (...). Ale przyszedł czas na nowy wygląd i sezon czwarty to czas, by zabłysnął - och, zaraz, oni wszyscy noszą zbroję fazy drugiej.

A jak było pokazać, choć na chwilę, Dartha Vadera w historii o Mortis?

Wiecie, to jedna z rzeczy, nad którą się zastanawialiśmy... Łał, serio powinniśmy to robić? Zrobimy to? A potem już tylko chcesz to zrobić. Joel [Aron] naprawdę chciał, byśmy to zobaczyli i myślę, że dzięki temu czuje się gwiezdnowojenny posmak. Gdy słyszy się oddech Vadera i widzi się go... To było niesamowite. Jessie, gość, który zajmował się tym ujęciem i robił efekty, powtarzał to setki razy, bo tak wiele to dla niego znaczyło. Każdy chciał to zobaczyć, mimo że jest tam, ile, osiem klatek? Lecz każdy pragnął, by te osiem klatek było idealne. On przecież jest ikoną! Każdy zna Vadera i chyba ważne było mieć ten moment w filmie, bo wtedy zaczyna się myśleć: "Och, to właśnie jest Anakin!" Dla niektórych ludzi jest to ciężka sprawa. Ci dwaj goście to jedno. I będziemy zdążać właśnie w tym kierunku. Sprawy potoczą się naprawdę źle! (...).

Jeśli chodzi o następne odcinki, to będziecie skakać, czy...

Staramy się iść porządkiem linearnym od odcinka "Heroes on Both Sides". Naciskam na całą ekipę, byśmy pozostali właśnie w tym porządku. Mój Mistrz miłuje się w prequelach i sequelach... (...). [śmieje się] Ale staram się powiedzieć nie i myślę, że wszyscy scenarzyści się z tym zgadzają. Chcę pokazać ludziom takie postaci jak Rex, Ahsoka, Ventress i Savage, pokazać, jak ewoluują. Sądzę, że musimy iść właśnie w takim porządku. (...). Mam wielką podziałkę czasową, na której jest pokazane jak inne odcinki mają się do tych. Pewnego dnia ją ujawnimy i na pewno ktoś znajdzie jakiś błąd w chronologii, ale... Naprawimy to i wszystko będzie dobrze! Mamy wielki wykres, który wyjaśnia jak "Clone Cadets" ma się do "Rookies" i "ARC Troopers". Te odcinki nie dzieją się jeden po drugim, ponieważ drużyna Domino opuszcza Kamino, dzieje się mnóstwo rzeczy, potem trafiają na księżyc Rishi, potem znowu mnóstwo rzeczy i kończymy na "ARC Troopers". Wszystko mamy wypracowane i pewnego dnia podzielimy się tym z Wami.

Chciałbym wiedzieć jak Aurra Sing...

... wydostała się z więzienia?

Tak, bo jest w drużynie Bane'a w "Hostage Crisis"!

I znowu, sądzę, że to super temat na komiks. Chodzi o to, że... Cad Bane potrzebował jej. Wiedział, że przyda mu się z powodu jej umiejętności obsługi karabinu snajperskiego, więc brał udział w jej uwolnieniu. Uwierzcie mi, siedziałem i myślałem o tych wszystkich powiązaniach. Ciekawie było z Todo 360, który wybuchł w Świątyni, a potem pojawia się znowu... Przyczyna tego jest taka, że Anakin poprosił o odbudowanie go, by przekonać się, czy nie będą mogli ściągnąć jakiś danych dotyczących Bane'a i gdy tylko włączają robota, Duros zdaje sobie z tego sprawę... Więc nawet jeśli nie nakręciliśmy takiego odcinka, staram się to właśnie tak tłumaczyć: "Logicznie rzecz biorąc, tak to właśnie było." Nie będziemy robić odcinków na ten temat. (...).



Dzięki! Zanim pozwolę panu pójść, muszę zapytać o coś, co pojawiło się na trailerach sezonu czwartego, a konkretnie o Grievousa walczącego z Gunganami.

Gunganie kontra Grievous! Niebezpieczna i niepokojąca ta historia jest!

Czy interesującym doświadczeniem było stawienie temu czoła?

