Spis newsów (XXX)

„Star Wars: The Last Temptation” czyli porno parodia „Ostatniego Jedi”

45

Nowy rok, nowe Sprośne okruchy. Tym razem zaiste bardzo w temacie. Otóż stajnia Augiasza, zwana dalej wytwórnią Digital Playground przygotowała kolejny gwałt na „Gwiezdnych Wojnach”. Tym razem zmaltretowali „Ostatniego Jedi”. Innymi słowy VIII Epizod doczekał się już swojej własnej porno parodii. Film nosi tytuł: “Star Wars: The Last Temptation A DP XXX Parody”. Reżyserem jest Dick Bush. Obraz liczy sobie 152 naładowane akcją minuty. Występują: Adriana Chechik jako Rey, Xander Corvus jako Kylo Ren, Lily Labeau jako Phasma, Erik Everhard jako Luke Skywalker, Georgie Lyall jako Leia, Antonio Black jako Finn, Alex Donald jako Snoke i inni. Fanfilm znaczy parodia jest dostępna w systemie streamingowym.

Najciekawsze jest to, jak mogli tak szybko sparodiować skrywany w tajemnicy film? Otóż nie mogli. Premiera tej „parodii” miała miejsce 13 grudnia, więc trochę bazowano na zwiastunach, bardziej na oczekiwaniach. Czyli raczej jest to luźna wariacja na temat tego, czym mógłby być film.



Dyskusja w tym temacie na forum

Tydzień 40-lecia „Nowej nadziei”: Epizod IV w popkulturze

9



O wpływie „Gwiezdnych Wojen” na popkulturę można by napisać niejedną książkę. Trochę więc trudno ogarnąć temat, zwłaszcza, że postaci tak ikoniczne jak Vader, Luke, Han, Leia, organizacje jak Jedi czy Imperium albo Rebelia, nie mówiąc już o cytacie „Niech Moc będzie z Tobą”, stały się częścią fenomenu i kultury popularnej. Także napisy początkowe potem pojawiły się w wielu filmach. Dlatego tym razem zajmiemy się tylko kilkoma, subiektywnie wybranymi przykładami inspiracji kulturowych, głównie bazujących na „Nowej nadziei”.

Chyba najbardziej widocznymi nawiązaniami, czy nawet kopiami są parodie sagi, w szczególności IV Epizodu. Parodiowanie scen ma miejsce w wielu filmach, ale tylko kilka poświęca temu całą fabułę. Najważniejszy z nich to oczywiście „Kosmiczne jaja” Mela Brooksa z 1987. Film nabija się nie tylko z trylogii, ale też „Obcego” czy „Star Treka”. Święcił też tryumfy kinowe. To właśnie w tym obrazie możemy zobaczyć jak szturmowcy przeczesywali pustynię, czy przydługie ujęcia okrętów kosmicznych. Nie zapomniano o całym merchidisingu, ten również zostaje wyśmiany w tym filmie. Swoją drogą warto zauważyć, że wykorzystano tu tarczę wokół planety, która trochę przypomina tę z „Łotra 1”. Ale to raczej kwestia wspólnego pomysłu bazowego. Przez lata Mel Brooks próbował wskrzesić temat sequela, bez skutku. Ale jest nowa nadzieja. Na dniach reżyser ogłosił, że MGM jest zainteresowane sequelem.



Kosmiczne jaja to oczywiście kwintesencja gatunku i film dedykowany sadze. Ale parodie scen pojawiają się w różnych komediach. Choćby w „Hot Shots 2”, gdzie walka z Saddamem Husseinem w jego pałacu jest parodią pojedynku Vadera z Benem Kenobim. Późniejszy to choćby „Paul” Simona Pegga, ponownie zawierający wiele żartów z sagi, w tym kantynę w Mos Eisley z jej charakterystyczną muzyką.

Trzy późniejsze parodie powstały już dla telewizji. To „Family Guy: Blue Harvest” i „Robot Chicken: Star Wars” Setha Greena, a także „Phineas and Freb”. Są to odcinki specjalne, które przelatują przez fabułę IV Epizodu wybierając pewne sceny i na ich podstawie budując gagi. Zostały także wydane na DVD.

Telewizyjne parodie to nie nowość. Warto tu choćby wspomnieć o specjalnym odcinku z gośćmi z „Gwiezdnych Wojen” nagranym w serii Jima Hensona „Muppet Show”. To jedno z pierwszych naprawdę istotnych pojawień się kulturowych sagi. U Hensona sagę wspomniano też w serialu „Muppeciątka” i to nie raz. Prawda jest taka, że współpraca między ludźmi Lucasa i Hensona to całkiem długa historia, która zaowocowała choćby „Ciemnym kryształem” czy „Labiryntem”, zatem te nawiązania nie zaskakują.



