Twórczość fanów

Bajka o banthusiu

Autor: Urthona



Mały banthuś swym rodzicom
Na pustyni zgubił się.
Szedł bezludną okolicą
Płacząc: "Mamo, gdzieżeś, gdzie?"

Nagle w blasku dwóch słońc ujrzał
Pojazd jakiś. Stanął wnet
I pomyślał: "Ktoś tam jedzie!
Poratuje może mnie!"

Pojazd stanął. Wnet Jawowie
Wysypali z niego się.
"Może któryś z was mi powie
Gdzie rodzice moi, gdzie?"

Lecz Jawowie, gdy ujrzeli,
Że nie droid to, lecz zwierz
Nic mu nie odpowiedzieli
I ruszyli zaraz precz.

Banthuś lamentować zaczął
Lecz niedługo, bowiem tuż
W inną stronę kiedy patrzył
Podniósł się z pustyni kurz.

Wielki smok przed malcem stanął
I powiada: "Spójrzcie no!
Głodny byłem całe rano
Teraz, już, nadrobię to!"

Paszczę rozwarł swą ogromną
Malec uciekł co miał tchu.
Chatę zaraz ujrzał skromną
Co się miastem zdała mu.

Farmer wyszedł na pustynię
By skraplacze sprawdzić swe.
Kiedy ujrzał tą gonitwę
Za banthusiem ujął się.

Padł strzał - smok nieżywy leży
A banthuś powiada tak:
"Nikt mi nigdy nie uwierzy
Jaki on miał na mnie smak".

Lecz famera zaraz pyta:
"Powiedz proszę, panie, mi
Czy odcisku gdzieś kopyta
Nie widziałeś w piasku tym?

Bo rodziców swych zgubiłem,
Szukam bardzo długo ich
Wiele długich mil przebyłem
Lecz ni śladu nie ma ich".

"Nie widziałem - rzecze farmer. -
Szukać nie chce mi się też.
Mam ja tutaj swoją farmę.
Idź ich szukaj jeśli chcesz".

Banthuś poszedł. Nagle patrzy -
Jakiś droid idzie sam.
"Czyś rodziców mych zobaczył?
Powiedz, gdzie ich szukać mam?"

Droid odparł: "Daj mi spokój!
Nie wiem, o czym mówisz mi.
Idź i się rozejrzyj wokół -
Zaraz pewnie znajdziesz ich".

Idzie banthuś zrozpaczony
Już nadzieję straci wnet.
Nagle stanął on zdumiony -
Jakieś światło ujrzał het.

Począł zbliżać się ku niemu -
Cóż za dziw to może być?
Przy ognisku dwóch Tuskenów
Zaczynało jeść i pić.

Kiedy malca już dostrzegli
Zaraz wstali jeść mu dać.
Potem znowu tam usiedli,
Banthuś się położył spać.

Światło ranka i kolory
Powitały trójkę tam.
Banthuś wiedział - od tej pory
Nigdy już nie będzie sam.

Gdy do wioski się zbliżali
Mały banthuś spotrzegł, że
Wielkie stada tam trzymali
Banth, jedzenie jadły swe.

Głos się nagle rozległ przy nim:
"Wreszcie jesteś, synku mój!
Od początku-śmy wierzyli
Że się skończy wspólny znój".

"Mamo, tato!" - malec wołał
I szczęśliwy bardzo był.
Tuskenom też podziękował
Że się tak zajęli nim.

Przyrzekł zaraz banthuś mały:
Nigdy się nie zgubi im.
Złe przygody się rozwiały
Jak na wietrze siwy dym.


Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,55
Liczba: 42

Użytkownik Ocena Data
KiraSolo 10 2018-06-02 07:48:20
eNdOtE 10 2018-02-01 16:45:02
okim0512 10 2016-04-11 14:31:17
Talon Kurrdelebele 10 2014-11-09 18:46:51
Antoo1995 10 2012-04-14 10:28:04
Gemini 10 2011-07-01 22:50:24
DarkSide98 10 2011-04-29 20:15:16
Bakuś 10 2011-03-17 16:45:37
CT-67591 10 2011-01-28 08:30:19
tom6ek 10 2011-01-27 15:38:34
Imperator Dymek V.I.P. 10 2011-01-27 14:13:03
Wedge 10 2011-01-26 22:07:25
Mastergrader 10 2011-01-26 16:48:29
Ephant Mon 10 2011-01-26 16:24:38
Jenari 10 2011-01-26 16:08:45
miki15 10 2011-01-26 15:34:51
Pawos 10 2011-01-26 09:56:39
Obi-Mace 10 2011-01-26 00:15:41
hansolo5414 10 2011-01-25 22:49:24
Skywalker50 10 2011-01-25 21:52:07
Skerwik 10 2011-01-25 21:41:16
boba krett 10 2011-01-25 20:48:29
Darth Mietek 10 2011-01-25 20:03:20
pitir 10 2011-01-25 19:43:51
Rael 10 2011-01-25 19:42:19
Jedi DA-24 10 2011-01-25 19:24:56
wyczes 10 2011-01-25 19:23:07
Aldebar 10 2011-01-25 19:01:45
Grievous27 10 2011-01-25 18:15:46
Raf_27 10 2011-01-25 18:14:28
VOJAS 10 2011-01-25 17:51:28
Justine Helfire 9 2011-01-28 10:25:31
ranger 9 2011-01-25 23:36:45
Tonks 9 2011-01-25 20:17:27
Lord Jabba 9 2011-01-25 20:16:34
Apophis_ 9 2011-01-25 19:59:41
Dave 9 2011-01-25 19:35:11
Calsann 8 2011-03-04 19:32:26
Ludwik 8 2011-01-25 19:32:06
Rycu 8 2011-01-25 18:43:13
cody19 7 2011-01-25 18:38:48
SenatorPadme 6 2012-03-11 21:59:36

Tagi: Bajka (11) Dla dzieci (149) Fanfik / opowiadanie (254) Poezja (12)

Komentarze (25)

@Ephant Mon - za bardzo się czepiasz. W poezji istnieje coś takiego jak inwersja (szyk przestawny), konieczność zachowania rymów, a to, czy patrzył, czy spojrzał, to już naprawdę zależy od tego, jak autor wyobrażał sobie tę sytuację.

A poza tym "bez sensu" pisze się osobno.

Akurat bajeczka przed snem. Idealna . 10/10

aha i mogli zrobić też coś o łowcach

7\10 dla dzieci fajne

Jakie to słodkie. Może nawet aż za? Ale koncepcja i wierszyk dość dobry. 7/10

Czytając to dostałem cukrzycy i odpadła mi stopa.

Ciut przydługie.

9/10 jak dla dzieci to bardzo fajny wierszyk :)

...właściwie to wystawiałem 9/10, ale najwyraźniej wcisnąłem nie to co trzeba. :P

A bajka bardzo sympatyczna. <3

10/10, aleee:

- 1 zwrotka
gdzieżeś -> gdzieś jest
- 2 zwrotka
poratuje może mnie -> może poratuje mnie
- 5 zwrotka
patrzył -> spojrzał
- 9 zwrotka
nieżywy leży - nieżywy legł
a banthuś powiada tak -> mruknął banthuś, sam do siebie
- 14 zwrotka (wątek z droidem): trochę bezsensu, trzeba dodać więcej akcji

dalej mi się nie chce sprawdzać :P

To teraz trzeba na Bastionie ogłosić konkurs ilustracyjny do tej bajeczki ;).

Ocena: 10/10 :D

bardzo mi się podoba :)

10/10

No... to można już się zapisywać na konkursy recytatorskie :)

Cudne!
Brawo Urthona.

Świetne

Będę to czytał swoim dzieciom na dobranoc!

aww! sweet! dziś przed snem ciepłe mleko, ciasteczka i wierszyk o banthusiu! fuck yea! 10/10

Słodkie aż za bardzo.

W sam raz na następny Tatooine ;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.