Książki

Star Wars: The Ultimate Visual Guide

Tekst: Ryder Windham
Orginalny tytuł: Star Wars The Ultimate Visual Guide
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Dorling Kindersley 2005
Przekład: brak
Stron: 144
Cena: 24,99 USD


Recenzja Lorda Sidiousa:

Nie trzeba odkrywać Ameryki, by stwierdzić, że słowniki obrazkowe należą do grupy najciekawszych, najlepiej wydanych, najlepiej dopracowanych i najbardziej docenionych pozycji przez fanów. Dla Dorling Kindersley rezygnacja z następnych byłaby z pewnością przysłowiowym zabiciem kury znoszącej złote jaja. Pewnie dlatego próbują z lokacjami, pojazdami. Ta pozycja to kolejny eksperyment, słownik może nie do końca, bo oficjalnie nazwano to przewodnikiem, ale tym razem po całej sadze, rozumianej zdecydowanie szerzej niż tylko filmy. Rozgraniczenie to, powiedzmy sobie szczerze jest dość umowne, raczej chodzi o to, by nowa eksperymentalna pozycja nie popsuła dobrego imienia, tego co jest już dobrze znane. Oczywiście epizody i ich bohaterowie są tu bardzo widoczne, ale to dzięki tej pozycji mamy szansę lepiej poznać Lordów Sithów, historię zakonu Jedi, a także to, co się działo między filmami.

Dodatkowo ważnym elementem tej pozycji jest spojrzenie na Gwiezdne Wojny, nie tylko przez pryzmat odległej galaktyki, ale także przez naszego świata, naszej popkultury i historii.

Pozycja ta nie jest niestety pozbawiona wad, mimo tego, że jest bardzo ciekawa, nowatorska, ma nową szatę graficzną, nie tylko na okładce, ma też jeden podstawowy minus. Próbuje poruszać zbyt wiele tematów, przez co, pozostawia duże wrażenie niedosytu. Najlepszym przykładem tutaj jest pewne potraktowanie EU, otóż pozycje, które niejako znalazły swoje miejsce to wszystko, co jest powiązane ze Starą Republiką, razem z grami Knights of the Old Republic, Spotkanie na Mimban, Trylogia Thrawna, Dark Empire i Nowa Era Jedi. O ile ta pierwsza część o Starej Republice jest zrozumiała z punktu widzenia historii i ciagłości przekazywanej wiedzy, o tyle przy pozostałych pozycjach brakuje drobnego komentarza. Przy Spotkaniu na Mimban, że to była pierwsza książka EU, u Zahna, że rozruszał książki, w Dark Empire, że rozruszało komiksy, a NEJ, że wprowadziło cały szereg zmian i mimo, że jest ważne z punktu widzenia historii, to także przynajmniej po części było powiewem świeżości. Ale tego tłumaczenia zabrakło, niestety. Przez to, dla kogoś może być bardzo niezrozumiałe, czemu Spotkanie na Mimban, albo Ewoki są ważniejsze od Ręki Thrawna (gdzie Republika podpisuje traktat pokojowy z Imperium).

Podstawowy problem polega na tym, że wszystko jest liźnięte. To daje ogromną satysfakcję przy poznawaniu tego, ale cały czas pozostawia spory niedosyt. Strona o Yuuzhanach, to trochę mało by ich przedstawić, a by przelecieć całą NEJ, już w ogóle nie wystarcza. Podobnie zresztą z informacjami o tym jak powstawały filmy.

Natomiast z pewnością, w pozytywnym aspekcie, zdumiewa całość wydania, ze wspaniałymi zdjęciami, ciekawymi opisami, wzbogacone o informacje z EU, które są bogato ilustrowane. To z pewnością gratka nie tylko dla serca, ale i oka. Pod tym względem poziom dawnych Słowników jak najbardziej jest utrzymany.

Moim zdaniem, pozycja ta niestety trochę odbiega od poziomu pozostałych słowników, przede wszystkim dlatego, że DK prawdopodobnie chciało nią wybadać rynek i kto wie, może przyszkować kolejne pozycje ale koncentrujące się na mniejszej ilości tematów. Właśnie w tej niesamowitej koncentracji tkwi siła tych słowników, a tu jej niestety trochę zabrakło. Z pewnością to rzecz godna uwagi, ale DK mocno wygórowało oczekiwania wobec ich produktów, więc czasem nawet i im można pozwolić na słabsze chwile. Choć z drugiej strony gdyby wszystkie słabsze pozycje prezentowały ten poziom, nie mielibyśmy dziś żadnych średniaków.

Kilka skanów z tego przewodnika znajduje się tutaj.


