TWÓJ KOKPIT
0

Właściwa decyzja :: Twórczość fanów

- Spójrzcie za siebie - mruczał Niriz w stronę dwóch TIE. Na pewno zdawali sobie sprawę, że ich kolega ma kłopoty. - Dlaczego nie strzelają?

- Bo nie kazałem im strzelać - odparł chłodno Thrawn. - Sternik, naprzód do punktu dwa.

- Co? Admirale...

- Trafili go! - krzyknął oficer zajmujący się sensorami. Niriz rzucił się do okna. Panel słoneczny osłabionego TIE zniknął w wybuchu ognia, myśliwiec kiwał się dziko kiedy pilot próbował przejąć z powrotem kontrolę. Udało mu się, ale wysiłek kosztował za dużo prędkości i resztę jego niedostatecznie mocnych elementów ołowianych. Kiedy Niriz patrzył bezsilnie, trzy ściągające go obce statki stłoczyły się wokół niego jak rój quamilli wokół rannego redjika. Pojawiły się liny z hakami i cała grupa udała się w stronę statku Creysisa.

Niriz zaklął pod nosem, oceniając dystans. Kiedy mieli swoją zdobycz, reszta obcych porzuciła pościg za pozostałymi TIE i wracała.

Statek flagowy również zaczął przygotowywać się do ucieczki. Ale jeśli Thrawn rzuciłby całą moc do silników "Ostrzeżenia", mogliby wciąż złapać i odbić osłabiony myśliwiec imperialny.

- Sternik, naprzód o 2.5 - rozkazał Thrawn.

Niriz odwrócił się do admirała. Furia na jego bezsensowne rozkazy walczyła z żołnierską etykietą wszczepioną mu przez cztery pokolenia rodziny służącej we flocie. Etykieta wygrała, ale tylko trochę.

- Admirale Thrawn - powiedział niemal spokojnie. - Rozumiem, że nie chciał pan ujawniać naszej prawdziwej natury tym obcym. Ale wystarczy tego dobrego.

Oczy Thrawna nieco mocniej zaświeciły na słowo "obcy", ale kiedy przemówił, jego głos był jak zwykle spokojny.

- Wydaje mi się, kapitanie, że nie rozumie pan. Obydwa TIE zaraz wrócą. Proszę udać się do systemów komunikacyjnych na rufie i sprawdzić ich status.

- Admirale, ich statek flagowy się oddala - powiedział oficer. - 38 myśliwców dołączyło do niego, to wszystkie statki jakie widzieliśmy wcześniej. Formują osłonę wokół dowódcy.

- Jaką mają prędkość?

- Jeden-sześć-pięć.

- Sternik, przyspieszyć do jeden-sześć-trzy - poinstruował Thrawn.

Niriz zbliżył się do Thrawna. - Co będzie jeśli wskoczą do nadprzestrzeni? - warknął.

- Obserwujemy ich - zapewnił go admirał. - Jeśli wskoczą, będziemy mieli ich wektor. Ale nie sądzę by to zrobili. - Podniósł błękitno-czarną brew. - Wydaje mi się, że powinien pan sprawdzić te TIE.

Inaczej mówiąc Niriz nie miał tu nic do roboty.

- Tak jest, admirale - niemal wypluł te słowa.



1 2 3 4 5 6 7 (8) 9 10 11 12 13

OCENY UŻYTKOWNIKÓW:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,75
Liczba: 4

Użytkownik Ocena Data
Przemekk9 10 2021-03-27 00:10:55
Proxima 10 2011-09-28 17:53:39
Alex Wolf 10 2011-09-10 00:11:04
Stele 9 2011-09-08 00:17:41


TAGI: Opowiadanie (oficjalne) (73) Timothy Zahn (35)

KOMENTARZE (6)

  • Proxima2011-09-28 17:54:17

    Dzięki za tłumaczenie. Pozdrawiam.

  • Kassila2011-09-08 11:57:44

    Zahna nie trzeba lubić. Trzeba lubić Thrawna:D a ten chciał wiedzieć, na kogo może liczyć na bądź co bądź ryzykownej i długiej wyprawie. A ja intryg nie lubię: prosty wojak jestem:P

  • Stele2011-09-08 08:20:58

    Oj tam marudzę zaraz. Po prostu nie jestem wielkim fanem Zahna, zwłaszcza w krótkiej formie, gdzie nie ma miejsca na intrygę. No ale pochwalmy: nie ma klonów. :D

  • Kassila2011-09-08 07:39:38

    Mniam:D Nareszcie ktoś się zlitował i to przetłumaczył:) Dzięki:)
    Stele--> zamiast się cieszyć, to jeszcze marudzisz:P

  • Hego Damask2011-09-08 00:34:28

    Dobra, postaram się, dzięki za uwagi :D

  • Stele2011-09-08 00:17:31

    Cały Zahn ze swoimi średnimi opowiadankami. Zahn jak zwykle olewa inne pozycje EU (tu chyba jedynie zawyżony stopień naszego Chissa, który chociaż w opisach nie powinien być tytułowany pełnym admirałem, bo z treści wynika, że dzieje się ono podczas pierwszej wyprawy Thrawna w Nieznane Regiony). Thrawn jak zwykle robi za jasnowidza i nie wtajemnicza załogi w swoje plany. Przynajmniej akcja była całkiem fajna i pozbawiona jakichkolwiek absurdów.

    Urthona, widzę że czasu masz ciągle w nadmiarze, przepuściłeś jednak kilka literówek. Mógłbyś również podszkolić się w polskojęzycznej terminologii marynistycznej i nie powielać błędów tłumoczy Amberu. (okręt=/=statek; klasa=/=typ)

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..