Książki

Uczeń Jedi: Obrońcy umarłych

Autor: Jude Watson
Orginalny tytuł: Jedi Apprentice: The Defenders of the Dead
Wydanie PL: 2000 Egmont
Wydanie USA: 1999 Scholastic
Przekład: Jacek Drewnowski
Ilustracja na okładce: Cliff Nielsen
Stron: 128
Cena: 12,50
Druk: ŁZGraf. Łódź





Obrońcy umarłych żyją przeszłością, a jednocześnie niszczą przyszłość, Przeciwko nim wybucha powstanie Młodych - grupy buntowników, dowodzonej przez dwoje nastolatków, Cerasi i Nielda.
Trzynastoletni Obi-Wan Kenobi i jego mistrz Qui-Gon Jinn nie mają prawa opowiadać się podczas wojen po żądnej ze stron. Ale gdy chłopiec spotyka Cerasi i Nielda, czuje, że musi stanąć do walki u ich boku, mimo zakazu mistrza.
Walka staje się sprawą osobistą.
A Obi-Wan - Qui-Gon stają po przeciwnych stronach barykady.


Recenzja Lorda Sidiousa:
Jeżeli dwie poprzednie książki Jude Watson, trochę negatywnie nastawiły mnie do serii „Uczeń Jedi”, o tyle ta zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. W sumie w wielu książkach dla dorosłych nie ma takiego klimatu, i tak realistycznych opisów wojny jak tutaj. Konstrukcja nowych postaci jak Cerasi czy Nield wybija się ponad standard książkowego EU, i pewnie gdyby nie to, że jest to wątek (z punktu widzenia serii) absolutnie poboczny, wpisałyby się na trwałe w świat Gwiezdnych Wojen.

Powieść ta zaczyna się wręcz niewinnie. Qui-Gon Jinn i jego uczeń Obi-wan Kenobi przybywają na planetę Melidę/Daan, by odnaleźć Tahl, Rycerza Jedi, jedną z najlepszych uczennic Yody. Problem w tym, że planeta Mielida/Daan jest ogarnięta krwawą trwającą kilkaset lat wojną, w której obie strony nie są w stanie nawet określić wspólnej nazwy planety. Okazuje się także, że jest jeszcze trzecia strona – młodzi, którzy mają już dość wojny i walczą z jednymi i drugimi o pokój. I choć metody młodych nie różnią się zbytnio od ich rodziców, o tyle motywacja jest inna. Starzy walczą w imię przeszłości, a młodzi w imię przyszłości. To oni pomagają uratować Tahl, ale wkrótce okazuje się, że Obi-wan jest gotów podążyć za ich ideałami, nawet gdyby oznaczało to ... odejście z zakonu Jedi. Natomiast Qui-Gon Jinn stara się nie angażować w konflikt i gdy próbuje powstrzymać przed osobistym zaangażowaniem się Obi-wana, narasta między nimi rozdźwięk...

Coś takiego niektórym autorom wystarczyłoby na całą trylogię, a raczej na pewno takiego konfliktu nie uświadczylibyśmy u Kevina J. Andersona i jego żony w Młodych Rycerzach Jedi. Książka ta przedstawia dużo brutalniejszy i mroczny świat, niż filmy z serii „Gwiezdne Wojny” i jest niesamowicie wciągająca. W tej części Jude Watson już mocno się rozkręciła i staje się drugą po Ann C. Crispin najlepszą autorką powieści z cyklu Star Wars. No i królową powieści młodzieżowych. O czym mogliśmy się jeszcze przekonać w dwóch kolejnych częściach serii Uczeń Jedi.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 7/10
Klimat: 6/10
Rozmowy: 5/10
Opis świata: 6/10
Opis walk: 5/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,42
Liczba: 24

