Spis newsów (jedzenie)

Denny’s i „Han Solo”

14

Zgodnie z zapowiedziami, wczoraj rozpoczęła się kampania reklamowa łącząca sieć „Denny’s” oraz „Hana Solo”. W sieci „Denny’s” obecnie jest już specjalne menu, a także korzystając częściej można uzbierać zestaw kart kolekcjonerskich.



Oczywiście najciekawsza w tym wszystkim jest reklama, zawierająca jak można przypuszczać fragment filmu.



My czekamy na premierę do 25 maja.

Odrobina słodkości na majowe okazje

9

Dziś 4 maja czyli święto fanów Gwiezdnych Wojen - Star Wars Day. Natomiast już niedługo 40. rocznica premiery „Nowej nadziei”. Jednym słowem, w maju będzie co świętować. A czy można celebrować takie wydarzenia bez odrobiny słodkości? W sumie to tak, ale z małym co nieco będzie na pewno przyjemniej.
Dlatego prezentujemy kilka kulinarnych propozycji. Przy czym mamy świadomość, że w dzisiejszym zabieganym świecie, z maturami na głowie, wszystkimi domowymi, szkolnymi czy służbowymi obowiązkami lub po prostu ledwo wróciwszy z Pyrkonu, możecie nie mieć czasu i siły na wymyślne oraz czasochłonne potrawy (w końcu filmów SW do oglądania przybyło, a doba się nie wydłużyła). Dlatego sugerujemy kilka prostych pomysłów i rozwiązań, które pozwolą na dodanie szczypty Gwiezdnych Wojen do Waszego jedzenia.

Prostym rozwiązaniem jest odpowiednie przyozdobienie deseru/ciasta/potrawy. Jedną z opcji jest wycięcie z fragmentu ciasta odpowiednich kształtów i ozdobienie nimi wierzchu placka. W ten sposób możemy uzyskać np. szarlotkę z R2-D2. Inną opcją jest wykorzystanie szablonów ze starwarsowym motywem, dzięki którym możemy posypać ciasto czy deser cukrem pudrem czy kakao. W internecie bez kłopotu znajdziecie różne symbole i loga, które wystarczy wydrukować i odpowiednio wyciąć. Można też samemu przygotować taki szablon.





Prostą opcją są też ciasteczka o kształtach np. postaci z Gwiezdnych Wojen. Jeśli nie macie żadnych foremek, to wystarczy sięgnąć po nóż i można samemu wykrawać niepowtarzalne ciasteczka. Albo wykorzystać posiadane foremki i odpowiednio przyozdobić gotowe ciasteczka. Bardzo prosty przepis na ciastka podaliśmy kiedyś w tym miejscu, pisaliśmy też swego czasu o gwiezdnowojennych pierniczkach (oraz pomysłach na własnoręczne wykonanie foremek) i yodowych ciasteczkach. Warto zwrócić uwagę, że foremki, których recenzje znajdziecie na naszej stronie są obecnie bardziej dostępne. Powinniście dostać je bez problemu, jeśli poszukacie w internecie.



Przypominamy też kilka nieskomplikowanych przepisów, które prezentowaliśmy w przeszłości. Znajdziecie wśród nich przepisy nie tylko na desery.

Chlebek Rey


Ciemna Strona sałatki jajecznej


Ciastka jama Sarlacca


Mrożone głowy Twi’lekanek


Ciasteczka Wampy i deser lodowy Hoth




Oczywiście, jeśli czujecie się na siłach, to możecie zrobić bardziej ambitne starwarsowe dzieło sztuki kulinarnej. W przypadku tortów, wiele inspiracji znajdziecie w tym miejscu.
Wszystko to możecie też popić niebieskim mlekiem niczym Luke Skywalker. Wystarczy odrobina niebieskiego barwnika spożywczego. Na Oficjalnej znajdziecie kilka wariacji na temat tego napoju.
Życzymy udanego świętowania i smacznego!

May the fourth be with you!

Redaktor Bastionu zjadł Kylo Rena! [Update]

26

Premiera Epizodu VIII może być zagrożona. Otóż jeden z redaktorów Bastionu (nie podamy personaliów) zjadł Kylo Rena. W tym celu pojechał sobie do Belgradu w Serbii, gdzie podobno można było kupić potrawkę z Kylo Rena. Wyglądała jak lody i jak twierdzi ów redaktor w smaku przypominała malinę, acz produkt ten nie był zbyt smaczny. Pożywny raczej też nie.



