TWÓJ KOKPIT
0

Mroczne Imperium (Dark Empire) :: Newsy

NEWSY (24) TEKSTY (7)

NASTĘPNA >>

Kolejny odcinek „Pory Imperatora”

2022-03-06 01:56:20 Pora Imperatora

Po krótkiej przerwie drugi odcinek nowej, podcastowej wersji „Pory Imperatora” jest już dostępny na YouTube i Soundcloud. Tym razem prowadzący rozgadali się przede wszystkim na temat związanych z Marvel Cinematic Universe zwiastunów z SuperBowl, ale też nie zapomnieli o niedawnym odejściu jednej z kluczowych postaci dla gwiezdnowwojennego Expanded Universe, jakim w latach 90. był Tom Veitch. Odcinek poświęcony jest zatem również omówieniu jego wpływu na „Gwiezdne Wojny”, od komiksów z serii Mroczne Imperium przez KotOR-y aż po Skywalker. Odrodzenie.

Najnowszy odcinek „Pory” można odsłuchać na Soundcloud (uprzedzając pytania - Spotify też będzie, ale trochę później) oraz obejrzeć pod linkiem poniżej.



Najświeższym źródłem informacji o kolejnych odcinkach oraz przestrzenią do kontaktu z autorami jest strona Pory Imperatora na Facebooku. Zapraszamy.


Temat na forum
KOMENTARZE (1)

P&O 467: Dlaczego Luke ożenił się z Marą Jade?

2021-12-19 08:24:04



Dziś pytanie o starokanoniczne związki uczuciowe Luke’a Skywalkera.



P: Dlaczego Luke ożenił się z Marą Jade? Myślałem, że kocha się w Calliście? I myślałem, że Mara umawiała się z Lando?

O: Relacja Luke’a Skwyalkera i Mary Jade potrzebowała dziesięciu burzliwych lat by się rozwinąć. Pierwotnie Mara chciała zabić Luke’a, a Skywalker koncentrował się na odbudowie zakonu Jedi. Choć Luke starał się strzec swych emocji, pokazał swoje zainteresowanie młodej kobiecie z plemienia Yasanna imieniem Jen. Po jej śmierci Luke nie wchodził w żaden związek, aż spotkał Callistę. Jeśli przeczytacie cykl trzech powieści Dzieci Jedi, Miecz Ciemności i Planeta zmierzchu, dowiedzie cię jak dokładnie się ten związek skończył.

A co do Lando i Mary, choć Calrissian pewnie bawił się przez ten cały okres nieprofesjonalnego związku z byłą Ręką Imperatora, Mara nie odczuwała podobnych uczuć. Dwójka podróżowała razem w interesach przez jakiś czas, podczas gdy Mara udawała dziewczynę Lando, ale to była jedynie przykrywka.
KOMENTARZE (4)

„Kolekcja komiksów Star Wars” - tom 43

2019-06-20 19:24:32

W kioskach i salonach prasowych można znaleźć czterdziesty trzeci tom Kolekcji komiksów Star Wars zatytułowany „Mroczne Imperium 2” zawierający komiksy:


Komiksy Star Wars Kolekcja 43: Mroczne Imperium 2
Cena: 39,99 zł
Data premiery: 19.06.2019

Więcej informacji o samej kolekcji oraz o prenumeracie dostępne są pod tym adresem: www.deagostini.pl/starwarskomiksy. Archiwalne tomy kolekcji można kupić m.in. w tym miejscu >>>.


Temat na forum
KOMENTARZE (5)

„Kolekcja komiksów Star Wars” - tom 42

2019-06-14 15:07:53

W kioskach i salonach prasowych można znaleźć czterdziesty drugi tom Kolekcji komiksów Star Wars zatytułowany „Mroczne Imperium 1” zawierający komiksy:


Komiksy Star Wars Kolekcja 42: Mroczne Imperium 1
Cena: 39,99 zł
Data premiery: 12.06.2019

Więcej informacji o samej kolekcji oraz o prenumeracie dostępne są pod tym adresem: www.deagostini.pl/starwarskomiksy. Archiwalne tomy kolekcji można kupić m.in. w tym miejscu >>>.


Temat na forum
KOMENTARZE (8)

„Kontrowersyjne” Mroczne Imperium

2017-05-31 22:29:13 Vergesso

Przy okazji reedycji 'Mrocznego Imperium' oraz niedawnej premiery łączonego wydania Vergu postanowił skrobnąć mały tekst o kontrowersjach. I nie ma tam nic o cenach okładkowych komiksów w Polsce.
Zapraszamy!


„Kontrowersyjne” Mroczne Imperium – czyli o kontrowersjach, których nie ma.



Wszystkie teksty publicystyczne znaleźć możecie w tym miejscu albo tutaj. Większy ład, porządek i ogarnięcie wkrótce.
KOMENTARZE (5)

''Mroczne Imperium II'' oraz ''Kres Imperium'' w sprzedaży

2017-05-24 21:10:33 Egmont Polska

Na rynku pojawiła się reedycja dobrze już znanych fanom komiksowych opowieści pt. "Mroczne Imperium II" oraz "Kres Imperium". Uczestnicy Festiwalu Komiksowa Warszawa mogli nabyć te zebrane w kolejnym tomie Legend pozycje już w miniony weekend, jednak dopiero teraz trafiły one do szerszej dystrybucji.

Legendy: Mroczne Imperium II, Kres Imperium

Mroczne Imperium II to kontynuacja jednego z najbardziej znanych komiksów z uniwersum Star Wars.
Imperium jest w odwrocie, a Luke Skywalker próbuje odbudować zakon Jedi. Zanim jednak uda mu się odtworzyć tę grupę obrońców galaktyki, musi popracować nad sobą, bo pokusy ciemnej strony mocy wciąż przetrwały w jego podświadomości.
Tę niezwykłą, pełną rozmachu, mocno osadzoną w starym kanonie Star Wars opowieść uzupełnia w tym tomie wydane później domknięcie wątków Mrocznego Imperium i Mrocznego Imperium II, czyli Kres Imperium.
Komiks oryginalnie został wydany w zeszytach Dark Empire II: #1-6 oraz Empire's End #1-2 przez Dark Horse Comics.
Scenariusz Tom Veitch i Mike Beidler, rysunki Cam Kennedy i Jim Baikie, okładka Tsuneo Sanda. Przekład: Katarzyna Nowakowska i Zbyszek Grzędowicz. Cena 69,99 zł, 204 strony, oprawa miękka ze skrzydełkami.

