TWÓJ KOKPIT
0

Mroczne Gniazdo III: Wojna Rojów :: Książki

Bliski konflikt Chissów z Killikami grozi szybkim rozprzestrzenieniem się po całej galaktyce, jako że Killikowie przemierzają rozległe zakątki kosmosu w celu pochłonięcia wszystkich żywych istot i połączeniu ich w jeden ośrodek umysłowy.
Jedyna nadzieja na odzyskanie pokoju leży w Rycerzach Jedi, którzy muszą nie tylko zakończyć krwawą wojnę między dwoma zaciętymi wrogami, ale również walczyć ze zdradzieckim złem, rozsianym przez Mroczne Gniazdo i jego niewidzianą królową.

Leia, a konkretnie jej umiejętności Jedi, zostaną wystawione na ostateczną próbę w zbliżającej się bitwie na śmierć i życie. Podobna sytuacja będzie się tyczyć Luke`a, który będzie musiał udowodnić w walce, zarówno na siłę Mocy jak i miecze świetlne, że jest, bez cienia zwątpienia, największym Mistrzem Jedi w galaktyce.


Dramatis Personae:
Alema Rar: Zwiastun Nocy Goroga (Twi'lekanka)
Ben Skywalker: dziecko (chłopiec)
C-3PO: droid protokolarny
Cal Omas: Głównodowodzący Sojuszu Galaktycznego (mężczyzna)
Corran Horn: Mistrz Jedi (mężczyzna)
Emala: Prorok Wojenny (Squibka)
Gilad Pellaeon: Wielki Dowódca Sojuszu Galaktycznego (mężczyzna)
Gorog: Mistrz Umysłu (Killik)
Grees: Prorok Wojenny (Squib)
Han Solo: kapitan Sokoła Millenium (mężczyzna)
Jacen Solo: Rycerz Jedi (mężczyzna)
Jae Juun: agent wywiadu Galaktycznego Sojuszu (Sullustanin)
Jaina Solo: Rycerz Jedi (kobieta)
Kyp Durron: Mistrz Jedi (mężczyzna)
Leia Organa Solo: Rycerz Jedi, drugi pilot Sokoła Millenium (kobieta)
Lomi Plo: Królowa Goroga (kobieta... prawie)
Lowbacca: Rycerz Jedi (Wookie)
Luke Skywalker: Wielki Mistrz Jedi (mężczyzna)
Mara Jade Skywalker: Mistrz Jedi (kobieta)
R2-D2: droid astromechaniczny
Raynar Thul: UnuThul (mężczyzna)
Saba Sebatyne: Mistrz Jedi (Barabelka)
Sligh: Prorok Wojenny (Squib)
Tahiri Veila: Rycerz Jedi (kobieta)
Tarfang: agent wywiadu Galaktycznego Sojuszu (Ewok)
Tenel Ka: Rycerz Jedi, Królowa Matka (kobieta)
Tesar Sebatyne: Rycerz Jedi (Barabel)
Unu: Wola (Killik)
Wuluw: Operator Łączności (Killik)
Zekk: Rycerz Jedi (mężczyzna)


1 (2)

OCENY UŻYTKOWNIKÓW:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 7,15
Liczba: 54