Mówiąc o parodiach nie w sposób pominąć także pornograficznych wersji. Tu znów powstało wiele filmów, które w luźny sposób inspirują się sagą (także gejowskich). Jednak jeden jest szczególny, „Star Wars XXX Parody”, gdzie znów mamy odtworzoną fabułę „Nowej nadziei” przerywaną charakterystycznymi dla tego gatunku produkcji akcjami. Temat ten jest o tyle ciekawy, że pojawił się także w filmie Kevina Smitha „Zack and Mini kręcą porno”. Jednym z pomysłów głównych bohaterów jest właśnie parodia sagi nazwana „Star Whores”. Film Smitha powstał jeszcze w 2008, czyli na kilka lat zanim Alex Braun zabrał się za swoją wersję.

U Smitha „Gwiezdne Wojny” pojawiają się w wielu filmach, często w rozmowach bohaterów. W „Sprzedawcach 2” pojawia się dyskusja związano dość mocno z „Wersją specjalną” „Nowej nadziei”, czyli kłótnia o to, kto strzelał pierwszy, Han czy Greedo.



Przyjaciel Lucasa Steven Spielberg nie raz robił sobie żarty z nawiązaniami. W „E.T.” widzimy nie tylko Yodę, ale i R2-D2. Zaś oba droidy pojawiają się zarówno w czwartym Indym jak i pierwszym.



Popkulturowo istnieją bardzo fajne nawiązania ukazujące zarówno Lucasa, jak i obecność „Gwiezdnych Wojen” w kulturze. „Poltergeist” wyprodukowany przez Stevena Spielberga ma piękną scenę, w której widzimy zabawki z „Nowej nadziei”, zaś w „Odlocie” Pixara jest scena w której widzimy kino wyświetlające „Gwiezdne wojny”. Podobne miejsce sagi jest w Kapitanie Ameryce. W „Arturze i Mimikach 3: Dwóch światach” Luca Bessona młody George Lucas widzi postać przypominającą Vadera i zapamiętuje to. Darth Vader z planety Vulcan z kolei zostaje wspomniany w „Powrocie do przyszłości”. Osadzając akcję w latach 70. i 80. właściwie trudno nie odwoływać się do sagi. Widać to dobrze w serialu „Stranger Things”, gdzie odwołań jest mnóstwo, a figurki Kennera zdobią półki. Jedna z bohaterek nawet lewituje „Sokoła”.





Jednak bez wątpienia jednym z najciekawszych kulturowo wizji jest film „Władcy ognia”, gdzie widzimy upadek ludzkości, która cofnęła się w rozwoju. Nie jest w stanie oglądać filmów, ale „Gwiezdne Wojny” przetrwały przekazywane ustnie, stanowią ważny element dziedzictwa i tradycji ludzkości.

„Nowa nadzieja” to także punkt przełomowy w życiu filmowców. Nie tylko tych młodszego pokolenia, jak choćby Gareth Edwards czy J.J. Abrams, ale także James Cameron czy Ridley Scott. Ten pierwszy, będąc kierowcą ciężarówki, tak bardzo poczuł się poruszony „Nową nadzieją”, że zdecydował zmienić zawód i został filmowcem. Ridley natomiast pozwolił, by używany, brudny wszechświat naznaczył dwa jego najważniejsze dzieła z początku kariery, czyli „Obcego” i „Łowcę androidów”.

Zaś jeśli chodzi o starwarsówek, to plakaty z „Nowej nadziei” pojawiają się w „Super 8” J.J. Abramsa. Nie mówiąc już o R2-D2 w Star Treku i jego kontynuacji. Nawiązania do szturmowców w dialogach mamy w „Na własne ryzyko” Colina Trevorrowa.

Jeśli chodzi o gry komputerowe, tam również widać wpływ „Nowej nadziei”. Dwa przykłady. W „Dreamfall Chapters” - przygodówce, której część dzieje się na futurystycznej Ziemi - trwają wybory w ogromnym Europolis. Jedną z kandydatek (którą popiera też główna bohaterka, Zoe), jest Polka, Lea Umińska. Jej zwolennicy malują na ścianach graffiti przedstawiające Leię:





W „LISIE"” postapokaliptycznym RPG, w którym wcielamy się w mężczyznę chroniącego ostatnią dziewczynkę na Ziemi, można odnaleźć jedną, drobną aluzję. Chodzi o słynną kłótnię kto strzelił pierwszy. Wedle gry był to niejaki Chiffon Solo. Może imię zgubiło się w mrokach niepamięci przez te wszystkie lata?