Temat na forum.
KOMENTARZE (11)

Nowe wydanie Mrocznego Imperium II w przyszłym miesiącu

2017-04-24 10:33:08 Egmont Polska

W maju, w ramach komiksowej kolekcji Legend, do sprzedaży trafią dwie dobrze znane wielu fanom historie pt. "Mroczne Imperium II" oraz "Kres Imperium". Egmont zdecydował się na ponowne wydanie obu opowieści zbierając je tym razem w jednym tomie. Ze względu na zwiększoną objętość cena komiksu została tym razem podniesiona.

Legendy: Mroczne Imperium II, Kres Imperium

Mroczne Imperium II to kontynuacja jednego z najbardziej znanych komiksów z uniwersum Star Wars.
Imperium jest w odwrocie, a Luke Skywalker próbuje odbudować zakon Jedi. Zanim jednak uda mu się odtworzyć tę grupę obrońców galaktyki, musi popracować nad sobą, bo pokusy ciemnej strony mocy wciąż przetrwały w jego podświadomości.
Tę niezwykłą, pełną rozmachu, mocno osadzoną w starym kanonie Star Wars opowieść uzupełnia w tym tomie wydane później domknięcie wątków Mrocznego Imperium i Mrocznego Imperium II, czyli Kres Imperium.
Komiks oryginalnie został wydany w zeszytach Dark Empire II: #1-6 oraz Empire's End #1-2 przez Dark Horse Comics.
Scenariusz Tom Veitch i Mike Beidler, rysunki Cam Kennedy i Jim Baikie, okładka Tsuneo Sanda. Przekład: Katarzyna Nowakowska i Zbyszek Grzędowicz. Cena 69,99 zł, 204 strony, oprawa miękka ze skrzydełkami. Premiera: 24 maja 2017 r.

Temat na forum.
KOMENTARZE (17)

P&O 224: Dlaczego Luke nie ma imienia Sithów w „Mrocznym Imperium”?

2017-04-23 07:44:31



Zbliża się powoli premiera drugiego tomu „Mrocznego Imperium” w ramach Egmontowej serii Legend. To dobry czas, by odświeżyć jedno z pytań o tą serię.

P: Czemu w oryginalnej serii komiksów Mroczne Imperium Toma Veitcha i Cama Kennedy’ego, Luke’a określa się mianem Lorda Skywalkera ale nigdy nie nazwano go Darthem, mimo że stał się uczniem Ciemnej Strony? Podobnie jest z Asajj Ventress w „Wojnach klonów”, jej również nie określa się w ten sposób.

O: Odpowiedź jest prosta, zarówno Luke jak i Asajj nie są Lordami Sithów. Jest wielka różnica między tym, kto używa ciemnej strony a Lordem Sithów. Nie wszyscy, którzy podążają ciemną ścieżką są Lordami Sithów, gdyż nauki Sithów to specyficzna dyscyplina z własnym szkoleniem, która determinuje istnienie jedynie dwóch Lordów jednocześnie. Asajj jest Mroczną Jedi, która żyje poza Darthem Tyranusem i Darthem Sidiousem. I choć przedstawia się jako Sith, nie jest nim. A co do Luke’a to podczas pisania „Dark Empire”, natura Sithów i ich nazywania nie była jeszcze ustalona. Poza Lukiem, egzekutor Sedriss i inni nie byli Lordami Sithów, acz podążali ciemną stroną.

K: Warto też dodać, że w starym kanonie jest mnóstwo Sithów, którzy nie nosili tytularnego imienia Darth. Kilka przypadków to choćby Exar Kun, ulic Qel-Droma, Freedon Nadd, Ludo Kressh, Marka Ragnos, Githany czy Lord Kaan. Dopiero wraz z „Mrocznym widmem” pojawiła się moda na Darthów – Maula, Sidiousa, Tyranusa.
KOMENTARZE (35)

P&O 195: Czy istnieją jakieś wodne pojazdy bojowe?

2016-10-02 11:59:16



Kolejne z pytań dotyczyło dawnego rozszerzonego wszechświata.

P: Zastanawia mnie, czy armie Republiki, Separatystów, Sojuszu czy Imperium miały jakieś wodne pojazdy bojowe.

O: I choć wszystkie te frakcje miały wodne pojazdy, nie były one w żaden szczególny sposób przedstawiane w dodatkowych publikacjach poza filmowych, a morskie bitwy są dość rzadkie. Chyba największym z takich przedsięwzięć jest gra Star Wars: Galactic Battleground firmy LucasArts i dodatek Clone Campaings. Tam tereny morskie są jednym z dostępnych w grze, a gracze mogą wyposażyć swe siły w pojazdy pływające po powierzchni.

Oczywiście techniczne specyfikacje tych pojazdów nie zostały przedstawione szczegółowo, zamiast tego mamy raczej główne kategorie. Fregaty – to szybkie pojazdy idealnie pasujące do misji zwiadowczych czy obronnych. Krążowniki są wolniejsze, ale posiadają o wiele cięższą artylerię i mogą prowadzić ostrzał wybrzeża. Niszczyciele są szybsze i stworzone by angażować w walkę inne pływające pojazdy. Inne pojazdy to choćby bazujące na wodzie antysamoloty. Wszystkie one mają swoich reprezentantów w armiach Republiki, Separatystów, Imperium, Rebelii, ale także Wookiech, Federacji Handlowej czy nawet Naboo lub sił Gungan.

Oczywiście bardziej szczegółowe pojazdy mogą być znalezione w różnych źródłach. Choćby stary dodatek do RPG, opublikowany w 1989 przez West End Games – „Battle for the Golden Sun” ma kilka imperialnych maszyn wodnych, w tym jednoosobowy speeder po falach, czy przypominający żółwia pływak AT-AT (All Terrain Aquatic Transport), oraz nazwane, acz nigdy nie pokazane łodzie TIE fighter. Natomiast podręcznik do RPGa mówi, że lodowe speedery Sojuszu mogą być przystosowane do wielu terenów i łatwo je przerobić na aquaspeedery.