Użytkownik Ocena Data
Raham Kota 10 2010-02-11 18:01:02
SALVO 10 2008-01-17 14:11:44
Draygo 10 2008-01-06 23:24:58
Aves Gaskin 10 2007-03-22 14:20:07
Papa Smerf 10 2007-02-11 22:26:51
Marquix 10 2006-12-02 17:41:01
FEL-1996 9 2014-02-06 12:17:56
Darth Hedrex 9 2013-06-24 18:22:47
Payback 9 2010-07-23 22:44:46
Darth Kamil 9 2008-03-08 14:46:28
Unreal 9 2007-11-04 21:34:10
Hego Damask 9 2007-08-21 09:52:11
Alex Wolf 9 2007-04-02 12:51:25
Sourpuss 8 2015-12-19 22:13:14
Keran 8 2014-02-01 12:36:17
Sławoj 8 2012-05-29 21:27:17
Lord Jabba 8 2010-01-29 10:39:05
malakai 8 2008-01-20 02:00:24
Luke Skywalker96 8 2008-01-19 18:50:40
Asturas 8 2007-12-11 19:12:16
Yeleniu 8 2007-08-18 12:06:09
Kaldam 8 2006-11-13 11:48:14
Darth_Daker 8 2006-10-29 23:35:17
empero 7 2014-09-18 21:21:18
Master of the Force 7 2013-05-05 11:09:04
Christian 7 2012-03-17 23:58:49
Oyabun 7 2012-02-05 16:23:23
Solo11 7 2012-01-27 16:17:15
Stele 7 2012-01-27 14:10:19
Apophis_ 7 2010-03-29 21:22:40
Jabba the best 7 2008-07-20 18:04:08
Onoma 7 2007-12-09 16:33:52
Mroczna Jedi 7 2007-05-31 16:34:58
Lord Brakiss 7 2006-12-22 19:23:38
Burzol 7 2006-12-01 16:48:44
Lord Sidious 7 2006-03-18 20:30:18
Rusis 7 2006-02-03 22:57:44
Melethron 6 2022-07-23 00:01:33
Just Luke 6 2020-03-03 10:22:03
Carno 6 2012-05-31 00:42:09
Darth Invidious 6 2011-03-03 14:00:57
rebelyell 6 2010-01-19 21:46:28
zero_signal 6 2008-11-15 20:07:04
Nadiru Radena 6 2006-12-04 09:10:25
Ricky Skywalker 6 2006-06-28 20:50:20
bmw830 5 2012-05-22 22:03:29
Hialv Rabos 5 2008-11-28 19:56:22
Louie 5 2007-12-16 16:33:28
Gwiezdny Muzyk 5 2007-08-14 20:53:55
Freed 5 2006-10-28 00:00:02
Jedi-Lord 4 2014-07-18 21:20:39
Mossar 3 2021-11-29 12:51:48
Shedao Shai 3 2012-01-06 23:30:04
klaudunia 2 2009-12-11 21:28:03


TAGI: Aleksandra Jagiełowicz (35) Amber (208) Del Rey (242) Mroczne Gniazdo (5) Troy Denning (23)

KOMENTARZE (35)

  • Mossar2021-11-29 12:52:08

    Jakie. To. Było. Słabe.

  • bmw8302012-05-22 22:12:17

    5/10 Początek ciekawy, potem nudy czyli Jaina i robale, koniec wyjątkowo niesatysfakcjonujący, już liczyłam na porządną dezynsekcję w galaktyce w prawdziwie Sithowym stylu, czyli rękoma innych, ale nieee. Znowu Luke musi ratować wszystko i wszystkich. Fragmenty z hologramami i manipulacje Jacena najlepsze. Walki jak to u tego autora chaotyczne, czasami przyłapywałam się na tym, że nie wiedziałam, skąd nagle wzięła się dana osoba w scenie. Problem z indoktrynacją innych ras owadów ciekawy, ale potraktowany zbyt powierzchownie.

