Książki

Strzeż się Sithów


Oryginalny tytuł: Beware the Sith
Autor: Shari Last
Zdjęcia: Lucasfilm
Wydanie PL: Egmont 2012
Wydanie USA: Dorling Kinderslay 2012
Przekład:Jacek Drewnowski
Stron: 96
Cena: 12,99 USD / 39,99 PLN
ISBN PL: 978-83-237-5175-5




Recenzja Lorda Sidiousa

DK znalazło swoją dojną krowę i stara się z niej wycisnąć tyle ile tyko może. Wynikiem jest kolejny album, tym razem o Sithach, będący niejako swoistą kontynuacją Tajemnic Jedi. Poziom bardzo podobny, choć znalazło się tu kilka niesamowitych ciekawostek.

Po pierwsze znajdziemy tu kilka nawiązań do EU, przede wszystkim do Dartha Bane’a i Galena Marka. To raczej jednozdaniowe wstawki informujące, że tacy osobnicy istnieli, jednak mnie się to nawet podoba, bo nie ograniczamy się tylko do filmów. Te dzieła niestety właśnie na nich bazują, zupełnie zapominając o innej historii. Ja już nie chcę książek, czy komiksów, chodzi mi choćby o popularne wśród odbiorców tych książeczek Wojny Klonów. Jednak największa ciekawostka jak dla mnie to opis gabinetu kanclerza Palpatine’a. Przyznaję, że dawno tak przy „Gwiezdnych Wojnach” nie odpadłem, trudno też szukać tak Zwężonego Wszechświata w innych dziełach. Otóż okazuje się, że Palpatine w swoim gabinecie trzymał na widocznym miejscu między innymi kadzidło z Korriban, licząc, że nikt się nie zorientuje co to jest. Są też inne dzieła i urny... z prochami Dartha Plagueisa. Faktycznie po ponownym obejrzeniu zwłaszcza „Zemsty Sithów”, część tych przedmiotów łatwo dostrzec. Na tyle, że zadaję sobie pytanie jak takie wielkie umysły Jedi jak Yoda czy Mace Windu mogły to przeoczyć. Dobra, jeden przedmiot dziwnego pochodzenia mógłby się tam pojawić, ale ich większa ilość powinna wzbudzić czyjeś zainteresowanie. Nie mówię już o podejrzeniach, ale czy to nie dziwne, że kanclerz jest kolekcjonerem dzieł sztuk związanych z Sithami? Właśnie takie kwiatki czasami dość mocno mnie zniechęcają do EU. W końcu ten album przez kogoś w Lucas Licensing został zatwierdzony, a historie przedmiotów i ich pochodzenie są już kanoniczne.

Swoją drogą skoro przy kwiatkach jesteśmy, to warto też zwrócić uwagę na polskie tłumaczenie. Odniosłem wrażenie, że dzieło było równie fascynujące dla tłumacza jak i dla mnie, w efekcie dostaliśmy kwiatki w stylu „Kto zagraża galaxy?”. Ten ostatni znalazł się na tylniej części okładki i przyznam, że mnie robawił.

DK serwuje nam kolejny raz odgrzewany kotlet. Pozycja właściwie tylko dla dzieciaków, które jeszcze nie mają za dużo podobnych rzeczy. Starszym polecam Book of Sith.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 5/10
Jakość zdjęć: 8/10
Jakość informacji: 5/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 4,00
Liczba: 6

Użytkownik Ocena Data
Michalomatek 6 2015-06-20 19:38:37
epizozeur 6 2013-11-19 08:23:09
SirStaniak 5 2015-08-23 11:21:07
Lord Sidious 5 2012-12-09 16:06:57
Keran 1 2013-11-19 17:35:06
DarthRevan210 1 2013-08-21 20:18:05

Tagi: DK Publishing (Dorling Kindersley) (99) Egmont Polska (576) Jacek Drewnowski (128) Shari Last (5)

Komentarze (0)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.