W Dark Empire (Dark Horse 1991-1992) jest wspomniana bitwa o Mon Calamari, a wraz z nią na front obie strony, Imperium i Nowa Republika, sprowadzają nowe pojazdy. Są to olbrzymie Imperialne machiny kroczące po falach, czy małe łodzie przypominające amfibie dla przeciwnej strony.

W serialu Wojny Klonów (Odcinek V) pojawia się epizod z Kitem Fisto walczącym z Ligą Izolacji Quarrenów na Mon Calamari i tam widzimy kilka pojazdów podwodnych Konfederacji. Są tam zarówno manty, olbrzymie manty i zmodyfikowane speedery MVR-3.
KOMENTARZE (7)

P&O 188: Czy dowiemy się czegoś więcej o przeszłości Boby Fetta?

2016-08-14 06:53:50



Kolejne stare pytanie, pochodzące z czasów, gdy dopiero ogłoszono pojawienie się Boby Fetta w „Ataku klonów”. Odpowiada Steven J. Sansweet.



P: Jestem bardzo podekscytowany faktem, że Boba Fett będzie w Epizodzie II, czy poznamy szczegóły jak był Jasterem Mereelem oraz jak zabił Wędrownego Protektora na planecie Concord Dawn, zanim został łowcą nagród?

O: To mało prawdopodobne. Moja rada, zapomnij wszystkiego, czego wiesz o przeszłości Boby Fetta. Ponieważ nikt z nas nie czytał jeszcze scenariusza Epizodu II, nie wie w jakim kierunku George Lucas rozbuduje tę postać, a jest prawdopodobne, że nie będzie się trzymał żadnej z wielu różnych historii, które narosły wokół korzeni i wczesnych lat tego interesującego, acz w większości milczącego typa. Jeśli jest jakieś nawiązanie do przeszłości Fetta w EU, wie o tym tylko Lucas.

Ale przy tym, co przywołałeś, zapewne sam dałeś się zmylić na niepotwierdzone informacje. Łowcy nagród takiemu jak Boba Fett zależy by wokół niego i jego pochodzenia narosło wiele mitów, bo dzięki temu zyskuje zarówno potencjalnych klientów jak i ofiary. „Encyklopedia Gwiezdnych Wojen” mówi, że istnieje wiele historii o korzeniach Fetta, ale niewiele faktów udało się zweryfikować, może poza zbroją.

Historia Fetta i jego krótkiej kariery w siłach porządkowych na Concord Dawn i jego przypuszczalnego upadku została opowiedziana w Opowieściach Łowców Nagród. Zgoła inną historię opowiada Dark Empire II, gdzie spekuluje się, że Boba był byłym szturmowcem, który zabił dowodzącego oficera. Komiksy Marvela ukazują go jako byłego Mandaloriańskiego komandosa, weterana wojen klonów u boku Fenn Shysa i Tobbi Dala. Ukazana tam też dżungle na planecie Mandalora.

Ale jak pewnie wielu fanów wie, jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny”, to mamy stopnie kanoniczności. Jedynym prawdziwym kanonem są oczywiście filmy same w sobie. Przez lata, Lucas Books, starał się omijać postaci, wydarzenia i okres czasowy, który Lucas mógł chcieć wykorzystać w prequelach. Dlatego nie było informacji o wojnach klonów, upadku zakonu Jedi czy dojściu Palpatine’a do władzy, ale Boba Fett nigdy nie był uznawany za rzecz istotną.

Ale jak każdy wielki opowiadacz, Lucas rozwijając swój scenariusz, pozwala mu czasem żyć własnym życiem, a niektóre postaci domagają się, by w nim zaistnieć. Powiedział nam tylko, że Boba Fett będzie miał rolę w Epizodzie II, tak jak pojawił się w „Imperium kontratakuje”, więc może poznamy jego prawdziwe korzenie. A co do Fetta jak myślicie, czy przeżył kontakt z straszliwymi szczękami Sarlacca?

K: Steven Sansweet zawsze namiesza w swoich odpowiedziach, nigdy nie potrafi udzielić jej dokładnie, dlatego jest pewnie tak lubiany. Sprawę z Concord Dawn, wędrownym Protektorem i Jasterem Mereelem doskonale opisał komiks Jango Fett: Open Seasons, który jednak koncentruje się na samym Jangu a nie Bobie, choć ten mógł opowiadać historię ojca jako własną, bo po części nim był. Czyli znów prawda jest prawdziwa z pewnego punktu widzenia. Natomiast nawet wersja z Concord Dawn (pomijając oczywiście Marvele czy „Dark Empire”, które były przed nią) nie jest pierwszą, a na dodatek nie jest tą autoryzowaną przez Lucasa, którą oczywiście twórcy od EU olali. Pierwszy opis Boby Fetta pochodzi z roku 1979:

Niewiele wiadomo o Boba Fetcie. Nosi on częściowo zbroję imperialnego Shocktroopera, wojownika z dawnych czasów. Shocktrooperzy przybyli z odległej części galaktyki i niewielu z nich pozostało. Zostali prawie doszczętnie wybici przez rycerzy Jedi podczas wojen klonów. Czy Boba Fett był Szokszturmowcem czy nie, tego nie wie nikt. W każdym razie jest on najlepszym łowcą nagród w galaktyce i mało go obchodzi dla kogo pracuje, przynajmniej dopóki mu płacą. Jedną z rzeczy, która czyni go tak dobrym łowcą, jest jego zbroja, którą podał specjalnym modyfikacjom.