Prawdopodobnie największą obecność w szeroko rozumianej kulturze „Gwiezdne Wojny” miały podczas rządów Ronalda Reagana w USA. Wykorzystał on analogię Zimnej Wojny do sagi. Nazywał ZSRR mianem złowrogiego Imperium, ale uruchomił też program nazywany powszechnie Gwiezdnymi Wojnami. Miała to być kosmiczna tarcza rakietowa. Poniekąd ten kierunek stał się kanwą filmu „Gry wojenne”, w którym także w dialogach pojawiają się nawiązania do sagi.



Ta mania na punkcie sagi, ale też kosmosu, za którą odpowiada premiera „Nowej nadziei” oraz w mniejszym stopniu „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” Stevena Spielberga, miały też wpływ na Bonda. Ekranizacja „Moonrakera” pewnie była w dalszych planach, przyśpieszono ją, w dodatku pominięto cały oryginalny wątek z powieści o rakiecie z ładunkiem atomowym, tworząc bazę kosmiczną i wysyłając Jamesa Bonda na orbitę. Dodatkowo dostaliśmy scenę w której strzelają się z laserów. Bardziej to kino SF niż klasyczny Bond.

„Nowa nadzieja” miała też wpływ na „Star Trek”. Tam był pomysł na sequel, plus presja fanów, która nagle urosła. Studio zaś zobaczyło, że może coś na tym zarobić. Miał być film telewizyjny, nowy sezon serialu, ostatecznie skończyło się na filmie pełnometrażowym w kinie. Choć dopiero od „Gniewu Khana” „Star Trek” zaczął odkrywać swoje kinowe tory.



Jednym z bardzo ciekawych nawiązań do genezy „Nowej nadziei” jest fanfilm George Lucas in Love, który w świetny sposób portretuje pewne klasyczne motywy, jednocześnie nawiązuje do „Zakochanego Szekspira”. Jednak warto wspomnieć o jeszcze jednym filmie, który wyprodukował Gary Kurtz (producent IV i V epizodu). „’77” czy też pierwotnie „5-25-77” to autobiograficzna opowieść Pata Johnsona (scenarzysta „Ostatniego smoka”), w której istotną rolę odgrywa premiera „Gwiezdnych wojen” i tego jak „Nowa nadzieja” oraz to co przyszło po niej zmieniła świat przyszłego filmowca. Film ukończono przy okazji 30-lecia sagi. Pierwsze pokazy miały miejsce na Celebration IV, jednak nigdy nie wszedł do szerokiej dystrybucji. Za to ponownie pojawił się w kilku kinach w zeszły czwartek.

Podobnie jak to było w wielu innych przypadkach, ilość nawiązań jest ogromna, więc jest to jedynie mały ułamek tematu.

Wszystkie atrakcje tygodnia znajdziecie tutaj.

Keira się wstydzi, a Lupita nie!

5

Zaczynamy od Keiry Knithley, która ma dalsze problemy z akceptacją swojego ciała. Wyjawniła niedawno wstydliwy sekret! Otóż jak wiemy, Keira ma (lub sama tak twierdzi) niezwykłe ciało, ale ma ono jeden mankament. Włosy. Te zdaniem Keiry są tragiczne, a wszystko przez to, że je zapuściła. Nie to, że nie dbała o nie, czy coś. Włosy wzięły na siebie cały ciężar jej aktorskiej kariery. Musiała je farbować na różne kolory i robić z nimi przysłowiowe cuda i wianki. Efekt był taki, że stały się totalnie beznadziejne i aktorka się ich wstydziła. Dziwne, że ich nie obcięła? Ale cóż, okazało się, że jej włosy mogą się zregenerować. Wystarczy tylko o nie normalnie dbać, nie farbować i nie grać w filmach. Zatem to kolejny zbawienny efekt ciąży i wychowania małego dziecka. Teraz Keira nie wstydzi się swoich włosów, ale ponieważ wraca do pracy, kto wie co będzie dalej.

Za to wstydu nie ma Lupita Nyong’o. No dobra, wstyd może i ma, ale przynajmniej nie wstydzi się swojego ciała, by wziąć udział w sesji do kalendarza Pirelli na rok 2017. To nie jest tam zwykły kalendarzyk, tylko dość prestiżowy i uznany projekt. Pozujące tam kobiety zazwyczaj były co najwyżej skąpo ubrane, ale w tym roku zmieniono trochę formułę. Odpowiedzialny za kalendarz Peter Lindbergh postanowił, że chce zrobić zdjęcia sławnym, utalentowanym i pięknym aktorkom, które niekoniecznie mogą chcieć się rozebrać do kalendarza na ścianę. Tak więc wszystkie będą raczej ubrane, ale za to zdjęcia będą artystyczne. Poza Lupitą w sesji udział wzięły: Charlotte Rampling, Uma Thurman, Nicole Kidman, Lea Seydoux, Alicia Vikander, Kate Winslet, Julianne Moore, Robin Wright, Rooney Marę, Jessica Chastain, Penelope Cruz, Helen Mirren oraz Zhang Ziyi.