W Serbii na produkty lodopodobne przerobiono także Finna.

Update. Gwoli ścisłości. Forma newsa jest oczywiście związana z Prima Aprilisem. Skład lodów był dość sztuczny, ale z pewnością nie robiono ich z fikcyjnych postaci. Tak więc, Epizod VIII nie jest zagrożony.

Kontrowersyjna reklama

YouTube
22

We wrześniu pisaliśmy o jednym ze spożywczych produktów promowanych Gwiezdnymi Wojnami. Chodzi o zupy Campbella. Okazuje się, że wokół tej starwarsowej promocji powstał szum i to nie ze względu na premierę nowego epizodu, a samą reklamę promującą puszkowane zupy, którą możecie obejrzeć poniżej.



O reklamie zrobiło się głośno, ponieważ przedstawia nietradycyjny model rodziny - małego chłopca karmią zupą dwaj tatusiowie. To aktorzy: Larry Sullivan i David Monahan, którzy faktycznie są małżeństwem, wraz z adoptowanym synem. Spot reklamowy nie przypadł do gustu wielu osobom oraz wywołał oburzenie niektórych środowisk, np. organizacja OneMillionMoms.com nawoływała do bojkotu produktów firmy. Sprawę skomentował m.in. w swoim programie Stephen Colbert.

Zupki Campbell: Star Wars

6

Wygląda na to, że zalew produktów przy okazji grudniowej premiery będzie przypominał prawdziwy potop. Disney/Lucasfilm podpisują przeróżne kontrakty od linii lotniczych po produkty spożywcze. Kolejny produkt, który niedawno pojawił się na amerykańskim rynku to kooperacja z firmą produkującą słynne zupy w puszkach – Campbell’s. Przygotowano specjalną linię produktów w gwiezdnych opakowaniach (choć ograniczonych jedynie do klasycznych filmów). Zupki są dostępne w dwóch smakach – kurczakowa oraz SpaghettiOs. Na puszkach znajdziemy Yodę, szturmowca, Dartha Vadera, Chewbaccę oraz C-3PO i R2-D2.

Amidala z salmonellą

15

W sieci dyskontów Lidl także w Polsce można kupić pralinki o nazwie „Amidala”. Nie jest to produkt licencjonowany, a raczej zbieżność nazw, acz z pewnością ucieszy to wielu fanów. Cena tych pralinek wynosi około 13 PLN.

Jakiś czas temu w Niemczech było o nich głośno, gdyż w jednej partii tych słodkości znaleziono bakterię salmonelli. Produkt wówczas wycofano z rynku, obecnie powinien już być dobry. I jak to z dyskontami bywa, trzeba pilnować kiedy rzucą „Amidalę”.

Produkty spożywcze Star Wars

15

Choć do lata jeszcze sporo czasu to po pierwszych cieplejszych dniach sezon na lody już można uznać za rozpoczęty. Firma Nestle przygotowała z tej okazji lody w nowej szacie graficznej, z wykorzystaniem licencji Gwiezdnych Wojen. Do sprzedaży trafiły lody o smaku brzoskwini i pomarańczy, których zdjęcie możecie zobaczyć poniżej.



Drugim produktem, który w ostatnim czasie trafił do sprzedaży z wykorzystaniem licencji Gwiezdnych Wojen, jest należący do popularnej marki Kubuś Waterrr. Kubuś Waterrr z bohaterami Star Wars jest dostępny w trzech wariantach smakowych: ananas-truskawka, gruszka-limonka, malina-granat w butelkach o pojemności 0,5 l w rekomendowanej cenie 2,19 zł.


Święta, Rebelianci i Wielka Brytania

JediNews
5

Święta już za pasem, ale jakby ktoś miał jeszcze możliwość zrobienia zakupów w Wielkiej Brytanii to mamy kilka propozycji. Wszystko powinno być dostępne w lokalnych supermarketach. Choćby „Star Wars Easter Egg Decoration Kit” związany z „Rebeliantami”, czyli naklejki na jajka dla leniwych. Po co malować, skoro można przykleić.

Są też jajka z tatuażami związanymi z serialem. Oczywiście tatuuje się nimi jajka. Tak więc malowanie odchodzi do preszłości.

