TWÓJ KOKPIT
0

Scenariusz do wzięcia: Holocron z przeszłości :: Humor

Zalesiona planeta. (może to być jakikolwiek park) Dwóch ubranych w stroje Jedi ludzi; płeć dowolna (jak was stać na charakteryzację, to mogą to być także i nie ludzie). Eeee.... Zacznijmy od początku:
Zalesiona planeta dwoje czegoś, w czymś, co przypomina szaty Jedi.

Jedi 1: Mam złe przeczucia.
Jedi 2: Twoje zmysły nie są tak wyczulone...
Jedi 1: ... Jak twoje?
Jedi 2: Tego nie powiedziałem.
Jedi 1: Ale sugerujesz, że jestem cienki Bolek?
Jedi 2: Ciiiiiii! wykonuje gest uciszania i ze strachem rozgląda się wokoło Darth Bolo nie śpi!
Jedi 1: Od dziecka mnie straszysz Darthem Bolem mistrzu....

Rozmowę Jedi przerywa pikanie. Jedi 2 wyjmuje coś, co wygląda jak golarka dla kobiet. Z urządzenia.... to znaczy z golarki wydobywa się zniekształcony głos:
Golarka: Mistrzu Quel-Grand-Brain (czytać szybko: kelgrandbrejn)... nie wyłączyłeś swojej golarki... znaczy komunikatora. Słyszałem jak rozmawiałeś o wiesz czym......
Mistrz Brain: Mistrzu Godo..... nie rozmawialiśmy wcale o WIEM CZYM tylko o Darthu Bolu!
Golarka (znaczy mistrz Godo): Właśnie o tym mówię! Twój uczeń poddać się próbom musi! Darth Bolo ujawnił się!
Mistrz Brain: Za chwilę będziemy w swiątyni!

Akcja przenosi się na betonowy placyk (zapewne znajdzie się przed dowolnym polskim blokowiskiem). Ma to być dziedziniec lub balkon świątyni Jedi. Jeśli spec od 3D nie jest za cienki Bolek (miałem nie mówić Bolek!) to można by to zrobić na tle niebieskiego płótna. Tym razem są tu obecne trzy osoby w strojach Jedi. Dwie z nich znamy z poprzedniej sceny. Trzecią jest mistrz Godo. Wygląd jego jest dowolny.
Mistrz Godo: Witam was. Dziękuję za tak prędkie (znaczy szybkie) przybycie.
Mistrz Brain: Mówiłeś, że Darth Bolo się ujawnił… Trójka Jedi spaceruje po owym placu. (Tylko uważajcie na ruch kamery, żeby nie było widać drechów co siedzą pod trzepakiem!).
Mistrz Godo Kontynuuje:Nie przerywaj mi. Zbyt szybko chciałbyś rzeczy końca ujrzeć. Do tego właśnie moje słowa zdążają, aby uświadomić cię w tym, że Bolo Holocron odnalazł. Holocronu tego od wieków Jedi poszukują, a on go znalazł przed nami.
Uczeń (Jedi 1 z poprzedniej sceny): Przepraszam mistrzu Godo, możesz powiedzieć „stół z powyłamywanymi nogami”?
Godo: Oczywiście: Z powyłamywanymi stół nogami. Może być?
Jedi 1: Nieważne…
Mistrz Brain przypatruje się całości z dziwną miną (znaczy się unosi jedną brew, jeśli macie aktora, który to potrafi).
Mistrz Brain: Odnajdziemy ten Holocron. To będzie próba dla mego ucznia! (Tylko żeby nie było jak w Wiedźminie – próba trawki!)
Mistrz Godo: Tak uważać musicie. Tak… tak… tak… tak… („tak” powiedziane powoli i… bezkońca powtarzane) Jedi 1 i mistrz Barin stoją przez chwilę i patrzą na Godo, któremu zacięła się płyta, po chwili odchodzą i wtedy robimy ładne przejście do następnej sceny.

Teraz następuje (Uwaga, uwaga) scena w 3D. Znaczy kiepsko wyrenderowane „coś” w 3D studio maksie, oczywiście pirackim. Scena ma przedstawiać statek lądujący na jakiejś planecie, względnie dwa statki, gdzie jeden ściga drugi.

Oba statki lądują na lesistej planecie (Ten sam park, co w scenie popierwszej, ale wybierzcie inną polankę chociaż.) Znaczy statki lądują, co wygląda tak, że zbliżają się do renderowanej kulki, a potem z krzaczorów wychodzą Jedi. Bo to oni lecieli tym statkiem. Potem pokazane, jak Jedi chodzą... Znaczy kilka ujęć jak mijają kamerę. Aż w końcu zagradza im drogę „wieki zły”, czyli Darth Bolo.

Darth Bolo: Szukaliście mnie, ale to ja was znalazłem! Skończmy to! I tak nie uda wam się odzyskać Holocronu. Ja go wykorzystam, aby wskrzesić zakon Sith!
Mistrz Brain: Zło zawsze przegrywa!
Następuje wyrafinowana walka na miecze świetlne jeden przeciwko dwóm, w której ewidentnie powtarzają się te same ruchy, a kiedy Bolo zadaje ciosy jednemu z Jedi, drugi patrzy i czeka, aż przeciwnik się do niego odwróci...