Ocena końcowa
Ogólna ocena: 8/10
Wydanie: 10/10
Zdjęcia i ilustracje: 10/10
Jakość informacji: 9/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 9,33
Liczba: 12

Użytkownik Ocena Data
kazmier11 10 2016-03-21 22:39:50
epizozeur 10 2013-10-21 20:06:49
Murdock 10 2012-04-05 21:20:13
Apophis_ 10 2010-06-08 20:17:15
TheMichal 10 2007-05-18 19:14:04
DARTH PAFCIO 10 2007-02-03 19:00:05
Solo11 9 2012-02-19 23:19:31
Darth Kasa 9 2012-01-05 22:45:27
Balav 9 2011-06-03 18:51:31
MAXIS 9 2009-03-19 17:57:39
Otas 8 2006-05-22 08:41:27
Lord Sidious 8 2006-04-25 23:40:34

Tagi: DK Publishing (Dorling Kindersley) (102) Ryder Windham (53) Słownik obrazkowy / Przewodnik ilustrowany (21)

Komentarze (13)

Jestem zachwycony zarówno okładką jak i wnętrzem.

Ok, pomyliłem się tylko w kwestii tego, że nikt jeszcze o tym nie wspomniał, natomiast wg Bastionu polskie wydanie wychodzi 13 lutego, a ja już dziś miałem je w rękach podczas wizyty w empiku. :)

Dziwi mnie bardzo, że jeszcze nikt nie wspomniał o tym, że pojawiła się polska wersja tego przewodnika. Poprawcie mnie jeśli się mylę.

Mam to już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz przyszło mi do głowy skomentować. I muszę niestety powiedzieć, że to klasyczny przykład przerostu formy nad treścią. Wydanie - papier, zdjęcia, ilustracje, kadry komiksowe - jest przepiękne i chyba wzorowe dla tego typu pozycji. Natomiast gorzej z treścią. Rozumiem, że siłą rzeczy wydarzenia musiały być opisane skrótowo, ale jak dla mnie zbyt wiele okresów potraktowano po macoszemu i chyba bardziej ogólnikowo niż to konieczne. Że już o 19 tomach NEJ zmieszczonych na dwóch stronach nie wspomnę. Przez to dużym plusem są strony "behind the scenes" i poświęcone wpływowi SW na popkulturę. Niestety, jest tego równie mało.

Do patrzenia, oglądania i dotykania. I do odkładania i zdejmowania z półki raz po raz :D

Wspaniałe - mój pierwszy "niepolski" album ze SW ^^, Dostałem na pamiętną gwiazdkę 06 i do dziś raz na jakiś czas przeglądam ;]

Właśnie zakupiłem na empiku (wychodzi na to, że mają tego całkiem dużo). Wspaniała rzecz! Piękne ilustracje, genialna okładka, tekst pisany dość prostym językiem, także nie mam problemów ze zrozumieniem. Cud, miód i orzeszki ;). Polecam każdemu.

TheMichal - druga sztuke o ktorej pisales kupili mi pod choinke rok temu ;) a album... cudowny po prostu. Mapa, zdjecia... wymieniac mozna dlugo. Jak juz bylo powiedziane warte kazdych pieniedzy.

tak jak Burzol napisał - mało informacji ale w pięknym wydaniu i ogromnych ilustracjach (szczególnie zachwyciły mnie zdjęcia ISD na całą stronę). Fajnie że nie opisane są tylko filmy ale i EU - od Wojny Sith do NEJ (szkoda że tak krótko). Ale ogólnie jest doskonale!

Jest prześliczny. Ten album nie da czytelnikowi żadnej wiedzy, której przeciętny fan by nie posiadał. Ten album za to da czytelnikowi moc gwiezdnowojennego klimatu, we wspaniałej dawce. Wielkie zdjęcia, kadry z filmów, przedruki komiksów, ilustracje. Autor przez lata był naczelnikiem w Dark Horse, więc dobrze zna i lubi komiksy. Do tego ilustracje, oraz zdjęcia, których wcześniej nikt nie widział, bo Windham miał też odstęp do wielu materiałów wcześniej niedostępnych, albo mało dostępnych.
Sam miód. Miód na moje oczy. Polecam gorąco.

Świetne! Szkoda tylko że po angielsku... ale przyajmniej język poćwiczę ;P
Rysunki świetne, okładka jeszcze lepsza, mnóstwo inormacji! Żyć nie umierać!

kupiłem na allegro - to jest warte każdych pieniędzy. Te rysunki, tła, OKŁADKA! Jest mapa galaktyki, masa informacji, coś pięknego. Na allegro koleś sprzedaje drugą sztukę tego albumu, kupujcie bo jest warto!

ja chcę to mieć! Czemu u nas tego nie ma - psia mać!

Dzięki LS mogłem się zaopatrzyć we włąsny egzemplarz i .... normalnie spałem z nim kilka nocy bo jest cholera piękny :) Tak jak pisze Luc wiadomości jest masa.. a przez to są one z regóły pobiezne lecz i tak warto zaopatrzyć sie w tą pozycje ... choćby dla samej okładki :D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.