Shocktrooperów Lucas wykorzystał, to czerwoni szturmowcy klony Imperatora w „Zemście Sithów”. Mają zbroję podobną do tej, którą nosił Boba Fett, ale o tym oczywiście redaktorrzy w EU zapomnieli. Sam tekst natomiast pochodzi z dawna zapomnianego artykułu o historii Mandalorian.
KOMENTARZE (2)

Reedycja Mrocznego Imperium czyli nowe Legendy już w sklepach

2016-01-29 22:23:08 Egmont Polska

W ostatnią środę w sprzedaży znalazł się nowy tom cyklu Legend. W ramach tej kolekcjonerskiej serii tym razem wydawnictwo Egmont postanowiło przypomnieć fanom historię zatytułowaną "Mroczne Imperium", która ukazała się już w Polsce przed wielu laty.

Zanim jednak przejdziecie do opisu i przykładowych plansz mamy dla was kilka informacji (część z nich była już wcześniej podawana), które pojawiły się niedawno na facebookowym fanpage'u Star Wars Komiks w związku z pytaniami od czytelników. I tak udało się nam dowiedzieć, że:

1. Egmont nie zamierza wydawać Star Wars Komiks jako miesięcznika. Spowodowałoby to zbyt szybkie wyczerpanie się puli komiksów Marvela publikowanych w magazynie. Oczywiście może się to kiedyś zmienić, póki co są to jednak czysto teoretyczne rozważania.
2. Kolekcja Star Wars Legendy przechodzi, przynajmniej na razie w cykl dwumiesięczny. Wydawca jednak nadal nie wyklucza kontynuacji serii po zapowiedzianych dziesięciu tomach.
3. Wydawnictwo nie prowadzi sprzedaży archiwalnych numerów SWK sprzed 2015 roku i nie zamierza wznawiać archiwalnych numerów, jest to po prostu często niemożliwe ze względów prawnych. Komiksów najlepiej szukać w księgarniach internetowych lub portalach aukcyjnych.
4. Nie ma co liczyć również na komiksową adaptację Przebudzenia mocy. Powód jest bardzo prosty. Takiego komiksu po prostu nie ma i dopóki nie pojawi się z oceanem nie ma na niego szans.
5. Jeżeli chodzi o plany wydawnicze to jedyne potwierdzone tytuły znajdziecie w zamieszczonej niżej rozpisce. Co do pozostałych pozycji ukazujących się nakładem wydawnictwa Marvel po 2015 roku to można przypuszczać, że prędzej czy później zagoszczą one na łamach Star Wars Komiks.

Luty 2016
Star Wars Komiks 1/2016
- Princess Leia #1-5
- Shattered Empire #1-2

Marzec 2016
Star Wars Legendy #6
- Mara Jade - Ręka Imperatora (Mara Jade: By the Emperor's Hand #0-6)

Kwiecień 2016
Star Wars Komiks 2/2016
- Lando #1-5
- Shattered Empire #3-4

Maj 2016
Star Wars Legendy #7
- Boba Fett - Śmierć, kłamstwa i zdrada (Boba Fett: Bounty on Bar-Kooda, Boba Fett: When the Fat Lady Swings, Boba Fett: Murder Most Foul )

Czerwiec 2016
Star Wars Komiks 3/2016
- Star Wars #7: From the Journals of Old Ben Kenobi - "The Last of His Breed"
- Star Wars #8-12: Showdown on the Smuggler's Moon #1-5

Lipiec 2016
Star Wars Legendy #8
- Karmazynowe Imperium (Crimson Empire #1-6)

Sierpień 2016
Star Wars Komiks 4/2016
- Darth Vader #7-12: Shadows and Secrets #1-6

Wrzesień 2016
Star Wars Legendy #9
- Najlepsze opowieści (wybrane historie z cylku Star Wars Tales)

Listopad 2016
Star Wars Legendy #10
- Opowieści Jedi - Rycerze Starej Republiki (Tales of the Jedi: Ulic Qel-Droma and the Beast Wars of Onderon #1-2, Tales of the Jedi: The Saga of Nomi Sunrider #1-3)


Legendy: Mroczne Imperium

Mroczne Imperium stanowiło przełom w historii opowiadania o uniwersum Star Wars i do dziś zachwyca śmiałą stroną graficzną. Od bitwy o Endor minęło sześć lat. Darth Vader nie żyje, ale odrodzone Imperium znowu przypuszcza atak na Sojusz Rebeliantów. W dodatku dysponuje nową straszliwą bronią – Niszczycielami Światów, potężniejszymi niż Gwiazda Śmierci. Spadkobiercy gangstera Jabby wyznaczają niebotyczną nagrodę za głowy księżniczki Lei i jej męża, Hana Solo. Co gorsza, zagrożenie pojawia się także ze strony niedawnego przyjaciela – Luke’a Skywalkera...
Komiks pierwotnie został wydany w zeszytach Dark Empire #1-6 przez Dark Horse Comics.
Scenariusz Tom Veitch, rysunki Cam Kennedy, okładka Mark Zug. Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Cena 49,99 zł, 152 strony, oprawa miękka ze skrzydełkami. Przykładowe plansze dostępne poniżej.


Temat na forum.
KOMENTARZE (22)

Premiera ''W cieniu Yavina'' i opóźnienia kolejnych komiksów

2015-11-19 22:17:56 Egmont Polska

Nowy epizod coraz bliżej, dlaczego więc nie zaostrzyć sobie apetytu sięgając na przykład po komiksy? Sprawdźmy zatem, na co możemy jeszcze liczyć w tym roku.

Na początek proponujemy rozejrzeć się za czwartym tomem z kolekcji Legend pt. "W cieniu Yavina", komiks wczoraj znalazł się w sprzedaży. Powinien umilić fanom czas oczekiwania na drugi w tym roku numer Star Wars Komiks, którego jak planowano niestety nie zobaczymy w tym miesiącu. Jego premiera bowiem została opóźniona i według obecnych zapowiedzi pismo powinno pojawić się 8 grudnia. Niestety przed Gwiazdką nie będzie nam również dane zaopatrzyć się w piątą odsłonę Legend czyli "Mroczne Imperium". Ta pozycja również się opóźni i zamiast w końcówce roku, trafi do nas dopiero w styczniu, powodując jednocześnie przesunięcie kolejnych tomów kolekcji o miesiąc.