Na koniec smutna informacja dla fanów alternatywnego uniwersum Alexa Brauna, czyli pornoparodii „Gwiezdnych Wojen”. Niektórzy mogą odetchnąć z ulgą. Gwałtu na „Imperium kontratakuje” nie będzie. Jak pisaliśmy o projekcie w marcu, „The Empire Strikes Back XXX Parody” miało być dostępne we wrześniu za darmo w Internecie. Film miał powstać dzięki crowdfundingowi. Reżyser chciał by nie tylko dopracowano mięsiste sceny akcji, ale też pragnął mieć większy budżet na efekty specjalne, kostiumy i rekwizyty. Skończyło się na tym, że się przeliczył. Wymarzonej sumy nie zdobył, więc wycofał się z projektu. Pieniądze zwrócono, a film przynajmniej w tej wersji nie powstanie.

Lucas je!

15

Dla niektórych może wydać się to szokujące, ale George Lucas je. Kawior, szampan, ostrygi albo coś w tym stylu? Nie. Zwykły makaron z fast foodu. Co gorsza, to jakże niezdrowe jedzenie popija colą, na szczęście dietetyczną. Ot chodzący wzór do naśladowania.



Lucasa przyłapano w fast foodzie w Adelaide w Australii. Zamówił tam makaron za 6 AUD. Co George robił w Australii? Ano pojechał z żoną, Mellody Hobson, która przyjechała tu na konferencję. Temat był nudny, więc Lucas wyskoczył sobie coś zjeść. Człowiek, który stworzył „Gwiezdne Wojny” i sprzedał je Disneyowi, po sukcesie „Przebudzenia Mocy” na Antypodach może się czuć jak zwykły anonimowy turysta, lub przechodzień. Czyżby? Plan popsuł pewien australijski student. Niejaki Gabrielle Fusco rozpoznał miliardera, pstryknął mu tajniacką fotkę i wrzucił na twittera. Tam już fani odpowiednio to skomentowali.

Trochę inaczej ze sławą radzi sobie John Boyega. Niestety jako aktor może sobie pójść zjeść makaron i nikt nie zrobi mu zdjęcia, bo w cywilu go nie rozpoznają. Więc lepiej przebrać się za Finna i od razu wszyscy wiedzą kto to. Jakiś cosplayowiec, czy prawdziwy Boyega? Nieważne, ale furora w fast foodzie gwarantowana. Ale zamiast tego jako Finn postanowił pójść do szpitala dziecięcego. Zainspirowała go historia 5-letniego Daniela, chorującego na raka mózgu. Chłopiec bardzo chciał poznać Finna. No i poznał. Tak trzymać John.



Na koniec jeszcze jedna sprawa. Alex Braun i jego pornoparodia „Imperium kontratakuje”. Jest szansa, że dojdzie do skutku, ale tym razem producent i reżyser prosi o wsparcie finansowe fanów. Cegiełki można nabywać tutaj. Film podobno ma zadebiutować online (za darmo) we wrześniu.

„Imperium kontratakuje” w wersji porno

25

Stało się, Alex Braun, twórca popularnej, nietuzinkowej bo pornograficznej parodii „Nowej nadziei” wziął ponownie sprawy we własne ręce i zaczyna dobierać się do „Imperium kontratakuje”. Wicked Pictures zapowiedziało, że oficjalnie rozpoczęto pierwszą fazę produkcji „The Empire Strikes Back XXX: An Axel Braun Parody”, czyli Epizodu V w wersji dla dorosłych. Reżyserem będzie czterokrotny zdobywca nagrody AVN w kategorii reżyser roku, czyli wspomniany Alex Braun. AVN to takie Oskary tylko dla filmów klasy XXX. „Star Wars XXX” zdobyło aż 8 nagród AVN w 2012 i stało się najlepiej sprzedającym się DVD dla dorosłych wszechczasów. Kontynuacja będzie zatem bardzo podobna do tamtego bezpruderyjnego obrazu, zarówno jeśli chodzi o budżet jak i parodystyczne podejście do nagich faktów, no i oczywiście tak zwane meritum sprawy. W tego typu produkcjach liczą się jędrność, twardość i przeciąganie akcji, oraz nieskomplikowane dialogi, Braun dokładnie to gwarantuje, w pseudorealiach „Gwiezdnych Wojen”.