Bardzo. To będzie bardzo ciekawa chwila dla fanów. Ciekawie będzie zobaczyć ich reakcję, no bo... Gunganie kontra Grievous... Deszcz sprawia, że jest to jeszcze fajniejsze. To będzie prawdziwa dewastacja.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Klip z czwartego sezonu TCW

Entertainment Weekly
17

Do naszej strefy czasowej informacje z Comic-Conu dotrą praktycznie jutro, lecz dzisiaj strona EW.com dała nam mały przedsmak tego, co będzie na imprezie, pokazując nowy klip z czwartego sezonu.

Wideo przedstawia debiut Katee Sackhoff, o której już pisaliśmy. Zasłynęła ona przede wszystkim jako kapitan Starbuck z "Battlestar Galactica". W "Wojnach klonów" wcieli się w członkinię Straży Śmierci. I, wbrew informacjom podanym na EW.com, nie jest to pierwsza Mandalorianka w świecie "Gwiezdnych Wojen", ale na pewno w TCW. Jej odcinek zostanie wyemitowany mniej więcej w połowie sezonu i (Spoiler):będzie się skupiał na postaciach Ahsoki i Luksa Bonteriego. Chłopak będzie szukał zemsty na hrabim Dooku i w tym celu skontaktuje się ze Strażą Śmierci(Koniec Spoilera). Wideo dostępne poniżej.



Przy okazji na pewno warto wspomnieć o Samie Witwerze, który udzielił ostatnio wywiadu. Aktor powróci do dubbingowania "Wojen klonów", lecz nie w roli Syna. Jego nowa postać ma pojawiać się w większej ilości odcinków. Pozostaje więc czekać na więcej informacji.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Plotki o "The Clone Wars" #21

Różne
15

Dziś po raz kolejny chcielibyśmy przedstawić Wam kolejne plotki i różne wiadomości dotyczące serialu animowanego „The Clone Wars”. Oczywiście mogą się one okazać prawdziwe lub też nie.

Mimo że ledwo zakończył się sezon trzeci, Dave Filoni przekazał nam już kilka wskazówek odnośnie epizodów „Wojen klonów”, które zobaczymy na jesieni. Całkiem sporo informacji podał na konwencie Wonder Con, a które strona EU Cantina opublikowała na swoim Twitterze (poniższe informacje zawierają pewną ilość spoilerów):

  • Odnośnie ostatniego odcinka: Ahsoka zna język Wookieech, ponieważ uczyła się go w Świątyni Jedi.

  • Losy Reksa i Tano są bardzo ważne dla Filoniego. Ma już pomysł odnośnie tej ostatniej bohaterki.

  • Wróci Asajj Ventress.

  • Zobaczymy więcej kobiet Jedi, niektóre już znane dostaną nowe modele.

  • Padło pytanie odnośnie innych klasycznych bohaterów. Odpowiedź Filoniego brzmiała: Widzieliście jednego na trailerze. Można stąd wywnioskować, że najprawdopodobniej chodzi o (Spoiler):Ackbara(Koniec Spoilera).

A oto, co można wyczytać z wywiadu na stornie Entertainment Weekly:
  • Reżyser nie wie do końca, czy Chewbacca będzie się pojawiał często, bo z jednej strony nie chce za często wykorzystywać klasycznych postaci, a z drugiej, mają już jego model. Co może być bardziej gwiezdnowojennego, niż odgłos Wookieech?

  • Gdy na początku powiedzieliśmy, że Anakin będzie miał uczennicę, ludzie w Internecie komentowali: „On będzie okropnym nauczycielem” (…). Jego problem polegał na tym, że nie mógł uwolnić się od przywiązania do innych. Uważam, że Yoda dostrzegł to, dlatego pomyślał, że dobrze byłoby, gdyby Anakin wytrenował padawana. I w tym momencie na końcu [„Wookiee Hunt”] gdy daje krok w tył i myśli: „Okej, ta dziewczyna umie sobie sama poradzić”, Yoda dostrzega to. Jego plan działa. Niestety, jak wiemy, to tak się nie skończy, ale scena ta pokazuje w którym kierunku pójdzie serial.

  • Nastąpi powrót do odcinków ukazujących stricte wojnę między Republiką a Separatystami. Bitwy będą większe – reżyser porównał tu bitwy o Yavina, Hoth i Endor, z których każda była większa i bardziej spektakularna.

  • Odcinki będą głównie pogrupowane w trylogie, choć pojedyncze też się pojawią; będą to zwłaszcza te, w których bohaterami są C-3PO i R2-D2.