Legendy: W cieniu Yavina

Akcja komiksu W cieniu Yavina rozgrywa się w czasach ukazanych w klasycznej trylogii filmowej, niebawem po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci, i przywołuje klimat pierwszych filmów. W opowieści występują ich główni bohaterowie. Rządzona przez Imperium galaktyka to bardzo niebezpieczne miejsce, a rebelianci wciąż muszą uciekać i szukać kryjówek. Działania Sojuszu Rebeliantów utrudnia fakt, że Imperium zdołało najwyraźniej umieścić szpiega w jego szeregach...
Komiks pierwotnie został wydany w zeszytach Star Wars: In the Shadows of Yavin #1-6 przez Dark Horse Comics.
Scenariusz Brian Wood, rysunki Carlos D'Anda, kolory Gabe Eltaeb, okładka Alex Ross. Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Cena 49,99 zł, 152 strony, oprawa miękka ze skrzydełkami.

Temat na forum.

Star Wars Komiks 2/2015 (60)

W drugim numerze dwumiesięcznika znalazło się zbiorcze wydanie pierwszych sześciu zeszytów w cyklu Darth Vader wydawnictwa Marvel. Komiks koncentruje się na postaci Dartha Vadera i ukazuje wojnę rebelii z Imperium z perspektywy drugiej strony. Akcja rozgrywa się pomiędzy filmami Nowa nadzieja a Imperium kontratakuje.
Komiks pierwotnie został wydany w zeszytach Darth Vader: Vader #1-6 przez Marvel Comics.
Scenariusz Kieron Gillen, rysunki Salvador Larroca, kolory Edgar Delgado, okładka Adi Granov. Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Cena 19,99 zł, 148 strony. Premiera: 8 grudnia 2015 r.

Temat na forum.

Legendy: Mroczne Imperium

Mroczne Imperium stanowiło przełom w historii opowiadania o uniwersum Star Wars i do dziś zachwyca śmiałą stroną graficzną. Od bitwy o Endor minęło sześć lat. Darth Vader nie żyje, ale odrodzone Imperium znowu przypuszcza atak na Sojusz Rebeliantów. W dodatku dysponuje nową straszliwą bronią – Niszczycielami Światów, potężniejszymi niż Gwiazda Śmierci. Spadkobiercy gangstera Jabby wyznaczają niebotyczną nagrodę za głowy księżniczki Lei i jej męża, Hana Solo. Co gorsza, zagrożenie pojawia się także ze strony niedawnego przyjaciela – Luke’a Skywalkera...
Komiks pierwotnie został wydany w zeszytach Dark Empire #1-6 przez Dark Horse Comics.
Scenariusz Tom Veitch, rysunki Cam Kennedy, okładka Mark Zug. Tłumaczenie: Jacek Drewnowski. Cena 49,99 zł, 152 strony, oprawa miękka ze skrzydełkami. Premiera: 27 styczeń 2016 r.

Temat na forum.

Na koniec małe uzupełnienie dotyczące tytułów zapowiadanych na przyszły rok. W jednym z wcześniejszych newsów informowaliśmy o pozycjach, które pojawią się w kolekcji Legend (więcej na ten temat znajdziecie tutaj). Nie wspomnieliśmy jednak jakie historie wejdą w skład kolejnych numerów czasopisma Star Wars Komiks. Choć te informacje ujawniono już jakiś czas temu, podczas ostatniego Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, to nie zaszkodzi teraz do nich wrócić. I tak na pierwszy przyszłoroczny zeszyt wydawnictwo Egmont zaplanowało miniserię "Princess Leia" oraz pierwszą połowę komiksu "Shattered Empire", którego akcja umiejscowiona jest po "Powrocie Jedi". Natomiast w SW Komiks 2/2016 znajdzie się miejsce na ciąg dalszy "Shattered Empire", a także najprawdopodobniej opowieść "Lando". Obecnie nic nie wiadomo czy w naszym kraju pojawi się seria "Kanan" opisująca wcześniejsze perypetie bohatera znanego z telewizyjnego serialu "Rebelianci". Istnieje również możliwość, że Star Wars Komiks stanie się miesięcznikiem, zależy to jednak m.in. od ilości tytułów publikowanych przez wydawnictwo Marvel.
KOMENTARZE (9)

Jeżeli czekaliście na komiksy SW z Egmontu to mamy dla Was wieści - UPDATE

2015-02-18 11:41:23 Egmont Polska

Na te informacje czekało wielu fanów komiksowych opowieści Star Wars. Na pewno pamiętacie, jak kilka miesięcy temu, Egmont zaprzestał wydawania komiksów w naszym kraju, nie rezygnując jednak z powrotu do nich w przyszłości. Wczoraj na facebookowym fanpage'u Star Wars Komiks poinformowano wreszcie o planach wydawnictwa związanymi z Gwiezdnymi Wojnami.

Jak już mówiliśmy, Egmont w 2015 roku powróci do wydawania komiksów Star Wars. Dziś mamy dla Was garść konkretniejszych informacji. Pierwszy projekt, jaki uruchomimy, to kolekcja albumów, które ukazały się pod szyldem wydawnictwa Dark Horse w ciągu blisko ćwierćwiecza. Z tego dorobku postanowiliśmy wybrać opowieści wybitne i ważne dla historii uniwersum oraz ruchu fanowskiego, dlatego w cyklu znajdą się zarówno premiery, jak i reedycje. Seria ma liczyć dziesięć tomów, publikowanych co miesiąc. Premierę dwóch pierwszych tomów – będą to „Darth Vader i widmowe więzienie” (na zdjęciu okładka wydania oryginalnego) oraz „Cienie Imperium” – planujemy na maj, lecz może ona ulec przesunięciu na późniejszy termin. Gdyby tak się stało, od razu Was o tym powiadomimy. Wkrótce podamy też tytuły tomów trzeciego i czwartego..


Jak można przeczytać w komentarzach zamieszczonych pod powyższym wpisem kolekcja będzie się ukazywać w standardowym amerykańskim formacie (170x260 mm) i jeżeli spotka się z pozytywnym odbiorem to całkiem możliwe, że na dziesięciu tomach się nie skończy. Co więcej nie jest to ostatnie słowo wydawnictwa w kwestii komiksów Star Wars w 2015 roku, rozważany jest m.in. powrót do czasopisma Star Wars Komiks.
Z nowych wieści to na razie tyle. Zachęcamy jednak do śledzenia fanpage'a Star Wars Komiks, być może już w przyszły piątek zostaną ujawnione tytuły kolejnych dwóch tomów zapowiedzianej kolekcji.