  • Stele2012-01-27 14:10:11

    Nic odkrywczego nie napiszę. Plusami poprzednich tomów były wątki poboczne. Głównie Jacen i przemiany w zakonie. Tutaj zostaje to załatwione na samym początku. Luke mianuje się mistrzem-imperatorem i wszyscy mają mu buty lizać. O dziwo Durron, Katarn i Horn siedzą cicho, bo u Denninga są jedynie "resztą mistrzów" i ich zdanie można olać. Zdecydowanie wolałem andersonową komunę. I w trylogii i w Mieczu Ciemności chodziło o pokazanie, że nowi rycerze potrafią sobie poradzić bez Luke'a. Gdzie to się podziało?
    Allenę i Bena kompletnie pominięto. Nawet Juuna i Tarfanga ze Squibami gdzieś wcięło. Hologramy Artoo przeszły gładko, a obawiałem się ich przed lekturą tej trylogii.
    Po załatwieniu wątków pobocznych, zostaje sama akcja. Za dużo jej tu. Dwieście stron leżenia w błocie i obrywania latającymi flakami znuży każdego. Brakuje też w niej jakieś świeżości. Jest to jedynie przepisywanie tego, co dały nam poprzednie tomy. Żadnych nowych tajemnic do odkrycia. Nic, jedynie kolejne pojedynki z kadłubkiem Alemy, Lomi i płakanie Jainy nas rozsmarowanym robactwem. To już było i wiemy jak to wygląda. Halo?
    Można było oczekiwać czegoś po finale, ale tu również czekał zawód. Luke, obawiający się ich i przegrywający walki w poprzednich tomach mimo wsparcia, tu sam jeden załatwia ocalałych z katastrofy. Te chemikalia YVH mają tak cudowny wpływ na wynik walki? Jeśli tak, to stanowczo za mały nacisk został na to położony.
    Nauki Leii przełknąłem łatwo, ale nie wiem po co ją teraz doszkalać. Że coś umie, udowodniła mi dwadzieścia lat wcześniej na Nam Chorios. Skoro nie chcą jej jako polityka i dzieci odchowała, nie może zostać drugim Landem, żyjącym sobie gdzieś w dostatku, o którym można wspomnieć co kilkaset stron? W Dziedzictwie miałaby powód do powrotu i redaktorzy Del Reya byliby szczęśliwi...
    7/10 Jak i cała trylogia. Zjechałem mocniej, ale to wynika ze znużenia po trzykroć odgrzewanym kotletem.

  • Darth Invidious2010-11-04 10:31:48

    ajj..mnie nie porwała..czyta się nawet nieźle, choć miejscami akcja zwolniona..6/10

  • Raham Kota2010-02-11 18:00:55

    Jeszcze nie czytałem.

  • klaudunia2009-12-11 21:27:53

    Zgadzam się z SALVO ale ja jestem największą fanką dwóch pierwszych części ale dam 2/10

  • Hialv Rabos2008-11-28 19:57:15

    Ocena: 5/10. Uzasadnienie w tym wątku: [url]http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=219168#348692[/url]

  • Jabba the best2008-07-20 18:04:43

    Fajny pomysł, dobrze napisane, ale....głupoty Jainy i jej kompanów trzeci raz mocno irytują. Jednak ogólnie można polecić - 7/10.

  • Darth Kamil2008-03-08 14:46:11

    Świetna książka. 9/10 Aż mi się żal zrobiło jak ją skończyłem.

  • SALVO2008-01-17 14:15:12

    W końcu po roku oczekiwania, ja prawdobodobnie największy fan dwóch pierwszych części tej trylogi dorwałem się do trzeciej. Niestety
    "Książka jest nudna. Czasami się przyłapywałem na tym, że oczyma wodziłem po tekście i w ogóle nie rozumiałem co czytam."
    wyjątkowo nudne i zasługujące na miano najgorszych rozdziałów książki były: scena w szpitalu, i tortury Lei. Książke oceniam na 6. Na nieszczęście przez przypadek (jak kopiowałem tekst ludwiczka) wcisneła mi się dziesiątka. Może ktoś to zmienić?

  • Louie2007-12-16 16:33:20

    Książka jest nudna. Czasami się przyłapywałem na tym, że oczyma wodziłem po tekście i w ogóle nie rozumiałem co czytam. Wciągające były tylko wątki z nagrań Artoo
    5/10

  • Asturas2007-12-11 19:12:12

    8/10, najlepsza cześć Trylogii, ciekawe wprowadzenie do Legacy.

