Książki

The Bounty Hunter Code


Autor: Daniel Wallace, Ryder Windham, Jason Fry
Oryginalny tytuł: The Bounty Hunter Code
Ilustracje: Alan Brooks, Joe Corroney, Mark McHaley, Gustavo Mendonca, Chris Reiff, Brian Rood, Chris Scalf, Chris Trevas, John Van Fleet, Velvet Engine Pte Ltd.
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: 47 North / becker&mayer! Book Producers 2012
Przekład: brak
Zdjęcia: Lucasfilm
Stron: 160
Cena: 99,99 USD
ISBN: 978-1477805985




Recenzja Lorda Sidiousa

The Jedi Path oraz Book of Sith to pozycje wyjątkowe, zwłaszcza wydane w wersji deluxe, które bardzo wysoko postawiły poprzeczkę. To sprawia, że dość trudno stworzyć coś na miarę tamtych dzieł i w moim odczuciu, tym razem autorom trochę powinęła się noga. A może zabrakło pomysłu.

Zacznę od części deluxe, czyli gadżetów i zabawek. Tych jest naprawdę niewiele w porównaniu do tego, co dostawaliśmy wcześniej. Zabawa z rozpakowaniem zaczyna się dość niewinnie, jedno pudełko, potem drugie, w końcu otrzymujemy ostateczny produkt. Tym razem opakowanie otwieramy za pomocą plastykowej karty, która znajduje się z tyłu pudełka. Pomysł całkiem niezły, ale wykonanie już niestety gorsze, bo kartą musimy tylko nacisnąć przycisk, który otworzy pudełko i w sumie nawet normalne, delikatne jej wkładanie do środka sprawia, że odnosi się wrażenie, że to nie działa. Irytuje też sama długość otwierania się pudełka. To nie jest holokron, który ma w sobie jakąś mistykę, a przedmiot codziennego użytku. Trudno mi sobie wyobrazić łowców nagród, którzy czekaliby tak długo, aż będą mogli zajrzeć do dokumentów. Tu jednak znów mamy problem w tym, że dwie poprzednie pozycje wyznaczyły pewne standardy, choćby ze światełkami, więc starają się do tego nawiązywać. W środku natomiast znajdziemy dwie książeczki oraz kaminoańską grotostrzałkę. To ona jest zdecydowanie najfajniejszym z gadżetów dołączonych do „The Bounty Hunter Code”. Bardzo starannie wykonana, leciutka, ale mocna. Faktycznie sprawia wrażenie jakby była z odległej galaktyki. I na tym gadżety dołączone do książeczki się kończą. Żadnych chusteczek, medali, warkoczyków, nic tylko kilka kartek papieru, robiących za plakaty i zezwolenia. Kilka, ilość nie powala, a wręcz znając poprzednie pozycje, mocno rozczarowuje.



Sama główna książka czyli „The Bounty Hunter Guild Handbook” także nie zaskakuje wizualnie, ale nie o to chodzi. Jest oczywiście bardzo starannie wykonana, acz bez pomysłu. Brakuje postrzępionych czy wyrwanych kartek, tego co sprawiało niesamowite wrażenie w poprzednich tomach. Dostaliśmy tylko komentarze, czasem odnosi się wrażenie, że niektóre są pisane na siłę. Forma jest podobna, tym razem jednak nie wiadomo dokładnie jak ta książka trafiała z rąk do rąk. Głównie komentują Bossk, Greedo (choć nie wiem, czy nie zza światów), Dengar i Boba Fett. Potem przechodzimy przez różne elementy gildyjne, zaczynając od tego kim jest łowca nagród i czy przypadkiem nie jest to zwykły najemnik lub skrytobójca. Te tłumaczenia różnic są naprawdę zabawne, ale doskonale pokazują granicę po której powinni poruszać się łowcy nagród. W to idealnie wplatane są komentarze, choćby Bosska, z których wynika jak różni łowcy podchodzą do tych reguł. Dalej mamy już część bardziej podręcznikową i PRową. Przede wszystkim zachwalane jest działalność w gildii, jak wpływa na pracę, jakie warunki oferują. Potem przechodzimy do konkretów, czyli opisów broni, pojazdów i przedmiotów, które przydają się w pracy łowców nagród. Dowiadujemy się jak podsłuchiwać dany cel, co trzeba wyćwiczyć, a także poznamy inne gildie, szczegóły podziałów kontraktów czy kwoty jakie można zainkasować. Ta część to kopalnia wiedzy o uniwersum, autorzy poszukali trochę w archiwach i powyciągali wiele ciekawostek. Choć mam wrażenie, że miejscami poszli w technikalia zbyt mocno. Jednak to nie jest problem, a dla większości osób będzie to zaleta.

Druga część tej książki jest poświęcona Straży Śmierci i Mandalorianom z ich punktu widzenia. Autorem jest Tor Visla, a komentują Jango i Boba Fettowie, Hondo Ohnaka oraz Aurra Sing. Poznamy tu ich historię zaczynając od Taungów, ich bóstwa, ale też przejdziemy do czasów bliższych „The Clone Wars” i to jest chyba najciekawsze, bo w tej części autorzy starają się pogodzić kult wojownika, z tym co dostaliśmy w serialu. Prawdę mówiąc z samymi łowcami nagród nie ma to wiele wspólnego, ale za to na pewno inaczej spogląda się na tych dwóch najbardziej znanych – Jango i Bobę Fettów.

Ale łowcy nagród to nie tylko Mandalorianie, więc niejako w uzupełnieniu dostajemy małą książeczkę napisaną przez Cradosska, ojca Bosska, w której opisuje on swoje przygody i swoją perspektywę, w której o wiele istotniejsze są łowy niż cała reszta. Cradossk to postać dość legendarna, bowiem w EU był wspominany w wielu miejscach, jednak nigdy wcześniej nie było go aż tyle. To mi się właśnie bardzo podoba, zwłaszcza gdy jego punkt widzenia na wydarzenia bywa inny niż zazwyczaj znany. No i znów ładnie wpleciono w to „The Clone Wars”, w postaci Cada Bane’a, którego prawdę mówiąc brakowało wcześniej.

„The Bounty Hunter Code” to wciąż solidna pozycja, z której można się wiele dowiedzieć. Jednak trochę jej brakuje do poprzedników, acz niewiele. Natomiast wersja deluxe niestety odstaje dużo bardziej od tego co znamy. Jeśli komuś nie zależy na bajeranckim opakowaniu i grotostrzałce, to faktycznie powinien poczekać na zwykłą wersję. Prawdopodobnie niewiele straci.

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Wykonanie: 9/10
Opis świata: 10/10
Jakość informacji: 9/10





Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,33
Liczba: 3

Użytkownik Ocena Data
Kovallo 10 2015-03-03 12:48:30
darth ryba 10 2014-05-12 17:25:59
Lord Sidious 8 2014-01-04 22:09:30

Tagi: becker&mayer! (5) Chris Reiff (8) Chris Scalf (12) Chris Trevas (49) Daniel Wallace (23) Jason Fry (38) Joe Corroney (5) John Van Fleet (16) Przewodnik (22) Ryder Windham (52)

Komentarze (0)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.