UPDATE (promil - 22/02/2015 11:38)

Taj jak pisaliśmy, wydawnictwo Egmont postanowiło uchylić rąbka tajemnicy podając w ostatni piątek tytuły kolejnych nadchodzących komiksów.

Trzecim tomem będzie nowa edycja pierwszego komiksu Star Wars wydanego przez DH, a zarazem pierwszego komiksu Star Wars, jaki kiedykolwiek ukazał się w Polsce (osiemnaście lat temu!), czyli "Mrocznego Imperium". Tom czwarty to wydanie zbiorcze wszystkich historii z cyklu "Czystka", publikowanych w "Star Wars Komiks" na przestrzeni lat. Możemy też ujawnić, że po tych dwóch reedycjach, w tomie piątym przyjdzie czas na historię jeszcze w Polsce niepublikowaną.


UPDATE (promil - 27/03/2015 17:20)

Niestety wygląd na to, że na komiksy z zapowiadanego cyklu przyjdzie nam nieco dłużej poczekać. Wydawca postanowił przesunąć datę premiery zamieszczając na swoim fanpage'u taki oto wpis.

Z przykrością informujemy, że premierę kolekcji komiksowej "Star Wars: Legendy", obejmującej wybór komiksów z dorobku wydawnictwa Dark Horse Comics, musieliśmy przesunąć na sierpień. Przyczyna tej zmiany jest niezależna od wydawnictwa. Niestety, nie mogliśmy postąpić inaczej, start kolekcji w założonym wcześniej terminie okazał się po prostu niemożliwy. Jeśli chodzi o kolejność i zawartość zapowiedzianych już tomów, nic się nie zmienia.

Temat na forum.
KOMENTARZE (16)

P&O 104: Czemu Luke ożenił się z Marą Jade?

2015-01-04 09:32:08



Obecne „Legendy” od lat inspirowały wyobraźnię fanów, nic dziwnego, że część pytań dotyczy właśnie ich. To pochodzi z czasów zanim podstawowym wątkiem miłosnym stał się trójką Jaina-Zekk-Jag.

P: Czemu Luke ożenił się z Marą Jade? Wydawało mi się, że kochał się w Calliście, a Lando umawiał się z Marą!?

O: Relacje między Lukiem a Marą rozwijały się w rozmaity sposób przez dziesięć burzliwych lat. Początkowo Mara zamierzała zabić Luke’a, a on sam koncentrował się na odbudowie zakonu Jedi. Luke przez długi czas wystrzegał się związków, dopiero potem wplątał się w związek z młodą Jem Ysanną (Dark Empire II, Kres Imperium). Po jej śmierci Luke unikał związków, aż poznał Callistę (Dzieci Jedi, Miecz Ciemności, Planeta zmierzchu), ale ten związek się szybko skończył.

A co do relacji Lando – Mara, to choć Calrissian z pewnością rozkoszował się samą myślą, że jego związek z byłą Ręką Imperatora mógłby być mniej formalny, Jade nie podzielała tego poglądu. I choć oboje podróżowali razem, a Mara udawała dziewczynę Landa, była to raczej przykrywka, niż coś poważnego (W poszukiwaniu Jedi, Uczeń Ciemnej Strony, Władcy Mocy).
KOMENTARZE (6)

Kanon w czasach Lucasa

2014-03-11 17:15:24

Przyszłość starego kanonu obecnie dość mocno gorączkuje część fanów. Nadal niestety nie wiemy, w którym kierunku to pójdzie. Czy stary kanon zostanie pogrzebany, czy może Grupa Opowieści (czyli grupa trzymającej władzę nad kanonem) go w cudowny sposób uratuje, lub posieka. W tym momencie może warto zastanowić się jak dotychczasowe filmy czerpały z Expanded Universe. Czasem znalezienie granicy jest o tyle trudne, że mamy do czynienia z typowym sprzężeniem zwrotnym, przygotowywany film tworzy coś w EU, a dopiero potem to wykorzystuje na wielkim ekranie.

Nowa nadzieja
Pierwszy film praktycznie powstał w próżni, nie licząc oczywiście adaptacji powieściowej i komiksowej. Przez to w oryginalnej wersji trudno się doszukiwać nawiązań do Expanded Universe, raczej wszystko szło w odwrotnym kierunku. To dzięki książkom, komiksom i podręcznikom RPG wiemy, kto jest kim w kantynie. Jednak z biegiem lat film był modyfikowany, a EU znalazło swoją drogę by się dostać w kadr. Przede wszystkim istotna jest tu cała akcja związana z Cieniami Imperium. Gra, książka, muzyka, komiks, figurki i generalnie właściwie film bez filmu. Skończyło się to tym, że historia ta dość mocno odbiła się na Wersji Specjalnej. Wszystko trafiło w tło, w dodatku na Tatooine. Mamy tam „Outridera” Dasha Rendara, droida ASP, śmigi (np. przy ronto) czy nawet prom klasy Sentinel.
Druga istotna zmiana miała miejsce przy wersji DVD, gdzie poprawiono napisy z angielskiego na aurebesh. Alfabet ten co prawda pojawił się w filmach, np. w „Powrocie Jedi”, jednak właściwie był to wtedy ciąg bezsensownych znaczków, dopiero WEG przy okazji D6 ustandaryzowało cały alfabet. Za pomocą komputerów dało się to łatwo poprawić.


