Fandom

Trójmiejskie Spotkanie Fanów Gwiezdnych Wojen

21 lutego 2004 roku o godzinie 15 miało miejsce Trójmiejskie Spotkanie Fanów Star Wars. Godzinę przed umówionym miejscem, czyli pod fontanną Neptuna, spotkałem się z Neimoidianem w celu omówienia kilka spraw dotyczących spotkania, a także zupełnie odrębnych (tych odrębnych było nawet więcej, choć o monopolowy nie zahaczyliśmy – N.). MOC poprowadziła nas do miejsca, skąd zabraliśmy Dartha Matiego, który oświadczył, że "spłoszyliśmy" od niego fajną dziewczynę roznoszącą ulotki ;) (za to wiemy gdzie się w najbliższym czasie kręcić, by spotkać takie!!! – N.). Podróż turbotramem odbyła się bez większych problemów – tylko ciasno było (trochę liczyliśmy, że to jadą ludzie na spotkanie – N.) Kiedy we trojkę dotarliśmy pod fontannę Neptuna, zauważyliśmy, że odbywała się tutaj niespodziewana impreza (jak ktoś gazet nie czyta to się nie spodziewał :P – N.). Było to spotkanie fanów Tolkiena, na którym znaleźli się ludzie w przebraniu, jak i bez (nie ma co – termin nam się udał :P, gdybyśmy mieli przebrania na sobie to moglibyśmy zacząć robić kontrmanifestację; może jakaś bójka by się wywiązała – N.). W środku tego całego zamieszania znalazła się mała 3 osobowa grupka Fanów SW czatująca pod Neptunem. Ja, Neimo i Darth Mati czekaliśmy, aż pojawią się kolejni. Jednak kiedy zaczepił nas nieznajomy osobnik, mieliśmy nadzieje ze to jeden z "NASZYCH". Okazało się, że poszukuje on „człowieka z Allegro”. Niestety – fałszywy alarm. Równo o 15:00 zjawili się Mike, a także Farnki z Leą. Po kilku minutach "nieznajomy" zaczepił Frankiego, jak się okazało właśnie on był "tym człowiekem z Allegro" (jaki ten świat mały – N.). Następnie dołączył do nas Vlad, Miagi z Ważką, a także Jedi Grzyb, który otrzymał od Frankiego zakupioną figurkę Jango Fetta i zestaw micro machines (chcieliśmy rozpakować, ale nie pozwolił – N.). Po odczekaniu "małej chwili" przybyła jeszcze 4 osobowa grupa Fanów z Sopotu i Gdyni, czyli Desolo Animus, Vel Santis, Kyle Vingo, Darth Revenge. Całą grupą (frekwencja jak nigdy – jestem dumny z 3Miasta –N. ) udaliśmy się wzdłuż ulicy Długiej, w celu znalezienia jakiegoś pubu. Nic ciekawego nam się nie nasunęło i pobłądziliśmy trochę.
Po kilku minutowym marszu w pogodzie niczym z HOTH, dotarliśmy do Americana Coffee House. Tam zeszliśmy w podziemie, gdzie połączyliśmy kilka stolików. Rozmowy tyczyły się głownie tematów związanych z Gwiezdną Sagą, aczkolwiek bywały mniej nawiązujące do SW (oj mniej!!! Za to grubo momentami było – N.). Głównie atmosfera była bardzo wesoła, co widać na zdjęciach. Każdy ubawił się jak nigdy. Wystąpiło kilka humorystycznych sytuacji, w których każdy miał swój większy, bądź mniejszy udział. Grzyb zaprezentował swój płaszcz Jedi, który większość z nas przymierzała. Aparat zapewnił Mike. Zrobił on wiele zdjęć, które prezentuje poniżej. Po kilku godzinnej konwersacji, każdy udał się w swoją stronę.

DARTH VADER


(głupie komentarze w nawiasach – Neimoidian)


Wielkie THX (i to razy 1138) dla fanów z Trójmiasta i nie tylko (Piła i Toruń rulez) za to, że dopisaliście! Podziękowania dla ekipy ICO bez której nic by nie wyszło (bo większość osób tam się dowiedziała o spotkaniu) i Mike`owi za aparat! – DARTH VADER i Neimoidian


Tagi: Relacja (301) Trójmiasto (4)
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.