Na razie zaczęto prace nad przygotowaniem kostiumów (te długo nie będą potrzebne), rekwizytów, a spece od grafiki komputerowej już tworzą modele. To będą długie zdjęcia (jak na ten typ filmów), więc i przygotowania będą długie. Reżyser chciałby oddać sprawiedliwość oryginałowi, ale zobaczymy co mu z tego wyjdzie. „Imperium kontratakuje” jest uznawany przez wielu za najlepszy film sagi, więc twórcom zależy by ich pornoparodia także była zachwycająca.

– Czekałam na tą chwilę od bardzo dawna – mówi entuzjastycznie Allie Haze, która ponownie wcieli się w rolę uległej księżniczki Lei, za którą dostała nagrodę AVN. – Mam nadzieję, że na „Powrót Jedi” nie będziemy musieli tak długo czekać... Chcę nosić to złote bikini!

Seth Gamble znów użyczy swojego chłopięcego wdzięku i wcieli się w rolę rozochoconego Luke’a Skywalkera, natomiast ciemną stronę Mocy ponownie będzie reprezentował Lexington Steele jako niewyżyty Darth Vader. Do grona aktorów dołączy też niejaka Riley Steele, ale reżyser na razie nie chce zdradzić w jakiej roli się ona pojawi. Dwie najważniejsze role do obsadzenia to Boba Fett i Lando, zobaczymy czy któryś z nich zmieni płeć.

– Nie mogę się doczekać – mówi Steele. Jest uznaną aktorką w tej dziedzinie, ma na swoim koncie nagrody w kategorii najlepsza aktorka i najlepsze ciało. – Bycie częścią tego projektu jest elektryzujące i jestem pewna, że fani to pokochają!

Na razie zapowiedziano, że film ukaże się we wrześniu 2015 zarówno na DVD jak i Blu-ray. Tym razem nikt nie zapowiada wersji 3D. Swoją drogą ciekawe, jak Vader będzie się w tej wersji tłumaczył Luke’owi, że jest jego ojcem. No i czy tym razem wielkość będzie mieć znaczenie? Warto dodać, że pierwszy film był dostępny w dwóch wersjach, pierwszej pełnej, zawierającą wszystkie sceny dla dorosłych i drugiej, pozbawionej tych przyjemności i akcji, za to bardziej przylegającą do oryginału.

Temat na forum

Kondomy Star Wars #2

Kotaku
21

Pamiętacie tego newsa? Wywołał on ożywione reakcje i zaciekawienie. Dziś możemy temat kontynuować, za sprawą włoskiego artysty Benedetto Papi, który przygotował 5 grafik... opakowań kondomów. Niestety nie są to koncepty produktowe ani zapowiedzi „nowości wydawniczych”, lecz tylko i wyłącznie praca twórcza. Z drugiej strony nigdy nie jest za późno by porozmawiać o zabezpieczeniu i designie ów zabezpieczenia, w końcu okres konwentowy przed nami.



Gwoli ścisłości, Bastion jako społeczny serwis internetowy popiera politykę prorodzinną, a powyższa informacja nie jest wyrazem liberalnego podejścia do spraw cielesnych, lecz tylko i wyłącznie efektem programu pogłębiania świadomości wśród ludzi młodych wiekiem.

Dom publiczny dla fanów fantastyki

Las Vegas Review-Journal
14

Lokalny przedsiębiorca z amerykańskiego stanu Nevada Maynard Richards planuje otworzyć nietypowy dom publiczny. Burdel ten ma mieć ofertę skierowaną do... fanów fantastyki, a w całym przedsięwzięciu dużą rolę mają odegrać elementy świata Gwiezdnych Wojen. Przybytek ten będzie nazywał się Area 51 Alien Travel Center i zostanie umiejscowiony niecałe 150km na północ od Las Vegas. Pan Maynard Richards jest właścicielem innego słynnego domu rozpusty: Moonlight Bunny Ranch, w którym HBO kręci reality show. Area 51 Alien Travel Center zaoferuje przybyłym paniom i panom najlepsze „towarzystwo” osób przebranych za postaci z Gwiezdnych Wojen lub Star Trek. Będzie można spotkać Leię w przebraniu tancerki z pałacu Jabby, zielonoskóre kosmitki czy nawet Leeloo z „Piątego elementu”, a także wypić dobre drinki i wypalić najlepsze cygara. Wystrojem wnętrz, dekoracjami i strojami „pracowników” zajmie się Heidi Fleiss – znana amerykańska burdelmama i bizneswoman.

Internetowa premiera ''Star Wars XXX: A Porn Parody''

Vivid.com
20

Nastał długo oczekiwany dzień i to w dodatku w święto zakochanych! Dziś swoją internetową premierę ma film „Star Wars XXX: A Porn Parody”, natomiast DVD z tym tytułem trafi na półki sklepowe w USA 21 lutego. Na „branżowych stronach” znaleźć można banery kierujące do internetowego sklepu, gdzie nabyć można świeżutkie „Star Wars XXX”. Jeden z nich prezentujemy poniżej.