Imperium kontratakuje
To formalnie film, który jest najmniej przyjazny EU. Ale to właśnie tutaj po raz pierwszy mamy przykład sprzężenia zwrotnego. Boba Fett to postać stworzona na potrzeby piątego epizodu, lecz najpierw pojawia się w „Star Wars: Holiday Special”, dokładniej w kreskówce dołączonej do programu. Pojawił się także w „Bantha Tracks”, ale do tego wrócimy.
„Imperium kontratakuje” niestety to także przykład historycznie negatywny. W wydanym przez Marvel komiksie The Long Hunt, jak byk ustanowiono kanonicznie, że Darth Vader i Anakin Skywalker to różne postaci. Lucas, Kasdan i Brackett zmienili to (lub nie podzielili się tą wiedzą z twórcami komiksu). Czy wyszło to filmowi na dobre? Prawdopodobnie tak. Natomiast warto tylko przypomnieć, że wówczas nie było nikogo kto nadzorowałby kanon i wydawane pozycje, więc dużo łatwiej było się pogubić, choć oczywiście było tego dużo mniej. Niektórzy również mogli mieć za złe filmowi, że pomijał wydarzenia „Spotkania na Minban”, gdzie Luke już walczył z Vaderem.

Powrót Jedi Znów głównie dzięki Wersji specjalnej są tu nawiązania do EU. Przede wszystkim dodano w Pałacu Jabby Rystáll Sant (z rasy Theelin, która to pojawiła się w Dark Empire). W tej samej wersji pod koniec pojawia się także Coruscant, acz planeta nie zostaje jeszcze wymieniona z nazwy.
Podstawowy minus kanoniczny to Jabba i znów problem z komiksami Marvela, który pojawił się niejako w trochę innej formie w komiksie Star Wars #2: Six Against The Galaxy. Swoją drogą, ta sama niezgodność wystąpiła także w wersji specjalnej „Nowej nadziei”, ale wtedy nowa wersja Jabby była już kanoniczna.

Mroczne widmo
Nowa trylogia to właściwie nowe otwarcie. Z jednej strony pojawiają się pewne zgrzyty związane z EU, przede wszystkim w postaci midi-chlorianów oraz tego, że ciało Qui-Gona nie znika. Ale z drugiej strony EU nie uszanowało też kilku rzeczy, które Lucas i spółka wymyślili tworząc klasyczną trylogię. Pierwsza z nich to oczywiście planeta będąca stolicą galaktyki, w oryginale miała to być Had Abbadon, która ostatecznie nie trafiła do „Powrotu Jedi”. Timothy Zahn, który nie raz nie szanował istniejącego kanonu, zmienił nazwę tej planety na Coruscant. Nazwa ta potem była używana w EU i została zaadaptowana w scenariuszu Lucasa. Podobnie sprawa się ma z Huttem. The Hutt w oryginale wcale nie oznaczało rasy, a miało być określeniem na galaktycznego gangstera czy szefa mafii. W EU obrano inny kierunek, ale Lucas zostawił to tak jak uznano w książkach i komiksach.
Natomiast najwięcej nawiązań jest oczywiście do serialu „Droids”. Oczywiście najbardziej znany to Boonta Eve Classic, pochodzącego bezpośrednio z wyścigu Boonta, który pojawił się w serialu. Owszem wokół historii tej nazwy potem w EU jeszcze narosło trochę dodatkowych opowieści, ale to już inna kwestia. W wyścigu wziął udział Ben Quadrinaros, pochodzący z układu Tund. Ten układ pojawia się w powieści o przygodach Lando Calrissiana, stamtąd pochodzi główny wróg Landa niejaki Rokur Gepta. Dodatkowo potem retroaktywnie uznano, że Quadrinaros należy do rasy Toongów, która także pojawia się w „Droidach”.
Tu także po raz pierwszy (bo film wyszedł przed wydaniem DVD klasycznej trylogii) pojawia się Aurebesh. Lucas także sięgnął po broń Exara Kuna, czyli podwójny miecz świetlny. Niektórzy też twierdzą, że gry i możliwości Jedi zainspirowały film, ale w tym wypadku może to być koincydencja.
Wśród specyficznych nawiązań do EU należy wymienić też księcia Xizora. On oficjalnie w filmie się nie pojawia, ale gdy kręcono arenę w Mos Espie, w miniaturkach wykorzystano figurki z Micro-Machines, w tym właśnie księcia Xizora.

Atak klonów
Ten film zmienia dość dużo, nie tylko w uniwersum ale i podejściu do samego EU. Po pierwsze zmienia nam się koncepcja zakonu Jedi, w którym śluby są zakazane (co powoduje problemy także z bliskimi filmowi komiksami), po drugie ujednolicono kolory mieczy świetlnych (z wyjątkiem Mace’a Windu), po trzecie zmieniono historię Boby Fetta, a po czwarte ustalono datę Wojen klonów. O ile trzeci przypadek jest problemowy, ponieważ we wczesnych informacjach o Bobie Lucas coś wspominał o jego związku z Wojnami klonów (dokładniej we wspomnianym Bantha Tracks, wydanym przed premierą „Imperium kontratakuje”), jednak EU nie dotykało tego tematu, więc powstała niekonsekwencja. Stworzono trochę inną historię, którą Lucas zweryfikował, zostając bliższy temu, o czym wspominał na początku.
Większy problem jest właśnie z datą samego konfliktu. EU miało tego nie dotykać od samego początku, parę razy jednak się to zdarzyło, w tym Timothy’emu Zahnowi, który ustalił nawet ramy czasowe tej wojny. To oczywiście zmieniono. Kolejną z dziwnych zmian jest oczywiście trwająca tysiąc lat Republika, co zostało zretconowane reformacją ruusańską.
Z drugiej strony po raz pierwszy przed filmem dostaliśmy książkę, która miała być bezpośrednim wprowadzeniem do niego. „Nadchodząca burza” Alana Dean Fostera przedstawia wydarzenia na Ansion, gdzie przebywali właśnie Anakin i Obi-Wan. Podobnie rzecz się ma z komiksami z serii Republic, które dość śmiało podchodzą pod film. Na tyle mocno, że Lucas postanowił wciągnąć jedną z postaci, Aaylę Securę do filmu. W „Ataku” przewija się ona bardzo krótko, ale jest.
Fani Zahna także znajdą coś dla siebie. Action VI Transports czyli „Szalony Karrde” lub raczej pojazd tego samego typu, pojawia się w Theed. Wspomniano także Labirynt Rishi, odnoszący się do planety Rishii. Nie mogło zabraknąć do nawiązania do „Droidów”, tym razem mowa o księżycach Bogden, planeta ta pojawiła się w serialu. Zresztą jadłodajnia Dexa także przypomina bar z serialu, ale jednocześnie też trochę „Amerykańskie graffiti”, więc tu zapewne mamy koincydencję.
Złącza energetyczne, które widzimy na Coruscant pojawiły się po raz pierwszy w „Dark Empire”.
No i nie zabrakło także żartu, w klubie Outlander na jednym z telebimów jest nawiązanie do gry „Star Wars Episode I: Racer”.