Mamy też coś dla amatorów słodyczy. M&M’s nie zawodzą, tym razem przygotowano specjalne jajko wielkanocne, które ma dozownik słodyczy. Tu już nawet nie ma powiązania z „Rebeliantami”, są tylko hełmy i miecze świetlne, nawiązująco do reklam M&M’s z poprzednich lat.

A na koniec prawdziwa rewelacja. Świąteczne zające, z Vaderem i szturmowcami. Wszystkie te produkty znaleziono w lokalnym sklepie sieci Walmart.

Gwiezdne torty na tłusty czwartek

6

Dziś Tłusty Czwartek, dla łasuchów najważniejszy dzień w roku. Z tej okazji warto sobie rzucić okiem na to jakie pyszności w ostatnim czasie fani upichcili, sfotografowali i umieścili w sieć. Znajdą się tu zarówno tort w kształcie R2-D2, naturalnej wielkości, przygotowany przez Samanthę Anderson z Toronto z cukierni Cakes Cove, jak i ciasto w kształcie hełmu Dartha Vadera, szturmowca lub AT-AT (więcej). Nawet „Rebeliantom” się udało, w szczególności komuś, kto chciał schrupać sobie Herę. Ktoś też chciał spałaszować BB-8 z „Przebudzenia Mocy”. Zresztą cukierni, które bawią się formą jest więcej. Choćby Regali Kitchen, która łączy sagę ze „Star Trekiem”, You’ve been cupcaked ze swoim baśniowym tortem, czy Wooden Heart Cakes z minionkowym Yodą.



Standardowo też zachęcamy do dzielenia się swoimi sukcesami w pałaszowaniu pączków na forum.

Jabłka z Vaderem

JediNews
16

W supermarkecie Rochester w Wielkiej Brytanii pojawił się nowy produkt. Jabłka na licencji gwiezdno-wojennej. Disney jednak nie modyfikował ich genetycznie, ani nic takiego, za to pobierają opłatę za opakowanie, czyli worek foliowy z nadrukowanym Darthem Vaderem. Widać „Gwiezdne Wojny” to prawdziwa żyła złota, z której wcześniej Lucasfilm nie potrafił tak dobrze korzystać. Czekamy na ziemniaki i inne korzeniuszki z Yodą.

Co się da zamrozić w karbonicie

2

Tym razem mamy coś dla łasuchów. Otóż Henry Hargreaves zajmuje się fotografowaniem jedzenia, które wcześniej odpowiednio przyrządził. Tym razem zabrał się za czekoladę, z której zrobił serię „figurek” „Jabba’s Bounty”. Tym razem jednak w czekoladowych karbonitach znaleźli się osobnicy spoza galaktyki Star Wars, ale dość dobrze rozpoznawalni, jak Indiana Jones, Kermit czy Batman.



Więcej zdjęć oraz filmik jak to powstawało możecie znaleźć tutaj.

Swoją drogą, ciekawe ile u łasuchów taka czekolada by wytrzymała.

Dla przypomnienia, nieraz już prezentowaliśmy co fani potrafią robić z jedzeniem. Jeden Amerykanin robił AT-AT z bekonu, a pewien Japończyk warzywa i sushi.

Mperium kontratakuje

starwars.com
5

Wygląda na to, że w tym roku 4 maja to naprawdę będzie wielkie wydarzenie. Zapowiedziano już Dzień Gwiezdnych Wojen w serialach, ale to nie koniec. Z okazji święta producent My M&M’s przygotował specjalną niespodziankę. Będą to gwiezdno-wojenne słodycze My M&M’s oraz związane z nimi kolekcjonerskie opakowania. Wykorzystane zostaną zarówno znane frazy z sagi, jak i znane postaci jak Darth Vader czy Yoda.

- „Gwiezdne Wojny” to fenomenalna, bardzo dobrze znana i kochana marka, a wraz z pojawieniem się tematycznych My M&M’s fani będą mieli nie tylko zabawę, ale też unikalną możliwość by okazać swoje oddanie – zapewnia Leslie Convey, główny menadżer My M&M’s.

Na stronie www.MyMMS.com/STarWars fani będą mogli wybrać z pośród wielu różnych unikalnych paczek, puszek, szklanych kulek i innych kombinacji. W środku oczywiście znajdziemy słodkie M&M’sy tym razem okolicznościowo pomalowane. Wszystkie pakiety dostępne są w trzech wersjach – „Gwiezdne Wojny”, „Jasna strona” i „Ciemna strona”.