Użytkownik Ocena Data
Jamboleo 10 2014-07-08 08:12:29
Biwin 10 2004-05-30 18:30:14
Paweł 10 2004-05-08 20:35:42
BodomChild 9 2006-08-05 14:14:32
RafalS 9 2005-02-14 15:11:13
Darth Edziaszka 8 2017-04-14 20:30:07
ailyn 8 2010-07-07 17:21:07
Tonks 8 2009-06-16 18:40:21
Louie 8 2009-05-27 23:31:58
malakai 8 2007-06-07 19:59:18
SALVO 8 2006-10-11 14:57:16
DARTH PAFCIO 8 2006-04-18 15:51:43
Dash_Rendar_90 8 2005-04-08 15:20:20
Boris tBD 8 2004-05-11 21:37:57
FEL-1996 7 2014-02-20 21:55:25
ettariel 7 2010-12-11 15:18:48
Lord Sidious 7 2006-01-01 21:10:17
piter89 6 2015-01-06 22:24:27
Rusis 6 2012-03-25 18:30:20
Baartosz 6 2005-05-01 13:27:56
Nadiru Radena 6 2004-12-07 14:23:19
Jedi Matizz 6 2004-05-24 16:16:54
Melethron 5 2010-09-16 20:33:14
Odo 2 2008-07-24 16:36:43

Tagi: Cliff Nielsen (27) Egmont Polska (586) Jacek Drewnowski (130) Scholastic (109) Uczeń Jedi (21)

Komentarze (14)

Moja ulubiona część Ucznia Jedi, po przeczytaniu końcówki godzinę zbierałam szczękę z podłogi bo zakończenie zabija XD. 9/10 Bardzo polecam!

Zdecydowanie najlepsza część Ucznia Jedi!
10/10

Ech... daję 5/10 bo zaczyna mnie już wkurzać czytanie o nowych słitaśnych przyjaciołach Obi-Wana, których poznaje w każdej książce. proszę, bez przesady...

Mi z kolei troche jednak przypominala ksiazke dla mlodziezy. Ten podzial na "mlodych-zbuntowanych" i konserwatywnych rodzicow, walka o rzady swoistej "pajdokracji" na Melidzie/Daan, postac Qui-Gona (nie tylko tutaj) w charakterze bardziej ojca Obi-Wana niz mentora. Najlepsze na okres dojrzewania, bo podsyca mlodzienczy bunt. Czytalo sie szybko i przyjemnie.

Naprawdę dobre, czasami aż się zapomina, że to powieść młodzieżowa. Pod koniec wręcz dramatyczne 9/10 z czystym sumieniem.

Jaro ---> owszem , jak na tą książke "7" to za mało ..

hm... skoro Lordowi tak podobała się ta książka, to czemu wystawił jej taką samą ocenę jak "Świątyni w niwoli", któej to wytknął więcej błędów? 7 to trochę mało...

8/10
To druga moja książka z serii Uczeń Jedi. Chyba najlepsza z całej serii (według mnie :P)
A tak przy okazji : te książke kuppiłem jako dodatek do kaczora donalda :P

od tej zaczęłam..i wyszło mi na dobre:) ma specyficzny klimacik..zgodzam sie z oceną Pawła..a co tam...jestem spragniona preqeli..chłonę jak gąbka wszelkie historie dotyczące czasów sprzed Nowe Nadzei:D

Lepsza od reszty. Ale to nie to. Całkiem fajny element walki Obi-Wana z Qui-Gonem. 6/10

Jest już dużo lepsza od poprzednich czesci , razem z nastepna czescia tworzy jedna calosc , ogólnie 8/10

Swietna książka,końcówka super.Warto przeczytać.Znacznie bardziej dramatyczna niż poprzedznie części.Ocena 9/10.

Ta książka też fajna.

Część piąta serii "Uczeń Jedi" wprowadza nas w wir wydarzeń , które będą się ciągnąć jeszcze przez kilka następnych tomów. Według mnie fabuła , przekaz są świetnie przedstawione i potrafią zainteresować.
Jude Watson urzekła mnie tu wprowadzeniem dwójki nowych postaci Cerasi i Nielda – rzadko kiedy udaje mi się tak ciepło przyjąć całkiem nowe postacie w EU.
Wraz z częścią szóstą i siódmą Obrońcy Umarłych tworzą najlepszy zestaw z serii , a książka samodzielnie nie sprawia takiego rewelacyjnego wrażenia , a pozostawia niedosyt , w którym właściwie jestem zakochany :D

Zatem tę część oceniam na 10 bo nie ma sensu trzymać tego jednego punktu w zanadrzu na powieść doskonałą – w takim wypadku wyznaczę 11 na 10 :P

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.