Zemsta Sithów
Kiedyś finalny Epizod, do którego wprowadzała nas nie tylko powieść, ale i komiksy. Niektóre planety jak Salecumai, Felucia czy Cato Neimoidia wpierw pojawiły się zatem w innych źródłach, a dopiero potem zobaczyliśmy je w filmie. Dokładnie tak samo stało się generałem Grievousem.
Przy planetach warto też wspomnieć o Kashyyyku, który co prawda jest trochę inny niż go znaliśmy wcześniej, ale to planeta, która powstała w umyśle Lucasa, jednak wpierw pojawiła się w „Holiday Special”, z tego powodu nie miała szans by pojawić się zgodnie z oryginalnym planem w „Powrocie Jedi”, ze względu na niechęć George’a do tegoż programu. Ostatecznie jednak znalazła się w filmie.
Oczywiście nie mogło zabraknąć serialu „Droids”. Ostrokołowiec generała jest nawiązaniem do pojazdu Janna Tosha z tegoż serialu. Podobnie jest z wyglądem Utapau, przede wszystkim grotami i jamami, które nawiązują do tych z planety Tarnooga z serialu. Jednocześnie warto dodać, że podobne pomysły pojawiły się przy okazji „Powrotu Jedi”, acz wtedy ich nie wykorzystano.
W jednym z opisów stolicy Alderaanu – Aldery w EU wspomniano, że znajduje się tam jezioro. W filmie o tym pamiętano, ale czy zostało przesunięte trochę, czy po prostu dostaliśmy takie ujęcie, to już inna sprawa.
Z niewykorzystanych konceptów warto wspomnieć o Juggernautach, które miały być kiedyś alternatywami dla AT-AT, ale przepadły, pojawiły się w EU a dopiero potem w filmie.
Przy „Zemście Sithów” zapowiadano, że w filmie pojawi się postać z EU. Owszem ponownie pojawiła się Aayla Secura, ale miał też pojawić się Quinlan Vos. Scenę z nim pominięto, acz mistrz Vos jest wspomniany w filmie.
Do tego dochodzą retcony, których jest naprawdę dużo. Skoro obiecano postać z EU, to ją w filmie znaleziono. Stał się nim Salporin, jeden z wookieech, który pojawiał się w trylogii Thrawna. Jeśli chodzi o nawiązania retroaktywne to sporo znajdzie się w pamiątkach w gabinecie Palpatine’a, które bywają nawiązaniami do dawnych konfliktów (jak bitwy o Ruusan). Podobnie było z rasą barona Papanoidy, którego początkowo ochrzczono mianem Wroonianina (z Marveli), ale Filoni i reszta w „Wojnach klonów” zrobili z niego Pantoranina.

Teraz pozostaje nam czekać ile elementów EU trafi do serialu „Rebelianci” no i oczywiście do nowych filmów.
KOMENTARZE (11)

Po 16 latach zakończenie ''Mrocznego Imperium'' wreszcie w Polsce

2013-04-18 21:28:11 Egmont Polska

Ponad półtora dekady fani, ukazującego się w 1997 r. nakładem wydawnictwa TM-Semic, "Mrocznego Imperium" oraz "Mrocznego Imperium II" byli zmuszeni czekać na dokończenie opowieści o odrodzonym Imperatorze. Dziś, w ramach pięćdziesiątego numeru Star Wars Komiks, do sprzedaży trafił "Kres Imperium" zamykający wątki dawno temu rozpoczętej historii. Więcej informacji na temat zawartości najnowszej odsłony komiksowego dwumiesięcznika zamieszczamy niżej.

Star Wars Komiks 2/2013 (50)

"Wąwóz śmierci" (The Clone Wars: The Gauntlet of Death, Free Comic Book Day 2009) - Komiks ukazuje epizod z czasów wojen klonów, a jego głównym bohaterem jest mistrz Kit Fisto, jeden z bohaterów tego konfliktu, który zginął w roku -19 z ręki Palpatine’a.
Scenariusz Henry Gilroy, rysunki i kolory Ramón K. Pérez.

"Kres Imperium" (Empire`s End #1-2) - Film Powrót Jedi, chronologicznie ostatni z dotychczas nakręconych, kończy się scenami radości po zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci przez Sojusz Rebeliantów i śmierci imperatora Palapatine’a. Zwycięska bitwa o Endor wcale jednak nie zakończyła walki. Mimo proklamowania Nowej Republiki nie było, jak dawniej, tysięcy Jedi, którzy mogliby jej bronić. W całej galaktyce pozostały grupki zwolenników Imperium, które nie zamierzały się poddać. W dodatku udało im się odnaleźć zabłąkaną w przestrzeni kosmicznej sithańską świadomość Palpatine’a i tchnąć ją w sklonowane ciało. Siły proimperialne zostały zjednoczone, zajęły mniej więcej połowę galaktyki, a 10 lat po bitwie o Endor odbiły planetę Coruscant. W dodatku dysponowały nowymi rodzajami superbroni, takimi jak olbrzymie okręty zwane pogromcami światów czy straszliwe działo galaktyczne. Luke Skywalker mozolnie odbudowuje zakon Jedi z pomocą swojej siostry Lei, jej męża Hana Solo i ich dzieci, a także dawnego rycerza Jedi Kama Solusara, który powrócił z ciemnej strony Mocy.
Scenariusz Tom Veitch i Mike Beidler, rysunki i kolory Jim Baikie, okładka Dave Dorman.

Tłumaczenie: Maciek Drewnowski i Zbyszek Grzędowicz. Cena 6,99 zł, 64 strony.

Temat na forum.
KOMENTARZE (10)
Loading..