  • Nie będzie aktów, które trwałyby cały sezon. To byłoby trudne, bo nie widzieliśmy od dawna tylu postaci. Na przykład Cada Bane’a. Boba ma swój własny akt, ale o nim też nie słyszeliśmy przez jakiś czas (…). Savage też tam jest. Nie wiem, czy mogę tak po prostu powiedzieć, że będzie w sezonie czwartym. Najprawdopodobniej, co oznacza definitywnie tak.

  • Filoni potwierdził udział Katee Sackhoff (o której pisaliśmy tutaj). Myślę, że fani będą zadowoleni z jej postaci. To bardzo zapadająca w pamięć bohaterka, to mogę wam powiedzieć.

  • Ku wielkiemu rozczarowaniu rozmówcy, nie będzie Bena Quadinarosa.


  • Zapraszamy do dyskusji na forum.

Chewbacca w The Clone Wars

Różne
12

Mimo że finał trzeciego sezonu "Wojen klonów" zobaczymy dopiero pierwszego kwietnia, Oficjalna już zaprezentowała nam artykuł i wideo dotyczące procesu tworzenia Chewiego, który właśnie na Prima Aprilis zadebiutuje w serialu.

Główną rolę w kreacji postaci odegrał Peter Mayhew i twórcy TCW uznali, że jego obecność jest niezbędna, by oddać ducha Wookieego. Ten aktor, mierzący sobie około 220 cm wzrostu, został sprowadzony na Ranczo Skywalkera, by doradzić ludziom od serialu, jak wprowadzić swą legendarną postać w świat animowanej galaktyki.

Mayhew mówi: Dave Filoni powiedział, że mój udział w tworzeniu tej postaci jest absolutnie nieodzowny. Powiedział artystom, by zbadali sposób, w jaki chodzę, moją manierę i postawę. Powiedział, "by zrozumieć Chewiego, musicie zrozumieć Petera". Poszliśmy też do archiwów Lucasfilmu, by przestudiować oryginalny kostium Wookieego, aby upewnić się, że detale zostały przeniesione do animacji.



Filoni mówi z kolei: Kreacja Chewiego w TCW była dla nas czymś szczególnym i nie udałoby się to bez pomocy i błogosławieństwa Petera. On i jego postać są ulepieni z tej samej gliny; Mayhew wnosi bardzo wiele ze swojej osoby do Wookieego, więc chcieliśmy to uchwycić. W przeciwnym razie to nie byłoby po prostu dobre. Możliwość pracy z Peterem była fantastyczna; mógł on dodać do postaci tą swoją manierę i detale, o których wie tylko on po ponad trzydziestu latach życia z Chewiem.

Prócz doradzania w zakresie wyglądu i detali, Mayhew przysłużył się TCW w jeszcze jeden sposób: nagrał swój charakterystyczny ryk.

Peter Mayhew: Odgłos Chewiego został wzięty z oryginalnych baz danych dźwięków, ale Filoni i Matt Wood pomyśleli, że można byłoby zmiksować próbkę z moim głosem. Chyba wszyscy w Lucasfilmie czują, że powinienem odgrywać tę postać kiedy tylko to możliwe. A po tylu latach ryczenia dla fanów stwierdzam, że chyba jestem w tym dobry. Bycie częścią serialu jest absolutnie ekscytujące. Animacja jest niesamowita, widać w niej ducha Chewiego. Gdy tylko zobaczyłem odcinek, powiedziałem: "To jest to. To on. To Chewie."

Z innego artykułu na EW.com można się dowiedzieć, że Lucas chciał mieć Wookieego w serialu od samego początku, ale nie było to możliwe z powodów technicznych (czyli animacji futra). Odnośnie samych odcinków, Lucasfilm pilnie strzeże tajemnicy dokładnej fabuły, choć zdementowano pogłoski, jakoby akcja miała się dziać na Kashyyyku.

Z innych ciekawostek warto nadmienić, że odcinek dwudziesty, "Citadel Rescue", zobaczymy dopiero 11 marca, po czym czeka nas przerwa do pierwszego kwietnia. Prawdopodobnie odcinki zostaną wyemitowane wcześniej przez SKY, o czym pisaliśmy tutaj. Ponadto, aktorka Katee Sackhoff (grała kapitan Karę "Starbuck" Thrace w serialu "Battlestar Galactica" z 2004 roku) napisała na swoim Twitterze, że brała udział w sesji nagraniowej TCW. Nie dodała nic ponad to, że jej postać jest "fantastyczna".

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.