TWÓJ KOKPIT
0

Star Wars: Rebelianci: Sabine - Zapiski rebeliantki :: Książki

Star Wars: Rebelianci: Sabine - Zapiski rebeliantki

  • Autorstwo: Daniel Wallace
  • Ilustracje: Annie Stoll
  • Ilustracja okładki: Annie Stoll
  • Tłumaczenie:
  • Redakcja:
  • Oryginalny tytuł: Star Wars: Rebels: Sabine My Rebel Sketchbook
  • Wydanie oryginalne: Studio Fun International, 3 lutego 2015
  • Wydanie polskie: Ameet, 15 maja 2015
  • Objętość (oryg/pl): 96 stron
  • Cena (oryg/pl): 9,99 USD/32,99 PLN
  • Uniwersum:
  • Rodzaj publikacji: Książka dla dzieci
  • Seria powieściowa:
  • Cykl wydawniczy: Replica Journals
  • Projekt multimedialny: Rebelianci
  • Nota wydawnicza
  • Zawartość
  • Recenzje
  • Dodatkowe informacje
  • Galeria
Nota wydawnicza (Studio Fun International, 2015)
She's funny, creative and impulsive; an artist with spray paint and advanced weapons. She’s also a 16-year-old girl who happens to be flying around the universe, wreaking havoc on the Imperial army. Now you can read the private diary of Sabine Wren, the awesome new heroine of the Star Wars Rebels television series!

Wren is one of the most compelling and interesting female character in Star Wars since Princess Leia! She's an explosives expert supreme, and a master of advanced weapons. She's also a crazy artist, gifted at graffiti and sketching. She’s strong, bold, confident, cool – and only 16! Get to know Sabine through her own words and artistic expression in this replica journal filled with sketches, photos of her best work, stories, doodles and her observations of her fellow rebels. In Sabine's own writing, relive events that occur during the first 10 episodes of Star Wars Rebels, plus discover details about Sabine's life and the rebel team.


Nota wydawnicza (Ameet, 2015)
Książka oparta na przebojowym serialu telewizyjnym STAR WARS REBELIANCI.
Fascynujące historie, wspaniałe ilustracje, niesamowita przygoda!

PRECZ Z IMPERIUM!

NIECH ŻYJE KREATYWNOŚĆ!

Nazywam się Sabine Wren. Jestem rebeliantką, ale też artystką! Należę do drużyny, która przysięgła walczyć z Imperium wszystkimi możliwymi sposobami. Jeśli chodzi o mnie, oznacza to: masę farb, barwników i silnych materiałów wybuchowych!

Recenzja ShaakTi1138


"Sabine - zapiski rebeliantki" to druga książeczka związana z serialem "Rebelianci", która wyszła wraz z "Dziennikiem" Ezry Birdgera. Jak pisałam w poprzedniej recenzji, ta pozycja wydaje mi się o wiele ciekawsza - i technicznie, i merytorycznie, i to nie tylko z powodu, że postać panny Wren lubię o wiele bardziej.

Nawet po krótkich oględzinach uwidacznia się różnica pomiędzy obiema książkami: o ile notatki Ezry są raczej lakoniczne i prowadzone trochę "na odwal się" (co jest tutaj zaletą), o tyle z szkicownika Sabine po prostu bije czysta pasja. Wallace po raz kolejny odwalił kawał dobrej roboty, wchodząc do umysłu postaci i odnajdziemy tutaj całą masę opisów jak dziewczyna tworzy sztukę - wbrew pozorom nie tylko malarstwo, lecz także muzykę czy nawet kolorowe fryzury i tatuaże. Tutaj szczególnie ucieszył mnie obecny w pewnych momentach mocno specjalistyczny język, opisujący na przykład sposoby tworzenia rozmaitych farb. Sporo miejsca w "Zapiskach" poświęcono też krytyce Imperium i odkrywaniu jego propagandy - widać, że Mandalorianka jest o wiele bardziej zaangażowana w sprawę niż Bridger. Jej inną pasją są obcy i ich języki ojczyste i troszeczkę szkoda, że informacji o tym jest zdecydowanie mniej, bo również i ja się tym interesuję. Ogólnie rzecz biorąc, mamy tutaj mniej wiadomości o tym, co dziewczyna robiła w przeszłości, bo w chwili wydania było to jeszcze tajemnicą, za to opisanych jest więcej właściwych odcinków i ta partia wyszła lepiej, bo autor mniej niż w przypadku Bridgera skupił się na opisywaniu fabuły, a bardziej na komentarzu bohaterki. Jedynym minusikiem dla mnie w tej części jest fakt, że Wallace w pewnych momentach wykreował pannę Wren na tak skupioną na sobie, że zahacza to o narcyzm.

Podobnie jak w przypadku drugiej książki, i tutaj odnajdziemy powklejane plakaty, plany oraz wycinki z gazet (to w "Gwiezdnych" były gazety?). Lecz o ile notatnik Ezry jest w pewien sposób ascetyczny, a nawet kolorystycznie pasuje do piaskowych barw Lothalu, o tyle ten to po prostu istna eksplozja barw. Annie Stoll wykonała o wiele lepsze rysunki niż Barthelmes - czasem celowo są bazgrołami czy ledwo wstępnymi szkicami, czasem zaś to małe dzieła sztuki. Znowu: to dodatkowo podkreśla charakter właścicielki "Zapisków", bo przecież Ezra wielkim malarzem nie był. Zapomniałam wspomnieć o tym ostatnio, ale na końcowych stronach w obu pozycjach znajdują się (prawie) puste kartki, przeznaczone na twórczość własną. Nigdy nie byłam zwolenniczką mazania po książkach, ale jeśli Wam to nie przeszkadza, to możecie dać dzieciakom wyżyć się artystycznie.

Wydaje mi się, że znalazłam w polskim tłumaczeniu jakieś dziwactwa, ale nawet nie mogę sobie ich przypomnieć, więc ogólnie rzecz biorąc nie wpływają one na odbiór lektury. Za to muszę pochwalić fantastyczny przekład niektórych fragmentów, jak choćby piękny przykład nowomowy w imperialnej gazecie czy napisany nudnym, urzędowym stylem ukaz.

Dla mnie "Zapiski rebeliantki" są małym arcydziełem i uważam, że powinno być więcej takich, nie tylko związanych z serialem i nie tylko dla dzieci. Przy mnóstwie książeczek będących jedynie adaptacjami odcinków, ta jest czymś naprawdę wyjątkowym. Czekam na wydanie w Polsce "Kanana" oraz na przemyślenia pozostałej części załogi. Bo kto nie chciałby wiedzieć co siedzi w głowie Zeba i Hery?
Ocena końcowa
Ogólna ocena: 10-/10
Klimat: 9/10
Opis świata: 10/10
Ilustracje: 10/10

OCENY UŻYTKOWNIKÓW:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 8,60
Liczba: 5

Użytkownik Ocena Data
leia2 10 2015-08-14 13:40:49
ShaakTi1138 10 2015-06-01 21:57:42
Hego Damask 9 2015-06-19 14:45:07
szymon3258 8 2016-10-02 12:13:19
Adakus 6 2022-02-01 15:53:53


TAGI: Ameet (128) Annie Stoll (1) Daniel Wallace (26) Star Wars: Rebelianci (Star Wars: Rebels) (150) Studio Fun (25)

KOMENTARZE (0)

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..