Najnowsza produkcja Axela Brauna ma wielu kibiców i wiernych fanów, którzy liczą na wielki finansowy triumf filmu, które pozwolą na realizację kolejnych epizodów. Steven Hirsch z Vivid.com w jednym z ostatnich wywiadów przyznała, że: „ten film ma szansę stać się najlepiej sprzedającą się porno parodią wszechczasów! Pierwszy teaser filmu obejrzało na YouTube prawie milion ludzi i oczekujemy jeszcze większej liczby odwiedzin pełnego trailera (pisaliśmy o nim w tym newsie). [...] Axel zebrał najlepsze rzeczy w tym filmie, połączył [cenzura] z dobrym humorem. Grafika wygląda niesamowicie, to coś co sprawia, że jestem naprawdę podekscytowany.

Dzięki zapowiedziom wiemy jak wyglądać będzie pierwsze sześć scen akcji tego filmu:
  • Darth Vader przesłuchuje Leię na Gwieździe Śmierci,
  • Obi-Wan Kenobi poskramia jeźdźczynię Tusken,
  • siostry Tonnika w akcji,
  • rozróba w kantynie,
  • Chewbacca walczący ze żołnierkami Imperium,
  • uwolnienie Leii przez Luke’a i Hana.

    A oto cała obsada „Star Wars XXX: A Porn Parody”: Allie Haze – Princess Leia, Seth Gamble – Luke Skywalker, Rocco Reed – Han Solo, Dick Chibbles – Chewbacca, Lexington Steele – Darth Vader, Tom Byron – Obi-Wan Kenobi, Aiden Ashley – Brea Tonnika, Kimberly Kane – Senni Tonnika, Rihanna Rimes – Oola, Gia DiMarco – Swill Corey, Jennifer White – jeźdźczyni Tusken, Eve Laurence – RK-421, Brandy Aniston – TK-422, Derrick Pierce – Labria, Danny Wylde – Yerka, i Chi Chi LaRue jako głos C-3PO.

    Z okazji walentynek życzymy wszystkim udanego „seansu” poprzedzonego szybkim transferem!

  • Trailer ''Star Wars XXX: A Porn Parody''

    Hatak.pl
    19

    4 stycznia Axel Braun – producent „Star Wars XXX: A Porn Parody” – zamieścił oficjalny trailer tej superprodukcji na swoim koncie na YouTube. Co prawda według pierwszych zapowiedzi Axela premiera filmu miała być już we wrześniu, ale pojawiła się kilkumiesięczna obsuwa w trakcie prac końcowych nad najgorętszą parodią „Gwiezdnych wojen” XXI wieku. Przez tą zwłokę atmosfera wokoło serialu nieco się ostudziła, ale trailer w pełni powinien wzniecić żar fanów. Na tym 3 minutowym filmiku promującym widzimy: „znakomite” efekty specjalne, moc wybuchów, ale niestety brakuje najważniejszego... gagów parodyjnych. Trailer „Star Wars XXX: A Porn Parody” jednak oceńcie sami.



    Premiera filmu (rzekomo) w styczniu 2012!

    Zaś teaser „Star Wars XXX: A Porn Parody” z sierpnia 2011 znajdziecie w tym newsie. Ponadto nastąpiły dwie zmiany w względem pierwotnej obsady: Michaela Vegasa w roli Luke’a zastąpił Seth Gamble a Aleca Knighta (Chewbacca) Dick Chibbles. W gestii przypomnienia prezentujemy obsadę najważniejszych ról filmu:

  • Allie Haze - księżniczka Leia,
  • Seth Gamble - Luke Skywalker,
  • Rocco Reed - Han Solo,
  • Dick Chibbles – Chewbacca,
  • Tom Byron - Obi-Wan Kenobi,
  • Lexington Steele - Darth Vader,
  • Chi Chi LaRue – głos C-3PO.

  • Teaser trailer ''Star Wars XXX: A Porn Parody''

    Stopklatka.pl
    20

    Były już zdjęcia, teraz czas na trailer jednej z najbardziej oczekiwanej produkcji „fanowskiej” czyli filmu „Star Wars XXX: A Porn Parody” w reżyserii Axela Brauna. W tym promocyjnym zwiastunie nie zabrakło nawiązań do oryginalnych „Gwiezdnych wojen” i klimatycznych gagów. Zabrakło co prawda najważniejszego elementu tego typu produkcji, ale cóż zrobić... Na premierę filmu poczekamy do września. A teraz zapraszamy na „mini” seans.