Warto przypomnieć, że M&M’sy reklamowały się już pod hasłem Mperium (Mpire) przy okazji „Zemsty Sithów”. Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj, natomiast tu znajdziecie kilka zestawów kolekcjonerskich związanych z tamtą promocją.

Carrie znowu na głodzie?

13

Wygląda na to, że Carrie Fisher poważnie przygotowuje się do roli w Epizodzie VII. Stara się doprowadzić do formy z czasów oryginalnej trylogii i to w różnych dziedzinach. „New York Times” przyłapał Carrie Fisher na dość dziwnym zachowaniu. Otóż w Los Angels podjechała sobie do pewnego szemranego apartamentu. Wyszedł z niego jakiś podejrzany typ i wręczył jakieś małe zawiniątko aktorce, która szybko je schowała. Facet wrócił zaraz do apartamentu, a Carrie odjechała. Całość oczywiście uchwycili paparazzi „New York Timesa”.

Cała sprawa wygląda o tyle podejrzanie, że Fisher nie kryje się ze swoją przeszłością, kiedy była uzależniona od narkotyków. Sama twierdzi, że marihuanę paliła od 13 roku życia. Natomiast w „Making of Return of the Jedi” J.W. Rinzlera przyznała się nawet, że na planie „Powrotu Jedi” bywała tak naćpana, że nie wiedziała nawet jaką rolę gra w tym filmie. Z drugiej strony wiele młodych aktorek grających w filmach Disneya w podobny sposób próbuje wejść w dorosłość, może Carrie także.

Oczywiście oficjalnie Carrie zdementowała te doniesienia mówiąc, że to nie były narkotyki. Nie powiedziała jednak co to. Na koniec mamy dwa zdjęcia Carrie. Jedno gdy czeka w samochodzie na kolesia od czegoś małego czym nie chciała się pochwalić:



I drugie, w którym widać jaką figurę Carrie ma obecnie:



Tak dla przypomnienia to o wspomnieniach i sugestiach narkotykowych Carrie dotyczących „Powrotu Jedi” pisaliśmy tutaj. Natomiast w kontekście tych informacji przestają dziwić rewelacje DanOfGeek o tym, że w castingu szukano innej odtwórczyni księżniczki Leii w Ep7. Czyżby bali się, że Carrie wpadnie w cug i nie da rady?

Skoro już o głodzie mowa to Harrison Ford jadł pizzę. Publicznie, w dodatku podczas ceremonii wręczenia Oskarów. Oczywiście wszystko zapewne zostało starannie wyreżyserowane, ale i nagrane, zdjęcia też są.



Skoro już o ceremonii Oskarów mowa, to tylko krótka informacja. W tym roku było nudno, jeśli chodzi o nagrody dla Starwarsówka, nic nie dostali. Za to wręczali i zapowiadali, Ford, Samuel L. Jackson i Ewan McGregor. Gdzieś tam na widowni bawił się też Lucas.

Pączki Star Wars

8

Dla niektórych łasuchów dziś najważniejsze święto w roku, czyli Tłusty Czwartek. Z tej okazji objadamy się ciastkami, słodyczami ale przede wszystkim faworkami (zwanymi także chrustem), no i pączkami. W tym ostatnim przypadku można połączyć przyjemne z pożytecznym i znaleźć pączek powiązany z sagą. Nie wiadomo dlaczego, w USA najczęściej pączki kojarzą się z Gwiazdą Śmierci. Mamy dziś kilka przykładów różnych pączków, na których mniej lub bardziej widać nawiązanie/inspirację.









Życzymy smacznego, a o swoich podbojach pączkowych możecie pochwalić się na forum.

Najbardziej żenujące gadżety i kolekcjonaria

6

Jakiś czas temu redakcja serwisu Gizmodo przygotowała listę najbardziej żenujących gadżetów i innych kolekcjonariów z logiem Star Wars. Takich, że na myśl o tym, że to jest oficjalny produkt, ludzie załamują ręce. Owszem znajdą się tacy, którzy to kupią, ale to tylko dowód na to, że można sprzedać prawie wszystko z logiem Star Wars. O części z tych gadżetów pisaliśmy już, o części nie. Jeśli nie podobał się wam prezent gwiazdkowy, to pomyślcie sobie co by było gdybyście dostali coś z tych rzeczy.