Teraz możliwe zakończenia:
1. Jedi pokonują Sita i zabierają Holocron, potem jakiś dialog w stylu „Moc jest w nas silna”
2. Sith zabija jednego Jedi... Wtedy jest dramatyczniej, bo ten drugi walczy z wieksza determinacja, a potem może wysłuchać ostatnich słów tego zabitego, co jeszcze trochę żyje. Aż się łezka kręci nie ważne gdzie. (Oczywisćie ta scena jest do zagrania tylko wtedy, kiedy pokojowo uzgodnicie w przedszkolu, kto ma umrzeć, bo nikt pewnie nie będzie chciał ginąć)
3. Zakończenia, że Sith wygrywa nie polecamy, ponieważ za takie zakończenie możemy zostać wykluczeni z „kółka zabawy w dom” w przedszkolu. Bo dobro przecież musi wygrać!

Oczywiście kamera, którą kręcimy, NIE MOŻE BYĆ cyfrowa. To powinien być VHS-C albo jeszcze lepiej, taka „armata” na duże kasety VHS. Nastepnym razem, jak pani pozwoli, to opowiem Wam, Jak Krzysiu był Vaderem. Howk!

Autor: Yako


OCENY UŻYTKOWNIKÓW:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,33
Liczba: 9

Użytkownik Ocena Data
Angerwalker 10 2007-03-17 20:43:05
Mitth`raw`nuruodo 10 2005-02-03 10:25:28
hAKE5 9 2008-01-23 14:48:48
the chosen one 9 2005-02-11 14:18:29
Khand 8 2005-02-20 17:05:55
Mistrz Seller 7 2009-01-27 09:49:40
Yako 7 2005-01-31 22:52:43
Shedao Shai 3 2005-04-29 14:17:41
Ad-Rider 3 2005-02-02 13:13:39


TAGI: Fanfik / opowiadanie (255) Parodia (24)

KOMENTARZE (12)

  • Hard Padme2005-05-29 17:24:46

    a będzi jakiś sequel??Scenariusz jest git!!!Wyślij go do Lucasa...

  • Omega2005-05-24 08:37:43

    No, no, trochę humoru, trochę sarkazmu i satyry Gwiezdnych Wojen. Gościu, rada dla Ciebie poćwicz nad stylem i wszystko będzie oki a wtedy nakręcisz filmik w stylu: "RRRrrrr!!!"

  • Filip2005-05-10 18:01:09

    Fajny ten tekst.
    Chciałbym zapytać kto kręci film w oparciu na tym scenariuszu i kiedy będzie gotowy

  • Gajowy2005-05-10 17:23:03

    Wchodze w to! Naprawde! Cisza na planie! Mówie cisza ku**a! Świała! Dresy, wyp******ać spod trzepaka! Szpilberg zaczyna tworzyć! Kamera! Akcja! (chyba zdecyduje się na zakończenie nr.2 bo jakoś tak dziwnie znajome...)
    Ka'Tchorr i Gajowy.

  • Sky2005-05-02 13:28:07

    Świetne! Po prostu bajer! "Scenariusz" ten znakomicie oddaje urok wieeelu tanich i zrobionych na szybko fanfilmów. Uśmialem się jak nigdy :)) PS. Chyba niektórzy userzy biorą ten scenariusz na serio ;)

  • mia_92005-04-29 15:15:09

    Nawet niezłe ,tylko pod koniec trochę zmętniało ... a tak pozatym w tym określaniu co mamy robić i czym ma być robione to trochę zagmatwało to wszystko i się zrobiło robić coś czego robienie nie wymaga robienia pewnych rzeczy które trzeba zrobić ale robić trudno a bez robienia nic się nie da zrobić ... lub nie trza mówić trza lecz trza mówić trzeba

  • the chosen one2005-02-18 15:44:15

    świetne ale nakręce na cyfrówce

  • Woody2005-02-16 12:45:02

    Mistrzu Yako - zatytułowałeś to "scenariusz do wzięcia", a ja mam wrażenie, że takich filmów już jest na pęczki :p

  • Mitth`raw`nuruodo2005-02-12 21:35:40

    Ciekawy, ciekawy. Jednak Yako popełniłeś poważny błąd podczas pisania scenariusza. Zbyt mocno określasz co ma być czym itp. np.: "Oczywiście kamera, którą kręcimy, NIE MOŻE BYĆ cyfrowa. To powinien być VHS-C albo jeszcze lepiej, taka "armata" na duże kasety VHS" albo "Teraz następuje (Uwaga, uwaga) scena w 3D. Znaczy kiepsko wyrenderowane "coś" w 3D studio maksie, oczywiście pirackim. Scena ma przedstawiać statek lądujący na jakiejś planecie, względnie dwa statki, gdzie jeden ściga drugi" i może jeszcze to "Następuje wyrafinowana walka na miecze świetlne jeden przeciwko dwóm, w której ewidentnie powtarzają się te same ruchy, a kiedy Bolo zadaje ciosy jednemu z Jedi, drugi patrzy i czeka, aż przeciwnik się do niego odwróci...".
    Wszystko ok, jeżeli to ty jesteś reżyserem. Ale inni albo go odrzucą, albo będziesz się musiał pogodzić z tym, że ktoś przekręci to co napisałeś.

  • Matex2005-02-01 20:28:49

    a może by tak coś na miare "Majstersztyx'a"?! czytalićie?! pewnie nie... tu jest link: http://www.m-x.prv.pl/

  • Darth_Mati2005-02-01 18:37:21

    Ciekawe... ciekawe :P

  • Calsann2005-02-01 15:44:40

    eeeehh... eee... no.... yyy....
    ....nie pasi :P

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..