    Na koniec może małe wyjaśnienie, dlaczego taka produkcja może w ogóle powstać. Otóż prawo amerykańskie przewiduje coś takiego jak „parodia”, która wykorzystuje obce znaki towarowe (w naszym przypadku imiona i nazwiska bohaterów, nazwy statków czy choćby samo logo Star Wars), ale nie rości sobie do nich żadnego prawa.

    Zdjęcia z planu "Star Wars XXX: A Porn Parody"!!!

    36

    Temat „Star Wars XXX: A Porn Parody” elektryzuje bastionowiczów od czasu pierwszego newsa. Ekipa reżysera Axela Brauna jest już po serii zdjęć w Kaliforni, obecnie film jest montowany i konwertowany na technologię 3D. Na początku czerwca pojawiły się pierwsze zdjęcia promujące tę superprodukcję! Póki co bez hardcore'u, ale przyznać trzeba, że poziom kostiumów jest wysoki. Być może dla niektórych aktorów i statystów znajdzie się miejsce w 501st Legionie?

    Dla przypomnienia obsada „Star Wars XXX: A Porn Parody”:

  • Allie Haze - księżniczka Leia,
  • Michael Vegas - Luke Skywalker,
  • Rocco Reed - Han Solo,
  • Alec Knight – Chewbacca,
  • Tom Byron - Obi-Wan Kenobi,
  • Lexington Steele - Darth Vader.



  • ''Star Wars XXX: A Porn Parody'' w 3D!

    19

    Niedawno pisaliśmy o zapowiedzi „nowego epizodu” pod tytułem „Star Wars XXX: A Porn Parody”. Jak anglojęzyczny tytuł wskazuje ma to być parodia z wtrąceniem wątków erotycznych. Pomysłodawcą i ojcem dyrektorem tego przedsięwzięcia jest Axel Braun. Ten oto reżyser nie chce zostawać w tyle za Georgem Lucasem i postanowił „swoje” Gwiezdne Wojny machnąć w 3D, ku podwójnej uciesze fanów nie mających partnerek. Bo przecież nic nie zapewni dogłębniejszych doznań wzrokowych lepiej niż, połączenie nowoczesnej technologii z kocimi ruchami Allie Haze (odtwórczyni roli Leii). Film powinien ukazać się za kilka miesięcy w necie, no chyba, że ktoś jest kolekcjonerem to wtedy se DVD kupi – zaiste prawdziwy fan powinien mieć wszystkie wydania DVD na półce. W każdym bądź razie już teraz polecam ten film – oczywiście w 3D – na romantyczny wieczór z laską we dwoje, nie ma przecież niczego lepszego niż chińszczyzna, dobry filmik i wspólne śniadanko z rana. Na koniec promo dla niedowiarków!


    Axel Braun nakręci porno parodię Star Wars

    AVN
    50

    Kilka dni temu reżyser Axel Braun, będący jednym z najlepszych w branży, ogłosił, że zakończył casting do swojego największego projektu, jakim jest „Star Wars XXX: A Porn Parody”. W castingu wzięło udział ponad 80 aktorów i aktorek, Braun przez 3 dni wybierał najlepiej pasujących do ról. Główną rolę w filmie otrzymała wschodząca gwiazda filmów dla dorosłych Allie Haze, która wcieli się w postać księżniczki Leii. Pozostałe role zagrają: Michael Vegas jako Luke Skywalker, Rocco Reed jako Han Solo, Alec Knight jako Chewbacca, Tom Byron ajako Obi-Wan Kenobi oraz Lexington Steele jako Darth Vader.

    Wybieranie obsady do tego filmu nie było prostą sprawą. Frekwencja była niesamowita i wszyscy przyszli świetnie przygotowani. Na końcu musieliśmy wybrać najlepszych z najlepszych i w rezultacie obsada jest fantastyczna. W momencie kiedy zobaczyłem Allie Haze, uświadomiłem sobie, że jej przeznaczeniem jest bycie wielką gwiazdą porno. Jest spektakularnie piękna, bardzo profesjonalnie podchodzi do tego co robi i kocha seks. Fani Star Wars będą bardzo szczęśliwi mogąc oglądać ją w roli Leii” – powiedział Braun.

    Braun zauważył, że Tom Byron jest legendą porno, która sprawia, że każdy po wejściu do pokoju rozumie dlaczego wygrywa on te wszystkie nagrody po 30 latach bycia w branży. Jest on po prostu niezwykle utalentowany. By przygotować się do roli Obi-Wana Kenobiego zaczął zapuszczać brodę. Rocco Reed natomiast wygląda jak prawdziwy model, wręcz tryska entuzjazmem i jest bardzo ambitny. Lubi się uczyć wszystkich aspektów filmowego procesu. Według Brauna w przeciągu kilku lat zajdzie na sam szczyt. Co ciekawe, Michael Vegas początkowo chciał zagrać Hana Solo, na casting przyszedł nawet w replice jego stroju.

