TWÓJ KOKPIT
0

Star Wars #107: All Together Now :: Komiksy


Tytuł oryginału: Marvel Comics Star Wars #107: All Together Now
Scenariusz: Mary Jo Duffy
Rysunki: Cynthia Martin
Tusz: Whilce Portacio
Litery: Tom Orzechowski
Kolory: Elaine Lee
Okładka: Cynthia Martin, Josef Rubinstein
Tłumaczenie: brak
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Marvel Comics 1986


Recenzja X-Yuriego

Ostatni, oznaczony numerem 107 zeszyt Marveli o tytule “All together now” jest pozycja co najmniej ciekawa. Stanowi zwieńczenie pewnych wątków rozpoczętych w częściach wcześniejszych, co prawda niezbyt zaskakujące, standardowa wygrana dobra, ale i tak czyta się dość milo.

“Now.. good luck to you all…”

Rysunki. Brak mi słów którymi mógłbym wyrazić co o nich sadze, są tak.. niewłaściwe, Luke wyglądający jak Stallone żywcem wyjęty z Rambo, jest czymś okropnym. Zwłaszcza jak się przypomni chronologicznie późniejsze (według obu chronologii) stwierdzenie w trylogii Thrawna, ze C’Baoth był umięśniony jak na mistrza Jedi, w przeciwieństwie do Luke’a : ) Reszta postaci jest średnio narysowana, nie są może idealnie podobne, ale jednak, zachowują jakieś podobieństwo. Ze scen wartych wspomnienia jest natomiast moment jak 1szy raz (w tym komiksie) widzimy Lumiye, na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie ze to Vader przybył do pałacu. Bardzo ładne nawiązanie, tym bardziej że Lumiya w tym samym kadrze mówi, że przybyła aby Lorda Vadera pomścić : )

“Prince Sereno ! You are now a prisoner of war !”

Podsumowując, komiks ciekawy, warty przeczytania, trzeba tylko przymknąć oko na postać Luke’a, a skupić się na samej treści : )


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 7/10
Klimat: 8/10
Rozmowy: 7/10
Rysunki: 4/10
Opis świata SW: 7/10

OCENY UŻYTKOWNIKÓW:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,00
Liczba: 3

Użytkownik Ocena Data
Keran 10 2019-08-28 20:47:29
Raham Kota 10 2010-06-24 15:19:23
X-Yuri 7 2010-03-06 21:21:47


TAGI: Cynthia Martin (3) Marvel Comics (114) Mary Jo Duffy (9) Star Wars (1977) (88)

KOMENTARZE (1)

  • SW-Yogurt2019-03-10 21:41:18

    SW#107 "Teraz wszyscy razem" - dla mnie całość to straszna lipa, ale jest plus - jest to lipa z etykietą "The End". Ten komiks to kwintesencja wszystkich problemów EU z zagrożeniami. W większości przypadków WIELKIE ZUO zagraża CAŁEJ galaktyce, a w końcu okazuje się, że ZUYCH jest tuzin i do pokonania wystarczy klucz Xów, Sokół i 10 bojowników (w tym Wielka Szóstka). ~:(

    Koniec dwunastego DeA. Koniec "Klasycznych opowieści".

    Czy trzeba się bać "starych Marveli"? Na pewno nie. Rysunki bywają dziwne, pomysły czasami odjechane. Zabawne jest to, że odjazd może być cudownie niezwykły, albo totalnie koszmarny. Pewnie kwestia gustu. ~;)
    Są numery po prostu słabe, są fillery, większość jest średnia. Ale bywają dobre, a może wyśmienite. Generalnie całość jest nierówna. Widać, że tworzyło to przez lata 1000 różnych ludzi. ~;)
    Uwielbiam Jaxxona <3, a skoro to królik, to i Hudżiby z Plifem na czele <3, no i Hiromów. <3 Nietrafionych rzeczy pewnie było więcej, z ostatnich numerów (bo najświeższe w pamięci) shrekowie, czyli Tofowie, a już wcześniej ciecowie, czyli Nagajowie. FUJ! Juzkowie powinni ich zutylizować zanim dotarli do TEJ Galaktyki. ~:/
    Ciekawe było obserwowanie zmian, ewolucji, pomysłów, które podążały za zmieniającym się filmowym światem Gwiezdnych Wojen. Od początkowej "marvelowatości" jako dodatku do jednego filmu, przez "jak narysować coś, ale nie powiedzieć niczego" po drugim, do "i co my teraz zrobimy?", gdy była już trylogia. ~;)

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..