Książki

Rebel Force #5: Trapped


Autor: Alex Wheeler
Oryginalny tytuł: Trapped
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Scholastic 2010
Przekład: ---
Okładka: Randy Martinez
Stron: 166
Cena: 6,99 USD

Recenzja Lorda Sidiousa

Według kolejki, powinna to być książka nie napisana przez Jude Watson. Niestety, albo zupełnie zrezygnowano z drugiej autorki, albo sama miała dość. W sumie trudno się jej dziwić. Natomiast „Trapped” z pewnością mylnie został umieszczony w serii „Rebel Force”. To jest „Last of the Jedi”, tylko kilka lat później. Nie darzę tamtej serii entuzjazmem, stąd czuję się mocno rozczarowany, tym, co dostałem.

Przede wszystkim problem tkwi w tym, że wątki z poprzednich tomów są kontynuowane wyrywkowo. Nie mamy tu już miejsca na przekomarzania się z Hanem, Luke’a który dopiero odkrywa, czym jest bycie Jedi, czy nawet X-7, który stara się mieszać. Pierwsze skrzypce grają właściwie Ferus Olin i Lune Divinian (Div). Właściwie to tylko Trevera Flume’a. Spokojnie, może go nie być zbyt wiele, ale to nie oznacza, że nie jest wspominany. Wręcz staje się sednem tej powieści. I tu zaczyna się największy problem, psucie X-7. O ile jeszcze położenie akcentów na Diva i Ferusa można przeboleć, o tyle pomysł, co zrobić z fenomenalną postacią agenta, jest niestety karygodny. Właściwie to w tym miejscu, zniszczono całą serię, ja już z niechęcią sięgnę po kolejny tom. Oczywiście Jude Watson mogła zniszczyć zamysł jeszcze bardziej, co zresztą sugerowała, ale właściwie nie ma to już znaczenia. Ważne jest to, że całość zmierza ku końcowi. I to się czuje, ale czy będzie to wielki finał, czy raczej marne zejście ze sceny, zobaczymy w kolejnym tomie.

To, co właściwie ratuję tę historyjkę to wciąż jeszcze X-7, zwłaszcza na początku. Nie podoba mi się jego przemiana, ale podoba mi się jego historia, związana z programem, w którym pierze się agentom mózgi, sprawia, że nie pamiętają kim byli, nie wiedzą nic o swojej przeszłości czy pochodzeniu. Jedynie służą wiernie Imperium, ale to już jest konsekwencja działań tej postaci w poprzednich tomach. Tylko, że tu mamy największy problem, bo niby otrzymaliśmy książkę młodzieżową opowiedzianą z punktu widzenia agenta Imperium. Szczerze mówiąc, to by było genialne (gdyby nie pisała tego Watson), tylko niestety, zupełnie jak w serii Empire, trzeba przypomnieć, że Imperium jest złe, a główny bohater musi zmienić strony. Tylko po co, ukazywać przemianę, skoro można właściwie szybko postawić go w sytuacji, w której nie czuje się pewny. Gdzie rozchodzą się lojalności, gdzie zaczyna go bardziej dręczyć jego prawdziwa tożsamość, niż zadanie. To jest niestety zmarnowana szansa, gdybyśmy choć trochę dostali go więcej (zwłaszcza ukazanego tak jak w powieściach Wasserman), byłbym pewnie wniebowzięty. Niestety otrzymaliśmy kolejny tom „Last of the Jedi” i to mnie boli najbardziej. I już nawet nie chce mi się wspominać o sposobie pisania, czy prowadzenia akcji, mówię tylko i wyłącznie o fabule. Resztę, każdy kto zna Watson, wie czego się spodziewać.

Mam wrażenie, że to tom, o którym będzie warto zapomnieć. Szczerze wątpię, by coś z niego wykorzystano w kolejnym tomie, niezależnie kto go napisze. Z serii warto zapoznać się z pierwszymi trzema tomami, im dalej tym mniej „Rebel Force’a”, a więcej „Last of the Jedi”.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 3/10
Klimat: 2/10
Opis świata: 5/10
Rozmowy: 3/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 3,00
Liczba: 2

Użytkownik Ocena Data
Anor 3 2010-11-18 23:20:23
Lord Sidious 3 2010-03-27 11:52:05

Tagi: Alex Wheeler (5) Randy Martinez (6) Rebel Force (6) Scholastic (109)

Komentarze (1)

Już o tym tomie zapomniałem nawet do tego stopnia, że nie napisałem nic o nim tutaj od momentu jego przeczytania. Na szczęście historia zmierza do końca i to jest plus tego odcinka wypocim pan Wotson

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.