    Natomiast cała Trylogia to wg mnie tylko 6/10, bo poza wprowadzeniem do Legacy jest to pozycja zbedna, niweczaca NEJ. Jak to już gdzieś napisałem "było sobie NEJ, ale się skończyło, cas na robale" :/

  • Onoma2007-12-09 16:33:40

    No i końcówka! Dawno czytałem, ale swoją ocenę pamiętam i teraz ocenię na tej stronie. 7/10

  • Unreal2007-11-04 21:33:50

    Ogromnie cieszy mnie to że dennig jako nieliczny z autorów SW przypomniał sobie o tym że luke jest skywalkerem nie tylko z nazwiska ale też (wreszcie!) z umiejętności co w poprzednich SW z małymi wyjątkami było mało widoczne za to wielkie brawa i 9/10

  • Hego Damask2007-08-21 09:52:42

    skończyłem całą trylogię - ogólnie całość 8.5/10

  • Yeleniu2007-08-18 12:09:05

    wszystko ciekawe, tylko lekko zirytowała mnie lekka rzecz. Przez pół trylogii mówiło się, jacy to Raynar i Lomi są potężni (w tej książce nawet Han stwierdził, że Raynar przewyższa Luke'a), a w finałowej walce Skywalker ich po prostu zmiażdżył bez problemu. Choć to może i lepiej, niż gdyby miał przegrać.

  • Gwiezdny Muzyk2007-08-14 20:53:49

    Nudy niestety, nudy. Czytałem jakieś 2 tygodnie. Męczone te same wątki, chwile ciekawe są niestety tylko chwilami. 5

  • Mroczna Jedi2007-05-31 16:34:52

    Według mnie całkiem spoko, chociaż niestety pasuje do niej określenie - z dużej chmury mały deszcz. Ostatni pojedynek nie najgorszy głównie dzięki temu, że Luke wreszcie zachował się jak na mistrza przystało.
    Nawiązania do ROTS podnoszą poziom książki, ale zastanawia mnie jedno. Skoro chodziło o ustalenie okoliczności śmierci Padme to dlaczego Luke nie powiedział R2, żeby tylko to wyświetlił zamiast rozdrabniać się na sceny poprzedzające?
    7/10

  • Luke Skywalker962007-01-27 20:25:02

    Według mnie najlepsza z całej trylogii ale wątek z Jainy był bardzo nudny(jak dla mnie). Daje 8/10

  • Mirax2007-01-24 13:34:19

    ksiazka jak książka

  • Lord Brakiss2006-12-22 19:23:32

    Sam nie wiem. Jak dla mnie najgorsza z całej trylogii, która powinna być duologią, albo jedną długą książką w stylu gwiazdy po gwieżdzie. 7/10

  • Marquix2006-12-08 17:36:29

    Fajne ale teraz czytam Komandosów Republiki

  • Burzol2006-12-01 16:48:37

    Podobało mi się - dobrze się ją czyta. 7/10.

  • Kaldam2006-11-13 12:17:32

    Przyszedł czas na podsumowanie całej trylogii, zatem moja ocena będzie się odnosić do wszystkich trzech książek.

    Po pierwsze, Mroczne Gniazdo zdecydowanie odstaje od tego wszystkiego co mieliśmy okazję czytać wcześniej. Mamy tu do czynienia z zupełnie innym językiem (bardziej zwulgaryzowanym) i wyeksponowaniem seksualności (w nawet tak nieskazitelnej galaktyce jak SW).

    Po drugie, opisany konflikt nie przypomina swoim charakterem żadnego wcześniejszego. Przede wszystkim nie jest on oparty na żadnej ideologii lecz wyłącznie na wyrachowanej polityce. Killikowie walczą o swoje miejsce w galaktyce, Chissowie próbują osiągnąć pewną pozycję polityczną i militarną nie tylko w regionie, natomiast Sojusz walczy o utrzymanie swojej pozycji - rozjemcy i siły dominującej. Ciężko jest wskazać w tym konflikcie stronę zdecydowanie negatywną i zdecydowanie pozytywną (Killikowie pozostając pod wpływem trzech osób, w zasadzie reprezentują ich poglądy, a nie własne).

    Po trzecie, być może wynika to z mojej nadinterpretacji, jednakże wydaje mi się, że Denning w swojej historii próbuje przemycić dyskusję na tematy w naszej rzeczywistości istotne. Porusza problem funkcjonowania demokracji (a w zasadzie jej paraliżu), problem wykorzystania broni ostatecznego rażenia i konsekwencji jakie ze sobą niesie oraz problem szeroko pojętej polityki.

