TWÓJ KOKPIT
0

Star Wars Komiks #054 (06/2013) :: Komiksy

Tytuł: Star Wars Komiks #54 (6/2013)
Ilustracja na okładce: Dan Scott
Przekład: Maciej Drewnowski
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 17 grudnia 2013
Numer ISBN/EAN: 9771899488545
Rodzaj okładki: Miękka
Cena: 6,99 PLN
Stron: 48

Temat na forum


Zawartość


Dodatkowe informacje
  • Ilustracja na okładce została zaczerpnięta z okładki zeszytu Purge: The Tyrant's Fist #1.

OCENY UŻYTKOWNIKÓW:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,53
Liczba: 15

Użytkownik Ocena Data
Bolek 10 2014-05-30 13:40:50
Xalkigo 10 2014-01-26 14:31:31
Przemekk9 9 2020-11-08 00:02:34
Mossar 9 2017-09-29 11:55:07
Shedao Shai 9 2016-05-24 12:29:35
kyloboski 9 2015-05-27 22:38:34
SellerOfMiracle 9 2014-08-25 11:29:17
Vergesso 9 2014-01-01 15:13:05
Lord Sidious 9 2013-12-29 10:07:07
Dark Count 8 2018-07-01 22:06:13
Onoma 8 2015-05-20 02:11:23
darthTenebrous 8 2014-08-01 21:08:20
FEL-1996 8 2014-02-15 15:54:12
Darth Zabrak 7 2014-03-22 09:04:45
Louie 6 2019-03-14 08:02:00


TAGI: Dan Scott (1) Egmont Polska (614) Maciej Drewnowski (175) Star Wars Komiks (118)

KOMENTARZE (1)

  • Dark Count2018-07-01 22:05:59

    Co tu dużo pisać, na taką Czystkę warto było czekać. Tym razem Vader nie walczy przeciwko pojedynczym Jedi, tylko przeciwko ludności całej planety, która już od dawnych czasów była wrażliwa na moc i oddawała swoich potomków pod opiekę Jedi. Poza tym Jedi bronili ową planetę przed atakami separatystów (tutaj plusik za wiązanie kanonu). Wydaje się, że Jedi są tutaj silni jak nigdzie indziej.
    Gdy wszystkie militarne metody zawodzą, Vader i jego doradcy decydują się na kampanię ideologiczną. Trzeba pokazać powstańcom, że walka z Imperium się nie opłaca. W cybernetyce byśmy to nazwali sprężeniem zwrotnym pozytywnym, w historiografii socjotechniką. W każdym razie, scenariusz bardzo realistyczny.
    Podobną strategię wykorzystywało imperium romanum wobec ludności Pontu, którego kraj pergamoński król przepisał Rzymowi w testamencie. Podobną strategię zastraszania stosował związek sowiecki. Oczywiście, posłuszeństwo na bazie strachu jest słabsze niż te zbudowane na wzorcach, ale to pierwsze łatwiej zbudować.
    Oficer Namada, przewodnicząca imperialnej propagandy miała jednak wysterczające środki, by się tego podjąć. I tak widzimy złamanego Jedi, Cho`na Benę, uciekającego ulicami Vaklin przed dywizją imperialnych. Zaczyna błagać jednego z mieszkańców aby go ukrył, ten natomiast chwilę zwleka. Jak to się kończy wiedzą ci, którzy przeczytali komiks. Szkoda że, nie widzieliśmy jak cywil odmawia Benie, albo go zostawia. A tak, mamy bardziej otwarte zakończenie.
    Vader jednak się nie mylił mówiąc, że nie będzie nowych legend o Jedi. Może nie dlatego, że symbol ich siły znikł, ale dlatego że Vaklinianie będą się wstydzić własnej historii. Zamiast bohaterskimi męczennikami, stali się niepotrzebnym brzemiem. A powstańcza ludność, niejako zgodziła się na współpracę z Imperium, czyli na coś, do czego nie będą się chcieli przyznać przed sobą i swoimi potomkami. Miejscami komiks przypominał mi The Ahakista Gambit, równie mocne zakończenie.
    Rysunki przyzwoite, dawno nie widziałem tak dobrze naszkicowanych szturmowców, chociaż trzeba przyznać że materia nieożywiona artyście wychodzi lepiej, niż ludzie.
    8/10.

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..