    Produkcja „Star Wars XXX”: A Porn Parody” rusza 18 kwietnia, zaplanowana została na 14 dni, zdjęcia kręcone będą w Kalifornii.

    Kondomy Star Wars

    Club Jade
    41

    Od lat przy okazji newsów na temat „innowacyjnych” i „codziennych” gadżetów pojawiają się komentarze typu: „brakuje jeszcze prezerwatyw”. Drodzy Czytelnicy! Ten moment nastał. Doczekaliście się wiadomości o prezerwatywach Star Wars na stronie głównej Bastionu. Pierwszy raz głośno w internecie o gwiezdnych kondomach zrobiło się po newsie na Gizmondo dwa lata temu. Teraz temat powraca za sprawą publikacji zdjęcia opakowania innych „prezesów” na łamach Geeks are Sexy. Nie wiadomo czy jest to zdjęcie masowego produktu czy też własnoręcznej roboty jakiegoś geeka albo wytężonej pracy w programie graficznym. Autentyczność w tym przypadku jest sprawą drugorzędną. Liczy się to, że prośby fanów Star Wars zostały wysłuchane i że z możemy radością wam o tym donieść!



    Napis w języku francuskim na opakowaniu oznacza: „Nie będę twoim ojcem!”. Tak więc według rad muzyków słynnej polskiej grupy muzycznej: „Załóż skafander na miecz...

    Jakie Wojny?

    16

    Robiąc świąteczne porządki na twardym dysku znalazłem ten obrazek. Na dobrą sprawę nie wiem, skąd się wziął, ale jest niezły :). Nie da się ukryć, że TAKIE StarWars Kids raczej dla dzieci nie są. A podobno GOOGLE to najlepsza wyszukiwarka... :)))

    Zabarwione seksualnie cytaty

    Valorum
    0

    Valorum wysłał na listę dyskusyjną swpl cały zestaw cytatów, które przy odpowiedniej wyobraźni mogą być bardzo śmieszne:

    STAR WARS IV - A NEW HOPE
    1."She may not look like much, but she's got it where it counts kid".
    2."Curse my metal body, I wasn't fast enough!"
    3."Look at the size of that thing!"
    4."Sorry about the mess..."
    5."You came in that thing? You're braver than I thought."
    6."Aren't you a little short for a stormtrooper?"
    7."You've got something jammed in here real good."
    8."Put that thing away before you get us all killed!"
    9."Luke, at that speed do you think you'll be able to pull out in time?"
    10."Get in there you big furry oaf, I don't care *what* you smell!"

    STAR WARS V - THE EMPIRE STRIKES BACK
    1."And I thought they smelled bad... on the *outside*!"
    2."Possible he came in through the south entrance."
    3."I must've hit it pretty close to the mark to get her all riled up like that, huh, kid?"
    4."Hurry up, golden-rod..."
    5."That's okay, I'd like to keep it on manual control for a while."
    6."But now we must eat. Cum, good food, cummm..."
    7."Control, control! You must learn control!"
    8."There's an awful lot of moisture in here."
    9."Size matters not. Judge me by size, do you?"
    10."I thought that hairy beast would be the end of me!"
    STAR WARS VI - RETURN OF THE JEDI
    1."Rise, my friend."
    2."Open the back door!"
    3."Hey, point that thing somewhere else!"
    4."It's just a dead animal..."
    5."Not bad for a little furball."
    6."How can they be jamming us if they don't know we're coming?"
    7."Come here, I won't hurt you. You want something to eat?"
    8."Keep on that one, I'll take these two."
    9."I want you to take her. I mean it, take her!"
    10."I don't think the Empire had Wookies in mind when they designed her Chewie."

    STAR WARS I - THE PHANTOM MENACE
    1. This is gonna be messy! Me no watching, me no watching!
    2. Are you brain dead? I'm not going in there with two Jedi!
    3. Beware, Viceroy...the Federation is going too far this time.
    4. Just relax; the Force will guide us.
    5. I'm the only human who can do it.
    6. At last we will reveal ourselves to the Jedi.
    7. The boy is good, no doubts there.
    8. You're coming too, right Mom?
    9. Qui-Gon told me to stay in this cock-pit, and that is what I am going to
    do!
    10. Hit the nose!
    11.There is a hidden passage behind the waterfall.
    12. And why don't you come out back and we'll see if we can't get you the parts you need, heh, heh, heh.

    Loading..

    Ustawienia


    Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
    Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.