    Po wtóre, znane nam już postacie przechodzą daleko idące zmiany. Luke po wielu latach stagnacji podejmuje działania zupełnie do niego niepodobne, ocierające się o ciemną stronę (wobec tego co już znamy, takie działanie wydaje się trochę nienaturalne). Jacen również się zmienia. Staje się głównym rozgrywającym i to w zasadzie on (a nie Luke) decyduje o tym jak przyszłość będzie wyglądać. Dla mnie nie ma wątpliwości, że to on zdradził misję swoich rodziców Chissom. Dzięki takiemu zachowaniu zdobywa on wreszcie moje zainteresowanie i zaczyna być postacią wiarygodną, z krwi i kości.
    Cały wątek zakonu Jedi jest bardzo dobrze poprowadzony, a decyzja Luke'a nad wyraz rozsądna, jednakże zdecydowanie spóźniona. To co uznałem za minus w poprzedniej książce, teraz nabrało dla mnie nowego znaczenia.

    Na samych plusach nie można jednak poprzestać. Słabą stroną trylogii są dialogi, miejscami strasznie drętwe i zwyczajnie nudne. Trochę rozczarowuje zakończenie - jak na tak rozbudowany wątek polityczny, jest po prostu za płytkie. Denerwowało mnie kreowanie Bwuat'u na "Boga strategii", zwłaszcza po tak fatalnym błędzie popełnionym w Królowej. Na koniec wreszcie, dla mnie najgorszym w odbiorze jest wątek Jainy. Wydaje się, że ta postać może się podnieść w EU już tylko po śmierci.

    Podsumowując, w porównaniu z masą innych, kiepskich książek SW, ta trylogia wypada zaskakująco dobrze. Przyjemnie się ją czyta i przynajmniej dla mnie była niejednoznaczna w odbiorze właśnie poprzez aluzje dotyczące naszej rzeczywistości.

  • TheMichal2006-11-05 15:20:19

    bardzo fajna książka, najlepsza z całej trylogii. Ciekaw jestem losów Fela i Jacena w Legacy. Ocena to 8/10

  • Sciku2006-10-30 23:13:44

    Jacen naucza Luka? Dlaczego by nie.
    W serii Legacy może być ciekawie.
    Czekam na nią w odniesieniu do Jacena.
    7/10 oceniam całą trylogie.

  • Darth_Daker2006-10-29 23:34:55

    Mnie się podoba. Czyta się fajnie i szybko. Nie przynudza tak jak poprzednie części. Ciekawy wątek bitwy naziemnej pomiędzy Killikami i Chissami, ale Jaina przynudza. Bardzo wyraźnie widać przemianę Jacena i porządki w Zakonie Jedi. Książkę oceniam na 8. Okładka nie najgorsza (wg. mnie najładniejsza w serii), ale mogłaby być o wiele lepsza.

    Pozdrawiam.

  • Freed2006-10-27 23:59:54

    Nie można z pewnością powiedzieć, że książka ta zrobiona została z polotem (tak samo zresztą jak dwie poprzednie z trylogii). Nawet ostateczna walka, na którą czekałem jeszcze z jakąś nadzieją, znudziła mnie niemiłosiernie. Pomijam już zupełnie wątek Jainy, którego mogłoby w ogóle nie być - 5/10 i to troszkę na wyrost.

  • Lord Brakiss2006-10-25 15:09:26

    Jaa.. Jest w księgarniach, a kupić nie mogę. Dostanę dopiero na urodziny ( 11-go listopada) NIc tylko czekanie... i nauka

  • Kika2006-09-18 12:23:23

    nie lubie Denninga on zawsze psuje całą akcje...

  • Anger2006-09-03 16:11:36

    Czekamy, czekamy...