Akwarium R2-D2



Pisaliśmy o tym kiedyś. Gadżet z pewnością niecodzienny, ale z poważną akwarystyką ma niewiele wspólnego. Na szczęście od 2008 cena spadła ze 130 USD do 80 USD. Czyżby się nie sprzedało?

Yoda Magic 8-Ball



Nie wygląda to strasznie, na pozór. Ot koszmarna figurka z lat 80. W końcu wyszła przy okazji premiery „Imperium kontratakuje”. Co w tym koszmarnego? Otóż to magiczne 8-ball. Tak określano zabawki firmy Matell, których używano do przepowiadania przyszłości i udzielania rad. Tym razem dodatkowo padło na Yodę.

Darth Vader CD Player



Kolejny przestarzały gadżet, który na pozór nie wygląda tak źle. Ot zwykły odtwarzać płyt kompaktowych, z radiem (zakres FM i AM), tylko że w kształcie głowy Vadera. Niektórzy byliby z tego zadowoleni, tylko że kosztuje to 70 USD.

Szpachelka R2-D2



Tym razem kolejny produkt firmy Williams-Sonoma, która specjalizuje się w kuchennych przedmiotach na licencjach (w tym foremkach Star Wars). Szpachelka R2-D2 to kolejny przykład ich radosnej twórczości, może nie wygląda to źle, ale z pewnością czyści się gorzej. Kosztuje 15 USD. W sumie lepiej by firma pozostała przy foremkach, natomiast ciekawe jak taki gadżet oceniliby jurorzy w „Kuchennych rewolucjach” czy innych tego typu programach.

Christmas in the Stars



Świąteczny album z gwiezdnymi „kolędami”. Sam pomysł jest szalony. Więcej na temat tego produktu pisaliśmy tutaj. Ocena, cóż kwestia gustu, ale komercjalizacja świąt rządzi.

Jar Jar Tongue Sucker



Już sama nazwa oryginalna jest dość specyficzna, budzi mieszane uczucia. Tym razem mamy do czynienia ze swoistym lizakiem. Natomiast sam pomysł... cóż ciekawe jak to zatwierdziło Lucas Licensing?

Darth Vader Frankenstein Monster Mash-Up Wacky Wobbler



Kolejny przykład wyjątkowo oryginalnej twórczości, za którą trzeba płacić 12 USD. To swoiste połączenie dwóch ikon zła, Dartha Vadera i... potwora Frankensteina. Cóż, coś w tym jest.

Lampki choinkowe R2-D2



Znów jak się pomyśli chwilę, to pomysł nie jest taki zły, w dodatku na czasie. Tylko na pierwszy rzut oka ręce opadają. Lampki choinkowe R2-D2... za 40 USD.

Wiatraczki tematyczne



W kształcie Vadera, Fetta i Yody, po 20 USD. Ktoś to kupuje w ogóle?

Zestaw do wędkowania



Znów nie jest tak strasznie jak to malują. Ot zestaw do wędkowania, o którym zresztą już pisaliśmy.



Wybór na pewno jest subiektywny, ale na tej liście bez wątpienia brakuje kilku rzeczy. Jakby ktoś chciał stworzyć własną, to mamy dodatkowe propozycje warte uwzględnienia.
Kaczki do kąpieli
Kolejka z reklamami Star Wars
Dziwne Vadery
Dziwne Chewbaccy
Plastry Star Wars
Dywaniak wampa
Masujący Sokół Millennium
Ogrodowy Jawa
Plecak z Rottą
Śpiwór w kształcie tauntauna
Dziadek do orzechów
Szczoteczka do zębów
Płyn do kąpieli z Jango Fettem

Patrząc na te gadżety to może nie każdy nietrafiony prezent jest taki straszny.

Kawowy szturmowiec

10

Jeden z użytkowników Reddita wrzucił tam dość interesujący obrazek kawy latte. Kawa jak kawa, ale barista, który ją przygotowywał popisał się inwencją, efekt można zobaczyć na zdjęciu.



Niestety, użytkownik ten nie napisał, gdzie urzęduje ów barista, pewnie fani szybko by go zamęczyli. Ale tak dla przypomnienia, to nie jest jedyny obrazek kawowy o którym pisaliśmy.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.