  • Ricky Skywalker2006-06-28 20:51:00

    Właśnie skończyłem czytać "The Swarm War" i spieszę z krótką recenzją ;)

    Powiem szczerze, wrażenia po lekturze tej książki mam bardzo mieszane. Wydaje się najsłabszą częścią całej trylogii, właściwie chwilami ciężko (tak mniej więcej od 80 do 200 strony) było mi się ciężko zmusić, by czytać dalej. Początek - nie licząc przynudnawego prologu dotyczącego nowej chissańskiej bomby, którą młode Jedaje postanowiły zbadać, na co nie chciał pozwolić protoplasta przyszłej cesarskiej dynastii ;) - nie zwiastował tak słabego środka. Dość ciekawe motywy z przemianami w łonie zakonu Jedi, Luke ogłaszający się Wielkim Mistrzem, wygnanie pewnej niepokornej trójcy na zesłanie na Dagobah - it's allright. Ale potem, przez kolejne ponad 100 stron - mamy drogę przez mękę - robale, robale, robale, gderanie o Lomi Plo i jej nieoświetlonym gniazdku... blee. Jak w każdej części tej trylogii, ciekawe są tylko momenty - z których część, jest można rzec, wtórna, bo wykorzystująca znane nam wątki i sceny z Zemsty Sithów. No ale już dalej, mniej więcej po 200 stronie, jest nieco lepiej, akcja zaczyna się rozkręcać, i pojawiają się coraz lepsze motywy ;)
    Oprócz wspomnianego już awansu Luke'a na przywódcę wszystkich Jedi, widzimy pierwsze różnice zdać między Jacenem a mistrzem Skywalkerem - Luke jakby zaczyna dostrzegać błędy w filozofii Vergere, w całej tej Jednoczącej Mocy - i to mu się chwali. Ale i tak najlepszy motyw to tekst Hana do Jaggeda Fela, kiedy ten, walcząc jakoby po przeciwnej stronie niż małżeństwo Solo, stwierdza, że z uwagi na to, co łączyło go z ich córką, nie zamierza ich zabić. Na co stary Solo odpowiada: "Do what you have to. I always liked Kyp Durron better anyway." :D Cały Han :D
    Plusem książki jest częste pojawianie się Admirała Pellaeona - stary, ale nadal jary ;)
    I cóż, pewien wątek, jaki nurtował wszystkich Jedi - czyli kwestia UnuThula - rozwiązana została jednak tak, jak można było przewidzieć, choć ja do końca miałem nadzieję, że jednak będzie inaczej. Cóż, wieśniak wieśniakiem pozostanie... ;)


    Wobec powyższych wywodów, wystawiam książce ocenę 6. Jest przeciętna po prostu, żeby nie powiedzieć, że słaba... jakoś lepiej nawet czytało mi się 2 część tej trylogii, która przecież miała być lekkim "zatrzymaniem akcji" przed emocjonującą ostatnią częścią... cóż, jak dla mnie, wyszło nie do końca tak...

  • Aquenral2006-04-23 10:42:40

    Tytuł będzie pewno brzmiał:

    -> Mrówkówe wojny <-

  • Rusis2006-02-03 23:05:04

    Wraz z ta pozycją trylogię mam już za sobą. Swarm War utrzymuje poziom poprzednich części, czyli nie zachwyca ale jest przyzwoity. Mimo wszystko czuję pewien niedosyt, caly sposób rozwiązania kwestii Killików wydaje mi sie przy trylogii trochę zbyt skrócony i naciągniety. Skoro już zdecydowali się na trylogie a nie na jeden dłuzszy tom (który bylby IMO najlepszym rozwiązaniem) to mogliby tą kwestię poszerzyć... jak nie wiem... po prostu mam wrażenie niedosytu.
    Wspaniałe fragmenty, kiedy nareszcie Luke może odkryć prawdę o matce dają kilka smaczków ksiązce.
    Jeśli chodzi o ocenę to dałbym 7/10 co też uczynilem... chociaż nei... widze, że mi przeskoczyło przy ocenie, ale tam 7/10 dac powinienem a nie 8.

  • Aquenral2006-01-31 17:22:19

    Więc to wychodzi u Nas w tym roku?

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..